« Wpis z fanaberią Piosenka wzruszająca.. »

List Władimira do Grigorija i odwrotnie ;)

Lenin był flirciarzem i kobieciarzem, ale mało kto wie, że miał też kochanków. Z jednym z nich utrzymywał ścisłą relację, a wymieniane przez nich listy ociekały w pikantne i dość szczegółowe opisy schadzek. Pierwsza wzmianka o homoseksualnych skłonnościach wodza pojawiła się w książce J.W. Sokołowa „Wielcy homoseksualiści”. Odnaleziono również w prywatnych archiwach listy kochanków.

Władimir Iljicz Uljanow i Grigorij Zinowiew

List od Lenina do Grigorija z 1 lipca 1917 roku

Grigorij!
Samotność jest taka przygnębiająca, zwłaszcza teraz… Dołącz do mnie a we dwójkę spędzimy cudowne dzionki z dala od wszystkiego… Jeśli możesz wyjechać do samotni ze mną to szybko telefonuj – wydam rozkaz żeby tam przygotowano wszystko na dwie osoby.

Od Grigorija do Lenina przebywającego w Finlandii z września 1917 roku

Kochany Wowa!
Nie uwierzysz jak mi jest tutaj tęskno bez ciebie, jak mi ciebie brakuje i naszych pieszczot… Nie uwierzysz, ale nikogo nie tknąłem od tamtego czasu kiedy wyjechałeś. Możesz być całkowicie pewien mojego uczucia do ciebie i mojej wierności. Uwierz, że ani mężczyzny, ani tym bardziej kobiety nie tknąłem i nie tknę. Tylko ty jesteś mi bliski… Przyjeżdżaj, nie obawiaj się, wszystko przygotuję jak najlepiej.

Z książki Henryka Pająka „Chazarska dzicz panem świata”

Romans toczył się na oczach żony Lenina – Nadieżdy Krupskiej. Podobno do tego miłosnego trójkąta od czasu do czasu dołączał Lew Trocki.

Możecie mi nie dziękować, że nie zamieściłam bardziej pikantnych szczegółów, bo i tak bym tego nie zrobiła. 🙂

190 komentarzy

  1. Jasmine pisze:

    Bardziej ogólnoludzko niż sensacyjnie to…
    Jakoś tak jest, że ci najbardziej (przepraszam za wyrażenie, ale oddaje najlepiej to, co mam na myśli) świętojebliwi najmocniej tępią podobnych sobie gdy mogą coś na tym ugrać. Aktualne także dziś i pewnie zawsze będzie.

    • Bożena pisze:

      A to ciekawostka Amazed Nie mogę sobie jakoś wyobrazić Lenina w objęciach kochanka Wink
      Jak te czasy się zmieniają. Orientacja seksualna kiedyś była ukrywana, dzisiaj „inność” robi się normalna. We Francji dzisiaj odbył się pierwszy ślub homoseksualistów.Otrzymali gratulacje od przyjaciół, rodziców, a nawet od pani burmistrz. Reporterzy zjechali się chyba z całego świata. A najgorsze to, że mają prawo do adopcji dzieci… Co o tym myślicie?

      • Jasmine pisze:

        Nic mi do tego kto z kim i za ile. Co do adopcji jestem przeciwna.
        Mam wrażenie, że dziś nastały czasy, że żeby zrobić karierę wystarczy być czarną gejem. Takiego, niezależnie od braku kompetencji, nie ruszysz, bo narazisz się na zarzut nietolerancji. Poprawność polityczna sięgnęła poza granice absurdu.

        • miral59 pisze:

          Po przeczytaniu wielu artykułów na temat wychowania dzieci w rodzinach homoseksualnych nie jestem przeciwna adopcji. Są organizacje specjalizujące się w kłamliwych opiniach na ten temat. Nie chcę zaglądać nikomu do łóżka. Sprawa orientacji seksualnej jest, moim zdaniem zbyt intymna, żeby w to ingerować. A z tego co poczytałam, często dzieci z takich rodzin mają lepsze warunki (psychologicznie), niż te z hetero. To temat – rzeka nie będę się rozwlekać…
          Swoją drogą, nie wiedziałam, że Ilicz był homoseksualistą Delighted Co prawda nie zmienia to mojego zdania na jego temat, ale zawsze jest jakąś ciekawostką Happy-Grin

          • Wiedźma pisze:

            Zgoda Mirelko… są takie rodziny hetero, że lepiej czasem odebrać im prawa rodzicielskie. W życiu bywa różnie i nie jest czymś wyjatkowym, gdy dziecko wychowuje się w rodzinie np. mama i babcia czy ojciec i dziadek. rodzice homo nie muszą byc czymś złym.

  2. Jasmine pisze:

    Do Miśka tu, bo piętro niżej mi umkło.
    Uprzejmie informuję, że korzystając z mojego konta, hasło właściciela, czyli moi, nie zużywasz transferu. Lubisz wyzwania i nie chcesz skorzystać z gotowca ❓ Nie, to nie. Tounge-Out

    • misiekpancerny pisze:

      Już nie muszę Jaśminko 🙂 Tylko żartowałem z tym limitem, nie denerwuj się, ja już tak mam, że łażę zawsze krętymi ścieżkami 🙂

  3. Wiedźma pisze:

    Nie znam tej książki Jaśminko ! I nie miałam pojęcia, że panowie byli ze sobą AŻ TAK związani…

    • Jasmine pisze:

      W sumie nic nowego Wiedźminko. Wystarczy sprawdzić kto z czym zaciekle walczy i już wiadomo kim był, jest. Co najmniej podświadomie.

    • misiekpancerny pisze:

      Wychodzi na to, że nie znasz Narodowej twórczości Wiedźminko, Henryk Pająk, obok Leszka Bubla jest pierwszym tropicielem Żydów i zaprzańców kalających naszą słowiańską rasę i zwyczaje z dziada pradziada przejęte po przodkach, co to im husarskie skrzydła z dupy wyrastały, uuuups ! Lepiej jak się zamknę, ja ostatnio dołączyłem do narodowców, ale tych bardziej pogańskich, a co za tym idzie światłych, tych, którzy hasło Wielka Polska Katolicka spuszczają w kiblu, bo okupant jest okupantem, naprawdę lepiej żebym się zamknął. Dobrej nocy 🙂 🙂

      • Jasmine pisze:

        Się nie zamykaj. 😆 Szczęściem na szczęście nie tylko to źródło było brane pod uwagę. 😆 Poza tym nie inspiruję do wszechwiedzalności. Traktuję to jako ciekawostkę która ma podkład w moich przekonaniach o „świętojebliwości”.

      • Wiedźma pisze:

        Poszukałam tej pozycji… to takie bardziej współczesne „Mędrcy Syjonu”? Nie dałam rady długo czytać, to jest najprawdziwsza agitka. pisana nienawistnym językiem Distort

        • misiekpancerny pisze:

          Żyd, Żyda, Żydem, zażydza, ale jak pisałem wcześniej to nie jest główny nurt narodowy, raczej folklor, ostatnio na forum, jeden z czołowych narodowców, zamieścił długi tekst pt.”Dlaczego Polacy powinni się uczyć patriotyzmu od Żydów” przyznam, ze mnie zatkało tak dobrego, spójnego i logicznego tekstu nigdy bym się nie spodziewał po przedstawicielu tej opcji politycznej, zaimponował mi 🙂

  4. Wiedźma pisze:

    Zapalę lampkę piętro niżej, bo nadciągają czarne chmury i zanosi się na niezłą burzę…:(

  5. Tetryk56 pisze:

    Historia kołem się toczy:
    https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.facebook.com/video/video.php?v=1187774421693

  6. Quackie pisze:

    Dobry wieczór, piętro niżej zdążyłem Miśkowi odpowiedzieć i wszystko mi się powiesiło (prawdopodobnie kwestia tutejszego połączenia z netem i reakcji mojego lapka na to połączenie).

    Wpis nieco mnie zdziwił, o tych skłonnościach wiecznie żywego Włodzimierza Iljicza nie wiedziałem zupełnie. Nie wiem, czy to kwestia tego, co się oficjalnie zwalcza, a po cichu wyznaje, czy też poczucia absolutnej, boskiej wyższości nad tłumem proletariuszy, która pozwala robić wszystko, czego się zachce?

    Jeżeli komputer będzie dalej tak reagował, to proszę mnie uważać za pożegnanego.

    PS. Aha, no i wyrazy czci dla Senatora, niech się dalej tak trzyma, ani trochę słabiej!

    • Jasmine pisze:

      Dla mnie to też była absolutna nowość, Quackie. Zwłaszcza gdy się wie jak traktowano wtedy homoseksualistów, lekki szok.

      • Quackie pisze:

        No właśnie, może w ogóle w przypadku Lenina skłonności (raczej bi- niż jednoznacznie homo, chyba że wszystkie przygody z kobietami były tylko zasłoną dymną) wynikały z ciekawości i poczucia bezkarności? Że można spróbować i nikt się nie czepnie?

        • Jasmine pisze:

          A któż by wtedy śmiał się czepnąć. Nawet po wielu latach odbrązowianie postaci nie przebiega bezboleśnie.

          Dla mnie Lenin był potworem nie ze względu na swoje upodobania seksualne. Traktuję to jako nieznany mi wcześniej szczegół z jego biografii. Inni „wielcy” bywali pod tym względem o wiele gorsi.

        • Wiedźma pisze:

          Krupska była mało pociągającą kobietą i nie cieszyła się wielkim uznaniem. Możliwe, że była dymną zasłoną, zwłaszcza, że potomstwa to małżeństwo nie miało. To zresztą jest w ocenie Lenina najmniej ważne…..

    • misiekpancerny pisze:

      A czego się Senator 3ma, może Go podsadzę, albo po drabkę skoczę?:)

  7. Jasmine pisze:

    Na dobranoc zostawię swoje ostatnie odkrycie, co prawda tylko polskie, ale… 😉 Wspólnie nagrali tylko jedną kasetę. Z niej ten utwór. 🙂

    Grupa Opera powstała w 1986 roku po rozpadzie Republiki, kiedy to Grzegorz Ciechowski zajął się swoją karierą solową. Pozostali muzycy – Zbigniew Krzywański (gitara), Paweł Kuczyński (bas) i Sławek Ciesielski (perkusja) – postanowili nadal grać razem pod nowym szyldem. Robert Gawliński, już po odejściu z Madame (wokal). 🙂

    z Opera – Gawliński i Opera 1987-1988 (1993) kaseta

  8. Quackie pisze:

    Dzisiaj już nie posłucham Opery, bo nie mam tu warunków, a słuchawek nie wziąłem. Dobranoc! Snów… eee, biorąc pod uwagę temat wpisu, może dzisiaj bez specjalnych życzeń…

    • Jasmine pisze:

      W sumie to nie masz czego żałować. Trochę zalatuje Wilkami, które powstaną chwilę później i nic a nic nie ma wspólnego z Republiką, może i dobrze, bo G.C. Był jedyny, niepowtarzalny a Republika to On. 🙂 Ciekawostka muzyczna. Lubię takie. 🙂

      Dobranoc. 🙂

  9. Tetryk56 pisze:

    To ja się już żegnam z Państwem do niedzieli wieczór, jak sądzę. W poniedziałek będę w przelocie dostępny 😉
    Miłego weekendu!

    • Jasmine pisze:

      Jak najmilszego Ci i śpij szybko, cobyś jutro nie miał worków pod oczami. 😆

    • Alla pisze:

      Miłego Tetryku 😀 Pozdrów Wszystkich z Kneziowiska 😀 i dobrej zabawy, a pomyśl i o nas. Ciepło 😀

    • Wiedźma pisze:

      Szerokiej drogo i wspaniałej zabawy Tetryku… ukłony dla znajomych takoż. No i uprzedzam : będę Cię nagabywała na relację !

  10. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted
    Chociaż nie wiem czy taki dobry będzie… Połowa gdzieś się rozjechała i garstka nas została Worry

  11. Alla pisze:

    Dzień dobry 😀 Nie mogę powiedzieć, że się nie wyspałam, bo wczoraj mi prund zapierniczyli 🙁 Fazy braknęło czy cóś w tym stylu, a przecie rachunki regularnie płacę. Mimo, że ręka drży, serce przyspieszenia dostaje. Nie ma zmiłuj się, płacz i płać 😀

    Preferencje wielkiego Ilicza były mi znane. Gdzieś tam kiedyś wyczytałam, zresztą nie tylko o nim.
    Ludzie listy piszą… 😀 Gdyby tak każdy list zachował się, to.. ho,ho..a może i więcej byśmy się dowiedzieli.. 😀
    Nie wiem dlaczego tak się szczypałaś z publikacją Jasminko Wink
    Nie ukrywam, że bardzo lubię czytać listy.. Cudze. Bo – z nich najwięcej dowiaduję się o autorach, tychże 😀 Inaczej zaczynam ich odbierać.. Czasem jest mi po prostu takiego jednego z drugim – żal. Może dziwnym się wydać, ale tak już mam.. Nikt przecież nie rodzi się złym…

    Wiem, wiem.. człowiek to istota rozumna. Ponoć..!

    • Jasmine pisze:

      Witaj Skowroneczku. Delighted Byłam pewna, że tylko na wsi prund kradną. 🙂 Pana od licznika nie lubię, chociaż sympatyczny bardzo, bo jak przychodzi to trzeba płacić dużo za dużo. O wiele milej witam listonosza przynoszącego emerytury rodziców. 😆

      Się czaiłam, dlatego, ponieważ, bo… Happy-Grin
      Też lubię listy cudze czytać. Dawno temu żałowałam, że zamiast od Zaratustry nie zaczęłam od Listów Nietzsche`go:)

      Jak najmilszego Ci też. Delicious

      • Alla pisze:

        No popatrz, ile nas łączy Happy-Grin
        Aaa na emerytury rodziców, niestety, liczyć nie mogę Cry-Out
        łeeee 😉

      • Wiedźma pisze:

        Witaj Jaśminko….o tak, panowie z rachunkami za prund są coraz cenniejsi..z miesiąca na miesią Crazy c

      • Bożena pisze:

        Panu od licznika nie płacę, bo zostawia tylko rachunek, którego też nie lubię. Pan listonosz jest mi obojętny, bo co mnie się należy, mam przelewane na konto. A prunt prawie, że nie wyłączają. Chyba że jakaś awaria, co się zdarza niezmiernie rzadko. Częściej nie mam internetu Worry

        • Alla pisze:

          Do mnie rachunki przychodzą pocztą, z góry na pół roku. Jest to całkiem wygodne, tylko tyle, że zazwyczaj jest nadpłata, czyli obracają moimi pieniędzmi. A to mnie się wcale nie podoba, bo mogłam je przeznaczyć na inne przyjemności niż utrzymywanie biurokracji w onych zakładach 😉

  12. Alla pisze:

    Wszystkie wpisy, które są do Senatora – zostaną Mu dzisiaj odczytane 😀
    Misiaka też, niech se nie myśli Wink

  13. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry 🙂 Delighted Długo nie pogadam, bo mam bojowe zadanie… nauczyć rodzinną młodzież pisania eseju. Ale wrócę… jak już sie wywiążę:)

  14. korab1 pisze:

    DzięDobry :)) Nie dziwię się, iż nazwany został maszynistą Parowozu Dziejów, wszak był na parę i na żagiel :)))

  15. Jasmine pisze:

    Witam Niewitanych Panów. Delicious
    Sie wynoszę, bo jeśli to się znowu pojawią, chyba osobiście wystraszam. Może przez to, żem jest taka nieuczesana. Amazed
    I proszę wszystkich Państwa o niestraszenie mnie gromami, co najmniej do Soboty, bo jak mi teraz prund ukradną to się zabeczę na śmierć. O tak: Chlip
    Wink

  16. Quackie pisze:

    Dzień dobry, znak życia daję, bo zaraz ruszamy dalej, oby nie padało i nie grzmiało po drodze… Do widzenia!

  17. Jasmine pisze:

    Wszyscy się procesjują ❓ Panie, to rozumiem, dziś świetna okazja żeby pokazać nowy ciuch, coby wszystkie znajome pobladły z zazdrości, ale Panowie jaki mają w tym interes (poza ewentualnym duchowym) ❓ Wink

    Pusto, mogę sobie pośpiewać na cały głos wraz z tą przeuroczą panią. Happy-Grin

    Krystyna Konarska – Powracająca melodyjka (1963)

  18. Jasmine pisze:

    To jeszcze… coby się kręciło. Wink1

    Krzysztof Cwynar wspomina, że gdy oboje razem wychodzili na scenę publiczność wybuchała gromkim śmiechem. Spowodowane to było dużą różnicą wzrostu wykonawców. Śmiech cichł gdy zaczynali śpiewać. Po występie śmiech zastępowały gromkie brawa na stojąco. 🙂

    Nie trzeba wielkiej lunety
    By widzieć, że Jej blask nie znika
    I muzą jest wciąż dla poety
    Ta Eurydyka…

    Krzysztof Cwynar

    Anna German i Krzysztof Cwynar – Byle tylko ze mną

  19. Wiedźma pisze:

    Za wiele znów nie pogadam, bo grzmi w okolicy. A wiecie co ? Nigdy w życiu nie byłam na procesji w Boże Ciało…. jakoś się nie złożyło ! Mam wyraźne braki…. Wink

    • Bożena pisze:

      Ja też nie byłam, ale braków nie odczuwam Wink

      • korab1 pisze:

        Naprawdę ? Biała sukienka, koszyczek z kwiatkami, dygnięcie i płatki księdzu pod nogi. Co za widok, co za przeżycie.
        Kiedy byłem małą dziewczynką, tęskniłem za tym świętem :)))

        • Bożena pisze:

          Nigdy nie rzucałam kwiatków pod niczyje nogi, nawet gdy byłam małą dziewczynką. Za tym świętem też nie tęskniłam 😆

        • Jasmine pisze:

          Kiedy byłam małym chłopcem, Hej! nie bywałam na procesjach, Hej! Od kiedy Jestem kobietą, nie bywam. 😆

          Z tym chłopcem to nie żart. Zanim poszłam do szkoły robiłam za małego łobuziaka, tata wołał na mnie Jolek. 🙂

        • Wiedźma pisze:

          A co sobie myślisz, Stateczku ! też tak chciałam, ale zdaje się, że nie zasługiwałam na te dygi i płatki 🙂

  20. Bożena pisze:

    A tutaj cały czas burza i deszcz…

  21. Alla pisze:

    Kochani; Senator dziękuje Wszystkim i cytuję: ” trzymam się wszystkimi dwudziestoma palcami i resztkami zębów. Pietra mam jak sk…….yn. W poniedziałek mnie przewiozą i się okaże co dalej. Zabieg nieunikniony, to na pewno, byle coś gorszego nie wymyślili. Pozdrawiam Wszystkich i myślę o Was ciepło.”

  22. Alla pisze:

    Przesłanie dla Misia 😀
    „Misiu, ta druga taca z instrumentami chirurgicznymi, obok tej naszykowanej, jest dla Ciebie. Załatwiłem Ci ją po znajomości na własny koszt. Zobaczymy, którego z nas pierwszego wypiszą. Załatwiłem Ci taką pompę z podłączeniem do żyły, że po załadowaniu jej stosownym lekiem i uruchomieniu tego ustrojstwa, po pół godzinie po raz pierwszy w życiu będziesz sikał dalej niż widział.”
    Wink

  23. Alla pisze:

    🙂 I co się nie podoba w moim wpisie, że nie przepuści??
    A to?

  24. Jasmine pisze:

    Jako(brak odpowiedzi)ś się dziś rozmi(brak odpowiedzi)jamy. Powoli mam do(brak odpowiedzi)ść. Give-up

    Jeszcze jedna staroć na dobranoc i zmykam. Delighted

    Maria Koterbska – Odejdź smutku (1963)

    Do jutra Kochani. Bye

  25. Wiedźma pisze:

    Duje wiatr, deszcz pada… zaordynuję lampkę na spokojną noc 🙂

  26. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin Przeczytałam cały wątek. Nawet nie wiedziałam, że Senator ma problemy zdrowotne… Powodzenia życzę i trzymam kciuki Buziaczki

  27. Alla pisze:

    Pochmurne, ponure – dzień dobry bardzo 🙂

    • miral59 pisze:

      U mnie gorąco (chociaż noc) i tylko burze latają dokoła. Podawali dziś w telewizorni, że od soboty w naszym stanie było 89 tornad. Co chwila ogłaszają „tornado warning”, czyli warunki atmosferyczne sprzyjają powstawaniu trąb powietrznych, albo „tornado watch”, czyli trąby powietrzne grasują po okolicy. I nawet ktoś już je widział…

    • Wiedźma pisze:

      Witaj Zziębnięty Skowronku Buziak Zmienne zachmurzenie, znów będzie grzmiało…., a maj już się kończy i zakwitają akacje…

  28. miral59 pisze:

    Idę spać Spanko U mnie już po północy, a Amerykanie nie mają takiego święta jak Polacy. Jak ktoś chce iść w procesji – nie ma sprawy, ale w niedzielę Happy-Grin Nikt w roboczy dzień nie będzie zamykał ulicy Happy Za drogo to kosztuje Happy-Grin I w ten sposób religia przegrywa z ekonomią Wink Także rano do pracy… Miłego dnia życzę Happy-Grin

  29. Bożena pisze:

    Dobranoc Mireczko. Misio A Polska jest bogata, stać nas na długie i częste świętowanie Wink

    • Wiedźma pisze:

      Zauważ Bożenko, że to są przede wszystkim odwieczne święta kościelne 🙂 Niewierzący powinni pracować ?

      • Bożena pisze:

        Niewierzący powinni mieć święta państwowe w takiej samej ilości. Ale byłby chaos 😆 Overjoy

      • miral59 pisze:

        Nie jestem pewna, Wiedźminko, czy wszystkie są takie „odwieczne” Happy-Grin Co i rusz wprowadza się nowe, w miejsce tych wstrętnych, „komunistycznych” Delighted Z tego co wiem, już i Pierwszy Maja zaczyna być celebrowany jako święto kościelne, tylko nie pamiętam jakie Overjoy

    • miral59 pisze:

      Tutaj religijnych, oficjalnych świąt nie ma za dużo. Właściwie chyba tylko Boże Narodzenie, a właściwie pierwszy dzień – 25 grudnia jest dniem wolnym od pracy. 26 normalnie się pracuje i nie jest to święto. Tak jak przebiegam myślą amerykańskie święta…
      1 stycznia – nie jest świętem kościelny, to po prostu Nowy Rok.
      Następny dzień świąteczny jest dopiero w maju, bo Wielkanoc obchodzi się tutaj tylko w niedzielę, a w poniedziałek normalnie do pracy. Pytałam kiedyś księdza, dlaczego w Polsce są dwa dni Wielkanocne, a tutaj tylko jeden. Dowiedziałam się, że w Polsce Wielkanoc ma dwa dni, żeby ludzie lepiej odczuli to święto,bo nie ma racjonalnego powodu… (bez komentarza).
      A amerykańskie majowe święto to Memorial Day. Dzień Pamięci. Na początku był ustanowiony jako dzień pamięci tym, którzy zginęli w Wietnamie. Potem dołączyli do tego polegli w innych wojnach i ogólnie wszyscy zmarli. Czyli zrobiło się z tego Święto Zmarłych…
      Kolejny dzień wolny od pracy to Independence Day, czyli 4 lipca. To też nie jest święto kościelne. Dzień niepodległości…
      Następne święto i dzień wolny od pracy to każdy pierwszy poniedziałek września – Labor Day – czyli Święto Pracy. Coś w rodzaju naszego 1 Maja… I też nie jest to święto kościelne…
      Zostało jeszcze Thanksgiving Day, czyli Święto Dziękczynienia (znane u nas jako święto indyka), w każdy ostatni czwartek listopada. Też niekościelne. No i Christmas, czyli nasze Boże Narodzenie. Jak tak patrzę, jedyne kościelne święto w ciągu roku…
      Widocznie Amerykanów nie stać na częste i długie świętowanie Delighted

  30. Jasmine pisze:

    Dzień niech będzie każdemu według potrzeb. Hi
    Czytam, że narzekacie na deszcze i burze. Mireczka to nawet tornada posiada. Współczucie przesyłam ku Cię za Ocean Mireczko. Odzywaj się w miarę możliwości częściej. Buziak Musisz w końcu nadrobić zaległości zdjęcialniczo-relacjonujące. Delighted

    U mnie tylko wieczorem spadło kilka kropel deszczu. Od rana gorąco. Przed chwilą wróciłam do domu, nie patrzę na termometr, spociłam się, mimo i pomimo lekkiego wiaterku. A teraz siedzę, piję kawę i się dogotowuję. Odezwę się jak będę miętka. Ktoś może mnie dziabnąć widelcem żeby sprawdzić czy już. Happy-Grin

    O Senatorze pamiętam cały czas. Serducho
    Bye

    • Wiedźma pisze:

      Witaj Jaśminko …ładne rzeczy! Widelcem ! Shout Czy Ty jesteś pyrka czy Wdzięczna i Pachnąca Delighted No, chyba, że to jest miara Twojej desperacji…. dmuchnij ciepełkiem na Skowronka 🙂

    • Jasmine pisze:

      Sprawdziłam jednak. Tak jak wczoraj o tej porze. +26 C, tylko bardziej duszno.

    • miral59 pisze:

      Ja tam na burze, Jasminko, nie narzekam Happy-Grin Przynajmniej nie muszę podlewać ogródka i rachunek za wodę nie będzie za duży Wink Tornada na własne oczki jeszcze nie widziałam i prawdę mówiąc nie tęsknię Happy-Grin Staram się odzywać jak tylko mogę, tylko nie za bardzo mi to wychodzi Worry Często wchodzę i zanim poczytam wszystko, to albo oczki mi się kleją i idę spać, albo muszę lecieć już do pracy Weary No i po prostu nie zdążę się odezwać… Tą swoją relację z wizyty u moich kormoranków piszę i skończyć nie mogę Tired Ciągle coś mi staj na przeszkodzie Wink Ale mam nadzieję, że już niedługo skończę Happy-Grin Szczególnie teraz, gdy panowie w wojażach nowa wycieraczka by się przydała Happy-Grin A za współczucie dziękuję Buziak
      O Senatorze też pamiętam Serducho

  31. Jasmine pisze:

    Mi się pomyślało, że my to jaka by nie była pogoda jakoś sobie poradzimy. Trzymajmy kciuki za naszych Kochanych Podróżników, coby Im aura dopisała. Delighted

  32. Alla pisze:

    Pogadały, a ja przez ten czas.. hu, hu.. ile zdziałałam 😀
    Nawet salon krawiecki przez dwie godziny czynny miałam Wink
    Kurcze, no miał Małżonek przyjechać i nie przyjechał, no to trzeba było przypomnieć sobie, jak się maszynę do szycia obsługuje. Bo bardzo pilne skracanie, doszywanie, przyszywanie – na wczoraj musiało być zrobione 😀
    I jak On mógł mi to zrobić, no jak?? Wink1

  33. Alla pisze:

    Przeszłam się po ogródku i .. w środę jeszcze były białe kule na lampach ogrodowych a dzisiaj już ich nie ma 🙁
    Sąsiadeczka wróciła z wojaży po Niemczech i oczywiście wszyscy sąsiedzi musieli się natychmiast dowiedzieć. Wejście smoka było.. do czwartej rano.. Czyżby komuś akurat te klosze były potrzebne? Razem z żarówkami nietypowymi. Piętnaście lat stały, nawet nie pomyślałam, że.. komuś jednak mogą się przydać 🙁
    Lubiłam je włączać w zimie, tak ładnie wyglądały w śniegu Tears

    • Wiedźma pisze:

      Niech im łapki uschną , tym złodziejaszkom! Shout

      • Wiedźma pisze:

        za to ja mam „zabawę ” z kurierem…. przyjechał, gdy mnie nie było. Mój telefon miał…. Dodzwoniłam się w końcu , obiecał przyjechać w ciągu godziny… nie przyjechał. Znów telefon, a pan, że przecież mi oddał paczkę ! Zapytałam grzecznie, czy sądzi, że upominałabym się o odebraną paczkę ???
        Podobno ma przyjechać i ustalić, gdzie się ta paczka podziała tj komu ją oddał…. A Jaśko jutro dostanie swój prezent ? Nie jestem pewna…. komuś łeb urwę pewnie ! In-pain

        • Wiedźma pisze:

          I proszę, jest paczka ! … panu się budynki pomyliły i oddał niewłaściwej osobie…. ROTFL adres był czytelny, żadne ręczne skrobanie.. 🙂

  34. Jasmine pisze:

    Ojejciu… Nie dość, że będzie przerwa to cały czas problem z netem. Nawet gdybym wcale miała nie mieć to u nich nie zostanę. Szkoda zdrowia. Przez kilka godzin usiłowałam ogarnąć tyle, że powinnam to zrobić przez kilkanaście minut. Nie ma emotek które oddałyby to co myślałam w międzyczasie. Zacytowałabym, ale pewnie by wypikało całą wypowiedź. ROTFL

    • Jasmine pisze:

      Pondering Wlazło. Happy-Grin
      To jeszcze o mleku na zsiadłe. Wink Nie pamiętam kiedy ostatni raz widziałam żywą krowę, konia kilka lat temu jak ciągnął bryczkę. Happy-Grin Biegać po okoliczbych wsiach w poszukiwaniu mi się nie chce. Tounge-Out

      • Alla pisze:

        Ja też krów nie widuję 😀 Jakiś sprawdzony /ponoć/ rolnik, raz w tygodniu z mlekiem przyjeżdża i można świeże kupić 😀

  35. Jasmine pisze:

    Bez związku mam pytanie. Sprawa dotyczy zamkniętej w 2007 strony napisy.org. Można tam było pobrać napisy do filmów. Tłumaczone ze słuchu. Jeden z dystrybutorów wniósł sprawę do sądu za łamanie praw autorskich. Sprawę umorzono. Sentencji wyroku nie rozumiem. 🙁 Cytuję: „Usprawiedliwiona nieświadomość bezprawności działania” i „Tłumaczenie filmów ze słuchu nie narusza prawa autorskiego dystrybutorów”. Przecież to się wzajemnie wyklucza Thinking

    • Bożena pisze:

      Kompletnie nie znam się na prawie.
      Idę w pióra, dobranoc Zzzzzz

    • Wiedźma pisze:

      Jaśminko… narusza, ale zauważ, że Kwak swoje teksty chroni…
      A choć film nie jest własnością dystrybutorów, powinni zastrzec prawo tłumaczenia prezentowanej wersji językowej…

  36. Alla pisze:

    Dobrej nocy 🙂

  37. Wiedźma pisze:

    Pora na lampkę ? Wcześnie jeszcze, ale chyba już nikt nie przyjdzie:(

  38. miral59 pisze:

    Miłego dnia życzę tym którzy tu są Happy-Grin A podróżnikom sprzyjających warunków Happy-Grin Senatorowi – najlepszego Happy-Grin

  39. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted A Tobie Mireczko, dobrej nocy życzę Pleasure

    • Alla pisze:

      A on nie było wczoraj Bożenko?? Tak mi się cosik widzi, że w ostatni dzień maja jest dzień bez papierosa, ale mogę się mylić.
      Gdyby tego niepozornego zabójcy nie było, to państwo musiałoby kolejny podatek podnieść, wszak bilans musi wyjść na zero 😀

      • Bożena pisze:

        Wczoraj był dzień bociana, dzisiaj bez papierosa o ile dobrze pamiętam. Może ze względu na dzieci.
        Fakt, że państwo zarabia na papierosach, ale ile wydaje na leczenie skutków palenia?

  40. Alla pisze:

    Dzień dobry 🙂 i zapraszam piętro wyżej 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)