« Jesienna puszcza Buffalo Rock State Park »

Majeczka w USA cz.2

W piątek, 31 sierpnia, wybieraliśmy się od rana nad Devil’s Lake w Wisconsin. Majeczka patrzyła ze zgrozą, ile szykuję rzeczy na ten wyjazd. Kiedyś też byłabym w szoku. Jak się wyjeżdżało pod namiot (jak teraz) i wszystko trzeba było nieść na własnych plecach, człowiek nigdy nie zabierał rzeczy, które mogą się przydać. Tylko te najpotrzebniejsze. Teraz mam duży samochód, w którym się wszystko zmieści. I się zmieściło…

48 komentarzy

  1. miral59 pisze:

    Jutro postaram się pokazać naszą wycieczkę w kaniony. Nie mam wystarczająco czasu na opisanie wszystkiego.

  2. Incitatus pisze:

    Dzień dobry: )) Kaniony chętnie zobaczę!

  3. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Dzisiaj niestety będę nieobecny na Wyspie 🙁 pozdrawiam.

  4. Bożena pisze:

    Pozdrawiam również Qacku. Szkoda. Mnie z kolei nie będzie wieczorem.

  5. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry i tutaj…. 🙂 Miro, przygotowałś mnóstwo atrakcji swojemu gościowi… już mnie nie dziwią te 3 tys. zdjęć:)

  6. Tojad pisze:

    O matkoicórko..co to..? nowa wyspa wynurzywszy się ..a?
    Dzień dobry Madagaskarczycy…;_)

  7. Incitatus pisze:

    A w telewizorni 7023 raz zamordowali Panią Rose!

  8. Lukrecja pisze:

    Dzień dobry
    Bardzo lubię zwiedzać, jak nie mogę sama, to chociaż z „drugiej ręki”. Obydwa wpisy i zdjęcia obejrzałam, sa piekne. W USA byłam tylko w Colorado. Zabytków takich jak w Europie, czy Azji istotnie nie mają, ale lata lecą i własnych się pomału dochowują. Mnie zawieziono do Georgetown, co to wyrosło z górniczej osady, Srebro tam chyba dobywali. Teraz jest atrakcja turystyczna, miasteczko jak z westernu, ze stacją kolejową pięknie utrzymane. I jeszcze jest bazą wypadową alpinistów.

    http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/georgetownlooprr.com/gallery

    Zwierzaki też tam można oglądać z bliska. Po peryferyjnych dzielnicach Denver biegają kojoty, lisy, pieski preriowe i jeszcze jakieś bliżej nie określone.

    • miral59 pisze:

      Dzień dobry Lukrecjo 🙂
      W Colorado mieszka moja córka. Wstyd się przyznać, ale tylko ona nas odwiedza, my jeszcze tam nie byliśmy.
      Wydaje mi się, że tu we wszystkich stanach dzikie zwierzaki podchodzą do ludzkich osiedli. W moim ogródku zdarzało mi się spotkać szopy, skunksy, oposy, że o króliczkach nie wspomnę. Widywałam też kojoty. Z daleka. Do nich nie da się podejść za blisko. No i oczywiście sarenki, których w moich okolicach jest bardzo dużo i łatwo je spotkać. Widziałam też w parku w Elgin świstaka. Oprócz tego na każdym skrawku trawy można spotkać całe stada gęsi kanadyjskich i kaczki różnego gatunku.

  9. miral59 pisze:

    Witam wszystkich 🙂 Nie posiedzę teraz za długo, bo zaraz muszę lecieć do pracy. U mnie dochodzi 7:30 rano. Ale jeszcze tu zajrzę 🙂

  10. Jasmine pisze:

    Dzień dobry. 🙂

    Mi się podobają także i te zdjęcia. 🙂 Dzięki takim relacjom mam okazję „popodróżować”. 🙂 Wiem, że to nie to samo co na własne oczy cuda te zobaczyć, ale z braku możliwości cieszy taka możliwość poznawania świata. Pocieszam się, że i tak nie można być wszędzie, choćby całe życie na podróżowanie przeznaczyć. :)Im mniej oficjalne relacje, tym lepiej. 🙂

  11. Wiedźma pisze:

    No i trudno komentować zdjęcia, choć są ciekawe i ” poszerzajace świat ” 🙂

  12. Tetryk56 pisze:

    Brawo, Miral! Znakomicie sobie radzisz z galeriami; zdjęcia piękne i interesujące i historie na długie opowiadania…
    Brawo!

  13. Jasmine pisze:

    Nic to… Internet mi pada. Na wszelki już teraz się pożegnam. 🙂

    Dobranoc Kochani, wiadomo, że spać jeszcze nie zamierzam i do jutra zapewne. 🙂

  14. Bożena pisze:

    Przyszłam się tylko pożegnać i życzyć dobrej nocy, bo nawet nie zauważyłam, że już tak późno. Dobranoc Happy

  15. Tetryk56 pisze:

    Ledwo trochę ruchu, i już wszyscy spać się od nas biorą? W dodatku Lukrecji jetlag coś (chyba niedobrego ) zrobił… Senator smarkacza udaje… Skowroneczek ani piśnie…
    Co jest grane? czy trzeba wzywać służby sanitarno-epidemiologiczne???

  16. Incitatus pisze:

    Dobranoc: ))
    Mleczko gorące wypić, aspirynkę, co to się teraz paracetamol nazywa, połknąć i cierpieć za miliony:(
    Łeeeee!

  17. Tetryk56 pisze:

    No to ja też dobranoc! Nie płacz, Senatorze, jutro będzie lepiej 🙂
    Niechby jeszcze Wiedźminka noc lampką pobłogosławiła…

  18. Wiedźma pisze:

    Przychodzę z zapaloną lampką; muszę zadbać, by jasniej świeciła i lepiej nad nami czuwała

    Dobranoc…

  19. Bożena pisze:

    Dzień dobry 🙂 Jeszcze jest ciemno za oknami, ale niedługo się rozjaśni. Dni niestety coraz krótsze… Tym co muszą wcześnie wstawać do pracy od przyszłego tygodnia lepiej się będzie wstawać, bo cofniemy zegary Yes!Yes!Yes!

Skomentuj Bożena Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)