Dzień dobry: )))
Obiecałem kiedyś Skowronkowi, że przetłumaczę tę piosenkę. Nie potrafię….To i co z tego, że przełożę każde słowo….. Nic nie układa się w tekst…
No i tak nie dotrzymałem obietnicy…..
Witaj Bożenko 😀 Wszystkich naszych Panów kocham, szczerze!! Tylko nie jestem pewna wzajemności
Senator jest mym bratem, przyjacielem.. ko… a nie, co to to nie.. A może i szkoda (!!!)
A teraaa zmykam w domowe… spa 😀
Czemu się kołyszesz wiotka jarzębino,
Byle leciutki wietrzyk
Do ziemi cię zgina
Byle leciutki wietrzyk
Do ziemi cię zgina.
A tam hen, za drogą
Za rzeką szeroką,
Tak jak i ty samotny
Dąb stoi wysoki.
– Gdybym się oń oparła
Ja, drzewo-dziewczyna,
To już bym nie musiała
Nigdy się uginać.
Swymi gałązkami
W objęcia bym go brała
I zielenią swych liści
Dzień i noc szeptała.
Lecz przez szeroką rzekę
Jakże się przedostanę,
Już tu biedna sierota
Na zawsze zostanę.
Już tu biedna sierota
Na zawsze zostanę….
Ale ja chciałam swoje filmiki pościągać i program nie działa 🙁
Może jeszcze zaskoczy 🙂
Chodziło mi min o logo Wyspy, żeby Piratowi, jeśli zagląda, było miło 🙂
Jest gdzieś w necie wspaniała piosenka o matce….Ale raz ją znalazłszy nie zapisałem w zakładkach i dziś nie umiem jej znaleźć. Jak co rok poszukam jeszcze raz…:)
Wszystkim Mamom, aktualnym, wspominanym i przyszłym wszystkiego dobrego! 🙂
My ten dzień świętujemy wyłącznie jako chwalcy – życzeniodawcy (wydaje się, że oprócz Senatora )
Pięknie dziękuję, mam kolegę, który tak ładnie potrafi(ł) grać, ale od lat się z nim nie widziałem. Jest szansa, że za parę dni się z nim znowu spotkamy!
Śpiewał jeszcze długo, ale już nie był wyjątkowy…. Viki mówi, że zaprzyjaźnił się z Magomajewem, Kobzonem i in. rosyjskimi śpiewakami….bo w Rosji był lubiany i często występował 🙂
Grrr. Nie wiem, co się dzieje, ale komputer mi odmawia współpracy dzisiaj. Albo przeglądarka, dość, że na Madagaskar wchodzi niechętnie, wiesza się etc. Może od ilości zagnieżdżonych dzisiaj okienek z YT?
Moja przyjaciółka mówi o takiej : „duża muzyka”, bo w przeciwieństwie do mnie, nie przepada za kameralną 🙂
A tarta…. pychotka, raz się poczęstować… nie grzech, Senatorze! Zapraszam… jeszcze ciepła 🙂
Te niebieskie zasłony opuśćcie już może,
siostro – mikstur już proszę nie szykuj mi znów.
Wierzycielki me stoją już tuż przed mym łożem.
Milczą wszystkie trzy – Вера, Надежда, Любовь.
Jak mam wyjść po tym życiu tak krótkim na zero?
Portfel pusty już jest i wyleciał mi z rąk…
Ale nie płacz i nie smuć się, droga ma Wiaro:
Jeszcze mnóstwo dłużników zostaje Ci w krąg!
Jeszcze Tobie coś chciałbym cichutko wyszeptać
i Twe dłonie całować, przyciskać do warg.
Nie smuć się, nie martw się, mateczko Nadziejo –
Ziemia pełna Twych synów zostanie i tak!
Ciebie wziąć chcę, Miłości, na chwilę pod ramię
i z pokorą raz jeszcze usłyszeć Twój szept:
Synku – nie martw się, nie smuć, nie stygnie wszak pamięć.
W twym imieniu rozdałam się ludziom, jak chleb.
Jaka kiedy pieściła cię dłoń – nieistotne;
jaki żar cię piekielny rozpalał – to też…
Ludzkie słowa spłaciły twój kredyt trzykrotnie.
U mnie konto masz czyste – bierz znów, jeśli chcesz!
Leżę czysty, na pościel padają poblaski,
to dzień nowy do okien już stuka puk-puk,
Siostry trzy, żony trzy, sędziów trzech pełnych łaski,
ten ostatni raz dają zaciągnąć mi dług.
Siostry trzy, żony trzy, sędziów trzech pełnych łaski
dają mi bez terminu zaciągnąć ten dług…
Tego przekładu nie znałem, podoba mi się więc go zamieszczam…. Dlaczego?
W chwilach, kiedy następuje w moim życiu jakiś zwrot – zwykle zaplanowany – towarzyszy mi zawsze piosenka „Trzy siostry” Okudżawy i powieść „Wielki Mourawi” Anny Antonowskiej. I „Nadieżda” Magomajewa….
Do zobaczenia….mam nadzieję wkrótce….
Incitatus
Nie pora, nie czas… Chociaż wiersz/piosenka jest piękna.
Będziesz zaglądał.. A wcześniej zbałamucisz śliczną siostrzyczkę
coby być dobrze poinformowanym 😀
Dawno temu, gdy mieszkałam na stancji i za ciepło nie miałam, pamiętam, że rodzice kupili mi te góralskie, z kożucha papucie 😀 Fajne i cieplutkie były.. Może by se takie sprawić?? Tylko czy jeszcze je szyją?? 😀
Ależ wyciągnęłam książkę 🙁 Czytał może ktoś „Po tamtej stronie śmierć” M.Nurowskiej?? Niespodziewana śmierć matki uruchamia mechanizm wspomnień..
Co mnie dzisiaj podkusiło sięgnąć akurat po tę pozycję.. (?)
Wciągnęła mnie.
Tak mi dzisiaj komputer muli, że już nie mam do niego nerwów. Pozwólcie więc że Was na dzisiaj pożegnam, może jutro będzie lepiej
Miłych snów wszystkim życzę i powiem dobranoc
A ja doskonale rozumiem Bożenkę. Mnie też dzisiaj wszystko wariuje. Dobranoc również! Snów – a niech będzie, że tenisowych, na cześć Uli Radwańskiej, która w Paryżu pokonała Venus Williams.
Mam temat w szkicach, nie wiem wrzucać czy nie… Może jednak Ktoś ma ochotę? Wypadałoby wycieraczkę zmienić, no nie??
Kiepsko dzisiaj z czasem u mnie, w końcu na te waciki trza sobie zarobić 😀
Kochani, to co ja mam w szkicach jest ciekawe /tak uważam/, ale może znajdziecie coś lżejszego, bo Wyspa jakoś pustawa od rana. Wszyscy zabiegani, zapracowani..
To tylko real 🙂
Odezwał się Senator.. Nie pogadaliśmy zbyt długo, bo raban okropny w tle słychać było. A na zewnątrz zimno.
Przez 24 godziny będzie do łóżka przykuty, więc się nam tu na blogu na pewno się nie odezwie. Serdecznie Wszystkich pozdrawia, co niniejszym czynię.
Przyda Mu się przesłana od nas pozytywna energia 🙂
Pozdrów Senatora jeśli się jeszcze odezwie i powiedz, że wszyscy czekamy na niego.
Jeśli masz coś na wycieraczkę, to wstaw, bo ja nic nie mogę wymyśleć i w najbliższym czasie nie znajdę czasu.
Zupełnie nie a propos…..wczoraj Jaśko usiadł na zgiętej nóżce, na prośbę, żeby poprawił pozycję odpowiedział :” nie mogę, nóżka mi się ZACIĘŁA” ! Jeszcze dziś się uśmiecham 🙂
Dzień dobry. Do rana biegałem, i to po Gdańsku, na szczęście wróciłem wcześniej niż tydzień temu. Czuję w nogach te zrobione (kilo?)metry wszakże. Za Senatora trzymam kciuki!
Dzień dobry.. Zawsze są przy nas, nawet jeśli…

Witaj Skowronku…. 🙂
Senator matką co prawda nie jest.. 😉 ale ja zagram dzisiaj dla NIEGO 🙂 Również…

Dziękuję: ))
A w rewanżu piosenka, której nie przetłumaczyłem choć bardzo chciałem. Próbowałem kilka razy, za każdym nie było to to:
Też lubię Pugaczową…
Dzień dobry: )))
Obiecałem kiedyś Skowronkowi, że przetłumaczę tę piosenkę. Nie potrafię….To i co z tego, że przełożę każde słowo….. Nic nie układa się w tekst…
No i tak nie dotrzymałem obietnicy…..
Szkoda… A może jednak? Może nie słowo w słowo, ale chociaż żeby sens pozostał
Hmmmm. Można spróbować….
Wierzę w Ciebie
Kto ma ochotę i co lubi, proszę od siebie dodać 😀

Wszystkim Mamom obecnym i przyszłym wszystkiego najlepszego i szanownego zdrowia – życzę 😀
Witaj Skowronku 🙂 Widzę, że Senator ma u Ciebie szczególne względy
Uważaj, bo jest tu więcej Panów i mogą być zazdrośni 
Witaj Bożenko 😀 Wszystkich naszych Panów kocham, szczerze!! Tylko nie jestem pewna wzajemności
(!!!)
Senator jest mym bratem, przyjacielem.. ko… a nie, co to to nie.. A może i szkoda
A teraaa zmykam w domowe… spa 😀
Nic nie mogę ściągnąć ze starej wyspy 🙁
Wystarczy tytuł …..i ot:
Czemu się kołyszesz wiotka jarzębino,
Byle leciutki wietrzyk
Do ziemi cię zgina
Byle leciutki wietrzyk
Do ziemi cię zgina.
A tam hen, za drogą
Za rzeką szeroką,
Tak jak i ty samotny
Dąb stoi wysoki.
– Gdybym się oń oparła
Ja, drzewo-dziewczyna,
To już bym nie musiała
Nigdy się uginać.
Swymi gałązkami
W objęcia bym go brała
I zielenią swych liści
Dzień i noc szeptała.
Lecz przez szeroką rzekę
Jakże się przedostanę,
Już tu biedna sierota
Na zawsze zostanę.
Już tu biedna sierota
Na zawsze zostanę….
Twoje tłumaczenie 🙂 O ile dobrze kojarzę..
Moich filmików nie mogę ściągnąć.
Moje. Choróbcia, wyciągaj Tetryka spod fotela!!: ))
Ooo Pan przeceniasz moje zdolności 😀
Pewnie Dzieci przyszły do rodzinnego domu 😀
Widzisz, po tekście i tytule wlazłem na starą Wyspę, skopiowałem sobie tekst i w YT znalazłem mp4 i jest!!
Ale ja chciałam swoje filmiki pościągać i program nie działa 🙁
Może jeszcze zaskoczy 🙂
Chodziło mi min o logo Wyspy, żeby Piratowi, jeśli zagląda, było miło 🙂
Mówię – wyciągaj Tetryka spod fotela. Ile tam będzie siedział??
Wrócił od Mamy!!! Taż się odezwał!!!
Tetryk nie pomoże!!!!!!!!!! Aż się mi programik odetka
To może mu rycynusu???: ))))
No to i ja:
Więc i ja nie będę gorsza…
Jest gdzieś w necie wspaniała piosenka o matce….Ale raz ją znalazłszy nie zapisałem w zakładkach i dziś nie umiem jej znaleźć. Jak co rok poszukam jeszcze raz…:)
Kto śpiewa?
Jakaś młodziutka dziewczyna.
Wszystkim Mamom, aktualnym, wspominanym i przyszłym wszystkiego dobrego! 🙂
)
My ten dzień świętujemy wyłącznie jako chwalcy – życzeniodawcy (wydaje się, że oprócz Senatora
Witaj: ))) Możesz przystępniej?: )
Dostałeś wszak przed chwilą prezent z tej okazji…
Witaj Tetryku 🙂 dziś masz wolne od dłuuuuuuugiego zadania ?:
nie… ale dzięki niemu cięgiem siedzę przy komputerze i co jakiś czas tu zaglądam 😉
Znowu spinacze spod fotela wyciąga??: )))
Ty se drapiesz, Ty se drapiesz…:)
Taż wyraźnie napisałam!!! Tetryku!!!
Witaj
Gdybym nie wiedział, że to psychofizycznie niemożliwe, to chyba bym się z modestii i radości zarumienił!: )
Dzień dobrzy 🙂 Ja te z coś zamieszczę…. skoro taka wola Gospodyni
” Ona mi pierwsza pokazała księżyc
i pierwszy śnieg na świerkach,
i pierwszy deszcz.
Byłem wtedy mały jak muszelka,
a czarna suknia matki szumiała jak Morze Czarne ….”
Piękne. Chyba najlepsza opera Moniuszki….
Gdyby nie ten tenor byłaby bez wątpienia najlepszą!: )
Witaj Senatorze kochany nasz
… nie znalazłam lepszego wykonania ….
Tak lepiej, prawda ?
„Te stare malowidła dwa, na względzie Wasze miej ….”:)
No!!!: )))
Ale i tak aria Stefana napisana jest dla tenora!: )
Tenor….. też ś
piewak !
Jasne Wiedźminko, Witaj… 😀
Dzień dobry. I na dzień dobry przyłączam się do chóru chwalców!
Witaj: )))
Byle nie tenorkiem!!!
Quackie, skoro ja dostałem prezent to….to ja mam i dla Ciebie….Wstęp muzyczny przeczekaj, no a później…: ))
Pięknie dziękuję, mam kolegę, który tak ładnie potrafi(ł) grać, ale od lat się z nim nie widziałem. Jest szansa, że za parę dni się z nim znowu spotkamy!
To wirtuoz gitary i nie samouk. Nie uwierzę w taką technikę gry „samą z siebie”!
PS A jak tam to po angielsku wygląda, bliskie oryginałowi??
A tu w języku oryginału!
To lubię, rzekłem to lubię 😀

Kochani dostałam przepiękny prezent…!!!!
Moje dziecię przemówiło ludzkim głosem…
A przecież, to nie wigilia
Posłuchaj…. dziecko śpiewa 🙂
Popatrz rok 1961… I słuch po nim zaginął? Jaką drogę obrał?
Śpiewał ślicznie 🙂
Śpiewał jeszcze długo, ale już nie był wyjątkowy…. Viki mówi, że zaprzyjaźnił się z Magomajewem, Kobzonem i in. rosyjskimi śpiewakami….bo w Rosji był lubiany i często występował 🙂
jeszcze Robertino
a tutaj…. bardzo dorosły 🙂
Głos piękny. I znowu Rosjanie – docenili.. 🙂
ŁoooooMatuśśśśśśśś!!
Nioooo….
Ryj to w spiżu i granicie!!!: )))
Pewnie trza… i odpukać, bo to wiadomo….?? 😀
Może puknij w arbuz, to na przyszłość zapamięta?: )))
🙂
Tarta cytrynowa na podwieczorek ! Są chętni ?
Jaaaaaa, bardzo proszę 😀 Jeśli jeszcze cosik zostanie
mniaaammm
Zaryzykuję! Różnie już mnie truć próbowano! Ale ino ociupinkę, jeśli łaska!: ))
Jesteś zaproszona 🙂 z pozostali Wyspiarze dali nogę
przed moimi wypiekami 🙂
Grrr. Nie wiem, co się dzieje, ale komputer mi odmawia współpracy dzisiaj. Albo przeglądarka, dość, że na Madagaskar wchodzi niechętnie, wiesza się etc. Może od ilości zagnieżdżonych dzisiaj okienek z YT?
u mnie też gorzej, ale nie aż tak drastycznie 🙂
Mój też lekko muli. No, niedziela, cały świat przy klawiaturach!
A teraz niespodzianka!!
Oczywiście trafiłem przypadkiem!!
Chyba najlepiej nazwać taki zabieg kolażem, ale wrażenie robi!
Wiedźminko, lubisz taką muzykę, prawda?
Niech już będzie ta tarta….Trudno…..
Moja przyjaciółka mówi o takiej : „duża muzyka”, bo w przeciwieństwie do mnie, nie przepada za kameralną 🙂
A tarta…. pychotka, raz się poczęstować… nie grzech, Senatorze! Zapraszam… jeszcze ciepła 🙂
Jaśko orzekł, że pyszna… 🙂 ten mój niespełna trzylatek dziecinnie sepleni, ale słownik ma imponujący 🙂
Popatrz… 🙂 i posłuchaj tez 🙂
Dech mi zaparło, a ja przecie laik…
Niech żyje technika, którą na początku XX wieku straszono!
Mnie też zaparło!: )))
Ha! Wróciliśmy właśnie od Mamy i nawet kawałka tarty już nie zmieszczę!
Nie ma jak u Mamy… cichy kąt, ciepły piec 😀
Taaaakiemu to dobrze!!! A ja? Sierotka.. se chlipnę, a co!
Tyle mojego
Mama żony – jedna jedyna została nam z tamtego pokolenia.
Nie chlipaj! Sama przygotuj ciepły kąt 😉
Zawsze czeka ciepły… 🙂
Kiedyś doceni. Mam nadzieję.
To i ja wróciłam… Wpierw obiadek u synka, a po południu synek z rodziną u mnie na kawce. Teraz pełen relaks
Masz kominek??
Mnie się marzy, tylko nie bardzo mam go gdzie wtranżolić 🙁
W fotel bujany już dawno się zaopatrzyłam, tak na wszelki.. 😀
Mam kominek… wirtualny. Też bym chciała mieć taki w realu
„Trzy siostry
Te niebieskie zasłony opuśćcie już może,
siostro – mikstur już proszę nie szykuj mi znów.
Wierzycielki me stoją już tuż przed mym łożem.
Milczą wszystkie trzy – Вера, Надежда, Любовь.
Jak mam wyjść po tym życiu tak krótkim na zero?
Portfel pusty już jest i wyleciał mi z rąk…
Ale nie płacz i nie smuć się, droga ma Wiaro:
Jeszcze mnóstwo dłużników zostaje Ci w krąg!
Jeszcze Tobie coś chciałbym cichutko wyszeptać
i Twe dłonie całować, przyciskać do warg.
Nie smuć się, nie martw się, mateczko Nadziejo –
Ziemia pełna Twych synów zostanie i tak!
Ciebie wziąć chcę, Miłości, na chwilę pod ramię
i z pokorą raz jeszcze usłyszeć Twój szept:
Synku – nie martw się, nie smuć, nie stygnie wszak pamięć.
W twym imieniu rozdałam się ludziom, jak chleb.
Jaka kiedy pieściła cię dłoń – nieistotne;
jaki żar cię piekielny rozpalał – to też…
Ludzkie słowa spłaciły twój kredyt trzykrotnie.
U mnie konto masz czyste – bierz znów, jeśli chcesz!
Leżę czysty, na pościel padają poblaski,
to dzień nowy do okien już stuka puk-puk,
Siostry trzy, żony trzy, sędziów trzech pełnych łaski,
ten ostatni raz dają zaciągnąć mi dług.
Siostry trzy, żony trzy, sędziów trzech pełnych łaski
dają mi bez terminu zaciągnąć ten dług…
Bułat Okudżawa
przełożył Leszek Berger
Tego przekładu nie znałem, podoba mi się więc go zamieszczam…. Dlaczego?
W chwilach, kiedy następuje w moim życiu jakiś zwrot – zwykle zaplanowany – towarzyszy mi zawsze piosenka „Trzy siostry” Okudżawy i powieść „Wielki Mourawi” Anny Antonowskiej. I „Nadieżda” Magomajewa….
Do zobaczenia….mam nadzieję wkrótce….
Incitatus
Bierz zakręty i zwyciężaj… jak wielki Mourawi!
Nie pora, nie czas… Chociaż wiersz/piosenka jest piękna.
Będziesz zaglądał.. A wcześniej zbałamucisz śliczną siostrzyczkę
coby być dobrze poinformowanym 😀
Wracaj prędko Rumaku
DzieńDobry:)) Rzeźwy chłodek i piękne słoneczko, wiosna w pełnej krasie. Niedługo wybuchną lipy, już widać paczki :))
Dzieńdoberek Stateczku
Nareszcie idzie ocieplenie, ale na lipy chyba jeszcze za wcześnie 
Witaj :)) Na lipę nigdy za wcześnie, zauważyłem, iż towarzyszy nam nieustannie i pokochała nas Polaków z pełna wzajemnością :)))
Bo ta wiosna, to jedna wielka lipa.. Witaj Stateczku 😀
Nie tylko wiosna… 😆
Niooo 😉 U mnie jest sześć stopni..
… a ja włożyłam ciepły sweter… też mi nie -ciepło 🙁
Dawno temu, gdy mieszkałam na stancji i za ciepło nie miałam, pamiętam, że rodzice kupili mi te góralskie, z kożucha papucie 😀 Fajne i cieplutkie były.. Może by se takie sprawić?? Tylko czy jeszcze je szyją?? 😀
szyją, sprzedają i dobrze się mają! 😉
Toż to dutki!
Czyli, nadal ludkom stópki marzną 😉
Witaj Stateczku…. ale przedtem…. akacje zapachną słodko ! 🙂
a potem… również słodko .. lipy.
Ależ wyciągnęłam książkę 🙁 Czytał może ktoś „Po tamtej stronie śmierć” M.Nurowskiej?? Niespodziewana śmierć matki uruchamia mechanizm wspomnień..
Co mnie dzisiaj podkusiło sięgnąć akurat po tę pozycję.. (?)
Wciągnęła mnie.
Tak mi dzisiaj komputer muli, że już nie mam do niego nerwów. Pozwólcie więc że Was na dzisiaj pożegnam, może jutro będzie lepiej

Miłych snów wszystkim życzę i powiem
dobranoc
Dobranoc 😀
PS Bez snów?
A ja doskonale rozumiem Bożenkę. Mnie też dzisiaj wszystko wariuje. Dobranoc również! Snów – a niech będzie, że tenisowych, na cześć Uli Radwańskiej, która w Paryżu pokonała Venus Williams.
Dobranoc… snów.. jakie sobie kto wyśni 🙂 Bez snów też !

Dzień dobry
Znów mamy poniedziałek, ale ten tydzień będzie krótki
tylko trzy dni i znów święto 
Cześć Bożenko 😀 Trzy dni robocze tego tygodnia mam i to mi się bardzo podoba 😀
Dzień dobry 😀 Oj, Rumak się rankiem z nami nie przywita.. 🙁
Niestety… 🙁
Witaj Bożenko… nie będzie źle…. 🙂
Witaj Skowronku… smutno to zabrzmiało, ale Senator się przecież odezwie, jak tylko będzie mógł. Trzymam kciuki za Senatora.

Witaj Wiedźminko 🙂 Ja też trzymam kciuki jak chyba wszyscy. Przecież życzymy Mu jak najlepiej
Mam temat w szkicach, nie wiem wrzucać czy nie… Może jednak Ktoś ma ochotę? Wypadałoby wycieraczkę zmienić, no nie??
Kiepsko dzisiaj z czasem u mnie, w końcu na te waciki trza sobie zarobić 😀
Chyba nikt nie wyrażał ochoty na zmianę wycieraczki, więc nie widzę przeszkód żebyś ją zmieniła. Ta już jest ciężka
Coraz trudniej o chętnych do zmiany wycieraczki…. 🙁
Skowronek była gotowa, ale jakoś się ociąga. Jak ona nie zmieni, to może ja coś ciekawego znajdę 🙄
Dzień dobry ! 🙂 Rzeczywiście ciężko już na tym wątku, więc pora na nowy …Skowronku? Coś obiecujesz ?
Kochani, to co ja mam w szkicach jest ciekawe /tak uważam/, ale może znajdziecie coś lżejszego, bo Wyspa jakoś pustawa od rana. Wszyscy zabiegani, zapracowani..
To tylko real 🙂
Odezwał się Senator.. Nie pogadaliśmy zbyt długo, bo raban okropny w tle słychać było. A na zewnątrz zimno.
Przez 24 godziny będzie do łóżka przykuty, więc się nam tu na blogu na pewno się nie odezwie. Serdecznie Wszystkich pozdrawia, co niniejszym czynię.
Przyda Mu się przesłana od nas pozytywna energia 🙂
Pozdrów Senatora jeśli się jeszcze odezwie i powiedz, że wszyscy czekamy na niego.
Jeśli masz coś na wycieraczkę, to wstaw, bo ja nic nie mogę wymyśleć i w najbliższym czasie nie znajdę czasu.
Zupełnie nie a propos…..wczoraj Jaśko usiadł na zgiętej nóżce, na prośbę, żeby poprawił pozycję odpowiedział :” nie mogę, nóżka mi się ZACIĘŁA” ! Jeszcze dziś się uśmiecham 🙂
Dobre 😆 Dzieci mają czasem fajne określenia
Dzień dobry. Do rana biegałem, i to po Gdańsku, na szczęście wróciłem wcześniej niż tydzień temu. Czuję w nogach te zrobione (kilo?)metry wszakże. Za Senatora trzymam kciuki!
Wycieraczka, powiadacie Panie… Hmmm…
Wybudowałam niezobowiązujące pięterko 🙂 Zapraszam 🙂