« Zamek w Korzkwi

Słońce, góry i górale

Mieliśmy nigdzie w tym roku nie wyjeżdżać, a skończyło się Ustką, Weroną, dworcem kolejowym w Bystrzycy oraz Podhalem.

Właśnie wróciliśmy z kończącego sezon wyjazdowy 2026 weekendu w Białce/Bukowinie/Zakopanem z finałem na Polanie Głodówka.

Zdecydowanie największego farta mieliśmy z pogodą, co widać na zdjęciach: było raz zimno, raz ciepło, ale cały czas świeciło nam słońce i naprawdę można było nacieszyć się Złotą Jesienią.

Ja się osobiście kierowałam chęcią zakupu oscypków i dwójniaka, ale ponieważ moi synowie na pierwszy miejscu zapisali sobie Termy i Gubałówkę, to w pakiecie upchnęliśmy wszystko. Z Termami poszło nam nieźle, ale nie rekomenduję wyprawy do Zakopanego w słoneczny weekend… Pies nam się zestresował. Panowie odhaczyli zjeżdżalnię grawitacyjną. Przeżyliśmy breloczki z pluszowymi oscypkami (co nie było takie proste, uwierzcie).

Z tą Głodówką, to mam taką słodko-gorzką relację, bo spędzałam tam wiele wakacji w ciągu ostatnich 54 lat (sama nie wierzę w to, co napisałam). I oczywiście teraźniejszość nijak się nie ma do dawnych czasów, co jest w pewien sposób rozczarowujące. Ale góry stoją jak stały, a Panorama Tatr z Głodówki jest identyczna, jak pół wieku temu, więc cóż…

Teraz zdjęcia. Kąpieli w gorącym basenie, z gęsto parującą wodą (różnicę temperatur oceniam tak na 25 stopni… minimum) nie uwieczniłam – musi nam wystarczyć zdjęcie księżyca.

A na koniec, kiedy już wyjeżdżaliśmy, utknęliśmy w redyku! Moi synowie byli zachwyceni. Mąż nieco mniej 😀

11 komentarzy

  1. Jo pisze:

    Trochę już nie pamiętam, co powinnam tu napisać. Może sobie przypomnę… A wy w tym czasie rzućcie okiem na relację z naszego górskiego weekendu. Z owcami w finale.

  2. Quackie pisze:

    Swego czasu postanowiliśmy sobie, że nie będziemy jeździć do Zakopanego, tylko w okolice – do Bukowiny, Murzasichla, Kościeliska ew. jednego czy drugiego Dunajca. Zdaje się, że z podobną motywacją.

    Ale termy bym odwiedził!

  3. Tetryk56 pisze:

    Jedyne gorące baseny, które poznałem były w Orawicy, tuż za granicą na Słowacji. Piękne widoki z wody na zaśnieżone góry 🙂

  4. Tetryk56 pisze:

    Lampka jeszcze niżej…

  5. Quackie pisze:

    Spokojnej wszystkim!

  6. Ewa Łukasik pisze:

    Po knuciu biurowym był ciąg dalszy knucia wirtualnego i dlatego dopiero teraz tu zajrzałam.
    Wszystko mi się podoba-i góry i księżyc i owieczki.
    Tak termy są super, choć ja jednak wolę ciepłe morze.
    Cieszę się Jo., że teraz już będziesz na Wyspie częściej, bo nie tylko komentarze, ale i pięterka.

  7. Ewa Łukasik pisze:

    Dobranoc!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)