« WYPRAWA... WYPRAWA.... »

NASZ INTERNET!

215 komentarzy

  1. Incitatus pisze:

    Dzień dobry: )))

    Za to co mnie wczoraj zrobił! O!!!!

  2. Incitatus pisze:

    Próbuję na nowo napisać ten dalszy ciąg mej opowieści. Jakieś kawałki utraconego mi się przypominają, ale co to wyjdzie….Pewnie będzie „ni pies ni wydra, cóś na kształt świdra”, jak to swego czasu niezapomniany tow. Wiesław powiadał!!

    • Bożena pisze:

      Dzień dobry 🙂 Myślę, że świnia tu nie jest na miejscu, prędzej balon. Ale cieszę się, że nie zrezygnowałeś Senatorze. Pisałeś,że nie lubisz przegrywać, więc pokaż temu internetowi, że się nie poddajesz. Bully

      • Incitatus pisze:

        Witaj: )))
        Nie to, Bożenko, żebym nie lubił. Ja NIE UMIEM przegrywać! Wiesz, tak jak to się pokazuje – z honorem, z uśmiechem na twarzy, gdy powiada się zwycięskiemu przeciwnikowi – „gratuluję, byłeś lepszy.”
        Też coś, czysta głupota i łgarstwo! Kogo cieszy własna przegrana, chyba tylko idiotę!?
        Ja bym mu nóż w plecy wsadził i jeszcze rękojeść dwa razy przekręcił, a nie gratulacje złożył i do porażki się przyznał!!

  3. Alla pisze:

    Dzień dobryyy.. a mówią…, że facet to świnia 😀 No proszę 😀

    A tak w ogóle to pomogłam facetowi odpalić samochód. Uściślając rzecz – użyczyłam mu mego akumulatora. Nooo tak na styki. Bidak zatrzymywał kilka samochodów i żaden FACET mu nie pomógł Thinking
    A ja się spóźniłam do pracy, ale chłopak odjechał 😀

  4. Alla pisze:

    Popiołem sypią?? Głowy?? 😀

    • Incitatus pisze:

      Dzie, dzie!!???

      • Alla pisze:

        W kościele, ale jeśli Pan se życzy, to i ja Panu mogę czuprynkę, teges.. Wink

        • Incitatus pisze:

          Aha, w kościele. Możliwe, dawno nie byłem….To teraz tak już co dzień, czy wyjątkowo, z okazji aktu odwagi Benka??

          • Bożena pisze:

            Z uwagi na Popielec. Też daaawno nie byłam, ale tyle jeszcze wiem.Co prawda nigdy nie poszłam po ten popiół na głowę, bo z jakiej paki ktoś ma mi głowę brudzić? Wink1

            • Incitatus pisze:

              Z tego co pamiętam to tam szczyptę, symbolicznie, nie zaraz całą szufelką! Choć jak tam teraz kto wie….tyle już lat….

              • Wiedźma pisze:

                ostatnio posypywali mnie w dzieciństwie…. Ciekawe, skąd ten popiół ? 🙂

                • Incitatus pisze:

                  Zasuwam za ciotką Wiki: „…Tradycja posypywania głów popiołem na znak pokuty pojawiła się w VIII wieku. W XI wieku papież Urban II uczynił go obowiązującym zwyczajem w całym Kościele. Wówczas postanowiono, że popiół będzie pochodził z palm poświęconych w Niedzielę Palmową z ubiegłego roku.
                  W Środę Popielcową katolików obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych (od 14. roku życia) i post ścisły (między 18. a 60. rokiem życia), czyli ograniczenie liczby posiłków do trzech: jednego do syta oraz dwóch skromnych…”

                  Co znaczy – „skromnych”, jedynie z trzech dań??

                • Incitatus pisze:

                  Na znak pokuty! No to mam spokój, mnie to nie dotyczy! Delighted

          • Alla pisze:

            Aktu odwagi.. i bezsilności…

            • Incitatus pisze:

              Ja twierdzę, że on to zrobił z ostrożności i przezorności….Ile razy można życiem ryzykować sięgając po poranną herbatkę…: (
              Przyjaciół za Spiżową Bramą to on wielu nie miał!

              • Wiedźma pisze:

                No i popatrz, Senatorze… nie wolał na posterunku trwać aż do ostatniego tchu… taki trzeźwo myślący … i bez złudzeń. 🙂

    • miral59 pisze:

      U nas nie sypią, tu się smaruje popiołem z olejem po czole. Dość zabawnie to wygląda na ulicy, kiedy idą osoby z taką plamą na czole Delighted

      • Bożena pisze:

        Nawet nie wycierają sobie przed wyjściem na ulicę? A może udają, że są Hindusami? Że to jest tilaka? 😆

        • miral59 pisze:

          No coś Ty?!! Ksiądz mówił, że to znak chrześcijaństwa i powinno się go z dumą nosić. Dobrze, że nie wymagał noszenia tego znaku przez cały post Happy-Grin Bo jak tu się umyć, żeby tą plamę na środku czoła ominąć Delighted
          Poza tym, kiedyś w ostatniej chwili mąż mnie powstrzymał, bo zapomniałam, że to Środa Popielcowa i chciałam zwrócić uwagę kobiecie w sklepie, że się czymś umazała Delighted Dobrze, że moje szczęście ślubne ma szybki refleks i zdążył Overjoy

  5. Alla pisze:

    Się aktualizuję! Zatem do … za chwil kilka 😀

  6. Alla pisze:

    Dobra, czas na pracę 😀

    Pan Senator pracuje.. ku naszej radości 😀

  7. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! Dorodna, pijana i brudna 🙂 I niczym się nie przejmuje….ta świnia Wink

  8. Wiedźma pisze:

    Jadę teraz pomoczyć się nieco w solance…. ponoć konserwuje ! 🙂

  9. Alla pisze:

    13 minęła!! A tu pić też nie wolno 😀
    Umartwiać się grzesznicy!! Wink1

    • miral59 pisze:

      A czemu to pić nie wolno?!!! Przecież taki alkohol to nie mięso Wink I żadne oka tłuszczu w nim nie pływają Happy-Grin

      • miral59 pisze:

        No, chyba że ktoś chciałby wypić tequili z robakiem Wink Kiedyś taką kupiłam swojej rodzinie. Tylko robaka nie było komu zjeść Delicious

        • Incitatus pisze:

          Witaj, Miral: ))) Robal dobry, smaczny! To taka gąsienica co żyje na agawie! Należy się temu, kto ostatni w kolejce do flachy, znaczy – komu ostatni łyk przypadnie!: )

          Proszę, w ręce Waćpani perswaduję!

          • Bożena pisze:

            Smacznego i na zdrowie 🙄

            • Incitatus pisze:

              Próbowałem. Robal w smaku tip top jak tequila. Leciutko twardawy, śmierdzi gorzałą i jakąś taką terpentyną, jeno trza go ugryźć bo na jeden łyk nie wejdzie. Chyba że komu mniejszy niż mnie się trafi. Delicious

              • miral59 pisze:

                Lepiej mi tego nie opowiadaj, bo już zaczyna mnie mdlić Beaten-up Nie dla mnie takie „specyjały”. Szedłby gładko w dwie strony. W te i nazad Distort Nawet nie wiem, czy do żołądka by dotarł…

                • Incitatus pisze:

                  Wpada śledź do żołądka, rozgląda się, kładzie w kącie i zasypia…
                  Wpada ogórek do żołądka, rozgląda się, kładzie w kącie i zasypia….
                  Wpada wódka do żołądka,rozgląda się i krzyczy:
                  – Chłopaki! Na górze balanga!….. Wracamy!!!

        • Alla pisze:

          Feee.. Wzrokowiec ze mnie 😀

  10. miral59 pisze:

    Witam wszystkich cieplutko Hi

  11. Alla pisze:

    Do domu marsz, nooo prawie 😀 a Wiedźminka nadal się moczy?? Pewnie teraz w bąbelkach 😀

  12. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Ładne przykłady współpracy dajecie dziewczyny!
    Miałem kiedyś podobny przypadek. Wyjeżdżając z osiedla zobaczyłem rodzinkę bezradnie kręcącą się wokół dymiącego samochodu, facet dzierżył w ręce ewidentnie niesprawną gaśnicę. Wyskoczyłem, dałem mu swoją, zadziałała skutecznie. Spieszyłem się, dałem mu nr telefonu: – jak odkupisz, zadzwoń…
    Nie zadzwonił do dziś, ale nie żałuję. 😉

    • Wiedźma pisze:

      Witaj Tetryku…. na buca widać trafiłeś:( uratowałeś im skórę i nie zdobyli się na żaden gest….nawet ” pocałuj mnie w d… „. Do wora z takimi… Worry

      • Tetryk56 pisze:

        Potem sobie myślałem, czy gość aby nie miał ochoty spalić dobrze ubezpieczonego samochodu, a ja mu wbrew… Ale startując z pomocą ani o tym nie pomyślałem.

        • Alla pisze:

          Różnie bywa 🙂 Mimo wszystko należy pomagać, bo nigdy nie wiadomo w jakim momencie i kiedy sami będziemy w potrzebie 🙂
          Witaj Tetryku…
          Mogę zapytać???????? Pleasure

          • Tetryk56 pisze:

            Witaj, Gospodyni!
            Pytać zawsze można, ale kiepsko wyczuwam intencje, bo jestem utopiony w nowym projekcie i tyle, że co jakiś czas zajrzę i poczytam.
            Programowanie jest pasjonujące Weary

          • miral59 pisze:

            Też jestem zdania, że pomagać trzeba. A jak się na kogoś natniemy, to trudno. Mnie takie sytuacje nie leczą z chęci pomocy innym Happy-Grin

            • miral59 pisze:

              Kiedyś pojechaliśmy z mężem do sklepu. Już nie pamiętam po co. Zrobiliśmy zakupy, wsiadamy… i nie mogliśmy ruszyć. Akumulator wysiadł. Teraz nie byłoby problemu, bo syn ma prawo jazdy, wziąłby drugi samochód i po sprawie. Ale wtedy staliśmy nad tą otwartą maską i nie wiedzieliśmy co robić. Jakiś facet do nas podjechał, zapytał co się stało i powiedział, że możemy podłączyć się do jego akumulatora. Ani on, ani my nie mieliśmy przewodów. Facet z moim mężem polecieli do sklepu, kupili te kabelki, przy okazji gość zrobił zakupy. Coś tam odkręcał swoimi kombinerkami (nie woziłam w samochodzie żadnych narzędzi). Nasz samochód zapalił. Podziękowaliśmy mu pięknie, a gość, który się śpieszył, wskoczył do samochodu i odjechał. Zostawił te kombinerki. Były co prawda stare i lekko przyrdzewiałe… Chętnie bym mu je oddała, ale nie znam gościa, a po tych kilku latach, to na pewno bym go nawet nie poznała…

        • Bożena pisze:

          Dobry wieczór 🙂 W takim momencie się człowiek nie zastanawia, tylko odruchowo chce pomóc. Ale swoją drogą, obojętnie jakie miał zamiary, mógł odkupić gaśnicę i zadzwonić.Tego wymagała zwykła ludzka przyzwoitość. Jak widać, do przyzwoitych nie należał. Disapproval

        • Wiedźma pisze:

          Kto wie, co temu bucowi po głowie chodziło…. choć fajerwerk z rodziną w pobliżu jest mało prawdopodobny… a Ty jesteś porządny człowiek Buziak

        • miral59 pisze:

          A może źle go osądzamy? Może po prostu zgubił numer telefonu? Chciałby zadzwonić, ale nie ma jak? Thinking

  13. Alla pisze:

    Maxiu!!! A Ty się nic na temat świni nie odezwiesz?? Nie może być!! Kompa wyrzucił czy co?? Worry

    • Max pisze:

      Dobry wieczór :-)) Zostałem wezwany do tablicy to przyznaję,ze nie chce mi się włączać PC. Mam nie najlepsze wyniki i w przyszłym tygodniu mogę znów zniknąć na dłuższy czas. A jeśli chodzi o świnie,to zajmuje czwarte miejsce wsród zwierząt pod względem inteligencji. Zatem nie ma powodów do obrazy za porównania do świni jako takiej,natomiast nasze ludzkie czyny często istotnie zasługują nawet na bardziej drastyczne porównanie .Pozdrowionka . Amazed

  14. Tetryk56 pisze:

    Zastanawiam się… był wędkarz z tajemniczą zdobyczą na końcu żyłki, i w ramach ciągu dalszego ukazała się ogromna świnia. Czyżby złapana na tę wędkę? Overjoy

  15. Alla pisze:

    Dobrej nocy kochani.. s

    Zdrowia wszystkim Wyspiarzom!! I nie tylko 🙂

  16. Wiedźma pisze:

    Dobranoc…. też mi sie chce spać 🙂

  17. miral59 pisze:

    Kolorowych snów Wyspiarze, niech się Wam coś miłego przyśni Spanko

  18. miral59 pisze:

    I od razu miłego dnia, bo niektórzy z Was niedługo już wstają Happy-Grin

  19. Bożena pisze:

    Dzień dobry 🙂 I niech będzie najlepszy 🙂 Dla wszystkich Wyspiarzy na Walentynki Serducho

  20. Alla pisze:

    Łał… 😀 Dzień dobry!!!! Serducho Serducho Serducho Serducho Serducho Serducho Serducho Serducho Serducho Serducho Serducho Serducho Serducho A to dla Stana Nadzwyczajnego, Wędrowniczka Serducho
    Lecę z głową porządek zrobić Happy-Grin Kole południa się zjawię, papa.. 😀

  21. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry1 🙂 Aż tak czerwono od serduszek 1 To ja dołączę jeszcze specjalne dla Stateczka ! Serducho …. 🙂

  22. Wiedźma pisze:

    A ja tam … przekornie… 🙂

  23. misiekpancerny pisze:

    Witam 🙂 Śliczne walentynkowe zdjęcie na wycieraczce Delighted

    • Wiedźma pisze:

      Dla Ciebie też specjalne Serducho…. się należy:)

    • Incitatus pisze:

      Cześć: ))
      No, jest jeszcze jeden koneser dzieł sztuki oprócz mnie!: )))

      • Incitatus pisze:

        PS Miśku, ten internet, ten świń, zeżarł mi wiekopomne dzieło tworzone w pocie czoła przy bólu palców walących w klawiaturę, wiesz?: (((

        • misiekpancerny pisze:

          I to jest ciekawe, bo rano w domu, jeszcze ten tekst widziałem, ale zostawiłem go sobie na czytanie w pracy, a tu kicha 🙁 Powiedz jeszcze, że nie zrobiłeś kopii ?

          • Incitatus pisze:

            A nie, bo ja piszę zawsze od razu w formatce!:((
            Znaczy – pisałem, bo teraz już nauczony tym smutnym doświadczeniem odtworzenie (nie wiem na ile się uda) piszę w Wordzie i przekopiuję!
            Ale idzie mi jak krew z nosa. Ja to lubię tak spontanicznie, co akurat do głowy przyjdzie, a teraz wysilam się by jakoś to choć trochę pierwowzór przypominało!
            No i większą część „ozdóbek” oczywiście zapomniałem!: (((

            • Bożena pisze:

              Tamte zapomniałeś, to pomyśl o nowych „ozdóbkach”. Będzie dobrze, ja w Ciebie wierzę Approve

            • misiekpancerny pisze:

              Tylko nie zapomnij wspomnieć, co się szwagrowi przytrafiło, bo czekam cierpliwie na dokończenie :))
              PS. Kiedyś pisałem kobylasty artykuł na jakiś temat gospodarczo-ekonomiczny, samo zbieranie materiałów zajęło mi ze 3 godziny, pisanie 1,5 po czym obtarłem krwawy pot z czoła i kliknąłem zapisz, na jakimś klubie, tylko, że w miedzy czasie durny system mnie wylogował, a ja tego nie zauważyłem i poooooszło w kosmos, a kopii oczywiście nie miałem, dwa dni zgrzytałem zębami, ale nauczyłem się pisać na „brudno” 🙂 🙂

  24. Wiedźma pisze:

    Wiecie co ? Wspaniale, ze jest nasza Wyspa…. wróciłam od swoich zajęć wściekła jak osa…. przeczytałam anegdotkę Senatora i się roześmiałam Delicious kochani moi 🙂

    • Bożena pisze:

      Dobrze, że już nie jesteś wściekła, bo złość piękności szkodzi, buzia z fasonu wychodzi.
      A nasza Wyspa jest najfajniejszym miejscem w necie. O tym aię przekonałam Happy

      • misiekpancerny pisze:

        Ja mam anegdotkę dla Senatora 🙂
        Czyszcząc w kuchni dwudziestą rybę, żona zdenerwowana krzyczy do męża:
        – Proszę cię, jak człowieka! Jak jesteś na rybach, to jak reszta kolegów, PIJ WÓDKĘ!!!

  25. Max pisze:

    Dzień dobry Paniom : Alli, Bożence, Jaśmince, Lukrecji, Miral. Tosi i Wiedżmince. Minęło już trochę dnia,ale na życzenia Walentynkowe nie jest nigdy za póżno. Bądżcie zawsze urocze i piękne jak miliony kwiatów w naszym świecie.Wszystkiego najlepszego z gałązką róży ze wspólnego „Ogrodu” (nie wymaga podlewania) Amazed Rose

  26. Alla pisze:

    ROTFL :Valentine-s-Day1: Buziak

  27. Alla pisze:

    Świnka zapewne.. takiego święta nie spodziewała się doczekać Happy-Grin

    • Bożena pisze:

      Dziękuję Maxiu za urocze życzenia. Już wiem za co tak Cię lubię. Valentine-Kiss

      • misiekpancerny pisze:

        No to czcimy Walentego, czy nie ? Nie chciałem się wychylać, ale skoro Max rzucił pierwszego kota za płot, to i ja życzę Wszystkim Paniom wiele miłości w życiu 🙂

        • Max pisze:

          No właśnie, miłości. Nawet Walasiewiczówna, Niechciała, Kopała, Wierzgała, Niedbała, Noji, Szydło, Wlazło. Czy ktoś specjalnie dobierał nazwiska tym sportowcom aby dokuczyć dyskobolce ?? Worry

  28. Tetryk56 pisze:

    Witam i pozdrawiam wszystkie panie z okazji imienin Walentego. A na ilustrację pozwolę sobie zalinkować Mleczkę (od Knezia):

    Coś z klimatów opowieści Lukrecji, nie sądzicie?

    • Bożena pisze:

      Panowie dzisiaj stanęli na wysokości zadania, Więc im gratuluję i od siebie dziękuję.Jestem pod wrażeniem Poklon
      Wszystkim Panom życzę, żeby im nigdy nie zabrakło prawdziwej miłości :Valentine-s-Day1: Valentine-Kiss Serducho

  29. Jasmine pisze:

    Witam. Delighted

    Max mnie wzruszył (Trzymaj się, nie daj się Maxiu Buziak ), Senator rozbawił, wszystkich Was TEŻ kocham. 🙂 Serducho

    O internecie z przyczyn oczywistych, byle do maja, wypowiadać się nie chciałam. 🙂

    PS: Na razie się nie cieszę. Zacznę jak po mnie przyjadą i wyjadę. Tyle razy się nie udawało, że… Koncert wieczorny, spotkanie ze znajomymi… Może być fajnie, jeśli będzie. 🙂

  30. Bożena pisze:

    I tak mi minął ten walentynkowy dzień. Miło było lecz już się skończyło. Wszystkim mówię już dobranoc. Love-Letter In Love

  31. Jasmine pisze:

    Dobranoc i do… nie wiem kiedy. Bye Zzzzzz

  32. Tetryk56 pisze:

    Dobranoc, Jasminko! Baw się dobrze! 🙂

    • Jasmine pisze:

      Dziękuję Tetryku. Buziak Trzymaj kciuki żebym przez kilka najbliższych dni była odcięta od netu nie dlatego, że mnie odcięło w domu. 🙂 Strasznie wiesza… 🙁

  33. Wiedźma pisze:

    Dzien pełen wrażeń i życzeń… Delighted To i ja coś dorzucę….:)

  34. Wiedźma pisze:

    To się nazywa wpływ pana Mleczki 🙂 i dla Kreci… jeśli czasem tu zagląda 🙂

  35. Wiedźma pisze:

    A teraz już ….. dobranoc:)

  36. Jasmine pisze:

    Bawcie się dobrze gdy mnie już nie będzie… Ssshh

    • Jasmine pisze:

      PS: Powody do radości na dziś:

      1. Agnieszka Radwańska wygrała. Bardzo emocjonujący mecz w Katarze, trzymam kciuki za cdn. z Karoliną Woźniacką, przyjaciółką Agnieszki,w kolejnej rundzie. 🙂

      2. Siatkarki Banku BPS Fakro Muszyna nie dały we własnej hali szans rosyjskiej Omiczce Omsk Region, po wygranej 3:0 (25:22, 25:19, 25:17) znalazły się po raz pierwszy w historii w finale Pucharu CEV. O triumf zagrają z tureckim Fenerbahce Stambuł.
      Jak wyżej, trzymam kciuki. 🙂

      To tak na marginesie. 🙂

    • misiekpancerny pisze:

      Ja bardzo przepraszam, ale co Ty Jasminko za pierdoły perdołowate wygadujesz ? Wiesz jak to brzmi ? Zawsze będziesz, nawet jeśli masz przejściowe kłopoty z netem, to tylko przerwa na łączach, a nie jakiś niebyt trwały, co to za gadulec głodny wielce, lepiej nie drażnij Misia, bo na oklep wokół dzielnicy powieziona zostaniesz i to w stroju Lady Godivy, za takie gadanie Mad

      • Jasmine pisze:

        Litości Miśku Happy-Grin Jak na golasa to zaczekaj do wiosny, zapalenie, nie daj ktoś tam, czegoś tam, może nawet płuc, dostanę. Amazed

        • Jasmine pisze:

          PS: Moje „przejściowe” problemy z netem mają już ponad 13 lat. 😆
          Rozśmieszyłeś mnie Lady Godivą na ciemną noc. 😆 Też Cię kocham. Delicious

  37. Incitatus pisze:

    Dzień dobry: )))
    Jeszcze pół godziny, zgoda??: )))

  38. Incitatus pisze:

    No!!! Jest……

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)