« Brdą Mazury’2017 »

Krótko

Nie dość, że z powodu upałów źle się robi cokolwiek to jeszcze podczas pisania notki straciłem już 80% tego co napisałem jestem wkurzony. 

Ja wkleję fotki a Wy sobie dopiszcie resztę tekstu:

88 komentarzy

  1. Zoe pisze:

    No to zapraszam.

  2. Tetryk56 pisze:

    Zoe, jak tyle bocianów lata w okolicy to ty lepiej uważaj na swoje dziewczyny! Wink

  3. Jo. pisze:

    Bardzo ładnie.

  4. Zoe pisze:

    No dobra przeszło mi.
    Pierwsza fotka – Czesi mają poczucie humoru. To są nazwy skałek w Skalnym Mieście
    Druga fotka – tutaj mieszkają (gniazdują?) bociany, które są na trzeciej fotce.
    Trzecia fotka zrobiona w sobotę. Młode wyfrunęły z gniazda. Na fotce południowy odpoczynek z rodzicami. Chwile przed nauką latania.

    • Kopciuszek pisze:

      A właśnie chciałam napisać, żebyś się nie denerwował, zwłaszcza od poniedziałku 🙂 To źle wróży Wink

      Skalne Miasto odwiedziłam dwa razy. Mnie urzekło 🙂
      A bociany … ? Piekne Pleasure Wydaje się, że niedawno przyleciały, a za chwilę będziemy je żegnać… Szkoda … czas jak rzeka … Sad

  5. Kopciuszek pisze:

    Gapa ze mnie, nie przywitałam się Angry

    Dzień dobry Roses-are-red

  6. Quackie pisze:

    Przeszło, znaczy że się chociaż trochę ochłodziło?

    Czeskie poczucie humoru mi pasuje, również w odniesieniu do nazw. Usiłuję znaleźć tego jeża na żabie, ale nigdzie nie widzę. Jest Odyniec i Pies, jest Starosta i Starościna, a jeża ni dudu.

    Bociany widzieliśmy również w Borach – w gniazdach i na polu podczas obiadu za pługiem, ale jakoś się nie złożyło, żeby pstryknąć. Natomiast w obejściu, tam gdzie kwaterowaliśmy, było gniazdo na słupie przy bramie, ale nieczynne i zarośnięte zielenią.

  7. maradag pisze:

    Witam w popołudnie. Tired
    U mnie duszno. Albo coś wisi w powietrzu albo cos ze mną nie tak…

    Podoba mi się niezmiernie „jeż na żabie”.
    Może jakby najpierw żabę znależć, to by i jeż się znalazł? Thinking

  8. Gimi**** pisze:

    całe szczęście, że nie żaba na jeżu…

  9. Bożena pisze:

    Czas na mnie, dobranoc lulu

  10. Ultra pisze:

    Kałamarze nie tylko jeże na drogowskazie też ciekawe. Za to na zdjęciach klimatycznie i miło. Hamak

  11. Jo. pisze:

    Nie cierpię dentysty.

    Dobranoc.

  12. Quackie pisze:

    Spokojnej wszem i wobec.

  13. Quackie pisze:

    Dobranocka jeszcze piętro niżej.

  14. Tetryk56 pisze:

    Ale lampkę zapalę już tutaj 🙂 dla ukojenia zbolałych…

  15. Zoe pisze:

    Dobranoc.

  16. Bożena pisze:

    Dzień dobry Hi To już sierpień Amazed

  17. Zoe pisze:

    Dzień dobry. U mnie również sierpień. Przydałby się jakiś spowalniacz czasu..
    Nie będę pisał o pogodzie, nie będę pisał o pogodzie Happy-Grin

  18. Jo. pisze:

    Dzień dobry.
    A dzie Leśmian Na Sierpień, ja się pytam???

    To może najpierw śniadanie?
    Koffie

  19. Bożena pisze:

    Rzeczywiście o Leśmianie nikt nie pomyślał…

  20. Quackie pisze:

    Dzień dobry. To ja się dostosuję do pozostałych i też nie będę pisał o pogodzie. Worry

  21. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Nie jest przecież powiedziane, że wiersz Leśmiana musi być dokładnie pierwszego każdego miesiąca… Czy ktoś ma jakiś pomysł?

  22. Zoe pisze:

    A tak przy okazji. Zastanawiałem się czy pewnemu tematowi poświęcić nową notkę czy też nie. Ale jednak nie. Napiszę tutaj:-)
    Jak powszechnie wiadomo są na wyspie osoby, które lubią pić Prosecco. Nie będę wskazywał palcem:-). Nigdy nie piłem tego typu wina. Będąc niedawno w Lidlu zawędrowałem do najbardziej interesującej półki w sklepie (z alkoholami). I było tam właśnie wspomniane wino. Kupiłem za chyba ponad 20pln:

    Po otwarciu (korek wystrzelił jak w Sylwestra), nalaniu do kieliszków i spróbowaniu swierdzam, że to orenżada z bąbelkami do gaszenia pragnienia. Takie jakieś nijakie. Kupię to pewnie raz na rok (tak jak Pepsi) aby nie zapomnieć smaku. Ale w tym temacie to jestem totalnym amatorem i nie należy polegać na moim zdaniu. Nie potrafię powiedzieć czy polecam czy nie polecam.

    • Quackie pisze:

      Panie Z., obrazek jakiś taki żaden!

    • Jo. pisze:

      Po pierwsze: nie mam pojęcia o kim mówisz.
      Po drugie: Prosecco Prosecco nie równe. Jedno jest dobre do picia, inne do zmywania lakieru z paznokci – taka prawda. Poza tym oczywiście ktoś woli wytrawne, a inny pół czy wręcz słodkie – różnie z tym bywa, a i producenci mają swoje receptury.
      Po trzecie: nadal nie wiem, o kim mówisz, ale ja osobiście pijam tylko Martini Prosecco i nie bez powodu. Lubię bąbelki, nic na to nie poradzę, na oryginalnego szampana mnie nie stać, różne frizzante są jednak ryzykownym eksperymentem… Cava jest OK, ale po pierwsze – na cavę mam alergię, a po drugie – wracamy do tematu producentów i tak, jak dowolny supertoscan nie musi być podobny do drugiego, tak i frizzante bywają przeróżne.

      Tak ogólnie: patrzeć na etykiety trzeba. I czytać, co tam napisali. Bo chyba nikt nie nazwie Dorato winem, prawda?

      • Jo. pisze:

        Znaczy nie żebym sugerowała podłość Twojego nabytku!!! Nie znam, więc nie będę się wypowiadać! Raczej chodzi mi o to, że Prosecco niejedno ma imię, a i gusta ludzkie są różnorodne. I jak się te dwa punkty spotkają, to rezultaty mogą być niejednolite.

        • Jo. pisze:

          Rok temu odkryłam bardzo przyjemne spumante (no bo przecież trzeba mieć kilka określeń na wina musujące, prawda? inaczej Włoch nie były Włochem…). Ale to jest już szaleństwo. Znaczy znam kilka innych i kosztowniejszych, ale mimo wszystko.

          Barbagiani się nazywa i jest winem musującym, produkowanym przez Cantina Ederle w Weronie, metodami tradycyjnymi. Oni w ogóle mają wina drogie, bo nie stosują tej całej nowoczesnej chemii podczas uprawy winorośli i potem przy produkcji wina. Rygorystycznie wybierają winogrona. Ech, mogłabym całą epistołę napisać na ten temat… Poza tym samo miejsce jest magiczne. No i moja siostra tam właśnie wylądowała na jakiś czas po opuszczeniu Starej Ojczyzny. Masa wspomnień. Ale wracając do wina: wydałam resztę mojego zasiłku dla Matki Autyzmu i wracając z wakacji kupiłam u nich kilka butelek na Specjalne Okazje. Pierwsza już za chwilę, więc nie mogę się doczekać 😀

          • Zoe pisze:

            Gdy otworzysz taką butelkę wina musującego to idzie cała na raz czy ją jeszcze zamykasz na drugi dzień?

            • Tetryk56 pisze:

              Też bym się dosiadł! Hihihi!

            • Jo. pisze:

              Rozumiem, że pytanie retoryczne?
              Whistling

            • Jo. pisze:

              No dobra: Piter uważa, że można zamknąć korkiem do szampana i następnego dnia dokończyć.
              Znacznie się tu z małżonkiem różnimy w ocenie sytuacji.

              Technicznie idziemy na kompromis:
              Otwieramy (nie strzelamy, tylko lekko pykamy). Nalewamy. Zamykamy specjalnym korkiem do szampana. Wstawiamy do lodówki lub coolera (nie wiem, po polsku to chyba schładzacz?). Pijemy. Otwieramy. Nalewamy… Powtarzamy czynności do wyczerpania zawartości butelki.

              A, tak domykając temat: tak, umiem otworzyć butelkę wina bez faceta. I nie strzelam korkiem od szampana.

              No dobra… Noszę w torebce korkociąg barmański. Tak na wypadek…

      • Zoe pisze:

        No i tutaj mamy coś więcej na temat Prosecco. Każde zdanie nasuwa pytanie: Co to jest Cava?
        Ps. Zgoda nt. Dorato
        Ps.2. Jak nie wiesz o kim mówię to przepraszam:-)

  23. Gimi**** pisze:

    A tak w ogóle to dzień dobry;)

  24. Zoe pisze:

    To ja teraz czekam na merytoryczny wpis na temat Prosecco bo z mojej strony merytoryczności jest niewiele.

  25. Kopciuszek pisze:

    Dzień dobry 🙂

    Ja w Przeciwieństwie do Państwa właśnie o pogodzie 😉 Bo widzicie, zwyczajnie Wam tej pogody ZAZDROSZCZĘ. U mnie jakieś marne 23. Dla mnie zdecydowanie za mało Conceited
    Pozdrawiam i miłego Państwu życzę 🙂

  26. Tetryk56 pisze:

    Zapraszam zatem na Wielkie Jeziora Mazurskie (choć tylko wirtualnie, zawsze jednak trochę chłodniejsze 🙂 )

  27. Tetryk56 pisze:

    Przy okazji: Zoe, twój utracony tekst (lub jego część) oczekuje jako szkic dostępny przez kokpit 🙂

Skomentuj Quackie Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)