« Miś i Harpie . Bronisław Malinowski do żony..... »

Dziki koń

Gdzieś daleko nad kurhanem
Dziki koń zatrzymał się
Czy z wieczora, czy nad ranem
Silny wiatr mu grzywę rwie.
Piękny koniu, dziki koniu
Czemu patrzysz w siną dal?
Tego wichru nie dogonisz,
Niech ci go nie będzie żal.
Pędzi koń jak oszalały
Kopytami ziemię rwie…
Hej! Rumaku piękny, biały!
Zabierz z sobą także mnie!
https://madagaskar08.pl/wp-content/uploads/2013/02/konie0211.gif

Mój kochany towarzysz

Ludzie! Chyba mi odbiło!
Nawet się mi to nie śniło,
Że na późne lata moje
Będziemy razem – we dwoje!
Spotkałam go na spacerze –
Jeszcze dotąd w to nie wierzę!!
Dostrzegłam bliską ławeczkę,
Więc usiadłam na chwileczkę.
Spoglądałam nań z daleka
Myśląc, że na kogoś czeka.
Nagle w moją stronę spojrzał…
Jakie szczęście, że mnie dojrzał!
Podszedł wolno i nieśmiało
( Czyżby mi się przewidziało? )
Spojrzał prosto w moje oczy…
Ach, jakiż on jest uroczy!
Później usiadł przy mnie blisko…
Jakie to jest piękne psisko!
Więc go zabrałam do domu
I nie oddam już nikomu!
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.psy24.pl/gal/psy-Psy-galeria-nr-4-galeria-Donaty-1323101712641.jpg

216 komentarzy

  1. Bożena pisze:

    Ostrzegałam!!! Tę drugą rymowankę już komuś z Was zaprezentowałam, ale inni chyba jej nie znają. Większość moich wierszydeł jest raczej niezbyt wesoła, więc pokazuję Wam tylko te dwa z nadzieją, że nie będziecie rysować sobie kółek na czole. Wink

  2. Tetryk56 pisze:

    Brawo! Wiersz o późnej miłości bardzo mi się spodobał. Kawaleryjski jest nieco bardziej abstrakcyjny.
    Brawo!

  3. Tetryk56 pisze:

    A w ogóle, to z wrażenia się nie przywitałem.
    Dobre popołudnie!

  4. Quackie pisze:

    Na koniach się nie znam, ale drugi wiersz mi się bardzo podoba. Jest nieco kernowski (tj. w stylu Ludwika Jerzego Kerna), chociaż nie tak znowu do końca. Puenta w każdym razie zacna 🙂

  5. Incitatus pisze:

    Dobry wieczór: ))
    A mnie podobają się oba!
    Swoją drogą trzeba przyznać, że kurhany mają nieodpartą moc. Najwięcej znaleźć ich można na terenach stepowych, a więc z natury płaskich. Tęsknota za górami czy potwierdzenie teorii migracji ludności indoeuropejskiej? Ciekawe, że nawet w Macedonii kurhany spotykamy na równinie, choćby te słynne w Ajgaj!
    A niemniej słynny Kurhan Mamaja w Stalingradzie ponoć nigdy kurhanem nie był. Ot, zwykłe wzgórze i tyle….

  6. Tetryk56 pisze:

    A to ilustracja do pierwszego wiersza (z uwzględnieniem eksperckich uwag Senatora):

    • Incitatus pisze:

      „Szał”! Autor Pan Podkowiński!: ))

      • Incitatus pisze:

        PS Ja tam się koniowi nie dziwię, że się wściekł, czyli inaczej mówiąc oszalał ze złości! Żadnego siodła, uprzęży, kantara i wędzidła, step szeroki się otwiera tylko gnać i gnać, a tu jakaś goła baba grzywy się czepiła i po grzbiecie łazi!! Nu, prosto szał!! In-pain

  7. Alla pisze:

    Wieczór dobry 😀 Brawo Bożenko! Szóstka za odwagę!!
    Mnie się oba podobają. Kiedyś i ja znajdę swoją późną miłość, może i przy ławeczce i niech by mnie nawet obszczekał 😀
    Lubię czworonogi.

  8. Alla pisze:

    A te psiaczki bardzo lubią kury sąsiadów 😀
    p

  9. Alla pisze:

    Zachłysnęłam się wiosną i padam.. na buźkę.. Bez szału 😀
    Dobrej nocy 😀

  10. Incitatus pisze:

    Dobranoc: )))

  11. Bożena pisze:

    Dobry wieczór 🙂 Właśnie wróciłam do domu i z pewną dozą nieśmiałości zajrzałam na Wyspę,a tu miła niespodzianka. Zamiast krytyki pochwały a do tego taka ożywiona dyskusja na temat. Żałuję, że nie mogłam brać w niej udziału. Ale jutro ją sobie odbiję. Teraz jednak jestem wykończona, więc powiem dobranoc i idę spać. Spanko

  12. Wiedźma pisze:

    Brawo Bożenko ! 🙂 dwa różne wiersze, a oba pełne emocji ! Ten drugi jest taki ciepły, że aż ” fanciszkański”. Rose

  13. Wiedźma pisze:

    Dobranoc, dobranoc…

  14. Quackie pisze:

    Dobranoc. Snów – malowniczych. A jutro kciuki za panią J.

  15. Tetryk56 pisze:

    To i ja dobranoc 🙂
    A kciuki – oczywista!

  16. Bożena pisze:

    Dzień dobry 🙂 Dziś już czwartek i chyba najcieplejszy dzień w tym roku jak dotąd. Delighted

  17. Incitatus pisze:

    Dzień dobry: ))) Kciuki trzymam!

  18. Alla pisze:

    Dzień dobry??? Nie wiem czy dobry, bo samochód nie odpalił 🙁

  19. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! 🙂 czego nie wiem o trzymaniu kciuków za panią J. ?

  20. Wiedźma pisze:

    Bardzo ciepło i pochmurno… popada coś czy jednak obiecywana burza ?

  21. Quackie pisze:

    Dzień dobry wszem i wobec. Tutaj pięknie, aczkolwiek po południu zapowiadają pierwsze tegoroczne burze. Opony w każdym razie mamy już letnie!

  22. Incitatus pisze:

    No dobra, trzymamy kciuki za Jasminkę, ale w jakiej intencji, co Ona, egzamin na prawo jazdy zdaje??: )

    • Quackie pisze:

      Och, Senatorze, nie wiem, jak Ty, ale ja mogę trzymać, nie znając szczegółów, ufając, że po fakcie wszystkiego się dowiemy (a nawet gdyby nie, to i tak mogę trzymać). To jest dla mnie część uroku Wyspy.

  23. Quackie pisze:

    Ha, nie wiem, jak u Wiedźmy, ale u mnie od zachodu widać granatowe chmury. Gdybym się nie odzywał, tzn. że zaczęła się burza i wyłączyłem prewencyjnie komputer!

  24. Tetryk56 pisze:

    Dzień dobry się z państwem (póki co, słonecznie 😉 )

  25. Incitatus pisze:

    Bolą mnie palce!!
    I w sobie mnie cóś drzuźni. Już nawet nie wspomnę, że mnie tyż jakoś pod ziobrem ziuka!: ((

  26. Quackie pisze:

    No i guzik, zanosiło się tak intensywnie na burzę, a rozeszło się po kościach.

  27. Quackie pisze:

    Dobranoc, snów spokojnych, a nieprzerywanych burzami (chyba że ktoś lubi!). Te kciuki to już można puścić? Jasmine?!?

  28. Jasmine pisze:

    Witam wieczorową porą, na chwilę, bom zmęczona troszeczkę i w nie najlepszym nastroju. 🙂
    Dziękuję za trzymanie kciuków. Buziak Tym bardziej, że nie znaliście powodu. Serducho
    Dopiero teraz, bo wróciłam późno i padnięta na nos. W skrócie. Chodzi o zmianę dostawczy internetowego. Nic nie załatwiłam prawie. Za dużo gadania, oszczędzę Wam zatem szczegółów.

    Poza tym dzień był prawdziwie letni, bez deszczu, za to gorąco i rodzinnie, bo odwiedziłam siostrę, dawno nie widzianą. Dlatego tak późny powrót. 🙂

    Dobranoc Kochani i do jutra. Bye

  29. Wiedźma pisze:

    Dobry wieczór ! ani burzy, ani deszczu… widać na mój pólnocny zachód nie dotarła…. za to jutro ma byc chłodniej, co wcale mnie nie martwi:)

  30. Wiedźma pisze:

    Jakoś ostatnio zdążam tylko na zapalanie lampki… może weekend będzie spokojniejszy? Oby Happy

  31. Wiedźma pisze:

    Juz zapalona…. dobranoc 🙂

  32. Wiedźma pisze:

    Romantycznych snów 🙂

  33. miral59 pisze:

    Witam wieczorową porą Happy Lepiej nie tęsknijcie do burzy. U mnie wczoraj cały dzień biegały deszcze, waliły pioruny… W nocy oberwała się chmura i nad ranem obudził mnie mąż okrzykiem, że mamy wodę w piwnicy… po kostki. A tam stoją nasze wszystkie komputery… i nie tylko. Dobrze, że te komputery nie stoją bezpośrednio na podłodze, bo mają nóżki i nie namokły. Ale modem od internetu był pod wodą… Małżonek próbował wylać z niego wodę, i wysuszyć. Zgasło światło… Za oknem nadal szalał żywioł, a wiatr giął drzewa do ziemi… Była 6 rano…
    Prąd włączyli o 12:15. Modemu nie dało się uratować i małżonek pojechał do firmy, z której mamy internet i wymienili mu bezpłatnie na nowy. Do pracy nie pojechałam i to nie ze względu na zalaną piwnicę. Nie mogłam po prostu wyjechać z parkingu. Na ulicy stały samochody, które nie miały jak jechać, bo duża część ulic została zamknięta. Taka sytuacja trwała prawie do południa…
    Moja sąsiadka, która wychodzi do pracy ok. 6:30, wróciła do domu po godzinie kluczenia… do pracy nie dojechała… Sąsiad wracał z nocnej zmiany… Zwykle zajmuje mu to ok. 20 minut, dziś jechał 1,5 godz… Syn wybierał się do pracy na 13… I też nie wiedział czy dojedzie. Zwykle jedzie do pracy ok. 10 minut… ale dziś!!!
    Mamy w piwnicy Sajgon… Woda niby wylana i podłoga wytarta, ale w pomieszczeniu, gdzie są komputery mamy położoną podłogę… Całe szczęście nie drewno, ale takie panele. Pod nimi jest gąbka… Nie wiem jak długo to będzie schło… W części gospodarczej nie mamy takiej podłogi, ale zamokły nam różne rzeczy… między innymi namiot i taki różny sprzęt turystyczny. Jak na razie nie mam gdzie tego suszyć… A na podwórko przecież nie wyniosę… Chociaż dywan i chodniki wyniosłam… i tak mokre…
    Krótko mówiąc jestem padnięta Tired ale dobrze, że chociaż mam internet Happy

  34. miral59 pisze:

    Spokojnej nocy Wam życzę Delighted A tym, którzy lubią burze, to niech będą, ale delikatne, nie takie jak u mnie Delighted

    Słyszę, że znowu grzmi i pada… no cóż… dawno nie padało… Sad

  35. miral59 pisze:

    A tak w ogóle dość tych smutków Happy-Grin
    Miłego dnia Wam życzę Roses-are-red Jak i całego weekendu!!!! Buziaczki

  36. Bożena pisze:

    Dzień dobry 🙂 U Mireczki była burza, a do mnie chyba nareszcie idzie. A chciałam dzisiaj myć okna… Ale pocieszam się, że mi takie „atrakcje” nie grożą jak u Mireczki Amazed

    • Incitatus pisze:

      Dzień dobry: )))

    • miral59 pisze:

      Okna nie zając i nie uciekną Happy-Grin Jeszcze zdążysz je umyć Delighted Ja tam na atrakcje nie narzekam Overjoy Wylewając wodę z piwnicy i brodząc po kostki w wodzie wymoczyłam przynajmniej porządnie nogi Overjoy Szkoda tylko, że ta woda była taka zimna… i niekoniecznie taka czysta… Musiałam potem te nogi jeszcze umyć Wink Ale wymoczone już były Happy-Grin

  37. Incitatus pisze:

    Dzień dobry: )))
    U mnie nocą przeszedł deszczyk cieplutki i cichy. Jak prawdziwą wiosną!: )

  38. Alla pisze:

    Hej! Górol ci jo, górol… dyscyk mnie wykąpoł, hej! wykołysoł wiater… 😀
    O! Przestało lać, a trawka zazieleniła się soczyście 😀
    A teraz do pracy.., trza dudki zarabiać!! 😀

  39. Quackie pisze:

    Dzień dobry. No i jednak padało w nocy, bez efektów światło i dźwięk. A od rana pyzate słońce.

  40. Tetryk56 pisze:

    „Moja odpowiedź na kryzys:
    – jadam spleśniały ser
    – pijam tylko stare wina
    – jeżdżę samochodem bez dachu…
    Na czym jeszcze powinienem oszczędzać?” Thinking

  41. Tetryk56 pisze:

    To powyżej a’propos umartwiania się.
    Witam cichcem 😉

  42. misiekpancerny pisze:

    Dzień dobry :)Pogoda spadła o 10 stopni i wreszcie da się żyć, ale żeby deszcz popadał to muszę chyba umyć samochód, kurzy się niemiłosiernie 🙂

  43. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! Współczuję Mirelko… kosztownie Ci wyszło to moczenie nóg… Amazed i niech się na tym jednorazowym skończy !

  44. Wiedźma pisze:

    Nie padało i nie pada, za to wieje i kurzy 🙁 A zielono coraz bardziej !

  45. Jasmine pisze:

    Dzień niech będzie dobry. Dla wszystkich. Serducho

    Współczuję Mireczko Misio Jakiś czas temu przeżyłam coś podobnego. Tylko, że… Prąda zwróciło nam po tygodniu. Happy-Grin Ale ja ze wsi jestem, to pewnie dlatego nie zasłużyłam na wcześniej. Wink

    • Incitatus pisze:

      Witaj: )))
      Najpewniej dlatego…: ))

      • Jasmine pisze:

        Wiedziałam. ROTFL
        A poza tym ZNOWU rozłączyło mnie z super netem. Miastowym, mającym do wyboru, do koloru, moje problemy mogą wydać się śmieszne, ale jeśli nie uda mi się rozstać z Multimediami teraz a dopiero za rok, to się załamię. Dlatego prosiłam o trzymanie za mnie kciuków. 🙁

  46. Jasmine pisze:

    A poza tym WIOSNA całą gębą. Krokusy, szafirki, takie żółte co nie wiem jak się nazywają i drugije. Pączki na owocowych drzewkach puchną, pewnie za chwilę pękną. Z radości ofkoz.;) Słońca nie widać, być może będzie padało za chwilę, ale nic to, jak mawiał Mały Rycerz. Wink

    PS: Niechcący, jak zwykle, żeby to :!:, ale bluzgać nie będę, zainstalowało mi jakiś rosyjski Yandeks. Usunęłam (Dodaj usuń programy), wszystkie związane z tym śmieci też. Usunęłam z liskowych dodatków. Nic to nie dało. Ładuje mi się toto zamiast wujka Google. 🙁 Ktoś wie jak się tego definitywnie pozbyć ❓ Za rady: Sformatuj dysk, uprzejmie dziękuję. Happy-Grin Wink

    • Incitatus pisze:

      Na moje nie czekaj. Może Tetryk??

      • Quackie pisze:

        Chyba tak. Próbowałem ostatnio pozbyć się Babylona, i guzik. Prawdopodobnie trzeba by pogrzebać w rejestrze, ale a) to mało bezpieczne, b) nie wiem, jak się to robi w nowszych systemach.

        • Jasmine pisze:

          Ponad 13-letni komputer, Windows XP, lisek. Najnowsze to toto nie jest, ale dopóki działa, to nie wymienię. Nowe na dłużej potem wystarczy. 😆
          W rejestrze już kiedyś grzebałam. Jakim cudem udało mi się potem postawić system, nie mam pojęcia do dziś. Wszyscy znajomi informatycy radzili żeby formatować. Tetryka jeszcze wtedy nie znałam. 🙂

          • misiekpancerny pisze:

            Formatowanie dysku to ostateczna ostateczność, prawie każdy problem da się rozwiązać, piszę prawie, bo nie tak dawno pewna aktualizacja systemu wywaliła mi wszystko do góry nogami, a pomoc microsoftu, to jakaś kpina, do tego za pomoc każą sobie płacić, banda złodziei, narobili mi bigosu, a pomoc to 4.60 za minutę plus VAT, do tego zanim jakiś pacan raczy się odezwać, przez 10 minut wysłuchujemy durnych melodyjek, a licznik stuka, dawno się tak nie znerwiłem, guzik mi pomogli i musiałem sformatować dysk i wgrać system od nowa .

      • Jasmine pisze:

        Zajęty bardzo ostatnio jest, dlatego ośmieliłam się napisać tu, coby nie zawracać Mu głowy ZNOWU. 🙁

    • misiekpancerny pisze:

      Spróbuj po prostu Jaśminko zmienić stronę startową w przeglądarce i wywal to badziewie z dodatków przeglądarki, powinno pomóc, jeśli dalej będzie siedzieć na pasku, kliknij w strzałkę obok, powinna się rozwinąć lista, wybierz google i gotowe .:)

      • Jasmine pisze:

        Z dodatków usunęłam, Miśku, napisałam o tym wyżej. Nadal mi wyskakuje. Zamiana strony startowej też nic nie daje. Sad

        • misiekpancerny pisze:

          No to pozostaje przeinstalować przeglądarkę, pobierz najnowszą wersję firefoxa, tylko nie beta i wywal starą, trochę uciążliwe jeśli masz dużo zakładek, ale powinno zadziałać, dziwi mnie, że nie da się zmienić strony startowej z tym się jeszcze nie spotkałem, musi to być jakiś wyjątkowo agresywny toolbar, sprawdź w dodaj usuń programy, czy nie zostało coś jeszcze, może pod inną nazwą, zwróć uwagę na hasło toolbar 🙂

          • Jasmine pisze:

            Stronę startową da się zmienić, tylko, że to dziadostwo nie znika. 🙁 To nie toolbar, sprawdziłam. Zawsze sprawdzam, od dodaj-usuń zaczynam, nie zapominam też o wywalaniu pozostałych po tym śmieci. Poza tym, że jest i denerwuje samym byciem, nie zauważyłam innych atrakcji. Odkurzone, zdefragmentowane, NOD twierdzi, że wirusów i innych takich brak.
            Dziękuję za rady Miśku. Buziak Serducho

            • misiekpancerny pisze:

              Dziwne, Yandex to nic innego jak Ask toolbar, wywalałem to barachło ze 4 razy z dobrym skutkiem, mogę Ci napisać szczegółowo jak to wywalić z poziomu rejestru, ale boję się, żebyś nie narobiła sobie jeszcze większego bigosu, przeinstaluj przeglądarkę, to 10 minut roboty 🙂

              • Jasmine pisze:

                Udało się, bez przeinstalowywania przeglądarki. 🙂 Zablokowałam w dodatkach Visual Bookmarks (co to i skąd się wzięło nie mam pojęcia) i Yandex przestał mnie wnerwiać. 😆
                Raz jeszcze, żeby nie zaśmiecać piętro wyżej, dziękuję Miśku. Buziak

  47. Jasmine pisze:

    To dla odmiany coś prostszego. Wink
    Szukam: Anna German – Piosenki Perskie (1971) [czwórka]

    Melodie do tych piosenek ułożyła sama Anna German i śpiewała je przed laty na dworze samego szacha Iranu Rezy Pahlawiego.

    Oprócz okładki nie mam nic, nawet listy utworów. Prawdopodobnie jest tam ta piosenka…

  48. Wiedźma pisze:

    Pięterko skromne już jest nadbudowane…. zapraszam Hi

Skomentuj Alla Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)