« wiosennie... Felsuma madagaskarska »

Gioconda

Francesco del Gioconde, rozparłszy się hardo

Na fotelu rzeźbionym w liście i trytony,

Patrzył z dezaprobatą, jak mistrz Leonardo

Pracuje nad portretem jego młodej żony.

Upał był nie z tej ziemi; wiatr usnął wśród bluszczu,

Służba spała pokotem w pobliskiej winnicy,

Policzki Mony Lizy świeciły od tłuszczu,

A nogi dla ochłody trzymała w miednicy.

Leonardo ospale paćkał farbą płótno,

Zaś mąż modelki głosem starego kocura

Mruczał: – Proszę cię Liza, nie gap się tak smutno,

Bo to nie portret będzie, lecz karykatura!

Tu, aby ją rozśmieszyć, zrobił parę figli,

Opowiedział jej sprośną bajkę o królewnie,

Połechtał ją po nodze, mówiąc: – A gli, gli, gli!

Tu znów spojrzał na żonę, a ta jak nie ziewnie!

A malarza porwała taka pasja pieska

I poczuł w sobie tyle rozpaczliwej mocy,

Że bardzo nietaktownie krzyknął do Franceska:

– Ona ziewa! Pan pewnie spać jej nie dał w nocy!

Co usłyszawszy, Liza wspomniała łożnicę

I małżonka swego majestat monarszy,

Zwłaszcza kiedy koszulę włoży i szlafmycę,

I to że o dwadzieścia lat jest od niej starszy,

I jak sapie i stęka, nim nareszcie uśnie,

I tak ją rozśmieszyło to wszystko okrutnie,

Że na jej twarz wypłynął tajemniczy uśmiech…

…i ten uśmiech na wieki pozostał na płótnie!!!

124 komentarze

  1. Bożena pisze:

    Nie było chętnych na nowe pięterko, więc jako przerywnik, dałam wiersz Andrzeja Waligórskiego. Wink

  2. ajw pisze:

    No i wszystko jasne. Rozjaśniło się jak oczy Giocondy:)

  3. Quackie pisze:

    Haaa! Znakomity wiersz, powiem więcej, kompletnie go nie pamiętałem, i zanim nie przeczytałem kto zacz go napisał, mniej więcej do 6 wersu (i „winnicy”) myślałem, że to Mistrz K.I. Gałczyński! Jest w tym początku klimat i fraza KIG-a!

  4. Bożena pisze:

    Chciałam jeszcze dodać zdjęcie Waligórskiego albo lepiej Giocondy, i może zmienić kolor czcionek, ale zaszły tu jakieś zmiany i nie potrafiłam. Wink1

    • miral59 pisze:

      I bez tych zmian wiersz jest świetny Overjoy
      Jak zwykle u AW Brawo!
      W sposób jasny i przejrzysty wytłumaczył zagadkowy uśmiech na tej jakże znanej twarzy ROTFL

  5. miral59 pisze:

    Dzięki, Bożenko Cmok
    A już się zastanawiałam, czy nie wstawić jako „poczekajki” swoich orchidei Happy-Grin
    A tu takie piękne pięterko… Approve

  6. Bożena pisze:

    Muszę Was opuścić, bo wychodzę. Wrócę ok. 20- tej. Bye

  7. makowka9 pisze:

    Dziś jak wyszłam z domu o 10.30 tak nie wiem kiedy wrócę.
    Łatałam impregnat słuchając chórku pod Adasiem i ściskając się ze znajomymi. Potem zawarłam ciekawą znajomość, później odwiedziłam stare śmieci, teraz jadę do mamy.
    I jeszcze niespodzianka w postaci nowego pięterka, a w nim dowcipne wyjaśnienie najsłynniejszego uśmiechu.

  8. Tetryk56 pisze:

    Jakże się nie uśmiechnąć na wiersz Andrzejowy
    widząc tajemnic dawnych proste rozwiązania
    które innym przenigdy nie przyjdą do głowy
    bo im zbytnia powaga myśl jasną przesłania…

  9. Wiedźma pisze:

    Bożenko, jesteś Mistrzynią ds. Andrzeja Waligórskiego. Ja też nie znałam tego wiersza, a Ty masz to w jednym palcu Poklon
    Wczoraj wspominałam sobie Twoją serię utworów AW i proszę – jest ! Roses-are-red

    • Max pisze:

      Trochę na temat : Kasiu ! Co ten Pan z tobą wyprawia ? Zapytał maż widząc małżonkę pod kołderką z jakimś facetem … Krzysiu kochany , ty się nie pytaj co ten pan ze mną wyprawia , tylko patrz i się ucz !!! Thinking

      • Quackie pisze:

        Happy-Grin

        Wersja żydowska jest podobna, imiona i puenta nieco inne:

        – Salcie, co ten pan z tobą wyprawia?
        – Icek?! Jak ty tam… to z kim ja tu w łóżku jestem?!?

      • Makówka pisze:

        Coś w stylu kawału o tym, jak należy trzymać kandelabr, aby Hrabina była zadowolona i ewentualnie jeszcze zaszła w ciążę.

      • ajw pisze:

        Happy-Grin
        Dwóch narąbanych koleżków postanowiło dokończyć libację u jednego z nich w domu. Gospodarz wyjął kieliszki, a gość postanowił skorzystać z łazienki, ale otworzył nie te drzwi. Wrócił więc do kolegi i mówi:
        – Stachu, w sypialni twoja żona uprawia seks z kochankiem!!!
        – Siadaj. On nie pije! Wink

        • Quackie pisze:

          Z tejże serii: dwóch panów spotkało się po latach niewidzenia, postanowiło oblać okazję i zanietrzeźwili się b. mocno. Żegnają się więc czule wieczorną porą pod oknami jednego z nich, który wyjaśnia drugiemu:
          – Te trzy okna na drugim piętrze to moje! Pierwsze od mojego salonu, drugie od mojego gabinetu, trzecie od mojej sypialni. Widzisz, o, w sypialni pali się światło, ta pani to moja żona, a ten pan, który ją bierze od tyłu – to ja!

          • Bożena pisze:

            Wszystkie dobre ROTFL

          • ajw pisze:

            No to jeszcze jeden z serii. Wraca mąż narąbany do domu, ale zboczył ze ścieżki wiodącej od furtki i trafił w drzewo. Postanowił je ściąć. Wpada do domu, szuka piły, ale nie ma jej na miejscu, więc budzi żonę:
            – Gdzie piła?
            – U sąsiada – wybełkotała również pijana żona.
            – A czemu mu dała?
            – Bo byłam pijana ;))

  10. Quackie pisze:

    A co do tematu wpisu, znalazłem taki rysunek jeszcze:

    Leonardo mówi: „A możemy teraz spróbować bez 'kaczego dzióbka’, a za to z uśmiechem?”

  11. Bożena pisze:

    Witam ponownie, dopiero wróciłam do domu. Teraz muszę coś wszamać bo jestem głodna, a później tu wrócę.

    • Bożena pisze:

      Wszamałam, poczytałam, trochę popisałam, teraz udaję się na zasłużony wypoczynek. GoodNight Bye

      • Quackie pisze:

        Spokojnej! A mnie dopiero teraz real wypluł.

        • Makówka pisze:

          Zupełnie bez związku, takie makówczyne nie na temat, ale znalazłam w tej chwili na fb i spodobało mi się, więc się z Wami dzielę. Traktujmy to jako między między, bo jest później jak Dobranocka. Nie wiem czemu wyszło wyżej?

          Na tej samej stronie (Sensterapia) znalazłam też takie coś:
          „Wszystko jest trudne zanim stanie się proste.” – Thomas Fuller

          • Quackie pisze:

            Bardzo mi się podoba. Czasem praktykuję.

            • Makówka pisze:

              Które praktykujesz Panie Q ? To pierwsze czy to drugie?

              Bo ja to pierwsze, natomiast w to drugie chciałabym umieć wierzyć, ale nie potrafię.

              • Quackie pisze:

                Pierwsze, oczywiście. Drugiego nie jestem w stanie przewidzieć.

                • Makówka pisze:

                  Ja to drugie rozumiem trochę tak, że ktoś, kto wierzy w siebie, gdy napotyka na trudności potrafi sobie powiedzieć, że to tylko WYDAJE SIĘ trudne, ale dam radę i będzie proste.
                  Dlatego warto postępować w stosunku do innych zgodnie z tym pierwszym, bo komuś, kto to usłyszy może być łatwiej pokonać trudności. Jak również będzie mógł „sprzedać”takie zachowanie komuś innemu, ten -innemu itd.
                  Ale to moja interpretacja.

                • Quackie pisze:

                  No, chyba tak. To znaczy, trzeba to przekazywać, czy jako panimusierowiczowy Eksperymentalny Sygnał Dobra, czy też ogólniej, jako pozytywne podejście.

                • Makówka pisze:

                  Sygnał Dobra nieraz wraca, czyli zmieniając słynne Wł. B. „warto być przyzwoitym” można powiedzieć „warto być miłym dla ludzi”.

                  Cmok

                  Choć ci bez skrupułów i wredni materialnie mają zazwyczaj lepiej.

          • ajw pisze:

            Też jestem praktykująca ;)))

  12. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Bardzo melodyjna ballada z gitarą i głosami. Dobrze znana. Cat Stevens, jeszcze przed zmianą nazwiska.

    Snów o spokojnym szybowaniu w blasku księżyca.

  13. Tetryk56 pisze:

    Już nawet cienia księżyca nie widać…
    Chyba już pora iść spać…

  14. Quackie pisze:

    Ja też już przesadnie długo nie posiedzę, jutro od rana do pracy. Do czwartku. A w piątek i sobotę służbowo, na imprezę branżowo.

  15. ajw pisze:

    No to dobranoc Panowie, bo Panie pewnie już grzeją łóżeczka 🙂

  16. Wiedźma pisze:

    Coś pięknego u kogoś zauważyć i powiedzieć o tym temu komuś. Pozytywne, nie da się ukryć. A gdy to zrobimy, to czujemy się szlachetni i dobrzy?
    Przyznaję, że czasem chciałabym starej, poczciwej kindersztuby, bo ona tak dobrze ” wygładza kanty” w relacjach międzyludzkich. Happy

    • Makówka pisze:

      Wiedźminko, ja to powiedzenie rozumiem w ten sposób, że nie chodzi o to jak my się czujemy tylko jak ktoś kto to usłyszy się poczuje.
      Pod warunkiem, że jest to powiedziane szczerze. Z serca.

      • Wiedźma pisze:

        O właśnie, o tę szczerość idzie.! Happy A różnie z tym bywa…

        • Makówka pisze:

          I tu się zgadzamy Wiedźminko!
          Szczerość intencji jest tu podstawą w moim rozumieniu tego co wkleiłam.

          Chyba czas powiedzieć DOBRANOC ? lulu

          • ajw pisze:

            Ja pamiętam jak mój wnuczek powiedział starowince przy kasie w sklepie: „Ładnie pani wygląda” i kobitce od razu wygładziły się zmarszczki 🙂 Słowo ma siłę sprawczą.

            • Bożena pisze:

              Ale z kolei lepiej unikać tej szczerości, jeśli mamy do powiedzenia coś przykrego. W takim przypadku lepiej zamilknąć. Wink1

              • Makówka pisze:

                Obie Panie (moim skromnym zdaniem) macie rację. Brawo!

                Dzieci są szczere (do pewnego wieku), więc tym bardziej musiało to być miłe.Ajw -zgadza się -słowo ma moc sprawczą -może dodać skrzydeł, ale i bardzo głęboko zranić.
                I tu Bożena ma oczywiście rację. Jednak życzliwa krytyka jest ważna i potrzebna. ŻYCZLIWA. Czyli taka, gdy wiem, że ten, kto krytykuje ma dobre intencje i dobrze mi życzy.
                Taka wśród PRAWDZIWYCH PRZYJACIÓŁ.
                Co ja się tak rozgadałam ?

  17. Wiedźma pisze:

    Księżyc nieobecny, schował się za chmurami i pewnie ziewa… Dobranoc zatem

  18. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Ostatni tydzień marca już mamy, a przecież dopiero się rozpoczął… jak ten czas leci Sad

  19. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Lecą dni, miessiące i llata. A w sercu ciągle maj…

    • Bożena pisze:

      I tego się trzymajmy Happy-Grin

      • ajw pisze:

        Wczoraj leżąc na leżaczku właśnie się nad tym zastanawiałam i stwierdziłam, że to my sami podkręcamy ten czas, upychamy w każdą minutę coraz więcej, pędzimy w owczym pędzie, tylko za czym i po co? A na wyspach greckich ludzie celebrują życie, smaki, chwile, małe radości z rodziną i i tam czas płynie zdecydowanie wolniej..

        • Bożena pisze:

          Więc na którą wyspę grecką jedziesz?

          • ajw pisze:

            Miałam w planach Karpathos. Chcieliśmy tam własnie zabrać dzieciaki, bo jest dziko. Nawet mąż zakopał na niej w zeszłym roku „coś” z listem do chłopaków, ale biuro zrezygnowało z tej wyspy, bo nie było zbyt wielu chętnych, a telepać się z dziećmi indywidualnie to jednak kłopot, więc będzie cywilizowana Kreta. Dla dzieciaków to pewnie wszystko jedno, bo nie byli nigdzie, ale my bardzo żałujemy, bo na Karpathos jest mało ludzi i wszystko uzaleznione od pogody, czasem nie ma prądu i wtedy dopiero jest prawdziwy wypoczynek 🙂

  20. makowka9 pisze:

    Witajcie!
    expresso

  21. Quackie pisze:

    Dzień dobry, ale pracujący.

  22. Zoe pisze:

    Cześć Wyspa. Jak zwykle w pracy poniedziałkowa panika z różnych takich tam powodów.

  23. Alla pisze:

    Dzień dobry i co ja się na tej Wyspie dowiaduję.. hmm..
    Ech, człowiek się całe życie uczy, czyta i dochodzi do wniosku, że i tak nic nie wie Delighted
    (Hamerykę odkryła, co nie?? 😉 )
    Pozdrawiam Szan.Państwo i lecę dalej. Pieniądze wydawać Bye
    PS Ukratku!! Jakie ogłoszenie by się przydało? Jak myślisz?? Cool Devilish

  24. gimi pisze:

    Jaki dobry wiersz, zwłaszcza na poniedziałkowy poranek. Szybka kawka, szybkie dzień dobry!
    Udanego dnia kochani;-)

  25. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry Hi Słoneczko jeszcze świeci, lecimy na spacerek

  26. Alla pisze:

    Z A P R A S Z A M Szan.Państwa do wdrapania się na prywatny wątek – piętro wyżej Wink
    Przypominam o zalogowaniu się!! Smile

  27. Makówka pisze:

    W KRK grad.Ale ja jadę na spotkanie,gdzie będzie pewnie ciekawie i kolorowo to mi grad nie straszny

  28. Quackie pisze:

    No to fajrant i za chwilę, nie tak od razu, przerwa.

    Piętro wyżej już byłem, tam gdzie napis „prywatne”.

  29. Bożena pisze:

    Ja dzisiaj zasnę ściskając kciuki, może pomoże… Teraz idę spać i będę śnić o naszym spotkaniu. Dobranoc kordelka

  30. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Elton John o Monach Lizach i Szalonych Kapelusznikach 🙂 tak baśniowo.

    Snów z Krainy Czarów!

  31. Alla pisze:

    Spokojnej Szan.Państwu I-m-in-love

  32. Makówka pisze:

    Spokojnej, spokojnej Wszystkim!
    Dziś nie będzie między między, bo makowczyne nie na temat będzie na nowym pięterku jak się uda zbudować.

  33. Zocha pisze:

    Snów miłych kordelka

  34. Wiedźma pisze:

    No i jeszcze dobranocka ode mnie

  35. Tetryk56 pisze:

    No i ode mnie 🙂 lulu

  36. Makówka pisze:

    Dobranoc!
    Spanko
    Do porannej kawy zapraszam na nowe pięterko tych co już śpią.
    Chyba, że ktoś jeszcze nie śpi?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)