Archiwum autorskie:  Quackie

Lajkonik superkandydatem

Oficjalnie kampania prezydencka jeszcze się nie rozpoczęła, ale popyt na bohaterów – a nawet superbohaterów – trwał w najlepsze. Kandydaci z lewa i z prawa, jeszcze teoretycznie nie współzawodniczący, mimo że praktycznie tak, przechadzali się przed kamerami, prężąc muskuły i …

Lajkonik i radio

O, już jesteśmy na antenie? Tak, dzień dobry panu, redaktorze, dzień dobry słuchaczom.

Proszę bardzo, proszę pytać. Nie. Nie pochodzę z Krakowa. Skąd ten pomysł? Zresztą, nieważne.

Tak, znam tę formułę. „Spotkanie z ciekawym człowiekiem”. Hm, hm. Ciekawe to jest …

Lajkonik i urzędnicy

Pan Ignacy Lajkonik był bardzo spokojnym człowiekiem. Mieszkał w dużym mieście, w bloku z brzydkich betonowych płyt i czasami, kiedy nad miastem zapadał duszny letni wieczór, stawał w oknie i marzył o zieleni, zapachu trawy i ptakach, śpiewających w lesie. …

Lajkonik i odpowiedzialność

Pan Ignacy Lajkonik pewnego pięknego dnia jechał autobusem, ponieważ jego samochód akurat czekał na naprawę w zaprzyjaźnionym warsztacie. Na siedzeniu obok starsza pani kiwała głową, zasypiając nad siatką z zakupami, kierowca autobusu pogwizdywał pod nosem swoją ulubioną melodię. Autobus przy …

Pan Lajkonik i kubki

Dzień zapowiadał się piękny. Od rana świeciło słonko, a za oknem szczebiotały ptaki. Ich głosy przypomniały panu Ignacemu Lajkonikowi, który właśnie kończył popijać poranną bułeczkę swoją codzienną białą kawą, że powinien zabrać się wreszcie za obiecaną panu redaktorowi z bardzo …