Archive for Nieprzypisane

SPÓŹNIONY WIERSZ…

„JAŚMIN”

 

Kwitną jaśminy. Przez gęstwinę

Idę nad Terek skoro świt.

Z dala, spomiędzy gór, w dolinę,

Spogląda lśniący, srebrny szczyt.

 

Szeleści rzeka, w iskrach cała,

Jaśminem pachnie duszny las.

Zima się z latem wymieszała:

Śniegi z błękitem nieba wraz.

 

W

Żurawiejki ?

Byłam ostatnio na większej imprezie; towarzystwo w różnym wieku, miło było  Delighted  
W pewnym momencie zgadało się coś o żurawiejkach i tu chwila zakłopotania i pada pytanie :”A co to jest?” ( Hmmmm.” Hej, hej ułani, malowane dzieci”.)…!….tego się nie spodziewałam,

WYPRAWA….

 

No tak……

     Sumik poszedł do siatki. Polskie wędkarskie przepisy przewidują wprawdzie, że powinien być natychmiast ubity bezlitośnie acz humanitarnie, ale i tak nie miałem zamiaru go wypuszczać! Nie taki okaz, na Boga! Siadłem sobie na krzesełko, choć przy spiningowaniu to

Waldemar Łysiak „Flet z Mandragory” .

„Maurycy IV wpadł w szał i zaczął wyprawiać brewerie.

HISTORIA…..

     Zaiste, jako powiadał dawnymi czasy ów mędrzec z Sydonu: historia magister vitae est, aliści dokładnie jej nauki z pokolenia na pokolenie przekazywane samemu sprawdzać trzeba bo mocno można być nabranym przez wielu jej uczniów którzy mistrza wykłady niezbyt dokładnie zapamiętawszy

OGÓLNE CHRZCINY

Po kilku dniach pan Piecyk sam mnie zaczepił na ulicy i rzekł:

– Zeszłą razą zaznaczyłem parę słów na konto niejakich Piastuszkiewiczów, które mieli się zostać za pierwszych naszych królów. Dzisjaj słuchaj pan dalej:

Faktycznie, Cyryl i Metody nie nabili

NA NIELUDZKIEJ ZIEMI…

…. Jak trudno być człowiekiem między ludźmi…Chorymi ludźmi… Na  dodatek samemu specjalnie zdrowym nie będąc… Z jednej strony morduje człeka świadomość, że ten drugi, łóżko obok, też chory i też przecie człowiek, z drugiej złość, że spokoju nie daje

BARD…..

Mów do mnie jeszcze

Jeśli będziesz krzyczał, wielu cię usłyszy; jeśli będziesz mówił cicho wielu cię zrozumie.

NIEŚ MNIE…

Piosenka filozoficzna

Nie całkiem niepoważna piosenka o filozofii. 🙂

Potkłam się o nią i trochę żal było zostawić. 😉

MEDICE….

…. Na com to ja akurat ostatnio narzekał? Aha, na deskę… No, czort z nią!  Leżę, oczy mam szeroko rozwarte i czekam…. Ekipa spokojnie się rozstawiła, mój ulubiony dr operator powiada: – No, to zaczynamy!  Jak on tak, to ja

Chwilowy przerywnik muzyczny

Jako wprowadzenie kilka słów o Diwie. 🙂

Cecilia Bartoli ur. 1966 – mezzosopran, jedna z największych współczesnych śpiewaczek operowych, mistrzyni koloratury. Artystka zdobyła sławę w operach Mozarta i Rossiniego, fascynuje ją także muzyka baroku. Szeroka skala głosu i nadludzka sprawność …

MEDICE, CURA TE IPSUM…

   Najlepiej jest ponoć zaczynać od początku…Może i tak, ale gdzie tu do Adama i Ewy sięgać….  Niechże zatem będzie tak…

  – Warknęło, zgrzytnęło i wehikuł ruszył do słynnej lecznicy mając na pokładzie trzy osoby – kierowcę, sanitariusza zaopatrzonego w solidną

A TAK GO NIE LUBIĘ…..ZWAŻCIE MOJE POŚWIĘCENIE….

Wilcze zęby, oczy siwe,

Groźnie garść obuszkiem furczy,

Gniew w zawody z wichru zrywem,

Dzika radość – lot jaskółczy,

Czyn – to czyn: zapadła klamka

Puścić kura po zaściankach:

Hej, kto szlachta – za Kmicicem!

Hajda na Wołmontowicze

 

Przodkom –

Żartobliwy przerywnik muzyczny ku przebudzeniu.

Pewnego razu pod liściem jełopianu spotkało się sześciu niezwykłych smakoszy pyłku i nektaru kwiatowego: Poń Kolny, Niesforny Bonk, Zając Cokictokloc, Jeżus Marian, MegaMotyl oraz mały skrzat imieniem Paprodziad.

Łąki Łan

Paprodziadowi udało się wygrzebać ze swojego tobołka dziwaczny flakon, którego zawartością poczęstował …

Nowak z Deneba. Niedoskonałość zakamuflowana

Wydostanie się z pokoju ,w którym tkwiłem unieruchomiony, zajęło mi dobre pół godziny. Najtrudniejsze było odblokowanie uchwytów w podłokietnikach, ale ukryte włośnicowe ostrze poradziło sobie i z nimi. Kiedy miałem już wolne ręce, reszta była już bajecznie prosta, tym bardziej, …

Z dziennika Stefana Żeromskiego…

17 kwietnia 1888 roku (wtorek)

W niedzielę przez całą noc była u mnie Zosia. Spać z facetką w jednym łóżku – gorzej jest niż być konduktorem tramwaju… Jaki łotr siedzi we mnie, jaki łajdak! Na drugi dzień spotkałem się z

WYPRAWA…..

cd

 ………Pot mnie zimny oblał na samo wspomnienie kuchennych utensyliów znad Buga! W chwilę później gorąco i duszno mnie się zrobiło bo w wodzie wyraźnie coś okrągłego ujrzałem! Nie już ci to paskudny kawał blaszyska wędkę mi szarpie? Uff, zgiń

RÓŻA BYŁA CZERWONA….