« UPRZEJMOŚĆ Zion po raz kolejny... »

Październik z potworem

Piątek, 7 październik. Potwór na spacerze:

p1

Słoneczko świeciło, ale nie ma ciekawych widoków, tylko jakieś kolorki jesieni z bliska:

p2

Coś szukamy w krzakach:

p3

I powrót ze spaceru. Około 1km od domu:

p4

W sobotę było tak ponuro, że nie było nic do fotografowania. Poza tym były prace domowe.

W niedzielę krótki wyskok na spacer w pobliskie beskidy:

Nie chodzę na grzyby no ale jeśli są po drodze to grzech nie zebrać (maślak):

p5

Ten też (z)jadalny:

p7

I jak tradycja każe wkład do zupy dla teściowej;-)

p6

Potwór również szuka grzybów. Właściwie szuka wszystkiego:

p8

Niestety nie było słońca w niedzielę toteż landszafciki bardzo średnie, ale ja tu jeszcze wrócę jak będzie lepsze światło:

p9

p10

 

263 komentarze

  1. Zoe pisze:

    Dzisiaj mało tekstu. Za to fotek więcej:-)

  2. Quackie pisze:

    Dzień dobry i na nowym pięterku. W którym miejscu Beskidów robiłeś te zdjęcia? I jeżeli potwór szukał wszystkiego, to znalazł może coś poza grzybami? Jakiś złoty pociąg? (a nie, to chyba nie te góry).

  3. Jo. pisze:

    Zawsze twierdziłam, że temat można zrobić ze wszystkiego.
    Podobnie jak zupę.
    I bigos.

    Ekhem. Nie poruszę kwestii awantury.

  4. Quackie pisze:

    To ja zmykam, bo od dzisiaj etap II. Ale będę zaglądał – to już nie takie absorbujące.

  5. Tetryk56 pisze:

    Faaajna niedziela! I fajny potwór!
    Widać, że oprócz kawy odkrywasz też inne jego zalety Wink

  6. Bożena pisze:

    Sympatyczny ten potwór, widoczki też piękne. Góry mnie zawsze zachwycają, nieważne, wysokie czy niskie. Zawsze są piękne, szczególnie na jesień Happy

  7. Gimi**** pisze:

    Jak ładnie, uwielbiam wszelkie zdjęcia z górami w tle, to może dlatego, że nas jak okiem sięgnąć płasko jak na stole:(
    A na zdjęciach zdecydowanie ta lepsza strona jesieni;)

    Witam się Państwem po weekendzie, tym razem chorobowo, niestety. I sobota i niedziela spędzona przy kominku z kubkiem gorącej herbaty, syropkami dla dzieci i saszetkami dla dorosłych, a i tak dziś czuje się podle;(

    • Zoe pisze:

      Kominek to podstawa (której mi brakuje do gorącej herbaty). Piszę tak bo na górze poczuliśmy oddech nadchodzącej zimy. Potwór i śnieg;-)
      Śnieg

      • Bożena pisze:

        O tak, kominek… niestety nie mam możliwości mieć go w domu, a tak mi się podoba Worry

        • Gimi**** pisze:

          śnieg, brrr, czyli jednak po jesieni ZAWSZE przychodzi zima? miałam nadzieję, ze są jakieś wyjątki…
          pisząc kominek trochę przesadzam, bo to zwykła koza z szybką, ale ogień prawdziwy ma, ciepło prawdziwe daje i nawet prawdziwą wodę (nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie, że taka woda na „prawdziwym” ogniu, nie mylić z ogniem z kuchni gazowej jest jakaś bardziej gorąca i lepsza?) można na prawdziwą herbatę zagotować, czego na kominku raczej trudno uświadczyć

    • Tetryk56 pisze:

      Weź się wykuruj do piątku!!! Doctor

  8. rena pisze:

    Dzień dobry. Melduje, że wracam do życia. Zajzałam na Onet. I jestem w szoku. Zawsze mi się wydawało, że od zawsze był Wajda i będzie Wajda. I odszedł.
    Jeszcze większym szokiem są dla mnie komentarze hejterów…
    Paskudny poniedziałek..

  9. Kopciuszek pisze:

    Dzień dobry Happy
    Zoe …. jak tam u Ciebie jest pięknie Pleasure Małego Potwora chętnie bym wyściskała … bo wiesz ja „zwierzolubna” bardzo jestem In Love
    A tak poza tym to mam okropny dzień. Ciężko się zebrać do pracy po dwutygodniowym zwolnieniu Weary

    • Kopciuszek pisze:

      PS. A ten Sumak to tak sobie dziko rośnie???

      • Zoe pisze:

        Z tym krzakiem to ciężko powiedzieć. Po drugiej stronie drogi jest posesja i może ktoś sobie zasadził poza swoją działką żeby mieć ładny widok z okna.

      • Jo. pisze:

        A nie może?

        • Kopciuszek pisze:

          Ależ może 🙂 Już wyjaśniam skąd się wzięło moje pytanie. Zawsze jestem pełna podziwu dla takich pięknych samosiejek i dziko rosnących krzewów. W moim ogrodzie też mam sumaka, no i wiele innych krzewów, i nie ukrywam, że staram się je bardzo pielęgnować, chucham, dmucham, głaszczę, odżywiam, rozmawiam i jakoś tak niekoniecznie z ich wyglądem Worry

          • Krzysztof z Gdańska pisze:

            Dzień dobry
            Też zauważyłem tego sumaka…
            Sumaki to straszne „łobuzy” są…
            Jak się rozplenią, to gorzej niż perz…
            Dlatego, trzeba je przycinać i wykopywać, bo inaczej „zasumaczą” całe pole… Tired

    • Zoe pisze:

      Pięknie to jest na fotkach. Poza kadrem jest mniej pięknie. Potwora to każdy chętnie wyściska.

      • Quackie pisze:

        Ekhm. Skojarzyło mi się z moim bratankiem i chrześniakiem zarazem, którego wszyscy uwielbiają, z wyjątkiem jego tatusia, a mojego brata, który twierdzi, że na co dzień i dla rodziców bratanek jest straszną zołzą (a to jego drugie dziecko, a jeśli liczyć i pasierbicę, to trzecie pod opieką).

  10. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Masz tam pięknie, Zoe Approve Nawet jeśli na zdjęciach nie ma za dużo kolorków jesieni.

    • Quackie pisze:

      Dzień dobry. Tu się kolorki też zaczęły robić, ale razem z nimi – wietrzysko i plucha.

      • Bożena pisze:

        Kolorki widzę nawet przez okno, ale to tylko dwa drzewa – klon i jarzębina. Nie ma to jednak widzieć zalesione zbocza górskie, gdzie co kawałek inny kolor…https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS1kTnFOSs-A0c67kQ71rDi4N16FhxS1rpHDnrLH1k8R2vK4dl2

        • Quackie pisze:

          Otóż tutejsze zalesione polodowcowe wzgórza również potrafią pięknie wyglądać na jesieni… Niechby tylko zdarzył się słoneczny dzień.

          Na przykład Kępa Redłowska od strony Orłowa (zdjęcie z fotoforum gazeta.pl).

  11. Quackie pisze:

    A ja tymczasem skończyłem pracę na dziś, plan wykonany, a do tego jeszcze udało się znów chwilowo okiełznać upiory, te z zeszłego tygodnia. Znaczy na razie z tarczą, najbliższe dni pokażą, na jak długo.

  12. Bożena pisze:

    Piękne! Happy

  13. Bożena pisze:

    No to ja już się pożegnam… Dobrej nocy życzę Bye lulu

  14. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj klasyk, blondynka w formie. Czyli Marilyn i Jane Russell i „When Love Goes Wrong”. Z chórkiem, big bandem etc. Z szybszą wstawką pod koniec, ale poza tym jak najbardziej na dobranoc.

    Snów – tych właściwych.

  15. Zoe pisze:

    Mam dla trzy bardzo ale to bardzo złe wiadomości:
    Pierwsza – jutro to nie jest piątek,
    Druga – pojutrze to również nie jest piątek,
    Trzecia – popojutrze to również k…. nie jest piątek. Angry Disapproval Disapproval
    Dobranoc Happy

  16. Zoe pisze:

    To ja na dobranoc jeszcze linkę wkleję:
    http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/swiat,27/niezwykle-chmury-nad-wielka-brytania,214138,1,0.html

  17. Tetryk56 pisze:

    TVP Kultura przypomniała „Popiół i diament”. Ile to już lat ja tego nie oglądałem!

    • Quackie pisze:

      A ja w ogóle. I nie czytałem książki (to jedna z nielicznych lektur na polonistyce, której nie tknąłem).

      • Zoe pisze:

        To jest nieprawdopodobne ale prawdziwe. Pisałem maturę z tej lektury. Miałem przeczytane ok. 50. Na szczęście pytanie było otwarte: Czy na podstawie losów bohaterów lektury możemy wzorować nasze postawy w przyszłym życiu? Czy jakoś tak to brzmiało. Na szczęście lubiłem zmyślać i udało mi się napisać tę maturę na 4 słownie cztery. A byłem uczniem technikum elektrycznego na dodatek. Ech.

      • Jo. pisze:

        Ja musiałam 😉

  18. Tetryk56 pisze:

    Biorąc pod uwagę trzy wiadomości od Zoe’go – pora spać…

  19. Gimi**** pisze:

    To ja tak po cichutku przemknę do łóżka, żeby nikogo nie obudzić. Książka, ech, znów.
    I znów wszystko będzie na kołderkę:(
    Spokojnych….

  20. Zoe pisze:

    Pobudka, pobudka. Dzień dobry. Gimi z gwiazdkami może pospać bo czytała książki Wink1

  21. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Chyba się już skończyły romantyczne świty podczas jazdy do pracy. Znowu trzeba wyruszać w nocy – i tak do wiosny…

  22. Jo. pisze:

    Dzień dobry.
    Co by tu zjeść na śniadanie Thinking

  23. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Może dzisiaj uda się przeżyć dzień bez nerwów? Tak dla odmiany?

  24. Quackie pisze:

    Dziewiąta minęła, zmieniam okienko.

  25. Kopciuszek pisze:

    Dzień dobry 🙂
    Dobrze, że wczorajszy poniedziałek jest już historią. Był straszny i wiem, że nie tylko dla mnie. Ale dziś wtorek, nowy dzień i będzie super 🙂
    Kawa1

  26. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Dopijam kawkę i do pracy lecę Sad
    Ale mi się nie chce… Cry

  27. Quackie pisze:

    To ja jeszcze coś w temacie pogody i częściowo tytułu wpisu:

  28. Gimi**** pisze:

    A ja się na dziś chyba Państwem pożegnam (chociaż raz) cotygodniowa wycieczka do stolicy, plus tylko z tego taki, że pewnie będzie coś porysowane i nie mam na myśli auta!
    Po powrocie pewnie nie będzie sił nawet włączyć komputera, tak więc do jutra. Ciepłego, spokojnego popołudnia i wieczorku…

  29. rena pisze:

    A ja się znowu przywitam. Być może znowu nie zdąże powiedzieć dobranoc,bo padnę np.
    Chociaż właśnie zamówiłam sobie lot do Polski. Za miesiąć co prawda ale tak jakby troszkę mi adrenalinka poszła w górę i przestałam już się chować po kontach i udawać chorą( no trochę chora byłam ,tak naprawdę).
    To chorowanie o tyle mi pomogło,że odczepiłam się od komputera,przeczytałam trzy książki i wcale mi nie przeszkadzało ,że te ksiązki już czytałam wiele razy.
    Dziś u nas o dziewiątej rano było biało. Tzn mgła panie dziejku była mleczno biała, jechałam ze światłami w rowerze. DMaximiny. Koniec lenistwa – trzeba wracać do życia. Jak można mgłe sfotografować wie ktoś? Bo jak jutro by była to bym spróbowała…Bo świat we mgle taki jakiś mało realny jest…

  30. rena pisze:

    Mamo – po kątach miało być – co jest ze mną Shout

  31. rena pisze:

    Jeśli chodzi o banki to najchętniej jakis napad stulecia bym zorganizowała. Tylko po co – w dzisiejszych czasach niestety nie da się bez broni itp ,tak ,że kicha – nie zorganizuje. I tyle na temat banków Happy-Grin

  32. rena pisze:

    Ba…zdolny haker pilnie poszukiwany.. może dać ogłoszenie Happy-Grin

  33. Jo. pisze:

    Kochani… co tu się u mnie dzisiaj działo…

  34. Zoe pisze:

    Kupiłem patelnię żeliwną. Waży ponad 2,5kg. Ileż nowych, ekscytujących możliwości w moim życiu się pojawiło Happy-Grin

  35. Jo. pisze:

    Trochę mam dosyć, a mąż zapowiada Armenię, czy jakiś inny Azerbejdżan. To może ja się oddalę?

  36. Kopciuszek pisze:

    Ja podobnie jak Jo mam dosyć, nawet bardziej niż bardzo. Nie przemyślałam decyzji i wykupiłam karnet miesięczny do fitness clubu. Dzisiaj miałam pierwsze zajęcia. I już chyba wszystko jasne Wink
    Dobranoc lulu

  37. Bożena pisze:

    Wróciłam do domu i weszłam na Wyspę żeby się pożegnać. Do jutra, dobranoc. Spanko

  38. Tetryk56 pisze:

    Dziewczyny chodzą gromadnie spać. Co nam pozostaje, panowie?

  39. rena pisze:

    Ja cały czas jestem ale się już też pożegnam .Nie chcę jutro zaspać. Jeszcze tylko mlutki niemiecki kryminalik i lulu lulu

  40. Tetryk56 pisze:

    Mecz meczem, ale mnie dziś wyjątkowo morzy. Quacku, zapalisz lampkę?
    Dobranoc!

  41. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Będzie dość dynamiczna, żeby nam się tylko wszystkie zaśnięte Wyspiarki nie pobudziły! Była już jakiś czas temu „postarzona” wersja „Black Hole Sun” grupy Soundgarden, ale takiej – jeszcze nie. W serialu „Westworld” pojawia się w każdym odcinku pianola, grająca współczesne utwory w aranżacji na „saloon z Dzikiego Zachodu”. Między innymi i ten. Dynamika może mało dobranocna, ale początek i koniec bardzo.

    Snów z innej strefy czasowej, może być na zachód.

  42. Quackie pisze:

    I do kompletu, upoważniony przez Mistrza Tetryka – zapalam lampkę.

  43. Zoe1 pisze:

    Wszyscy śpią? To dobranoc 🙂

  44. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Dzień? Jeszcze ciemno… Wink1

  45. Zoe pisze:

    Dzień dobry. Ależ jest ponuro. Błeee.

  46. Bożena pisze:

    Trzeba napić się kawy, expresso coś przekąsić… Roll Zapraszam!

    • Zoe pisze:

      To ja podstawiam kubeczek pod wrzątek i parzę herbatkę.

    • Quackie pisze:

      A ja łapczywie siorbię, przepraszam za odgłosy.

    • Gimi**** pisze:

      Dzień dobry!
      Kawa2

      • Zoe pisze:

        Dzień dobry. Co smażysz na tej patelni? Że tak pociagnę poprzedni wątek?;-) I dlaczego najlepszy zakup?

        • Gimi**** pisze:

          Nie jestem pewna, czy mnie pytasz, ale chyba tak. Tak czy inaczej odpowiadam;-P
          Patelnię mamy taką grilową czyli z tymi złobieniami/paseczkami nie wiem jak to nazwać, na dnie i bez żadnych emalii, taką „surową”. Kupiliśmy ją w zasadzie specjalnie do steków, które uwielbiamy i służy nam tylko do smażenia mięs. Smak mięs z tej patelni jest zupełnie inny (o niebo lepszy) niż z teflonowych, poza tym obróbka zupełnie beztłuszczowa.
          Połówka się specjalizował w jej przygotowaniu do pierwszego użycia- pamiętam, ze strasznie dymi i strasznie śmierdzi, no i używał do tego chyba słoniny albo smalcu. Zdaje się, ze jak kupiłeś to możesz od razu używać, bez tego pierwszego przygotowania „wypalania” bo ona została już przygotowana (inaczej szybko by zardzewiała), ale mój A. się uparł i wypalał. Teraz specjalizuje się w jej obsłudze, ja się rzadko do tego mieszkam, ale używamy jej bezustannie i jeśli chodzi o przygotowywanie mięs to wszystkie inne się chowają.

  47. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Szaro, buro i ponuro… Uśmiechajmy się! Happy-Grin

  48. Jo. pisze:

    Dzień bury.

  49. Jo. pisze:

    Coś mi się Wyspa słabo dziś ładuje.

  50. Quackie pisze:

    Dzień mimo wszystko dobry. Dzisiaj trochę pracy, trochę biegania, tak wszystkiego w miarę. Ale najpierw się muszę obudzić, więc kawa (może już zacząć działać).

  51. Quackie pisze:

    No terudno. Zmykam popracować.

  52. rena pisze:

    Dzień dobry. Piję kawę, zjadam rogalika i zapalam papierosa. Oraz po wstrząsającej nocy uskuteczniam wagary. Macie pojęcie – walczyłam z komarem!!.Mnie nie gryzą komary,ten mnie też nie ujadł, za to mi bzyczał!!!! Skandal! No!No!

    • Krzysztof z Gdańska pisze:

      Moja ukochana używa takiego sprytnego urządzenia na komary ze zbiorniczkiem tajemniczego płynu, wkładanego do kontaktu.
      Wkłada i komary nie gryzą… (ja wprawdzie twierdzę, że to „placebo” ale jej pomaga) Wink

    • Jo. pisze:

      Ja dzisiaj walczyłam z muchą. Od pierwszej do drugiej trzydzieści. Taka mucha w agonii, co brzęczy i nie można jej zlokalizować.

      Jestem nieprzytomna. Ale mucha wyszła na tym znacznie gorzej.

      • rena pisze:

        Mnie komary nie gryzą. ALe ten z dzisiejszej nocy to chyba zwariował. I nie dopadłam go,schował się gdzieś przede mną.Albo zginąl z głodu… Worry

        • Bożena pisze:

          Ja używam FRUU i mam spokój od wszelkich owadów. Happy

        • miral59 pisze:

          Zazdroszczę Ci Reniu Pleasure Do mnie leci każde paskudztwo i gryzie. Chyba mnie nie lubią Thinking
          Chociaż może odwrotnie – lubią i to bardzo… gryźć Worry
          Mam to od zawsze. Jeśli w okolicy będzie jakakolwiek pchła, to wiadomo, że najpierw mnie dziabnie. To samo jest z komarami i innymi dokuczliwymi insektami. Ktoś kiedyś mówił, że to zależy od grupy krwi, ale to nie jest prawda. Mąż ma dokładnie taką samą jak ja, a jego tak nie gryzą… i gdzie tu sprawiedliwość? Disapproval I nie chodzi mi o to, że jego mogłyby bardziej… ale czy nie mogłyby mnie trochę mniej? Conceited

          • Jo. pisze:

            Ja mam tak samo! Na dodatek mam alergię, która objawia się tym, że dwa-trzy dni po ugryzieniu zaczynam puchnąć. Nie od razu – od razu nawet nie swędzi.

  53. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dzień dobry
    Przybyłem na wyspę spóźniony (ostatnio to się robi standardem).
    Dlatego rozpocznę (że tak powiem) drugą zmianę kawową.
    expresso
    Niech cafeida będzie z Wami (ang. May cafeide be with you) Wink

  54. Kopciuszek pisze:

    Dzień dobry 🙂 Dołączm do drugiej zmiany kawowej 🙂 Jeju jak mi źlee Distort Mało, że wszystko boli to jeszcze przeziębienie chwyta.

  55. Max pisze:

    Istnieje pogląd , że to co się wokół nas dzieje ,to nic nowego , wszystko było już dawniej , a teraz czasami zmienia się tylko forma , ale treść jest taka sama . Mój dobry znajomy , który za kołnierz nie wylewał , po pewnym czasie , tak wpoił sobie efekt Pawłowa , że wystarczyła na stole pusta butelka z kłoskiem i był pijany ! Jaka oszczędność w kosztach każdej biesiady ! Za frico , można poczuć się nawet panem całego świata ! Że nikt jeszcze tego nie opatentował ? Tears

    • Quackie pisze:

      To jest zgodne z teorią o spiralnej strukturze czasu (chociaż historia z pustą butelką już niekoniecznie Wink1 ). Istnieje także teoria o współistniejących cyklach w historii i kulturze, które zbiegają się raz na… parę tysięcy lat? I wtedy następuje „koniec świata”, cywilizacja upada, a następna rodzi się w bólach, zapominając o osiągnięciach poprzedniczki i wypracowując własne – które po następnym cyklu znów znikają.

      • Max pisze:

        Coś musi być na rzeczy , bo trudno uwierzyć , że homosapiens pokłócił się z małpą i założył własne plemię . Muszę wybyć do tzw. miasta . Wieczorkiem wrócę do tematu Amazed

  56. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin

  57. Jo. pisze:

    Ja się na dzisiaj pożegnam.

    Noc nieprzespana (z tą muchą…), a przede mną jeszcze szkolenie. Jeśli nie zasnę w trakcie, to zaraz po nim, więc już mówię sad-bye GoodNight

  58. Quackie pisze:

    Chciałem posiedzieć dzisiaj dłużej na Wyspie, ale tak mnie zaczęło morzyć, że niestety muszę sobie darować. Jak nie ja. No trudno, zdarzają się takie dni.

    Na dobranockę proponuję dzisiaj temat z polskiego serialu – „Lalka”. Cudna melodia na klawikord i orkiestrę, autorstwa Andrzeja Kurylewicza. Delikatna, ale zarazem charakterystyczna i z nerwem.

    Snów spokojnych. Farewell, miss Izabela 😉

  59. Bożena pisze:

    I ja się pomału pożegnam, zmęczona się czuję, bo też i dzień był wyczerpujący. Dobrej nocy życzę. Buziaczki lulu

  60. Tetryk56 pisze:

    Odpoczynku wyczerpanym! I żadnych kryminałów przed nocą! 😉

  61. rena pisze:

    Tak jest Mistrzu. żadnych kryminałów więcej.Dobranoc…

  62. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted To już czwartek Happy

  63. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Zapraszam na nowe pięterko. Niby nie miałam czasu, ale się zawzięłam i jest Happy-Grin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)