Archiwum autorskie:  Bożena

Coś z Waligórskiego

Na Księżycu
Cieszą się wszyscy, nawet starcy na wózkach
bo nareszcie, wyobraźcie to sobie –
dwie rakiety: amerykańska i ruska
wylądowały na Srebrnym Globie.
W każdej byli czterej kosmonauci
ubrani w metalowe skafandry i spodnie.
Nikt nikogo nie bił i

Polaków rozmowy

Polaków rozmowy

Gdy sąsiedzi się spotkali
„Ważne” sprawy omawiali
Przy kieliszku i zakąsce
O kaczorze i o gąsce,
O tym co dziś kogo smuci,
Co zrobi Stach kiedy wróci,
Bo teraz jest w delegacji.
Gdy przyjdzie tu po kolacji,
To

Przerywnik

Jesień idzie
Raz staruszek, spacerując w lesie,
Ujrzał listek przywiędły i blady
I pomyślał: – Znowu idzie jesień,
Jesień idzie, nie ma na to rady!
I podreptał do chaty po dróżce,
I oznajmił, stanąwszy przed chatą,
Swojej żonie, tak samo …

List Franza Kafki

Franz Kafka – płonący z pożądania

„Nie, Mileno, po raz kolejny błagam cię, wymyśl inny sposób na moje pisanie do ciebie. Nie wolno ci chodzić na pocztę na próżno, nawet twój mały listonosz – kto to jest? – nie może

Bazyliszek

Dawno temu w Warszawie żył pewien płatnerz o imieniu Melchior. Jakość wykonywanych przez niego zbroi znana była w całym kraju. Mówiono, że wykonane przez niego tarcze są tak doskonale wypolerowane, iż można się w nich przejrzeć, a w trakcie bitwy

Mów do mnie jeszcze

Jeśli będziesz krzyczał, wielu cię usłyszy; jeśli będziesz mówił cicho wielu cię zrozumie.

Dziki koń

Gdzieś daleko nad kurhanem
Dziki koń zatrzymał się
Czy z wieczora, czy nad ranem
Silny wiatr mu grzywę rwie.
Piękny koniu, dziki koniu
Czemu patrzysz w siną dal?
Tego wichru nie dogonisz,
Niech ci go nie będzie żal.
Pędzi koń …

List – czyżby prawdziwy?

Jan Sobieski, Hetman Wielki Koronny,
do
swojej żony, Marysieńki

Jedyne duszy mojej kochanie, dziś oto zjechałem byłem oto do
Warszawy samotrzeć i kazawszy sobie otrzeć, przybyłem na zamek
akuratnie, gdy król JM ŚĆ WP ŚĆ X PS W S Z …

List

Pułkownik Michał Wołodyjowski
do
Pana Hetmana Wielkiego Koronnego Jana Sobieskiego,
we Jaworowie,
powiat Iwanofrankiwsk,
gmina Tarasoszewczenkiwsk,
poczta Bogdanochmielnickiwsk.

Wasza Wysokość

Realizując Pańskie rozkazanie, przeprowadziłem tu ostatnio dyskusyją na temat obowiązującego hasła „Ojczyzna – matką wszystkich Polaków”, na co pan Ketling …

Przemówienie

Przemówienie
DYREKTOR: Obywatele pracownicy! Pragnę dziś przemówić do was jak równy do równych! (oklaski) Dziękuję! Stoję tu oto przed wami, aby powiedzieć wam, że jestem z wami! (oklaski) Że byłem z wami! (oklaski) I że będę z wami! (oklaski) I …

Miziak i byk Kreteński

– Czy wiecie, kapralu, czym ostatnie wybory różniły się od poprzednich? – spytał Miziak, mający zwyczaj egzaminować swój jednoosobowy personel z wiedzy politycznej.
– Melduję, że nie wiem! – odrzekł szczerze kapral Modliszka, nie przeczuwając nawet, iż wyraża nie tylko …

Dwanaście prac Herkulesa Miziaka

Miziak i łania kerynejska

– Zdaje się, kapralu, żeśmy paskudnie nawalili! – powiedział
osowiały sierżant Miziak do kaprala Modliszki, który po zakończe-
niu służby rozbrajał się w kącie komisariatu.
– Rany boskie, a w jakiej sprawie? – zmartwił się kapral …

Miziak i ptaki stymfalijskie

180
Miziak i ptaki stymfalijskie

– Wiecie, kapralu, że filozofowie to szczególni ludzie! – tą trafną obserwacją przywitał sierżant Miziak powracającego z obchodu kaprala Modliszkę.
– Święte słowa – zgodził się Modliszka. – W Korkowcach-Zdroju, gdzie kiedyś służyłem, przebywał na kuracji …

Miziak i stajnie

– Patrz pan, dalej nie zagłuszają! – powiedział kapral Modliszka do wchodzącego właśnie sierżanta Miziaka.
– I dobrze robią! – odrzekł Miziak, odpinając pas z kaburą zawierającą wysłużony pistolet P-64, na którego rękojeści widniały nacięcia, upamiętniające ilość schwytanych przestępców.
– …

Konkurs rzeźby lodowej w Poznaniu

Parę słów wprowadzenia 😉 Każdego roku o tej porze już od siedmiu lat odbywa się Międzynarodowy Festiwal Rzeźb Lodowych w Poznaniu. Swoje prace przedstawiają artyści z całego świata.…

Wyrok major Delfickiej cd.

Miziak i dzik

– Dużoście mieli roboty podczas referendum? – spytał życzliwie sierżant Miziak swego ucznia i następcę, kaprala Modliszkę. Był ciemny i wietrzny grudniowy wieczór, zaczynał padać pierwszy śnieg, a w telewizji pokazywano jak marszałek Malinowski spotyka się z …

Wyrok major Delfickiej cd.

Miziak i hydra

– No i co, kapralu? Odgadliście tajemnicę lwa, o którym opowiadałem wam w poprzednim odcinku? – mówiąc to sierżant Miziak spoglądał na kaprala Modliszkę z pobłażliwym uśmiechem, gdyż nie przypuszczał aby zacny, lecz mało oczytany ów funkcjonariusz …

Wyrok major Delfickiej cd.

Miziak i lew

– No i jak tam, kapralu? – zagadnął życzliwie sierżant Miziak wkraczającego właśnie do komisariatu Modliszkę. – Wiecie już, jakie prace miał wykonać Herkules?
– Melduję, że wiem! – wykrzyknął służbiście kapral. – On miał przede wszystkim …

Wyrok major Delfickiej

 
 – Skąd pan ma takie dziwne imię, panie sierżancie? – spytał kapral Modliszka sierżanta Herkulesa Miziaka, gdy obaj po skończonej pracy usiedli wygodnie na ganeczku wiejskiego komisariatu. Był pogodny wieczór, pełen babiego lata i grania świerszczy. Na rozległej łące, rozpościerającej …

PODANIA I LEGENDY WILEŃSKIE

Podanie o księdze czarownika Twardowskiego jest związane z murami Uniwersytetu Wileńskiego. Podał je ks. Naramowski, jezuita, według ks. Daniela Butwiłły S.I., późniejszego rektora Akademii Wileńskiej (1663 r.). Opowiadanie to, zasłyszane od ks. Butwiłły, zapisał jezuita Szpoł.

Znakomity czarownik Twardowski posiadał …