
….Niech się zatrzęsą
od śmiechu ściany
niechaj na zawsze
będę nim pijany
Nie okrutnego
nie cynicznego
śmiechu mi trzeba
bardzo ludzkiego…
A.Z
| « Wyrok major Delfickiej cd. | Wariacje na tematy rejowskie » |

….Niech się zatrzęsą
od śmiechu ściany
niechaj na zawsze
będę nim pijany
Nie okrutnego
nie cynicznego
śmiechu mi trzeba
bardzo ludzkiego…
A.Z
…… żyj nam w zdrowiu 120 lat ! :Happy-Birthday3: …… ! :Happy-Birthday1: ……
… wpisałam się sama, z konieczności, ale All_a powinna tu być na pierwszym miejscu…..( o bladym świcie się zjawi )
Witaj Wiedźminko Pierwsza Damo Wyspy
Witaj, najskromniejsza,a kochana moja Szaropióra
I po piórach ją, po piórach…
O !!!
O, masz.. 🙁 prawie….!!!????

z mych ócz błękitu ..
Ćssss
to wszystko przez tę maleńką różnicę, Skowronku 🙂
Dziękuję sercem całym! Wiesz, Wiedźmineczko, ono chyba wiedziało że powinno się powiększyć, bo choć przez to nieraz dokucza, to łatwiej Przyjaciele w nim się mieszczą!: )))***
Incitatusie, Senatorze wśród Rumaków, przyjmij życzenia 120 lat i jeszcze roczku! A w załączniku Chopin ojczyźnie najszlachetniejszych koni, w wykonaniu Pierwszej Damy polskiego folku! Pieśń op. 74 🙂
Dziękuję Ci, Kneziu!: ))) Wiesz, od niedawna się z Tobą spotykam, a zda mi się, że znamy się już wiek cały!!
Coś w tym jest 😀
Cieszę się, że tak się, z wzajemnością, postrzegamy 🙂
Ja tylko nadmienię, że ścieżynka do Wyspy (jeszcze tej starej) jest u nas od dawna, jako że z Tetrykiem widujemy się na blogach „od wieków” i Wiedźmą też (chociaż Ona to raczej mało kojarzy),a i inne Wasze nicki nie są mi bardzo obce 😀
No i wreszcie nasze „Enklawy” chociaż ich geneza jest kompletnie różna, jakby się nieco upodobniły – no to zdrówko! – za znajomość!
To może od razu na cztery nóżki??: )))
Na sześć!

+

Szybciutko dołączam…
… Kneziu, ja tylko taka, do interesujących panów, nieśmiała jestem 🙂
Dzień dobry 🙂 Rumaku kochany; wszystkiego co naj, najlepsze… Niech Ci zdrowie dopisuje, a humor Twój bawi nas co dnia, bo:

„śmiechu nam trzeba.. niech dźwięczy męczy aż do zadyszki..” 😀
Tak od serca.. – przebijam – 150 lat i jeden dzień dłużej…
Dzień dobry, Skowroneczku: )))*** Dziękuję Ci całym sobą (nawet razem z tym bywszym siniakiem!), licząc, że Twój śpiew przez te 150 lat zawsze będę słyszeć!: ))
😀 …. Gdzie Ty, Gajus, tam i ja, Gaja…
PS Nadal zgrabny
Ach, te Rzymianki!: ))))
Buty.. Pamiętasz?? Hi,hi… zgrabne nóżki w nich były 😀
Przypomnij!!
A co przypominać (?) 😀 zwykłe sandały z rzemykami, splatane na łydce 😀
„…I tańcuje szurając podwiniętą podeszwą…”: ))))
Ażebyś głodny nie chodził.. my Cię na diecie trzymać nie będziem..

Ta gęś jest cała dla Cię 😀
A chrzan dzie!!!??

No nie krzyczy!! Już się robi 😀

Byle gibko bo w brzuchu kruczy!!: (
😀 😀 Na widok tej gąski? 😀
No!!: (((
Nioooo!!!
Dziękuję, poczynam pożerać!
Nie częstuję, wszak to prezent, a nie wypada otrzymane prezenty rozdawać, prawda??!!
Hmm, nie bardzo 🙁 Aleeee mnieee też ślinka cieeeeknieee
Linia, moja Miła – linia!! To powinno wystarczyć za wszystko!!: )))
Psze Szanownego Jubilata.. Se znalazłam sposób.. 😀

Jadać wszystko /WSZYSTKO/ jeno w małych ilościach
W małych to się nie opłaca!!: )
… już lecę z chrzanem na tacy !
…
No, znają mores!!: )))
Przyłączam się i ja do chóru na cześć Szanownego Jubilata i życzę nie 100, ani nie 150 lat ale 200 w zdrowiu, szczęściu i w takim poczuciem humoru jak obecnie, Senatorze nasz kochany :Birthday-Boy: :Love-Gift:
: ) Dziękuję Bożenko: ))) Och, jakież piękne kwiaty gdy za oknem ponura zima! No, serca Przyjaciół potrafią ją rozgrzać!: )
Odpowiedz
O matusiu… jakie urocze 😀
Hmmmmmmmm!!!!: )
Może tak??
A może tak??
Wszystkie piękne i rozkoszne, jak moja Mania
Aaa kotki dwa…
Nie jestem pewna, czy ta gęś jest wystarczająco tłusta i pieczysta 😀
I ja tu z kwieciem przybiegam, a może wieńcem jakim bobkowym, by odpowiednio przybrać świąteczną nestorską głowę 🙂
Pomyślności w każdym poczynaniu i radości z efektów takoż 🙂
Baby, ach te baby….!: )))
Dziękuję, to bardzo miłe z Twojej strony, a radość, że nowi Przyjaciele o skromniej mej osobie pamiętają tym bardziej jest miła, że laurem pachnie!: )))
Dzień dobry! Senatorowi życzę zdrowia, pomyślności, ryb takich, żeby się nie mieściły w rozpostartych ramionach i jak najwięcej wyjazdów do dalekowschodniej Polski, żeby Mu się baterie ładowały. Ale, oczywiście, nie tyle, żeby na Wyspie nie bywał!
Wychylam urodzinową lampkę i tak pokrzepiony biegnę popracować.
Witaj, Mistrzu: ))) Serdecznie dziękuję za serdeczności i lampką o lampeczkę delikatnie stukam: )))
Po takich życzeniach wypada jedynie zawołać – niech drży wszystko co w wodzie żyje, Quackie wyłapać was kazał!!
PS W małej przerwie na odpoczynek jakiś malutki panegiryk??: )
Dziękuję serdecznie za pamięć i serca, a może raczej w odwrotnej kolejności – za serca i pamięć: )))
Choć dorywczo – jak to z rana – też się dołączam do życzeń!
Zdrowia, zadowolenia, sprawnej gwintówki…
I w ogóle WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!
:Birthday-Boy:
Dzień dobry, Tetryku: )) Serdecznie dziękuję i obiecuję, że gwintówka jedynie przeciw Twym przeciwnikom (bo wrogów przecież nie masz!) zostanie w słusznej sprawie użyta!: )
Przepraszam, że podziękowania za życzenia takie „szarpane” się ukazują, ale od samiuteńkiego rana rwie mi internet. Did moroz kable mnie usztywnił??: ))
Hej, hej… a pierzynki macie już?? 😀
… mam…. jeszcze trochę cienką 🙂
…
Pledzik podać??: )))
Nie, u mnie ledwie z centymetr! Moje biedne róże!!: ((((((
A biedne 🙁
Nie martw się odbiją. Tylko je wiosną nie wyrzucaj.
Kiedy już tym razem okopczykowałem i to wysoko!
I brakuje mi teraz dla nich kołdry, najlepiej grubej, suchego śniegu!!
Senatorze Kochany, z okazji i bez też, ja Ci tego samego co moi Przedżyczeniowcy a przede wszystkim zdrowia. Czegóż można życzyć temu kto ma tylu serdecznych Przyjaciół ❓ Lat Ci ograniczała nie będę. Żyj nam … lat. ❗ Uściskiwam mocno
Nadstaw policzki, bo całowała będę.


Dopóki chce nam się chcieć to wciąż mamy lat 18, czego przykładem jesteś Ty. 🙂
Dziękuję, Wonna:) )))
Całuj, ach całuj, na to jam łasuch!: ))
A propos całowania – sernika jakiego nie masz??: )
Sernik będzie dopiero na Święta. Może być, na razie, Ciasto ze śliwkami i jabłkami? Zapewniam, że pychota.:) Też bardzo lubię sernik.:))
Lubisz? No to na co czekasz – piecz!!: ))))
Nie ma to tamto, na pieczenie teraz czasu brak. Będzie na Święta, tylko jeszcze nie wiem jaki, oprócz, że na zimno, ulubiony szwagra, który nazywa go szarlotką, też.:)))
Najpierw mięsiwa, ale to tata. Szynki, balerony, kiełbasa, kaszanka którą zjada się przed Świętami i drugije.:))) Wędzarnia własna, na takie okoliczności wybudowana..:))
Wędzarnię mam, też sam wędzę!: ))
Z tym paskudztwem „na zimno”, nie wiem czemu sernikiem zwanym, won mnie sprzed moich rozmarzonych oczu, bo mimo całego szacunku dla niewieściego rodu i Ciebie osobiście, jak wezmę krótko za kok, jak błękitne oczka podfanarzę to się szacunku dla prawdziwego SERNIKA nauczysz!: )))*
Iiiii przy własnym Święcie w Jasminke, w Jasminkę??? I to za pyszny serniczek??
Druga podskakuje!!?? Na zimno lepione to nie jest sernik!!!
I jak tu zapasu amunicji nie zwiększać??: (
Upsss…
Z wrażenia zapomniałam się przywitać, co niniejszym czynię. 🙂
Dzień dobry Kochani. 🙂
Ponieważ dzisiaj również obchodziłby urodziny mój ukochany Marek G, zatem… niech zaśpiewa dla naszego Jubilata.. Mistrza KIG-a 🙂
Piękne!
„…I znów upór żeby powstać i znów trud, by dojść do celu….”
Dziękuję: )))***
Całe 61 lat zamknięte w tych paru słowach…
Drogi Senatorze – wszystkiego co najlepsze, wszelkich spełnień od całego Kneziowiska

Witam: ))) Dziękuję serdecznie Paniom białe rączki całując, a Panom utrudzone prawice ściskając!: ))))
PS Czy ktoś z was mógłby tak serdecznie gwizdnąć Knezia w ucho – nieważne w które, byle boleśnie – by coś w swej machinerii poprawił i by mnie na Kneziowisko wejść się dało??
Cały czas mi 404 wyskakuje: ( Dalszego ciągu epistoły jaka wraz z tą magiczną liczbą się pojawia cytować nie będę, boć są tam jeno wyrazy okrutnie zelżywe, na dodatek w języku, którego ni w ząb nie rozumiem!!: (((
Już dopytuję mądrzejszych od siebie, ale ta przypadłość jak do tej pory tylko Tobie się zdarzyła. 🙁
Senatorze, admin prosi o ten komunikat po murzyńsku i o kopie z okienka adresowego, czyli dokładny adres który wpisijesz. Z tego co wiem to „błąd 404” znaczy tyle co „na Berdyczów” w języku adminów 😀
A najlepiej zrób screem shota, czyli zrzut z ekranu i wyślij na maila.
Przepraszam, możesz to przetłumaczyć? Najlepiej na polski!
PS Mam zrzucić monitor na podłogę?? Nowy?? Ten, którego dopasowanie do komputera kosztowało mnie oprócz niego dwie nowe karty graficzne (każdą inną!!)!!???
PPS Przyślij mi emalię z adresem bo ja do tej poty lazłem na Kneziowisko przez babę ze wsi, albo przez Graszki Orunię!!
Tak jakoś przez żyto, bo we wsi Moskal stoi!!
A wiwigóle to U Knezia Okrutnika mnie się właśnie otworzyło!! Cud, cud!!! Panie na Niebiesiech, niegodnym, niegodnym…
A Kneziowisko to coś innego, czy to samo co U Knezia???
W skrócie: wykonujesz operację powodującą sytuację z komunikatem „błąd 404”, naciskasz klawisz „PrtScrn” (print scrin) na klawiaturze, otwierasz dowolny program graficzny na przykład Paint i dokonujesz operacji CTRL+V (wklej) co spowoduje skopiowanie obrazu całego ekranu do okna tego programu. Potem klikasz „zapisz jako”, nadajesz mu nazwę i już masz zapisany plik z zapisem tego paskudnego komunikatu, razem z okolicami. Plik wysyłasz na maila i z głowy. Dalej meczy się admin, ale nie wykluczam, że to nie jego wina. 🙂
O, widzę że sobie poradziłeś, ale instrukcję wykonywania zrzutów z ekranu sobie opracuj i zapamiętaj bo to pozwala na sprawne pokazanie np. Tetrykowi co żeśmy na swoim komputerku nawywijali.
Tetrykowi to ja się wolę nie narażać!: ))
Tetryk jest chodząca dobroć i niespotykanie spokojny człowiek, jak każdy admin zresztą, i nie ma co wydziwiać 😀
Dobroć to on i jest, nawet rzeczywiście chodząca, tylkom ja już jej tyle razy nadużył, że teraz ani śmiem pisnąć!: )
A Acan naucz się odpowiadać prosto na proste pytania, to Ci się później jak znalazł przed sądem przyda:) Powtarzam – czy Kneziowisko i U Knezia Okrutnika to to samo, czy dwa różne byty??
Odpowiadam na pierwsze pytanie:TAK

Odpowiadam na drugie pytanie: NIE
W razie niejasności dopuszczam pytania pomocnicze
Sam mu osobiście w to ucho przy…….dzwonię!!
Jedno pytanie zadałem! JEDNO!!
„Powtarzam – czy Kneziowisko i U Knezia Okrutnika to to samo, czy dwa różne byty??”

Czy to to samo? TAK
czy dwa różne? NIE
Pytanie pomocnicze: jak już zagościsz „U Knezia Okrutnika”, to jaki tytuł bloga widzisz ?
Tetryku, a Kneziowisko to gdzie??
Dzięki, Tetryku – już się bałem odzywać bo ten tu Rumak tak wierzga!

Kneziowisko jest „u Knezia Okrutnika”, i tamże znajdziesz „ciemnicę” – uprzedzam od razu pytanie dlaczego akurat ciemnicę – a widział ktoś jaśnicę?
Owszem, tu cytat:”…jeśli ciemno Waści,
To Scyzorykiem skrzesam ognia, że Waszeci
Zaraz w ślepiach jak w siedmiu kościołach zaświeci…”
I co mnie Waćpan na takie dictum??: )
A jeśli chodzi o ostre widzenie, to u mnie, na wschodzie, jest takie powiedzonko o czymś bardzo kwaśnym, np. o jabłku: „Kwaśne było tak, że jak ugryzł raz to zobaczył Lwów, a jak gryznął drugi raz to i Kijów!”: )))
Co prawda nie bardzo wiem do czego to odnieść, ale powiedzonka mi się podobają 😀 W kwestii „tumanienia” załączam parę nutek 😀
Wszystkiego najlepszego Senatorze, dużo zdrówka i wszelkiej pomyślności 🙂
Dzięki Misiaczku: )))
No i jak ta blond Harpia, poskromiona już??: )))
Na razie to mnie poskromiła i rozłożyła grypa, ale nie zamierzam sam w tym „bulu” trwać, więc radośnie nakichałem na każdego, kto się znalazł w moim zasięgu :)))
Nu, bidaka!: ( Ale choć zjadliwy!: ))
Zdrowiej, Miśku szybko a kolejny odcinek Harpii szykuj, bo mi za nimi tęskno!: )
A to jakaś nowa koncepcja, urodzinowa chyba
Liczę na poprawę mego wizerunku: ))))
Misiaczku!!! Ożesz Ty Niecnoto jedna..!!!
A w ogóle witaj 😀
PS Szybkiego wykaraskania się, życzę…:)
Dzięki Skowronku, do jutra mi przejdzie (na innych :)), śniegu nawaliło jak w górach jakich, tylko gór ani na lekarstwo 🙂 🙂
Witaj Miśku ! te wirusy jak wściekłe po mieście latają…. nie damy sie i już ! 🙂
Ten tort, to nasz Jubilat pokroi dzisiaj?? 😀 Śmietanka bita… mniaaam 😀
Koniec pracy!! Do domu czas już.. Kurcze, bo się spóźnię 😀
Tort???
Ależ moja Miła, to co widzisz to już tylko wspomnienie. Duch tortu! Uformowany na jego kształt tortu niebyt. Znaczy – niebyt tortu po jego krótkim bycie!: )))
Pożarł! Sam!
A co miał zrobić? Toż tort do pożarcia, nie??
Prezent od Maxia:)
Ech, stary, dziękuję!: ))))
Witaj Drogi Jubilacie:-)))Zobacz jak prędko strzeliło te 28 lat !! Po tym co można przeczytać powyżej,mogę tylko dodać,weż pomnóż to przez dwa i to będzie mój prezent urodzinowy dla Ciebie.Przepraszam gorliwców,ja zawsze byłym spóżniony.Załącznik Senatorze,za zaliczeniem pocztowym.Pozdrawiam Wszystkich.
Dzięki jeszcze raz, Maxiu!: ))))
Witaj Maxiu 😀 aa za zdrowie Jubilata?? Z nami po raz pierwszy… Nie? 😀
Chętnie,po raz pierwszy i po raz ostatni,bo czesto te ostatnie toasty są z lepszej beczki,wiem coś o tym.Nalane ?? Nalane,to Drogi Jubilacie przyjmij do serca wszystkie zyczenia i niech tam goszczą do przyszłorocznej okazji !! Na zdrowie !!!!…..Hej
Witajcie, ze szczególnym uwzględnieniem Jubilata!
Witaj Dobry Duszku
No i dzień dobry zasadniczo po pracy (planowej, a nieplanowej dzisiaj, chwała Bogu, nie ma). Miałem biegać jeszcze i załatwiać, ale na razie małżonka mnie załatwiła tak, że usiadłem i muszę siedzieć, co ma i swoje dobre (bo Wyspiarskie) strony.
Panegiryk, powiadasz, dostojny Jubilacie? Zaraz sprawdzę, co tam w magazynku…
Dobry Panie Q.. aaa za co siedzisz (?) i na jak długo?? Czy prawnik aby nie jest Ci pilnie potrzebny:: 😀
Siedzę, albowiem potrzebny jest ktoś dorosły na miejscu, a Pani Q wybyła w sobie tylko znanym celu.
Uuuuuu! Może być nieciekawie jak wróci! Może w końcu poszła kupić gwintówkę?: )
Nie, raczej jakby prezenta podchoinkowe? Ale mnie ubiegła…
A kluczy od szkatuły znowu nie schowałeś!!
Ech!!!: (
Drogi Quackie,znam pewien przypadek,kiedy facet zrobił przysiad:Na pięć lat! Nie zasiedż się do licha,bo bedzie smutno.
Na Wyspie? Chyba nie będzie… 😉
Jak go zamkli to już tylko znajomy klawisz potrzebny!: ))
Pewnie ukradł krzesło i będzie siedzieć…
W magazynku to patrony! W różnej liczbie, to zależy od magazynka: )
No i powróciłam do Was, a w szczególności do naszego JUBILATA 😆 Myślę, że możemy wznieść toast za Jego zdrowie

Przebijać???

No!!!!: ))))
Dobry wieczór:)
Kto późno przychodzi sam sobie szkodzi, tort wcięty, szampan wybąbelkowany …
Mam jednak nadzieję, że Pan Senator jeszcze nie śpi i zechce przyjąć najserdeczniejsze życzenia zdrowia (końskiego) i życia długiego (Matuzalemowe wystarczy?), i …
Wszystkiego Najlepszego!
Kłaniam się:)
Dziękuję przepięknie w stosownie niskim chyląc się ukłonie: ))
Kochani, powoli złażą się głodni i spragnieni. Niestety, żaden nie puka nogą!: (
Muszę zająć się tą ferajną!
Dziękując za serdeczności życzę dobrej nocy:)))
Miłego świętowania Senatorze.
To i smacznego, i dobrej zabawy! 🙂
Dobrej nocy wszystkim życzę
Dobraaanoc i kolorowych lub bez… Pierzynki 😀
Dobranoc również! Urodzinowych snów, może byśmy się w nocy spotkali na takiej sennej imprezie? 😉
Do tych urodzinowych snów…… kołysanka prześliczna
… kacie, czyń swą powinność ? nieeeeeeee, tylko zapal magiczną lampkę:)

Dobranoc
Dzień dobry 🙂
Dzień dobry 🙂 Wstawać!! koniom wody dać!! Koniec imprezy!!! Pracę czas zacząć 😀
Nasz Koń chyba jeszcze odsypia imprezę 😀
Dzień dobry: ))) Już nie!:)
Witam: ))) Podjazd odśnieżony czy tym razem nie padało??: )
Dzień dobry 🙂 Wczoraj sypało bez litosierdzia, pojazdy zasypane, ale jakimś cudem każdy swój znajduje bez pudła
Dzień dobry: )))
Dzień dobry! Na całej połaci śnieg, a ja do roboty, tylko się cieszę, że nie polega ona na odśnieżaniu!
Dzień dobry ! wyniosłam kosz z życzeniami piętro wyżej…