« Miś i Harpie . Z dziennika Sławomira Mrożka... »

Pierwszy polski list miłosny

Autorem pierwszego listu miłosnego napisanego po polsku jest Marcin z Międzyrzecza. Żył w XV w. i porzucił dziewczynę dla… kariery – podaje „Gazeta Lubuska”. „Panno ma najmilejsza!” – tak do niej pisał. I obiecywał, że tej miłości nigdy nie zapomni. Był to bowiem list pożegnalny – pisze dziennik.

Panno ma najmilejsza!

Gdy chciałem na służbę od ciebie jechać precz, przyjąłem do domu twego, ciebie żegnając. Dziwne rzeczy, w miłości będąc, poczęły się między nami, toć jest, abyś mnie nie zapomniała, barzo ciem twej miłości począł prosić, a twa miłość na mą prośbę ślubiła to uczynić. A tako z tobą się rozstając, serce me jęło barzo płakać, a ja takoż ślubując twej miłości nie zapominać, ale wszędzie cześć i lubość czynić.
Wiedz, moja najmilejsza panno, iże, aczkoliciem ja od ciebie daleko, a wszakoż nie była ani będzie nad cię inna miła,  jedno ty sama, panno milejsza ma! Niedawno mię rzecz była jedno ty sama, panno milejsza ma! Niedawno mię rzecz była potkała, abych barzo krasną pannę miłował, ale, gdym na cię wspomionął, tegom uczynić nie chciał. A o ty wszyćki rzeczy – proszę twej miłości, aby były tajemny między mną a między tobą, a proszę twej miłości, abyś się mej matuchnie pokłoniła.

165 komentarzy

  1. Jasmine pisze:

    Lata, wieki całe mijają a to się nie zmienia. Płaczą porzucone dziewczęta w kraju nad Wisłą. Tak Chlip a czasem nawet to i tak. Cry

  2. Bożena pisze:

    Tak ją miłował, że aż ją zostawił. Okrutne… 🙁

    • Jasmine pisze:

      Nie zapomniał na koniec poprosić żeby się jego matuchnie pokłoniła. Happy-Grin Widać maminsynki to nie współczesny wynalazek. Wink

  3. korab1 pisze:

    DzięDobry :))) Zawsze twierdziłem, iż ludzie od tysiącleci się nie zmieniają, zmienia się tylko technologia :)))

  4. Jasmine pisze:

    Żeby nie było tak ckliwie to przypomnieć należy najstarsze znane zdanie zapisane w języku polskim i na ziemiach Śląska. Zamieszczone jest w Księdze Henrykowskiej spisanej w opactwie cystersów w Henrykowie ok. 1270 roku przez jej opata Piotra. Bogwał, niech mu pamięć wieczną będzie i stanowi po wsze czasy wzór dla wszystkich mężów, rzekł był: Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai. Delighted
    Bardziej współcześnie, częściej stosowane. Daj, ać ja pobruszę, a ty skocz do piwnicy po piwo. Andrzej Sapkowski, Wieża Jaskółki. (Jaskier do córki bartnika). Happy-Grin

  5. Jasmine pisze:

    Widzę, że nikogo poza mną na Wyspie nie ma. Obowiązki gospodyni wypełniwszy raczę się oddalić tymczasem. Bye

    • Bożena pisze:

      Jak to nie ma? A ja to pies? Ci chwilę tu zaglądałam Amazed

      • Bożena pisze:

        No to zostałam sama na placu boju, więc i ja mówię do zobaczenia Bye

      • Jasmine pisze:

        W związku z… A ja to pies? przypomniała mi się scenka. 🙂
        Mama z kilkuletnią wówczas siostrzenicą i przyjechaną do nas na kilka dni wraz z Nią Kuzynką, rówieśniczką siostrzenicy, poszły na spacer. Sąsiadka rozpływała się nad urodą naszej Królewny, Kuzyneczka, ignorowana, słuchała. W końcu rzekła: A ja to co ❓ ❗ Robak ❓ ❗ Conceited Nie jestem „sąsiadką” Bożenko i NIKOGO nie ignoruję. Sad Proszę o wybaczenie, jeśli coś przegapię, jeśli sprawiam przykrość to niechcący. Sad

  6. Wiedźma pisze:

    No i proszę… kilka minut i jestem 🙂

  7. Alla pisze:

    Hej, hej… Wykorzystałam każdą minutę ciepełka, bo to już ostatnie podrygi tych ciepłych dni i koniec mojego urlopuuuu Cry-Out
    Witam Niewitanych i raz jeszcze Witanych 😀

  8. Alla pisze:

    😀 Jaśminko skąd Ty tego d…pka wyszperałaś??? Happy-Grin
    Chociaż… w obecnych czasach, też tacy bywają 😀

    • Jasmine pisze:

      Witaj Skowroneczku Najmilejszy. Buziaczki
      Się jakosiś przypałętał niechcący. Happy-Grin Prawda to, że i dziś takich dostatek. Ale tych od poczywania też nie brakuje. Delighted Wybór należy do nas. Delighted
      Zauważyłaś jak mówi Mireczka o swoim mężu ❓ Ja tak. Radość w sercu mym gości gdy Jej słowa czytam. Delighted

  9. Alla pisze:

    Nikt się nie odzywa?? To se idę na TV, ale jeszcze zaglądnę!! 😀

  10. Jasmine pisze:

    A mnie jest szkoda lata i czarna, czeszcząca płyta. Ma swój niezaprzeczalny urok i czar…

  11. Wiedźma pisze:

    A ja też lubię wczesną, kolorową jesień, choć nie jest tak radosna jak wiosna 🙂

  12. Wiedźma pisze:

    Migotka znowu dobrała się do moich kwiatów i wylała wodę na dywan… żebym miała co robić 🙁 smakują jej listki astromerii, co ona ma za smaki ! 🙁

  13. Alla pisze:

    Kochane, ja się już kieruję w stronę łazienki.. zatem życzę Wszystkim dobrej nocy, snu spokojnego i zdrowego.. Dobranoc 😀
    PS Senatorowi… On wie…
    Serducho

  14. Wiedźma pisze:

    Zerknęłam sobie na Geostat….miewamy gości z różnych stron świata, już nie tylko z Europy…. czasem chciałabym, żeby sie choć z nami przywitali:) Miło by było 🙂 Hi

    • Jasmine pisze:

      Jeśli do nas zaglądają nie po raz pierwszy, to już wiedzą, że nie mają się czego obawiać. 🙂 Miło by było gdyby się odzywali, potwierdzam. Delighted

  15. Bożena pisze:

    No cóż, zrobiło się późno i na mnie czas.
    Dobranoc

  16. Jasmine pisze:

    Też się pożegnam na dziś. 🙂
    Dobranoc i do jutra. Bye

    Na dobranockę jedna z moich ulubienic. Nie tylko piękna, ale cudny głos posiada. 🙂

  17. Jasmine pisze:

    Na ostateczne dobranoc, wybaczcie, że dla mnie osobiście… Od Anette Olzon pokochałam Nightwish. Potem dopiero przyszedł czas na Tarję Turunen i… Floor Jansen ❓ 🙂

    Ewa odlatuje daleko
    Śni o świecie odległym
    W tej okropnej dziecięcej grze
    Nie ma przyjaciela, który zawołał by jej imię
    Ewa odpływa daleko
    Śni o świecie odległym
    Dobro, które w niej tkwi stanie się moim słonecznikowym polem …

    Szkoda, że Sony zablokowało teledysk. 🙁 Bardzo mi się podobał.

    Bye

  18. Wiedźma pisze:

    Dobranoc…. 🙂

  19. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin

  20. miral59 pisze:

    Umordowanam bardzo Tired i wybieram się już do łóżeczka. Dziś był pracowity dzień. Rano musiałam „odwalić” domowe obowiązki, a po południu pojechaliśmy do Cantigny do muzeum. Obcykałam dla Senatora wszystko co było w środku i mam nadzieję, że w końcu będzie zadowolony. Szkoda, że nie mogłam nakręcić z tego filmu, na pewno byłby ciekawszy niż zdjęcia, bo zawierałby również efekty dźwiękowe, których nie brakowało na trasie wędrówki po muzeum. Ale to wszystko opiszę w swoim czasie…
    Idę spać, bo jutro skoro świt jedziemy nad Goose Lake, czyli Gęsie Jezioro. Będzie trochę łażenia, więc muszę wypocząć Happy-Grin Miłego dnia Wam życzę i cudownej pogody Delighted Tej za oknem i ducha Buziaczki
    Spanko

  21. Alla pisze:

    Dzień dobry 😀 Słonecznie, wiaterek ciepły, niebo z jakimiś chmurkami co to się mają zamiar zebrać w większe i pewnie pokropić, a niech tam… I pokropi, bo sucho 😀
    Korzystam póki dane wygrzewać jest mi, bo nie wiadomo kiedy zabiorą Wink
    Miłej niedzieli, dzielonej lub nie.. i do wieczorka!! No, chyba żeby coś się zmieniło In Love

  22. Alla pisze:

    Pachnąca śpisz??? Jeszcze??? Nie może być Wink

  23. Wiedźma pisze:

    Panowie nieobecni….. hmmmm…

  24. Jasmine pisze:

    Witam serdecznie bardzo. Hi
    Uprzejmie informuję, że nie śpię, ale zajętam od świtu. O 10-ej mecz, cudem wygrany, z jedną najgorszych kobiecych drużyn siatkarskich na świecie. Potem bratowy komputer na tapecie. Tu bez większych problemów się udało wszystko zrobić. Nową mysz posiadłam i za nią, na razie, nie nadanżam. Bardziej zwolnić się nie da. Muszę się przyzwyczaić. Happy-Grin

  25. Bożena pisze:

    Wybaczcie mi dzisiaj moją nieaktywność, ale nie najlepiej się czuję. Muszę odpocząć. Przyjdę później Daze Bye

  26. korab1 pisze:

    DzięDobry :)) Witam słonecznie, ciepło i radośnie :)))

  27. Jasmine pisze:

    Uprzejmie informuję, że zasnęłam na krześle. Co za dzień. Amazed

  28. Wiedźma pisze:

    Deszcz siąpi nieśpiesznie…. Happy

    • Bożena pisze:

      U mnie leje… Ale się odświeżyło powietrze Delighted

      • Jasmine pisze:

        U nas na razie ani kropelki i się PODOBNO nie zapowiada. Upału nie było, od rana do teraz około +26. Żeby nie wszechogarniająca niemoc to byłoby całkiem dobrze. 🙂 Polazłam połazić, nie bardzo pomogło. Powietrze stoi, pochmurno, na dodatek wszyscy napotkani narzekali jak to w gnatach drze. Nawet nie miałam się komu poskarżyć, coby nie było, że konkuruję z nimi w boleściach. Tears Wink

  29. Alla pisze:

    No nie, upalna niedziela nie była, wprost przeciwnie b.sympatycznie ciepła 😀 Dzieciaki kolonijne biegają, znaczy lato ciągle trwa, tylko dzień krótszy, a to się mnie
    nie podoba 😀 Tak, jak i to, że jutro raniutko wracam do kieratu.. Pewnie regał z teczkami się ugina i trzeba przez tydzień uwinąć się z tym co było rozłożone na cały miesiąc… Łaaaa, chciało się trzech tygodni laby?? Chciało! To niech nie marudzi, prawda?? 😀 Trzeba było się uczyć na belfra Wink

  30. Alla pisze:

    Hi,hi… noo tak, cisza była, żeby Mirelka mogła się spokojnie wyspać Delighted

  31. Alla pisze:

    Nikogo nie ma?? Naprawdę??? Hmmm…. W takim razie wypada życzyć spokojnej nocy 😀
    Dobranoc i do jutrzejszego bladego świtu 😀

  32. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Melduję, że wróciłem, aczkolwiek wczoraj pół dnia jazdy, dzisiaj odwrotną drogą drugie pół, a wszystko w upale jakby przedburzowym… Szczerze mówiąc, czuję się złachany strasznie. Dobranoc, dzisiaj bez muzyki, kolorowych snów!

  33. Jasmine pisze:

    Przymulona totalnie życzę wszystkim dobrej nocy. Jutro będzie lepiej. Bye

  34. Wiedźma pisze:

    Zabrałam się do prasowania….czas najwyższy, bo hałdka sobie rosła Worry i rosła …. a to niemiła praca:)

  35. Wiedźma pisze:

    Dobranoc…… i pogodnego poranka 🙂

  36. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin

  37. miral59 pisze:

    Byliśmy dziś na wycieczce do Goose Lake Prairie. Co prawda nie spotkaliśmy się dziś z motylem gigantem, ale trochę różnych innych stworzeń „obcykaliśmy”. To miejsce to faktycznie ogromna preria. Z całą masą ogromnych roślin i całymi stadami różniastych ptaków, motyli i innych stworzeń. Udało mi się nawet wypatrzyć modliszkę Happy-Grin Oczywiście „obcykana”. Małżonek zauważył z kolei lądującego na drzewie drapieżnika z rodziny jastrzębi. Też „obcykany” i to dość z bliska, bo moje szczęście ślubne gnało jak na zawodach, żeby tylko go dopaść Delighted

  38. miral59 pisze:

    Nie wiem kiedy ja to wszystko opiszę Thinking Nie mam za dużo czasu na komputer, a ciągle gdzieś jeździmy i mam nowe zdjęcia. I tak ostatnich wypraw Wam nie opowiedziałam. Mam „zaległe” Dubuque, Cantigny, czy ostatnio Goose Lake Praire (byliśmy tam tydzień temu i dziś). Że o St. Charles czy Ottawie nie wspomnę… A za dwa tygodnie jest u nas długi weekend i wyjeżdżamy na trzy dni pod namiot. Do Governor Dodge State Park w Wisconsin. Byliśmy tam kilka lat temu, ale nie obeszliśmy wszystkiego. Głównie zwiedziliśmy Lost Canyon (Zagubiony Kanion). A w pobliżu jest jeszcze piękne jezioro i cała masa innych atrakcji. I w tym roku mamy zamiar z nich skorzystać Happy-Grin

  39. miral59 pisze:

    Jestem co nieco padnięta, co jest chyba normalne po kilkugodzinnym spacerze po prerii i to w pełnym słońcu. Chociaż o tyle dobrze, że przeprosiłam się z moim kapeluszem i słońce za mocno nie grzało mnie w głowę. Nie mam też czerwonej twarzy Delighted z czego jestem szczególnie zadowolona Delighted Jutro do pracy, także czas mi już do łóżeczka Spanko
    Miłego początku tygodnia Wam życzę Buziaczki

  40. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Nowy dzień, nowy tydzień.
    Mireczko, myślę że nie masz się czym martwić, że nie nadążasz z pokazywaniem nam tych wszystkich obcykanych atrakcji. Przyjdą szarugi jesienne, zima, i będzie jak znalazł co jakiś czas na nowe wycieraczki aż do wiosny. A my w środku zimy będziemy mogli podziwiać letnią przyrodę.
    Dobrej nocy Ci życzę I-m-in-love

    • miral59 pisze:

      Dzień dobry Bożenko Happy-Grin Nie wiem tylko, czy w te jesienne szarugi też się gdzieś nie wybierzemy Delighted A zima też bywa cudna Wink Chociaż może i racja. Lepiej te gorące klimaty zostawić na później. Jak wszyscy zaczną narzekać na zimno, to widok rozgrzanej słońcem ziemi może chociaż trochę rozgrzać Delighted
      Miłego poniedziałku Buziaczki
      A tak w ogóle, to na ten tydzień zapowiada się nowa fala upałów Distort Te 27C, które ostatnio były, w zupełności mi wystarczą. Na prawdę nie muszę mieć więcej… Wink

  41. Alla pisze:

    Dzień dobry 😀 Zapraszam na pięterko i znikaaam 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)