« Nie.... Listy Pana Michała »

Dwóch plotkarzy…

Dwóch plotkarzy (gęby ponure,
od gęb ponurych strońcie)
zobaczyło niewielką chmurę
rano
na horyzoncie.

„Deszczowa!” – powiada pierwszy.
„Gradowa!” – ten drugi plecie.
„A w każdym razie koszmar.”
(To zdanie rzekli w duecie.)

„A z chmury (szept)… pan już wie…”
„Wiem, wszak nie jestem idiotą.”
„Chmura obrywa się.”
„No i co dalej?”
„Potop:

Woda, panie, po kuper,
po chwili pod sam dach już
i potop, kubek w kubek
jak przepowiedział Malachiusz;

we środę stają koleje,
we czwartek kometa w nocy,
a woda się leje i leje,
i znikąd, panie, pomocy;

koza znika i krowa,
nawet mróweczki nie spotkasz.
To chmura potopowa” –
powiedział pierwszy plotkarz.

A drugi na to: „Ee tam,
dwadzieścia złotych kładę,
że gradowa. Mur-beton,
że nas wytłucze gradem;

chmur badając fatalność,
niejeden strawiłem rok ja,
to moja, panie, specjalność
hydro- i meteorologia;

ta chmura to to samo,
to jest ta sama chmura,
o której Nostradamus
rzekł w książce ” De natura”,

że z chmury grad wypełznie wielkości jajec strusich
i wszystko na ziemi sczeźnie
(tak stoi w Nostradamusie),

i zniknie opał i nabiał,
gdy zgroza przybierze rozmiar”.

A nagle wietrzyk zawiał
i chmurę owiał i rozwiał.

Szkoda tylko zakładu,
bo ni deszczu, ni gradu.

Zmartwili się nieboracy,
że prysły tęsknoty tajne –

bo plotkarze nie lubią
zwyczajnej pracy,
plotkarze lubią tylko
rzeczy nadzwyczajne:

jak deszcz, to potop na kraj,
jak grad, to wielkości jaj,
a grunt, żeby łgać, aż mdli,
jak Madryt i Bi-Bi-Si.

A gdyby ktoś rzekł mi tu:
„Ezop bez zwierząt? To blado!”
Odpowiem: Plotkarzy i dwu
starczy za całe stado.

KIG

101 komentarzy

  1. Alla pisze:

    Dzień dobry Delighted
    Państwo lubicie prawić o pogodzie, zatem wiersz Mistrza KIG-a na czasie Wink

  2. Alla pisze:

    A tak ogólnie rzecz biorąc.. wiem, że nikomu się gadać za bardzo nie chce.. ale coś wrzucić na tapetę.. można, co nie??? Conceited

    • Wiedźma pisze:

      Dzień dobry Skowronku ! Oczywiście Madame, ma Pani świętą rację – tylko, Ze ochotników coraz mniej… Tears

  3. Alla pisze:

    Panie Ukratekuuu!! Nie mogę tekstu wyrównać Cry-Out

  4. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Chodziło o wyśrodkowanie, Skowronku?

  5. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Gałczyński mimo lat na czasie, i wcale a wcale nie chodzi mnie o pogodę.

    Takie techniczne pytanie, te znaki „mniejsze/ większe” to tak miały być? Bo dziwnie to wygląda?

  6. Quackie pisze:

    A, zapomniałbym, po dłuższej posusze wracam do pracki! Ale oczywiście będę zaglądał w miarę możności.

  7. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry Delighted KIG jest rzeczywiście niezawodny…. początkowo, z tamtego okresu – najbardziej przemawiał do mnie Tuwim…. ale KIG go jednak zdystansował 🙂

  8. Tetryk56 pisze:

    Gałczyński jest zawsze na czasie, Boy jest zawsze na czasie…
    Bo czasy, wbrew pozorom, wcale się szybko nie zmieniają – raczej falują i tylko niekiedy, gdy swobodna fala trafi na wyjątkową płyciznę, obserwujemy przybój 😉

    • Quackie pisze:

      Jest taka teoria, że historia się nie powtarza, ale idzie spiralą, której kolejne kółka są podobne, chociaż nie takie same.

      • Tetryk56 pisze:

        Słyszałem też, że powtarza się karykaturą 😉

        • Quackie pisze:

          Jedno drugiemu nie przeczy… Może powinienem napisać „niestety”?

          Z innej beczki – Mistrzu T., czy niż Yvette jest u Was już odczuwalny? Znaczy, czy pada?

          • Wiedźma pisze:

            Pierwsza strofka to ni mniej ni więcej – Jan Kochanowski ! Delighted

            • Wiedźma pisze:

              .. a ściślej mówiąc – pierwszy wers, bo cała fraszka ciut inaczej jest pomyślana:
              „Daj, czegoć nie ubędzie, byś nawięcej dała,
              Daj, czego próżno dawać potym będziesz chciała”……..
              Ale klasyk trafił do piosenki ….. mimo lat….

          • Tetryk56 pisze:

            Z Yvette się nie widziałem…
            Popadać popadało, chwilami nawet rzęsiście, ale nie miałem potrzeby otworzyć parasola 🙂

  9. Alla pisze:

    I tak dzionek zbliża się ku końcowi bez burz i gradu… 😀

    A Wyspa się kurczy… Jak wełniany sweterek wyprany w zbyt wysokiej temp. Conceited

    Panie Q, nadal Pan kręcisz regularnie?
    Spokojnej nocy Wszystkim..

  10. Wiedźma pisze:

    Dobranoc Wszystkim….

    Hop, hop …… Miśku !

  11. Quackie pisze:

    Dzisiaj na koniec dnia ciąg dalszy z wczoraj, ponieważ John Dowland okazał się artystą na tyle wpływowym, że w 2006 roku płytę z jego utworami nagrał Sting. Z albumu „Songs from the Labyrinth” na dobranoc krótko ale smacznie. Snów długich i też pysznych.

  12. Alla pisze:

    Dzień dobry Delighted
    Zimnej Zośce życzę ciepła i słoneczka!! Brrr.. ale mnie przewiała!!! Wredna baba Wink

  13. Quackie pisze:

    Dobry, ale będzie strasznie zabiegany dzisiaj. Poza pracką, więc… Na Wyspie będę o tyle, o ile.

  14. Tetryk56 pisze:

    Pozdrowienia z zachmurzonego Krakówka!
    Miś się nadal ukrywa? Misio

  15. Wiedźma pisze:

    Dziędobry ! Coraz to za kimś tęsknię ….. jak to jest ?

    • Wiedźma pisze:

      Pożyczyłam sobie Stateczkowe powitanie ….. a wolałabym je przeczytać… Serducho

      • Bożena pisze:

        Ja też Amazed Może się Stateczek wreszcie odezwie… Please

        • Wiedźma pisze:

          Witaj Poranna – masz już ptasie mleczko czy jeszcze niegotowe ?
          Ostatnio dostałam trufle z chili i pieprzem…… ależ pychotka ! Delicious

          • Bożena pisze:

            Dziś w południe ostatni raz kury wydoję i jazda do domciu. Będzie wesoło, bo przywożę z sobą siostrę na ok. 2 tygodnie. Wink
            Ale takich trufli jak Ty, to nie jadłam.Jadłam za to czekoladę z chili, też pychotka Delicious

  16. Alla pisze:

    Cisza na morzu… wicher dmie.. 😉
    Dobranoc… 😀

  17. Wiedźma pisze:

    Czy my jeszcze tak naprawdę chcemy tu rozmawiać ? Bo mam wątpliwości…..

    • Quackie pisze:

      No cóż, przyznaję, że mimo prób nie jestem w stanie wykrzesać z siebie Wyspiarskiego nastawienia, takiego jak dotąd. Strasznie mi przykro, ale mam wrażenie, że sytuacja mnie przerasta emocjonalnie. Już pomijam, że dzisiaj znów biegałem, zamiast pracować, więc teraz nadganiam, ale przecież taki nastrój mam nie od dziś i nie od wczoraj, tylko już od ładnych paru dni.

    • Tetryk56 pisze:

      W naturze są przypływy i odpływy, i podobnie jest z nastrojami do rozmowy. Jeszcze będzie weselej i mądrzej…

  18. Wiedźma pisze:



    Dobranoc…

  19. Quackie pisze:

    Dzisiaj dotarliśmy do litery „E”. Angielski kompozytor John Eccles i fragment jego suity – całkiem współcześnie to brzmi i… może podnosi trochę na duchu? Mimo że melancholijne?

    Snów spokojnych i z dobrym zakończeniem. Dobranoc

  20. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Oby z lepszym nastrojem niż wczoraj.
    Niestety, chyba będzie deszczowy…
    – Janie, idź podlej kwiaty w ogrodzie.
    – Ale przecież pada deszcz.
    – To weź parasol! Wink

    • Wiedźma pisze:

      Dzień dobry Poranna 🙂 Delighted ładny dowcip… ” ja – nie”… stąd imię dla kamerdynera ?:)

      • Bożena pisze:

        Witaj Wiedźminko Delighted Całkiem możliwe. „ja-nie, to ty”
        Do roboty jest Jan, a nie jaśniepan. Wink

        • Tetryk56 pisze:

          Baron:
          – Janie, to nadzwyczajne, baronowa zdradza mnie z profesorem zwyczajnym!
          Jan:
          – Ależ niech się pan baron nie martwi, wszystko się ułoży…
          Baron (zaglądając przez dziurkę od klucza):
          – JUŻ się ułożyło!!!”
          (Żywcem zapeklowana)

  21. Alla pisze:

    Dzień dobry 🙂
    Ja? Eeee niee..
    Jedźmy, nikt nie woła.. 😉

  22. Quackie pisze:

    Witajcie. Noc nieco nerwowa, a i dzisiaj jeszcze nerwy nie zeszły. Wyjaśnienie tutaj:

    http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/vproxy.e-net24.pl/most1.big

    i tutaj

    http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/vproxy.e-net24.pl/most2.big

    To jest Soła w Żywcu, niestety niedaleko przebywają obecnie Tata i Mama Q, w nocy było… podobnie, a może nawet gorzej. Jedyna nadzieją, że wodowskazy w górnym biegu Soły zaczynają już opadać, więc może i w Żywcu zacznie.

    A w Gdyni całkiem przeciwpałożna pogoda, słoneczko i przyjemnie.

    • Tetryk56 pisze:

      Nerwy są złym doradcą. Jeżeli nie możesz nic zrobić, czekaj spokojnie…

      • Quackie pisze:

        Czekam, ale co się nadenerwuję, to moje. Wygląda, że wody jest już trochę mniej, ale to górska rzeka, wystarczy większy deszcz w górnym biegu albo nad dopływem i sytuacja diametralnie się zmienia.

        • Wiedźma pisze:

          O tak… górskie rzeki potrafią błyskawicznie przybrać….

          • Quackie pisze:

            A Soła jest w pierwszej trójce najgroźniejszych górskich rzek pod tym względem. Inna sprawa, że ostatnio tak groźnie to było w 2010, a w międzyczasie nawet kiedy inne rzeki przybierały, to akurat tam było względnie spokojnie.

    • Bożena pisze:

      Czy mnie się wydaje, czy to jest zerwany most? A może niedokończony? Pondering

      • Quackie pisze:

        Rozbierają od paru tygodni planowo stary most, żeby zbudować nowy, przy okazji zmieniając układ dróg w okolicy i organizację ruchu. Tym budowlańcom powódź nieźle namieszała(by?). W każdym razie nie jest to most w żaden sposób zerwany, o tym byłoby głośno w mediach. BTW trochę niżej postawili tymczasową drewnianą kładkę dla pieszych, która aż dziw, że przetrwała taki stan rzeki (Tata Quackie rano przysłał zdjęcia).

        • Bożena pisze:

          No to wszystko wyjaśnia, bo już się przeraziłam, że taka wielka woda zeszła. A w mediach bym jeszcze o tym nie słyszała, bo nie słuchałam dziś żadnych wiadomości.

  23. Tetryk56 pisze:

    A w ogóle to Dzień DOBRY!
    Delighted

  24. Kopciuszek pisze:

    Dzień dobry Happy
    Takie małe pytanko ? L 4 u Personalnej czy Szefa zostawić? Wink1
    Ostatnimi dniami u mnie nastrojowo i sytuacyjnie kiepsko. Umęczyłam się nieco „stomatologicznie”. Sad
    Na szczęście, już zbliża się ku końcowi i mogę wrócić do „normalności”. Happy
    A teraz zmykam na ostatnią (?) wizytę.
    Wszystkim dnia pięknego i bezstresowego życzę Buziaczki

  25. Quackie pisze:

    Co do sytuacji w Żywcu – tak wczoraj wyglądała ta kładka poniżej mostu w rozbiórce. I póki co stoi nadal!

  26. Quackie pisze:

    Ideu kręcić

    • Bożena pisze:

      Kręć, kręć… po niedzieli powróci piękna pogoda, to pewnie pokręcisz na Skwerze? Bo takie kręcenie w miejscu nie jest ciekawe Wink

      • Quackie pisze:

        Jeszcze muszę sprawdzić, czy przednie koło wystarczy dopompować, czy też złapałem gumę, i faktycznie, można będzie kręcić na świeżym powietrzu.

  27. Tetryk56 pisze:

    Hop, hop!
    Skowroniaszku, ty też dumasz nad wałami? Jedna wizyta dziennie to nie w twoim stylu…
    Miralko, jak twoje prace? Wytrzymujecie jakoś?
    Miśku!!! daj sobie czas na trzy oddechy i dwa słowa!
    Shout Shout Shout

  28. Wiedźma pisze:

    Dobry wieczór ! Z nami ? to samo …… Sad

    • Bożena pisze:

      Może jutro znajdzie się więcej czasu żeby pobyć trochę na Wyspie? Thinking
      Teraz pożegnam się jak co dzień zwyczajowym dobranoc Bye
      Pięknych, kolorowych snów życzę Rainbow

  29. Tetryk56 pisze:

    Dobranoc! Widzę, że pięterko już przygotowane, pewnie rano będzie 🙂

  30. Wiedźma pisze:

    Dobranoc…jak co wieczór przychodzę z lampką…..

    Kwaku ? zajrzę jeszcze, by posłuchać muzyki na dobranocHappy

  31. Quackie pisze:

    Co się ma nie dać, wszystko się da. Proszę, państwo usiądą, państwo poczekają, się załatwi.

    Dzisiejszą dobranockę sponsoruje literka „E”. Johann Ernst Eberlin i jego szósta toccata. Powoli się toczy, ponieważ pośpiech jest potrzebny ponoć tylko przy łapaniu pcheł. Snów miłych i takich, w które zapada się stopniowo, jak w miękką podusię.

    • Wiedźma pisze:

      Rzeczywiście – wolniutko się toczy toccata mało znanego mistrza, o którym dobrze pono mówił sam Wolfgang Amadeusz Mozart 🙂

  32. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Zapraszam na pięterko Happy

Skomentuj Wiedźma Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)