Lenin był flirciarzem i kobieciarzem, ale mało kto wie, że miał też kochanków. Z jednym z nich utrzymywał ścisłą relację, a wymieniane przez nich listy ociekały w pikantne i dość szczegółowe opisy schadzek. Pierwsza wzmianka o homoseksualnych skłonnościach wodza pojawiła się w książce J.W. Sokołowa „Wielcy homoseksualiści”. Odnaleziono również w prywatnych archiwach listy kochanków.
Władimir Iljicz Uljanow i Grigorij Zinowiew
List od Lenina do Grigorija z 1 lipca 1917 roku
Grigorij!
Samotność jest taka przygnębiająca, zwłaszcza teraz… Dołącz do mnie a we dwójkę spędzimy cudowne dzionki z dala od wszystkiego… Jeśli możesz wyjechać do samotni ze mną to szybko telefonuj – wydam rozkaz żeby tam przygotowano wszystko na dwie osoby.
Od Grigorija do Lenina przebywającego w Finlandii z września 1917 roku
Kochany Wowa!
Nie uwierzysz jak mi jest tutaj tęskno bez ciebie, jak mi ciebie brakuje i naszych pieszczot… Nie uwierzysz, ale nikogo nie tknąłem od tamtego czasu kiedy wyjechałeś. Możesz być całkowicie pewien mojego uczucia do ciebie i mojej wierności. Uwierz, że ani mężczyzny, ani tym bardziej kobiety nie tknąłem i nie tknę. Tylko ty jesteś mi bliski… Przyjeżdżaj, nie obawiaj się, wszystko przygotuję jak najlepiej.
Z książki Henryka Pająka „Chazarska dzicz panem świata”
Romans toczył się na oczach żony Lenina – Nadieżdy Krupskiej. Podobno do tego miłosnego trójkąta od czasu do czasu dołączał Lew Trocki.
Możecie mi nie dziękować, że nie zamieściłam bardziej pikantnych szczegółów, bo i tak bym tego nie zrobiła. 🙂




Bardziej ogólnoludzko niż sensacyjnie to…
Jakoś tak jest, że ci najbardziej (przepraszam za wyrażenie, ale oddaje najlepiej to, co mam na myśli) świętojebliwi najmocniej tępią podobnych sobie gdy mogą coś na tym ugrać. Aktualne także dziś i pewnie zawsze będzie.
A to ciekawostka
Nie mogę sobie jakoś wyobrazić Lenina w objęciach kochanka 
Jak te czasy się zmieniają. Orientacja seksualna kiedyś była ukrywana, dzisiaj „inność” robi się normalna. We Francji dzisiaj odbył się pierwszy ślub homoseksualistów.Otrzymali gratulacje od przyjaciół, rodziców, a nawet od pani burmistrz. Reporterzy zjechali się chyba z całego świata. A najgorsze to, że mają prawo do adopcji dzieci… Co o tym myślicie?
Nic mi do tego kto z kim i za ile. Co do adopcji jestem przeciwna.
Mam wrażenie, że dziś nastały czasy, że żeby zrobić karierę wystarczy być czarną gejem. Takiego, niezależnie od braku kompetencji, nie ruszysz, bo narazisz się na zarzut nietolerancji. Poprawność polityczna sięgnęła poza granice absurdu.
Po przeczytaniu wielu artykułów na temat wychowania dzieci w rodzinach homoseksualnych nie jestem przeciwna adopcji. Są organizacje specjalizujące się w kłamliwych opiniach na ten temat. Nie chcę zaglądać nikomu do łóżka. Sprawa orientacji seksualnej jest, moim zdaniem zbyt intymna, żeby w to ingerować. A z tego co poczytałam, często dzieci z takich rodzin mają lepsze warunki (psychologicznie), niż te z hetero. To temat – rzeka nie będę się rozwlekać…
Co prawda nie zmienia to mojego zdania na jego temat, ale zawsze jest jakąś ciekawostką 
Swoją drogą, nie wiedziałam, że Ilicz był homoseksualistą
Zgoda Mirelko… są takie rodziny hetero, że lepiej czasem odebrać im prawa rodzicielskie. W życiu bywa różnie i nie jest czymś wyjatkowym, gdy dziecko wychowuje się w rodzinie np. mama i babcia czy ojciec i dziadek. rodzice homo nie muszą byc czymś złym.
Do Miśka tu, bo piętro niżej mi umkło.
Uprzejmie informuję, że korzystając z mojego konta, hasło właściciela, czyli moi, nie zużywasz transferu. Lubisz wyzwania i nie chcesz skorzystać z gotowca ❓ Nie, to nie.
Już nie muszę Jaśminko 🙂 Tylko żartowałem z tym limitem, nie denerwuj się, ja już tak mam, że łażę zawsze krętymi ścieżkami 🙂
Się nie zdenerwowałam, tylko wnerwiłam. Przecież wiesz, że możesz ZAWSZE.
Nie znam tej książki Jaśminko ! I nie miałam pojęcia, że panowie byli ze sobą AŻ TAK związani…
W sumie nic nowego Wiedźminko. Wystarczy sprawdzić kto z czym zaciekle walczy i już wiadomo kim był, jest. Co najmniej podświadomie.
Wychodzi na to, że nie znasz Narodowej twórczości Wiedźminko, Henryk Pająk, obok Leszka Bubla jest pierwszym tropicielem Żydów i zaprzańców kalających naszą słowiańską rasę i zwyczaje z dziada pradziada przejęte po przodkach, co to im husarskie skrzydła z dupy wyrastały, uuuups ! Lepiej jak się zamknę, ja ostatnio dołączyłem do narodowców, ale tych bardziej pogańskich, a co za tym idzie światłych, tych, którzy hasło Wielka Polska Katolicka spuszczają w kiblu, bo okupant jest okupantem, naprawdę lepiej żebym się zamknął. Dobrej nocy 🙂 🙂
Się nie zamykaj. 😆 Szczęściem na szczęście nie tylko to źródło było brane pod uwagę. 😆 Poza tym nie inspiruję do wszechwiedzalności. Traktuję to jako ciekawostkę która ma podkład w moich przekonaniach o „świętojebliwości”.
Poszukałam tej pozycji… to takie bardziej współczesne „Mędrcy Syjonu”? Nie dałam rady długo czytać, to jest najprawdziwsza agitka. pisana nienawistnym językiem
Żyd, Żyda, Żydem, zażydza, ale jak pisałem wcześniej to nie jest główny nurt narodowy, raczej folklor, ostatnio na forum, jeden z czołowych narodowców, zamieścił długi tekst pt.”Dlaczego Polacy powinni się uczyć patriotyzmu od Żydów” przyznam, ze mnie zatkało tak dobrego, spójnego i logicznego tekstu nigdy bym się nie spodziewał po przedstawicielu tej opcji politycznej, zaimponował mi 🙂
Ba…. gdybyśmy umieli się tak wspierać i trzymać razem jak Żydzi…. 🙂
Zapalę lampkę piętro niżej, bo nadciągają czarne chmury i zanosi się na niezłą burzę…:(
U mnie, na razie, piękny wieczór, ciepły, ze świerszczami. 🙂
Historia kołem się toczy:
https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.facebook.com/video/video.php?v=1187774421693
Wymagana nowsza wersja… No cóż… Na razie historia kołem się toczyć będzie beze mnie. 🙁
Dobry wieczór, piętro niżej zdążyłem Miśkowi odpowiedzieć i wszystko mi się powiesiło (prawdopodobnie kwestia tutejszego połączenia z netem i reakcji mojego lapka na to połączenie).
Wpis nieco mnie zdziwił, o tych skłonnościach wiecznie żywego Włodzimierza Iljicza nie wiedziałem zupełnie. Nie wiem, czy to kwestia tego, co się oficjalnie zwalcza, a po cichu wyznaje, czy też poczucia absolutnej, boskiej wyższości nad tłumem proletariuszy, która pozwala robić wszystko, czego się zachce?
Jeżeli komputer będzie dalej tak reagował, to proszę mnie uważać za pożegnanego.
PS. Aha, no i wyrazy czci dla Senatora, niech się dalej tak trzyma, ani trochę słabiej!
Dla mnie to też była absolutna nowość, Quackie. Zwłaszcza gdy się wie jak traktowano wtedy homoseksualistów, lekki szok.
No właśnie, może w ogóle w przypadku Lenina skłonności (raczej bi- niż jednoznacznie homo, chyba że wszystkie przygody z kobietami były tylko zasłoną dymną) wynikały z ciekawości i poczucia bezkarności? Że można spróbować i nikt się nie czepnie?
A któż by wtedy śmiał się czepnąć. Nawet po wielu latach odbrązowianie postaci nie przebiega bezboleśnie.
Dla mnie Lenin był potworem nie ze względu na swoje upodobania seksualne. Traktuję to jako nieznany mi wcześniej szczegół z jego biografii. Inni „wielcy” bywali pod tym względem o wiele gorsi.
Krupska była mało pociągającą kobietą i nie cieszyła się wielkim uznaniem. Możliwe, że była dymną zasłoną, zwłaszcza, że potomstwa to małżeństwo nie miało. To zresztą jest w ocenie Lenina najmniej ważne…..
A czego się Senator 3ma, może Go podsadzę, albo po drabkę skoczę?:)
Już Ty nie podsadzaj, Senator jak będzie potrzebował, to delikatnie sam zasugeruje, tzn. przysoli OPR, że nie podsadzasz.
Dobranoc
Nic na siłę, rozumieć, czekać na rozkazy 🙂

Witaj Kwaku…. i użyj znanego Ci numeru telefonu… najlepiej pod wieczór ! Jesteś oczekiwany 🙂
Na dobranoc zostawię swoje ostatnie odkrycie, co prawda tylko polskie, ale… 😉 Wspólnie nagrali tylko jedną kasetę. Z niej ten utwór. 🙂
Grupa Opera powstała w 1986 roku po rozpadzie Republiki, kiedy to Grzegorz Ciechowski zajął się swoją karierą solową. Pozostali muzycy – Zbigniew Krzywański (gitara), Paweł Kuczyński (bas) i Sławek Ciesielski (perkusja) – postanowili nadal grać razem pod nowym szyldem. Robert Gawliński, już po odejściu z Madame (wokal). 🙂
z Opera – Gawliński i Opera 1987-1988 (1993) kaseta
Dzisiaj już nie posłucham Opery, bo nie mam tu warunków, a słuchawek nie wziąłem. Dobranoc! Snów… eee, biorąc pod uwagę temat wpisu, może dzisiaj bez specjalnych życzeń…
W sumie to nie masz czego żałować. Trochę zalatuje Wilkami, które powstaną chwilę później i nic a nic nie ma wspólnego z Republiką, może i dobrze, bo G.C. Był jedyny, niepowtarzalny a Republika to On. 🙂 Ciekawostka muzyczna. Lubię takie. 🙂
Dobranoc. 🙂
Nawet nie trochę, jakbym Wilków słuchała 😀
A tak, Grzesiu był niepowtarzalny..
To ja się już żegnam z Państwem do niedzieli wieczór, jak sądzę. W poniedziałek będę w przelocie dostępny 😉
Miłego weekendu!
Jak najmilszego Ci i śpij szybko, cobyś jutro nie miał worków pod oczami. 😆
Miłego Tetryku 😀 Pozdrów Wszystkich z Kneziowiska 😀 i dobrej zabawy, a pomyśl i o nas. Ciepło 😀
Szerokiej drogo i wspaniałej zabawy Tetryku… ukłony dla znajomych takoż. No i uprzedzam : będę Cię nagabywała na relację !
Dzień dobry

Chociaż nie wiem czy taki dobry będzie… Połowa gdzieś się rozjechała i garstka nas została
Witaj Bożenko.
Wrócą, czas tak szybko leci, mam wrażenie, ze za szybko. Miłego dnia mimo i pomimo. 
OOooo
Cię nie zauważyłam, jak to się stało??? 😀
Dzień dobry Bożenko 😀 Wyspa tętnić będzie.. Mimo i po mimo, jak mawia Jasminka 😀
A najważniejsze, że zaglądają, choćby tylko oczami wyobraźni czy duchem 😀
Witaj Bożenko… zawsze możemy pogadać za dwoje ?
Dzień dobry 😀 Nie mogę powiedzieć, że się nie wyspałam, bo wczoraj mi prund zapierniczyli 🙁 Fazy braknęło czy cóś w tym stylu, a przecie rachunki regularnie płacę. Mimo, że ręka drży, serce przyspieszenia dostaje. Nie ma zmiłuj się, płacz i płać 😀
Preferencje wielkiego Ilicza były mi znane. Gdzieś tam kiedyś wyczytałam, zresztą nie tylko o nim.
Ludzie listy piszą… 😀 Gdyby tak każdy list zachował się, to.. ho,ho..a może i więcej byśmy się dowiedzieli.. 😀
Nie wiem dlaczego tak się szczypałaś z publikacją Jasminko
Nie ukrywam, że bardzo lubię czytać listy.. Cudze. Bo – z nich najwięcej dowiaduję się o autorach, tychże 😀 Inaczej zaczynam ich odbierać.. Czasem jest mi po prostu takiego jednego z drugim – żal. Może dziwnym się wydać, ale tak już mam.. Nikt przecież nie rodzi się złym…
Wiem, wiem.. człowiek to istota rozumna. Ponoć..!
Witaj Skowroneczku.
Byłam pewna, że tylko na wsi prund kradną. 🙂 Pana od licznika nie lubię, chociaż sympatyczny bardzo, bo jak przychodzi to trzeba płacić dużo za dużo. O wiele milej witam listonosza przynoszącego emerytury rodziców. 😆
Się czaiłam, dlatego, ponieważ, bo…
Też lubię listy cudze czytać. Dawno temu żałowałam, że zamiast od Zaratustry nie zaczęłam od Listów Nietzsche`go:)
Jak najmilszego Ci też.
No popatrz, ile nas łączy

Aaa na emerytury rodziców, niestety, liczyć nie mogę
łeeee 😉
Witaj Skowronku…. no to.. ” módl się i pracuj, a
garb Ci sam wyrośnie”… znasz to przecie
Witaj Wiedźminko Mileńka
, a znane, znane… Aż nadto 😉
Witaj Jaśminko….o tak, panowie z rachunkami za prund są coraz cenniejsi..z miesiąca na miesią
c
Panu od licznika nie płacę, bo zostawia tylko rachunek, którego też nie lubię. Pan listonosz jest mi obojętny, bo co mnie się należy, mam przelewane na konto. A prunt prawie, że nie wyłączają. Chyba że jakaś awaria, co się zdarza niezmiernie rzadko. Częściej nie mam internetu
Do mnie rachunki przychodzą pocztą, z góry na pół roku. Jest to całkiem wygodne, tylko tyle, że zazwyczaj jest nadpłata, czyli obracają moimi pieniędzmi. A to mnie się wcale nie podoba, bo mogłam je przeznaczyć na inne przyjemności niż utrzymywanie biurokracji w onych zakładach 😉
Och, ja też dostaję pocztą rachunki…. 🙂
Wszystkie wpisy, które są do Senatora – zostaną Mu dzisiaj odczytane 😀
Misiaka też, niech se nie myśli
Już powinien zacząć się bać nasz ulubiony Misiek ❓
Raz jeszcze Senatorowi 
A toż już futrem trzęsie i zębuliny Mu szczękają, o tak:
nie żeby ze zimna 
Ja się tam Senatora nie bojam [zapiszczałem po męsku falsetem], proszę mnie nie stresować z rana 🙂 Dzień dobry 🙂
Dzień dobry Misiaczku 😀 Jakże uroczy ten Twój falset
Misiek nam zawitał
Hurrraaaa 

Witaj Misiaczku z Twoim falsetem
Bardzo dobrze, niech wie, że o Nim myślimy. Nie będzie czuł się samotny. Przekaż Mu Skowronku również moje najlepsze życzenia z serca płynące

Oczywiście Bożenko
dziękuję.
Słowa otuchy, i że Jesteśmy z Nim, choćby myślami, są Mu b.potrzebne.
Choć tyle możemy Mu dać…
Dowiem się wreszcie o co kaman ? Nic z tego nie rozumiem i czuję się lekko zdezorientowany, Senator samotnie zdobywa zimową stronę K2, czy płynie kajakiem przez Ocean Atlantycki ? 🙂
Senator tam się z nami pożegnał na czas jakiś.
PS Kłopoty zdrowotne 🙁
Dzień dobry 🙂
Długo nie pogadam, bo mam bojowe zadanie… nauczyć rodzinną młodzież pisania eseju. Ale wrócę… jak już sie wywiążę:)
Dzień dobry Ci Wiedźminko.


Szybko nauczysz, szybko wrócisz.
Też zmykam na razie. Nawet kawy jeszcze nie wypiłam i przymulona jestem. Jeśli Ktoś ma ochotę to zapraszam. 🙂
Właśnie piję
Ale to dopiero na 14,00
Też dzisiaj będę z doskoku, bo mam „proszony obiad”.
Po procesji ? 🙂
Oczywiście, że po procesji.
PS: Na termometrze zaokiennym, od północy, +26 C. Wczoraj o tej porze było 20. Udało się meteo-patom trafić z prognozą pogody na dziś. Będzie upał.
Ja już mam 18. Ale chyba po południu znów będzie padać.
Tradycji musi przecież stać się zadość. Wiadomą rzeczą jest, że w oktawę Bożego Ciała codziennie pada deszcz.
Aż i ja zaglądnęłam na termometr i przetarłam wyspane oczęta. równe 15°C 😀 Nie może być, toż to ostatnio w samo południe tyle nie było, ale ciemne chmury wiszą.. 🙁
Oj, wiszą i jest ich z każdą chwilą więcej. 🙄
Temat :” Dżuma ” A. Camusa… no i trzeba to znów przeczytać, bo dawno temu mnie zachwyciła 🙂
DzięDobry :)) Nie dziwię się, iż nazwany został maszynistą Parowozu Dziejów, wszak był na parę i na żagiel :)))
Witaj Stateczku w babińcu
Witajcie dziewczęta :))U mnie grzmi !
To na tych, co to nie po bożemu.. 😀
Trzymaj prund, bo zakoszą 😀
Ja na takie okazje Skowronku trzymam dwa wiaderka prundu w piwnicy:))
😀 Zapobiegliwy Miś!
Witaj Stateczku !
Rzeczywiście… „Piaseczniki” są wspaniałym horrorem ! Bardzo dobrze napisane; przyśnić się mogą. Dobrze mu tak… 🙂
Witam Niewitanych Panów.



Sie wynoszę, bo jeśli to się znowu pojawią, chyba osobiście wystraszam. Może przez to, żem jest taka nieuczesana.
I proszę wszystkich Państwa o niestraszenie mnie gromami, co najmniej do Soboty, bo jak mi teraz prund ukradną to się zabeczę na śmierć. O tak:
Dzień dobry, znak życia daję, bo zaraz ruszamy dalej, oby nie padało i nie grzmiało po drodze… Do widzenia!
Szczęśliwej drogi i powrotu…
Wszyscy się procesjują ❓ Panie, to rozumiem, dziś świetna okazja żeby pokazać nowy ciuch, coby wszystkie znajome pobladły z zazdrości, ale Panowie jaki mają w tym interes (poza ewentualnym duchowym) ❓
Pusto, mogę sobie pośpiewać na cały głos wraz z tą przeuroczą panią.
Krystyna Konarska – Powracająca melodyjka (1963)
O jeżu jakie to stare
Nuciłam sobie to jeszcze jako panienka 

A u mnie już po obiedzie i po burzy. Jeszcze tylko deszcz pada.
To jeszcze… coby się kręciło.
Krzysztof Cwynar wspomina, że gdy oboje razem wychodzili na scenę publiczność wybuchała gromkim śmiechem. Spowodowane to było dużą różnicą wzrostu wykonawców. Śmiech cichł gdy zaczynali śpiewać. Po występie śmiech zastępowały gromkie brawa na stojąco. 🙂
„Nie trzeba wielkiej lunety
By widzieć, że Jej blask nie znika
I muzą jest wciąż dla poety
Ta Eurydyka…”
Krzysztof Cwynar
Anna German i Krzysztof Cwynar – Byle tylko ze mną
Za wiele znów nie pogadam, bo grzmi w okolicy. A wiecie co ? Nigdy w życiu nie byłam na procesji w Boże Ciało…. jakoś się nie złożyło ! Mam wyraźne braki….
Ja też nie byłam, ale braków nie odczuwam
Naprawdę ? Biała sukienka, koszyczek z kwiatkami, dygnięcie i płatki księdzu pod nogi. Co za widok, co za przeżycie.
Kiedy byłem małą dziewczynką, tęskniłem za tym świętem :)))
Nigdy nie rzucałam kwiatków pod niczyje nogi, nawet gdy byłam małą dziewczynką. Za tym świętem też nie tęskniłam 😆
A ja jestem zawiedziony, bo od lat procesja szła pod moimi oknami i miałem rozrywkę za free, ale od 2 lat zmienili trasę i mnie omija cała przyjemność 🙁
Może się księdzu naraziłeś
Kiedy byłam małym chłopcem, Hej! nie bywałam na procesjach, Hej! Od kiedy Jestem kobietą, nie bywam. 😆
Z tym chłopcem to nie żart. Zanim poszłam do szkoły robiłam za małego łobuziaka, tata wołał na mnie Jolek. 🙂
A co sobie myślisz, Stateczku ! też tak chciałam, ale zdaje się, że nie zasługiwałam na te dygi i płatki 🙂
A tutaj cały czas burza i deszcz…
Kochani; Senator dziękuje Wszystkim i cytuję: ” trzymam się wszystkimi dwudziestoma palcami i resztkami zębów. Pietra mam jak sk…….yn. W poniedziałek mnie przewiozą i się okaże co dalej. Zabieg nieunikniony, to na pewno, byle coś gorszego nie wymyślili. Pozdrawiam Wszystkich i myślę o Was ciepło.”
Przesłanie dla Misia 😀

„Misiu, ta druga taca z instrumentami chirurgicznymi, obok tej naszykowanej, jest dla Ciebie. Załatwiłem Ci ją po znajomości na własny koszt. Zobaczymy, którego z nas pierwszego wypiszą. Załatwiłem Ci taką pompę z podłączeniem do żyły, że po załadowaniu jej stosownym lekiem i uruchomieniu tego ustrojstwa, po pół godzinie po raz pierwszy w życiu będziesz sikał dalej niż widział.”
A ja zostałam zobowiązana do sprawdzenia, czy Skowronek dokładnie zacytował Senatora ! Co niniejszym publicznie ogłaszam
Znając styl Senatora, na pewno w tym komentarzu wykrzykniki by się panoszyły
Trudno, nie swoimi rękami przecie pisał 😀
Ale Misiek się chyba wystraszył ! 🙂
🙂 I co się nie podoba w moim wpisie, że nie przepuści??
A to?
Dobranoc… /pozwoli?/
Proszę, proszę.. i cóż tam takiego nieprzyzwoitego było??
Do jutra 😀
Senator jak zwykle z humorem pomimo pietra. Wciąż ten sam

Cały czas trzymam za Niego kciuki, że aż spuchły. Wierzę, że wróci do nas prędko z tego gabinetu odnowy, tego Jemu i nam wszystkim życzę
Widzę, że sama zostałam na placu boju, więc też powiem
DOBRANOC
Dobranoc Bożenko! Jestem, nie czuj się porzucona 🙂
Jako(brak odpowiedzi)ś się dziś rozmi(brak odpowiedzi)jamy. Powoli mam do(brak odpowiedzi)ść.
Jeszcze jedna staroć na dobranoc i zmykam.
Maria Koterbska – Odejdź smutku (1963)
Do jutra Kochani.
Duje wiatr, deszcz pada… zaordynuję lampkę na spokojną noc 🙂

Dzień dobry
Witaj, jak zawsze, Poranna 🙂
Dzień dobry
Przeczytałam cały wątek. Nawet nie wiedziałam, że Senator ma problemy zdrowotne… Powodzenia życzę i trzymam kciuki 
Witaj Mirelko – przekazane zostanie co do słowa i co do jednej zaazulki 😉
A wiesz, że pytał o Ciebie?? To się chłopak ucieszy 😀
Jeśli tylko może to w czymś pomóc, to się cieszę
Pozdrów Go serdecznie ode mnie 
Nawet ucałuję
Dziękuję 😀
Nawet ucałuj

Wysuszyłaś się już??? Bo u nas lejeee okropnie 🙁 To nie jest wiosna, to jest pora… deszczowa..
Nie do końca. Najgorzej z tą gąbką pod podłogą. Ale doschnie
A przynajmniej mamy taką nadzieję
Pogoda chyba i u Was i u nas podobna
Pada prawie codziennie. O burzach z piorunami nie wspomnę 
Doschnie Mirelko, tylko żeby pleśń nie złapała 🙁
Tego obawiamy się najbardziej, bo będzie trzeba zrywać całą podłogę. A nie jest to miłe… bo znowu bajzel w całym domu
Ufff, to trzymam kciuki Mirelko, bo i bałagan i koszty… 🙁
Witaj Mirelko!
wiem, że śpisz…. ale i tak się cieszę, że znalazłaś trochę czasu dla Wyspy:)
Witaj Wiedźminko!!! Już nie śpię, ale i ta zaraz lecę do pracy 🙁 A czasu ciągle mi brakuje…
Pochmurne, ponure – dzień dobry bardzo 🙂
U mnie gorąco (chociaż noc) i tylko burze latają dokoła. Podawali dziś w telewizorni, że od soboty w naszym stanie było 89 tornad. Co chwila ogłaszają „tornado warning”, czyli warunki atmosferyczne sprzyjają powstawaniu trąb powietrznych, albo „tornado watch”, czyli trąby powietrzne grasują po okolicy. I nawet ktoś już je widział…
U nas też burzowo i jakieś trąby powietrzne się pojawiają 🙁 Niepokój w przyrodzie ?
Witaj Zziębnięty Skowronku
Zmienne zachmurzenie, znów będzie grzmiało…., a maj już się kończy i zakwitają akacje…
Hi, hi.. u mnie bzy w całej krasie 😀 Witaj Wiedźminko
Idę spać
U mnie już po północy, a Amerykanie nie mają takiego święta jak Polacy. Jak ktoś chce iść w procesji – nie ma sprawy, ale w niedzielę
Nikt w roboczy dzień nie będzie zamykał ulicy
Za drogo to kosztuje
I w ten sposób religia przegrywa z ekonomią
Także rano do pracy… Miłego dnia życzę 
Dobranoc Mireczko.
A Polska jest bogata, stać nas na długie i częste świętowanie 
Zauważ Bożenko, że to są przede wszystkim odwieczne święta kościelne 🙂 Niewierzący powinni pracować ?
Niewierzący powinni mieć święta państwowe w takiej samej ilości. Ale byłby chaos 😆
byłby… zamiast Trzech Króli… trzech tenorów ?
Nie jestem pewna, Wiedźminko, czy wszystkie są takie „odwieczne”
Co i rusz wprowadza się nowe, w miejsce tych wstrętnych, „komunistycznych”
Z tego co wiem, już i Pierwszy Maja zaczyna być celebrowany jako święto kościelne, tylko nie pamiętam jakie 
Tutaj religijnych, oficjalnych świąt nie ma za dużo. Właściwie chyba tylko Boże Narodzenie, a właściwie pierwszy dzień – 25 grudnia jest dniem wolnym od pracy. 26 normalnie się pracuje i nie jest to święto. Tak jak przebiegam myślą amerykańskie święta…
1 stycznia – nie jest świętem kościelny, to po prostu Nowy Rok.
Następny dzień świąteczny jest dopiero w maju, bo Wielkanoc obchodzi się tutaj tylko w niedzielę, a w poniedziałek normalnie do pracy. Pytałam kiedyś księdza, dlaczego w Polsce są dwa dni Wielkanocne, a tutaj tylko jeden. Dowiedziałam się, że w Polsce Wielkanoc ma dwa dni, żeby ludzie lepiej odczuli to święto,bo nie ma racjonalnego powodu… (bez komentarza).
A amerykańskie majowe święto to Memorial Day. Dzień Pamięci. Na początku był ustanowiony jako dzień pamięci tym, którzy zginęli w Wietnamie. Potem dołączyli do tego polegli w innych wojnach i ogólnie wszyscy zmarli. Czyli zrobiło się z tego Święto Zmarłych…
Kolejny dzień wolny od pracy to Independence Day, czyli 4 lipca. To też nie jest święto kościelne. Dzień niepodległości…
Następne święto i dzień wolny od pracy to każdy pierwszy poniedziałek września – Labor Day – czyli Święto Pracy. Coś w rodzaju naszego 1 Maja… I też nie jest to święto kościelne…
Zostało jeszcze Thanksgiving Day, czyli Święto Dziękczynienia (znane u nas jako święto indyka), w każdy ostatni czwartek listopada. Też niekościelne. No i Christmas, czyli nasze Boże Narodzenie. Jak tak patrzę, jedyne kościelne święto w ciągu roku…
Widocznie Amerykanów nie stać na częste i długie świętowanie
Dzień niech będzie każdemu według potrzeb.
Musisz w końcu nadrobić zaległości zdjęcialniczo-relacjonujące.
Czytam, że narzekacie na deszcze i burze. Mireczka to nawet tornada posiada. Współczucie przesyłam ku Cię za Ocean Mireczko. Odzywaj się w miarę możliwości częściej.
U mnie tylko wieczorem spadło kilka kropel deszczu. Od rana gorąco. Przed chwilą wróciłam do domu, nie patrzę na termometr, spociłam się, mimo i pomimo lekkiego wiaterku. A teraz siedzę, piję kawę i się dogotowuję. Odezwę się jak będę miętka. Ktoś może mnie dziabnąć widelcem żeby sprawdzić czy już.
O Senatorze pamiętam cały czas.

Witaj Jaśminko …ładne rzeczy! Widelcem !
Czy Ty jesteś pyrka czy Wdzięczna i Pachnąca
No, chyba, że to jest miara Twojej desperacji…. dmuchnij ciepełkiem na Skowronka 🙂
Witaj Wiedźminko.
U nas to nie pyrką a za przeproszeniem kartoflem. A tak się miło do niedawna kojarzyło. 

Do Skowroneczka dmucham cały czas ofkoz. Tylko, że pod wiatr, ciężko idzie.
Kartofelek… zacne warzywo, a jakie pyszne to młode z prawdziwym kwaśnym mlekiem !
Pychotka. Tylko skąd wziąć dziś zsiadłe mleko ❓ O koperku trza pamiętać.
Od gospodarza kupić słodkie i pozostawić, coby się z nudów aż zsiadło 😀 Zwłaszcza w czasie burzy następuje przyśpieszone zsiadanie
Sprawdziłam jednak. Tak jak wczoraj o tej porze. +26 C, tylko bardziej duszno.
Jakiś biegun ciepła Ci się zrobił? u mnie poniżej 20….:)
U mnie w tej chwili (sprawdzałam) 18 C.,ale znów nadciągają chmury. Wczoraj po południu padało i była burza do samego wieczora.
Podziwiałam Manię, że siedziała na balkonie zapatrzona w niebo i wcale się nie bała.
Może koty nie boją się burzy tak jak przeważnie psy 
Nie wiem, Bożenko… Migotka reaguje na grzmoty… nie lubi ! A Mania jest młoda ciekawska 🙂
Pewnie masz rację. Ona wszystkiego jest ciekawa 😆
Przekaż Mu Skowronku moje buziaki
Jasne!! Niech Mu słodko będzie 😀
Dziwnie jakoś… Ciśnienie skacze, nadciągają chmury, żeby tylko burzy nie było. 🙁 A poza tym prawie nie spałam i pewnie będę marudzić. Nie lubię siebie takiej. Oprócz widelcem to kopniakiem mnie by się przydało.
Żadne takie…. !
troszkę czekolady. bo ma magnez 🙂
A może taką się poczęstujecie?
Bardzo dziękuję, chętnie, chociaż jestem zwolenniczką gorzkiej.
… ja tez 🙂 mlecznej , jak mówi Misiek, po całości nie lubię 🙂
Można zamienić czekoladę na piwo ❓
Nie mam ani, ani. Do sklepu iść mi się nie chce.
Oczywiście! Piwo z rana jak śmietana

Zwłaszcza wieczorem.
W środę kupowałam piwo coby se wieczorem z sokiem malinowym wypić iiii…. zapomniałam. Nie zepsuło się chyba, nieprawdaż?? Zatem dzisiaj z dużą pianką obalę
Szkoda że nie lubię piwa, wypiłybyśmy razem… 🙁
To se grzmotniesz, to co lubisz
Ja tam na burze, Jasminko, nie narzekam
Przynajmniej nie muszę podlewać ogródka i rachunek za wodę nie będzie za duży
Tornada na własne oczki jeszcze nie widziałam i prawdę mówiąc nie tęsknię
Staram się odzywać jak tylko mogę, tylko nie za bardzo mi to wychodzi
Często wchodzę i zanim poczytam wszystko, to albo oczki mi się kleją i idę spać, albo muszę lecieć już do pracy
No i po prostu nie zdążę się odezwać… Tą swoją relację z wizyty u moich kormoranków piszę i skończyć nie mogę
Ciągle coś mi staj na przeszkodzie
Ale mam nadzieję, że już niedługo skończę
Szczególnie teraz, gdy panowie w wojażach nowa wycieraczka by się przydała
A za współczucie dziękuję 

O Senatorze też pamiętam
Mi się pomyślało, że my to jaka by nie była pogoda jakoś sobie poradzimy. Trzymajmy kciuki za naszych Kochanych Podróżników, coby Im aura dopisała.
Też prawda. A więc trzymajmy

Niepogodzie mówimy STOP
No to trzymajmy, licząc na to, ze sie tym przejmie
Pogadały, a ja przez ten czas.. hu, hu.. ile zdziałałam 😀

Nawet salon krawiecki przez dwie godziny czynny miałam
Kurcze, no miał Małżonek przyjechać i nie przyjechał, no to trzeba było przypomnieć sobie, jak się maszynę do szycia obsługuje. Bo bardzo pilne skracanie, doszywanie, przyszywanie – na wczoraj musiało być zrobione 😀
I jak On mógł mi to zrobić, no jak??
Przeszłam się po ogródku i .. w środę jeszcze były białe kule na lampach ogrodowych a dzisiaj już ich nie ma 🙁
Sąsiadeczka wróciła z wojaży po Niemczech i oczywiście wszyscy sąsiedzi musieli się natychmiast dowiedzieć. Wejście smoka było.. do czwartej rano.. Czyżby komuś akurat te klosze były potrzebne? Razem z żarówkami nietypowymi. Piętnaście lat stały, nawet nie pomyślałam, że.. komuś jednak mogą się przydać 🙁
Lubiłam je włączać w zimie, tak ładnie wyglądały w śniegu
Niech im łapki uschną , tym złodziejaszkom!
za to ja mam „zabawę ” z kurierem…. przyjechał, gdy mnie nie było. Mój telefon miał…. Dodzwoniłam się w końcu , obiecał przyjechać w ciągu godziny… nie przyjechał. Znów telefon, a pan, że przecież mi oddał paczkę ! Zapytałam grzecznie, czy sądzi, że upominałabym się o odebraną paczkę ???
Podobno ma przyjechać i ustalić, gdzie się ta paczka podziała tj komu ją oddał…. A Jaśko jutro dostanie swój prezent ? Nie jestem pewna…. komuś łeb urwę pewnie !
I proszę, jest paczka ! … panu się budynki pomyliły i oddał niewłaściwej osobie….
adres był czytelny, żadne ręczne skrobanie.. 🙂
Każdy ma jakiś problem, ja z kolei z internetem. Cały czas go było ani na łączach, ani WiFi.
Ojejciu… Nie dość, że będzie przerwa to cały czas problem z netem. Nawet gdybym wcale miała nie mieć to u nich nie zostanę. Szkoda zdrowia. Przez kilka godzin usiłowałam ogarnąć tyle, że powinnam to zrobić przez kilkanaście minut. Nie ma emotek które oddałyby to co myślałam w międzyczasie. Zacytowałabym, ale pewnie by wypikało całą wypowiedź.
To jeszcze o mleku na zsiadłe.
Ja też krów nie widuję 😀 Jakiś sprawdzony /ponoć/ rolnik, raz w tygodniu z mlekiem przyjeżdża i można świeże kupić 😀
Ja mogę mleko prawdziwe (bez konserwantów) widzieć tylko na wsi u siostry. Tam są krowy i wystarczy zanieść dzbanek, a na drugi dzień z pierwszego udoju mam nalane. To kupne w mieście, to pomyje w stosunku do wiejskiego
Taaak Bożenko, jeszcze pamiętam smak PRAWDZIWEGO mleka 😀
A jaki twarożek z niego robiłam

A tego sklepowego nawet zakwasić nie można
Bez związku mam pytanie. Sprawa dotyczy zamkniętej w 2007 strony napisy.org. Można tam było pobrać napisy do filmów. Tłumaczone ze słuchu. Jeden z dystrybutorów wniósł sprawę do sądu za łamanie praw autorskich. Sprawę umorzono. Sentencji wyroku nie rozumiem. 🙁 Cytuję: „Usprawiedliwiona nieświadomość bezprawności działania” i „Tłumaczenie filmów ze słuchu nie narusza prawa autorskiego dystrybutorów”. Przecież to się wzajemnie wyklucza
Kompletnie nie znam się na prawie.
Idę w pióra, dobranoc
Jaśminko… narusza, ale zauważ, że Kwak swoje teksty chroni…
A choć film nie jest własnością dystrybutorów, powinni zastrzec prawo tłumaczenia prezentowanej wersji językowej…
Dobrej nocy 🙂
Pora na lampkę ? Wcześnie jeszcze, ale chyba już nikt nie przyjdzie:(
Dobranoc….
Miłego dnia życzę tym którzy tu są
A podróżnikom sprzyjających warunków
Senatorowi – najlepszego 
Śpij i śnij.. i miłego przebudzenia Mirabelko nasza
Dzień dobry
A Tobie Mireczko, dobrej nocy życzę 
.
A on nie było wczoraj Bożenko?? Tak mi się cosik widzi, że w ostatni dzień maja jest dzień bez papierosa, ale mogę się mylić.
Gdyby tego niepozornego zabójcy nie było, to państwo musiałoby kolejny podatek podnieść, wszak bilans musi wyjść na zero 😀
Wczoraj był dzień bociana, dzisiaj bez papierosa o ile dobrze pamiętam. Może ze względu na dzieci.
Fakt, że państwo zarabia na papierosach, ale ile wydaje na leczenie skutków palenia?
Dzień dobry 🙂 i zapraszam piętro wyżej 😀