Autorem pierwszego listu miłosnego napisanego po polsku jest Marcin z Międzyrzecza. Żył w XV w. i porzucił dziewczynę dla… kariery – podaje „Gazeta Lubuska”. „Panno ma najmilejsza!” – tak do niej pisał. I obiecywał, że tej miłości nigdy nie zapomni. Był to bowiem list pożegnalny – pisze dziennik.
Panno ma najmilejsza!
Gdy chciałem na służbę od ciebie jechać precz, przyjąłem do domu twego, ciebie żegnając. Dziwne rzeczy, w miłości będąc, poczęły się między nami, toć jest, abyś mnie nie zapomniała, barzo ciem twej miłości począł prosić, a twa miłość na mą prośbę ślubiła to uczynić. A tako z tobą się rozstając, serce me jęło barzo płakać, a ja takoż ślubując twej miłości nie zapominać, ale wszędzie cześć i lubość czynić.
Wiedz, moja najmilejsza panno, iże, aczkoliciem ja od ciebie daleko, a wszakoż nie była ani będzie nad cię inna miła, jedno ty sama, panno milejsza ma! Niedawno mię rzecz była jedno ty sama, panno milejsza ma! Niedawno mię rzecz była potkała, abych barzo krasną pannę miłował, ale, gdym na cię wspomionął, tegom uczynić nie chciał. A o ty wszyćki rzeczy – proszę twej miłości, aby były tajemny między mną a między tobą, a proszę twej miłości, abyś się mej matuchnie pokłoniła.




Lata, wieki całe mijają a to się nie zmienia. Płaczą porzucone dziewczęta w kraju nad Wisłą. Tak
a czasem nawet to i tak.
Tak bardzo się wzruszyłam, że idę na czas jakiś odetchnąć. W plener. Do zaniebawem.
A mnie on rozgniewał a nie wzruszył… obłudny egoista
Niedolą dziewczęcia onego wzruszonam do głębi, Bożenko.
Chyba że tak, bo on nie był wart jej łez…
Spryciarz… i jeszcze jej wmawia, że barzo krasna panna nic go nie obchodzi, bo ją jedyną ma w sercu 🙂
Ale kiedy wróci…. zapomniał napisać… Pies ogrodnika!
Ma ją w zapasie, gdyby mu nie wyszły inne podboje….
ale panna też może mu wyciąć szpas i znaleźć sobie innego i mam nadzieję, że to zrobiła ! 🙂
Tak ją miłował, że aż ją zostawił. Okrutne… 🙁
Nie zapomniał na koniec poprosić żeby się jego matuchnie pokłoniła.
Widać maminsynki to nie współczesny wynalazek. 
DzięDobry :))) Zawsze twierdziłem, iż ludzie od tysiącleci się nie zmieniają, zmienia się tylko technologia :)))
Dzień dobry Stateczku.
Dziś wysłałby pannie sms-a zamiast listu. 
DzięDobry Stateczku
Mailem też by to można było załatwić… Ech… 
Jak zawsze masz rację Stateczku…. to technologia 🙂
Żeby nie było tak ckliwie to przypomnieć należy najstarsze znane zdanie zapisane w języku polskim i na ziemiach Śląska. Zamieszczone jest w Księdze Henrykowskiej spisanej w opactwie cystersów w Henrykowie ok. 1270 roku przez jej opata Piotra. Bogwał, niech mu pamięć wieczną będzie i stanowi po wsze czasy wzór dla wszystkich mężów, rzekł był: Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai.

Bardziej współcześnie, częściej stosowane. Daj, ać ja pobruszę, a ty skocz do piwnicy po piwo. Andrzej Sapkowski, Wieża Jaskółki. (Jaskier do córki bartnika).
Jeszcze nie bardzo rozumiem…
Już mówię, Bożenko…. daj, ja pomielę na żarnach, a ty odpoczywaj….pięknie sie to pierwsze zdanie zapisało, bo mielenie na żarnach było ciężkie !
A Sapkowski jest mistrzem skojarzeń…. i aluzji; cały wiedźmiński pięcioksiąg jest pełen takich odniesień 🙂
Nigdy Cie nie zapytałam czy lubisz literaturę sf ?:)
Się wtrącę (między wódkę i zakąskę), ja lubię. Choć ostatnio przedkładam nad literaturę faktu, bio-auto biografie i popularnonaukowe.
Andrzej Pilipiuk to moja ostatnia sf-iksowa sympatia. 🙂
Też lubię Pilipiuka 🙂 Zaczęłam od Jakuba Wędrowycza…. 🙂
a ostatnio przeczytałam też kilka kryminałów, między innymi Maryniny i naszego Marka Krajewskiego….zupełnie inne 🙂
Przyznam Wiedźminko, że nie za bardzo. Wolę realizm.
moja przyjaciółka też nie czytuje fantasy… a ja podziwiam wyobraźnię autorów…. bo tak naprawdę to liczy się ta wyobraźnia i sztafaż, a emocje są nie inne niż w powieściach realistycznych 🙂
Masz rację. Tu czy tam trzeba mieć fantazję żeby pisać. Ale jak mam wybór, to wolę realizm. Pofantazjować wolę sama…
Widzę, że nikogo poza mną na Wyspie nie ma. Obowiązki gospodyni wypełniwszy raczę się oddalić tymczasem.
Jak to nie ma? A ja to pies? Ci chwilę tu zaglądałam
No to zostałam sama na placu boju, więc i ja mówię do zobaczenia
Nie gniewaj się Bożenko.
Zobaczyłam on line 1, czyli ja. Dlatego tak. 
Senator cierpiący, Skowronek milczy, Kwak na wyprawie…. Wyspiarzy dzis niewielu 🙂
W związku z… A ja to pies? przypomniała mi się scenka. 🙂
Nie jestem „sąsiadką” Bożenko i NIKOGO nie ignoruję.
Proszę o wybaczenie, jeśli coś przegapię, jeśli sprawiam przykrość to niechcący. 
Mama z kilkuletnią wówczas siostrzenicą i przyjechaną do nas na kilka dni wraz z Nią Kuzynką, rówieśniczką siostrzenicy, poszły na spacer. Sąsiadka rozpływała się nad urodą naszej Królewny, Kuzyneczka, ignorowana, słuchała. W końcu rzekła: A ja to co ❓ ❗ Robak ❓ ❗
Ależ Jasminko kochana, wiem, że mnie nie zignorowałaś, tylko nie zauważyłaś. To ja się spóźniłam. Trudno przecież siedzieć i wpatrywać się w monitor czekając, że może ktoś się pojawi
No i proszę… kilka minut i jestem 🙂
.. i cisza….
Może temat nudnawy Wiedźminko.
Podkreślam raz jeszcze, że to tylko przerywnik.
Podejrzewam, że to pogoda sprawia, i dobrze, że takie pustki dziś na Wyspie. Trzeba łapać każdą chwilę mijającego lata. We wrześniu to już nie będzie to…
Pogoda piękna, więc i przy kompach mało nas. Trzeba korzystać z lata, bo już długo nie potrwa. Już mamy drugą połowę sierpnia, a dopiero przecież się zaczął.
Przed chwilą weszłam do domu. Aż chciało by się powtórzyć za panem słowikiem… Wieczór taki piękny, że szedłam piechotą.
Się już chłodno robi.. Aaa mnie jest szkoda lata!!! Połomski 😀
Sam
liścik jest krótki, ale ta polszczyzna nie jest nudna…..
Nie jest nudna, ale trudna. Bardzo się zmienia na przestrzeni wieków…
tak…. składnia, znaczenie wyrazów, gramatyka…to się bardzo zmieniło w czasie i jak sądzę…. uprościło. 🙂
Dla nas prostsze, ale myślę, że gdyby obudzili się ci, którzy pomarli przed wiekami, to dla nich nasz język byłby niezrozumiały. Tym bardziej, że doszło dużo nowych pojęć.
… mogłoby być ciekawie 🙂
Hej, hej… Wykorzystałam każdą minutę ciepełka, bo to już ostatnie podrygi tych ciepłych dni i koniec mojego urlopuuuu
Witam Niewitanych i raz jeszcze Witanych 😀
Nie bucz.
Z Tobą zawsze będzie Lato. 
Urlopu, że minął, istotnie szkoda, ale ciepełko jeszcze będzie Skowronku !
Zanim się do domu doczołgam, to już niewiele go będzie!!

Za pocieszanie
… wyskoczysz na mentoska i się pogrzejsz 🙂
Ale tylko od strony ulicy i też krótko
😀 Jaśminko skąd Ty tego d…pka wyszperałaś???
Chociaż… w obecnych czasach, też tacy bywają 😀
Witaj Skowroneczku Najmilejszy.
Prawda to, że i dziś takich dostatek. Ale tych od poczywania też nie brakuje.
Wybór należy do nas. 

Się jakosiś przypałętał niechcący.
Zauważyłaś jak mówi Mireczka o swoim mężu ❓ Ja tak. Radość w sercu mym gości gdy Jej słowa czytam.
Mamy na Wyspie same udane związki, jakby co!!!
Nikt się nie odzywa?? To se idę na TV, ale jeszcze zaglądnę!! 😀
Się odzywam ja… ale mnie zawiesza i reaguję z opóźnieniem. 🙁
Nie smutaj, najważniejsze, że Jesteś… I niechby z opóźnieniem, ale zawsze
A mnie jest szkoda lata i czarna, czeszcząca płyta. Ma swój niezaprzeczalny urok i czar…
A ja bym sobie zaśpiewała:”Kiedy znów zakwitną białe bzy”. Najwięcej lubię wiosnę
A w sercu zawsze Maj. Bzy, słowiki…
Pięknookie zżarły mi bez, taki trzy letni, a tak mi ładnie odbił. Nazywa się „Krasawica Moskwy” i w pełnej krasie będzie tak wyglądał

Nie wiem czy czy współczuć, czy zazdrościć, Skowroneczku. Pięknookich nie widziałam już kilka lat…
Musisz się do mnie wybrać 😀 jest ich stanowczo za dużo, uwierz 😀 Wiedźminka miała okazję się z nimi spotkać 😀
zuchwałe te wielkookie i wcale sie nie boją 🙂
Kiedy zżarły ? teraz już chyba nie ?
Cudowny ten bez
😀 Jasnoróżowy.. przechodzący w biel.. Mam nadzieję, że kiedyś ujrzę jego piękno i poczuję piękny zapach 😀
W maju obżarły, a teraz czubki młodych pędów 🙁
Przepraszam, ale nie wiem o jakie wielkookie chodzi?
O sarny, Bożenko! One podchodzą pod dom Skowronka i objadają krzewy i kwiaty, tak, jakby mało było drzew i krzewów w okolicznych lasach…. Uprawiane rośliny lepiej smakują ?
Ach to takie wielkookie! Faktycznie, trafne określenie. A sarny lubią niektóre kwiaty, bo są słodkie. Kiedyś zaniosłam na cmentarz duży bukiet goździków. Jak przyszłam następnym razem, to na wysokości wazonu były równo ścięte, jakby nożem. A na piasku odciski kopytek.
ma….
A ja też lubię wczesną, kolorową jesień, choć nie jest tak radosna jak wiosna 🙂
Cudny Joe Dassin 😀
NO ❗ 😆 Od zawsze na zawsze mi się będzie kojarzyć z. 😆
… jeszcze nie pora na „Martwe liście”…… a też są piękne 🙂
Dziś już trzeszczały mi pod stopami, Wiedźminko. Widać u nas już pora… Mówiłam, że pachnie Jesienią ❓ Mówiłam. 🙂
PS: Mam nadzieję, że mróz nie zetnie jeszcze zielonych i dane mi będzie stąpać po kolorowych, jak drzewiej bywało. 🙂
.. u mnie też było dużo suchych liści, bo długo nie padało, ale teraz jest dobrze ! Zostały umyte i zieloniutkie 🙂
Migotka znowu dobrała się do moich kwiatów i wylała wodę na dywan… żebym miała co robić 🙁 smakują jej listki astromerii, co ona ma za smaki ! 🙁
Mam nadzieję, że jej nie zaszkodzą. 🙂 Się ma pszczoły się ma miód, Wiedźminko. 🙂
Myślę, ze nie zaszkodzą…. do czegos to jest jej potrzebne, przecież na złość mi nie zrobiła
Pewnie, że nie.
Na złość nie, ale koty lubią zabawę i są ciekawe. Przynajmniej Mania jest taka. Ale kwiatów już mi nie rusza. Za to lubi chować się w szafie jak tylko ją otworzę. Czasem ją niechcąco zamknę, to zaczyna drapać w drzwi
Migotka też wchodzi do szafy i tam pomieszkuje 🙂
Tyle, że ja raczej szafę zamykam, bo nie lubię otwartych drzwi. 😀
mam przesuwne i to tak bardzo nie przeszkadza 🙂
To prawda, nie przeszkadza. Przesuwane mam w przedpokoju i tam czasem Mania sobie wchodzi 🙂
Kochane, ja się już kieruję w stronę łazienki.. zatem życzę Wszystkim dobrej nocy, snu spokojnego i zdrowego.. Dobranoc 😀

PS Senatorowi… On wie…
Dobranoc Skowronku….
A za Senatora mocno trzymam kciuki … 
Dobrej nocy Skowronku
Dobranoc Skowroneczku

Senator wie. Ja też.
Serdecznie moje kochane dziękuję.. Mocno spałam, nawet mi łysy nie przeszkadzał, bo go szczelnie roletą przysłoniłam
Zerknęłam sobie na Geostat….miewamy gości z różnych stron świata, już nie tylko z Europy…. czasem chciałabym, żeby sie choć z nami przywitali:) Miło by było 🙂
Jeśli do nas zaglądają nie po raz pierwszy, to już wiedzą, że nie mają się czego obawiać. 🙂 Miło by było gdyby się odzywali, potwierdzam.
No cóż, zrobiło się późno i na mnie czas.
Dobranoc
Śpij dobrze Poranna i nie budź się zbyt wcześnie 🙂
Też się pożegnam na dziś. 🙂
Dobranoc i do jutra.
Na dobranockę jedna z moich ulubienic. Nie tylko piękna, ale cudny głos posiada. 🙂
Bardzo urodziwa i głos ma piękny ….. mezzosopran zaskakujacy 🙂
Dobranocka to przykład jaka jestem porąbana. Jeśli ktoś raczy mnie zapytać jakiego gatunku muzycznego jestem fanką, bez namysłu odpowiem, że rock i tylko rock we wszystkich jego odmianach. 🙂 A potem… Jazz, muzyka zwana poważną i nie tylko. 🙂
Powiedz mi czego słuchasz a powiem Ci kim jesteś ❓ Trochę tak. 🙂 Dołożyłabym jeszcze pytanie Co czytasz, jeśli czytasz, co dziś jest, niestety, rzadkością. Nie na Wyspie, na szczęście. 🙂
Miałabym kłopot z określeniem jakiej muzyki słucham, oprócz poważnej, oczywiście 🙂
A czytanie jest moją potrzebą niezbywalną 🙂
…. a Twego porąbania jakos nie moge dojrzeć 🙂 raczej dużą wszechstr
onność 🙂
To jeszcze… Katie Melua & Eva Cassidy – What A Wonderful World.
Eva Cassidy, już wtedy nieżyjąca, moim zdaniem zasługująca na osobny wpis i Katie Melua, kolejna z moich ulubienic. To już było.. 🙂 Ale dobrego nigdy za wiele. 😉
Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego ❓ Brutalne określenie tak zwanej wszechstronności.

Nie marudź Waćpanna !
Toć ja tylko prawdę gadam.
atam…..
Na ostateczne dobranoc, wybaczcie, że dla mnie osobiście… Od Anette Olzon pokochałam Nightwish. Potem dopiero przyszedł czas na Tarję Turunen i… Floor Jansen ❓ 🙂
Ewa odlatuje daleko
Śni o świecie odległym
W tej okropnej dziecięcej grze
Nie ma przyjaciela, który zawołał by jej imię
Ewa odpływa daleko
Śni o świecie odległym
Dobro, które w niej tkwi stanie się moim słonecznikowym polem …
Szkoda, że Sony zablokowało teledysk. 🙁 Bardzo mi się podobał.
Dobranoc…. 🙂

Dzień dobry
A więc niedzielmy się 
Witam Panią Poranną
Dzień dobry
A dzień dobry
Umordowanam bardzo
i wybieram się już do łóżeczka. Dziś był pracowity dzień. Rano musiałam „odwalić” domowe obowiązki, a po południu pojechaliśmy do Cantigny do muzeum. Obcykałam dla Senatora wszystko co było w środku i mam nadzieję, że w końcu będzie zadowolony. Szkoda, że nie mogłam nakręcić z tego filmu, na pewno byłby ciekawszy niż zdjęcia, bo zawierałby również efekty dźwiękowe, których nie brakowało na trasie wędrówki po muzeum. Ale to wszystko opiszę w swoim czasie…
Miłego dnia Wam życzę i cudownej pogody
Tej za oknem i ducha 

Idę spać, bo jutro skoro świt jedziemy nad Goose Lake, czyli Gęsie Jezioro. Będzie trochę łażenia, więc muszę wypocząć
Dobrze więc wypocznij Mireczko, żebyś miała siły i chęci do zwiedzania i pstrykania. Panowie się ucieszą z Twoich zdjęć. Spokojnej nocy życzę
Senatorze
Jak Twoje rączki? Mam nadzieję, że lepiej
W każdym razie życzę radykalnej poprawy 
Witaj Bożenko… ja też się dołączam 🙂
Witaj Wiedźminko
Śpij dobrze Mirelko i niech Cię hart ducha nie opuszcza!
… jestem pełan podziwu dla Ciebie i Twego małżonka 🙂
Mocnego snu Mirelko!! A my będziem cichutko, coby Cię nie daj Boże obudzić
Dzień dobry 😀 Słonecznie, wiaterek ciepły, niebo z jakimiś chmurkami co to się mają zamiar zebrać w większe i pewnie pokropić, a niech tam… I pokropi, bo sucho 😀

Korzystam póki dane wygrzewać jest mi, bo nie wiadomo kiedy zabiorą
Miłej niedzieli, dzielonej lub nie.. i do wieczorka!! No, chyba żeby coś się zmieniło
Pachnąca śpisz??? Jeszcze??? Nie może być
Panowie nieobecni….. hmmmm…
Panowie ze swoimi Paniami na łonie natury 😉 Wiedźminko
Witam serdecznie bardzo.

Uprzejmie informuję, że nie śpię, ale zajętam od świtu. O 10-ej mecz, cudem wygrany, z jedną najgorszych kobiecych drużyn siatkarskich na świecie. Potem bratowy komputer na tapecie. Tu bez większych problemów się udało wszystko zrobić. Nową mysz posiadłam i za nią, na razie, nie nadanżam. Bardziej zwolnić się nie da. Muszę się przyzwyczaić.
Wybaczcie mi dzisiaj moją nieaktywność, ale nie najlepiej się czuję. Muszę odpocząć. Przyjdę później

DzięDobry :)) Witam słonecznie, ciepło i radośnie :)))
Witaj Stateczku
ciepło, pochmurno i przedburzowo (?) ….a leniwie nad wyraz 🙂
Uprzejmie informuję, że zasnęłam na krześle. Co za dzień.
Mnie też dużo do tego nie brakowało… Ciężki dzień. Pewnie dlatego, że jest upał i idzie zmiana.
Ciesz się, że się nie wykopyrtłaś
Nie da się na nim wykopyrtnąć.
„Biurowe”, stabilne bardzo. Raz tylko omal, ale nie zasypiając. Oparcie SAMO mi się odkręciło a oprzeć się o nie zamierzałam. 
Deszcz siąpi nieśpiesznie….
U mnie leje… Ale się odświeżyło powietrze
U nas na razie ani kropelki i się PODOBNO nie zapowiada. Upału nie było, od rana do teraz około +26. Żeby nie wszechogarniająca niemoc to byłoby całkiem dobrze. 🙂 Polazłam połazić, nie bardzo pomogło. Powietrze stoi, pochmurno, na dodatek wszyscy napotkani narzekali jak to w gnatach drze. Nawet nie miałam się komu poskarżyć, coby nie było, że konkuruję z nimi w boleściach.

No nie, upalna niedziela nie była, wprost przeciwnie b.sympatycznie ciepła 😀 Dzieciaki kolonijne biegają, znaczy lato ciągle trwa, tylko dzień krótszy, a to się mnie
nie podoba 😀 Tak, jak i to, że jutro raniutko wracam do kieratu.. Pewnie regał z teczkami się ugina i trzeba przez tydzień uwinąć się z tym co było rozłożone na cały miesiąc… Łaaaa, chciało się trzech tygodni laby?? Chciało! To niech nie marudzi, prawda?? 😀 Trzeba było się uczyć na belfra
Hi,hi… noo tak, cisza była, żeby Mirelka mogła się spokojnie wyspać
To se pogadałam.. W końcu od czasu do czasu wskazane z kimś inteligentnym
Nikogo nie ma?? Naprawdę??? Hmmm…. W takim razie wypada życzyć spokojnej nocy 😀
Dobranoc i do jutrzejszego bladego świtu 😀
Już spokojnej nocy? Jeszcze słońce dobrze nie zaszło
Zaszło! U mnie! Na dobre 😀 Deszczyk sobie kropi 😀
A na jedynce zdaje się jest Sisi, bo zeszłego tygodnia nie był ostatni odcinek, przecież 😀
Papa..
Papa i zostawię Ci na jutro Dzień dobry i coby nie było aż tak źle jak przypuszczasz.
Nie oglądałam.
Więc i ja mówię dobranoc
Dobranoc i Ci, Boźenko.
Dzień dobry! Melduję, że wróciłem, aczkolwiek wczoraj pół dnia jazdy, dzisiaj odwrotną drogą drugie pół, a wszystko w upale jakby przedburzowym… Szczerze mówiąc, czuję się złachany strasznie. Dobranoc, dzisiaj bez muzyki, kolorowych snów!
Dobranoc Kwaku…. śpij dobrze
Przymulona totalnie życzę wszystkim dobrej nocy. Jutro będzie lepiej.
Dobranocki nie będzie. Zostawię dobradzieńkę i spadam na szczaw.
Bo nowy dzień wstaje… a SDM dawno na Wyspie nie było. Wiem, że Wiedźminka też lubi.

Lubię ten utwór ! 🙂 dziękuję Jaśminko
Zabrałam się do prasowania….czas najwyższy, bo hałdka sobie rosła
i rosła …. a to niemiła praca:)
Dobranoc…… i pogodnego poranka 🙂

Dzień dobry
Byliśmy dziś na wycieczce do Goose Lake Prairie. Co prawda nie spotkaliśmy się dziś z motylem gigantem, ale trochę różnych innych stworzeń „obcykaliśmy”. To miejsce to faktycznie ogromna preria. Z całą masą ogromnych roślin i całymi stadami różniastych ptaków, motyli i innych stworzeń. Udało mi się nawet wypatrzyć modliszkę
Oczywiście „obcykana”. Małżonek zauważył z kolei lądującego na drzewie drapieżnika z rodziny jastrzębi. Też „obcykany” i to dość z bliska, bo moje szczęście ślubne gnało jak na zawodach, żeby tylko go dopaść 
Nie wiem kiedy ja to wszystko opiszę
Nie mam za dużo czasu na komputer, a ciągle gdzieś jeździmy i mam nowe zdjęcia. I tak ostatnich wypraw Wam nie opowiedziałam. Mam „zaległe” Dubuque, Cantigny, czy ostatnio Goose Lake Praire (byliśmy tam tydzień temu i dziś). Że o St. Charles czy Ottawie nie wspomnę… A za dwa tygodnie jest u nas długi weekend i wyjeżdżamy na trzy dni pod namiot. Do Governor Dodge State Park w Wisconsin. Byliśmy tam kilka lat temu, ale nie obeszliśmy wszystkiego. Głównie zwiedziliśmy Lost Canyon (Zagubiony Kanion). A w pobliżu jest jeszcze piękne jezioro i cała masa innych atrakcji. I w tym roku mamy zamiar z nich skorzystać 
Jestem co nieco padnięta, co jest chyba normalne po kilkugodzinnym spacerze po prerii i to w pełnym słońcu. Chociaż o tyle dobrze, że przeprosiłam się z moim kapeluszem i słońce za mocno nie grzało mnie w głowę. Nie mam też czerwonej twarzy
z czego jestem szczególnie zadowolona
Jutro do pracy, także czas mi już do łóżeczka 

Miłego początku tygodnia Wam życzę
I Tobie Mireczko, śpij i śnij
Dzień dobry
Nowy dzień, nowy tydzień.
Mireczko, myślę że nie masz się czym martwić, że nie nadążasz z pokazywaniem nam tych wszystkich obcykanych atrakcji. Przyjdą szarugi jesienne, zima, i będzie jak znalazł co jakiś czas na nowe wycieraczki aż do wiosny. A my w środku zimy będziemy mogli podziwiać letnią przyrodę.
Dobrej nocy Ci życzę
Dzień dobry Bożenko
Nie wiem tylko, czy w te jesienne szarugi też się gdzieś nie wybierzemy
A zima też bywa cudna
Chociaż może i racja. Lepiej te gorące klimaty zostawić na później. Jak wszyscy zaczną narzekać na zimno, to widok rozgrzanej słońcem ziemi może chociaż trochę rozgrzać 

Te 27C, które ostatnio były, w zupełności mi wystarczą. Na prawdę nie muszę mieć więcej… 
Miłego poniedziałku
A tak w ogóle, to na ten tydzień zapowiada się nowa fala upałów
Te gorące klimaty później się przydadzą, ale teraz też czasem coś pokazuj. Przecież wciąż coś „cykasz”
Najlepszego Mirelko 🙂 wędruj, gdy pogoda sprzyja, ma rację Bożenka, że w zimne, szare dni…. dobrze będzie zerknąć na letnie przyjemności
Dzień dobry 😀 Zapraszam na pięterko i znikaaam 😀