
…….Zdrowia, radości tych małych i dużych! Samych słonecznych dni…. I niech Cię szczęście nigdy nie opuszcza! Wszystkiego dobrego Mistrzu Q!….
| « Obrona Częstochowy | A może by ? » |

…….Zdrowia, radości tych małych i dużych! Samych słonecznych dni…. I niech Cię szczęście nigdy nie opuszcza! Wszystkiego dobrego Mistrzu Q!….
Dzień dobry


Urocza Di Da Kan Kan (Dida Kankan?) ślicznie śpiewa dla naszego Mistrza, róże kłodzkie (lub pełnik europejski 😉 ) ścielą się do nóg, ja cmokam Maćka w oba polika i po matczynemu w czółko
Najlepszego Quackie
„…Tik-tak tik-tak wskazówka krąży nieubłaganie, krople deszczu wywołują małe fale. Tik-tak tik – tak czyżbym nadal się nim przejmowała? Z kim rozmawiać w samotna noc? Któż otrze łzy po zranieniu serca? Tik-tak wyrusze dopiero, gdy uporządkuje nastrój
tik-tak jeszcze znajdzie sie ktos, kto się bedzie o Ciebie martwił… Tik – tak… ”
Quackie jest wszechstronnie uzdolniony i chiński zna, tłumaczenie nie jest potrzebne 😉
Coś właśnie niewyraźnie… skąd te słowa wyżej???
Tekst piosenki w skrócie przetłumaczony przez Beatę Pawlikowską
😀
Dziękuję!
Aaaa tak wiwogóle to: mózg mi się zawiesił!! Nawet reset nie pomógł
A tera idę sprawdzić czy mnie w pościółce nie ma 😉
Dzień dobry
I ja życzę Kochanemu Jubilatowi sto lat i jeszcze dłużej w doskonałym zdrowiu
Samych szczęśliwych dni 
Tik – tak….


a ciacho do kawy stawia Jubilat, a co!
Nie znam się na trunkach, ale ten widoczek b. mi odpowiada 😉
Do kawy chętnie dołączę,
trunki wolę tylko oglądać.
Witam Mistrza i życzę Oscara za scenariusz filmowy, może wspólnie z Pancernym stworzony :)))
Dzień dobry


Drogi Jubilacie! Życzę Ci wszystkiego, czego pragniesz, czego szukasz oraz o czym marzysz
Wielu pięknych chwil, dni, miesięcy i lat. Dużo zdrowia, miłego słowa co chwilę, szczęścia przez cały rok oraz spełnienia marzeń, najlepiej tych wszystkich
Witaj Jubilacie ! Dziewczyny z kwieciem i muzyką, ja …. z czym innym !

Wybierz sobie, choć możesz wziąć wszystkie te zacne flaszencje 🙂
A życzenia ? Piękne są te chińskie i nic więcej nie wymyślę. Może jeszcze :” bądź szczęśliwy ” !
To ja sobie nieskromnie dodam do tej baterii jeszcze coś takiego:
To ja jeszcze z piosenką…
Dzień dobry! Dziękuję, wzruszony-m wielce muzyką (we wpiszie – jak na chińską – bardzo zacna!), życzeniami i poczęstunkiem, oczywiście o tort się postaram 😉
Prawdę mówiąc, z każdymi urodzinami coraz bardziej czuję się jak jubilat z wiersza Boya-Żeleńskiego („…Praca żmudna, ciężka, szczera…”/ (Sam jubilat odpowiada.)”) 😉 jest wszakże szansa, że mi kiedyś przejdzie 🙂
A na razie – użyjmy żywota!
Nie znad Żółtej Rzeki co prawda, a tylko z Cytrynowego Zakątka, ale wyłącznie najlepsze życzenia dołącza, je przesyłając, wierna czytelniczka (która pragnie pozostać anonimowa).

Dziękuję! Najwięcej witaminy (C) mają polskie dziewczyny! 😉
I jeszcze Mała Cy!

Witajcie!

Kto późno wstaje, ten… ostatni dołącza do życzeń 😉
Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, wszelkie kłopoty niech maleją do zaniku a wszelkie sukcesy niech stają się jak najbardziej realne (byle nie za szybko, żeby nadążać z nowymi projektami! 😉 )!
W tym oczywiście także osiągnięć literackich, włączając w to bliskie i owocne spotkania z p. Ignacym!
Sto lat!
Dzięki wielkie!
A z tymi sukcesami toś mnie Waść podszedł… 😀
no cóż, mistrz Tetryk odważnie napisał to, o czym po cichutku myślimy 🙂
Dzień dobry
Szanownemu Jubilatowi życzę zdrowia w sam raz a nawet ponad miarę, 200% norm co to z łatwością przychodzą a i profitów za te procenty jakże odpowiednich. Pogody ducha, spełnienia planów wszelakich i wszystkiego innego co to Ci się dobrze Mistrzu Q kojarzy a o czym pojęcia żadnego nie mam. Wszystkiego Najlepszego!
Bardzo dziękuję, Wasza Lordowska Mość!
Sto lat, luksusu i tradycyjnego kuskusu – życzenia u nas ewoluują, wiec z czasem tylko coraz więcej i więcej! 😀
Od Knezia kilka, może nieco ekscentrycznych, ale jakże ożywczych i pogodnych dźwięków – ale za to granych przez mistrza, na ledwie dwóch strunach!!! 😀
Otóż proszę sobie wyobrazić, że kuskus jak najbardziej jadam, gdyż łatwy jest do przyrządzenia a zalecany przez dietetyczkę. Za całokształt pięknie dziękuję!
Smaczne wychodzą kotlety mielone z dodatkiem kuskus. Nie daję jajka ani bułki tylko tę kaszkę i oczywiście przyprawy. Szybkie w przygotowaniu i pyszne 😀
Dawno nie robiliśmy mielonych, trzeba będzie spróbować!
Ciekawe, muszę wypróbować! 😀
Polecam 😀 Obu Panom 😀
Kochany Panie Macieju,
Sprawiedliwy świat to taki, w którym tężyzna i zdrowie robią u Pana za lokaja, a niemający zamiaru ucieczki czas jest na upragnionej pańszczyźnie.
Żeby w Pańskim życiu chodziło o to, o co Panu chodzi, a o co nie, niech czym prędzej przechodzi na drugą stronę.
Oby się w kółko Panu kręciło bez zbędnych zakrętów, ze zmiennym krajobrazem po drodze, jeśli tylko Pan sobie takowego zażyczy.
Nieustających okazji do smakowania życia i żeby wybrane cele spotykały się z Panem najpóźniej w połowie drogi.
Drogi Panie Macieju, nadmiaru spełnień!
Pańscy,
r i g
Dzień dobry i przyjemność wielka widzieć Pana tutaj 🙂
Kółko jest w zasadzie jednym wielkim zakrętem, ale jeżeli prawdą jest, co śpiewali pp. Turnau i Mann, że podróże kształcą, a zwłaszcza dookoła świata, to niechby nawet było to kółko.
Celom muszę powiedzieć, to może się spotkają w połowie drogi 🙂
Dziękuję pięknie i zapraszam częściej!
M/ Q
Dzień dobry
Dołączam się do życzeń.


Wprawdzie krótko, ale z serca
Dzień dobry, dziękuję bardzo 🙂
Otóż obiecałem tort – i jest tort, w dodatku taki, jaki chciałem, zielony i niskokaloryczny 🙂 🙂 🙂 Czy Wyspiarze już po obiadku? To zapraszam!
Hmm, czy to jest na pewno ciasto????? Szan. Jubilacie???

Dostałem wirtualnie jako tort z ozdobami marcepanowymi. Myślisz, że nie?
Uwielbiam marcepan 😀
Wybałuszam patrzałki… iii… taki gładziutki, że aż trudno uwierzyć, że jest to coś jadalnego 😀
Wygląda świetnie i dietetycznie
Widziałem (i jadłem) tort wykonany w podobnej technologii, choć z innym motywem. Tak więc mogę potwierdzić domniemanie jadalności!
Kalafior na zdrowie, marchewka na miłość (?), spokój w kapuście, a por na szczęście ???
W kapuście to dzieci (dziękuję, już mam) 😉
Sałatka z porów to zdaje się afrodyzjak? Co do marchewki, kojarzy mi się taki dowcip z cyklu o Radiu Erywań (a może Erewań?):
Słuchacze pytają, czy to prawda, że marchew wzmacnia potencję męską?
Radio Erywań odpowiada: tak, to prawda, ale strasznie trudno ją przymocować!
Ale torcik wygląda apetycznie.
Jeśli tak smakuje jak wygląda, to już mi ślinka cieknie
Dobry wieczór 🙂 Mam pecha , znów nie załapałem się na danie główne , tylko na tort .Dobre i to , bo mogłem zastać tylko wieczorną lampkę . Do rzeczy . Przeczytałem wszystkie życzenia płynące z serc Wyspiarzy dla szanownego Jubilata i przyłączam się w całej rozciągłości .Niech Ci gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie…. Z chińskiego, to słyszałem tylko o trzech ministrach : Ciąg- ciulu – ciąg ,Penk- tynk i Nagie -haki . Korzystam jeszcze z okazji i w realu , za chwilę wypiję za zdrowie Twoje Drogi Jubilacie .
Dziękuję pieknie! Wznoszę z tej strony zdrowie!
Zdrowie Quackiego po raz pierwszy (??? nnno nie!)
Ojeej. To co będzie potem? 😉
Potem będzie po raz drugi…
Gości masz?? Czy wczoraj imprezka się odbyła?? 😀
Potem? Oczywiście, że nieustające i kto z nami nie wypije itd.
Wczoraj imprezkę miał Junior, ale za to w sumie przewinęło się coś z 10 osób towarzystwa od wczesnego popołudnia. Plus wcześniejsze rodzinne okazję.
Dzisiaj już luźniej, ale też trochę świętowania jest.
Więc i ja wznoszę toast za zdrowie Jubilata
Dziękuję i odwzajemniam się!
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego Mistrzu Q, 😀
i do jutra. Dobranoc…Szan.Państwu 😀
Dobranoc!
Ja też się pożegnam, bo zbliża się godz. 21 i mój ulubiony, ciekawy film. A więc wznoszę ostatni toast za pomyślność Szan. Jubilata
i życzę wszystkim dobrej nocy 
Kusztyczek na noc, powiadacie? No to w górę kielich!
Kto zjada ostatki, ten piękny i gładki – najlepszego na końcu i niech Ci zawsze z górki i z wiatrem będzie :))
Ha, żeby się tylko zanadto nie rozpędzić!
Dziękuję!
Kochani, dziękuję raz jeszcze wszystkim i dobranoc.
Na dobranoc dzisiaj łagodna klasyka.
Snów o ciszy, wtedy się najlepiej zasypia.
.. a reszta jest milczeniem…
Jeszcze tylko ja zostałam z życzeniami… jak zwykle na szarym końcu… ale prawdopodobnie z życzeniami jest tak, że można trzy dni przed i trzy dni po
Wyspiarze pożyczyli Ci już chyba wszystkiego co tylko było możliwe, więc powiem tylko króciutko:

Sto lat w szczęściu, zdrowiu i sile!!!
Dziękuję pięknie! 😀
Dzień dobry
Ale sobie dziś pospałam po tych toastach.
Ale przy mojej ulubionej melodii, nie mogło być inaczej 🙂
Kacorek nie męczy??

Hej, Bożenko
Witaj Skowronku 😉 Oszczędzałam się, to nie męczy
Aaatam, a co Ty kasa oszczędnościowa??? Skoro darmo polewają, to trza pić! Nnno!
Wszystko dlatego, że nie lubię rauszu
Dzień dobry 😀 Przy takiej melodii na dobranoc to ja bym nie zasnęła 😉
Zara by mnie serce drgnęło za niespełnionym marzeniem albo inszą tęsknotą
Ech, kobiety! Spełnione marzenia już was wcale nie ruszają?
Co spełnione, to minione. Lubię sobie pomarzyć o tym co trudno osiągalne
Ech…kiedy to było???

O! Albo wcale

Marzenia nic nie kosztują, a pomagają przenieść się w inną rzeczywistość
Witajcie!
Mam nadzieję, że Wiedźmie już przeszło.
Ale dlaczego na mnie???
Witaj!
Ale ta grypka jest skoczna… Tyle kilometrów pokonała!
Do tego na łączach internetu…
Czyżby nawet łącza były niebezpieczne?
Witaj Ukratku, w pracy?? Czy w domowych pieleszach?? Pan Jesteś?
W pracy, niestety 🙂
To jeszcze nie ta faza, żeby się nie dało 😉
Zaaplikuj Pan odpowiednią dawkę leku, coby się nie rozwinęło paskudztwo
Spóźnione dzień dobry 😉
Zaparzamm kawę i zapraszam do obchodów dnia 23 lutego!
Bożenka zapewne wie, że 70 lat wyzwolono Poznań!
Tego dnia skapitulował w Poznaniu ostatni niemiecki garnizon, a Twierdza Poznań została przejęta przez rosyjskie oddziały. Na pamiątkę jedna z ulic Poznania nosi nazwę 23 lutego!

Witaj Krzysiu 🙂 Kawę chętnie wypiję, bo już jestem po śniadaniu

Dziękuję za przypomnienie tej ważnej dla Poznania daty. Rzeczywiście mamy ulicę pod nazwą 23 lutego, niedaleko Starego Rynku. Ja też do niej nie mam daleko. O tym wyzwoleniu można by niejedno powiedzieć, jakim kosztem było osiągnięte…
Ale wypijmy za to
„U nas” też dzień 30 marca 1945 (data wyzwolenia/zdobycia Gdańska) był datą mocno kontrowersyjną… Zwykle ta rocznica nosiła nieoficjalną nazwę „święto zmiany okupanta” 😀
A to już insza inszość. 😉
Mnie chodziło o to, że ten przyszły okupant w nocy wywlekał mężczyzn z łóżek i pędził na cytadelę żeby sobie utworzyć żywy mur…
Później puścili legendę o ochotnikach.
Tak to jest z (dorabianymi) legendami…

Ja przez całą młodość byłem karmiony łzawą historią, jak to w sylwestrową noc 1942 „na Twardej” patrioci założyli PPR aby walczyć o wyzwolenie Polski… Dopiero potem okazało się, że to wszystko było zupełnie inaczej…
Wiele jest takich legend. Nie można wierzyć we wszystko bezkrytycznie nawet jeśli tego uczą w szkołach.
Ale zahaczamy tu o politykę, co jest na Wyspie niewskazane
Witam Pana, Panie Krzyś
Witam serdecznie
Może kawki na miły początek dnia?
Dzień dobry wszem i wobec. Żadnych kaczorów, na wadze znów mniej… Życzenia się spełniają 🙂
PS. Dzisiaj wybywam (nie tak zaraz, ale w ogóle to tak) i będę z powrotem dopiero jutro wieczorem.
Dobry 😀 Kierunek?? Południowy zachód ??
Raczej południowy wschód…
Eee… tu cieplej. Ponoć 😀 Wiosna Panie Q, wiosna
Eeee…. marzycielko, poczekaj krzynę, jeszcze nie pora, jeszcze nie czas 🙁
Tym bardziej, że śnieg sporą warstwą, naokoło domu leży 😀
Witaj Wiedźmineczko
Dzień dobry !
Nie całkiem mi przeszło, Ukratku, ale nie jestem skąpa i mogę się podzielić – wyłącznie z chętnymi 🙂
Brrrrrrr, uprzejmie dziękuję. Bardzo
Policzyłam pomponiki – tuzin i jeden mógłby zwolnić Jubilata na zapowiadaną wycieczkę, a tu…. posucha. Oj leniuszki, leniuszki ….
Niektóre pomponiki są już nieczynne, inne chyba zajęte. Ja też muszę na razie zamilknąć…
Kochani, odmeldowuję się. Na razie.
Przyjemności
Wracaj Pan szczęśliwie!!! 😀
Ja to już nawet na okruszki się nie załapałem, kto późno przychodzi… Wszystkiego co najlepsze Mistrzu 🙂 🙂
Hi,hi.. Mistrz Q na pewno dobrze schłodzoną flaszencję w lodówce przechowuje
Cześć, Misiaczku. Zapracowany 😀
Wznoszę kielich okowity za nieustającą pomyślność Mistrza Q. Niechaj Mu się wiedzie i święci sprzyjają :)))
Drugi dzień świętowania? A co tam… Też wznoszę kielich, może inni też dołączą
Okowita, Okowita… Się mnie przypomniał, witaj Stateczku 😀
Witaj Czarodziejko :)) Oraz Ir_onia, cóż to była za znakomita para. Dzisiejsi hejterzy do pięt im nie dorastają :))
Stateczku… jeszcze była Pati, miłość moja i zamaskowany nieboszczyk ! Cóż to były za osobistości
Tego ostatniego zaloty brutalnie odrzuciłaś

Wiadomo, Stateczkowi to tylko Czarodziejka w głowie


Widzi Ją, nawet tam…. Gdzie Jej nie ma
Juhu!!!
Juhuuuu!!!
Mnie sie też coś przypomniało, więc zapraszam na nowe pięterko 🙂