« ALUZYJNOŚĆ Obiad »

Cytaty z Madagaskaru

„Niestety nie mogę się rzucać w wir zdarzeń na głodniaka”

Król Julian

141 komentarzy

  1. Jo. pisze:

    Dzień dobry.
    Bo ja się postanowiłam poszarogęsić w niedzielny poranek… I pomyślałam, że co to za Madagaskar bez Pingwinów. Nie żeby Wyspa mi się nie podobała, bo podoba i to bardzo, ale Pingwiny są nieodłączną jej częścią, o czym wie każdy posiadacz dziecka w wieku szkolnym. Dlatego dzisiaj cytat z Juliana. Dla niezachowania konsekwencji.

    ps.
    Jeśli się nie podoba – można usunąć, albo przykryć jakąś ambitniejszą wycieraczką. Ja się nie obrażę 😀
    Nie wiem, jak Julian, bo on ma raczej wrażliwe ego.

  2. korab1 pisze:

    DzińDybry :))) „Komu dzwonią temu dzwonią”
    S.Grzesiuk

    • Bee (zetka) pisze:

      Grzesiuk… Pod koniec podstawówki jechałam na kolonie letnie na drugi koniec Polski. Zabrałam ze sobą książkę, kierując się grubością, wszak pociąg od morza do gór ma dość daleko. Było to „5 lat kacetu”. Wzbudziłam prawdziwe zaciekawienie współpasażerów, którzy widzieli przez ramię ilustracje więźniów w pasiakach i jednocześnie mnie – duszącą się od śmiechu…

      • Krzysztof z Gdańska pisze:

        Dzień dobry

        Nie czytałem tej książki.
        Z Grzesiuka pamiętam jedynie (jak przez mgłę) „Boso ale w ostrogach” 😀

        • Bee (zetka) pisze:

          Czy w pudle nie było trzeciej: Na marginesie życie? 🙂 Jak nie to gdzieś jeszcze tu czeka na dobre ręce 😉

          • Krzysztof z Gdańska pisze:

            Nie było Weary

            A tak przy okazji czytałem „Mercedes Benz” i od jakiegoś czasu się przymierzam do napisania notki na temat w/w książki. Tylko ciągle (do połowy maja) nie mam czasu na zebranie materiałów. Tears

            • Bee (zetka) pisze:

              oo, to jestem ciekawa, mnie się podobał 🙂

              • Krzysztof z Gdańska pisze:

                Moja notka ma mieć wydźwięk sentymentalny. Star Struck Akcja książki toczy się na terenie Siedlec (dzielnica Gdańska dla nietutejszych 🙂 )na początku lat 90-tych. Od tego czasu wiele się na Siedlcach zmieniło. Chciałem odtworzyć drogi, którymi poruszał się autor i opowiedzieć co zniknęło i co powstało w ciągu ostatnich 25 lat. Czuję się tym bardziej zobowiązany, że to moja dzielnica. Happy Tam się urodziłem (dosłownie) i znam tam niemal „każdy kamień”. Wink

    • Jo. pisze:

      Też prawda.

  3. Tetryk56 pisze:

    Rankiem odwiozłem gości na pociąg i odespałem nocne pogaduchy 😉
    Witam pod nowym pomponikiem mistrzynię zwięzłości! A co z wdziankiem?

  4. Jo. pisze:

    Ale generalnie Julian ma rację. No bo jak to tak na głodniaka? Cała akcja może umrzeć z głodu!

    • Max pisze:

      W obawie przed procesem , nie podaję autora wypowiedzi : Czy w 2015 roku , będą jeszcze pieniądze ? Będą tylko pieniądze !!! Tears

  5. Tetryk56 pisze:

    Na pocieszenie „ludziom Północy” donoszę, że w Krakowie już też pada.

  6. Bożena pisze:

    A teraz coś do spania… Dobrej nocy 🙂

  7. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Wróciłem zgodnie z zapowiedzią, ale lecę z nóg, w piątek była impreza prywatna, w sobotę – bardziej masowa. Odświeżyłem niebywałą ilość kontaktów sprzed lat, wyłem po nocy sentymentalne piosenki do akompaniamentu gitary, na której grała najbardziej odpowiednia i kompetentna osoba, która powinna grać, kiedy ja wyję…

    I doprawdy to bardzo korzystny zbieg okoliczności, że Bożenka już wrzuciła dobranockę, bo raz, że ledwie patrzę na oczy i nie wiem, jak i co bym wybrał, a dwa, że ten utwór dokładnie oddaje klimaty, w jakich się obracałem.

  8. Wiedźma pisze:

    To ja też zwięźle…….

  9. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Piękna pogoda się zapowiada jakby na życzenie, bo ostatni dzień tu jestem. Jutro rano jadę do domu. Nadarzyła się okazja, że sąsiedzi jadą do Poznania, to się z nimi zabiorę. Już zatęskniłam za moim ciasnym ale własnym Pleasure

    • miral59 pisze:

      Dzień dobry Bożenko Delighted Mam nadzieję, ze masz jakieś zdjęcia i nam swój wyjazd będziesz mogła opisać Delighted Please

      • Bożena pisze:

        Niestety, nie wzięłam aparatu, a komórką ładnych zdjęć nie zrobię. Zresztą tu nie ma co „zdejmować”. Wieś jak wieś, nic ciekawego. Tylko pogodę cały czas mam piękną, ale tej nie sfotografuję Wink

  10. miral59 pisze:

    Zanim pójdę spać, to się chociaż przywitam 🙂 Dobry wieczór się z Państwem Happy-Grin

  11. miral59 pisze:

    Dziś w Busse Wood spotkałam kolejnego nowego ptaszka do swojej kolekcji – rybitwę rzeczną. Jeszcze jej tutaj nie widziałam. I co najśmieszniejsze nie ja ją wypatrzyłam, a małżonek Overjoy Nie zwracałam uwagi na przelatujące mewy, zajęta obserwacją to czapli białych, to lasówki pstrej… a tu małżonek mówi, że ta mewa jakaś dziwna, zupełnie inna niż te znajome… Dopiero wtedy zaczęłam śledzić te latające Happy-Grin Na głowie czarna czapeczka i taki bardzo czerwony dziób…

  12. miral59 pisze:

    Miłego dnia życzę, chociaż to poniedziałek Happy-Grin

    • Jo. pisze:

      Poniedziałki są super! Wszyscy idą mi precz z domu i wreszcie można odpocząć 😀

      Dzieńdoberek Wyspiarze!

      • korab1 pisze:

        DzińDobry:)) Poniedziałek ma tę zaletę, iż nigdy nie następuje po środzie. Poza tym trwa od północy do północy, w międzyczasie przez nieustalony moment trwa w południe :))

  13. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Tym, co poszli do pracy lub pracują w domu – owocnej!; tym co odpoczywają – miłego!
    A wszystkim dobrego dnia! Star Struck

  14. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Ależ się dzień zaczyna, to że piękna pogoda, która wedle wszystkich prognoz ma się zacząć błyskawicznie psuć w którymś momencie, to jedno, ale na poczcie nowe propozycje, nowe zlecenia – i raptem robi się gęsto od pracy 🙂

  15. Quackie pisze:

    To zmykam do pracy, na razie. Do popołudnia.

  16. Quackie pisze:

    Praca jeszcze przede mną, ale już spokojnie mogę zerkać na Wyspę 🙂

  17. Quackie pisze:

    Póki burza się u nas nie zjawiła – dobranocka.

    Na sobotniej imprezie było dużo takiej muzyki, jak zaraz zagram – czyli między innymi U2 – „One Love”. Niesamowite, jak taka muzyka potrafi pozytywnie wpłynąć na ludzi, nawet – a może „właśnie” – po 20 latach od zakończenia studiów!

    Snów spokojnych i inspirujących!

  18. Tetryk56 pisze:

    Zwięzłe Dobranoc Państwu!

  19. Wiedźma pisze:

    Dobranoc….

  20. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    U Was już wtorek, a ja jeszcze padam na nos w poniedziałek Wink Aby do środy, bo jak minie to tydzień zginie… Pleasure Czekam z utęsknieniem na weekend Wink
    Oczywiście nie bezczynnie Tired

  21. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Wtorek, a jakby środa?…

  22. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Zimno się zrobiło po tej deszczowej i burzowej (ale nie w Gdyni) nocy. Pochmurno. Jakoś tak oklapło.

  23. Jo. pisze:

    I komu to wczorajsze słońce przeszkadzało???

    • Tetryk56 pisze:

      Może chmurkom? Thinking

      • Jo. pisze:

        Już wiem. To wszystko dlatego, że człowiek se siedział i przyrodę kontemplował, zamiast się wziąć do roboty.

        I ja w ramach protestu postanowiłam ignorować dzisiaj obowiązki domowe w postaci żelazka. I w ogóle. Żądam powrotu słońca!

  24. Bożena pisze:

    Ja dziś też wszystko ignoruję, mam wszystkiego dość, ale jedyna pociecha, ze monterzy już sobie poszli… uffff… Distort

  25. Quackie pisze:

    Dzień dobry po południu. Właśnie się dowiedziałem, że czeka mnie za chwilę wycieczka na wywiadówkę do Najjuniora, więc po południu nie posiedzę na Wyspie. Ale może wieczorem…?

  26. Tetryk56 pisze:

    Jak tu cicho o zmierzchu!

  27. Bożena pisze:

    U nas burza była wczoraj, ale dzisiaj pomimo zmęczenia miałam wiele dodatkowych zajęć i problemów.
    Ważne jednak, że już jestem na prostej Approve

  28. Quackie pisze:

    Dotarłem, ledwie siadłem, okazuje się, że już ktoś inny ma nie cierpiącą zwłoki sprawę…

    Conceited

  29. Quackie pisze:

    To ja się zabieram za dobranockę.

    Za oknem mokro i niestety niezbyt ciepło, więc na noc trzeba by Wyspę zagrzać czymś… ciepłym, ale nie za gorącym, łapiącym za serce, ale nie skocznym (przynajmniej na początku). Co może być lepszego niż klimat letniego wieczoru i wielki głos? Ella Firzgerald, „Summertime”.

    Snów o tym, że lato za pasem.

  30. Tetryk56 pisze:

    Dobrych snów, Wiedźminko! lulu

  31. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Ale dzisiaj mi się dobrze spało Happy

  32. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Wszyscy podlani należycie?

    • Jo. pisze:

      Użyłabym też innego określenia, ale obyczajówka nie puści. Całą noc wiało tak, że nie jestem pewna, jak się nazywam…

  33. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Jestem całkowicie usatysfakcjonowany, jeżeli chodzi o podlewanie i wydaje mi się, że jakiekolwiek dalsze próby nawadniania mnie i okolic byłyby zbyteczne i nadmiarowe 🙂 i na razie zgadzamy się z Aurą, ponieważ za oknem słońce. Kwiecień-plecień, bo przeplata… (tu znajomy facecjonista dokończył, mimo że żaden z niego kulturysta:) …dzisiaj biceps, jutro klata!

  34. Quackie pisze:

    Aha, dzień będę miał częściowo pracowy, a częściowo wychodny, więc chwilowo idę do pracy, ale z Wyspy nie uciekam 🙂

  35. Quackie pisze:

    A, i jeszcze pytanie do Mistrza Tetryka – emotikony jakby zmalały? Tzn. te wstawiane domyślnie w tekście, nie Zaazu? To jakaś zmiana odgórna, wordpressowa, czy wyspiarska?

  36. korab1 pisze:

    DzieńDobry Wyspiarzom :))

  37. miral59 pisze:

    Wczoraj wróciłam po długiej pracy (8-20) i jeszcze przed snem się wkurzyłam Worry Zadzwoniła koleżanka i zapytała, czy sprzedaliśmy dom, bo na oficjalnej stronie tych matołów od domów stoi jak byk, że nasza chata należy do kogoś innego. Nas tam nie ma… A przecież w tamtym roku jeździłam do baranów, żeby wyprostować to kretyństwo i miało być załatwione!!! Chyba muszę kogoś wziąć za klapy i porządnie strząchnąć!!! Może oprzytomnieją. Angry Znowu będę musiała jechać do tego Downtown Chicago i znowu się z matołami użerać. I oczywiście muszę mieć dzień wolny, bo to wyprawa na kilka godzin… I jak tu nie być rasistą!!!

    • miral59 pisze:

      Muszę dodać, że w tym City Hall głównie pracują Murzyni. Jakoś na konkretnego nie udało mi się wtedy trafić… Krótko mówiąc „czarno to widzę”… Wink

      • Max pisze:

        Z całym szacunkiem Miralko informuję , że obserwowałem jak Twoja podopieczna ,polska wrona , świadomie złamała długi patyczek na dwie części . Wpierw dziobała patyczek gdzieś w połowie , następnie przycisnęła łapą to miejsce , a dziobem pociągnęła za końcówkę i miała dwa patyczki .Genialne !!! W zbliżających się wyborach będę głosował na ptactwo ! Ps. Przesłałem Ci trzy fotki z ptaszkami i cisza ….. Zrobiłem coś nie tak ?? Tears

        • miral59 pisze:

          Mam te zdjęcia, ale na razie nie mam czasu ma wybudowanie pięterka Ashamed Przepraszam, powinnam Ci wysłać gołąbka i wyjaśnić… Biję się w piersi Brutal Może w ten weekend uda mi się je pokazać Happy Jeszcze raz przepraszam… zkwiatkiem
          A co mogłeś zrobić nie tak? Zawsze jesteś miły i sympatyczny In Love
          A wrony często używają różnych narzędzi do swoich celów. Widocznie ten złamany patyczek był jej do czegoś potrzebny Pleasure

          • Jo. pisze:

            Ale na piersi to mi nie wygląda
            Thinking

            • miral59 pisze:

              Nigdy nie wiadomo gdzie takie piersi sięgają Wink Overjoy
              A tak poważniej… nie ma zaazulki z waleniem się w piersi, a w coś musiałam przecież walnąć, żeby się Max nie obraził Delighted I żeby wyrazić swoją skruchę… Pleasure

          • Max pisze:

            Jak zawsze trochę przesadziłem i proszę nie katuj się tą pałą , bo mam wyrzuty sumienia . Kurka wodna z fotografii ,siedzi dzielnie na gnieżdzie i lada moment , będą pisklęta . Mandarynka też siedzi , ale jest słabo widoczna bez odpowiedniego zbliżenia . Muszę wyjechać na parę dni na Mazury , moze po powrocie zastanę pływającą ” flotę ” ?? Wink1

            • miral59 pisze:

              To zaazulka się katuje, mnie nie boli Wink Happy-Grin A sumienie po prostu wyrzuć, jeśli Ci dokucza Delighted
              Mandarynka siedzi już trochę i bardzo możliwe, że jeszcze kilka dni i będą małe Delighted Koniecznie musisz pokazać nam zdjęcia maluchów Please Wszystkie maluchy bez względu na gatunek są cudne… czy ssaki, czy ptaki, nawet gady i płazy w szczenięcym wieku są śliczne In Love

            • miral59 pisze:

              Ps. To nie Ty przesadziłeś, tylko ja zrobiłam błąd. Bo jeśli wysyłasz mi gołąbka, to powinnam Ci odpowiedzieć. A ja jak ta świnia, nie odpowiedziałam. I to jest mój główny błąd Ashamed

            • miral59 pisze:

              Zapomniała Ci życzyć udanego wyjazdu na Mazury Ashamed Ale niech mnie tłumaczy moje „zakręcenie”… ciągle mi w głowie siedzą problemy i próby ich rozwiązania i nie zawsze myślę racjonalnie…
              Także wspaniałej pogody, doborowego towarzystwa i ogólnie udanego wyjazdu Ci życzę Happy

  38. Quackie pisze:

    Dzień dobry mocno popołudniowe! Jestem, jeszcze troszkę pracy mi zostało, ale załatwianie spraw zaliczone z sukcesem 🙂

    Czyli pracuję, a na Wyspę zerkam.

  39. Bożena pisze:

    Nie uważacie, że by się przydała nowa wycieraczka? 😉

    • Jo. pisze:

      Się by przydała, bo tu trzeba zjeżdżać kopalnianą windą…

      • Bożena pisze:

        Może ktoś się zlituje? A jeśli nie, to jutro rano coś wkleję… jeżeli mi nie zabiorą znów dostępu do internetu. Grzebią przy tych światłowodach i nigdy nie wiem kiedy mi znów go wyłączą. Dziś nie miałam przez pół dnia Pondering

  40. Bożena pisze:

    Dziś nieco wcześniej mówię dobranoc. lulu

  41. Quackie pisze:

    Zapomniałbym: żeby tak na ostatni moment się nie zapowiadać – jutro wybywamy na cały długi weekend, do niedzieli włącznie. Jedziemy na chrzciny, gdzie będę ojcem chrzestnym (ale nie mam zamiaru składać propozycji nie do odrzucenia Wink ). Towarzystwo będzie mocno trunkowe, więc nie wiem, w jakim stanie wrócę… Amazed

    • Jo. pisze:

      Na propozycje nie do odrzucenia zawsze jest czas. Myśl przyszłościowo…

    • Tetryk56 pisze:

      To kto nam będzie serwował dobranocki? Cry-Out

      • Quackie pisze:

        Dzisiaj jeszcze ja, jutro się zobaczy (przystanek po drodze – być może z dobranocką), ale pojutrze już ktoś w zastępstwie.

    • miral59 pisze:

      Czyli i Tobie Mistrzu Q życzę udanego wyjazdu i przepysznej zabawy Delighted A że towarzystwo trunkowe, to i dobrze… najgorzej to trafić na tak zwane moczymordy, które cały wieczór gębę (bo nie chcę pisać „mordę”, żeby nie było obraźliwie) w jednym kieliszku moczą Wink Overjoy
      I jedno jest pewne – wrócisz w stanie wskazującym… Wink Overjoy

  42. Bee (zetka) pisze:

    To póki nie ma ptaszków, wyżej wycieraczka na przeczekanie…

  43. Quackie pisze:

    To ja jutro zacznę od nowego wpisu, a dzisiaj – dobranocka jeszcze.

    Ze względu na porę roku i ogólny nastrój proponuję powrót do klasyki, w tym przypadku – Kabaretu Starszych Panów. I jakoś tak romantycznie niechby się zadziało? Może ktoś by się zakochał, na przykład Kazio?

    Jedna z najbardziej udanych piosenek Starszych Panów – bo duet, bo melodia, bo śliczna kompozycja „dialogowa” i jeszcze wokalizy pana Jeremiego.

    Snów kaziowych i o domkach jednorodzinnych w bzach! 🙂

Skomentuj miral59 Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)