« I znowu moje bieliki... Dzień Babci i Dziadka »

Wspomnienie

Przedwczoraj minęła 10 rocznica Jego odejścia.

Jego muzyka zostawiła trwały ślad nie tylko w polskiej muzyce rozrywkowej – także w życiu bodaj każdego z nas.

137 komentarzy

  1. Tetryk56 pisze:

    Czesław Niemen miał szczęście – wspomnienie o nim utrwalone jest muzyką, którą nam pozostawił…

  2. Incitatus pisze:

    Wielki….

  3. Quackie pisze:

    Przyznam, że w życiu jakoś minąłem się z Niemenem. To był muzyk, o którym myślałem jako o „muzyku pokolenia moich rodziców”, kojarzyłem go zresztą bardzo niekonkretnie, w sensie braku związku z jednym, konkretnym gatunkiem czy stylem. No bo jak to mogło być, że jeden i ten sam facet nagrał „Pod papugami”, „Sen o Warszawie” i „Bema pamięci żałobny rapsod”, a potem zajął się muzyką elektroniczną i dał koncert u św. Józefa z kilkoma szafami syntezatorów, samplerów etc. (teraz zapewne do tego samego potrzebowałby wypasionego laptopa, no, może dwóch)? W każdym razie nabyłem sobie w ramach młodzieńczych poszukiwań jego dość pesymistyczny album „Terra Deflorata”. Z tego albumu taki całkiem „normalny” utwór, w sensie mający melodię, wokal, zwrotki i refren. Zapadł mi w pamięć. Snów dla odmiany optymistycznych!

  4. Wiedźma pisze:

    Przyznam, że pierwsze utwory Niemena wydawały mi się niezbyt ciekawe ( te Jołoczki i Niebiesko-Czarni?) z lekka wschodni akcent…. 🙁 Zaczynał jako Czesław Wydrzycki….
    Ale pięknie się rozwinął …….

  5. Tetryk56 pisze:

    Dobranoc wszystkim – choć jeszcze przed lampką 🙂

  6. Wiedźma pisze:

    Dobranoc….

  7. miral59 pisze:

    Dobranoc Spanko Chociaż niektórzy zaraz wstają Wink

  8. miral59 pisze:

    I od razu: Dzień dobry Happy-Grin Mam nadzieję, że ten poniedziałek dobrze Wam zacznie tydzień Delighted
    Miłego dnia Buziaczki

  9. Piotr Opolski pisze:

    Miałem wszystkie jego płyty. Są artyści nieprzeciętni i jedyni a żadna podróba nie wchodzi w grę. Tańczyć przy Niemenie – ciężko ale po oficjalnym zakończeniu prywatki……………..ech Ssshh – łza sie w oku kręci.
    Dziwny ten świat.
    Pozdrawiam

  10. Alla pisze:

    Dzień dobry Delighted
    Niemen Grechutą nigdy nie był Wink ale to nie znaczy, że p.Czesława nie lubiłam, no może nie zawsze rozumiałam.

    A tak wracając do szkolnych lat: mój nauczyciel fizyki tępił dłuższe włosy u chłopaków i raz w miesiącu biegał po klasie sprawdzając o ile każdy winien skrócić czuprynę. Męczył ich niesamowicie, aż wyczuliśmy, że lubi Niemena i jego „Dziwny jest ten świat”.. Wystarczyło, że wspomniało się o Czesławie, a lekcja była z głowy.. Happy-Grin Potrafił całe 45 minut przegadać zapominając nie tylko o długich włosach kolegów, ale i o … fizyce.. Ku naszej radości Happy-Grin
    Kochany profesor Klein 😀

  11. Tetryk56 pisze:

    Dzień dobry!
    Znów mnie dopadły Quackowe krasnoludki! 🙁

  12. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Miło się zaczyna dzień, jak na Wyspie już tyle dobrych słów.

    A tu spokój… Cisza… Nikt się nie budzi do szkoły… Idealne warunki, żeby popracować. Dlatego znikam na razie.

    • Alla pisze:

      Hej, hej Panie Q!! Przeszkadzam, a co Pleasure
      mi zrobisz.. Wink1

      • Quackie pisze:

        Ależ nic zupełnie. Miło od czasu do czasu przerwać sobie. Tym bardziej, że Wyspa zdaje się znów zatonęła, jak nikt nie patrzył. Wyskakiwały mi jakieś błędy (500 – wewnętrzny błąd serwera), a w końcu strona całkiem padła.

        • Alla pisze:

          Zgadza się, nie była dostępna przez chwil kilka, ale wypłynęła, na szczęście 😀 Prawo Archimedesa?? 😉
          Aaa to już winna prymuska Wiedźminka wiedzieć Happy-Grin

          • Quackie pisze:

            A ja właśnie skończyłem prackę na dziś, ale żeby nie było za milusio, to już leży przede mną lista, co dalej. Znaczy: kurtka, buty ciepłe, bo mróz i hajda po sklepach. I nie tylko.

            Jak wrócę, się odezwę.

  13. korab1 pisze:

    DzieńDobry :)) Lubię i cenię twórczość Niemena, za wyjątkiem, „Dziwny jest ten świat”. Moim zdaniem pretensjonalne wynurzenia nastolatka, któremu rodzice nie kupili wypasionego telefonu komórkowego(w owych czasach dżinsów, lepszej marki niż „Odra” :))

  14. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry 🙂 Pogodynka nr 1 melduje, że temp. minus trzy, zero opadów i ostry wschodni wiatr….. zima ???? na jakiś tydzień chyba ! Delighted

  15. Alla pisze:

    Senatorze!!! Sad
    Serducho

  16. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    U nas wciąż ciepło(+2 – +4 stC), plucha, jednym słowem „ciemno, mokro, nieprzyjemnie”. Zeszłej zimy mieliśmy taki dzień, w którym znalazłem auto pozostawione na 8 godzin na parkingu pod biurem lśniące 8io do 10ciomilimetrową warstwą litego lodu. Zabawa była przednia 🙂

  17. Incitatus pisze:

    Shout Dobry wieczór!!!!!!!!!!!!

  18. Tetryk56 pisze:

    Warto przeczytać wspomnienie Antoniego Kopffa o Czesławie Niemenie:
    http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/studioopinii.pl/antoni-kopff-non-omnis-moriar/

    • Quackie pisze:

      Doskonałe, ponieważ a) niedługie, niekrótkie, lecz w sam raz, b) nie koncentruje się na autorze, tylko na opisywanym artyście (nie „JA i Niemen”, tylko „NIEMEN i ja”), no i c) z pierwszej ręki, o co czasem trudno.

  19. Alla pisze:

    Dobranoc Państwu… i do… Lepsiejszego jutra, jeśli dzisiejszy dzionek był kiepskim..

  20. Malina_M pisze:

    aja uwielbiałam Niemena od zawsze. W czasach zamierzchłych mojej młodości Niemen prawie był na cenzurowanym a nasza polonistka przynosiła na lekcje „Bema pamięci” a my z czerwonymi uszami słuchaliśmy. Pani przy okazji przemycała wielkich romantyków i nasze głowy jakoś to przyjmowały.
    Z okazji rocznicy było kilka interesujących filmów. Przyznam – pierwszy raz usłyszałam w jego wykonaniu Malaguena Salerosa – cud , miód chałwa i wszystko co może na moje serce. Śpiewał jak marzenir Ashamed

  21. Malina_M pisze:

    SERDECZNIE DZIĘKUJĘ – nie tylko mam pomponik ale jestem już w linkach jako malinowe drzewo …. nomen omen malinowedrzewo to mój drugi blog , coś jak drzewo genealogiczne czyli dzieje rodziny

    http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/malinowedrzewo.blogspot.com/

    Ashamed

  22. Kneź pisze:

    Muszę się przyznać, że nie lubiłem Niemena, nie lubiłem i tyle. Dopiero z czasem dorosłem, a zupełnie się przekonałem dopiero pod koniec lat siedemdziesiątych, gdy już dorastałem. Na kolana powaliła mnie „Pieśń o rycerzach Bolesława”

    ale jeszcze wtedy „Bema pamięci żałobny rapsod” mi się nie podobał


    Teraz mi się wszystko podoba. 🙂

    • Wiedźma pisze:

      Witaj Kneziu! Delighted polubiłam Niemena, gdy przestał spiewać te banalne utwory, które masz powyżej 🙂 Na początku nie wydawał się ani oryginalny ani specjalnie atrakcyjny i nie mogę udawać, że tego nie pamiętam 🙂

    • Wiedźma pisze:

      Kneziu – pomajstrowałam i wycięłam link pieśni o rycerzach Bolesława. całkiem niechcąco….. mógłbyś powtórzyć ? Please

      • Tetryk56 pisze:

        już jest dobrze 🙂

      • Kneź pisze:

        Banalne? Może i tak? Czy banalne może być kryterium oceny tego co mi się podoba? Nie zastanawiałem się, znam chyba banalniejsze utwory i je lubię. 🙂

        • Wiedźma pisze:

          Kneziu… to był czas, gdy zespołów muzycznych było sporo : Czerwono-Czarni, Niebiesko-Czarni, No to co, Trubadurzy…. i kto tam jeszcze :)Czesław jeszcze wtedy Wydrzycki z nimi zaczynał i szczególnie się nie wyróżniał…. 🙂 I to, że tak wspaniale sie rozwinął zasługuje na podziw, którym Go darzę 🙂

  23. Tetryk56 pisze:

    Dobranoc! Zzzzzz

  24. Malina_M pisze:

    fhttp:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/kwiatycebulkowe.pl/images/frezja-frezje.jpg

  25. Quackie pisze:

    Dzisiaj tyle muzyki na Wyspie, że powiem po prostu „dobranoc” i spokojnych, ciepłych snów. Się przydadzą ciepłe, bo jak widzę, mróz idzie. Mam nadzieję, że Lodowa Pani nie spotka dzisiaj wiewiórek!

  26. Wiedźma pisze:

    Dobranoc…. 🙂

  27. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin Przed pracą nie udało mi się dotrzeć na Wyspę Chlip Chyba akurat trafiłam na moment jej wyłączenia.
    Może się komuś narażę, ale nie jestem wielbicielką talentu Niemena. Nie to, że Go nie lubię, ale moim idolem na pewno nie jest. Kwestia gustu, a nad nim się nie dyskutuje Wink

  28. miral59 pisze:

    A co do pogody… Znowu u nas pada i wieje. Czyli zima całą gębą. Ciekawe czy jutro znowu pozamykają część szkół, jak dwa tygodnie temu. Czytałam dzisiaj w polskiej gazecie informacje na temat mrozów w USA Delighted Nie wiem na ile prawdziwe są doniesienia z innych części kraju, ale to co pisali o Chicago… miałam ubaw po pachy Overjoy Skąd oni te informacje biorą?!!!! Napisali, między innymi, że paliwo zamarzało i nie dało się uruchomić samochodów, że sklepy były pozamykane, a ludzie zostali w domach ROTFL
    W ten największy mróz, bez problemu odpaliłam samochód i pojechałam do pracy. Może ruch na drogach był mniejszy niż zwykle, ale nie tylko ja jechałam do pracy Wink Mój małżonek też normalnie pracował, syn również. A syn od roku pracuje w sklepie… Czyli jednak pozamykane nie były Wink No, może dlatego, że to monopolowy Wink Zaciekawiło mnie, czy wszystkie informacje te gazety podają tak rzetelnie… Bo jeśli to standard… chyba na dobre przestanę je czytać Wink

  29. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Już nie pamiętam kiedy tak długo spałam! Prawie do szóstej Pondering Dzisiaj rano -5 C, Przy tej wilgoci i drobnych opadach, kierowcy mają co robić przed wyjazdem… Worry

  30. Incitatus pisze:

    Dzień dobry: )))

  31. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! Śnieg, proszę Państwa ! może nawet z 5 milimetrów ! 🙂

  32. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Mroźno, od -1 do -3. Zdążyłem już być na większych zakupach, a teraz sami-wiecie-dokąd, bo czas jakby gonił…

  33. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin U mnie też trochę mroźno, jak na razie -14C Delighted Śniegu trochę nam przez noc nawiało i to pierońskie wietrzysko, które wciska mróz pod kurtkę Worry Ale ma być słonecznie (w miarę) i troszeczkę cieplej (-13C) Wink
    Aby do wiosny Delighted

  34. misiek pancerny pisze:

    Dzień dobry :)Któren tam wyżej krakał o tafli lodu, prorok zatracony? 🙂 Godzinę dzisiaj odkuwałem auto z lodu, beton idealny, dopiero polewanie wodą o temperaturze pokojowej pozwoliło na tyle skruszyć lód, że mogłem je otworzyć, odpalić i zagrzać, straszna mordęga
    Disapproval

  35. Malina_M pisze:

    TROCHĘ WIOSNY PRZYNIOSŁAM – moje szpakowe drzewo

    • Malina_M pisze:

      ufff – udało się wklejenie fotki, już wiem, jak to robić Ashamed

      • Wiedźma pisze:

        Mnóstwo kwiatków. ale nie sposób rozpoznać Twojego szpakowego drzewa, Malinko 🙂 Sad

        • Quackie pisze:

          Prawdę mówiąc, w pierwszej chwili myślałem, że mikroskopowe zdjęcie jakichś farfocli typu sztuczne włókno albo mech. Wygląda świetnie, jak zielony pompon, ale żeby rozpoznać, to nie potrafię.

          Te szpaki to się przypadkiem nie zlatują do jakichś owoców? Może to cuś jak egzotyczna wisienka?

    • Incitatus pisze:

      Za aknom czeriomucha kołyszetsa
      Wyspuskaja lipistki swai,
      Za riekoj twoj gołos słyszetsa
      i pajut wsiu noczku saławii…

      Są dwie możliwości – albo to czeremcha amerykańska


      albo duży okaz suchodrzewu tatarskiego odmiany białokwitnącej.
      width="350",

      Ja skłaniam się ku czaremszynie: )

      • Quackie pisze:

        Senatorze, na Twoim zdjęciu wygląda to, jakby kwiaty czeremchy były zebrane w białych kiściach, a na zdjęciu Maliny – raczej jakby były na dość sztywnych gałązkach, trochę jak palmy wielkanocne. Ale może to i to samo?

        U Strugackich w „Trudno być bogiem” w pewnym miejscu bohaterowie zajadają „krokodyla duszonego w czeremsze” – brzmi dość egzotycznie…

        • Incitatus pisze:

          Powiększ foto Maliny. Zobaczysz znaczne podobieństwo. Gatunków, odmian czeremchy jest wiele. Na jej fotografii i na foto czeremchy amerykańskiej podobieństwo jest duże, rzekłbym – bardzo duże!

      • Incitatus pisze:

        Ps Dałem duży obraz czeremchy by widać było dobrze kwiaty, ich układ na pędzie. Gdy się znacznie powiększy zdjęcie Malinki dobrze widać ich wzajemne olbrzymie podobieństwo. Spróbujcie, ja to zrobiłem!

        • Malina_M pisze:

          to nie jest czeremcha, czeremchy różnych gatunków „sadzę” na projektach , to nie to. No kurczaczek – nie pamiętam tej łaciskiej nazwy. To jakiś dziwny gatunek, trzęsą się w zieleni miejskiej nad tym drzewem, ostatnio je ogolili strasznie, ponoć dla wzmocnienia. To drzewo najpierw kwitnie prawie bez liści, potem liście się pojawiają ale są drobniutkie, wydaje się, że wyrastają w miejsce kwiatków. Zapach czeremchy jest zupełnie inny Ashamed

  36. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Pragnę donieść, że nasza nowa współautorka nie tylko pięknie odbudowuje i to opisuje, ale również pięknie pisze wiersze!
    http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/szpakowedrzewo.blogspot.com/2014/01/pogmatwane-dzieje.html?showComment=1390305026786#c4281184325503553914
    Malino, może wybierzesz coś dla nas w którejś kolejnej notce?

  37. Malina_M pisze:

    opublikowałam tu notkę z wierszem, wpisałam komentarz wchodzę NIET !!!! ki czort , zaraz się zaloguję i zobaczę

  38. Tetryk56 pisze:

    Malino, napisz coś tu lub pod swoim wierszem, bo nie czuję problemu!

Skomentuj Kneź Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)