« Grudniowe spacerki część2. Grudniowe spacerki część 3 »

Szukam wiatru w polu

Są takie noce
od innych łaskawsze,
kiedy się wolno wygłupić,
wolno powtarzać „nigdy” i „zawsze”,
wolno słowami się upić,
tylko nie wolno tej nocy pod różą
okraść, okłamać, oszukać,
bo się już będzie
odtąd na próżno
bezsennej nocy tej szukać…

Szukam wiatru w polu,
zapomnianych słów,
śladu łez w kąkolu,
przedwczorajszych bzów.

Szukam wiatru w polu,
jak to trwa i trwa,
chociaż oczy bolą,
szukam w niebie dna…

Są takie noce
od innych ciemniejsze,
kiedy się wolno rozpłakać,
wolno powtarzać słowa najświętsze,
mówić o wróżbach i znakach,
tylko nie wolno tej nocy pod różą
okraść, okłamać, oszukać,
bo się już będzie
odtąd na próżno
bezsennej nocy tej szukać…

Szukam wiatru w polu,
zapomnianych słów,
śladu łez w kąkolu,
przedwczorajszych bzów.

Szukam wiatru w polu,
jak to trwa i trwa,
chociaż oczy bolą,
szukam w niebie dna…

(z tomu „Sentymenty”)

https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/embed/KzLYCkY3ZBg

167 komentarzy

  1. Tetryk56 pisze:

    Oby i nam się przydarzały tak łaskawe noce 🙂

    • Makówka pisze:

      Takie noce kiedy wolno WSZYSTKO?
      I oby przydarzały się nie we śnie, ale …chyba się rozmarzyłam, bo wyobraźnia podsunęła mi taką noc…
      Eh ta moja wyobraźnia, eh te moje wspomnienia, eh te moje marzenia…

  2. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. Miałem branżowe spotkanie, zwykle trwające nie dłużej niż godzinę-półtorej… a dzisiaj wyszło 2 godziny 10 minut Amazed

    Zaraz znajdę dobranockę i wrzucę… jeszcze piętro niżej.

  3. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Szukam wiatru w polu a znalazłam mróz…

  4. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Mroźno, ale miło! I już jest jasno!

  5. Quackie pisze:

    Dzień dobry, tutaj sypie!

  6. Makówka pisze:

    Witajcie!
    Tu teraz wychodzi słońce.

  7. Bożena pisze:

    Oj, przydałoby się coś na rozgrzewkę. Może… Koffie A może… Cheers ?

  8. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Szukałam wiatru w polu, ale nie znalazłam… widocznie poleciał już dalej… Wink
    Za to przekonałam się, że w Libertyville spadło dużo mniej śniegu niż tutaj… to niesprawiedliwe Conceited Dlaczego oni mają mieć lepiej niż my?!!! Wink Overjoy

  9. Tetryk56 pisze:

    Znalazłem w internetach, że tomik „Sentymenty” był ostatnim, wydanym tuż przed śmiercią poetki. Czuć w tym wierszu ciężar doświadczeń, i przemożną chęć przywoływania pozytywnych wspomnień…

    • Max pisze:

      Szukasz wiatru w polu ? A masz blisko , bo : ” Na szczytach Tatr , na sinej ich krawędzi – króluje w mgłach świszczący wiatr i ciemne chmury pędzi „. (Tetmajer) Thinking

  10. Lena Sadowska pisze:

    Witaj, Tetryku:)

    „Dokąd poleciał ten szaleniec?
    Na czyich liściach szumi, gdzie jest?
    Czemu nie wraca srebrny wariat?
    Ciepły i srebrny jak latarnia.”
    („Wiatr…” – T. Kubiak)

    Pozdrawiam:)

  11. Lena Sadowska pisze:

    Przyprószające dzień dobry, Wyspo:)

  12. Ultra pisze:

    A. Osiecka to mistrzyni uczuć i emocji:
    „Już wie­czor­na go­dzi­na
    ze­ska­ku­je z ko­mi­na,
    za­raz lam­pę sło­necz­ną punk­tu­al­ny zga­si wiatr…”
    I chociaż nie wszyscy lubią pędziwiatry, to każdy ma gonitwę myśli napędzaną przez wyobraźnię wspomnień, czyli jakieś ciemniejsze (przepłakane) noce, słowa (poranione), choć święte oraz tę noc pod różą, która wydobywa z wnętrza cierpienie i niespełnienie.

    • Makówka pisze:

      Pięknie to Ultro napisałaś. Każdy ma takie wspomnienia.
      Każdy bywał poraniony, a potem zapomina się o poranieniu, a życie idzie dalej.
      Zawsze sobie wtedy mówię, że „Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
      Ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy” i wierzę, że będzie w nich więcej chwil miłych, a mniej zranienia.

  13. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. Dzisiaj żadnych spotkań, tylko „normalna” przerwa. Ale najpierw oczywiście fajrant.

    • Makówka pisze:

      Czym się różni „normalna” przerwa od fajrantu?

      Tak tylko pytam dla kolegi…

      • Quackie pisze:

        Hm. Używam słowa „fajrant” na określenie końca pracy. A potem następuje przerwa jako taka.

        Dopiero teraz widzę, że „fajrant” mówi się też na samą przerwę. Ale nie kojarzyłem tego znaczenia.

        • Makówka pisze:

          Zażartowałam, bo myślałam, że świadomie robisz takie „masło maślane”.

          fajrant
          rzeczownik, rodzaj męskorzeczowy
          pot. koniec dnia pracy lub przerwa w pracy.

          • Quackie pisze:

            A tu niespodzianka, wcale nie Wink1

            Kojarzy mi się to słowo z filmów, kiedy gwizdał gwizdek fabryczny na koniec zmiany.

            • Krzysztof z Gdańska pisze:

              Zapytałem wujka Google’a i taką oto odpowiedź dostałem:
              „Fajrant”
              Etymologiczny dziadek śląskiego „fajrantu” to niemieckie słowo „Feierabend” (die Feier – święto, der Abend – wieczór) oznacza po prostu koniec dnia pracy – a więc pada z ust statystycznego Niemca przynajmniej raz dziennie. Wink

  14. Tetryk56 pisze:

    Odbyłem spotkanie, zjadłem kolację, teraz trochę poczytam książkę na klubowe spotkanie w czwartek.

    • Makówka pisze:

      A ja cały dzień potykam się o własny nos tak jakoś się czuję …
      Ale kolację już zjadłam i robię obiad na jutro.
      Nawet marzyć ani szukać wiatru w polu nie mam siły.

  15. Bożena pisze:

    I ja wróciłam ze spotkania na zoomie. Było bardzo miło. Teraz kolacja…

  16. Quackie pisze:

    Dzisiaj już żadnych spotkań ani nic. Tylko Wyspa.

  17. Bożena pisze:

    A dla mnie już nawet nie Wyspa, tylko Wanna , Toilet i kordelka

  18. Quackie pisze:

    No i następna rakieta Elona się rozbiła w locie testowym. Komentarz człowieka ze SpaceX: „lądowanie musimy jeszcze dopracować”.

  19. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Improwizacja Milesa Davisa do filmu Louisa Malle z Jeanne Moreau „Windą na szafot” (1958), ponoć zagrana kompletnie z głowy do zaprezentowanego fragmentu filmu.

    Snów kompletnie improwizowanych!

  20. Tetryk56 pisze:

    W ślad za improwizacją Milesa podejmę próbę własnej: zaimprowizuję spanie… Dobrej nocy!

  21. Makówka pisze:

    DOBRANOC WYSPO!

  22. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Co to się stało, że nocnej zmiany nie było?!
    A dzisiaj dzień będzie dłuższy już o półtorej godziny. Wiosna coraz bliżej!

  23. Makówka pisze:

    Witajcie!

  24. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Ja wczoraj padłem jak przysłowiowa strucla. A i obudziłem się z poczuciem nieznośnej krzywdy ze strony budzika…

  25. Makówka pisze:

    Ale ślisko!

  26. Quackie pisze:

    Dzień dobry przelotne, zaraz muszę coś załatwić. A potem wiadomo.

  27. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Czyżbym był jedynym, który właśnie pije kawę na wyspie? Thinking
    Gieniu! Obudź towarzystwo! Delicious
    Koffie

  28. Makówka pisze:

    Wyspacerowana wracam do domu.

    • Tetryk56 pisze:

      Już wyciągnięto cię z plecaka? 😉

      • Makówka pisze:

        Tak jest!Wyciągnięto!

        Plecak częściowo wypakowany stoi sobie pod telewizorem.
        Makówka po obiedzie, herbacie i ciasteczku leży sobie na wersalce.

        Deszcz pada rozpaczliwie, ale w czasie spacerku nie padało, a nawet były momenty słoneczne.

  29. Quackie pisze:

    Wbrew zamierzeniom był to dość burzliwy dzień, dlatego jeszcze nie skończyłem pracować… zapewne do przerwy skończę, a po przerwie się pojawię.

  30. Max pisze:

    Wspomnienia sprzed lat : Po ile polędwica ? Po plasterku … A na ile ? Na tydzień ! Mimo Pandemii w sklepach nie brakuje polędwicy . Może nie jest tak zle ? Thinking

    • Bożena pisze:

      Pod tym względem nie jest źle, tylko ludzie tracą pracę i nie mają czasem za co tej polędwicy kupić Wink1

      • Max pisze:

        A no właśnie -praca . Mieszkam w warszawskiej dzielnicy robotniczej Wola . Mieliśmy w Dzielnicy kilkanaście zakładów zatrudniających po kilka tysięcy osób , w tym Gerlach producent światowy drogich sztućców . Zakłady rozebrano do fundamentów i zbudowano kilkanaście wielopiętrowych banków , które w żaden sposób nie pasują do dzielnicy robotniczej . Bankierów na ulicach nie widać , a biedą nikt się nie chwali , ale ona niestety jest . Thinking

  31. Quackie pisze:

    Jestem po przerwie.

  32. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Taki spokojny utwór z Kosmosem w tle. Może pod wpływem tej wczorajszej próby?

    Snów z odległych krain.

  33. Bożena pisze:

    Po takiej dobranocce, będzie się dobrze spało. Będę liczyć gwiazdy.
    Dobranoc lulu

  34. Makówka pisze:

    Jestem tak padnięta, że umykam.

    GoodNight

  35. Quackie pisze:

    Spokojnej wszystkim spaćidącym! Odpoczywajcie.

  36. Tetryk56 pisze:

    Licznych gwiazd, dziewczęta! 😉

  37. Tetryk56 pisze:

    Po kosmicznej pieśni nie pozostaje nic innego, jak dodać migotanie lampki do migotania miliardów gwiazd…

  38. Wyimaginowany pisze:

    Dobry wieczór.

    Zerkam za okno i „na mojej wyspie pada deszcz”. Tu zaś, u „zielonej Agnieszki”, dużo gwiazd. Jedną sobie obieram, śpij świeć moja gwiazdo, a ja chwilkę pomyślę. Dobranoc Wyspo. 🙂

  39. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Dzisiaj już 4 luty, a ja zapomniałam wczoraj o smutnej rocznicy… To przecież już 7 lat jak odeszła od nas na zawsze nasza droga Jaśminka… A tak chciałam pamiętać… czas tak szybko płynie Tears

  40. Quackie pisze:

    Dzień dobry. W nocy dosypało.

  41. Makówka pisze:

    Deszczowo witam!

  42. Bożena pisze:

    Kawy, herbaty? Koffie

  43. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Smutna rocznica…

  44. Wyimaginowany pisze:

    Dzień dobry. 🙂

    Wybaczcie, pozwolę sobie na odrobinę prywaty. 🙂

    Nie wspominałem, wczoraj za dnia, o tej rocznicy, nie chcąc wywoływać niepotrzebnego zamieszania. Niezmiennie, odnoszę wrażenie, że taka informacja „robi dzień” tym, którzy są jej adresatami. To znaczy, stają na baczność i zaczynają się smucić. Bo nawet, jeżeli nie ma powodu, to najzwyczajniej, tak właśnie wypada. Taka całodniowa „zawiesina”, jest nad wyraz męcząca, dla wszystkich.

    Smutna rocznica ? Tak, smutna. Sam dzień, już nie taki smutny, co raz to więcej w nim uśmiechu, na takie czy inne wspomnienie. Wpływ czasu, zauważalny niemalże gołym okiem. Gorycz jest i zapewne pozostanie, bo „człowieczy los, nie jest bajką ani snem). Niemniej, jak ma się ona, do salwy śmiechu, która wybuchła nieopatrznie, na widok tego czy tamtego zdjęcia, gdzież ten smutek tegoż dnia? Ten, co to na baczność stawia… Idąc za: „Uśmiechaj się, do każdej chwili uśmiechaj”, na wspomnienie o kolejnej rocznicy, uśmiechnijmy się do niej, Ona na pewno by tego chciała. Happy

    • Makówka pisze:

      Bardzo ładnie to napisałeś Lordzie. Ładnie i mądrze.

      Zmarłych powinno się wspominać z uśmiechem przypominając miłe chwile.
      Miłe, wesołe, zabawne.

      Oni tak by chcieli.

      Trudno to robić, gdy ból jest świeży, ale po czasie można starać się widzieć o ile jesteśmy bogatsi wewnętrznie dzięki tej osobie, którą wspominamy.

    • miral59 pisze:

      Witaj Lordzie W. Delighted
      Według mnie, na Wyspie mamy głównie „prywatę”, więc Twoja nie rzuca się w oczy Wink
      Wspominanie tych co odeszli, zawsze niesie ze sobą pewną nutkę smutku… żal, że nie ma tych, którzy byli nam bliscy…
      Nie jest to jednak taki smutek jak bezpośrednio po samym wydarzeniu… czas zatarł ból, zostały wspomnienia…
      Wiem o czym mówię, bo niedługo będzie 7 rocznica śmierci mojej mamy. Wspominamy ją nie tylko w rocznicę, znacznie częściej… i nie ma w tym takiego smutku jak na początku…
      Uśmiechamy się do wspomnień… Pleasure

      • Bożena pisze:

        Zgadza się, lepiej wspominać dobre chwile spędzone razem, niż się smucić. Dobrze napisałaś, Mireczko, uśmiechajmy się do wspomnień Happy

  45. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Jeszcze się poprzedni śnieg nie roztopił, a dziś ma spaść nowy Weary I z tego co obiecują media, ma być go bardzo dużo… ciekawe co z tych zapowiedzi wyniknie Wink

    • Max pisze:

      W Stolicy , w ciągu doby szlag trafił prawdziwą zimę i została szara ,bura kalendarzowa rzeczywistość . A wspomnienia o Jaśmince ? Pamiętamy niezależnie od rocznicy , bo Madagaskar to prawdziwy lekarz pierwszego kontaktu na wszystkie nasze dolegliwości doświadczane na tym świecie . Pozdrowionka Wszystkim 🙂 Bukiet

  46. Makówka pisze:

    Czy Agnieszka była (jest jakby nadal)częścią pejzażu polskiego?

    Ten film o Agnieszce jakoś pasuje mi i do wiersza na tym pięterku i do wspomnień o Jaśmince.

  47. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Norma wykonana, sprawy poza tym załatwione, zakupy zrobione.

    Gwizdek i przerwa.

  48. Tetryk56 pisze:

    Dotarłem do domu i zaraz udaję się do Klubu Książkowego…

    • Makówka pisze:

      Miałeś czas na odpoczęcie po pracy czy działasz w takim kieracie obowiązków, pracy i przyjemności?

      • Bożena pisze:

        Nasi Panowie są cały dzień zapracowani 😉

      • Tetryk56 pisze:

        Byłem u mamy…

        • Makówka pisze:

          W jakiej mama jest formie psychicznej, fizycznej?

          • Tetryk56 pisze:

            Trochę już chodzi z balkonikiem…

            • Makówka pisze:

              To bardzo dobrze i rokuje pomyślnie.
              W takim wieku często siada psychika i starsza osoba już nie ma motywacji (a potem już sił), aby wstać z łóżka.

              • Quackie pisze:

                I w ogóle spora część tego jest w głowie. Teściowa (82 lata) upadła i mocno się potłukła, na szczęście obyło się bez złamań (tylko jakieś pęknięcie, zaleczone), teraz też chodzi z chodzikiem albo o lasce… chyba że się zapomni, to potrafi całkiem sprawnie chodzić i bez. I nie to, że udaje, po prostu się boi, co całkiem zrozumiałe.

                • Makówka pisze:

                  Z moją mamą było inaczej. Miała ogromną chęć SPRAWNEGO życia.
                  Jak jeszcze chodziła sama na różne spotkania, do Lwowiaków, do kina itd. uparcie nie chciała nosić laski i co chwilę się wywracała.
                  Stale była potłuczona, ale „nie będę przecież nosić laski, bo to postarza!”. Dotyczyło to osoby dużo po osiemdziesiątce.

                  A potem…złamała obojczyk, dalej próbowała chodzić i dalej stale coś sobie robiła.

                  A potem…ja musiałam jechać do IO, do Gliwic.

                  W każdym razie bardzo długo jeszcze ambitnie próbowała, ale sił nie starczało i groziło upadkiem, potłuczeniem, połamaniem.

                  Więc czasem chyba lepiej, jak ktoś się boi i jest ostrożny. No i słucha opiekującej się nim osoby.

  49. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. Jestem. Idę po dobranockę.

  50. Bożena pisze:

    A ja już na dobranockę nie czekam, tylko idę spać. Patrzałki same mi się zamykają.
    Dobranoc kordelka

  51. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    To będzie instrumentalnie i melancholijnie, chociaż Sting.

    Snów z refleksją.

    • Makówka pisze:

      Sympatyczne.
      Wysłuchałam z przyjemnością, ale na sny z refleksją jeszcze poczekam. Dziś jestem wyspana, więc jeszcze trochę posiedzę.

  52. Quackie pisze:

    Na mnie pora, dobranoc.

  53. Tetryk56 pisze:

    Na mnie też. Spokojnej nocy!

  54. Makówka pisze:

    Dobranoc!

    (korzystam, że się da, bo znów coś Wyspa wierzga)

  55. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Mamy piątek, piątego. Sucho dziś i mroźno.

  56. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Kończymy tydzień! Pleasure Za chwilę następny… Weary ale pośrodku weekend! Fala

  57. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Udało mi się wstać (jutro zamierzam jednak spać od oporu).

    Wczoraj na podwórku po raz pierwszy przydybałem panią kos. Pan kos przylatuje względnie często (nawet przed chwilą był, ale b. przelotnie), ale pani jeszcze u nas nie widziałem. Światło było paskudne, ale widać, kto zacz.

    • Bożena pisze:

      Gratuluję! Ja nie rozróżniam tych ptaków, absolutnie nie znam się na nich. Odróżniam tylko wróbla od gołębia… Wink1

    • Ultra pisze:

      Kłaniam się nisko i chylę czoła, bo żeby odróżnić panią kos od pana kosa i to wysoko na gałęzi, trzeba mieć sporą wiedzę i do tego osobistą pasję w stosunku do fruwających braci.

      • Quackie pisze:

        Najmocniej przepraszam, ale akurat u kosów to względnie proste, pan kos jest czarny z wyraźnie żółtym dziobem, a pani – jak na zdjęciu. Link powinien się otworzyć w sam raz na stosownych zdjęciach – https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pl.wikipedia.org/wiki/Kos_(ptak)#Charakterystyka

        • Makówka pisze:

          Względnie, dla niektórych względnie, a ja chylę czoła jak Ultra, bo to dla mnie zupełnie i wcale proste nie jest.

  58. Bożena pisze:

    Ale napijmy się kawy? Herbaty? Koffie

    • Quackie pisze:

      Herbatki. Zieloną poproszę Pleasure

    • Dzień dobry

      Czy zdążę z moją filiżanką?
      Kawa2

      • Makówka pisze:

        Witam, filiżankę podstawiam!

        Kawka

        Znikam, odezwę się jak wrócę, paaaaaaaaa

      • Bożena pisze:

        Zawsze zdążysz. Gienia częstuje przez cały dzień Happy

        • Makówka pisze:

          Jeszcze przed wyjściem szybko wypiłam.

          Czy ktoś coś buduje?

          Bo gdyby nie było lepszych pomysłów mogłabym zabrać Was na jakichś grudniowy spacerek tzn. zacząć coś budować jak wrócę.

          • Bożena pisze:

            Ja nie mam nic przeciwko…

            • Makówka pisze:

              Jest dość zimno i paskudnie, więc raczej długo spacerować nie będę.

              • Bożena pisze:

                Ja w ogóle nie wyjdę dziś za próg…

                • Max pisze:

                  Oglądałem ostatnio w sieci parę filmików nakręconych przez dziennikarza z Federacji Rosyjskiej z małych miejscowości blisko Poznania . Jestem zachwycony tym , co obejrzałem . Elegancka , różnorodna architektura , doskonałe drogi , porządek -tylko przyklasnąć . W Poznaniu byłem wielokrotnie , ale wspominam najwcześniejszą wizytę jaką złożyłem jako uczeń gimnazjum . Odbyliśmy wtedy rajd wycieczkowy z Kętrzyna do Krakowa , Poznania i Gdańska . W Krakowie w Kościele Mariackim rozdarłem sobie eleganckie spodenki , a w poznańskim ZOO dostałem od małpy w łeb kamieniem . Byłem winien , bo wcześniej rzuciłem małpie kamyk owinięty w papierek po cukierku . W Gdańsku nie było już przygód z młodzieżowej wycieczki . Obejrzałem również film o Poznaniu . Naprawdę jest czym się chwalić i co zwiedzać . Thinking

  59. Bożena pisze:

    Ubawiłeś mnie Maxiu Twoim wspomnieniem z ZOO. Widać, że mamy tu mądre małpy Wink A winić małpy nie można, bo małpa, jak to małpa, zmałpowała Ciebie Happy-Grin

    • Tetryk56 pisze:

      Wiadomo – małpa nie głupia, sobie poradzi

      • Makówka pisze:

        Brawa dla małpy.

        Brawo!

        • Max pisze:

          Wiedziałem , że Cię to ucieszy . Małpę przeprosiłem posyłając jej prawdziwego cukierka . Zatem z małpą jestem kwita . Pozdrowionka 🙂 Bukiet

          • Makówka pisze:

            Oczywiście, że się solidaryzuję z małpą, dobrze, że ją przeprosiłeś.

            Spośród moich licznych przezwisk (makówka, mak, czarownica itd.) była również małpa.
            Tak mnie nazywał pewien kolega co budziło nieraz wesołość na szlaku „Małpa ! Gdzie jesteś?”
            „Tu jestem, idę!”

  60. Makówka pisze:

    Pospacerowałam, wróciłam do domu, zrobiłam coś na kształt obiadu, zjadłam, pozmywałam po obiedzie.

    Teraz ciasteczko, herbata i budowanie.

    Zanim zbuduję Tetrykowi akurat wystarczająco urośnie.

  61. Tetryk56 pisze:

    Czy spacerując, można się realizować artystycznie?

  62. Quackie pisze:

    No to na dzisiaj, jutro i pojutrze dość.

    Przerwa, proszę ja Was.

  63. Makówka pisze:

    Mistrz Q przerywa, a ja zapraszam piętro wyżej.

    zkwiatkiem

  64. Bożena pisze:

    A ja idę spać, jeszcze tutaj.
    Dobrej nocy życzę Spanko

  65. Quackie pisze:

    Skoro dzisiaj się tak przenikają stare z nowym, to dobranocka na starym pięterku, ale inspirowana moim własnym komentarzem z nowego.

    Po polsku, więc komentarza chyba nie trzeba? Może tylko tyle, że wycieczki Makówki w towarzystwie, zwłaszcza te opisane piętro wyżej, to dla mnie właśnie „robienie swojego”. I pewnie, że to coś da.

    Snów krzepiących.

    • Makówka pisze:

      Piękne podsumowanie moich spacerków i wycieczek.
      One są faktycznie „robieniem swojego” i ucieczką od problemów.

  66. Tetryk56 pisze:

    To ja już biegnę za Bożenką… robić swoje 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)