Archive for Nieprzypisane

Z dziennika Jana Lechonia….

jan lechoń30 kwietnia 1951 roku

1. Trzeba było wyjść rano. – Ale mogłem wrócić wcześniej. Mogłem coś napisać. Ale poddawałem się nerwom, wiosennemu lenistwu, otępieniu bez przyczyn i z wielu przyczyn.

2. Śmierci nie możemy sobie tak samo wyobrazić jak życia

LICHO

na starych strychach
w zabytkowych więźbach mości sobie legowisko

Sprytne to licho.
Pod starą murłatą wydłubało sobie dziuplę, wygryzło cegły, wydrapało zaprawę i śpi, cały boży dzionek, jak ten suseł. A gdy zapada zmrok licho wyrusza czynić swoją powinność ……

Antoni Słonimski recenzja sztuki Romans florencki S.Kiedrzyńskiego., 1928 rok

Teatr Narodowy: Romans florencki, sztuka romantyczna w 5 aktach  Stefana  Kiedrzyńskiego; reżyseria Józefa Węgrzyna; dekoracje i kostiumy Wincentego Drabika.

Opera bez muzyki. Balet bez orkiestry. Słowa bez sensu. Akcja czyli fikcja. Nabijanie w butlę na renesansowo. Jago faszerowany blagą.

Ahaswer

 

    Szedł powoli skrajem szerokiej drogi. Mijały go w pędzie gnające gdzieś w dal samochody, owiewał zapach spalonej benzyny. Szosa zdawała się być ciągnącą w dal niekończącą się szarą wstęgą,  ale on wiedział, wiedział, że jeszcze kilkaset kroków i w bok

Zapisane w starych księgach

Tych książek nie zobaczycie nigdzie indziej. Schowane w przepastnych szafach, w miejscu, gdzie chyba były od zawsze, mają po kilkaset lat.

Nie widziałam ich zbyt wiele, może kilkanaście. Te które zobaczyłam są niezwykle cenne i piękne. Ilekroć w czasie pracy …

…………………

Wosk ze świec się topi
Ha patynę parkietów.
Na ramiona srebrne krople
Sączą się z epoletów.

Jak w agonii spienione
Złote burzy się wino.
To, co było niech zniknie, zmienione…
Co ma być – wszystko jedno.

I w przedśmiertnym znużeniu,

Dla naszej Jednoskrzydłej…..

Kto pogubiłe te pióra różowe na niebie ?
Aniołowie kochania, kochania, kochania.-
Popłynęli daleko – nie do mnie i ciebie,
lecz tam, gdzie szyby płoną snem oczekiwania.
 
Aniołowie miłości pióra pogubili,
niosąc w oddal rozkosze, rozkosze, rozkosze,
różowe pocałunki, nieskończoność

Robert Silverberg „Człowiek w labiryncie”

-Poświęciłem życie – rzekł Muller powoli – dla dobra Richarda Mullera.
Stanął przodem do Rawlinsa. Oddaleni byli od siebie o sześć czy siedem metrów, ale wydawało się, że emanacja jest prawie tak mocna, jak gdyby stali nos w nos.
– …

Blog roku – Malina m

JAAAAA_zV_bigWITAM SERDECZNIE

Dzisiaj po raz pierwszy tu piszę więc chciałam się przedstawić. To moje w miarę aktualne zdjęcie. Jaka jestem, każdy widzi. A jaki jest mój blog? ” W malinach, jak to w malinach. Czasem pachnąco, czasem kłująco” To motto …

Reguły Billa Gatesa..

  1. Życie nie jest sprawiedliwe. Przyzwyczajaj się do tego.
  2. Świata nie interesuje to, co sam myślisz o sobie. Jednakże świat spodziewa się, że osiągniesz coś, ZANIM poczujesz, że jesteś wielki.
  3. Nie będziesz zarabiał 40 tysięcy dolarów zaraz po maturze i nie

James Morrow „Pióro Archanioła”

Bóg umarł. Jego martwe ciało, ponad trzykilometrowej długości ciało unosi się bezwładnie na falach Atlantyku. Aniołowie rozpaczają, wierzący pogrążają się w smutku, ateiści nie posiadają się z wściekłości(skoro umarł, to znaczy, że istniał!), feministki szykują zamach bombowy na Boskie Zwłoki(to …

„Gdyby górale nie pili, toby się wybili”

– Marcin, podejdźże no tutaj – usłyszał głos Jacka Pilcha, młodszego syna sąsiadów

mieszkających w chałupie graniczącej z Banchem.

Zbliżył się do schodów.

– Jamroży nie chco nam dać dyspensy. Zamknął się w plebanii i nie otwiera. Może ty z

TO BYŁO….. I JUŻ NIGDY NIE WRÓCI…

„….Miejsce. Jezioro. Wyspa. Księżyc niby talar przerąbany na pół, jego blask kładzie się na wodzie świetlistą smugą. W smudze łódź, na niej mężczyzna z wędką… Na tarasie wieży…  Dwie kobiety? Condwiramurs nie wytrzymała, krzyknęła z wrażenia, natychmiast zakryła usta dłonią.

Co każda kobieta wiedzieć powinna( i czego prawie każda prędzej czy później się dowiaduje)

Happy-Grin

Mąż jest to coś, z czym żona musi się zżyć i jakoś to znosić,
     choćby z piersi wyrywał jej się okrzyk „Biada!”
Oraz coś, z czym wieczorem się wieczerza, a rano śniada.
Mężowie nie mają pojęcia o obowiązkach rodzica
I

PŁOMYK PAMIĘCI……

width="500",

   …. Rozglądam się po pomieszczeniu do którego weszliśmy. Przestronnie…  Pod ścianami dwa pomocniki, stolik okrągły z ustawioną na nim przepyszną paprocią o obwodzie tak na oko zdrowo ponad dwu metrów. W jednym kącie trójkątny stolik z szeregiem fotografii w srebrnych

PAN TADEUSZ CZYLI OSTATNI ZAJAZD NA LITWIE..

INWOKACJA

width="550",

O czymże dumać na paryskim bruku?

Siędę, napiszę jaką rzecz do druku,

Niedługą wszakże, gdyż szkolne reformy

Nie preferują zbyt rozwlekłej formy.

Oto – na dowód – list najświeższej daty

Z podpisem Pani Minister Oświaty:

” – Panie Mickiewicz,

MISTRZ NAD MISTRZE…..

I Wy mówicie, że ja potrafię pisać… Ech!!!…

 

„…O ileż cieplej i weselej, i jaśniej żyło się w pierwszym pokoju.
Pamiętam partię preferansa: ksiądz – proboszcz, starzec siedemdziesięciokilkuletni, o czerwonej opalonej twarzy i mlecznej czuprynie, ceniony u nas jako

PŁOMYK…


„Pamięci Ukraińców mocnych sumień, chroniących polskich sąsiadów przed mordami organizacji ukraińskich nacjonalistów…”

cd

     Wymieniwszy pożegnalne ukłony i uśmiechy z pozostałymi uczestnikami spotkania pokoleń ruszamy drogą wskazaną przez zapraszającego. Skręcamy w lewo, w stronę wałów jagiellońskich….. Tu mała dygresja…. Pamiętacie polski

Jak rozpoznać prawdziwego mężczyznę….. wg Lytty Neyd

No!No!

” Na to, czym jest prawdziwy mężczyzna, Lytta miała wyrobiony pogląd, wykształcony przez lata doświadczeń. Umiała rozpoznać prawdziwego mężczyznę w stadzie mniej lub bardziej udanych imitacji. Nie musiała bynajmniej uciekać się w tym celu do kontaktu fizycznego, który to sposób

SKOWRONKU RADOSNY, DLA CIEBIE IMIENINOWO….

Oni Cię kochają i ja też Cię kocham: )))***

 …