
Serdeczne, szczere życzenia: zdrowia, spełnienia marzeń i jak najmniej trosk – przyjmij kochany Maxiu ![]()
![]()
| « POWRÓT NAJJAŚNIEJSZEGO PANA | Marzec » |

Serdeczne, szczere życzenia: zdrowia, spełnienia marzeń i jak najmniej trosk – przyjmij kochany Maxiu ![]()
![]()
Najlepszego Maksiu
A dlaczego nie mogłam dodać moich ulubionych kolorków??

Wyspa bardziej radosna jest z nimi, no z kolorkami
Mistrzu T.???
Dziękuję Kochany Skowronku za sympatyczną niespodziankę !!! Wczesniej trochę , moje imię pisano Casimir , które składało się z dwóch członów : casi i mir .Można to przetłumaczyć jako mącić ,burzyć pokój , zgodę . W realu jestem jednak zawsze za zgodą , pojednaniem i sprawiedliwością . Moim znakiem zodiaku jest waga i niech tak zostanie . Muszę teraz zmykać do obowiazkow , zatem do popotem
Zieleń odpowiada? 🙂
Niooo 😀 Tylko dlaczego nie ma w edytorze??? To takie ułatwienie??? Powiedzmy
Jest w edytorze – tylko trzeba przejść w tryb wizualny…
Sprawdzałam, chlip… i nie było, jak babcię kocham
Nie widzę


Poprzednio było identycznie jak w Wordzie
aaa ja jestem ciemna masa, o!
Dzień dobry Skowronku
Edytor wizualny i
Dziękuję pięknie, Lordzie W
Wszystko się przede mną pochowało 😀
Znaczek należy wcisnąć i narzędzia powyłaziły, niczym
dżdżownice po deszczu
Eureka!!!!

Dziękuję bardzo
Sto lat, albo i dłużej, ale w pełnym zdrowiu i sile dla Kochanego Solenizanta

Dzień dobry
Dołączam się do życzeń.
Wszystkiego, co najlepsze Maxiu!
Dzień dobry! To imię ma w mojej rodzinie pewną tradycję, nosił je mianowicie dziadek po mieczu, daliśmy je jako drugie Juniorowi, a ostatnio nazwał tak swojego syna Brat Quackie.
Solenizantowi życzę więc najlepszego, całej słodyczy życia i energii, siłę dającej. Co o poranku przekłada się przede wszystkim na dobrą, słodką kawę 😉 ale w ogólniejszym sensie nie tylko.
Ktoś tu mówił o kawie? Jako częściowo solenizantka (na drugie mam Kazimiera), stawiam kawę
I czekoladki. 
Ale życzeń dziś nie przyjmuję – to tak gdyby…
Chętnie się poczęstuję czekoladką oraz przyłączę do kawy
Smacznego
Cześć Kaziuchna
Uciekam do pracy, miłego ciągu dalszego (do którego w pewnym momencie niechybnie się przyłączę! 😉 )
Witam Ogólnopolsko i przedwiosennie :))Zwłaszcza Kazimierzy :))
Witam spóźniony, bo „ze młyna” i ukradkiem, ale gorąco dołączam się do życzeń!
Dzień dobry !
Solenizancie kochany ! Wszystkiego czego chcesz i więcej też!
Ten torcik do drugiej kawy…. 🙂 ale za to najserdeczniej !
To ja jeszcze dołożę tort, żeby dla wszystkich wystarczyło.
Zzzz bezą???
Dzień dobry
Życzę wszystkiego najlepszego szanownemu Solenizantowi. Stu lat w zdrowiu oraz pomyślności
Zdrowia, humoru i oczywiście luksusu!

Będziem kusić Quackiego

Mmmm
Nie tylko Quackiego 
Aha, też łasuch
Jeszcze jaki!
Kochani, z powodów w olbrzymiej części ode mnie niezależnych jednak nie będę mógł Wam dzisiaj towarzyszyć 🙁 Zobaczymy, czy dam radę zjawić się na dobranoc…
Hmmm, ale nic złego się nie stało???
Nie, nic złego, ot, przejściowe trudności z tym czy owym.
Szkoooda… Ale owocnej pracki życzę
Solenizancie ? torty, owocki, bita śmietana , a toast gdzie ?
no i jak bez Ciebie ? Gdzie się nam schowałeś ?
Bez Solenizanta nie piję!
.. ja te kieliszki na wabia !
Ech, dziewczęta! Napijmy się, to może uda się ujrzeć Solenizanta choć oczami wyobraźni…
Przystojnego wielce 😀
Wysłałam Ci gołąbka pocztowego z przesyłką w dziobie i całusków sto !
Do mnie? Nic nie widziałam…
Bo dzisiaj życzeń nie przyjmujesz

Sama wyżej napisałaś…. hi,hi,hi…
A ja myślałam, że to jakaś wiadomość do mnie poleciała 🙂
Dobry wieczór

Na szarym końcu, ale z bukietem najserdeczniejszych życzeń 🙂 Dużo,dużo zdrówka samych szczęśliwości i wszystkiego, co najpiękniejsze Kochany Solenizancie !
Zdrowie Solenizanta!!! Pod nieobecność, też!!
Jak to pod nieobecność ? Byłem obecny cały czas ,tylko nie moglem pisnąć zadnego słówka , aby nie obrazić gości ! Był toast za pomyślność ukochanej Społeczności Wyspiarskiej i została przesłana pozytywna energia do Szanownych Państwa . Największym grzechem jest grzech miłości – jest tak wielki , że trzeba aż dwojga aby go popełnić ( Tristan Bernard) Dziękuję Wszystkim , za miłe słowa i dowody sympatii ,tak potrzebnej dla każdego , w dzisiejszym zwariowanym świecie . Dziękujęęęęęęęęęęę !!!!

No teraz mogę wznieść toast za zdrowie Solenizanta
Za wszystkie czasy…

Zauważ, Maksiu, jak karnie i rytmicznie się te kielichy na twą cześć wznoszą!
Faktycznie , jak w doborowej orkiestrze wojskowej . Podejrzewam , ze to Twoja sprawka .Brawooo !
Się ulatniam i do juterka 😀 Przy porannej kawie



PS Mirelka!!!!
Ptasia Pani, Dama zza Wielkiej Wody…
Chcesz pstryczka?????
Musimy jej natrzeć uszu za milczenie
Dobranoc Szan.Państwu 😀
Dobrej nocy Skowronku
A jak już wypiłam za zdrowie Kochanego Solenizanta, to też mogę iść spać.

Dobranoc
Starym obyczajem za zdrowie wypijmy Lornetę, czyli dwie setki i galaretę :))
Dobry wieczór. To ja się dołączam do toastów, mam nadzieję, że nie za późno 😉
Za pózno ? Na życzliwość nigdy nie jest za pózno , wszak pijemy za zdrowie , a nie ,żeby solenizanta trafił szlag . …
A nie, oczywiście że życzliwie i za zdrowie 🙂
Zaraz będę już dobranockował…
Skoro czas na dobranockę, to dzisiaj będzie wypiteczna, jak okazja nakazuje 🙂
Jeden bourbon, jedna szkocka, jedno piwo – co prawda niebezpieczna to mieszanka, ale może wirtualnie, w wykonaniu Johna Lee Hookera jakoś przejdzie? 😉 Znakomity, tradycyjny blues na dobranoc, może trochę energiczny, ale po takiej kolejności alkoholu to trzeba trochę energii, żeby dojść do łóżka.
Snów świątecznych, zwłaszcza Solenizantowi!
Dziękuję Quacku za dobranockę , czasami usypiam ze słuchawkami na uszach . Dobranoc .
No to jeszcze ja……
Całkiem dobranoc
To jeszcze ja tak na szarym końcu…

Wszystkiego najlepszego Maksiu. Przede wszystkim zdrówka, bo ono jest najważniejsze. Spełnienia marzeń i codziennych miłych wrażeń…
Dzień dobry
Hurrraaa
Zguba się odnalazła 
Dzień dobry


Zguba się znalazła, ale jakaś taka małomówna
A dlaczego?? Się obraziła czy co???
Nie obraziła się (chyba), ale podobno ma mało czasu czy cóś…
Kawa, raz !!!
Nie ma Rumaka, zara by się ruch zrobił

Nie ma kto na Wyspie zamieszać, powierzgać; z lekka
A mówią, że nie ma ludzi niezastąpionych…
Ulubiony dzionek tygodnia, to i skrzydełka urosły

Pozdrawiam wszystkie teściowe świata
Nie moje 😀
Śpijcie, śpijcie, ja tam nikogo nie budzę!! Mimo, że sołnyszko przedziera się przez chmury. Już dawno!! O, i skrawek błękitnego nieba nad kościołem /cichym, spokojnym, bo to PNKK z przesympatycznym księdzem/ oglądam 😀
Witaj Skowronku 🙂 U Ciebie choć skrawek błękitnego nieba, u mnie zachmurzenie całkowite, ani promyczka słońca 🙁 To niesprawiedliwe, ja się tak nie bawię
Witajcie!
Jak na razie Kraków też tkwi w „lokalnym przejaśnieniu”. Słoneczko się cieszy, że daje po oczach!
Dzień dobry! Nad morzem słońce prawie takie, że się można opalać 🙂 gdyby jeszcze temperatura nieco inna była, zaprosiłbym na plażę, a tak mogę tylko się przysiąść z kawą.
Otóż to. Jeśli słońce nie chce mi zaświecić, to niech chociaż kawa rozświetli mi umysł
Kawka wypita, czas się brać za bary z pracą 🙂
Dzień dobry 🙂 Skoro Mirelka na szarym końcu, to ja już całkiem w tunelu. Wszystkiego najlepszego Max 🙂 🙂
Nic się nie martw Miśku, oktawa trwa osiem dni
Hallo ….. a ja na pięterku bajki opowiadam
Piękne bajki…