« Z notatnika alkoholika Bliski kontakt drugiego rodzaju »

Celińska jakiej nie znałem

Stanisława Celińska w roli piosenkarki… Kojarzymy ją głównie z parodystycznego „Uśmiechnij się!” i postaci mocnych kobiet w filmach. Wydała właśnie nową płytę z tekstami W. Młynarskiego pt „Atramentowa”.

Oto jedna z piosenek w całości: „Czerń i biel”

a tu przegląd całej płyty

Miłego słuchania!

215 komentarzy

  1. Tetryk56 pisze:

    Wysłuchałem fragmentów w Trójce i płyta bardzo mi się spodobała.
    Miłego relaksu!

  2. Quackie pisze:

    No no. Gdybym nie widział nazwiska, w życiu bym nie powiedział, że to Stanisława Celińska. Jakbym miał strzelać, to bym obstawiał Grażynę Łobaszewską.

  3. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin Posłucham później, jak sobie zrobię przerwę w pracy… Miłego sobocenia Delighted

  4. Quackie pisze:

    Chwilowo wybywam w celu odgruzowania roweru (-ów). Dam znać, jak wrócę.

  5. Quackie pisze:

    Już jestem, rowery odgruzowawszy, nasmarowawszy, napompowawszy i wypróbowawszy (swój), po drodze zagadałem się z jednym znajomym, i tak zeszło.

  6. misiek pancerny pisze:

    Słyszałem już śpiewającą Celińską, od „Songu sprzątaczki” po Niemena „Sen o Warszawie”, śpiewająca Celińska to bardzo ciekawe zjawisko, głosik ma raczej marny, ale świetnie jej się słucha, pamiętam jej wykon [modne słowo] grupy T.Love „Warszawa”, strasznie mnie drażnił akustycznie, ale później nie mogłem wyrzucić tego z głowy 🙂 🙂
    PS.Szczecińska Filharmonia została uznana za najlepszy budynek ostatnich dwóch lat w Europie i projekt otrzymał prestiżową nagrodę im. Miesa van der Rohe. Dla ułatwienia dodam dla wiedzy Mistrza, ze to ten biały jak śnieg dziwoląg przypominający żagle, albo pole namiotowe gigantów, wedle którego przechodziliśmy onegdaj 🙂
    Wink

    • Quackie pisze:

      Pamiętam oczywiście, i z okien na wysokości, i z przechodzenia obok. Jedna znajoma na Facebooku skomentowała: „A, to ten, co go łatwo zmyć szlauchem?” Wink1

      • misiek pancerny pisze:

        Na forum miejskim czytałem lepszy wpis, jakiś gość marudził, a kiedy wreszcie zdejmą brezent z tej budowli? 🙂 🙂

    • Tetryk56 pisze:

      Ponoć sobie z autorem muzyki ustalili, że tum razem nie am to być piosenka aktorska – „żadnego doaktarzania!” – tylko Celińska ma zagrać rolę piosenkarki. Efekt mi się podoba Pleasure

  7. Jo. pisze:

    Wiecie co? Ta Wyspa to jest jakiś prehistoryczny rezerwat! Jak to możliwe, że tu nikt nikomu nie ubliża ani no w ogóle… życia nie zatruwa… Fenomen polski. Bo gdzie człowiek nie spojrzy, tam bajoro. Jak wy to robicie???

    • Tetryk56 pisze:

      Hmm… Sądzisz, że tak wyglądała prehistoria? Thinking
      Caveman

    • misiek pancerny pisze:

      Tolerancja i poszanowanie inności,samo to skłania do trzymania emocji w cuglach, nawet ja, który zazwyczaj jestem wścieklizną, do tego licencjonowanym chamem, gburem i ćwokiem, który nie przepuści nikomu, zanim wejdę na Wyspę, starannie wycieram łapki, mówię proszę i dziękuję i ogólnie jestem obrzydliwie grzeczny i mało tego, nawet misię to podoba, przyzwyczaisz się 🙂
      Happy-Grin

      • Jo. pisze:

        A, nie – to do tamtych zwyczajów ja się przyzwyczaić nie mogę! I prawdę mówiąc – nie zamierzam. Tu jest OK. Tylko tak nietypowo cywilizowanie 😉

    • Quackie pisze:

      Noo, bywały drzewiej i spory, i nawet kłótnie, ale zawsze kulturalnie prowadzone. A ubliżający i zatruwający po prostu tu nie trafiają. Co więcej, spotkania w realu tylko potwierdzają wrażenie z Wyspy.

      • Jo. pisze:

        Emigracja na Madagaskar. Całkiem przyjemna odmiana 🙂

        • Bożena pisze:

          Bo tu jest kultura i szacunek dla rozmówców. Dlatego też nie wchodzę tam gdzie tego nie ma. Wink1

          • Jo. pisze:

            Ale wiesz – masz rację. Absolutną. Chyba szkoda życia. Ja się, cholera, potem za bardzo przejmuję ludzką wrednością. Za wrażliwa jestem
            Devilish

        • Tetryk56 pisze:

          To może by jakieś szatki? Wink

          • misiek pancerny pisze:

            No właśnie, jakiś awatar awantażowny by Ci się przydał Jo. 🙂

            • Bożena pisze:

              Chyba czas najwyższy? 😉

            • Jo. pisze:

              Ja mam CUŚ, ale za chiny nieludowe nie wiem, jak go tu wtentego 🙁
              Ja prosta gospodyni domowa jestem no.

              • Bożena pisze:

                Może Ukratek pomoże?

                • misiekpancerny pisze:

                  Nikt tego nie zrozumie, Tetryk się posługuje gwarą komputerowca, no ni w ząb. ale mamcija instrukcję obsługi awatara napisaną dla niegramotnych, wystarczy postępować punkt po punkcie, już prościej sie nie da 🙂 🙂
                  Najpierw wchodzimy w stronę Gravatar https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pl.gravatar.com/ w pole Enter your email to get started wpisujemy swój adres mailowy i klikamy na zielony przycisk obok Get Your Gravatar i wychodzimy, na maila przyślą nam potwierdzenie, Uwaga ! List ląduje w folderze spam. Otwieramy list i klikamy na link, który jest w nim zawarty, otwiera się okno zatytułowane „Doprowadź proces tworzenia konta do końca przez wybór wykończeń!” w hasło użytkownika wpisujemy swój nick, następnie hasło i potwierdzamy hasło, jeśli nasz nick jest zajęty, system nas poprosi o zmianę, to wpisujemy jakiś podobny i stawiamy ptaszka obok I have read and agree to Gravatar’s terms of service and privacy policy. Następnie wyświetli się komunikat „Whoops, looks like you don’t have any images yet! Kliknij „tutaj” i dodaj jakiś obrazek!” no to klikamy w podswietlony komunikat [kliknij tutaj] teraz wyświetla się nam trzy sposoby umieszczania obrazka : Z dysku kompa, z internetu, albo z maila . Wybieramy z dysku jeśli mamy awatar na kompie lub z netu jeśli mamy adres obrazka na necie. Z dysku jest najprościej ,wchodzimy i klikamy na przeglądaj, szukamy na swoim kompie obrazka i klikamy otwórz, a następnie kontynuuj, widzimy teraz nasz obrazek, możemy go przyciąć ramką wewnątrz obrazka, od razu widzimy w miniaturze jak będzie wyglądał, następnie klikamy przytnij i zakończ i gotowe, jeszcze system nas spyta czy nasz obrazek ma jakieś ograniczenia wiekowe, jeśli nie klikamy G pod obrazkiem i wylogowujemy się [klikamy na górze po prawej My Account i z listy wybieramy wyloguj się].To juz koniec, jeśli mamy jeden stały awatar, to więcej na tą stronę nie musimy wchodzić, jeśli lubimy zmieniać to procedurę trzeba powtórzyć, tylko teraz logujemy się bezpośrednio na stronie Gravatar > log in i wrzucamy kolejny obrazek.

                • Jo. pisze:

                  Jezusienazaraeński… Ja to chyba dostałam od Miszcza. Ale muszę sobie WYDRUKOWAĆ, bo się gubię.

                • Bożena pisze:

                  Jeśli Ci się to uda, Jo, przy pomocy tej „prostej” instrukcji,to będę pełna podziwu Wink

                • misiek pancerny pisze:

                  Jednak trafiłaś 🙂 Witaj Jo. W pełnej krasie 🙂
                  Happy-Grin

                • miral59 pisze:

                  Muszę przyznać, że nie przeczytałam tej instrukcji Miśka Ashamed
                  Jakoś wydała mi się strasznie długa i już na początku za bardzo zawiła. Jeszcze by mnie głowa rozbolała i mogłabym myśleć, że to kac się obudził Wink Overjoy

                • Jo. pisze:

                  No dobrze – przyznam się. Weszłam na tę stronę z linku i potem już nie czytałam instrukcji, tylko postępowałam według zaleceń z gravatara. Bo zaczęłam się gubić z tym wylogowywaniem i tak dalej. Utknęłam w momencie, kiedy już wszystko niemal przeszłam i zostało mi ostatnie zadanie. Tu Tetryk wstępuje na scenę i ratuje mnie z opresji poleceniem: KLIKNIJ W TEN OBRAZEK. KONIEC.

                  Ach! Czyż to nie trzymająca w napięciu fabuła?

    • miral59 pisze:

      Moim skromnym zdaniem, na Wyspie zebrali się ludzie, którzy umieją się szanować nawzajem. Nie musimy się zgadzać we wszystkim, bo to nie jest kółko wzajemnej adoracji, ale nikt nikogo na siłę nie stara się przerobić na swoją modłę Happy-Grin
      Wydaje mi się też, że wpływ na „kształt” Wyspy ma i to, że nie ma dyskusji politycznych i religijnych. Te dwa tematy najbardziej ludzi poruszają, emocjonują i wtedy najłatwiej przekroczyć bariery dobrego wychowania…
      I tak sobie myślę, że gdyby się u nas zjawił jakiś cham, który by zaczął używać niewybrednych słów i obrażać innych, szybko by musiał naszą Wyspę opuścić, skazany na ostracyzm, kompletne wykluczenie… Całe szczęście nie nawiedzają nas takie osoby i nie musimy się zastanawiać co z nimi zrobić Wink Overjoy

      • Jo. pisze:

        Tak. Doszłam do tego samego wniosku – że brak dyskusji polityczno-religijnych jest clue do zagadki. Ale myślę, że też generalnie pewien poziom kultury wypowiedzi. No i widać, że Wyspiarze po prostu się lubią 🙂

  8. Bożena pisze:

    Nadciąga burza nad Poznań Wink Już mruczy 😉

  9. Jo. pisze:

    Patrzcie, a mówią, że praca kolektywna to przeżytek!

  10. Bożena pisze:

    Ładna burza za oknami. Mruczy, błyska i leje. Lubię to Happy

  11. Quackie pisze:

    Oderwało mnie od komputera jak chłopa granatem od pługa, bez mała.

    I dopiero na dobranockę wróciłem.

    Dzisiaj wrócę do lat sentymentalnych, młodzieńczych etc. Otóż tak się składa, że byłem mniej więcej o jedną płytę do tyłu w stosunku do rówieśników. Jeżeli oni zaczynali słuchać Marillionu od „Misplaced Childhood”, to ja od „Clutching at Straws”. Jeżeli dla nich pierwszą (i kultową) płytą U2 była „The Joshua Tree”, to dla mnie następna – (koncertowa) „Rattle and Hum”. Z tej ostatniej właśnie, na dobranoc – „Love, Rescue Me” z Bobem Dylanem.

    Snów o tym, co komu najbardziej w duszy gra. Albo grało wtedy.

  12. Tetryk56 pisze:

    Zatem i ja zamieszczam magiczną lampkę – oby oświetlała drogę obecnym i nieobecnym!

  13. Eliza F. pisze:

    Niestety czas mi nie pozwalał wtrącić się w bieżącą dyskusję … ST.CELIŃSKA na Wrocławskich Festiwalach Piosenki Aktorskiej zawsze była mocnym akcentem i nigdy nie zapomnę tej edycji która była poświęcona BUŁATOWI OKUDŻAWIE .Wojciech Młynarski to opracował a nawet teraz jak słucham MISTER BUŁAT to dostaję 'gęsiej skórki’…NASZ drogi Mistrz T – pewnie to znajdzie w wolnej chwili i bardzo mi przykro ,że ja nie mogę tego zrobić ale mam inne ważne i tylko nadmieniam – przepraszam i pozdrawiam obecnych i TYCH na emigracji(wewnętrznej)jak ktoś ładnie zauważył – pozdrawiam Wszystkich PukPuk PukPuk PukPuk -Eliza F.

    • Tetryk56 pisze:

      Prawda – ale jak sama Celińska przyznała, dotychczas startowała w kategorii „piosenka aktorska”; na tej płycie zaś zagrała piosenkarkę, bez zbędnego przyaktarzania (cytuję z pamięci).

  14. Eliza F. pisze:

    MAJSTER BUŁAT Worry

  15. Eliza F. pisze:

    Czekałam na Miralkę ale chyba innym razem … Sad

    • misiek pancerny pisze:

      Miralka smaży ryż 🙂 O tej godzinie tylko ja jestem w obiegu, ale chyba pójdę już sobie. Dobrej nocy 🙂

      • miral59 pisze:

        Miralka latała wczoraj i szykowała wszystko na przyjęcie gości, no a potem siedziała z nimi. Goście wyszli po północy… Zanim pozbierałam resztki ze stołów, posprzątałam i pozmywałam było bardzo późno. Próbowałam jeszcze usiąść do kompa, ale literki skakały mi przed oczami I-see-stars I już sama nie wiem, czy od wypitego alkoholu, czy ze zmęczenia Wink Ale chyba to drugie, bo jakoś dzisiaj kaca nie mam Delighted Nawet przysnęłam przy kompie… ok. 3 nad ranem się obudziłam zmarznięta i „połamana”. Także nie pisząc niczego, wyłączyłam komputer i poszłam spać lulu Nawet okien nie pozamykałam i rano mieliśmy w domu „lodówkę”.
        O 1:20 w nocy (u Was), to goście siedzieli już za stołem i od godziny balowaliśmy Wink

  16. Eliza F. pisze:

    Jak mi przykro -nie wiedziałam ,że na Wyspie po północy i MIŚKA można spotkać a to niespodzianka ? Pozdrawiam ,choć po Twoim wpisie ostatnim to sama myśl już mnie zniechęca do napojów wyskokowych w ogóle a piwa nigdy nie lubiłam :(. Miśka Pancernego lubię i niech tak zostanie Delighted

  17. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Widzę, że tu trwały nocne Polaków rozmowy. Teraz pewnie śpią snem sprawiedliwego lulu

  18. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Pochmurno i chłodnawo się porobiło, a mnie czeka trochę biegania przed południem. A już myślałem, że czas wyciągnąć szorty i sandały, a tu jeszcze nie, nic a nic. Długie spodnie i pełne buty.

  19. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Mam nadzieję, że wszyscy już wyspani! 😉

  20. Bożena pisze:

    Jak widać, chyba nie wszyscy. Marki nocne jeszcze śpią… kiedyś przecież muszą.
    A u mnie deszcz 🙁http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,18_Q6_orig.gif

  21. Quackie pisze:

    Pierwsza część biegania za mną, za chwilę druga… a potem trzecia…

  22. Eliza F. pisze:

    Marek nocny już się dawno obudził,rosołek ugotował i zrobił indyka w sosie chrzanowym do drugiego dania -mówię tylko za siebie – Wyspowiczów pozdrawiam serdecznie i słonecznie bo wreszcie słoneczko wyjrzało nad Krakowem do popotem Happy-Grin Happy-Grin Happy-Grin Happy-Grin

  23. Jo. pisze:

    Ciągle pada…

    • Quackie pisze:

      A u nas właśnie nie. To chyba jak z tą krótką kołdrą dzisiaj – jak jednemu z Wyspiarzy się chmury nasuną i pada, to u drugiego słońce, a potem na odwyrtkę. Padało krótko, acz intensywnie.

      • Bożena pisze:

        Podobnie u mnie. Teraz jest wietrznie i pochmurno, ale nie pada.

        • Max pisze:

          Pada , nie pada , może padać ….Podobno są tylko dwa przypadki kiedy ludzie nie wierzą w zadne tłumaczenia : Gdy mężczyzna wyjaśnia skąd ma podbite oko , a kobieta nowe futro ( Marlena Dietrich ) Witam z pochmurnej , deszczowej Stolicy . Amazed

          • Max pisze:

            Teraz o pogodzie . Kobiety są kwiatami ,bezustannie zwracają się do światła i jak kwiaty potrzebują słońca , aby się rozwijać ( Aleksander Dumas ) Tears

  24. Bożena pisze:

    To się mi podoba Delighted

  25. Bożena pisze:

    Wychodzę, wrócę za 3 godziny. sad-bye

  26. Quackie pisze:

    Otóż przede mną trzecia część biegania dzisiejszego. Dam znać, jak będę mógł.

  27. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Hi3
    Dzień dobry

    Przychodzę po kilkudniowej przerwie a tu pustki… Pondering
    Wszyscy poszli na inne podwórko? Thinking

    To chyba też sobie pójdę…

    Najwyższa pora spełnić swój obywatelski obowiązek Yes-Sir

  28. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Może trochę późno… Ale w końcu sobie spokojnie usiadłam, posłuchałam i poczytałam Pleasure

  29. miral59 pisze:

    Czuję się lepiej, bo w końcu nasi znajomi zrezygnowali z pójścia na wybory 😀 Oni są miłośnikami PiS-u i tylko na tą partię głosowali. A ja im zawsze tłumaczyłam, że skoro mieszkają w USA na stałe, to nie powinni chodzić na wybory, bo nie powinni „pomagać” rodakom. To ci, mieszkający w kraju będą ponosić konsekwencje takich czy innych wyborów. Chyba w końcu dotarło i z tego się cieszę Happy-Grin

    • miral59 pisze:

      Mam nadzieję, że moja wypowiedź nie zostanie potraktowana jako polityczna? Amazed Bo nie chodzi mi o politykę jako taką, bardziej o stosunki międzyludzkie Pleasure

      • Max pisze:

        Nie przejmuj się Miralko . Przepisy są po to , aby je łamać i nie ma w tym nic złego . Przepisy wymyśla jakiś mądrala , a reszta społeczności musi się do tego stosować . A gdzie jest wolność osobista , no gdzie ? Prawie wszyscy kandydaci potwierdzili , że zmienią przepisy ( prawo ) ,zatem czekamy z niecierpliwością na te działania , niech wreszcie będzie coś lepszego . Tak sobie myślę , że było by dobrze , aby Polonusy dorobiły się z kilku senatorów w Kongresie ,bo nasz pan prezydent nie ma większego wpływu na Wasz los . Zyczę Wam tego z całego serca . Tears

      • Quackie pisze:

        Ach, to jest trudny temat, z ludźmi mieszkającymi za granicą, a głosującymi (albo nie). Sam mam znajomych, tyle że bliżej, na Wyspach, ale głosujących… I czasem mam poważne wątpliwości co do tego, czy ich ogląd sytuacji w kraju – a co za tym idzie, decyzje wyborcze – są trafne w porównaniu do oglądu ludzi tu mieszkających. A czasem myślę, że może właśnie trafniejsze, bo z dystansu? 🙁

    • Jo. pisze:

      Święte słowam

  30. Bożena pisze:

    Wróciłam. Coraz zimniej na dworze, nieprzyjemnie, a na Wyspie jak zwykle miło. Happy

  31. Quackie pisze:

    Ciekawe, czy wszyscy rzeczywiście pod kordełkę, czy też hop na wieczór wyborczy?

    W każdym razie czas już najwyraźniej na dobranoc.

    To kolejna rzecz z młodości, a jakże aktualna. Dzisiaj już mocno siwy Wojtek Waglewski, a wtedy – pełen nadziei, jak chyba wszyscy. „Jak gdyby nigdy nic” z 1988. Kurczę, za 3 lata to będzie 30 lat…

    Snów o tym, że ta zima kiedyś minie i będzie wszędzie ciepło, jak na Wyspie 🙂

    • Tetryk56 pisze:

      Szkoda zdrowia, by się denerwować wstępnymi wynikami sondażowymi – z wkurzaniem się poczekam na ostateczne…

  32. Tetryk56 pisze:

    A tymczasem zapalę lampkę – niech przynajmniej naszej Wyspie zapewnia spokój i pomyślność..

  33. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Słoneczko świeci, niebo czyściutkie jakby się umyło Hi1

  34. Bożena pisze:

    Do zobaczenia w południe, bo wybywam na kilka godzin sad-bye

  35. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dzień dobry

    Dla kogo kawa? expresso

  36. Quackie pisze:

    Dzień dobry, ja poproszę filiżankę. Słońce za oknem daje do zrozumienia, że czas się budzić.

  37. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Słoneczny poranek przykryła już warstwa chmur… Kawa to dobry pomysł w tej sytuacji 🙂

  38. Quackie pisze:

    Już dziewiąta na zegarze
    Do roboty, gospodarze

  39. Bożena pisze:

    Wróciłam głodna i zmęczona. Bez kurtki, ale było mi gorąco. Teraz coś sobie muszę wrzucić na ruszt Delicious i odpocząć.
    http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/b9f2298a1ac978e7a9d0_R3_orig.gif

  40. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    U mnie durno i pochmurno Pondering Ale do pracy i tak iść trzeba… ale się nie chce Wink

  41. miral59 pisze:

    Wczoraj był amerykański Dzień Matki (obchodzę obydwa, bo i polski), oczywiście dzwoniła córka. Przy okazji dowiedziałam się, że u nich w sobotę napadało śniegu Amazed Córka miała nadzieję, że do poniedziałku to białe zniknie… Mam tylko nadzieję, że do nas ten śnieg nie dojdzie… niech się zatrzyma na tych górach w Kolorado Wink

    • Jo. pisze:

      Śnieg w połowie maja… A my tu na Zimną Zośkę narzekamy… Fanaberie!

      • miral59 pisze:

        W Denver, w Kolorado, to nie jest nic dziwnego. W polskich górach też śnieg leży, nawet do połowy lipca… Oczywiście w wysokich partiach, bo niżej schodzi dużo szybciej Wink Happy-Grin

      • Tetryk56 pisze:

        W licealnych czasach okolice 1-majowe spędzałem na rajdach górskich (dużo milsze niż pochody w mieście!) – i nie raz zdarzało się brodzić w topniejącym śniegu. Na jeden z takich rajdów wybrałem się w trampkach – jak się okazało, buty i tak wszystkim poprzemakały, a moje przynajmniej schły do rana! Overjoy

        • Jo. pisze:

          Zaraz, zaraz – NIE CHODZIŁEŚ NA POCHODY?!?!

          • Tetryk56 pisze:

            Taką fajną wfmankę mieliśmy! Całe 4 lata czciłem Święto Pracy na górskich szlakach Pleasure

            • Jo. pisze:

              OMG! Toś Ty KOMBATANT jest! Obalałeś komunę! No powinni Cię jednak jakoś uhonorować, jak mi się wydaje. Z czystej przyzwoitości 😀

        • Bożena pisze:

          Co tam 1-maja, ja rzucałam śnieżkami pod koniec czerwca… Oczywiście to było w Tatrach, jeśli dobrze pamiętam, było to na Świnicy Wink

          • Tetryk56 pisze:

            Znaleźć w czerwcu płat śniegu w Tatrach nie problem, czasem zdarzy się nawet świeży – ale żeby po Beskidach cały dzień po śniegu, to najpóźniej w maju.

          • miral59 pisze:

            Czytałam kiedyś, że w dziurze pod Świdnicą śnieg leży do połowy lipca (nadaje się do zjazdów narciarskich) i dlatego tak napisałam Happy-Grin Sama nigdy nie sprawdziłam Wink
            A tu proszę, Bożenka była i zaświadczyła Happy-Grin

            • Tetryk56 pisze:

              Pod Świnicą raczej? Owszem, śnieg w Wysokich Tatrach można znaleźć i w sierpniu, aczkolwiek zjazdy w tych warunkach, nader krótkie, zaliczałbym do sportów ekstremalnych…

  42. Quackie pisze:

    No i oto jestem po pracy – ale zaraz idę powyrowerowywać się, tym razem w plenerze.

    • Bożena pisze:

      Rowerój, rowerój puki jest pogoda. Przyjdzie weekend to znów będzie padać Wink

      • Quackie pisze:

        Apage, prosze pani! No i zrobiłem przy pięknej pogodzie małą pętelkę, coś ze 12 km, ale przy szybszej jeździe trochę chłodnawo.

        • Bożena pisze:

          Fakt, dzisiejszy wiaterek nie był przyjemny. Ale słońce jednak grzało.
          A weekend? To już stało się tradycją Wink1

          • Quackie pisze:

            Tam od razu weekend, od środy zapowiadają ochłodzenie do 10-12 stopni 🙁 jeżeli tak będzie, to się przeproszę ze stacjonarnym.

            • Bożena pisze:

              U mnie trochę lepiej ma być, bo 16-17 stopni 😉

            • miral59 pisze:

              U nas pogoda paskudna. Niby dziś zimno nie było (22C), ale prawie cały dzień padało. Jutro sucho, ale dużo chłodniej. A na weekend tak jak u Was, czyli deszczowo, chociaż cieplej. Można kręćka dostać.
              U nas to i tak dobrze, ale na południe tornada latają w te i nazad. Nawet „trójki” Amazed Są nawet ofiary śmiertelne i kilka osób jest zaginionych. Nie wiadomo, czy coś ich przytłukło, czy zostali porwani przez tornado, czy po prostu się zawieruszyli. Albo się znajdą, albo i nie… różnie z tym bywa… Weary

        • Tetryk56 pisze:

          Apage do Bożenki? Jak co, to AgaPe – i do kogo innego…

          • Quackie pisze:

            Apage do padania, Mistrzu. Poza tym chciałem zwrócić nieśmiało uwagę, że jeżeli wtorek ma być taki ciepły, a środa taka zimna, to w tzw. międzyczasie mogą zachodzić pewne burzliwe zjawiska atmosferyczne, tym bardziej burzliwe, im większa różnica temperatur.

            • Bożena pisze:

              No i tak zapowiadają, że jutro po południu burza.

            • Tetryk56 pisze:

              To już bez Wink zażartować nie można, Mistrzu?

            • Jo. pisze:

              Trochę to zabrzmiało, jak… gdzie to było?! Mierzenie temperatury powietrza opadającym piórkiem?! Egida? Dudek?

              • Quackie pisze:

                Skecz o hobby z Dudka? Na płycie w wykonaniu Teresy Lipowskiej i Bronisława Pawlika?

                • Jo. pisze:

                  O o o!!! Tylko ja to znam z Kwiatkowską i Dziewońskim.
                  Rany boskie! Ja nigdy nie sądziłam, że znajdę się w towarzystwie osób wiedzących o czym mówię!
                  Umarłam i poszłam do nieba???

                • Quackie pisze:

                  Niee. Tutaj tak mamy

                  Happy

                  Edit: dokładnie to „Hobbyści” i faktycznie na YouTube pp. Kwiatkowska i Dziewoński (już nie chcę osadzać filmiku, link – https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=Z0qdxEqqUDk), ale na płycie – obsada jak wyżej (ścieżka nr 4 w opisie płyty http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.kppg.waw.pl/plyta.php?plyta=585#). Tego akurat jestem pewien, bo Rodzice mieli ten winyl, a ja byłem od maleńkości gorącym fanem płyty i kabaretu.

                • Jo. pisze:

                  Ja to znam od zawsze… I nie wiem, z czego. Pewnie i z telewizji, i z winyli. Bo ja niby rocznikowo coś tam, ale w praktyce zawsze byłam jakoś do tyłu z upodobaniami. I obawiam się, że tam mi zostało. Przy czym specjalnie nie rozpaczam, bo dawniej jednak i piosenki miały tekst, że o melodii nie wspomnę, i kabarety opierały się na kunszcie literackim, a nie robieniu głupich min, i tak dalej… Dlatego w tak zwanej grupie rówieśniczej, bo wiadomo, że obecnie każdy chce być cool i na czasie i się odmładza oraz jest „na bieżąco”, to specjalnie nie miałam z kim dzielić tych swoich upodobań.
                  Normalnie bajka!
                  A, sorki, teraz chyba nie mówi się cool, tylko jakoś inaczej, ale nie chce mi się sprawdzać. Za leniwa jestem 😀

                • Quackie pisze:

                  Być może mówi się „wyczesany” albo „wypasiony” albo jeszcze inaczej. A może i „cool”, Najjunior mówi jeszcze, że używa się słowa „swag”, ale nie jako przymiotnika i w ogóle w nieco innym kontekście, ale tu już rzeknę naprawdę „Apage!”.

                  Wink1

                  A na Wyspie czas płynie po swojemu.

          • Jo. pisze:

            Ktoś mnie wzywał?

  43. Bożena pisze:

    Dobrej nocy życzę Spanko

  44. Jo. pisze:

    Spaaać… Tracę kondycję. Dwa kieliszki wina i ja lulu. A tu upojna noc mnie czeka, bo ja na ogół nie śpię, jak sama zostaję w domu. Ech… Nie – kolejnego kieliszka moja wątroba nie wytrzyma… To może herbatkę dobranocną? Z melisą i czymś tam?
    Worry

  45. Quackie pisze:

    Dzisiaj w takim razie dobranocka na życzenie – kołysanka chórem, dokładnie Chórem Męskim Agricola 🙂

    Piosenki specjalnie przedstawiać nie trzeba, ale tak się zastanawiam, czy „kotki dwa” nie są w tym przypadku zaskakująco stosowne?

    Wink

    Snów z nutką staroświeckiej elegancji!

    • miral59 pisze:

      Świetne!!! Co prawda średnia wieku chórzystów wygląda na jakieś 70 lat, ale nawet fajnie się słucha Wink Delighted

  46. Tetryk56 pisze:

    Dobranoc zatem niech usypia was elegancki chór męski, a lampka tradycyjnie rozprasza mroki i niepewność…

  47. Wyimaginowany pisze:

    Dobry wieczór/Dzień dobry Happy

    A mnie tak nocną porą naszło…

    Z serii : Noc z…

    Czeszczy, tak cichutko by nie zbudzić nikogo

  48. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Dobrze się wstaje gdy tyle chórków pięknie śpiewa… Nic to, że na dobranoc, rano też dobrze posłuchać szczególnie wiosną o ogródku.
    No i miło też widzieć rzadkich gości, czyli Lorda W i Knezia. Happy

  49. Jo. pisze:

    Dzień dobry!
    To ja też do ogródka pójdę i posłucham co tam śpiewa.

  50. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Nocne mroki się rozpierzchły, nocne Marki nas odwiedziły – wstaje nowy, pełen nadziei dzień! Delighted

  51. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dzień dobry

    Zapraszam na filiżankę mocnej, aromatycznej kawy 😉
    expresso

  52. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Kawa na biurku, zapał do pracy – rośnie, i jeszcze będzie bieganie, więc dzień się zapowiada cie-ka-wie.

  53. Bożena pisze:

    Kawę dają? Już pędzę! Różańca i kawy nigdy nie odmawiam Kawa2

  54. Quackie pisze:

    Kochani, zaczynam od biegania i załatwiania, a potem do pracy. Zgłoszę się, jak będę mógł.

  55. Jo. pisze:

    Chlebek się skończył 🙁 Trzeba ruszyć w stronę sklepu. Przez pustkowia i wertepy. Oraz drogę dojazdową na dwie budowy…

  56. Jo. pisze:

    Słońce! Wreszcie!!!

  57. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin

  58. miral59 pisze:

    U mnie dzisiaj chłodno (tylko 14C), ale ma nie padać. Dopiero od czwartku ma się ocieplić… Co najgorsze, w każdy weekend leje. A 22 maja mamy jechać z małżonkiem pod namiot… Jak będzie tak padało, to wyjazd będzie do d… niczego. Nie spędzimy przecież trzech dni w namiocie!!! Weary

    • Bożena pisze:

      A u mnie 26 stopni, ale od Niemiec idzie zapowiadana burza. Myślę jednak, ze do Polski dotrze dopiero w nocy.
      Po burzy się obowiązkowo ochłodzi, bo to przecież mamy trzech ogrodników, a po nich zimna Zośka. Wink1

  59. Bee (zetka) pisze:

    Wpadłam się uśmiechnąć! W technikolorze!

  60. Quackie pisze:

    Dzień dobry po południu, z tego będzie burza, no musi być, jak nie teraz, to w nocy. Parno, duszno, wkurzająco. A ja mam jeszcze troszkę pracy, zanim fajrant, ale już nie tak, żeby na Wyspę nie zaglądać.

  61. Tetryk56 pisze:

    Siedzimy tu już trzeci dzień, więc zdecydowałem się zaproponować przenosiny. Zapraszam państwa na „bliskie spotkanie…” Wink

  62. Eliza F. pisze:

    Z wielką radością tylko zabiorę do ulubionych piosenkę Lorda W … Happy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)