Zbyt pięknie za oknem aby siedzieć w domu. Jedziemy na wycieczkę. Cel: Hala Radziechowska. Startujemy z małego parkingu przy golgocie Beskidów.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Golgota_Beskidów

Mapy google pokazują, że możemy podjechać pod praktycznie samą halę samochodem:-)

Ale nie po to przyjechaliśmy aby jeździć w kółko samochodem. Wybieramy trasę pieszą (zaznaczoną przeze mnie na czerwono). Tę czerwoną kreskę to tak sobie narysowałem pi razy drzwi. Ale mniej więcej tak to wygląda.
Na dzień dobry jeszcze niewiele widać ale przy szlaku kwitną już takie kolorowe kwiaty:

Następnie mamy trochę mało interesujące trasy asfaltem na szczęście niedługie. Skończył się asfalt i zaczęło się ponad półgodzinne ostre podejście pod górkę. Na początku spaceru wszyscy mają dużo sił toteż nikt nie narzeka za bardzo. I nie ma co narzekać bo pewnym czasie teren się wypłaszcza i idziemy lekko pod górę. Po naszej prawej stronie zaczynają się pojawiać takie widoczki:

W międzyczasie idziemy zagajnikiem i płytkimi wąwozami i wtedy patrzymy pod nogi co się nam tam pojawia

Po dłuższym czasie (ok. dwóch godzin) docieramy do krainy wiecznego śniegu:-)
Pies szaleje z radości:


Jesteśmy już blisko szczytu, mijamy śniegi w których bawił się czworonóg

Przy bacówce, na górze rozlega się niesamowita panorama. Widzimy Skrzyczne

Jezioro żywieckie z przyległościami
Widzimy majestatyczną Babią Górę

i z drugiej strony widok na południe pod światło:

Spod bacówki możemy iść dalej na Baranią Górę (jeszcze ok. 2 godzin o ile dobrze pamiętam) albo wracać. Tym razem wracamy. Ale może kiedyś ruszymy dalej.
Wracając już na samym praktycznie dole jeszcze takie widoki cieszą nasze oczy:

i widok na Matyskę z lśniącym w słońcu krzyżem.

Wracamy i po tym ciepłym dniu wyjątkowo zamiast wina kupujemy piwo Guinnes (w Biedronce!).





Aby zwalczyć marazm i lenistwo musiałem napisać krótką notkę:-)
To tyle.
Dobrze Ci poszło
Dzień dobry;)
Poszłam na poprzednie pięterko i widzę, że tu nowe, a do tego jakie ładne;-)
W nawale zajęć ucieka nam piękno świata. Przynajmniej w niedzielę trochę człowiek chłonie przyrody. Czasem mam tyle samozaparcia aby to wrzucić na sieć:-)
To ja poproszę więcej takich zdjęć! u mnie płasko jak na stole, równo jak okiem sięgnąć, nudno nawet można by powiedzieć, na razie wycieczki zawieszone, wiec chętnie pooglądam choćby na zdjęciach;)
Piękne widoki i urocza wycieczka
Dobrze wykorzystaliście piękną pogodę 
Dzień dobry


Piękne pięterko od samego rana
Widoki są cudne
Aż szkoda, że mnie tam nie było! Ale popatrzyć też przyjemnie!
Kiedyś tam byłam i osobiście zdobywałam .Tam kiedyś. I na Babią górę też się pofatygowałam .Tam kiedyś….
Dzień dobry! Fajrant! A na Matysce byłem kiedyś. W sumie chyba wolałbym oglądać z daleka, jak Ty.
Czy nie brakuje zdjęcia? Tam gdzie „Jezioro Żywieckie z przyległościami”?
Chyba Zoe zapomniał wstawić
To są proszę państwa jaja. Ja zapomniałem sfotografować ten kawałek horyzontu będąc przy bacówce. Robiłem fotki jeziora z przyległościami z niższego pułapu (foto nr 4)
Ha, wiedziałem, że coś jest nie do końca teges.
Ale musiałem się mocno wczytać w tekst, żeby zakumać, z której strony podchodziliście, bo na mapce zostawiłeś dwie opcje.
Tak czy inaczej, mogę powiedzieć, że te okolice są mi znane, a w Przybędzy czy też Radziechowach mam nawet jakąś dalszą rodzinę, co to Rodzice (znaczy Tata Quackie) zna, ja niestety słabiej.
Szliśmy tą krótszą trasą, narysowaną na czerwono. Z ciekawości zapytałem googla jaką trasę mi pokaże – pokazał objazd samochodem na około:-).
Jak to „krótszą”? To gdzie się kończy jazda samochodem od drugiej strony, od Szczyrku? Tam gdzie trasa googla odbija od drogi na Wisłę?
Wpisz sobie w guglach wyzanaczanie trasy z Golgoty Beskidów do Hali Radziechowskiej. Narysuje Ci to co masz na obrazku. A dokąd faktycznie możesz dojechać od drugiej strony to nie wiem…Co ciekawe to jak przybliżysz mapkę to pod koniec trasy

Może trzeba zaznaczyć środek lokomocji? A Ty zaznaczyłeś konia? Albo i faktycznie można tam dojechać samochodem, pod warunkiem, że samochód terenowy, a za kółkiem – leśniczy albo inny pracownik parku narodowego z uprawnieniami, tylko że google nie wie, czy masz uprawnienia, czy też nie, więc na wszelki wypadek pokazuje Ci, że można i tak?
Zaznaczyłem samochód. Na górze jest bacówka. Może baca jest zmotoryzowany:-)
O. To prawdopodobne. A skąd google ma wiedzieć, czy nie jesteś bacą?
Ja już spać idę.

Miszczu Q – w Szkicach odpowiedź na Twoje pytanie.
Spokojnej!
Ja też idę spać. Dobranoc
Spokojnej!
Dobranocka.
Będzie dynamiczna, ale za to ładna, no i te wokalne harmonie, za którymi przepadam! I na czasie, bo wiosna. Jeden z hitów znanych dobrze, co to nie ma najmniejszych wątpliwości co do autorów. Skaldowie i „Wiosna”.
Snów wiosennych właśnie!
Ależ skoczna dobranocka! Aż się obudziłem!!!
W międzyczasie pojawiło się nowe pięterko – debiut Maradag, którego zderzenie z tym wątkiem ma interesujący aspekt konfrontacji: wiosna w górach a wiosna w małym, uroczym europejskim mieście 😉
Wpadłam na nowe pieterko i wróciłam w poszukiwaniu dobranocki ..
idę spać i życzę wszystkim wiosennych snów
Dzień dobry