« Wojciech Młynarski „Żurek” NASZEMU MIŚKU: ))) »

Co mi w duszy gra…

Zamiast słów…

Czasem, na szczęście rzadko, tak.

Częściej, na szczęście, tak.

A Wam? 🙂

205 komentarzy

  1. Jasmine pisze:

    Dzień dobry. 🙂
    Mam nadzieję, że wszystkim się spodoba moja „spowiedź” 🙂 Bardzo lubię Edytę Geppert o czym od zawsze wiecie. 🙂

    Uprzejmie informuję, że jeśli ktoś będzie miał ochotę podzielić się czymś, np. do poczytania, to w każdej chwili może założyć nowy temat. 🙂

  2. Incitatus pisze:

    Dzień dobry: ))) Ale miłe powitanie dnia!!: ))) Happy-Grin

  3. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! 🙂 Niech pani Edyta śpiewa, uparcie, ale nie skrycie:)

  4. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Znów wypadł niespodziewany wyjazd 🙁 raczej już dzisiaj nie pobędę w sieci.

    • Incitatus pisze:

      Jedźcie z Bogiem, mój poczciwy człecze: )

    • Wiedźma pisze:

      Miłego Podrózniku… nosi Ciebie i Twoją Rodzinkę, oj nosi 🙂

    • Alla pisze:

      🙁 To mnie się też rogal wywinął. Baw się dobrze Mistrzu. Mimo wszystko 😀

    • Max pisze:

      Witam Wszystkich:)) Wczoraj napisaem pochwalną epistołę dla Quackie,zachęcając Go do mrówczej pracy w pisarstwie,bo moim zdaniem,jest On w szczytowej formie aktywności biologicznej,a tylko patrzeć,jak „starszy junior” postara się o niespodziankę śpiewaną na taką okazję”:Dziadku drogi dziadku…i wtedy diabli wezmą cały twórczy zapał.Dwukrotnie tekst nie przeszedł i dałem sobie spokój.Może jeszcze nie pora na takie rady ?? Pozdrowionka . Amazed Wszystkim Wyspiarzom

      • Incitatus pisze:

        Cześć, Maxiu: )) Na Wyspie nie ma cenzury, jakiej cholery nie weszło?: ((

        • Max pisze:

          Prawdopodobnie wina mojego sprzętu,który za parę dni wymienie na lepszy. Zaczepiłem również Ciebie i też otrzymałem informację,ze nastąpił błąd.Zapamiętałem jednak,te sumiki karłowate,czy mozesz zdradzić łowisko? Mój kolega z pracy wyprawiał łby okazów wędkowania do kolekcji.Kiedyś łeb suma „normalnego” ważył 8,5 kg. Łowił sumy w Wiśle,koło Kozienic. Wisła jednak wysycha i wody jest tylko dla kiełbi i też nie za wielkich. Gratuluję wyników wczorajszego dnia i tak na prawdę- to sam wszystko „pożarłeś”? Nie wierzę .Pozdrawiam.

          • Incitatus pisze:

            Witaj, Maksiu: ))) Tak chyba będzie najlepiej!
            http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.wedkuje.pl/lowisko,stara-odra-januszkowice,27815

            • Incitatus pisze:

              Aha, jeszcze tu!!
              http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.mapa-polski.biz/opolskie/
              To wszystko niebieskie to dla Ciebie!!: )))

              • Max pisze:

                Dzięki za informacje. Approve Approve

                • Incitatus pisze:

                  Maxiu, tam dookoła jest pełno takich stawików, jeziorek, starorzeczy Odry i my się między nimi przemieszczamy. Ja sam mam tam ze dwadzieścia niezłych miejscówek, a każdy z moich kolegów nie mniej!

                • Max pisze:

                  Ps. W sierpniu wracając z Wrocławia, jechałem przez Opole i Kędzierzyn Kożle do Rybnika. W Rybniku mam znajomego,miłośnika wedkowania ,z którym bez powodzenia moczyliśmy kije w Zalewie.Nadam mu te namiary.Dziękuję.

                • Incitatus pisze:

                  Musi się nastawić na szukanie…Chociaż czekaj, następnym razem sczytam jakieś namiary z GPS i Ci podam!!

                • misiekpancerny pisze:

                  Niech weźmie wiązkę granatów i baaardzo długie kable na wszelki 🙂

  5. Wiedźma pisze:

    Senatorze, chciałam namówić Misia by opublikował wiersz Blake’a, ale czegoś sie boi ….. dziwne, prawda ?:)

  6. Wiedźma pisze:

    A skoro o tym co komu w duszy gra…. inna śpiewająca dama :

    • Incitatus pisze:

      Ładnie…. I pomyśleć, że kiedyś Pani Krystyny nie znosiłem prawie tak jak Pani Ewy Bem! Tej ostatniej nadal serdecznie nie znoszę!

  7. Wiedźma pisze:

    wiem, że nie lubisz, ale tekst jest chyba o Tobie, Senatorze 🙂

  8. Alla pisze:

    Dzień dobry… Niedzielny poranek z moją sąsiadką zza miedzy!! I to mi się podoba. I jeszcze to, że nikt kamieniem w Edytkę nie rzuca. Inaczej.. klawiaturę bym pogryzła. Niekoniecznie swoją 😆

  9. Wiedźma pisze:

    Komu w drogę, temu sznurowadło pęka….. 🙂 do popotem, jak mawia nasza Jaśminka 🙂

  10. Alla pisze:

    Panie Senatorze, a tę piosenkę dedykuję Panu 😀 i bardzo proszę nie zgrzytać zębami.. Niooo 😀

  11. Alla pisze:

    A tę nam Wszystkim.. Z życzeniami miłej, spokojnej niedzieli.. Pogoda u mnie przepiękna i grzechem byłoby siedzieć w domu 😀

  12. Alla pisze:

    A ta cobyśta o lecie długo pamiętali In Love

  13. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Piękna muzyka na miły początek dnia!
    A „Serenady Schuberta” słuchałem wczoraj! Podsłuchujesz, Skowroneczku?

  14. Jasmine pisze:

    Witam Wszystkich Bardzo Serdecznie. In Love

    A teraz idę zrobić sobie kawę poranną, ale wrócę tu jeszcze. 😆

  15. misiekpancerny pisze:

    Mi dzisiaj w duszy [i nie tylko] gra Słoweńska nuta, nieco łagodniejsza 🙂

  16. Incitatus pisze:

    A tu jeszcze raz, coby nikt nie pominął i się w ten dzień łagodności kolejny raz mógł, cholera, wzruszyć do łez i głębi brzucha!!

    • Jasmine pisze:

      Sie narobiło. Amazed To ja już nie będę. Sad

    • Wiedźma pisze:

      Stanowczo powinieneś, Senatorze, znaleźć „Gorzkie żale ” ! 🙂

      • Incitatus pisze:

        Znalazłem, Wiedźmineczko, cóś takiego, ale mnie jakoś dziwnie powstrzymało…No, ale jak sobie życzysz..: ))

        • Incitatus pisze:

          PS Wprawdzie to mniej wstrząsające niż Miśkowe ………. (tu sobie proszę wstawić coś wedle życzenia), aliści też wrażenie, choć nieco słabsze niż szemranie Pani Jopek robi, nieprawdaż?

          • misiekpancerny pisze:

            Wedle życzenia 🙂
            Staszewski Stanisław, Dziewczyna się bała pogrzebów

            Tak długo szukać i tak dziwnie nagle znaleźć się,
            Choć tak co wiosnę jest – to jednak cud.
            Noc całą biały diabeł na kieliszka tańczy dnie,
            W dzień czekasz u starego parku wrót.
            Brzeg oceanu marzeń znaczy połamany płot,
            Jak kipiel morskich pian – uliczka bzów,
            Lecz nagle pęka cisza, a kto wie, ten pozna w lot –
            Pogrzebny dzwon, no cóż – nie przyjdzie znów…

            Bo ona się bała pogrzebów,
            Co noc pełzły w spokój jej snów:
            Wóz czarny ze srebrem
            I łzy niepotrzebne,
            Mdłe drżenie chryzantem i głów.
            Bo ona się bała pogrzebów,
            Jak pająk po twarzy szedł strach,
            Gdy chude jak szczapy
            Szły złe, kare szkapy,
            Z czarnymi kitami na łbach.

            Gdy przyszła brali stary wóz, co długo służył już,
            Lecz ciągnął jeszcze stówę stary grat.
            Popękał lakier, brzęczą drzwi, rwie sprzęgło – no to cóż?
            Pod krzywym dachem lepiej widać świat.
            Zjeździli mapę już – na zachód, wschód, od dołu – wzwyż
            I każdy obcy szlak znajomy był.
            I tylko kiedy czerń chorągwi gdzieś poprzedzał krzyż –
            W przecznicę pierwszą z brzegu gnał co sił.

            Bo ona się bała pogrzebów,
            Co noc pełzły w spokój jej snów:
            Wóz czarny ze srebrem
            I łzy niepotrzebne,
            Mdłe drżenie chryzantem i głów.
            Bo ona się bała pogrzebów,
            Jak pająk po twarzy szedł strach,
            Gdy chude jak szczapy
            Szły złe, kare szkapy,
            Z czarnymi kitami na łbach.

            To tu, spójrz bliżej, jeszcze w korze ostry został ślad
            I płacze las żywicy gorzką łzą.
            Brzmiał opon śpiew i gadał silnik, w oknach śmiał się wiatr,
            Gdy na dnie nocy on całował ją.
            Tu kres podróży znaczy, w krwi rubinach, brudny koc,
            Nie skrywam, przedtem jednak wypił ćwierć.
            Przez chwilę widział szczęście, w światłach uciekało w mrok,
            No powiedz, może znasz piękniejszą śmierć?

            A kiedyś się bała pogrzebów,
            I drżało jej serce gdy szły.
            Aż wreszcie ten pogrzeb,
            We dwoje – jak dobrze,
            W tym srebrze i czerni się lśni.

  17. Incitatus pisze:

    Dobranoc: )))

  18. Alla pisze:

    Dobranoc.

  19. Jasmine pisze:

    Internet mi się zbiesił. 🙁
    Widzę, że w międzyczasie się rozśpiewaliście. 😆
    Mogilne i gorzkożalowe sobie daruję. ;p
    Bardzo lubię Żannę Biczewską. 🙂

    Nie byłabym sobą gdybym nie umieściła dziś tu:

    Nic a nic mnie nie obchodzi czy się komuś podoba, czy nie. 😆

    To moja dobranocka na dziś. 🙂 Na wszelki, bo nie wiem czy uda mi się jeszcze wrócić. 🙂
    W razie gdyby to…
    Dobranoc Kochani i do jutra . 🙂

  20. misiekpancerny pisze:

    No to ja jak zwykle powiosłuję pod prąd i wyznam, że uwielbiam muzykę Rap w polskim wydaniu, teraz wszyscy się znają na Rapie, od kiedy film „Jesteś Bogiem” na kanwie losów zespołu Paktofonika, bije wszelkie rekordy oglądalności, ale słuchałem Rapu już w czasach podziemnych kaset magnetofonowych i uważam, że Kaliber44, Wzgórze JaPa3, Paktofonika, Slums Attack czy O.S.T.R biją o parę długości pod względem aranżacji muzycznej i poetyki tekstów wszystkich naszych domorosłych szansonistów.

    • Incitatus pisze:

      De gustibus non disputandum est! Tak mawiały starożytne Rzymiany i jest to prawo każdego człowieka! Nie przeszkadza to jednakże strzelać do niektórych inaczej gustujących i też jest to niezbywalne prawo jeszcze innego człowieka!!

  21. misiekpancerny pisze:

    No to jeszcze jeden, a co mi tam 🙂

  22. Wiedźma pisze:

    A reszta jest milczeniem …. tylko dlaczego ? 🙂

  23. Wiedźma pisze:

    Dobranoc…..

  24. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. Pojechalim, wrócilim, wszystko w porządku, tak tylko daję znać : ) Dobranoc

  25. Incitatus pisze:

    Dzień dobry: ))))

  26. Alla pisze:

    Dzień dobry. Wypraszam sobie, podnoszenie ręki na Morfeusza!
    Jestem niewyspana, zła i się nie odzywam! f

  27. Incitatus pisze:

    Jakoś przycichli??: ((

  28. Quackie pisze:

    Dzień dobry wszystkim. Dzisiaj pewnie będę nieco kursował tu i ówdzie, ale generalnie jestem.

  29. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry .. pochmurny ten poniedziałek 🙂 i jakoś tak leniwie:(

  30. Incitatus pisze:

    Nie ma chętnych, tom liryczne pięterko dobudował!; ))
    Zapraszam serdecznie!: )))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)