« List - czyżby prawdziwy? ZASZUM NAM POLSKO JAK HUSARSKIE SKRZYDŁA »

Smooth cafe…

Urodziła się na ulicy. Dzieciństwo spędziła w otoczeniu prostytutek. W wieku trzech lat straciła wzrok. Kiedy śpiewała na ulicy często kradła jedzenie i spała w piwnicy lub pustych budynkach. Wtedy, nikt by nie powiedział, że będzie najsłynniejszą pieśniarką na świecie. Choć od życia notorycznie dostawała w kość, ona nigdy się nie poddała. Edith Piaf.

Znam chyba wszystko co stworzyła Edith Piaf. To po to, żeby rozumieć o czym śpiewa uczyłam się języka francuskiego. Nigdy jednak nie kojarzyłam Jej z tym utworem. Ne me quitte pas to dla mnie od zawsze Jacques Brel.

I jeszcze po polsku. W wykonaniu Edyty Geppert.

187 komentarzy

  1. Jasmine pisze:

    Dzień dobry Kochani. 🙂

    Uwielbiam Ją ❗ Od czasu do czasu będę Was Nią katować, ostrzegam. ❗ 😆

    To przez Nią, ja, dziewczątko ze wsi, wybrałam LO z językiem francuskim. Tylko czasem żałuję, że nie z angielskim. 😉

  2. Alla pisze:

    Dzień dobry 🙂 Się przywitam i do później. Niestety.
    PS Komu smutno?? Hę?? Że se tak inteligentnie 😀

  3. Jasmine pisze:

    Dzień niech będzie dobry. 🙂

    Uprzejmie informuję, że udaję się na emigrację. Wewnętrzną. 😆

  4. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Edith – lubiana czy nie – chwyta za serce, moim zdaniem. I pasuje do dzisiejszego ponurego dnia. Ponury, bo biuro prognoz IMGW w Gdyni prognozuje opadnięcie od 5 do 10 cm pokrywy śnieżnej. Mimo że względnie cierpliwy ze mnie człowiek, mam tego fizycznie dosyć.

    Mam nadzieję, że nie zakłócę ZBYTNIO nastroju, jeżeli wkleję coś innego po francusku, dużo głośniej i dynamiczniej? W charakterze porannej kawy?

  5. Wiedźma pisze:

    Witaj Kwaku… głośno i dynamicznie 🙂 Wink po takiej zapowiedzi IMGW tez bym wzięła jakiś młotek ….

  6. Jasmine pisze:

    Kojarzy mi się ze słonecznością, pewnie przez muzyczną greckość i Nanę, którą lubię bardzo też. 🙂

    A za oknem szaro, buro i ponuro… Słoneczka wesołego potrzebuję. Please

    • Wiedźma pisze:

      Spróbuję Ci przedmuchać trochę promyków, bo u mnie… świeci ! A prognoza brzmiała : „całkowite zachmurzenie „…. 🙂

      • Jasmine pisze:

        Dobrze, że przynajmniej u Ciebie Wiedźminko. Przedmuchaj, to przynajmniej wewnętrznie się odchmurzę. THANK-YOU

        • Max pisze:

          Przed paroma dniami przesłalem do wszystkich Pań z madagaskaru08 w tym również do Ciebie dokument,który mówi,ze wiosna juz jest,nawet w podkładzie muzycznym, śpiewa ptaszek..Nie leń się,otwórz pocztę i zaraz będzie Ci weselej.Pozdrawiam. Amazed

          • Jasmine pisze:

            Dokładnie para dni minęła, czyli 2. Uprzejmie przypominam, że miał być ciąg dalszy nastąpi. 😛
            Raz jeszcze dziękuję, po raz trzeci, bo i tam, i tu, i znowu tu. In Love

            • Max pisze:

              Nie pisnął bym słówka,gdyby był jakiś ślad,że otrzymałaś pocztę.Coś tu nie gra propani. Wink1

              • Jasmine pisze:

                Tym razem, gdyby mnie nie zawiesiło i internet mniej mulił to odpowiedziałabym natentychmiast. Delighted Na wszelki, żeby znowu nie było, że nie reaguję, robię to także tu. 🙂
                Przepiękne widoki, miałeś rację, oglądając je nie sposób się nie uśmiechać. 🙂 Za panem podkładowym co prawda nie przepadam, ale tu pasuje bardzo. 🙂
                D Z I Ę K U J Ę Buziak

                PS: Ponawiam propozycję-prośbę. Zrób z tego kiedyś wycieraczkę na Wyspie. Zapewne wiele osób z olbrzymią przyjemnością by pooglądało takie cudeńka. 🙂 Please

    • Bożena pisze:

      Jedyna Francuzka, którą lubię…

  7. Quackie pisze:

    Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych wystarczająco obelżywego słowa, żeby określić to, co pada za moim oknem. 😛

  8. Quackie pisze:

    W Korei zaś trwa kryzys. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że cała ta afera jest tylko po to, żeby Kim miał okazję ponapawać się nazwą swojego kraju w nagłówkach gazet i czołówkach innych mediów. Jeżeli jest w tym coś więcej, to tylko gorzej.

    • Incitatus pisze:

      Pobrzękiwanie szabelką…dziecinną na dodatek…Ale jeśli komuś przez przypadek się strzelnie, to może powstać potężny kłopot – co zrobić z dwudziestoma trzema milionami odczłowieczonych istot?

      • Wiedźma pisze:

        duże bum mogą jednak zrobić 🙁

      • Quackie pisze:

        Tak, wierchuszka to nie problem, ale tamtejsze społeczeństwo… Ciekawym w sumie, czy np. Korea Południowa ma jakiś pomysł na przywrócenie – w razie gdyby wystąpiła taka możliwość – społeczeństwa północnokoreańskiego współczesności? Albo może Chiny, w końcu to przez lata jedyny sojusznik KRLD?

        • Wiedźma pisze:

          Nie wiem Kwaku…. sami wiemy jak trudno przechodzi się do nowych warunków….. Może to ogromne zdyscyplinowanie im w tym pomoże?

          • Tetryk56 pisze:

            Ogromne zdyscyplinowanie…
            Dawno, dawno temu, gdy pojawiła się „moda” na porywanie samolotów jako metodę ucieczki z demoludów, z niejakim zdziwieniem usłyszałem o próbie uprowadzenia chińskiego samolotu na Taiwan. Jeden z pasażerów usiłował sterroryzować załogę, grożąc im jakąś niewyrafinowaną bronią. Został dosłownie rozszarpany przez lojalnych współpasażerów – do akcji ręki nie przyłożyli tylko panowie z tamtejszej bezpieki. Wystarczyło, że obserwowali który z pasażerów nie dość gorliwie przykładał się do „rozwiązania problemu”.

            • Wiedźma pisze:

              Tak właśnie Tetryku …. dyscyplina w państwie Środka utrzymywała w jakimś ładzie ten nie kraj, a kontynent:(

  9. Incitatus pisze:

    Dzień dobry: ))
    Ja tam nie będę Mistrza Quackie naśladował w słów dobieraniu żebym o plagiat czy nieudolne naśladownictwo nie był czasami oskarżany i dlatego napiszę wprost – zima za oknem jest parszywa, a jeszcze mnie się internet pier….pierniczy, o!!

  10. Incitatus pisze:

    PS I nie dosyć, że się pier….pierniczy, o!, to jeszcze mnie komp muli tak, że zaraz zapomnę iż kiedykolwiek słyszałem słowo „parlamentarny”! Albo nie: ((

  11. Wiedźma pisze:

    Witam w klubie… a już myślałam, że to mój lapcio jest do remontu… chyba, że wszyscy mamy tego samego wirusa ? ! kysz, zła maro !
    Crazy

    • Incitatus pisze:

      Dzień dobry: )) Wirus, bakterie? Jest rada!!
      Cyt.: „Kobiety! Chrońcie zdrowie swoich mężów przed wrednymi mikrobami!
      50 gramów wódki przed posiłkiem unieszkodliwia wszelkie znane zarazki.
      100 gramów – nawet te nieznane.” Koniec cytatu.

  12. Jasmine pisze:

    Dla podtrzymania chwiejnej dziś równowagi psychicznej proponuję. Na lewą nogę Cheers i na prawą też. Cheers
    Byle do Wiosny. Podobno zacznie się już/dopiero za 3 tygodnie. Za to Lato ma być zimne i deszczowe, to się wyrówna. ROTFL
    Brutal

  13. Wiedźma pisze:

    Bye właśnie jestem na drugim końcu smyczy:) ROTFL albo na pierwszym… jak kto woli 🙂

  14. Tetryk56 pisze:

    Witam!
    Smooth cafe kojarzy mi się w zasadzie ze smooth jazz’em – muzyką łagodną i delikatną, ale leciutko – jak to jazz – nieprzewidywalną. Ballady Brela i Piaf pod tą kategorię mi nie trafiają – ale skojarzenie ciekawe.
    Języka francuskiego nie znam zupełnie, więc treści lubianych artystów docierają do mnie poprzez innych lubianych tłumaczy (najwięcej przez Młynarskiego). I te – przetłumaczone przez dobrych tłumaczy – podobają mi się; choć być może to wybór najlepszych.
    Obecnie rozumiem sporo z tekstów angielskojęzycznych i czasem żałuję dawnych, niewinnych czasów kiedy ich też nie rozumiałem…

    • Jasmine pisze:

      Witaj Tetryku Delicious
      Się podpiszę pod słowami Twymi. 🙂
      Za skojarzeniami swymi często sama nie nadążam. Może to i dobrze, bo jako nieprzewidywalne prowadzą czasem w dziwne miejsca. 🙂

      Się Wyspa otworzyła to skorzystam z okazji i zostawię przedchwilowe odkrycie, jako lekarstwo na depresję, moją własną, działa. 😆

      Teksty dla Poparzonych kawą trzy pisze niejaki Rafał Bryndal. 🙂

  15. Tetryk56 pisze:

    Cicho się zrobiło, to wrzucę jeszcze coś z Brela:

  16. Quackie pisze:

    Dobranoc! Śnijcie sny daleko od Korei. I – biorąc pod uwagę ostatni film nieocenionego Tetryka – daleko od zoo! 😉

  17. Alla pisze:

    Misio talent nam objawił, robiąc konkurencję Młodzieńcowi z błędem : Wink
    Misiaku, proszę o jeszcze 😀

    • misiekpancerny pisze:

      Nad toś łaskawa o Pani, młodzieńcowi onemu to mogę buty czyścić, wiem dobrze, bo parę razy mnie rozniósł w drobne szczapki, ja tylko tak sobie kombinuję czasami, młodzieniec naprawdę tworzy poezję i przychodzi Mu to bez żadnego wysiłku :):):)

  18. Alla pisze:

    Kiedy ja wyjdę z papierzysk?? Jak w pracy, tak i w domu.. wrrr
    Dobranoc 🙂 Misio

  19. Wiedźma pisze:

    Dobranoc…

    Obudzimy się z wiosną ?

  20. Bożena pisze:

    A to co to? Jeszcze nikogo na Wyspie? Już masę roboty odwaliłam, zakupy zdążyć zrobiłam… Amazed

    • misiekpancerny pisze:

      Dzień dobry :)U mnie pada drobny łupież, wiosny nie widać, ale i tak chyba mam farta, bo ma zasypać całą Polskę, poza moim rożkiem:)

      • Jasmine pisze:

        U mnie grubszy łupież. Pada bez przerwy drugi dzień, noc też. Tylko, że go nie przybywa, bo od razu się topi. Może mnie też nie zasypie Thinking
        Meteopatką jestem, czuję tą parszywą pogodę całą sobą. Nawet złościć się już nie mam siły. Chlip

        • Wiedźma pisze:

          Dzień dobry Jaśminko….więc się nie złość, bo to i tak na nic się nie zda. W moich stronach powiadają :” wola boska i skrzypce”. Wink

      • Tetryk56 pisze:

        Miśku – próbuj jakiś czas nie wstrząsać głową – może to pomoże?
        Overjoy

    • Wiedźma pisze:

      Ja też już zrobiłam zakupy, a pies, świeżo umyty po spacerze:)

  21. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! 🙂 Miśkowi pada łupież, a mnie… śliczny, biały, wiosenny śnieg. I jak tu się nie radować ? ROTFL

  22. Quackie pisze:

    Dzień dobry (by był, gdyby nie śnieg). Muszę przyznać, że wciąż plus, niewielki, ale zawsze, i zdaje się, że nawet to, co naprószy, to od razu topnieje. Niemniej za oknem ponuro i szaro.

    Od rana musiałem być gdzie indziej, ale jestem i raczej pobędę. Zobaczymy, jak długo.

  23. Incitatus pisze:

    Dzień dobry: ))
    Jam nie dezerter, jam zdesperowany PAN KLIENT pewnego znanego dostawcy internetu (krew się wkrótce poleje, zapowiadam!), a te dziady mnie już trzeci dzień nowe kable kładą. Po kawałku, morda ich twarz! Na propozycję by wyłączyli całe dziadostwo na jeden dzień i raz a porządnie odwalili robotę, powiedziała mnie w telefonie panienka jakaś, że tak nie można, bo użytkownicy będą niezadowoleni! I wiecie co? – mnie zatkało na amen!! Takim durnym argumentem mnie jeszcze nikt nigdy nie zaskoczył. Różnem durnoty w życiu spotykał, ta mnie powaliła. Nie miałem już siły powiedzieć jej, że ja jestem użytkownikiem (do cholery!) i byłbym właśnie zadowolony!! No normalnie mnie przytkało!: (

    • Incitatus pisze:

      PS Aha, jeśli można to ja bym sobie jutro tak gdzieś 17-18 (jeśli ustrojstwo będzie chodzić) z rozważaniami estetyczno-historycznymi wjechał, bo mnie coś jednego się przypomniało, z drugim skojarzyło i oba cwaj razem mnie źrą aż się ćlamanie rozlega!
      Można liczyć??

      • Quackie pisze:

        Głosuję za!

      • Wiedźma pisze:

        Witaj Senatorze ! Ja też głosuję za …. dwie osoby nawet 🙂 Happy samozwańczo, ale z pełnym przekonaniem 🙂 Rainbow

        • Bożena pisze:

          Oczywiście ja też za, za, za. Approve

        • Max pisze:

          Jestem trzeci. Senator ma tak intrygujący sposób wykładania swoich myśli na papier (wróć !!)na twardy dysk kreatora Onetu ,że jeden z oponentów Senatora na przedwczorajszym wątku, przytoczył wszystkie jego wypowiedzi jak kartki w kalendarzu,sprzed trzech lat !! No ,kto może pochwalić się takim wzięciem u „patriotów”,no kto ? Pisz drogi Przyjacielu,bo jak widać Twoje myśli trafiają pod strzechy,a przecież wszyscy prawdziwi i nie prawdziwi,tylko o tym marzą.Do roboty zatem .Nie ociągaj się. Jestem za. Amazed

          • misiekpancerny pisze:

            Niech zgadnę, to Cypis vel Niezgodek cytował Senatora ? Ten skubaniec chyba biografię będzie pisał, ma niezłe archiwum poświęcone Senatorowi 🙂 🙂

            • Incitatus pisze:

              Cypis, on razem z antkiem_emigrantem na wieki wieków mnie sobie na dyskach zakarbowali: ) Tak na moje oko to zarchiwizowane mają coś z połowę moich postów!: ))))

          • Incitatus pisze:

            Cześć Maxiu: )) Ile razy Cypis z tymi rewelacjami wyjedzie, tyle razy odpowiadam dziadowi, że nie wycofuję się z ani jednego słowa, bo to wszystko szczera prawda!!
            Bo to i prawda. Fakt, niewygodna, paskudna czasami….ale prawda. Czemu mam nie napisać, że w autobusach jeżdżą śmierdzący, niedomyci pasażerowie, kiedy tak właśnie jest. A że akurat ja o polskich autobusach, to zaraz wrzask „genetyczni patrioci” podnoszą, jakby Polacy rzeczywiście bez przerwy się myli!: )

            • Max pisze:

              Witaj:-)) Zawsze traktowałem dyskusję na Forach Onetu jako okazję do poznania poglądów innych osób,czasami okazję do lekkich żartów , ale nie spodziewałem się,że moje wypowiedzi,ktoś gromadzi w teczkach,jako przyszły lustrator.Do cholery z taką zabawą,to nie jest ani zabawne,ani śmieszne.To jest przestroga,przed …….No właśnie,mam problem z odpowiedzią.Poczekamy,zobaczymy. Amazed

            • Wiedźma pisze:

              Myją się jakby częściej…. albo ja nie jeżdżę zatłoczonymi autobusami ? Bo jak sobie przypomnę te wcześniejsze, zatłoczone, to nos mi się w supełek zwija 🙁

      • Tetryk56 pisze:

        Dokładam „za” 🙂

    • misiekpancerny pisze:

      Robota musi iść planowo, a robota jest zakontraktowana na tydzień i nie ma zmiłuj
      Happy-Grin

  24. Wiedźma pisze:

    Moje ustrojstwo tymczasem zgłasza, że ma za mało pamięci wirtualnej, więc ani chybi należą mu się porządki wiosenne…. To oznacza, że może mnie nie być od popołunia niedzielnego nawet do wtorku .. 🙂

  25. Incitatus pisze:

    Dobra, no to przystempywam do szkicowania. Treścią się później wypełni!: )

  26. Jasmine pisze:

    Senator przystempywa. I dobrze, cieszy wszechoobenych. 🙂

    Mnie się po obiedzie zasnęło na krześle przed monitorem. Ledwo zdążyłam pomyśleć, ze pić mi się chce i odpłynęłam…. Zzzzzz
    Przyśnił mi się pogrzeb. Dopiero jak się obudziłam to byłam pewna, że mój. Stałam na końcu bardzo licznego zgromadzenia, żeby nie powiedzieć tłumu, absolutnie spokojna. Koleżanka która wiele lat temu wyjechała do Włoch cały czas coś do mnie mówiła, ciągle pytając „Pamiętasz jak…?” W końcu kobieta stojąca przed nami zwróciła jej uwagę, że zbyt głośno mówi sama do siebie, że na pogrzebie nie wypada się tak zachowywać. Niestety, nie dotrwałam do końca uroczystości, bo się obudziłam. 😆

  27. Tetryk56 pisze:

    No masz! Wpisałem komentarz z powitaniem i informacją żem już dotarty – i nie klepnąłem „Opublikuj”.
    Czuję się jako ten hrabia, który podczas spełniania małżeńskich obowiązków usłyszał od swej pani, że wszak to już czwarty raz dzisiaj! Skomentował to krótko:
    – Przez tę sklerozę to kiedyś przyjdzie się na śmierć zaje…!

    Witam zatem z poślizgiem 😉

  28. Jasmine pisze:

    Aż tak to nie. Zwyczajnie byłam ciekawa kto się ucieszy jak mnie przysypią. Tounge-Out

  29. Jasmine pisze:

    Dobranoc. Bye

  30. Quackie pisze:

    Dobranoc również. Niecierpliwie czekam na Senatorskie szkice, wypełnione treścią. Bo przecież nie na wiosnę 😛

  31. Wiedźma pisze:

    Hej, hej… u mnie jutro ma być PLUS 6 stopni…. zima powolutku wycofuje się na z góry upatrzonepozycje ? Wink

  32. Wiedźma pisze:

    Trzymam kciuki, żeby Senator zapisał swoje szkice i ich wypełnienie, bo jak znowu coś ucieknie, to Crying odwilż murowana Chlip

  33. Alla pisze:

    Dobranoc.. 😀 s

  34. Wiedźma pisze:

    Dobranoc… niech świeci nasza lampka 🙂

  35. Bożena pisze:

    Dzień dobry 😉 To znów sobota? Jak ten czas laci Amazed

  36. Bożena pisze:

    Ale wstrętnie za oknami, jakiś mokry łupież leci z nieba Weary

  37. Alla pisze:

    Dzień dobry (?) eee, jak zwykle 🙁 Ponury, zasypany i dlatego łopata w dłoń i na taras odśnieżać.. Piękna zima, tej wiosny. To już nawet nie jest śmieszne 😀

  38. Tetryk56 pisze:

    Powitać!
    Dziś sobota, można wcześniej siąść do pracki 😉
    Allu, proponuję hasło na dzisiaj:
    TERAZ TARAS!
    Podczas letnich urlopów sprawdzało się nieźle, nieprawdaż? 😉

  39. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! Za oknem wróble się rozćwierkały,co razem z przebłyskami słońca jest naprawdę miłe…. jeszcze trochę, jeszcze chwilkę….. do pani Wiosny Delighted

  40. Jasmine pisze:

    Dzień niech będzie dobry. Hi
    Od rana mam słoneczko i świergolenie zaokienne. Już wczoraj było +9, dziś pewnie nie będzie mniej, w dodatku nie wieje. Otworzyłam okno i opalałam lewy policzek. Happy-Grin

  41. Quackie pisze:

    Dzień dobry i od rana wypełniony obowiązkami poza domem. I nawet dość słoneczny. Śnieg paruje (?).

  42. Bożena pisze:

    Następny o słońcu opowiada In-pain

  43. Jasmine pisze:

    Witam niewitanych. Delighted
    Mieszkanie na wsi ma swoje plusy dodatnie i ujemne. W związku przypomniała mi się bajeczka, dla dorosłych. Wink

    Za siedmioma górami, za siedmioma morzami, za siedmioma lasami, za siedmioma rzekami… żyła sobie królewna. Pewnego dnia rozejrzała się wokół i zaklęła soczyście. O (…) ❗ Jak ja mam wszędzie daleko Disapproval

    Czasem czuję się jak tamta królewna. Happy-Grin

    • Wiedźma pisze:

      Witaj Jaśminko ! Najdalej to ja mam… na ten mój północno-zachodni zakątek jest wszędzie daaaleko… tylko granica tuż..tuż..:)

      • Bożena pisze:

        Więc czasem możesz być jedną nogą za granicą? Ja mam ciut dalej Wink

      • Jasmine pisze:

        Nie o takie daleko mi chodziło, Wiedźminko. 🙂
        Od dawna, pewnie nie tylko ja, liczę odległości czasem dotarcia.
        Teatr, opera, filharmonia, koncert – 3 godziny + plus zapewnienie sobie noclegu. Dojazd z przesiadkami.
        Kino – 1 godzina, ale tylko takie w którym mogę zobaczyć film sprzed trzech lat.
        Masz na pewno o wiele bliżej niż ja. 🙂 Co z tego, że mieszkam w Polsce centralnej ❓ Wszędzie mam daleko. 🙁

  44. Wiedźma pisze:

    Ja się pytam: kto nam ukradł Senatora ????? Tears

  45. Tetryk56 pisze:

    I stało się! Senator cichcem objawił się wyżej! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)