« Outlet w Roermond Z Wielką Stopą na pół gwizdka »

Parę grudniowych, słonecznych fotek

Taki czas. Krótkie dni, mało słońca. Nawet nie bardzo jest co fotografować. Ale w ostatnią niedzielę udało się wyjść na słoneczny spacerek po najbliższej okolicy. Poniżej kilka fotek:

W tym stawku pływały karpie. Już nie pływają:

Poniższa fotka wskoczyła bez kolejki – to wczorajszy (czwartkowy) zachód słońca

Do poniższej fotki nie mam żadnego komentarza. Zdjęcia nie oddają fajnego klimatu słonecznej ciszy..

Do tego paśnika przychodzą sarny. Chwilę wcześniej uciekły

A to powód uczieczki saren:

I znowu pustka i cisza z dala od ludzi:

A to jakieś porzeczki czy inne tam;-)

166 komentarzy

  1. Zoe pisze:

    Taka krótka notka. Ale jest.

  2. Zoe pisze:

    Powód ucieczki saren i zajęcy, potwór w akcji:

  3. Jo. pisze:

    Poszłabym na taki spacerek! Ale to jeszcze nie dzisiaj. Dzisiaj ogarniam to, co „się porobiło” w domu podczas mojej ostatniej niedyspozycji. Hm… tym razem jakoś nikt nie mówi, że spokojnie sobie poradzi beze mnie… Średnia pociecha, ale z drugiej strony powinnam się cieszyć, że wreszcie mój udział w utrzymaniu funkcjonowania domu został zauważony?

    To ja do roboty, a Potwór niech się wstydzi, że sarenki wypłoszył!

    • Zoe pisze:

      To ja mam plan Ciebie:-)
      Do świąt codziennie 50 gram Wink
      W czasie świąt 150 gram Happy
      Po świętach cztery dni nie pijemy Angry
      Sylwester i Nowy Rok 300 gram Fala
      Piszę oczywiście w przeliczeniu na 96% alkohol
      I po tym wszystkim wszelkie dolegliwości znikną Happy-Grin

      A tak poważnie to wszystkiego dobrego.

  4. maradag pisze:

    Najbardziej z tego pięterka podoba mi się Potwór. Ale i „porzeczki” są urokliwe…
    Wink

  5. Rena pisze:

    Zimowo, potworkowo i alkoholowo na pięterku. Podoba mi się…

  6. Zoe pisze:

    Dobra. To nadszedł. Ten czas. Czas na kawę w południe…

  7. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Jakie piękne pięterko Approve
    Uwielbiam spacery po lesie Pleasure Co prawda bez potwora, a tylko z mężem i aparatem, ale zawsze to przyjemnie tak się przejść Wink Delighted
    Zazdraszczam Wink U mnie co weekend, to śnieg, albo inne opady, co całkowicie wyklucza spacery z aparatem. Nie tylko zdjęcia do kitu, ale jeszcze można zamoknąć Weary

    • Zoe pisze:

      U nas również ostatnie 80% dni jest pochmurnych. Dlatego staram się łapać te nieliczne, słoneczne dni.

      • miral59 pisze:

        To masz tak jak u nas. Większość dni jest pochmurna Sad A w tygodniu, to nie za bardzo mamy jak się gdzieś wybrać. Po pracy jest już ciemno… przed pracą też. A jak mamy wolne, to pada Sad

        • Zoe pisze:

          A Ty jak myślisz dlaczego przewija się motyw alkoholu w tych naszych pogadankach Happy-Grin

          • miral59 pisze:

            No cóż… tak zwana „butelkowa pogoda” nastraja nas do używania, czy nawet nadużywania Wink Każdy motyw jest dobry, żeby sobie wypić (wychlać?) Wink I oczywiście móc się z tego jakoś wytłumaczyć… Overjoy

        • Bożena pisze:

          A tu znów pada i robi się szarówka. W oknach niektórych już zapaliły się światła, ja chyba też zaraz zapalę Sad

  8. Max pisze:

    Dzień dobry 🙂 Widzę ,że Zoe ukrywał swój talent reporterski , a tu proszę , materiał na pierwsze strony kolorowych wiadomości . Lubię przyrodę pod każdą postacią . Patrząc na zamieszczone fotografie , zawsze można poświęcić chwilkę czasu , aby dołączyć w marzeniach swoją osobę do oglądanej sytuacji . Innymi słowy , ciekawa wycieczka przyrodnicza dzięki uprzejmości Zoe i serdecznie za to dziękuję . Approve

    • Zoe pisze:

      Właściwie to tylko spacer, który uskuteczniam ze dwa razy w tygodniu. I tyle.

      • Max pisze:

        Spacer Zoe , to tak czy siak , jest tylko czasem który możesz poświęcić np. na nic nie robienie . Jeśli jednak robisz coś , co może również zainteresować inne osoby , a tak jest , to jesteś społecznikiem , osobą dzisiaj rzadko spotykaną . Jeszcze raz dziekuję.. Tears

  9. Ultra pisze:

    Przepiękne zdjęcia, a te wysokie drzewa przywołały na myśl sonet Asnyka.
    Max ma rację, przyroda zawsze dobrze działa na samopoczucie i nigdy nie znudzi się patrzenie na te uroki natury.

    • Max pisze:

      No właśnie , patrząc , odbieramy wrażenia nie tylko zawarte w sonecie Asnyka , ale głownie zapisane w naszej pamięci . Może będę niegrzeczny , ale warto pamiętać czasami, o tzw. efekcie Pawłowa , który nie jest obcy także wśród ludzi . Znałem osobę , która na widok pustej butelki , ale z nalepką po wódce , wykazywała wszystkie objawy nietrzezwości .W tym wszystkim jest sęk , aby nasze skojarzenia dotyczyły głownie miłych , sympatycznych wydarzeń z naszego :być , albo nie być … Tears

      • Bożena pisze:

        To by było najlepsze, ale nie zawsze się udaje. Czasem skojarzenia są bolesne…

      • miral59 pisze:

        To nie jest obraźliwe, Maksiu, ani nie jest niegrzeczne. Co prawda Pawłow robił doświadczenie na psach, ale dotyczy ono niemal wszystkich gatunków. W tym i człowieka… tylko przyzwyczailiśmy się do wyróżniania własnego ego i nazywamy takie zachowania odruchem warunkowym Wink
        A Matka Natura jest piękna, ciągle tajemnicza i niepowtarzalna. Szkoda tylko, że tak często człowiek w nią ingeruje i psuje, uważając w swojej zarozumiałości, że naprawia Pondering
        Może dla niektórych prawa natury (nie mylić z „prawem naturalnym”, tak często używanym przez niektórych dla własnych korzyści)są okrutne, ale to tylko w naszym pojęciu. Wszystko ma swój sens (nawet jeśli go nie widzimy) i jest niesamowicie logiczne. Pleasure
        Uwielbiam spacery po lesie, nad wodami rzek i jezior. Szczególnie gdy nie ma za dużo ludzi… jest cicho i przyjemnie Approve Bezpośredni kontakt z Matką Naturą uspakaja i wycisza… dodaje energii i siły Pleasure Patrząc na drzewa, w każdej porze roku, łatwiej jest zrozumieć nasz, ludzki byt na tej ziemi. Od wiosny do jesieni i potem zimy, gdy wszystko wygląda jak umarłe… a jednak żyje… Happy

        • Max pisze:

          Miralko , Ty masz dar artystycznego opisywania przyrody i z wielką przyjemnością czytam wszystkie Twoje wpisy ,bo są rzeczowe i do bólu grzeczne . Tears

          • miral59 pisze:

            Dziękuję Maksiu Cmok
            Moje opisy są takie, jakie są, bo naturę opisuję sercem Pleasure Kocham wszystko co z nią związane, nawet komary, chociaż je tłukę jeśli mnie gryzą Wink Rozumiem, że też są potrzebne, chociaż gdy tak gryzą, wydaje się, że są zbędne Wink1 Overjoy
            A grzeczna bywam często, bo staram się traktować innych tak, jakbym sama chciała być traktowana. Bez chamstwa i jadu Pleasure W sumie tu, na Wyspie, nawet nie ma okazji, żeby być niegrzecznym dla innych. Mam wrażenie, że skupili się tu sami grzeczni i mili Happy Happy-Grin

  10. Bożena pisze:

    Ja już się pożegnam, do jutra Bye Spanko

  11. Rena pisze:

    I ja też Wink

  12. Maltese Falcon pisze:

    Dwunasty już z komentarz na Wyspie, wzorem poprzedniego czyli jedenastego, również nie sprawia kłopotu. Ułatwia to brak karpi i saren, bo ani na jednych, ani na drugich się nie znam. Zatem pozostawiam pozdrowienia dla Szanownych Bywalców, a zarazem miłośników ostępów leśnych, do których nieskromnie również byłbym skłonny się zaliczać.

  13. Tetryk56 pisze:

    Bardzo ciekawy reportaż, miłe i chwytające za gardło komentarze Wink Pora zatem na dobranockę. Proponuję Melę Koteluk…

  14. Tetryk56 pisze:

    Spokojnych snów!

  15. Zoe pisze:

    Dobranoc. Udanego weekendu.

  16. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted No to mamy sobotę i znów miesięcznica… Oj, będzie się działo Pondering

  17. Jo. pisze:

    Dzień dobry.
    Pada.
    Leje.
    A ja mam w programie zakupy 🙁

    To najpierw może śniadanie?
    expresso PofCooks Roll

  18. Zoe pisze:

    Dzien dobry. Lecę sobotnio Happy

  19. Jo. pisze:

    Ludzie… koniec świata blisko…
    Wyszedł mi zakalec w PIERNIKU.

    Piekę piernik dojrzewający od tylu lat, że ludzie tyle nie żyją. Zawsze według tego samego przepisu. NIGDY nie miałam z nim najmniejszych problemów. Aż do dzisiaj…

    Pora odejść z kuchni.

    Pora umierać.

    • Tetryk56 pisze:

      W żadnym wypadku!
      Do dziś najlepiej wspominam smak tych pierników, które wyszły zakalcowate, choć było to lata temu (teraz nie pieczemy…)! Misio

  20. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Po zakupach. Po śniadaniu. Pić kawę czy iść spać? Oto jest pytanie…

  21. Tetryk56 pisze:

    Pozwolę sobie dodać ko-referat do reportażu Zoe: dwa zdjęcia robione w środę i w czwartek przed wyjściem z pracy
    Środa:

    Czwartek:

  22. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Wy już po zakupach, a mnie one jeszcze czekają Distort Chętnie miałabym je za sobą, ale w soboty nie otwierają ich tak wcześnie Sad Wstałam przed piątą…

    • Bożena pisze:

      No to współczuję, bo wiem, że ich nie lubisz. Życzę Ci żebyś się z nimi prędko i pomyślnie uporała i wróciła do domu wypocząć.

      • miral59 pisze:

        Nie lubię, a nawet nie znoszę In-pain
        Tylko jak się nie ma wyboru, to się robi to… z wielką niechęcią Weary
        Za życzenia dziękuję Cmok Jak zwykle postaramy się zrobić te zakupy jak najszybciej (między innymi dlatego lubimy je robić rano, gdy nie ma za dużo ludzi) i mieć to z głowy. A jak czegoś zapomnimy, to już potem małżonek sam pojedzie. Ja nie muszę Wink Overjoy

  23. Bożena pisze:

    Obiad zjedzony, dzień zaliczony. Teraz trzeba zabrać się do pracy… Wink1

  24. Bożena pisze:

    I znów wieczór, idę pod kordełkę. Dobranoc kordelka

  25. Jo. pisze:

    Padam na dziób. Jutro muszę zrobić sobie wolne, bo się wykopyrtnę.
    Dobranoc.
    kordelka

  26. Tetryk56 pisze:

    Zbliżają się święta. Zatem dzisiaj, na dobranoc – Karp, odsłona dwunasta…

    Spokojnych, przedświątecznych snów!

  27. Zoe pisze:

    Nie wiem jak Wy ale ja idę spać. Dobranoc. Bye

  28. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Czy to znów niedziela? Więc niedzielmy się 🙂

  29. Jo. pisze:

    Dzień dobry.

  30. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Dzielmy się radością niedzielenia się! Wink

  31. Zoe pisze:

    Dzień dobry. Że tak obcesowo zapytam a gdzie jest kawa??? expresso Happy

  32. Quackie pisze:

    Dzień dobry Państwu. Wróciłem. Mam pomysł na tytuł reracji i częściowo na treść, dokumentacja foto również zgrana na komputer, tylko tak: za mną noc w autobusie (przyjazd ok. 5:00 rano), nie mogę powiedzieć, żebym odespał, poza tym rozpakowywanie, pranie itp. działania.

    Biorąc pod uwagę całokształt, pisanie i publikowanie może przedłużyć się do jutra.

    A poza tym będę na Wyspie w miarę możności i przytomności.

  33. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Pada śnieg, pada śnieg… i to już od wczoraj… Wszystko pod białą pierzynką Pleasure

    • Bożena pisze:

      A tu pada deszcz i jest ciepło, bo 10*C Weary

      • miral59 pisze:

        A u mnie ciągle sypie i jest trochę poniżej zera (-3C). Synoptycy zapowiadają, że ten śnieg może poleżeć nawet do świąt Bożego Narodzenia. Sama nie wiem, czy się cieszyć, czy nie Wink
        Z jednej strony, zrobiło się pięknie biało, Pleasure ale z drugiej strony, latanie z łopatą i odkopywanie samochodu wcale aż tak miłe nie jest Weary Na razie się cieszę i podziwiam piękno za oknem Delighted

        • Quackie pisze:

          Ha. Tutaj też plus i mży. Właściwie miałem przekrój pogody od Włoch do Polski i jak koło Berlina zaczęło mżyć lub padać, tak już do końca podróży do Gdyni tak było.

  34. miral59 pisze:

    A tak w ogóle, to powinnam posłuchać wiadomości. Wczoraj ok. północy słyszałam strzały… i to całkiem blisko. Czyżby jakaś bitwa pomiędzy policją a bandytami? Czy porachunki gangsterskie? Jedno i drugie by mi nie pasowało, bo za blisko domu… Weary

    • Quackie pisze:

      Poszukaj w necie wiadomości. Od północy już powinni napisać, co się działo (jeżeli wiedzą).

      • miral59 pisze:

        Często, gdy nie ma trupów, to nawet nie wspominają o takich „drobnych” potyczkach. Za dużo jest tych z ofiarami śmiertelnymi i rannymi, żeby się do każdego takiego „głupstwa” odnieść. A niestety Chicago znowu się wysuwa na prowadzenie w przestępczości. Szczególnie południowe przedmieścia… głównie w dzielnicach murzyńskich. Nie ma dnia, żeby kogoś nie odstrzelili. I nie mówię tu o policji, która też czasami przesadza w swojej agresji, ale o samych mieszkańcach tych dzielnic. Różnej maści gangi tłuką się między sobą, a przy okazji giną ludzie zupełnie z nimi niezwiązani. Tacy, którzy znaleźli się na linii strzału zupełnie przypadkowo, czy też dzieci bawiące się w przydomowych ogródkach. Zdarzało się nawet, że bandzior strzelał do bandziora i nie trafił. Kula przeleciała przez okno i zabiła dzieciaka siedzącego w domu, przed telewizorem… Między innymi dlatego tak rzadko oglądam wiadomości, bo mam serdecznie dość tych codziennych strzelanin, słuchania o zabitych i rannych, o napadach na sklepy i stacje benzynowe. To bardzo dołujące. A przy okazji do serducha zaczyna się wkradać strach. Przecież każdy z nas może być kolejną ofiarą. Taką przypadkową, bo przecież żadne z nas do gangu nie należy. Weary No i jeszcze te cykliczne strzały do samochodów na autostradach… Czasami tylko dziura w samochodzie, a czasami trup na drodze. I jadąc do, czy z pracy też nie wiem, czy nie spotkam na drodze idioty, który będzie chciał się „zabawić”, albo że nie wkurzy go moja tablica rejestracyjna Worry

        • Quackie pisze:

          No więc fakt, że dostęp do broni to wszystko szalenie ułatwia. U nas też się różne porachunki zdarzają, i też krwawe, ale jednak rzadziej z bronią palną.

  35. Bożena pisze:

    Hurrraaaa! Overjoy Stoch prowadzi, oby tak dalej Fala

    • Bożena pisze:

      No i stało się, dwa pierwsze miejsca należą do Polaków Delighted

      • Quackie pisze:

        Niesamowite. Nareszcie Polacy są dobrzy w skokach W PRZÓD!

        • Bożena pisze:

          Ale Mazurka Dąbrowskiego nie było… Czyżby organizatorzy nie byli przygotowani na taką ewentualność? Thinking

          • Quackie pisze:

            Patrz, nawet nie zwróciłem uwagi. A zwykle jest hymn kraju, z którego pochodzi zwycięzca? Bo ja podczas ceremonii dekoracji zwykle oglądam już coś innego.

      • miral59 pisze:

        Nic tylko pogratulować polskiej drużynie i naszym skoczkom Congratulations To miłe, gdy się widzi polskie sukcesy Approve Miło jest też słuchać naszego Mazurka Dąbrowskiego. Na prawdę go nie było? Nie rozumiem dlaczego?

        • Bożena pisze:

          Też byłam zaskoczona, gdy po dekoracji skoczkowie zeszli z podium. Oczywiście Quacku, zawsze grają hymn kraju, z którego pochodzi zwycięzca. Wink1

          • Quackie pisze:

            Ha. No proszę, a nie wiedziałem.

            Faktycznie, gazeta pe el pisze o kompromitacji.

            http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.sport.pl/skoki/1,65074,21104155,ps-w-skokach-narciarskich-kompromitacja-organizatorow-w-lillehammer.html#MT2

            • miral59 pisze:

              Faktycznie! To jacyś idioci, a nie organizatorzy!!! Ostatecznie nie jest chyba tak trudno mieć taśmę z hymnami wszystkich państw biorących udział w zawodach. Przecież każdy może wygrać… a potem tak głupio wychodzi Worry Obciach na cały świat. Pocieszające, że to nie w Polsce Wink

              • Bożena pisze:

                Czasem i inni się wygłupią 😉

                • Max pisze:

                  Norwegów rozzłościła Justyna Kowalczyk, Amazed wyzywano ją publicznie od K…w , a nawet sponiewierano jej matkę . Wpadka Norwegów na konkursie skoków narciarskich , nie jest więc przypadkowa .

                • Bożena pisze:

                  To skandal, myślałam że są inni… Disapproval

                • miral59 pisze:

                  I w sumie całe szczęście, że i inni mają wpadki. Może to mizerne pocieszenie, ale dobrze, ze nie tylko nasi 😉

                • miral59 pisze:

                  A tego też nie wiedziałam, Maksiu. To faktycznie Norwegowie się nie popisali. Żeby wyzywać zawodników obcego państwa, to już kompletny brak kultury. Weary Każde zawody sportowe przestają być przyjemne, jeśli zawodnicy, ich ekipy i kibice (w tym rodziny) muszą mieć ochronę, żeby jacyś chuligani nikogo nie pobili. Szlachetna rywalizacja między najlepszymi z najlepszych z wielu krajów traci swój sens Sad

  36. miral59 pisze:

    A tak w ogóle, to nie wiem co się z tymi ludźmi teraz dzieje? Skąd ten wzrost agresji na niemal całym świecie? Normalną rozmowę zastąpiły wyzwiska, a zwykłe dobrosąsiedzkie stosunki jakaś taka nienawiść… Skąd to wszystko się bierze? Sad

  37. Jo. pisze:

    Ja się dziś odmeldowuję.
    A jutro – zobaczymy 🙁

  38. Quackie pisze:

    Dobranocka

    Dzisiaj melodia popularna, nieco może naiwna, ale jednocześnie klasycznie włoska (mam na myśli oczywiście te bardzie popowe klasyki), no i towarzysząca nam podczas wyjazdu. Eros Ramazzotti trochę jak Zucchero albo i Joe Cocker? „Se bastasse una canzone”. Wystarczy na dobranoc? Nie za głośno? 😉

    Snów włoskich.

  39. Zoe pisze:

    Idę spać. Rano trzeba wstać. Dobranoc.

  40. Tetryk56 pisze:

    No to śpimy!

  41. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Nowy dzień, nowy tydzień Happy

  42. Bożena pisze:

    Zapraszam na kawę expresso lub herbatę Kawa1

  43. Zoe pisze:

    No to wstaliśmy. Dzień dobry Happy

  44. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Dziś ciąg dalszy szkolenia = poza siecią 🙁

  45. Quackie pisze:

    Dzień dobry, melduję się na pokładzie, a właściwie na brzegu.

  46. Jo. pisze:

    …bry

    Źle ze mną. Chciałam się tu przywitać. Wpisuję w okienko „w”. Czekam. Nie podstawia reszty. Cholera, myślę, wpiszę dalej „y”. Nadal nie podstawia. No co jest do czorta?!

    A… powinnam „m”…

    Podstawiło resztę.

    To ja może wrócę do łóżka?

  47. Gimi**** pisze:

    Dzień dobry! Nareszcie mogę się z Wami kawy napić!

    • Zoe pisze:

      Kawa na wyspie jest serwowana co dwie godziny (parzyste). W nieparzyste herbata Happy-Grin
      I na dzień dobry o dowolnej godzinie to i to Happy

      • Quackie pisze:

        Mocno to zagmatwane…

        Wink1

        • Gimi**** pisze:

          Może być i herbata i kawa, cokolwiek, towarzystwo się liczy:)
          Boszzzz jak mi tego brakowało;)

        • Zoe pisze:

          Co tu jest zagmatwane. W godziny parzyste kawa, w godziny nieparzyste herbata. U mnie herbata wychodzi o 7.00 a kawa o 12.00. Happy
          A oprócz standardowych godzin podawania napojów na dzień dobry o którejkolwiek godzinie wejdziesz to masz do wyboru a marszu kawę i herbatę.
          W twoim przypadku:
          1. Pojawiłeś się na wyspie o 8.40 – mogłeś wypić co chciałeś od razu. Nie wypiłeś nic – twoja decyzja
          2. O 12ej jest kawa – wypijasz, to wypijasz. Czarną, białą, z cukrem, bez cukru. Jaką chcesz Jeśli nie pijesz kawy to sorry czekasz na herbatę do 13ej. Albo czekasz na kolejną kawę o 14ej Happy-Grin
          3. Jako, że zbliża się południe grzeję ekspres, stawiam czajnik gazie, rozpalam ognisko i powoli parzę kawę (zapraszam wirtualnie wszystkich chętnych)
          expresso

          4. PS. Muszę się zastanowić nad godzinami serwowania różnych alkoholi. Myślę, że prohibicja jak za komuny do godz. 13ej to nie jest zły pomysł Happy-Grin

          • Bożena pisze:

            Alkoholu nie piję, ja już swój przydział życiowy wypiłam. Kawę, jak najbardziej, bez cukru, z mleczkiem poproszę Kawa2

          • Gimi**** pisze:

            do tej kawo-herbaty wrzuciłam zdjęcie rysunku. jak ktoś ciekawy, kiedyś ktoś mnie prosił, żeby pokazać tego konia co to go miała córka Starsza narysować- tamten koń jest niezmiennie na etapie szkicu i skończyć go nie chce, ale (tamtego) pomagała jej pani prowadząca zajęcia, wiec trochę bez sensu się chwalić, bo widać rękę zawodowca, ostatnio jednak dziecko coraz częściej chce rysować z natury (na zajęciach rysują najczęściej ze zdjęcia/obrazu) i taki też rysunek z natury właśnie wrzuciłam do galerii czy jak to się tam ten zbiór obrazków nazywa, Starsza rysowała absolutnie samodzielnie, niestety widać też rękę Młodszej siostry, ale tak to wygląda,że jedna zaczyna a druga natychmiast kończy nie pytając autora o przyzwolenie nawet;-P
            Dla porównania te kolorowe rysowane z wyobraźni.

  48. Quackie pisze:

    No nie wierzę. Sypie śnieg, gęsto jak nie wiem co.

    Edit: bieżący stan – http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/task.gda.pl/uslugi/stream/kamera-gdynia-skwer-kosciuszki

  49. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Popatrzyłam na ten sypiący śnieg u Mistrza Q, a tu ani śladu, ani popiołu Wink Overjoy
    Dopiero później przyszło mi do głowy, że skoro to jest na bieżąco, to pewnie już przestał, a że nie ma konkretnego mrozu, to od razu zlazł… Koniecznie muszę dopić kawę i zaczekać aż zacznie działać, bo chyba mój mózg jeszcze się nie obudził Wink Overjoy

  50. Quackie pisze:

    To ja zapraszam na nowe, włoskie pięterko (z odrobiną Austrii i Szwajcarii).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)