W tak uroczystym dniu chciałam ofiarować wszystkie najpiękniejsze róże z Chicago i okolic naszemu kochanemu Rumakowi…
Niech ta feeria kolorów ubarwi Ci życie, a cudowna woń pobudzi do działania … żebyś znowu brykał po naszej Wyspie przez długie lata!!!
Wszystkiego co najlepsze życzę Ci w imieniu swoim i własnym, a także w imieniu wszystkich Wyspiarzy!!! Chociaż podejrzewam, że każdy będzie chciał do tych życzeń swoją cegiełkę dołożyć…




Nie musisz Senatorze wybierać która najbardziej Ci się podoba – wszystkie są Twoje

Właściwie już wszystko powiedziane i co ja mam dodać?
Niech słowa tej piosenki powiedzą resztę…
A teraz się przywitam…
Dzień dobry
Dzień dobry pani Porannej, Personalnej
Witaj Skowronku
Jakieś dobre wieści masz od Solenizanta?
Taaak

Zaglądnie na Wyspę!!
I dokładam jeszcze jedną różę
To dobra wiadomość, Skowronku


Jeszcze żeby tak nam dłużej na tej Wyspie został i pobrykał
Ale dobre i trochę
Solenizancie kochany; bądź jak Twój imiennik.. i długo, długo nam śpiewaj..

Spełnienia.. i oczywiście tego co w życiu najważniejsze – dużo Ci życzę..
Dzień dobry 😀 Kwiatów mnóstwo ściele się u senatorskich stóp.. a ile to bukietów by można było z nich zrobić
Co jedna to piękniejsza… Ale ja też jestem piękna i dumna, bo mnie sarna nie zjadła… 
Najpiękniejsze życzenia , zdrowia, zdrowia, zdrowia, no i oczywiście szczęścia
A teraz, Dzień dobry wyspiarze
Witaj Tosiu
Jak tam burza? Bardzo się bałaś?
Hej Bożenko 🙂 Bałam się , jak diabli chociaż muszę przyznać,że kiedy zmieniłam adres, strach jest mniejszy 🙂
Dzień dobry, Solenizancie! Dzień dobry, Wyspiarze!
… i zmykam….
Dzień dobry. Lista podpisana?
Miłego dnia życzę 🙂
Senatorze kochany !!!
Przesyłam bukiet najserdeczniejszych życzeń. Niech Ci sprzyja szczęście, a przede wszystkim niech Ci zdrowie służy !!!
P.S. Przesyłam całusa lecz tylko słowami – ekranik przeszkadza, by dać Ci go ustami!
Dzień dobry Wyspiarzom. Pięknego dnia życzę.

I już wracam do poświątecznego „kociołka”
Tyle róż, to teraz trzeba dla nich znaleźć stosowne naczynie. Może takie? (ten pan tylko dla porównania!)
A gdyby nie wystarczyło, proponuję rozmiar większe i nieco bardziej egzotyczne:
Nioooo, wazy cudne, ale do nich to bardziej jakieś drzewko pasuje niż róże
Może magnolia?
Dzień dobry i słoneczny, przynajmniej w Gdyni!
Dzień dobry ! a ja Rumakowi w darze przynoszę marchew dorodną, jabłko soczyste i kostki cukru, coby miał na zachętę ! Noooo, niech juz nam powierzga, bo smutno bez Niego !


Już widzę jak się Senator krzywi na takie smakołyki
Lepiej poczęstuj Go golonką 

Też niby nie za bardzo wskazane, ale skoro częstujemy czymś czego nie powinien jeść, to niech chociaż wcina to z apetytem
Czy Rumaki lubią golonkę?
Jak który
Nasz jest jej amatorem
Pisał nieraz o specjalnych walorach tego pokarmu
A krzywił się na te warzywka i serki… Bo nasz Rumak jest wyjątkowy!!!
To prawda, drugiego takiego nie ma
I zdrowia, zdrowia, zdrowia Nasz Wspaniały !
Dzień dobry ! Mglisto i ciepło w moich stronach….
To będzie wszystko rosło, a najlepiej ryż!
I u mnie mglisto i ciepło, ale ryżu nie sadzę. Wolę kwiatki na balkonie, tylko zastanawiam się czy nie za wcześnie. Chociaż pod moimi oknami już kwitną bzy
U nas zdecydowała się zakwitnąć magnolia, która wyjątkowo wolno w tym roku się za to zabierała.
Niestety, magnolii jeszcze nie widziałam w tym roku, ale kwitnie z pewnością. To jest już jej czas.
No, na południu Polski już przekwitły/ przekwitają, na szerokości Torunia i Bydgoszczy kwitną w najlepsze, a u nas – jak wyżej.
Przed dwoma laty właśnie o tym czasie byłam w Kórniku, kwitły wspaniale.
O właśnie, Kórnik. Media donosiły ostatnio, że Google udostępniło w ramach Street View zdjęcia wnętrz pałacu… I rzeczywiście – https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=Zamek+w+K%C3%B3rniku,+Zamkowa,+K%C3%B3rnik,+Polska&aq=0&oq=zamek+w+Ko&sll=37.0625,-95.677068&sspn=38.144864,56.601563&vpsrc=0&ie=UTF8&hq=Zamek+w+K%C3%B3rniku,&hnear=Zamkowa,+62-035+K%C3%B3rnik,+wielkopolskie,+Polska&ll=52.244002,17.090993&spn=0.007213,0.013819&t=m&z=16&iwloc=A&layer=c&cbll=52.24405,17.090973&panoid=9bwJwk14CAFnGONnobm70Q&cbp=12,165.04,,0,5.17&cid=5897860838495121837
Ale wydaje mi się, że kiedy Google robiło te zdjęcia, magnolie już przekwitły.
Tuż przy zamku rosną magnolie. Na tych zdjęciach nie widać kwitnących, choć kawałek parku jest widoczny. Zdaje mi się nawet, że to wczesna jesień bo drzewa zaczynają żółknąć.
Ale przyjrzałam się dokładniej, te zdjęcia były robione o różnych porach roku. Są tam kwitnące magnolie jak i opadłe żółte kiście.
No proszę, a ja tylko zajrzałem wirtualnie do arboretum, zobaczyłem drzewa całe zielone, bez kwiatów, i pochopnie wywnioskowałem, że kwitnących magnolii nie uświadczę. Ale faktem jest, że nawet na stokach Madonny di Campiglio zdjęcia są z różnych sezonów (widać po minimalnie innym wytyczeniu tras narciarskich).
Dzień dobry
Witaj Mireczko, wyspałaś się?
Witaj Bożenko!!! Chyba się wyspałam, ale będę mogła to stwierdzić, jak już się obudzę na dobre
Dobry!
Jeszcze nie wiem czy na pewno będzie dobry
Jak na razie słoneczko pomału wstaje i wyłazi na niebo, a to dobry znak. Chociaż mówi się, żeby nie chwalić dnia z rana… 
Mój ojciec lubił mawiać, że słońce z rana jest jak starej baby taniec
A u nas do tego niechwalenia dodawało się jeszcze teściową za życia
To też
.. ja to znam w wersji :” ranny deszcz,- starej baby taniec”….
Ale stara baba występuje w obu wersjach 😆
Robi się późno i czas mi do pracy

Miłego dnia Wam życzę, a Senatorowi jeszcze raz zdrówka
Dzień dobry Solenizancie
Życzę przede wszystkim zdrówka po kilkakroć bo toż ono najważniejsze,szczęścia też życzę,coby się wszystko spełniło czego sam zapragniesz wszak zapewne to Ty sam wiesz czego Twa dusza najbardziej od życia żąda.Najlepszego Senatorze,niech Ci się darzy…
A i za Twe zdrowie mimo wczesnej pory toast wypiję
Zaś drugie dzień dobry dla reszty szanownych Wyspiarzy
Pogody ducha,uśmiechu,radości,niech też Wam się darzy.
Dziękuję, przydasię!
I Tobie Wymigany niech się darzy
Obdarowanemu taką obfitością najpiękniejszych róż, cóż można życzyć oprócz zdrowia? Zdrowiej nam zatem, Solenizancie, mikroby i wirusy zwalczaj niczym św. Jerzy smoki – z takąż determinacją i skutecznością (wszak do dzisiaj żaden smok w Europie nie przeżył?)!
Za zdrowie Twoje zatem wznoszę toast!
Ja z Tobą, przecież nie będziesz pić do lusterka 😉
i jeszcze piosenka
Witam: )))
Patrzę na tę obfitość a wszelaką różnorodność kwiecia i zastanawiam się głęboko jakąż to ważną personę chowają…
Dzień dobry! Tak lepiej?
Kwaku….. wodzisz na pokuszenie
Noo, jak nie kwiaty, to może inne aromaty?
Popieram !
Zaraz tam chowają! A wywabiają to nie łaska?
Witaj Senatorze….. Sienkiewiczem Waść do nas? A, niechta, byle kozaczy duch Cię nie opuszczał 🙂
Nie chowają, tylko witają
No i coś mnie zamuliło na koniec dnia. Na dobranoc rzecz wbrew początkowym pozorom całkiem nowa – cała magia świata na dobranoc solenizantowi! Snów pełnych czarów!
Polewitowałby sobie człowiek….. a jeszcze lepiej byłoby wysłać w kosmos zdeklarowanych gburów:)
Też się pożegnam, na koniec wznosząc jeszcze raz toast za zdrowie Senatora i całując Go gorąco

Mówię dobranoc
Dziękuję Wam serdecznie Kochani. I za życzenia i za kwiaty…
A co sobie mistrz Quackie punktów za koniaczek nabił!!
200 kolejnych grzechów będzie Mu odpuszczone!: ))
Teraz dobranoć: ))
Dobranoc…. śpij spokojnie i głęboko, bo rano znów na Cię napadną
Kto?? Dzie??? Jakim prawem??!!!
Tymczasem zapalę lampkę, żeby nas chroniła

Zrobiłem sobie małą krzywdeczkę – zostawiłem w robocie okulary i teraz z trudem przeglądam blog na dużym powiększeniu…
Buuu…
Dzień dobry
Czasem dobrze, że to nie piątek po południu, prawda Ukratku? 
Taż bym się wracać musiał…. Jakoś wytrzymałem 😉
Witam wszystkich i podpis nieczytelny składam.
Witaj Ukratku ! A jak wróciłeś do domu ?
Do auta mam inne, „długie” – tylko czytać w nich nie sposób 🙁
Albo jedne… z płynną ogniskową i wtedy nie trzeba ich zmieniać 🙂 siedzą sobie na nosie i nikomu nie wadzą 🙂
Dzień dobry


Nie wiecie kiedy poświąteczni ode mnie wyjeżdżają???
Odpocznę, padnę(!) ale odpocznę
Jest kilka dobrych sposobów… na początek opieczętuj lodówkę!
Pootwieraj wszystkie okna, może ich wywieje
Albo korzystaj wyłącznie z resztek poświątecznych. Po pewnym czasie takie menu zaczyna być męczące i wtedy…
Dzień dobry Wszystkim….
Witaj Wiedźminko
Może Twój sposób jest najlepszy 
Witaj Bożenko ! Polecam….. a czasem warto mieć kaprysy
A mnie się wydaje, że każdy ze sposobów jest dobry
A jeszcze jak się zastosuje wszystkie na raz, to wywieje poświątecznych minuta osiem
Jako że troszkę już podgłodzeni, to przez te otwarte okna sami wylecą 
Dzień dobry! Dzień nieco biegający, ale nie tak, jak drzewiej bywało. Za to słoneczny od ucha do ucha.
To może i do Poznania dojdzie słońce, bo na razie mglisto…
Za to wczoraj wieczorem była piękna burza
Widziałem mapki burz w Polsce – Poznań z przyległościami był wczoraj JEDYNYM burzowym miejscem w kraju. Osobliwie to wyglądało.
Widocznie wszystko skupiło się na nas, bo waliło długo i potężnie.
Ciekawe, kto konkretnie był celem Pana B. ?
Może podadzą w telewizorni, bo skoro był celem, to chyba trafiony?
Na razie nic mi na ten temat nie wiadomo…
Czyżby Pan B. nie trafił?
Chyba powinien pożyczyć od gołębi książeczkę 
Może tylko groził… 😀
A tak w ogóle, to wczoraj Barbara śmiała się, bo wybrała się z synem i synową na świąteczny obiad i po nim na spacer po Lincoln Park ZOO. W czasie spaceru jakiś ptaszek narobił Chuckowi na sam środek głowy
W czasie tego opowiadania Chuck wpadł do swojej mamy. Popatrzył na mnie i powiedział, że to paskudne, bo on był poszkodowany, a jego własna matka i żona tak się śmiały, że ledwo na nogach mogły się utrzymać!!! Zwróciłam mu tylko uwagę, że przecież ranny nie był
A to że miał użyźnione włosy…
Stwierdził, że jestem taka sama…
Trafionego przez gołębia trzeba było zapewnić, że wedle polskich wierzeń ludowych, opartych na medycynie naturalnej, trafienie jest wróżbą bogactwa i pomyślności wszelakiej.
Tylko nie wiem, czy to gołąb go trafił
Chociaż na pewno nie ślepowron, bo nie zmieściłoby się to na głowie
A przynajmniej nie na czubku
Pocieszyłam go tylko, że całe szczęście, że to ptaszek, a nie krowa 
Ano właśnie, w kraju COWboyów!
Dzień dobry moi drodzy
U mnie burz nie widać,słoneczko od samego rana i bardzo ciepło,pogoda prawie,że letnia.Wczoraj się nie chwaląc moje miasteczko było najcieplejszym miejscem w naszym wcale nie małym kraju (za TVN Meteo)
Witaj!
Teraz już też pełnia słońca na niebie i ciepełko, by tak dalej
Ale tak jest chyba w całym kraju.
Dzień dobry
A jak patrzę na prognozę pogody, to całe 10 dni tylko deszcz i deszcz 
Za to u mnie mglisto i deszczowo
Na dokładkę, żeby nie było za dobrze, to moje szczęście ślubne zaczyna remont kuchni
Niby powinnam się cieszyć, ale jak pomyślę o tym bałaganie… 
Coś podobnego! Już druga z moich znajomych remontuje kuchnię… Chyba będę musiała pójść w Wasze ślady… No co, mam być gorsza?
Ty chyba nie musisz
Przecież nie tak dawno miałaś ją odnawianą… U nas ten zielony jest paskudny i z całego domu tylko kuchnia nie była robiona. A mieszkamy tu już pięć lat i czas najwyższy to zrobić. Małżonek znalazł podłogę (chociaż nie zgubił), to nareszcie nie będę miała tych wstrętnych płytek
A poza tym, to ta Twoja druga znajoma zatrudniła ekipę do tego remontu, a mój małżonek zrobi to wszystko sam 
Wszystko się zgadza, ale obawiam się czy to nie jest zaraźliwe.
Wczoraj dostałam na pocztę nawet plan przestrzenny tamtej kuchni. A moja ma już 3 lata…
Ode mnie planu nie dostaniesz, bo go nie mam
A trzy lata, to jeszcze nie jest dużo… Może jak są małe dzieci i smarują po ścianach, to trzeba częściej odnawiać…
Kto maluje ściany tak transparentną zielenią!!! I tak dziwne, że tak długo wytrzymaliśmy
Sypialnię małżonek pomalował przed naszym wprowadzeniem się. Ta ognista czerwień na ścianach i suficie działała bardzo przygnębiająco. Pomarańcz, jak na koszulkach drogowców, z pokoju na dole też w miarę wcześnie zniknął, bo oczy bolały siedzieć w takim pokoju. Małżonek przemalował też pokój w piwnicy, bo spędza w nim dużo czasu, a kolorek bił go po oczach(taki wredny)
Fiolet w pokoju syna też do pięknych nie należał, a w pokoju gościnnym była cała gama kolorów. Bo leniuchom nie chciało się ruszać mebli przed malowaniem, a że przed kolejnym dostawili jakieś meble, to na ścianach było kilka kolorów i widać było gdzie te meble stały
Także tylko ta kuchnia ruszana nie była i czas już na nią wielki. 
My nie ruszalibyśmy tej kuchni, ale ten kolorek jest wkurzający
Widać, że poprzedni właściciel miał specyficzny gust
A ja do żadnego odnawiania kuchni się nie przymierzam, tylko tak żartowałam 😆
Muszę lecieć do pracy
A nie chce mi się, jak nie wiem co… tym bardziej, że dzisiaj na długo
Wrócę dopiero późnym wieczorem 

Do popotem
Witajcie ponownie!
Jak miło was widzieć!…. wyraźnie!
Może mały test dla pewności? 😉
Dzięki! Zaliczony! 🙂
Uf, to kamień z serca.
Ależ ten test dał mi po oczach 🙂 Dzień dobry :)Kolejny piękny słoneczny dzień zbliża się ku końcowi. Po wczorajszej burzy, nawet malutkie kałużki nie zostały.Znów udało mi się spędzić dzień na świeżym powietrzu z książką w garści, chociaż przyznam, że rozświergolone ptaki, mocno mnie dekoncentrowały. Czy wiecie kochani, że już kwitną bzy a drzewa owocowe powoli gubią kwiatki?? Coś za szybko to wszystko leci, stanowczo za szybko! Miłego popołudnia i wieczoru życzę 🙂
A u nas dopiero dzisiaj magnolia dała popis (kwitnięcia) w pełni.
Piękna Magnolia. Zakwitła chyba o właściwym czasie. Na północy kraju pewnie wiosna się tak nie spieszy jak u nas
Już nie wiem, co przy tym klimacie jest „o swoim czasie”, a co o nieswoim. W Żywcu magnolie już dawno przekwitły.
U nas już przekwitły magnolie a szkoda, bo to przecudny krzew 🙂
Te ciemne magnolie kwitną później….. 🙂
Zgadza się Tosiu, już wcześniej pisałam, że pod moim oknem kwitnie bez. Wiosna przyszła wcześniej niż zwykle.
Fajnie masz, że pod oknami Ci kwitnie u mnie jak wiesz, tylko trawka, muszę wychylić się balkonu, aby zobaczyć ukwiecone działki 🙂
Z okna go też nie widzę, bo rośnie za blisko muru i jest niewielki. 🙂
Hmm, może by któraś z koleżanek popełniła wpis na temat T. Różewicza?
Różewicz wielkim poeta był…
Wybacz, ale nie dam rady. Muszę już się pożegnać, dla mnie jest za późno. Jeśli nikt tego nie zrobi, to może rano coś wymyślę.
Dobranoc
Dobranoc. Snów w sumie dowolnych, byle nie koszmarnych.
Dobranoc z zapaloną lampką i urychtowanym nowym pięterkiem …..
