« Ośmaczek na włoskiej wyspie Ischia. Przeczekajka między podróżami »

Ośmaczek na włoskiej wyspie Ischia – część druga.

W pierwszej części opisałam podróż i pierwsze chwile na wyspie Ischia. Było też wytłumaczenie tytułu i opis hotelu.

W drugiej części będzie więc trochę więcej o samej wyspie Ischia.

Ischia jest największą wyspą w Zatoce Neapolitańskiej, oddaloną od Włoch o jakieś 30 km. Wraz z wyspami Procidia, Nisida i Vivara tworzy archipelag Wysp Flegrejskich. Ischia ma pochodzenie wulkaniczne, a na wyspie wciąż zlokalizowane są radioaktywne źródła termalne. Stąd często określa się ją mianem podwodnego wulkanu. Na 43 m kw. znajduje się ponad sto źródeł termalnych i aż 69 stanowisk z wyziewami wulkanicznymi, tak zwanymi fumarolami. ( https://neapol.pl/ischia/ )

O leczniczych własnościach źródeł termalnych wiedzieli już starożytni Grecy i Rzymianie.

O tym, że na wyspie Ischia rozgrywała się jedna z nowel „Dekameronu” Giovanniego Boccaccia, wspomniała Lena w komentarzu pod pierwszą częścią.

Ja zacytuję inny fragment: „…Tymczasem cała Ischia z powodu porwania Restituty w największym poruszeniu była. Krewniaków dzieweczki najbardziej trapiła myśl, kim byli ci, co ją porwali. Gianni zaś, który więcej od innych się turbował, nie czekając, aż jakaś wieść na Ischię nadejdzie, dowiedział się, w którą stronę fregata się skierowała, a potem kazał uzbroić okręt i czym prędzej przeszukał na nim całe wybrzeże, od przylądka Minerwa aż do Scalea w Kalabrii. Wszędzie po drodze zapytywał się o swoją umiłowaną dzieweczkę…

Wróćmy jednak do czasów współczesnych i dwóch przyjaciółek na wyspie Ischia.

W dniu przylotu po kąpielach w morzu i kolacji poszłyśmy na nocny spacer do S. Angelo, o czym pisałam w części pierwszej. W drugim dniu pobytu powędrowałyśmy wąskimi uliczkami w ciągu dnia do miasteczka I portu.

Oto kilka zdjęć z tego spaceru. W porcie stoją wypasione jachty. Zastanawiamy się, kim są właściciele? Może jakiegoś oligarchy rosyjskiego albo włoskiego mafioza?

W ostatnim tzn. trzecim dniu pobytu na wyspie Ischia jedziemy (melexem, potem taxi) zobaczyć Zamek Aragoński.

Zamek znajduje się na skalistej, wulkanicznej wysepce połączonej z główną wyspą Ischia mostem Ponte Aragonese .

Nie robiłam zdjęć eksponatów, bo był zakaz fotografowania gablot, ale przy tych pasach cnoty nie mogłam się powstrzymać.

W zamkowej kawiarence Danka pije pyszną kawę, a ja sok ze świeżo wyciskanych pomarańczy. Kawa zdecydowanie przebija smakiem te serwowane w hotelu, natomiast sok… hm… nie jest w stanie dorównać temu z hotelu, gdyż tam pani idzie zerwać owoce z drzewa i dopiero robi sok.

Z zamku podziwiać można piękny widok na zatokę I górującą nad zatoką górę Epomeo (787 m n.p.m. ).

Jej szczyt jest pokryty zastygłą białą lawą, ale większość zboczy porastają lasy. Na szczycie znajduje się wykuty w skale kościół oraz restauracja.
Uważa się, że Epomeo jest horstem wulkanicznym.

Pod samym zamkiem można zejść po oślizgłych kamieniach i popływać. Ośmaczek oczywiście miał ze sobą kostium kąpielowy. Zejście, pływanie było ok. Powrót był dość trudny, ale jakoś udało mi się wejść bez uszkodzeń ośmaczkowych odnóży.

Na drugi dzień o 9 rano zdajemy klucze i z żalem żegnamy się z uroczą właścicielką hotelu.



I ruszamy w drogę — melex, mini autobus, prom.
W ogromnym upale czekamy na prom, chroniąc się od upału pod parasolką.



Czekanie było męczące, ale już przejażdżka promem to wielka przyjemność. Z górnego pokładu można podziwiać piękne widoki (m.in. Wyspę Capri) albo mewy.

Potem autobus, lotnisko, długie czekanie na lotnisku, start samolotu z opóźnieniem.

W autobusie dowożącym nas do promu nawiązujemy rozmowę z bardzo sympatycznym małżeństwem z synem. Opowiadamy sobie nasze wrażenia z pobytu (oni byli ok. 2 tygodni na Ischii), a potem inne przygody podróżnicze. Młodzi ludzie są inteligentni, rozmowni I jeszcze uczynni. Widząc dwie starsze panie, sami proponują wynoszenie naszych walizek po schodach na promie. Potem na lotnisku trzymamy się zwartą grupą, wzajemnie pilnujemy bagaże itd.

Po wylądowaniu wsiadamy w autobus i jedziemy do hotelu w Modlinie.

Na drugi dzień -pociąg do Warszawy i tam się z żalem żegnamy, Danka zostaje w Warszawie, ja jadę do Krakowa.

Podróż pociągiem mija znów wśród miłych współpasażerów — pozostałe trzy miejsca przy stoliczku zajmują bardzo mili rodzice z synem. I znów wymieniamy się wrażeniami podróżniczymi. Opowiadają np., jak kiedyś wrócili z Meksyku (plus 30 stopni) do Warszawy, gdzie były ponad 20-stopniowe mrozy.

Z dworca idę na autobus MPK, a tam ktoś mnie trąca w ramię. Uśmiechnięci współpasażerowie z pociągu „jedziemy tym samym autobusem”. Uśmiechy, miło.

Drobne sprawy, ale jak cieszą w dzisiejszych czasach, gdzie zamiast życzliwości jest tyle chamstwa.

Wysiadam na moim osiedlu, a jakaś pani, widząc, jak próbuję założyć plecaczek, mówi „ja pani pomogę”.

Czyżby mój dobry nastrój aż tak się udzielał?

Na koniec jak ktoś przeoczył komentarz Tetryka w 1 części pokazuję jak wygląda ośmaczek.

(trzeba się chwilę przyglądać 😉 ).

343 komentarze

  1. Makówka pisze:

    Ośmaczek zaprasza na krótkie, ale cudowne włoskie wakacje.
    Aby się wprowadzić w nastrój, posłuchajmy takiej składanki.

  2. Bożena pisze:

    Zdjęcia piękne, ciekawe, ale ja nie mam siły dzisiaj oglądać, a tym bardziej czytać. Po prostu źle się czuję i nawet włoskie przeboje mnie nie mogą rozruszać…

    • Makówka pisze:

      Rozumiem. Ja też jestem padnięta jakaś, ale to pewnie pogoda.
      Lało, zrobiło się zimno.
      We Włoszech miałam więcej energii mimo upału.
      Wypoczywaj, śpij dobrze Bożenko!

    • Tetryk56 pisze:

      Wypoczywaj, Bożenko, i ciesz się „nicniemuszeniem” 🙂

  3. Tetryk56 pisze:

    Miejsce niewątpliwie ciekawe 🙂 I trzeba przyznać, że właścicielka hotelu miała masę wdzięku Wink

    • Makówka pisze:

      Tak. Masz rację -miała. Dodawała kolorytu.
      Gdy krętymi dróżkami patrząc na skały i morze jechałyśmy melexem ja już wydawałam z siebie okrzyki zachwytu.
      Gdy melex zatrzymał się przed naszym różowym budynkiem powiedziałam do Danki”uszczypnij mnie, bo nie wierzę, że to nasz hotel”.
      Gdy zeszłyśmy po schodach, na końcu których w zwiewnej sukience siedziała na fotelu uśmiechnięta właścicielka to czułam się w jak innym świecie.
      I potem krętym korytarzykiem poprowadziła nas do naszego pokoju z tarasem z widokiem na skały, morze i kwiaty.
      Ten hotel jak i właścicielka był wyjątkowo urokliwy.
      Ja jestem „prosta turystka” nawykła raczej do wędrówek z plecakiem i nocowaniem w namiocie.
      Jednak mogę porównać z hotelem na Gran Canaria i Majorce, które jednak nie miały tego uroku.

  4. Tetryk56 pisze:

    Dobranocka znów nieco dynamiczna — w końcu mamy sobotnią noc! – jest dowodem, że nie tylko Makówka zachwyca się Ischią…

    • Makówka pisze:

      Tetryku wielkie dzięki za wynalezienie aż tak tematycznej Dobranocki!

      Buziaczki

      Zachwycam się faktycznie Ischią, ale szczególnie miejscem, gdzie byłam, czyli zakątku, do którego nie docierają samochody.

      Ta piosenka wprowadza w dobry nastrój na przekór deszczowi za oknem.

      THANK-YOU

  5. Lena Sadowska pisze:

    Nowopięterkowe dobry wieczór, Wyspo:)

  6. Lena Sadowska pisze:

    Dobry wieczór, Makówko:)

    Pooglądałam, poczytałam, ale odniosę się później, bo muszę ekspresowo zająć się reanimacją żółwika. Poduszkowego;)

  7. Wakacje we dwoje wg Itaki pisze:

    Wyspa Ischia wydaje sie destynacja dla Neapolitanczykow, plyna na nia rodziny w roznym skladzie. Bylo ciekawe ich sluchac i obserwowac. Zwlaszcza podczas tego wieczoru muzycznego gdzie podzczegolne stoly spiewaly refreny do piosenek i wydawaly wesole okrzyki.
    Panie mialy uroczyste kreacje- tego niestety nie wypadalo fotografowac…bardzo zaluje ze nie mozemy zaprezentowac.
    Najpuekniejsxym zabytkiem jest Castello Aragonese. O tym napisze oddzielnie.

    • Tetryk56 pisze:

      Powitać współpodróżniczkę na Wyspie! Madagaskar08 może nie tak piękny, jak Ischia, ale też ma swoje uroki! Happy

      • Makówka pisze:

        Tetryku! Madagaskar 08 jest oazą ludzi wzajemnie życzliwych i to jest jest jego niezaprzeczalne piękno.

    • Makówka pisze:

      Towarzyszko podrózy!

      Miło, że znalazłaś chwilkę w swoim zabieganiu na zajrzenie na relację z wyspy Ischia na Wyspie Madagaskar.

      Ten wieczór tańców i śpiewów był faktycznie wyjątkowy.
      Oprócz kreacji pań bardziej żałuję, że nie udało nam się nakręcić filmu z tańca Włoszki z Rzymu z kelnerem o kocich ruchach.

      Czekam na Twoje wrażenia z Castello Aragonese, ja napisałam w skrócie, aby wpis nie był za długi.

  8. Ultra pisze:

    Ósmaczku, byłaś na niezwykle klimatycznej wyspie z zatoczkami, jachtami, źródełkami, zabytkami i tą smaczną ośmiornicą. Ważne, że naładowałaś baterie, a te będą prowadzić Cię do nowych wyzwań i twórczej weny. Heart

    • Makówka pisze:

      Dziękuję Ultro, że zajrzałaś.

      Naładowałam baterie słońcem, morzem, ale i życzliwością ze strony przypadkowo spotkanych osób w podróży. Przyda się na dzisiejsze trudne czasy.

  9. Tetryk56 pisze:

    Jeszcze dzisiaj zapalę tu lampkę, bo wkrótce idę spać 🙂 Dobrej nocy!

  10. Makówka pisze:

    Witam Państwa!
    Ja już na przystanku.Zimno…brrr

  11. Bożena pisze:

    Słonecznie witam Delighted Piękny dzionek wstał, nie za gorący, akurat na wycieczki…

  12. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Jak to miło jeden dzień wyspać się do oporu i na luziku zajrzeć na Wyspę… Pleasure

  13. Bożena pisze:

    A na Wyspie cisza…https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/th.bing.com/th/id/OIP.kzflhTUE_Tv1ZVDkuJvs_gHaFh?w=282&h=209&c=7&r=0&o=5&pid=1.7

  14. Tetryk56 pisze:

    Pusto… Mają dziś obywatele leniwą niedzielę?

    • Bożena pisze:

      Bardzo pasuje ta dobranocka. Faktycznie niedziela leniwa, ale za to, gdy niektórzy wrócą, będzie gadka do północy… a może dłużej…

  15. Bożena pisze:

    Mam dość na dzisiaj, idę spać.
    Dobranoc. lulu

  16. Makówka pisze:

    Wróciłam!
    Teraz Wanna i coś zjeść.

  17. Makówka pisze:

    Ja się dzisiaj nie wyspałam, bo musiałam wstać o 5.20, nie leniuchowałam, ale warto było.
    Ćwilin, po drodze borówki i poziomki, potem ognisko a na nim pieczone kiełbaski. Wino z okazji urodzin kolegi.
    Rano zimno, potem słoneczko, ale bez upału, czyli idealna pogoda na wycieczkę.

    • Tetryk56 pisze:

      Dziś był idealny dzień na wędrówki 🙂

      • Makówka pisze:

        Tak. Jednak przewoźnicy tak podnieśli ceny na wynajęcie autokaru lub busa, że dwudniowa wycieczka na Słowację została zamieniona na jednodniową, aż w końcu odwołana.

        Zamiast tego odbyła się wycieczka na Ćwilin, bardzo udana.
        Jedynie dojazd -autobus MPK, autobus aglomeracyjny do Wieliczki i stamtąd bus wymusił na mnie pobudkę o 5.20.

        Dlatego padam na nos, dobranoc.

        kordelka

  18. Tetryk56 pisze:

    Dobranoc, cicha Wyspo!

  19. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted W piękny, słoneczny poranek, zaczynamy nowy tydzień…

  20. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Aż tu nagle pogoda
    Taka dobra pogoda
    Odpowiednia pogoda na szczęście..

  21. Makówka pisze:

    Słoneczne dzień dobry!

  22. Bożena pisze:

    A od jutra ma być coraz cieplej i znów zaczną się upały… Tears

  23. Makówka pisze:

    16.07.22 o godz.22.50 Lena napisała „muszę ekspresowo zająć się reanimacją żółwika. Poduszkowego;)” i Thinking

  24. Bożena pisze:

    Wydawało mi się, że Quacki wraca w niedzielę, ale tak naprawdę, to nie pamiętam kiedy wraca…

    A kawki chętnie się napiję Kawa2

  25. Tetryk56 pisze:

    Cisza, cisza, Makówka uciekła z Gienią(?!), co to będzie, co to będzie…

  26. Tetryk56 pisze:

    Pozostańmy w klimacie egzotycznych hoteli z ciepłych stron. Oto „Hotel Kalifornia” w wykonaniu naszych polskich orłów na Country Meetingu, zamiast zagranicznych The Eagles 😉

  27. Bożena pisze:

    Ładna dobranocka. Wsłuchana w śpiew, idę do łóżeczka…
    Dobranoc kordelka

  28. Makówka pisze:

    Nie czekając na lampkę pożegnam się.
    Nie wiedzieć czemu jestem jakaś padnięta.

    GoodNight

    A Leny nadal nie ma…zaczynam się martwić:)

  29. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy wszystkim, już śpiącym i oddalonym,,,

  30. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Dziś będzie gorąco…

  31. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    I dobrze – dziś cały dzień poza domem, jak nie w pracy to na mieście 🙂

  32. Makówka pisze:

    Słonecznie witajcie!

    TooHot!

  33. Bożena pisze:

    Witajcie obudzeni! U mnie już 29 st.

  34. Bożena pisze:

    U mnie 32 w cieniu i nic mi się nie podnosi.
    Siedzę w domu, okna zasłonięte i wiatraczek dmucha…

  35. Tetryk56 pisze:

    Dotarłem z barki do domu, i wpadłem w kolejne spotkanie — tym razem na zoomie.

  36. Makówka pisze:

    Ja dopiero teraz dotarłam z barki do domu, bo musiałam zrobić „drobne zakupy” na jutrzejszą plenerową imprezkę.

    Knucie na barce było bardzo ciekawe.

  37. Bożena pisze:

    A mnie ten upał wykończył, więc idę spać.
    Dobranoc Spanko

  38. Tetryk56 pisze:

    Dobranocka dość stara, skłaniać ma do tego, aby przyśniło się coś, co być może…

  39. Tetryk56 pisze:

    Mam dość na dzisiaj. Dobrej nocy, Wyspo!

  40. Makówka pisze:

    Dobranoc!

    Spanko

  41. Bożena pisze:

    Witam Państwa Happy Gorący dzień wstaje, już mam 18 st, a ma być 34.

  42. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Padłem wczoraj jak Miralkowa „kawka po strzale”. Trzeba będzie strzelić kawkę… Kawa2

  43. Makówka pisze:

    Witajcie!

  44. Bożena pisze:

    A ja się wcześnie obudziłam i po śniadaniu usnęłam. Kawka, to dobry pomysł expresso

  45. Tetryk56 pisze:

    Za chwilę kolejne spotkanie na temat Konstytucji z okazji jej 25-lecia:
    https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/kodmalopolska.pl/wydarzenie/rozmowy-w-25-lecie-konstytucji-rp-malzenstwo-prawo-czy-dyskryminacja/

    • Tetryk56 pisze:

      Kto nie zdążył może znaleźć nagranie na Facebooku — do znalezienia na zalinkowanej stronie. Prof. Łętowska jest fantastyczna!

  46. Tetryk56 pisze:

    Na dobranoc „Kwiat Jabłoni”. Kto jeszcze dziś późno pójdzie spać?

  47. Quackie pisze:

    Kochani, jestem bezpiecznie w Polsce, jutro w domu. Pozdrawiam serdecznie, tymczasowo z telefonu.

  48. Bożena pisze:

    A teraz idę spać.
    GoodNight Spanko

  49. Tetryk56 pisze:

    Lena zaginęła w akcji, Makówka zaginęła w akcji — co się dzieje? Thinking

  50. Makówka pisze:

    Makówka nie zaginęła w akcji, ale na plenerowej imprezie, o czym wczoraj wspominałam.
    To były potrójne Imieniny -dwóch Krzyśków i jednego Cześka.
    Na działce na Bielanach. Zamiast „bagrowania” był zainstalowany prysznic w ogrodzie. Gospodarz uprzedził, aby zabrać kostiumy kąpielowe.

    Melduję, że jestem w domu. Napita. Niby nie było czym się zmęczyć, ale pewnie długo nie posiedzę.

  51. Tetryk56 pisze:

    A i ja już idę spać. Dobranoc państwu!

    • Makówka pisze:

      Czyli nikt nie pójdzie dziś późno spać?

      W każdym razie nikt z Wyspiarzy?

      A może Lena się odnajdzie? A może Quack z telefonu zerknie?
      A może ktoś jeszcze się znajdzie?

  52. Bożena pisze:

    Gorąco witam TooHot! Dziś ma być najcieplej, już się boję Pondering

  53. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    I jak tu nie pić w taki skwar?

  54. Makówka pisze:

    Słonecznie witam!

  55. Makówka pisze:

    Nawodniona herbatą, pogadawszy sama ze sobą jadę nawadniać się przez skórę tzn. „bagrować”.

    A Leny dalej nie ma:)

  56. Quackie pisze:

    Dzień dobry, wróciliśmy! Zerknę dzisiaj i się odniosę, tylko jeszcze parę rzeczy typu rozpakowywanie etc.

  57. Tetryk56 pisze:

    Jestem już po pracy, ale do domu dotrę dopiero na 20. 🙁

  58. Tetryk56 pisze:

    WAŻNY KOMUNIKAT!!!
    Jutro podejmę kolejną próbę przeprowadzki. Poprzedzi ją komentarz o rozpoczęciu procesu. wszelkie komentarze, wpisy i obrazki, które pojawią się po tym wpisie, mogą być utracone!
    Po przeczytaniu tego jutrzejszego komentarza o rozpoczęciu, sprawdzajcie, proszę, stronę główną: http://madagaskar08.pl , co jakiś czas odświeżając ją przez Ctrl+F5. Tam będą się pojawiać informacje o stanie przeprowadzki. Operacja zakończy się, gdy ponownie zobaczycie dotychczasową stronę startową, i nowy komentarz o zakończonej przeprowadzce.

  59. Quackie pisze:

    Zdjęć po wstępnej selekcji zostało 450+, zapewne zrobię z nich pięterko (aczkolwiek nie ze wszystkich!).

  60. Quackie pisze:

    Za chwilę przerwa.

  61. Bożena pisze:

    A ja się pożegnam do jutra…
    Dobranoc kordelka

  62. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Trochę się roztapiam z gorąca, ale dobranocka będzie. Pat Metheny z dość gorącym rytmem.

    Snów dla odmiany nieco chłodniejszych.

  63. Tetryk56 pisze:

    Po dyżurze, po zebraniu i nawet po szczątkowej kolacji — pozostało mi już chyba tylko pójście spać…

  64. Makówka pisze:

    Wróciłam. Dopiero teraz. Z Bagrów.
    Zaraz idę biegać po schodkach…

    • Tetryk56 pisze:

      Ty się nie boisz tak bagrować po nocy?

      • Makówka pisze:

        Wywiązała się ciekawa rozmowa z pewnym bardzo sympatycznym młodym człowiekiem na tematy różne, ale i polityczne.

        I nagle „zeszło” na KOD. Usłyszałam pytanie „a co KOD teraz robi?”.

        Inteligentny, o dużej wiedzy i „naszych” poglądach chłopak.
        Jak zaczęłam odpowiadać, opowiadać, zdjęcia w komórce pokazywać to nagle się zorientowaliśmy, że już jest ciemno, a do domu daleko i ostatnie autobusy zjadą do zajezdni.

        Kapitalnie się rozmawiało, potem już nie tylko o Kodzie…

  65. Tetryk56 pisze:

    A ja pobiegnę do łóżeczka…

  66. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted W nocy nareszcie popadało i jeszcze może padać, bo niebo zachmurzone…

  67. Quackie pisze:

    Dzień dobry, właśnie skończyło padać. Nad ranem zdaje się była jakaś burza?

  68. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Dziś — ze względu na przeprowadzkę — zostałem w domu. Nareszcie chłodniej!

  69. Bożena pisze:

    Tu się niestety wypogodziło i nie zanosi się na opady… Ma być 29 st, to i tak chłodniej niż wczoraj.

  70. Quackie pisze:

    Przeczytałem obie części, jestem pod wrażeniem, może nawet kiedyś sam (tzn. z całym towarzystwem podróżniczym) się tam wybiorę?

    Ischia kojarzy mi się z filmem „Avanti!” z 1972 r. z Juliet Mills i Jackiem Lemmonem w rolach głównych (poniżej zwiastun)

    (chociaż tak naprawdę film kręcono w rozmaitych miejscach, nie tylko na Ischii, ale także w Neapolu, na wybrzeżu Amalfi etc.)

    Wracając do relacji – pięknie położony hotel, kaskady domów właśnie jak na Amalfi, a trochę też jak w Cinque Terre – specyfika nadmorskich okolic. No i słuszne uwagi, we wpisach i komentarzach, nt. wulkanizmu z tamtych okolic, superwulkan Pola Flegrejskie pod Neapolem i Pozzuoli tylko czeka Wink1

    Wydaje mi się, że superjachty miliarderów, te największe, zwykle nie zawijają do portów, tylko stają na kotwicy w pewnej odległości (jedynym wyjątkiem, z jakim się spotkałem, była Wenecja, gdzie faktycznie stały przy nabrzeżach). Ale te stojące w marinie też nieźle wypasione, w Gdyni się takie spotyka głównie w czasie targów, bo tak na co dzień, nawet w sezonie, to raczej nie Worry

    No i cała morska okolica, te wysepki, połączone z Ischią mostami, czy oddalone, to przepiękny, malowniczy krajobraz, dziękuję, że nas tam zabrałaś, Ośmaczku!

    • Makówka pisze:

      Dziękuję Quacku za miłe słowo i przywołanie filmu.

      Buziaczki

      • Quackie pisze:

        Film gorąco polecam, mimo że sprzed półwiecza. Uwagi Amerykanina o włoskiej kawie jako smaczek – bezcenne! Happy-Grin

        • Makówka pisze:

          A mógłbyś napisać je po polsku panie tłumaczu?

          Na zachętę masz coś ” w temacie” jachty.

          • Quackie pisze:

            Piękne! Dzięki! Na ostatnim zdjęciu rufa tego z lewej faktycznie już nieźle wypasiona!

            Co do kawy, główny bohater skarży się Włochowi:

            „Kiedy nauczycie się przyrządzać przyzwoitą kawę? Wie pan, co dostałem do śniadania? Gorącą Pepsi-colę!”

            A potem rozmawia z innym Włochem, menedżerem hotelu:
            „Menedżer: A jak już pan tu jest, to może spróbowałby pan kąpieli błotnej?
            Lemmon: Nie, dzięki, próbowałem już w pociągu.
            M: Jak to w pociągu?
            L: Wypiłem ją. Nazywają ją tu espresso.”

            Happy-Grin

  71. Makówka pisze:

    Witajcie Wyspiarze!

  72. Tetryk56 pisze:

    Przykro mi, że przerywam tak interesujący dialog, ala za 20 minut przerywamy…

  73. Tetryk56 pisze:

    No to zaczynamy!
    Proszę przejść na stronę główną bloga http://madagaskar08.pl i zaczekać na pojawienie się normalnego widoku bloga (odświeżamy przez Ctrl+F5!)

  74. Tetryk56 pisze:

    No i to już chyba wszystko. W razie dostrzeżenia jakichś nieprawidłowości proszę alarmować! Happy

    • Quackie pisze:

      Dzień dobry, to idealnie trafiłem z czasem.

      W sekcji „Ostatnie wpisy” na głównej stronie w kolumnie po prawej w tekście są chyba trochę za duże marginesy – przy wyśrodkowaniu tytuły strasznie się zaginają.

  75. Bożena pisze:

    Nareszcie się doczekałam Wyspy. Byłabym wcześniej ale miałam gościa… Witam wszystkich na nowej Wyspie Happy

  76. Quackie pisze:

    Dobranocka

    Dzisiaj będzie nietypowo, w wykonaniu grupy Stomp, która gra na wszystkim. No, prawie. Tutaj gumowe rury.

    Proszę nie regulować odbiorników, film powinien zacząć się od 3 minuty, 39 sekundy.

    Snów o nowych sposobach na Wyspie

  77. Bożena pisze:

    Ciekawa dobranocka…
    No to ja życzę wszystkim dobrej nocy i idę do łóżeczka kordelka

  78. makowka9 pisze:

    Pozdrawiam ze Stróży.
    Piwo na tarasie ma inny smak niż gdzie indziej.
    Wasze zdrowie!

  79. makowka9 pisze:

    Z komórki też działa.Teraz będę zdana tylko na komórkę,nie mam tu Internetu.
    Tetryku pytam nieśmiało a kategorie będą?

  80. Makówka pisze:

    Zapomniałam -wszak Tetrykowie należy się wielkie podziękowanie za pracę włożoną w trud przeprowadzki.

    kiss_a_heart

  81. Quackie pisze:

    Umykam, dobranoc!

  82. Tetryk56 pisze:

    Dobrej soboty! 🙂

  83. Bożena pisze:

    Witam Wyspiarzy Delighted Następny gorący dzień wstaje…

    • Lena Sadowska pisze:

      Dzień dobry, Bożenko:)

      U nas jeszcze nie zeszło poniżej trzydziestu.

      Dziękuję za troskę. Przykro mi, jeśli naraziłam Cię na stres. Po prostu – nie spodziewałam się, że utkwimy tam na tak długo:)

  84. makowka9 pisze:

    Witam!
    Błękit nieba nade mną…

  85. Quackie pisze:

    Dzień dobry, nie mogę się zalogować na Wyspę Pondering co więcej, to samo się dzieje po zresetowaniu hasła. Ale mogę komentować bez logowania Thinking

  86. makowka9 pisze:

    Cudnie jest,ale mój organizm wyczuwa zbliżającą się burzę.
    Aha,jeszcze morza mi tu brakuje.
    I ośmiorniczki na drobne co nieco między śniadaniem a lunchem

  87. Makówka pisze:

    O!Przy ostatnich wpisach pojawił się obrazek.
    Brawo! Tetryk!

  88. Makówka pisze:

    Miłego weekendowania życzę i przy okazji sprawdzam jak jest z logowaniem.
    Hamak

  89. Quackie pisze:

    Zaraz przyjeżdża Brat Quackie z rodziną, zapewne będę z doskoku…

  90. Makówka pisze:

    A Leny dalej nie ma…
    Ktoś coś…?

  91. Tetryk56 pisze:

    A ja ciągle walczę z logowaniem…

  92. Lena Sadowska pisze:

    Skruszone (warunkami zewnętrznymi) i odmoczone dzień dobry, Wyspo:)

  93. Lena Sadowska pisze:

    Rozstaliśmy się przed reanimacją żółwika, która okazała się bardziej czasochłonna, niż zakładałam. Przy bliższych oględzinach wyszło na jaw (dosłownie), że wspomniany żółwik wymaga nie tylko prostego szycia, ale – łatania. Nie wiedzieć czemu, stworek obdarzył mnie niespotykanym zaufaniem i wywnętrzył się nieprzyzwoicie wręcz, zasypując mnie rozłażącymi się w palcach kawałeczkami gąbki. Uznałam, że wspomnianego zaufania zawieść nie mogę i najpierw zajęłam się usunięciem trefnego wypełnienia. Potem doszłam do wniosku, że parę zabiegów higienicznych mu nie zaszkodzi, a nawet – pomoże, więc wyprałam zwierzaczka. Na szczęście było ciepło, więc wysechł w czasie, gdy potuptałam do PKTN* po nowe wypełnienie i (po powrocie) zajęłam się produkcją łaty.
    Naszycie wielowarstwowego serduszka okazało się dość skomplikowane, ale operacja powiodła się. Odkarmienie żółwika naprędce uszytą owalną poduchą, naszpikowaną nowym wypełnieniem i zaszycie rozprutego boku zakończyły dzieło.

    Nie takim znów bladym świtem wysłałam żółwika na rekonwalescencję, a siebie – do óżeczka.
    A po przebudzeniu, szybkim śniadaniu i ożywczej herbacie wykluł się pomysł spontanicznego parogodzinnego wyjazdu do Niecywilizacji, który odrobinkę się przedłużył;)

    *Przydomowa Kraina Tysiąca Niespodzianek

  94. Lena Sadowska pisze:

    Dziękuję za troskę:)
    Wybyliśmy w rejony pozbawione nie tylko zasięgu, ale i prądu:) Komórki rozładowały nam się dość szybko, do sklepu nie było potrzeby jeździć, bo Właściciele żółwika zabezpieczyli się fest, czas bez mediów płynął jakoś inaczej, więc trochę zabałamuciłyśmy:)
    Zdrowy rozsądek wrócił dziś przed południem, a walnie przyczyniły się do tego pustki w worze z Psiułkową karmą:)
    Właściwie wszystko przez Psiułkę, bo gdybym jej nie zabrała, wróciłabym według planu;)

  95. Makówka pisze:

    Cieszę się,bo już się martwiłam.

  96. Makówka pisze:

    A u mnie był grad,burza i wyłączenie prądu w trakcie robienia obiadu.

  97. Quackie pisze:

    Byliśmy powiększoną chwilowo rodziną na spacerze, jestem z powrotem, nieco zlezion.

  98. Makówka pisze:

    O!
    Osmaczek się pojawił.
    THANK-YOU
    Jako obrazek wyróżniający.

  99. Bożena pisze:

    Znów coś nie gra… Spróbuję jeszcze raz lulu

  100. Quackie pisze:

    Dobranocka (mam nadzieję, że da się zamieścić bez logowania).

    Dzisiaj tradycyjniej, ale w nowej odsłonie.

    Snów o byciu tam, gdzie trzeba.

  101. Lena Sadowska pisze:

    Pospacerkowe dobry wieczór, Wyspo:)

  102. Tetryk56 pisze:

    Cóż… Może ranek będzie lepszy…

  103. Lena Sadowska pisze:

    Miłej nocki, Wyspo:)

  104. Bożena pisze:

    Witam Was Delighted Mamy znów słoneczną niedzielę

  105. makowka9 pisze:

    Witam !
    Słonecznie,ale chłodno.

  106. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Jako tako daje się oddychać! Happy

  107. Quackie pisze:

    Dzień dobry, tutaj chłodnawo i wygląda, jakby zanosiło się na deszcz, zanosiło i zanosiło, a padać na razie nie pada.

    Wczoraj padłem tak nagle i nieodwołalnie, że nawet się nie zdążyłem pożegnać. Za to teraz się witam.

  108. Makówka pisze:

    Udało się zalogować!Tak informacyjnie podaję,bo póki jestem w Stróży brak logowania mi nie przeszkadza.

  109. Makówka pisze:

    Fala

    Ale zazulka jednak nie zadziałała.
    Biedny Tetryk dalej ma robotę,bo jak go znam nie spocznie zanim wszystko nie będzie ok.

  110. Bożena pisze:

    Fala
    U mnie zadziała? Też nie…

  111. Quackie pisze:

    Uff, teraz z głównej strony zniknęła kolumna z linkami do ostatnich komentarzy, z prawej strony…

    • Makówka pisze:

      I ostatnimi wpisami.
      Ciężkie jest życie administratora Wyspy.
      Ci Wyspiarze tacy niecierpliwi…
      Więc ja będę cierpliwa i to będzie test na moje uzależnienie od Wyspy.

  112. Bożena pisze:

    Tego się właśnie bałam, że będą kłopoty…

  113. Tetryk56 pisze:

    Jeszcze może być parę niespodzianek Weary

  114. Lena Sadowska pisze:

    Okołoburzowe dzień dobry, Wyspo:)

    Zwykle bywam na Wyspie bez logowania, ale w związku z wspominanymi przez Was kłopotami w tej kwestii zalogowałam się kontrolnie. U mnie wszystko – póki co – gra.
    Ale, jak to mawiają: „Szczerzonego pambuk szczerze!”, więc pierwsza próba wstawienia filmiku na nowej Wyspie:):

    Pozwoliłam sobie zamienić zdublowaną panią Kasię Pe. na inną:)

  115. Quackie pisze:

    Na przerwę idę.

  116. Lena Sadowska pisze:

    *Tu miał być filmik, ale, zarówno po komendzie „opublikuj”, jak i „aktualizuj”(w trybie edycji) rozszerzony link czy tam kod ginie w czeluściach netu bezpowrotnie:(
    Jak ktoś ciekaw, to sobie wyjutuba;):


    🙂

    • Quackie pisze:

      No i weszło!

    • Quackie pisze:

      Ja tam nie wiem, co ginie, ale ja wszystko widzę! I to jest bardzo dobry wybór na dzisiaj, więc mianuję ten komentarz dobranocką!

      • Lena Sadowska pisze:

        Nie będę się stroić w cudze piórka – widzisz, Quacku, to, że widzisz, jest zasługą Tetryka:)

        I piosenka, i wokalistka – moje ulubione, więc miło mi, że będą kołysały Wyspiarzy do snu:)
        A żeby Quackowo-dobranockowej tradycji stało się zadość: wymownych snów życzę:)

  117. Makówka pisze:

    Ja cierpliwie czekam,nic nie kombinuję.

  118. Tetryk56 pisze:

    No to już chyba wszystko załatwione! Pleasure

  119. Makówka pisze:

    Quacku teraz nie ma przeszkód,aby postawić pięterko?

    • Quackie pisze:

      Teraz już nie. Rozumiem, że masz na myśli pięterko kretyń… przepraszam, kreteńskie?

      • Makówka pisze:

        Takie właśnie mam na myśli.
        Wyspa Wyspami stoi ostatnio.
        Bo i Małpia Wyspa chyba była niedawno?
        Jeśli nie wprost to wspominana.

        • Quackie pisze:

          Hm, niestety nie mogę zapewnić, że wpis będzie tak zaraz.

          Dopiero co posortowałem i zgrałem zdjęcia, a jutro od rana do roboty (nowego zlecenia).

  120. Makówka pisze:

    Tetryku wielkie dzięki za Twoją pracę!
    Buziaczki

    Czy będą jeszcze niespodzianki?

  121. Tetryk56 pisze:

    Ja się już pożegnam, trzeba trochę odespać… Dobranoc, Wyspo!

  122. Makówka pisze:

    Dobranoc!
    lulu

  123. Lena Sadowska pisze:

    Spokojnej nocki, Wyspo:)

  124. Bożena pisze:

    Witam Państwa w słoneczny poniedziałek Delighted U mnie ma być upał, ale na południu zapowiadają burze…

  125. Quackie pisze:

    Dzień dobry, szykuje się słoneczny, ba, upalny dzień.

  126. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Sobotnia burza mocno przetrzebiła gałęzie krakowskich drzew – po drodze do pracy mijałem wiele gałązek, gałęzi, a nawet powalonych drzew… Na moim osiedlu nie wyglądało to aż tak dramatycznie.

  127. Makówka pisze:

    Witajcie!

  128. Makówka pisze:

    Nowe pięterko by się przydało…

  129. Makówka pisze:

    Opuszczamy chatkę na pół dnia…
    Paaaaa….
    Ładny dzień.

  130. makowka9 pisze:

    Z Nieznanowic pozdrawiam.

  131. makowka9 pisze:

    Hamak
    No dobra kocyk.

  132. Quackie pisze:

    Fajrant, ale za to impreza rodzinna właśnie się zaczyna…

  133. Tetryk56 pisze:

    W trosce, by nikt nóg nie połamał na tutejszych wysokich schodkach, zapraszam na muzyczną przeczekajkę…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)