Niewypał!! Dwa dni temu byłem u fryzjera i „pod włos” nie wyjdzie!
Aha, ratuj Stateczka bo on mojej poczty nie dostaje! Wszyscy inni owszem, a on nie!!
A tego nie wiem. Najpierw na forum pognał mnie na moją pocztę – poleciałem, nic nie było i zawiadomiłem go o tym. Zdziwił się i poprosił żebym do niego posłał emalię. Posłałem kolejno coś ze cztery i dostawałem od niego informację, że nic nie wchodzi. Od niego do mnie owszem, wchodzi bez problemu, ode mnie do niego nie. Stwierdził, że tu Tetryka trzeba no tom narobił wrzasku! Może cóś Tetryk poradzi!
Melduję posłusznie, że Stateczek sobie skutecznie zawirusował system i chyba zrobił reinstalację, wskutek czego utracił wszystkie adresy :)Dzień dobry :
Kochany, jedyny w Swoim rodzaju Senatorze (nie mylić z tą bandą, która siedzi w naszym parlamencie)!
Każdy ma prawo do złego humoru, każdy ma prawo się poniecierpliwić albo kiepsko poczuć, ale przyznać do chwili słabości potrafi się tylko mądry człowiek.
Mnie się też ckniło przez ten czas i jestem pewien, że nie tylko mnie.
Ściskam wirtualnie i stołek chowam w najgłębsze zakamarki Wyspy.
Najlepiej z garści! Bierze się żabę w połowie, otwiera szeroko dziób, zamyka oczy, żabę wtyka i…. No i odgryzłszy kawałek pogryza się go ze smakiem… Następnie – co jest naturalną rzeczy koleją – przełyka!!
I tak z następną: da capo ad fine….
Mało gustowna powiadasz. No, sznur konopny, nie za cienki… Czego tu jeszcze chcieć, u licha!… Patrz jak fachowo zawiązany węzeł. Taki się pod ucho nie przesunie!! Taka fachowa robota, że tylko brać i korzystać do woli!
A kogóż to moje piękne oczy widzą Sam Senator we własnej osobie
Witam jak najserdeczniej, bo mi humor poprawiłeś
Niezmiernie się cieszę, że bez nas jest jeszcze gorzej.Niech Więc Ci Senatorze kochany z nami będzie jak najlepiej
Możesz mnie nie lubić, Senatorze, z trudnością, ale to przeżyję Tylko odzywaj się na Wyspie, bo jesteś bardzo ważną jej częścią
Ja Cię lubię I to bardzo
Jakoś dziwnie teraz wygląda to forum. Jakieś kropeczki i kwadraciki się pojawiły i nie ma z boku żadnych odnośników… Czyżby Mistrz T znowu coś wygrzebał?
Do kwiatków od Bożenki dla Senatora wygląda normalnie, a potem już takie dziwne… Nie przeszkadza mi to w zasadzie, ale nie mogę sprawdzić gdzie ktoś coś nowego napisał. Trzeba latać po całości
No jeszcze tego brakowało, żeby drab takim prostym sposobem na litość brał niewiasty i wmawiał wszystkim wisielczy humor, może trzeba go przytulić, ja się zgłaszam na ochotnika, jak Mu zrobię misia, to zaraz na co najmniej godzinę ucichnie, zanim Mu krew do mózgu wróci 🙂 🙂
Nie martw się Misiu. Nie jestem aż tak wpływowa i nie dam sobie wmówić wisielczego humoru Dziś jest sobota, jutro niedziela, czyli kolejny dzień wolny od pracy A to wystarczający powód, żebym była w wyśmienitym humorze Tulić Go możesz, tylko nie zaduś, bo szkoda by było…
Jak to na co deska? Lepszy poślizg i nie oszoruje sobie tylnej części ciała Potem tylko wstanie, się otrzepie i nadal będzie mógł spokojnie siadać przed monitorem
Mazur, ale Maciej mu było 🙂 🙂
Idzie Maciek, idzie,
Z bijakiem za pasem,
Przyśpiewuje sobie
Dana, dana czasem.
A kto mu na drodze stoi,
Tego pałką przez łeb złoi.
Oj dana, dana, dana, dana, dana.
Oj, biedaż nam, bieda,
Że nasz Maciek chory,
W karczmie go nie było
Ze cztery wieczory;
Oj, któż nam tutaj zaśpiewa,
Oj, któż nam tu kupi piwa.
Oj dana, dana, dana, dana, dana.
Umarł Maciek, umarł,
Już więcej nie wstanie,
Zmówmy zań pobożne
Wieczne spoczywanie.
Oj, bo to był chłopak grzeczny,
Szkoda tylko, że nie wieczny.
Oj dana, dana, dana,dana, dana.
Położyli Maćka
Na sam środek wioski,
Zeszli się do niego
Kmotrzy i kumoszki.
Już nikt mu nie dopomoże,
Bo nam Maciek zmarł niebożę!
Oj dana, dana, dana, dana, dana.
Umarł Maciek, umarł,
Już leży na desce…
Gdyby mu zagrali,
Podskoczyłby jeszcze.
Bo w Mazurze taka dusza,
Gdy zagrają, to się rusza.
Hej. Misiu!
Nareszcie jakiś normalny wpis.
Tak na te Wyspie wszyscy słodzą, że aż mdli
Nie dziwię się Senatorowi, że ma już tych pochlebstw powyżej uszu.
To też, pracuję czasem Coraliku, jako panasenatorowy odpowietrzacz, jak się zapowietrzy, to spuszczam z Niego parę, gwiżdże okrutnie, jak czajnik, nie przymierzając i wraca do normy, poza tym może mnie lać okrutnie i bezkarnie, bom zwyczajny. Przy reszcie musi 3mać fason, nawet jak ogryza gicz wołową, to gustownie odstawia mały palec i spożywa oną zawiniętą w bibułkę, gentelmen z morskiej pianki :):) 🙂
Ps. Zabije mnie za ten tekst 🙂
Wychodzi na to, że awantura poczyna się od tego:
Dla Senatora spod ziemi wykopię, a przyniosę.https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTwYqv7a17l-q4LsZ7EKm5efxt4oi3DApbhomZp8ph_EXFr8ZOc
No jak nie ty, dyć nie łżyj duszko prosto w oczy bo bizunem po grzbiecie weźmiesz!! Nick Twój a i awatar takoż, to kto niby to ma być, św. Nepomucen z Kozibobków??
DzińDybry:))Po długich i ciężkich cierpieniach, udało mi się dzięki Senatorowi dotrzeć do Wyspy, wbrew sztormom, wichrom i przeciwnym prądom. Witam wszystkich serdecznie :)))
No i znowu Tetryk robi za czarnego luda… Jak widać, nie tylko ja tu rozrabiam. Ale cieszy, że ledwo po obiedzie zdążyłem zauważyć problem, społeczność sobie poradziła.
Wygląda, że tym razem to ładne kwiatki zawiniły. Ale jakim cudem, to nie wiem. Czy coś może być do obrazka przypięte, że się style wywalają? I to od połowy drabinki???
Wydaje się, że Bożence udało się nie domknąć jakiegoś taga. WordPress powinien domykać je automatycznie, ale jak widać są wyjątki.
Zachwycił się kwiatami i zapomniał?
Ale się wszystko pierdaczy Czy to nie przypadkiem przez tą pętelkę na samym wstępie pięterka? Wszystko się powiesiło Ależ Ty masz wpływ na tą Wyspę, Senatorze!!!!!
A po co stołek? Do Twojej szyi, żeby się na niej powiesić dam radę doskoczyć A te mniejsze osoby jakoś się podciągnie
A poza tym, na tyle osób, to stołek troszki za mały… Bardziej przydałaby się ława…
Bo Puzonik i Coral na Wyspie były. Jeszcze parę dni temu. Zobacz – Puzonik ma pompon!! Ponoć jakimś sposobem trafiły na starą Wyspę i pewnie tam siedzą tu drogi zabywszy!
Już chyba nie są, to znaczy – nie przybywa ich! Czasami zdarza się (bardzo rzadko), że pisząc widzimy obcy nick, ale publikuje pod właściwym. Dziś jeno psikusów ustrojstwo napłatało jak nigdy!: )))
Od cudów jest wielebny o.John Bashobora, ponoć zmarłych wskrzesza pstryknięciem palców, jeden cud uczynił w Polsce na pewno, zebrał cały stadion wyznawców, którzy zapłacili za wstęp 🙂 🙂
Bożenko!!!! Ale dzięki Twojej pomyłce był świetny ubaw Już dawno w tak krótkim czasie nie było napisanych tylu postów Oczywiście nie chcę odbierać Senatorowi laurów za takie „wesołe” pięterko Ale w znacznym stopniu się przyczyniłaś do dobrej zabawy
Firefox nie zapamięta historii przeglądania dla tego okna.
Historia przeglądanych stron, historia wyszukiwania, historia pobierania plików, dane formularzy, ciasteczka oraz pliki pamięci podręcznej pochodzące z okna w trybie prywatnym nie zostaną zachowane przez program Firefox. Należy jednak pamiętać, że wszystkie pobrane pliki i dodane zakładki zostaną zachowane.
Aby opuścić tryb prywatny, wystarczy zamknąć to okno.
Na tym komputerze nie pozostaną ślady historii przeglądania, ale dostawca usług internetowych lub pracodawca może w dalszym ciągu monitorować odwiedzane strony.
Więcej informacji…
Ktoś mnie podgląda a to ustrojstwo na ucho mi o tym melduje??
…ale przecież tryb prywatny włĄcza się samodzielnie, na danym komputerze (systemie) podczas danej sesji? Nie ma to nic wspólnego z Wyspą ani w ogóle żadnym zewnętrznym serwerem ani stroną?
Aha, nie ma nic wspólnego…. a Tetryk twierdzi inaczej…. Może, nim pouzgadniacie zeznania, jakieś chłodne a dobrze zabezpieczone miejsce Acanom pachnie?
„Otworzyłeś sobie „nowe okno w trybie prywatnym”..” (Twoje), a Quackie twierdzi:”..ale przecież tryb prywatny włĄcza się samodzielnie,…” to co – rozbieżności w zeznaniach nie ma?
Samodzielnie znaczy to samo co „automatycznie”, nieprawdaż?
Zatem albo ja sobie coś włączyłem sam, albo coś się włączyło automatycznie – zatem „samo” To nie jest rozbieżność??
Nie? Po rosyjsku jest „awtamaticzno”, to co, to nie od „awtamata”?: ))
A karabin samopowtarzalny to po rosyjsku „samazariadka” od „zarieżat'”, czyli nabijać, ładować!: )
Otworzyłeś sobie „nowe okno w trybie prywatnym” (np. przez Ctrl+Shift+P). Aby wrócić do trybu normalnego, zamknij je i uruchom Wyspę jeszcze raz – normalnie 🙂
Jezussss, jeszcze i to!!
Pozamykałem.
Tetryku, może by tak na wszelki wypadek jeszcze kogo zamknąć? Paru prokuratorów znam a i sędziów takoż, nie odmówią!!
Toż i ja też, i wychodzi na to, że Tetryk wraz z Quackie coś jednak wiedzą o tym „cudzie” Przecież ja sam z siebie żadnego Ctrl+Shift+P nie zrobię choćbym miał z trzaskiem pęc z wysilenia!!: (
Na koniec dnia proponuję dzisiaj grupę R.E.M. z prześlicznym utworem „Nightswimming”. Wydaje się bardzo prosty, ale to pozory – frazowanie i podział słów między wersy i zwrotki jest bardzo nieoczywisty. No a klimat całości! Snów cokolwiek nostalgicznych życzę!
Z obrazkiem wisielczym skojarzyło mi się to, innej okazji, mam nadzieję, ze nie będzie, zatem zostawię teraz. 🙂 Początek śpiewaliśmy „O jak wesoło, jak wesoło nam. Umieram ze śmiechu, umieram ze śmiechu, jak wesoło, jak wesoło nam…”
A potem to:
Myśmy nie śpiewali tego wstępu, o którym Jasminko mówisz. Ale piosenka jest mi dobrze znana.
Kiedy to było… Aż się łezka w oku kręci…
Kolorowych snów, bez sznurów, pętli i grobów Samych radosnych i miłych
Skończyłam opisywanie ubiegłotygodniowej wycieczki. Poczekam z nią jednak na Miśka i jego Harpie Wszyscy na to czekają, ze mną na czele. Nie mogę przecież odwlec tak oczekiwanej powieści w odcinkach
Dawaj Miralko wycieczkę, harpie jak na poniedziałek będą gotowe, to dam na intencję do św. Dympny, nawet znalazłem na necie stosowną modlitwę : Wysłuchaj, o Panie, nasz Zbawco, naszych modłów, które zanosimy przez pamięć św. Dympny, patronki epileptyków i obłąkanych. Spraw, aby krzepił nas jej przykład i łaskawa pomoc. Amen. 🙂 🙂
Nie wiedziałam, że jesteś tak religijny A o takiej świętej to w ogóle nie słyszałam. Ja nawet takiego imienia nie słyszałam Z tego widać, że słabo znam naszych świętych…
Sprawdziłam co to za święta Na polskiej Wiki jest jako Dymfna, a na angielskiej wersji Dymphna, Dympna lub Dimpna. Łomatkojodyna !!!!! Tyle imion!!!! I nie jest to nasza święta, jak myślałam, ale irlandzka
A do jej patronatu trzeba jeszcze dodać nerwowo chorych
Polski Sejm powinien ją obrać sobie za patronkę…
Ma kto jaki zbędny stołek?
Witaj!

Jest na to sposób: wystarczy nas polubić! 🙂
Witam:) Czegoś łatwiejszego nie ma?
No coś ty! Coś łatwiejszego byłoby poniżej twoich ambicji!

Niewypał!! Dwa dni temu byłem u fryzjera i „pod włos” nie wyjdzie!
Aha, ratuj Stateczka bo on mojej poczty nie dostaje! Wszyscy inni owszem, a on nie!!
A dlaczgo Stateczek się na Wyspie nie pokazuje ? Wiesz coś o tym, Senatorze ? 🙂
A tego nie wiem. Najpierw na forum pognał mnie na moją pocztę – poleciałem, nic nie było i zawiadomiłem go o tym. Zdziwił się i poprosił żebym do niego posłał emalię. Posłałem kolejno coś ze cztery i dostawałem od niego informację, że nic nie wchodzi. Od niego do mnie owszem, wchodzi bez problemu, ode mnie do niego nie. Stwierdził, że tu Tetryka trzeba no tom narobił wrzasku! Może cóś Tetryk poradzi!
Melduję posłusznie, że Stateczek sobie skutecznie zawirusował system i chyba zrobił reinstalację, wskutek czego utracił wszystkie adresy :)Dzień dobry :
Dzień dobry: ))
Ciekawe gdzie to polezie!: (
Prawidłowo poszło! To co tam niżej, skąd te piekło!?
Kochany, jedyny w Swoim rodzaju Senatorze (nie mylić z tą bandą, która siedzi w naszym parlamencie)!
Każdy ma prawo do złego humoru, każdy ma prawo się poniecierpliwić albo kiepsko poczuć, ale przyznać do chwili słabości potrafi się tylko mądry człowiek.
Mnie się też ckniło przez ten czas i jestem pewien, że nie tylko mnie.
Ściskam wirtualnie i stołek chowam w najgłębsze zakamarki Wyspy.
Witaj Mistrzu Quackie: )
A już myślałem, że choć na Ciebie można liczyć!
A tu nic…. I żebyś to choć z Krakowa był…..
Najlepiej z garści! Bierze się żabę w połowie, otwiera szeroko dziób, zamyka oczy, żabę wtyka i…. No i odgryzłszy kawałek pogryza się go ze smakiem… Następnie – co jest naturalną rzeczy koleją – przełyka!!
I tak z następną: da capo ad fine….
a może być pieczone żabie udko ? takie to zjem bez oporów ! 🙂
O nie… To jest ta chwila (chwilo jesteś piękna, chwilo trwaj mgnienie!!) kiedy żaba jedynie na surowo i w całej całości jest spożywana!!
ała !
Cóż, zawiniłaś – wcinaj!!
ale Twoją specjalnością jest obrona ! jesteś bezlitosny ?
Bronić owszem, ale nie żaby!
Ale czemu piskasz! To „zawiniłaś – wcinaj” to było jedynie przykładowo. Ciebie nie dotyczy!: )
Żaba zjedzona, Bernes pięknie śpiewa….. 🙂
Baryton!! Nie jakiś tam tenorek!!
Ładna piosenka …… bez aluzji ? no, nie wiem….
Lubię bez takich aluzji!!: ((
A ja lubię Ciebie i to bardzo ! ….” nawet, gdy ci łyżka spadnie „….:))) A humorek mi się poprawił, choć ta pętla jest mało gustowna
jakiś jedwabny zielony sznurek ? tylko, że Ty jesteś Senator, a nie sułtan 🙂
Jedwabnym to dusili, a tu ma kręgosłup trzaść!!
Mnie bez pętli kręgosłup wystarczająco często trzaska
A właściwie w kręgosłupie… Chyba wolę jedwab… Delikatniejszy i milszy w dotyku 
Mało gustowna powiadasz. No, sznur konopny, nie za cienki… Czego tu jeszcze chcieć, u licha!… Patrz jak fachowo zawiązany węzeł. Taki się pod ucho nie przesunie!! Taka fachowa robota, że tylko brać i korzystać do woli!
W moich stronach mawiali :” a idź się utop”…. to ja już będę grzeczna, bo a nuż ten sznurek dla mnie ?:(((
W Twoich!! To w moich!!: ))
W moich też tak mówili 😀 Czyli jest to powiedzenie ogólnopolskie
Nie!!! Wszyscy troje mniej więcej z jednego regionu jesteśmy!!

No tak, z jednego regionu. Z Polski
Tylko mi nie mów, że jesteś z Podlasia 
My z Wiedźminką z Lubelszczyzny. Do Podlasia rzut mokrym beretem!: )))
A kogóż to moje piękne oczy widzą
Sam Senator we własnej osobie 


Witam jak najserdeczniej, bo mi humor poprawiłeś
Niezmiernie się cieszę, że bez nas jest jeszcze gorzej.Niech Więc Ci Senatorze kochany z nami będzie jak najlepiej
Na razie muszę się wyłączyć. ale niebawem wrócę. Pędzę po kwiaty dla Senatora na przywitanie
Witam: )))
Pewnie pognała po orchidee!
Kochany Senatorze…. sezon na orchidee właśnie się skończył 🙂
Nie ze mną te numery! Są szklarnie!: ))
Zobaczymy zatem
jakie i skąd te kwiaty 🙂
Dla Senatora spod ziemi wykopię, a przyniosę.

Trochę to trwało, bo musiałam pójść do sąsiadki po WiFi. Ale mam połączenie!
Dziękuję, Bożenko!

No i co, Wiedźmineczko, kto miał rację!?
No i co, Wiedźmineczko, kto miał rację!??: )))

raz – nie zawsze, Senatorze!
Niby tak… Ale patrz, po kwiecie na moją mogiłę to biegiem poleciała!: (((
Wyłącznie z niewiedzy….. wyłącznie. Zawsze lepiej kwiatki niz ostatni gwóźdź ! 🙂
Albo i kamień grobowy…..Chlip!: (
A to huśtawka, do bujania:)
To świetnie, że masz, Bożenko, połączenie
Nie stracimy kontaktu przez ten tydzień 
O!! Jaki ładny kocurek! Ależ ma mądre oczęta 😀
To jest stosowna piosenka na dziś….. choć za oknem mglisto i przykro.
: )
Я люблю, тебя жизнь,
И надеюсь, что это взаимно!
Dzień dobry
Miło widzieć Senatora, chociaż straszy nas pętelką

Ale co tam!!! Jak wisieć, to w dobrym towarzystwie
Mnie do pętli się nie śpieszy. Mogę się powiesić, ale komuś na szyi
Na szyi tym chętniej. Szczególnie męskiej szyi
Damska nie jest dla mnie aż tak atrakcyjna 
Oczywiście, że na męskiej, damska dla mnie za słaba
Możesz mnie nie lubić, Senatorze, z trudnością, ale to przeżyję
Tylko odzywaj się na Wyspie, bo jesteś bardzo ważną jej częścią 
I to bardzo 
Ja Cię lubię
Jakoś dziwnie teraz wygląda to forum. Jakieś kropeczki i kwadraciki się pojawiły i nie ma z boku żadnych odnośników… Czyżby Mistrz T znowu coś wygrzebał?
A już myślałam, że coś z moją przeglądarką się dzieje 😀
Do kwiatków od Bożenki dla Senatora wygląda normalnie, a potem już takie dziwne… Nie przeszkadza mi to w zasadzie, ale nie mogę sprawdzić gdzie ktoś coś nowego napisał. Trzeba latać po całości
Mojaś Ty, Skowronku!!!!!

A Wy co, co się gapicie??
No jeszcze tego brakowało, żeby drab takim prostym sposobem na litość brał niewiasty i wmawiał wszystkim wisielczy humor, może trzeba go przytulić, ja się zgłaszam na ochotnika, jak Mu zrobię misia, to zaraz na co najmniej godzinę ucichnie, zanim Mu krew do mózgu wróci 🙂 🙂

Nie martw się Misiu. Nie jestem aż tak wpływowa i nie dam sobie wmówić wisielczego humoru
Dziś jest sobota, jutro niedziela, czyli kolejny dzień wolny od pracy
A to wystarczający powód, żebym była w wyśmienitym humorze
Tulić Go możesz, tylko nie zaduś, bo szkoda by było…
Misiek, a finfę w nochal chcesz??
Dawaj, tylko równo usyp ścieżkę 🙂 🙂
Poślizgi będziesz na niej łapał?: )))
Te, patrz ustawia drabinkę!!!
Naprawiłem chyba 🙂 Dawaj finfę, już przypiąłem deskę 🙂 🙂
Na ki czort Ci deska? Toż leżącemu niepotrzebna…
Nie znasz przyśpiewki, umarł misiek, umarł, już leży na desce ? 🙂
Jak to na co deska? Lepszy poślizg i nie oszoruje sobie tylnej części ciała
Potem tylko wstanie, się otrzepie i nadal będzie mógł spokojnie siadać przed monitorem 
Miśku – mazur! Mazur umarł! Taki taniec, wiesz?
Mazur, ale Maciej mu było 🙂 🙂
Idzie Maciek, idzie,
Z bijakiem za pasem,
Przyśpiewuje sobie
Dana, dana czasem.
A kto mu na drodze stoi,
Tego pałką przez łeb złoi.
Oj dana, dana, dana, dana, dana.
Oj, biedaż nam, bieda,
Że nasz Maciek chory,
W karczmie go nie było
Ze cztery wieczory;
Oj, któż nam tutaj zaśpiewa,
Oj, któż nam tu kupi piwa.
Oj dana, dana, dana, dana, dana.
Umarł Maciek, umarł,
Już więcej nie wstanie,
Zmówmy zań pobożne
Wieczne spoczywanie.
Oj, bo to był chłopak grzeczny,
Szkoda tylko, że nie wieczny.
Oj dana, dana, dana,dana, dana.
Położyli Maćka
Na sam środek wioski,
Zeszli się do niego
Kmotrzy i kumoszki.
Już nikt mu nie dopomoże,
Bo nam Maciek zmarł niebożę!
Oj dana, dana, dana, dana, dana.
Umarł Maciek, umarł,
Już leży na desce…
Gdyby mu zagrali,
Podskoczyłby jeszcze.
Bo w Mazurze taka dusza,
Gdy zagrają, to się rusza.
Oj dana, dana, dana, dana, dana.
Hej. Misiu!



Nareszcie jakiś normalny wpis.
Tak na te Wyspie wszyscy słodzą, że aż mdli
Nie dziwię się Senatorowi, że ma już tych pochlebstw powyżej uszu.
Hmmmm. Acani lanie się marzy? To się da załatwić!: )
Trafiony, zatopiony
U nas Quackie to załatwia! Un nie tylko serca nie ma, un nie ma nawet płuca!!
To też, pracuję czasem Coraliku, jako panasenatorowy odpowietrzacz, jak się zapowietrzy, to spuszczam z Niego parę, gwiżdże okrutnie, jak czajnik, nie przymierzając i wraca do normy, poza tym może mnie lać okrutnie i bezkarnie, bom zwyczajny. Przy reszcie musi 3mać fason, nawet jak ogryza gicz wołową, to gustownie odstawia mały palec i spożywa oną zawiniętą w bibułkę, gentelmen z morskiej pianki :):) 🙂
Ps. Zabije mnie za ten tekst 🙂
Witam Niewitanych… Pętla ani drgnie, znaczy wiatru nie ma.
Piękny dzionek u mnie był, aż żal, że tak szybko zmrok zapada.
Nie ma to jak wolna sobota – pracująca 😀
To mam od Stateczka!! „Masz coś ode mnie ??? Nie mam możliwości wejścia na blog !!! Jakieś dziwne wersje mi się wyświetlają !!!””
Coś się nam popierniczyło z letka, jak mi się wydaje!
Nic innego jeno Tetryk znowu robi eksperymenta!!
Mi też, litery mam takie, ze muszę dwa metry od monitora siedzieć,
do tego rozwleczone od ucha, do ucha 🙂 🙂
Czy ktoś usuwał jakiś post??
Wychodzi na to, że awantura poczyna się od tego:
Dla Senatora spod ziemi wykopię, a przyniosę.https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTwYqv7a17l-q4LsZ7EKm5efxt4oi3DApbhomZp8ph_EXFr8ZOc
Może trza by wspólnym wysiłkiem wywalić ten post i wszystkie następne albo zacząć nowe motto!
Misiek, dawaj Harpie!!
Nie mam, ale zacząłem, idzie mi jak zadkiem po tłuczonym szkle, ale dzień jest jeszcze młody 🙂 Wywal chabazia i z głowy ! 🙂
Wywaliłem, wszystko wróciło do normy, sorry Bożenko 🙂
Moje orchidee!!
Ty brutalu!!!
Mam przywrócić ? 🙂
Niekoniecznie!: )))
Sądzisz Misiu, że to te orchidee narozrabiały?
To były orchidee, sam widziałem!!
Azaliż ja jeden trzeźwy in universo?? Przed chwilą było o hortensjach!
Przepraszam, to mnie się pozajączkowało ale poprawiłam
Senator wyczuł przyczynę, ja usunąłem skutek i wszystko wróciło do normy, czyli to te chabazie robiły problem 🙂
Jaki Koralik!: ))))))
No właśnie?
Przecież to nie ja
No jak nie ty, dyć nie łżyj duszko prosto w oczy bo bizunem po grzbiecie weźmiesz!! Nick Twój a i awatar takoż, to kto niby to ma być, św. Nepomucen z Kozibobków??
Oj tam Wyspa chce Koralika na zawsze zatrzymać i nawet mnie podmieniała, ale sie nie dałam 🙂
U mnie już jest jak dawniej…
A u mnie po staremu…: (((
Czyli to nie orchidee były winne…
Chyba jednak one – tylko część z was jeszcze miała nieodświeżone strony…
Ale dlaczego? zainfekowane???
Bo widać z lichami! Brrr!!!
A nie, tak jak kilka dni temu, a nie jak przed czterdziestu laty!: )))))
DzińDybry:))Po długich i ciężkich cierpieniach, udało mi się dzięki Senatorowi dotrzeć do Wyspy, wbrew sztormom, wichrom i przeciwnym prądom. Witam wszystkich serdecznie :)))
To ja !!! Nie Kazmax wbrew podpisowi :)))
Matuś, to i ja coś umiem!!???
Witaj!: )))
PS A Misiek plotki rozpuszcza, że Ty prątkujesz!!
Ot dzwonili coś w kościele, a ambona w lesie 🙂 🙂
Masz awatar Coral i jej nick!:))) Uważaj, bo jeszcze od którego z chłopaków dostaniesz dzióbka!!!!

Coral ??? No coraz lepiej 🙂

Niech mnie świnia powącha jeśli łżę!!!
Jeszcze go widać!!!
Widzę, ale jakim kurka cudem ? 🙂
Geny??: ))))))))))))))))))))
Tylko nie wiem, dlaczego prawie wszyscy mają mój awatar’ fajna zabawa na tej Wyspie.

Twój masz TY!: ))))
Witaj Stateczku 🙂 nareszcie jesteś !
No i znowu Tetryk robi za czarnego luda… Jak widać, nie tylko ja tu rozrabiam. Ale cieszy, że ledwo po obiedzie zdążyłem zauważyć problem, społeczność sobie poradziła.
Wygląda, że tym razem to ładne kwiatki zawiniły. Ale jakim cudem, to nie wiem. Czy coś może być do obrazka przypięte, że się style wywalają? I to od połowy drabinki???
Wydaje się, że Bożence udało się nie domknąć jakiegoś taga. WordPress powinien domykać je automatycznie, ale jak widać są wyjątki.
Zachwycił się kwiatami i zapomniał?
Ej, narobiłam zamieszania, chcąc godnie przywitać Senatora…
Ale to wszystko z tej wielkiej radości, że choć z pętlą, ale wrócił.
Powróz wisielca szczęście przynosi!!
Owszem, przynosi, ale PO UŻYCIU, a nie przed 😀
Przed…po….uj, drobiazg taki!
Chyba nie tak do końca sobie poradziła, Mistrzu T. Z prawej strony nie ma tego co zawsze. Chyba wcinara jeździła i wcięło
U mnie już wszystko normalnie – prawa strona była poniżej komentarzy.
Jeżeli nadal masz nie tak, użyj Ctrl+F5 do wyczyszczenia lokalnego cache.
Już mam
Wystarczyło odświeżyć stronę…
Wszystko jest jak było!
Cóż, przysłowia mądrością narodów. Toż to Wyspa dla rozbitków, dla tych co do niej dopłyną, a „co ma wisieć, nie utonie”: )))
Czyli co? Mamy się grupowo powiesić?!!!! Nie wiem jak byś to wytrzymał… Tyle osób na Twojej szyi…
Nawet tylko wirtualnie…
Stołka nadal nie mamy bo Quackie schował i nie chce użyczyć!: (
A po co stołek? Do Twojej szyi, żeby się na niej powiesić dam radę doskoczyć
A te mniejsze osoby jakoś się podciągnie 

A poza tym, na tyle osób, to stołek troszki za mały… Bardziej przydałaby się ława…
Z ławy też wieszali!
Witam Niewitanych.
Wejdzie jako Jasmine, teraz jest jako Misiek. Dobrze, że nie ja jako były.
Ście zamętu narobili, że hej! 😆 Aż miło. 🙂 A ja w międzyczasie obejrzałam mecz, bo lubię. 🙂
Weszło jako Jasmine
Nie wiem kto narobił tego zamętu, ale jak zwykle Mistrz T będzie musiał to posprzątać 
Orchidee mogę przywrócić i spróbować poprawić – tylko proszę o wyłaczność 🙂
Dawaj! Wiedźminka nie uwierzy jeśli nie zobaczy!
No to przez chwilę znów będzie kaszka…
Jest ta kaszka
Tak jak sądziłem – Komentarz był sformowany jako wpis listy i całą resztę komentarzy do tej listy dokooptowywał 🙂
Czyli dobrze mówiłam
Mistrz T. posprzątał 
Szczęśliwie…. 🙂
Bystra jestem jak mgła pod wiatr.
Ostatni będą pierwszymi.
Witaj Senatorze, kucnij, niech Cię uściskam.

Uś, aż mnie w krzyżu skrzypło ale kucłem!
A buzi gdzie?
Jak wstanie i zdoła się schylić 🙂 🙂 🙂
No gdzie? Czekam i czekam…: (((
Słuchajcie, dopiero teraz zatrybiłem, że Coral i Puzonik gdzieś się zabłąkały. Może by je tak Misiek odnalazł? On najmłodszy!
Siedzą pod Krawatem, ale jakim cudem przewlekliśmy Je na Wyspę, jeszcze takiego numeru nie widziałem 🙂 🙂
Bo Puzonik i Coral na Wyspie były. Jeszcze parę dni temu. Zobacz – Puzonik ma pompon!! Ponoć jakimś sposobem trafiły na starą Wyspę i pewnie tam siedzą tu drogi zabywszy!
Misiu, to jestem ja, tylko nie wiem jakim cudem różne inne wpisy są także mnie przypisane, ale bawię się świetnie!

Już chyba nie są, to znaczy – nie przybywa ich! Czasami zdarza się (bardzo rzadko), że pisząc widzimy obcy nick, ale publikuje pod właściwym. Dziś jeno psikusów ustrojstwo napłatało jak nigdy!: )))
i w dodatku masz dwa czerwone pompony… aż Ci zazdroszczę 🙂
To nie ona, to Puzonik… I też nie wiem, dlaczego…
Zgadza się ! Puzonik ! to całe zamieszanie się mi udzieliło 🙂
To Puzonik ma dwa!!
A może sam poszukaj?
Jak będziemy Miśka co chwilę odrywać od pisania, to nigdy tych Harpii nie skończy 
Morda jego twarz! Znowu to samo!!
Tetryku, wywal te chwasty!: ((((
Znowu dobrze! Co jest, cuda?? Niech kto po jakiego biskupa leci!!
Biskupa T.?
Wrrrr….
Aha…. jest i ten od cudów!: )
Od cudów jest wielebny o.John Bashobora, ponoć zmarłych wskrzesza pstryknięciem palców, jeden cud uczynił w Polsce na pewno, zebrał cały stadion wyznawców, którzy zapłacili za wstęp 🙂 🙂
Ale z biskupem kasą za bileta się podziałkował, inaczej nic by z imprezy nie było, dlategom biskupa wołać chciał!: ))
i żaden spadkobierca mu nie wlał ??? samych biednych wskrzesza ?
On hurtowo! Na koncie ma już tak z dziewięćdziesiąt sztuk, a świadkiem naocznym kilkunastu wskrzeszeń jest sam wielebny Godson, kumpel Gowina!: )
Rozumiem….. zajął już sobie kolejkę ????
On ma już życie wiekuiste zaklepane naturalną mu pobożnością. Ponoć spowiada się częściej niż sam św. Piotr!: ))
Widocznie ma z czego, skoro tak często to robi
Osoby dobre z natury i przyjazne nie muszą, bo nie grzeszą 
Popatrz, a myślałem, że to tylko ja!!
Cudów nie ma – za to orchidee są!
Dziękuję Tetryku. Tym razem bez infekcji. Ale jak to się wcześniej stało, tego nie zrozumiem…
Skądś kopiowałaś wklejkę z obrazkiem i skopiowałaś o 3 znaki za dużo… 🙂
Człowiek całe życie się uczy i jeszcze głupi umiera…
Bożenko!!!! Ale dzięki Twojej pomyłce był świetny ubaw
Już dawno w tak krótkim czasie nie było napisanych tylu postów
Oczywiście nie chcę odbierać Senatorowi laurów za takie „wesołe” pięterko
Ale w znacznym stopniu się przyczyniłaś do dobrej zabawy 
I znowu jest dobrze
Ale huśtawka
Jak w życiu…
Co to znowu jest??
Tryb prywatny
Firefox nie zapamięta historii przeglądania dla tego okna.
Historia przeglądanych stron, historia wyszukiwania, historia pobierania plików, dane formularzy, ciasteczka oraz pliki pamięci podręcznej pochodzące z okna w trybie prywatnym nie zostaną zachowane przez program Firefox. Należy jednak pamiętać, że wszystkie pobrane pliki i dodane zakładki zostaną zachowane.
Aby opuścić tryb prywatny, wystarczy zamknąć to okno.
Na tym komputerze nie pozostaną ślady historii przeglądania, ale dostawca usług internetowych lub pracodawca może w dalszym ciągu monitorować odwiedzane strony.
Więcej informacji…
Ktoś mnie podgląda a to ustrojstwo na ucho mi o tym melduje??
Widocznie Twój pracodawca, Senatorze, chce wiedzieć co robisz na komputerze w czasie pracy
Zatrudnili mnie nic mi o tym nie mówiąc? To dla kogo ja pracuję, znowu dla CzK!???
Musisz to ustalić, Senatorze
Czasy czynów społecznych już chyba minęły i powinni Ci dobrze zapłacić
Bo co darmo będziesz pracował 
Nu, z CzK lepiej nie zadzierać a i pytać niebezpiecznie!: )
…ale przecież tryb prywatny włĄcza się samodzielnie, na danym komputerze (systemie) podczas danej sesji? Nie ma to nic wspólnego z Wyspą ani w ogóle żadnym zewnętrznym serwerem ani stroną?
Aha, nie ma nic wspólnego…. a Tetryk twierdzi inaczej…. Może, nim pouzgadniacie zeznania, jakieś chłodne a dobrze zabezpieczone miejsce Acanom pachnie?
A gdzie wyczytałeś, że twierdzę co innego?
„Otworzyłeś sobie „nowe okno w trybie prywatnym”..” (Twoje), a Quackie twierdzi:”..ale przecież tryb prywatny włĄcza się samodzielnie,…” to co – rozbieżności w zeznaniach nie ma?
nie ma! Chyba, że jakiś krasnoludek siedzi Ci na pulpicie 🙂
Samodzielnie znaczy to samo co „automatycznie”, nieprawdaż?
Zatem albo ja sobie coś włączyłem sam, albo coś się włączyło automatycznie – zatem „samo” To nie jest rozbieżność??
Samodzielnie oznacza, że zrobiłeś to SAM, będąc przy tym DZIELNY – o wyposażeniu w automat nic tam nie ma
Nie? Po rosyjsku jest „awtamaticzno”, to co, to nie od „awtamata”?: ))
A karabin samopowtarzalny to po rosyjsku „samazariadka” od „zarieżat'”, czyli nabijać, ładować!: )
Awtamaticzno to samoczynnie, a nie samodzielnie…
Samoczynnie, samoczynnie… Wiem: )
Ale pożartować można….
Otworzyłeś sobie „nowe okno w trybie prywatnym” (np. przez Ctrl+Shift+P). Aby wrócić do trybu normalnego, zamknij je i uruchom Wyspę jeszcze raz – normalnie 🙂
Jezussss, jeszcze i to!!
Pozamykałem.
Tetryku, może by tak na wszelki wypadek jeszcze kogo zamknąć? Paru prokuratorów znam a i sędziów takoż, nie odmówią!!
Znaczy… Senator się zbisurmanił i pracuje na cztery kopyta ?:)
Et tu, Bruto….?: ((
Staram sie znaleźć przyczynę, Senatorze 🙂
Toż i ja też, i wychodzi na to, że Tetryk wraz z Quackie coś jednak wiedzą o tym „cudzie” Przecież ja sam z siebie żadnego Ctrl+Shift+P nie zrobię choćbym miał z trzaskiem pęc z wysilenia!!: (
https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/support.mozilla.org/pl/kb/Przegl%C4%85danie%20w%20trybie%20prywatnym
Nie pęcaj!
Ani mnie nawet na te hazardy nie wysyłaj!!
No, nawet to nie takie groźne…. Te prezenty..: )
Ufff!!!! Coś dzisiaj strasznie dużo piszecie, nie nadążam z czytaniem
Co prawda nie siedzę kołkiem przy komputerze, a tylko naglądam…
Paskudnie na dworze, Mirelko, tak prawdziwie listopadowo, a tu można się dziś serdecznie pośmiać 🙂
I właśnie czytając to robię
Nic to… Na dziś mam dość. Dobranoc Kochani i do jutra.
No i nadszedł znów wieczór… jak ten czas leci

Idę spać, jestem zmęczona. Dobranoc.
Też już ledwiem żyw. Tyle emocji.
Dobranoc: )))
Na koniec dnia proponuję dzisiaj grupę R.E.M. z prześlicznym utworem „Nightswimming”. Wydaje się bardzo prosty, ale to pozory – frazowanie i podział słów między wersy i zwrotki jest bardzo nieoczywisty. No a klimat całości! Snów cokolwiek nostalgicznych życzę!
B.ładna.
Dzięki Kwaku…. 🙂
Cicho…
szepnę… Dobranoc i tradycyjnie; do jutra 😀
Bardzo lubię R.E.M, chociaż wolę REM. 🙂
Z obrazkiem wisielczym skojarzyło mi się to, innej okazji, mam nadzieję, ze nie będzie, zatem zostawię teraz. 🙂 Początek śpiewaliśmy „O jak wesoło, jak wesoło nam. Umieram ze śmiechu, umieram ze śmiechu, jak wesoło, jak wesoło nam…”
A potem to:
Myśmy nie śpiewali tego wstępu, o którym Jasminko mówisz. Ale piosenka jest mi dobrze znana.
Samych radosnych i miłych 
Kiedy to było… Aż się łezka w oku kręci…
Kolorowych snów, bez sznurów, pętli i grobów
Zapalam już lampkę, mówię dobranoc, niech chorzy zdrowieją, a zemocjonowani znajdą uspokojenie w tę jesienną noc 🙂
Byle nie na krawacie z powrósła 🙂 🙂 Dobrej nocy 🙂
Skończyłam opisywanie ubiegłotygodniowej wycieczki. Poczekam z nią jednak na Miśka i jego Harpie
Wszyscy na to czekają, ze mną na czele. Nie mogę przecież odwlec tak oczekiwanej powieści w odcinkach 
Dawaj Miralko wycieczkę, harpie jak na poniedziałek będą gotowe, to dam na intencję do św. Dympny, nawet znalazłem na necie stosowną modlitwę : Wysłuchaj, o Panie, nasz Zbawco, naszych modłów, które zanosimy przez pamięć św. Dympny, patronki epileptyków i obłąkanych. Spraw, aby krzepił nas jej przykład i łaskawa pomoc. Amen. 🙂 🙂
Opiece św. Dympny od dawna wielu dyskutantów na forum Onet polecam. Misiek świadkiem!: )))
Sprawdziłam co to za święta
Na polskiej Wiki jest jako Dymfna, a na angielskiej wersji Dymphna, Dympna lub Dimpna. Łomatkojodyna !!!!! Tyle imion!!!! I nie jest to nasza święta, jak myślałam, ale irlandzka 

A do jej patronatu trzeba jeszcze dodać nerwowo chorych
Polski Sejm powinien ją obrać sobie za patronkę…
Skoro Harpie będą dopiero na poniedziałek, to może i faktycznie dobrze jest się najpierw przejechać na wycieczkę…
To zapraszam na pięterko