« 15 lat minęło... Inny wymiar Wielkiego Tygodnia... »

Popieram!

List w sprawie polonistów

Polonista to nie zawód, lecz hobby,
Polonistą być — nie życzę nikomu.
Polonista po godzinach nie dorobi,
Choćby zabrał robotę do domu.
Polonista nie wędruje po mieszkaniach,
Nie odzywa się wchodząc ze dworu:
– Bardzo ładnie rozbieram zdania,
Czy jest jakieś stare zdanie do rozbioru?
Choćby szukał, racji i pretekstów
I tak zawsze pozostanie na uboczu –
Mniej się ceni analizę tekstu
Od banalnej analizy moczu…
Cera blada, na portkach łaty,
Rozmaite braki w kondycji,
Oświeceniem nie oświecisz sobie chaty,
Pozytywizm nie poprawi twej pozycji.
Poloniście sterczą chude żebra
Jak sztachety mizernego płotu,
Gdy się jeden raz u Zuzi rozebrał,
To się składał z orzeczenia i z podmiotu.
A jak inny zleciał kiedyś z ławki,
Bo był gapa wyjątkowa i niezguła,
To zostały zeń cztery przydawki,
Dwa zaimki i partykuła…
Polonista, niepoprawny romantyk,
Nie największym się cieszy mirem,
Ale ja mu – laury i akanty,
Ale ja mu – kadzidło i mirrę!
Ale ja go całuję w ramię,
Ale ja go podziwiam i cenię,
A ty przed nim na kolana, chamie,
Cały w złocie i volkswagenie!
Bo jeżeli jesteś i ja jestem,
To dlatego, że stojący na warcie
Polonista znużonym gestem
Kartki książek wertował uparcie
Za kajzera i za Hitlera,
I za cara, i za innych carów paru,
I dlatego właśnie nie umiera
Coś ważnego, co nazywa się Naród.
Więc zamieszczam na końcu listu
Ja, satyryk, błazen i ladaco,
Zdanie proste: – Kocham polonistów!
Rozwinięcie zdania: –
… bo jest za co!

Andrzej Waligórski

174 komentarze

  1. Tetryk56 pisze:

    No bo jest — czyż nie?

  2. Makówka pisze:

    Oczywiście, że jest za co. Nie tylko polonistów!
    W środę w Czajowicach zobaczyłam taką tabliczkę i tak sobie pomyślałam, że chyba ten, co to pisał miał kiepskiego polonistę.

  3. ajw pisze:

    Sama też jestem nauczycielem i z racji tej, że łapka już nie boli, w poniedziałek dołączam do swoich, zwłaszcza, że tracą powoli wiarę i ducha..

    • Wiedźma pisze:

      Wcale się nie dziwię, że jest im trudno. Wysłuchałam dziś jak śpiewali : ” Są tacy, to nie żart, dla których jesteś wart mniej niż krowa „…
      Dystans, klasa i w ogóle czapki z głów. Approve

      • ajw pisze:

        Nauczyciele to bardzo kreatywni ludzie, nie wiedziałaś? 😉

        • Wiedźma pisze:

          Żona mojego siostrzeńca jest nauczycielką, jej siostra też. To są świetne dziewczyny, uwielbiam słuchać jak opowiadają o swoich dzieciakach i swojej pracy. I jak tym się przejmują.
          A mój siostrzeniec mówi, ze praca jego żony za jej pensję wymaga od niego dofinansowywania polskiej oświaty Happy

          • ajw pisze:

            I taka jest prawda. Ludzie widzą tylko czubek góry lodowej pracy nauczyciela. Sama wiem ile czasu poświęcam na przygotowanie się do lekcji, a pracuję z tymi najmłodszymi, w klasach I-III, gdzie trzeba naprawdę zaciekawić i mieć jeszcze mega cierpliwość 😉 Nie mówię o kasie, którą wykładam na drobne nagrody, tusz do drukarki, która chodzi na okrągło czy papier ksero..

            • Wiedźma pisze:

              No i różne są dzieci i rodzice. Nie zawsze bywa miło, prawda ?

              • ajw pisze:

                Oj, tak. Tyle, że dzieci zawsze można naprowadzić na właściwą ścieżkę w przeciwieństwie do niektórych rodziców. W tym roku doszli do mojego zespołu właśnie tacy, wyjątkowo niemili i roszczeniowi, ale pozostali rodzice pokazali wielką klasę. Jestem z nich dumna i wzruszona ich postawą Happy

        • Tetryk56 pisze:

          W kontekście kreatywności, filmik ze Szczecina:

          • Wiedźma pisze:

            A tle Filharmonia z bardzo oryginalną architekturą ( nagradzaną !) o której złośliwcy mówią ” styropianowe kubki”. ale ona może być podświetlana w różnych kolorach! Żałujemy tylko, ze nie stoi osobno… Delighted a w bardzo bliskim sąsiedztwie z gmachem w stylu licho wie jakim, najpewnie neogotyckim 🙂

  4. Makówka pisze:

    Skoro już mówimy o strajku nauczycieli wrzucę makowczyne tym razem na temat -zdjęcie, które zrobiłam 8 kwietnia na wiecu „Uniwersytet solidarny z nauczycielami”.


    tu poniżej tekst z tablicy widocznej na górnym zdjęciu

    Nasze Stowarzyszenie nie było organizatorem, ale wspierało i dało nagłośnienie

  5. ajw pisze:

    Z życia wzięte:
    Jest przerwa śniadaniowa. Ajw do swoich maluchów w klasie:
    – Dzieci, wyjmujemy kanapeczki.
    Za chwilę 23 osoby wcinają drugie śniadanie.Jedno dziecko nic nie je.
    – Konradku, dlaczego nie jesz?
    -Bo mam pączka, a pani kazała wyjąć kanapki Happy-Grin

  6. Makówka pisze:

    A dziś odbyła się demonstracja zorganizowana przez nasze Stowarzyszenie.
    Mimo zimna i deszczu znalazło się trochę osób, które swoją obecnością pod Ratuszem zademonstrowały poparcie dla strajkujących nauczycieli.

    Jeszcze lew i duży wykrzyknik.

  7. Quackie pisze:

    Ja tak po cichutku, ze względu na porę, daję tylko znać, że jestem i wszystko w porządku, poznałem całe mnóstwo ludzi, tzn. poznałem ich ze mną i ich z innymi nimi, branżowe działania towarzyskie na całego. I jestem bardzo usatysfakcjonowany. I idę spać.

    Będę z powrotem w niedzielę. Nie wiem, o której.

  8. Quackie pisze:

    Aha, i też popieram!

  9. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    AW jak zwykle w cel Delighted
    Chociaż tym razem nie Bożenka, a Ukratek Wink
    Wiem, że wiele osób zazdrości tak długich wakacji… ale nie bierze pod uwagę jaka to jest praca. Kiedyś było nawet przekleństwo:”A bodajbyś cudze dzieci uczył.” i wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach nabiera jeszcze większej mocy. Weary
    Nie zazdroszczę nauczycielom ani dłuższych wakacji, ani takiej pracy. Worry

    • Bożena pisze:

      Ja też im nie zazdroszczę, chociaż lubię dzieci…

      • ajw pisze:

        Gdybym nie lubiła dzieci nigdy nie wybrałabym tego zawodu, ale wiem też co znaczy 5 z rzędu godzin z maluchami, do tego przerwy, na których latają jak wolne elektrony drąc się jakby je obdzierano ze skóry.. Po takim „hardcorze” mam łeb jak sklep i muszę mieć chociaż godzinę absolutnej ciszy, żeby wrócić do żywych i zająć się uzupełnianiem dziennika elektronicznego (na lekcji nie ma czasu siąść na czterech literach)..

        • miral59 pisze:

          Ja też lubię dzieci, ale jak jest ich za dużo, robi się hałas trudny do wytrzymania. A im jestem starsza, tym bardziej lubię ciszę i spokój…
          Tym bardziej jest trudno, że każde dziecko jest inne i z innego domu ma wychowanie. Dużej części rodziców wydaje się, że to szkoła powinna wychowywać, a szkoła nigdy nie zastąpi domu, chociaż jak każda społeczność, ma pewien wpływ na dziecko.
          Z drugiej strony, nauczyciele też są różni. Pamiętam, gdy moje dzieci zaczynały edukację. Między nimi jest 3 lata różnicy, tak więc gdy syn szedł do 1 klasy, córka poszła do 4. Miał tę samą nauczycielkę. Kilka razy chodziłam do niej z awanturą…
          Mam dwójkę dzieci i każde z nich jest inne. Córka jest odważna i zawsze wszędzie się wciśnie. Syn jest spokojny i jakby wycofany. Uczy się odrobinę wolniej, ale dokładniej i ma lepszą pamięć. Sam nigdy nie wyrywał się do odpowiedzi (jak córka), ale jak go zapytali, to odpowiadał, bo wiedział. Nauczycielka wiecznie porównywała rodzeństwo. Potrafiła powiedzieć synowi, że jego siostra, to ho ho, a z niego to nic nie będzie. Mało mnie szlag nie trafił, gdy syn mi to powtórzył. Oczywiście poleciałam wyjaśnić sprawę i poprosić grzecznie, żeby nauczycielka nigdy więcej tego nie robiła. Wydawało mi się, że jej wytłumaczyłam, ale za jakiś czas to się powtórzyło. Tym razem poleciałam z awanturą… i latałam tak jeszcze kilka razy Disapproval Nie mogłam zrozumieć, jak dorosła kobieta, która na studiach musiała mieć przynajmniej elementy pedagogiki, może robić takie błędy wychowawcze. Nawet gdyby moje dziecko było tumanem, które ma problemy ze zrozumieniem zagadnień poruszanych na lekcjach, nigdy nie powinna mówić mu takich rzeczy, a szczególnie przy innych dzieciach.
          Było, minęło… to już tyle lat… syn od dawna jest dorosłym mężczyzną Pleasure Nigdy nie zrobił się z niego taki „hop do przodu”, ale nie jest już tak bardzo wycofany jak był Pleasure
          Każdy z nas jest inny, co wcale nie znaczy, że gorszy. Nauczyciele też są różni… Delighted

          • ajw pisze:

            Oczywiście, zgadzam się. Takie zachowanie świadczy o braku nie tylko podstaw psychologii, ale i kultury oraz empatii. Myślę jednak, że to nie awanturą uczy się drugiego człowieka zasad dobrego wychowania. Chyba, że ta „awantura’ to po prostu grzeczne powiedzenie swojego zdania? 🙂

  10. miral59 pisze:

    Padam na dziób Tired Mąż miał dziś wolne i ja też Pleasure
    Od rana latanie. Co prawda załatwiliśmy całą masę spraw (między innymi wizyta u dentystki na czyszczenie ząbków), ale wyjechaliśmy o 9:30, a wróciliśmy ok. 19…
    Pojechaliśmy też do mojego ulubionego parku… w Zion Happy-Grin Wiał taki wiatr, że „łeb z płucami urywało”. Momentami trudno było robić zdjęcia, bo całą siłę woli (i nie tylko woli) trzeba było skupić na utrzymaniu się na nogach Amazed
    Ale jestem zadowolona Happy-Grin Spotkaliśmy nie tylko nura lodowego i rybitwę rzeczną, które są u nas tylko przelotem, ale również kilka par gągołków. One nie mieszkają na tych terenach. Czasami zimują…
    Spotkaliśmy też parkę czerniczek (ptak z rodziny kaczkowatych). Jeszcze ich tutaj nie widzieliśmy. Ani nie zimują, ani nie gniazdują w Illinois Happy
    Także mimo zmęczenia, cieszę się jak dziecko Delighted
    Nowy ptaszek do naszej „kolekcji” Happy-Grin

    • Alla pisze:

      Z Ciebie to dopiero Ptaszek Happy-Grin
      Powinnaś nazywać się Ptaszyńska, a nie tam.. od rudego, ale nie kitajca Cmok

      • miral59 pisze:

        Ze swego nazwiska jestem zadowolona Happy-Grin Ostatecznie te rude chytrusy polują również na ptaki (jak ja), tyle że w trochę inny sposób i w innych celach Wink Overjoy
        Cmok

    • Wiedźma pisze:

      Przy najbliższej okazji pokażesz tę zdobycz ? Happy

      • miral59 pisze:

        Jak przejrzę zdjęcia, to pokażę. Na razie musi to poczekać. Mam tysiące innych zajęć (w realu), a do przejrzenia ok. 400 zdjęć. Trzeba to posegregować i wybrać… Pleasure

  11. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Chyba będę musiała zmienić czas nocnego wypoczynku, bo w nocy powstają najlepsze pięterka… Mam jednak nadzieję, że w dzień też będzie z kim podyskutować… Happy

  12. Bożena pisze:

    Czas na kawę, komu jeszcze? expresso i jakieś ciasteczko PofCooks

  13. Eliza F. pisze:

    Dzień dobry Kawka POPIERAM Approve

  14. Alla pisze:

    Popieram!! Bo jest za co!
    Niemrawo się witam, ale – dzień niech będzie dobry Pleasure

  15. Bożena pisze:

    A teraz muszę zabrać się do pracy…

  16. Alla pisze:

    A Chińczycy to naprawdę bardzo mądry naród Sad

  17. Alla pisze:

    Mam wrażenie, że rządzący wychodzą z założenia, że jest przedmiot, to i nauczyciel się znajdzie. I to jest przerażające.

    • Wiedźma pisze:

      Zakonnica, strażak, leśnik – co za różnica. I można ogłosić sukces Crazy z szerokim uśmiechem i garniturem zębów.

      • Alla pisze:

        A jakże! Wstydzik

        • Wiedźma pisze:

          Nauczycielstwo jest mocno sfeminizowane, więc zgodnie z tradycją – wymagania duże, pensje małe. I popatrz na pielęgniarki – zupełnie tak samo.
          Panowie sprytnie unikają takich zawodów Worry

          • Alla pisze:

            Prawda.Za moich uczniowskich czasów przez podstawówkę przewinęło się 5 nauczycieli (bardzo dobrze ich wspominam )i tylko jeden pozostał w zawodzie. Czterech wybrało (wtedy) milicję.
            A pielęgniarzy? Mam dwóch kolegów, którzy pracują w szpitalu, a popołudniami dorabiają w przychodniach. Happy

          • ajw pisze:

            U mnie w pracy są małżeństwa nauczycielskie i wtedy dopiero jest dramat.

            • Alla pisze:

              Kiedyś otrzymywali, przynajmniej, pokoik służbowy. Obecnie nawet na te nędzne cztery ściany nie mogą liczyć.
              Jak dorobić się mieszkania jeśli rodzice nie mają środków żeby pomóc?

        • Makówka pisze:

          Klasyczny szczur!

          • Makówka pisze:

            Protestowaliśmy przeciwko deformie edukacji. Na dowód zdjęcie z czerwca tamtego roku.Stoimy pod Ratuszem tam, gdzie wczoraj była demonstracja.

            Rok temu jeszcze nie było za późno! Dziś?Zresztą widać, że rząd idzie na zwarcie licząc na zmęczenie nauczycieli, rodziców, uczniów.

          • Bożena pisze:

            Nie wiem co lepsze. Czy gdyby została tym euroosłem, czy w dalszym ciągu psuła oświatę…

        • Alla pisze:

          Nie przejdzie. Nawet jej rodzinne miasto na nią nie zagłosuje, a ponoć całkiem przyzwoitym nauczycielem i działaczem samorządowym (? muszę sprawdzić) była.

          • Makówka pisze:

            Agata Dudowa też była dobrą i cenioną nauczycielką podobno. Tak słyszałam od osób z LO, w którym uczyła.
            A teraz stała się niemową i kochającą żoną, a przecież już mieli się rozwodzić. Czego to się nie robi dla kasy, pięknych sukienek i podróży!

            • Tetryk56 pisze:

              Kasę już ma zapewnioną. Sądzę, że jej obecne milczenie to raczej rozpaczliwa próba ratowania spójności swojego wewnętrznego wizerunku…
              Brak jej klasy chociażby Marii Kaczyńskiej…

              • Makówka pisze:

                Bywa, że jednak zabiera głos jak np. w słynnej rozmowie z Kasią (uczennicą z LO) w pizzerii.Wtedy jednak nie ratowała swojego wizerunku, lecz wizerunek męża, który umiał zrobić tylko jedną ze swoich głupich min, bo przecież on nawet nie wie co podpisuje.

        • Makówka pisze:

          Do poczytania:
          https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/wiesci24.pl/2019/04/13/zalewska-oddaj-100-milionow-wroclaw-przystepuje-do-pozwu-zbiorowego/?fbclid=IwAR1KBa4LtDJJIQHXgWhwZM7YQArwDYJ9L3I7LAOt7IbZwfeCGaLfrp_b0v0

    • Makówka pisze:

      Rządzący wszystko przeliczają na głosy wyborcze. Im bardziej ogłupiały suweren, tym lepiej dla nich…niestety.

      • ajw pisze:

        Ale prawda jest taka, że od tych można najwięcej dostać, więc dlatego strajkują.

        • Wiedźma pisze:

          ??? chyba nie rozumiem Sad

        • Wiedźma pisze:

          Jeśli masz na myśli to, że rządzący z powietrza wzięli 40 mld na łapówki wyborcze, a wcześniej policjantom z marszu dali po 1000 zł to rzeczywiście wygląda na to, że łatwo dają. Komu chcą i kto się liczy jako wyborca, albo jest z resortu siłowego.

          • Makówka pisze:

            Rydzyk, TVP, krowy, nagrody dla siebie…można by dużo wymieniać.
            Dla nauczycieli, medyków, niepełnosprawnych -brak.

            • Bożena pisze:

              Czyli tzw. kiełbasa wyborcza. Kto głupi, to kupi i na to liczą…

              • Wiedźma pisze:

                Bożenko, to jest fakt, którego nikt nie sili się ukrywać.

                Ale dosyć o tym, bo znów się zrobi zgrzyt Happy

                • Bożena pisze:

                  Zgadza się, już milczę Zamilkne

                • miral59 pisze:

                  Dlatego się nie odzywam w tym temacie… nie chcę nowych zgrzytów i słownych przepychanek. Zamilkne

                • Wiedźma pisze:

                  To moja wina – ale mam skrzywienie zawodowe i patrzę na różne zjawiska jak ekonomista. Jest parę spraw, które mnie mocno niepokoją, tyle, że nie miejsce i czas na rozwijanie tematu .
                  Przepraszam. Happy

            • Wiedźma pisze:

              Makówko, to nie ta skala. Na krowy to najpierw musi dać pieniądze Unia, jak dobrze pójdzie. Dla nauczycieli trzeba byłoby mieć jakieś 11 mld, więc Rydzyk, nagrody i nawet TVP na pewno nie wystarczą. Wink

              • Makówka pisze:

                Wiedźminko!W tym strajku nie chodzi tylko o podwyżki, ale również skumulowane w tym roku roczniki dzięki deformie, programy szkolne itd.
                Krowy w przeddzień strajku były powiedziane celowo, aby wkurzyć nauczycieli.W ten sposób bałagan związany z rekrutacją do liceów można zwalić na strajki.

                Jednak nie będę więcej się rozpisywać z powodów oczywistych tzn. nie chcę prowokować zrzytów.

                • ajw pisze:

                  Skoro jest taki wątek, to po to, żeby się wypowiadać. Nie zamierzam z nikim się zgrzytać jeśli o mnie chodzi 🙂

  18. Wiedźma pisze:

    Było rześko i słonecznie, teraz sie chmurzy. Aby do wiosny Happy-Grin

  19. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Wreszcie udało mi się nieco dłużej pospać. Zakupy, śniadanko, i tradycyjny powrót senności… Jak żyć?

  20. Max pisze:

    Takie będą Rzeczpospolite…Chcę być mądry , więc się uczę dniem i nocą … Kręcę głowę – Voltem , Mocą … Amperami , Coulombami nawet też .. Śni się tangens i cosinus , koncepcyjny plus i minus (Wałęsa) , Pitagoras nawet czasem mi się śni …Ech , megerze ! Ja prądy w Ohmach mierzę ! Mam wykute prawo Ohma , prawo Lenza , chyba w głowie mi się wszystko poprzekręca ! Eks-prądnico , z nieodłączną przetwornicą ! Wektorze , szczerzysz na mnie kły ? Mój koniec jutro będzie zły ! (egzmin) .To moje szkolne grafomańskie zacięcie . Jak widać starałem się , ale się nie udało … Thinking Thinking

  21. Makówka pisze:

    Witam!

    Kawka

    Też udało mi się dobrze wyspać.
    A to, że popieram to chyba jest oczywiste?

  22. Bożena pisze:

    Nareszcie posprzątane, pralka dochodzi, teraz chwila oddechu. Tired

    • Alla pisze:

      Podskocz do mnie, może Ci się uda lenia ze mnie pogonić Wink

      • Makówka pisze:

        Potem do mnie poproszę!
        Bo u mnie nic nie chodzi, nieposprzątane itd.
        Włączyłam tv, dowiedziałam się, że jesteśmy na dobrej drodze. Wyłączyłam. Chyba już lepiej sprzątać?

        • Bożena pisze:

          Bardzo chętnie, ale za daleko… i siły już nie te… Wink1

          • Makówka pisze:

            To przynajmniej pogoń mojego lenia wirtualnie. Poproszę.

            Please1

            • Bożena pisze:

              Postaram się… A sio, leniu, do roboty się bierz Shout
              Pomogło?

              • Alla pisze:

                Happy-Grin
                Powtórz jeszcze głośniej Happy-Grin

                • Bożena pisze:

                  Głośniej nie mogę, gardło mnie boli Wink1

                • Makówka pisze:

                  W Krakowie nie było słychać, więc zamiast do roboty zabrałam się za oglądanie tvn-” „Drugie śniadanie Mistrzów”.

                  Dr hab. Paweł Węcowski mówił m.in. o tym, że nauczyciele odzyskali siłę dzięki ogromnemu wsparciu społeczeństwa. Ale mówiono też o tym jak długo będzie to wsparcie? Nauczyciel Roku Przemysław Staroń opowiadał o nauczycielu, który przemeblował jego zainteresowania.
                  Bardzo ciekawa dyskusja.

                • ajw pisze:

                  Kurcze piórko, a ja nie mogę nawet posprzatać. Wczoraj zdjęli mi szwy, zaczęłam więc na gwałt sprzatać, bo do świąt niedaleko.. i znowu mi rana krwawi. Wszystko przez to, ze bardzo kompetentna pani doktor na pogotowiu zszyła mi martwy kawałek skóry zamiast go wyciąć i zszyć „żywe” boki..

                • Makówka pisze:

                  W tej sytuacji jedynie pozostaje mieć bałagan na święta.
                  Ręka ważniejsza.
                  Połóż się, leż i pachnij i przytul się do misia…

                  Misio

                • Tetryk56 pisze:

                  Ajw, potraktuj to jako znak od Opatrzności, że sprzątanie na święta nie jest najważniejsze 😉

                • ajw pisze:

                  Tak więc dałam sobie na luz 🙂

  23. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Bożenko, Twoje gnanie lenia podziałało na mojego… biorę się za robotę Overjoy

  24. miral59 pisze:

    Chociaż nie wiem, czy najpierw się gdzieś nie wybierzemy. Słońce świeci całym niebem, więc zdjęcia powinny być udane Happy
    Mąż nam robi jakieś wynalazki na śniadanie. Miesza coś, co pięknie pachnie… mam nadzieję, że będzie równie smakowite Delicious
    A po śniadaniu… jeszcze nie wiem dokąd się udamy, ale trzeba ruszyć swoje 4 litery Happy-Grin
    Miłego sobocenia się życzę Delighted

    • Wiedźma pisze:

      Udanej wyprawy i smakowitego sniadanka. Ja też wreszcie coś robię w domu Delighted

      • Makówka pisze:

        Ja zrobiłam obiad. Potem było nerwowe szukanie po domu smyczki dla Florka, bo okazało się, że znów mu spuchło uszko.Poprzednio konieczna była operacja.
        Miałam iść do Muzeum.Odwołałam, bo trzeba jechać do weterynarza. Wtedy mój stwierdził, że pojedzie z synem, bo oni lepiej sobie poradzą z kotem.Zapanowała wyjątkowa zgodność w rodzinie -ochoczo przyznałam mu rację!
        Zadzwoniłam, że jednak mogę iść do Muzeum, ale koleżanka stwierdziła, że właściwie jest zimno i pada i może w inny dzień.
        „To teraz mogę zabrać się do roboty” pomyślała Makówka i …zaległa na wersalce z laptopem.

  25. Makówka pisze:

    Informacja dla tych, co popierają i chcą wspierać nauczycieli.

    Dzisiaj o 18 wysyłamy wiadomość „Popieram nauczycieli” na skrzynke MEN

    informacja@men.gov.pl i premiera bip@kprm.gov.pl

  26. Tetryk56 pisze:

    No to jeszcze plakat na temat:

  27. Zocha pisze:

    Wspieram nauczycieli, z którymi od niemal 30 lat mam kontakty pozaszkolne, a jak najbardziej związane z ich misją. Obserwuję, wysłuchuję i rozmawiam. Tak tragicznie jeszcze nie było, choć bywało różnie.
    Wspieram, będąc w grupie zawodowej nie mającej szans dojścia do głosu, a polska kultura niszczona jest równie skutecznie.

  28. Alla pisze:

    Spokojnej I-m-in-love

  29. Zocha pisze:

    Przedświątecznie, trochę o innych zwyczajach na nowym pięterku – zapraszam.

    • Wiedźma pisze:

      Przeczytałam i zaczęłam się zastanawiać, w którym momencie odpowiedzialność za zachowanie i wyniki ucznia przeszły od rodziców i dzieci na nauczycieli.
      Czy to jest od chwili, gdy pojawiła się sześciostopniowa skala ocen?
      Dlatego, że nauka jest bezpłatna i już nikt nie pamięta ile kiedyś kosztowała ?
      Pewnie jeszcze dużo pytań można zadać .

    • Makówka pisze:

      W punkt!
      Jeszcze czytałam coś takiego.
      Rodzicu -nie podoba Ci się w państwowej szkole? To wyślij dziecko do prywatnej!Nie stać cię na to? To odpowiemy ci to co niektórzy mówią nauczycielom -skoro za mało zarabiasz -zmień pracę!

  30. Wiedźma pisze:

    Stara dobra kołysanka….

  31. Ultra pisze:

    Wielka szkoda, że rodzice nie wiedzą, że to od nauczycieli zależy przyszłość ich dziecka. I to, czy rozwinęli jego wyobraźnię, poszerzyli wiedzę, dali tę przysłowiową wędkę, nauczyli kreatywności, by był światłym człowiekiem. Kto z pasjonatów i genialnych przyjdzie do szkoły za taką pensję? Młody skuszony wizją mega wolnego przychodzi, ale szybko ma to gdzieś, więc nie rozwinie tego najważniejszego, tych szerokich horyzontów dziecka.

Skomentuj miral59 Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)