« Chatka, mrówki i las Wrześniowa włóczęga »

Goose Lake Prairie – rewizyta

Wróciłem na prerię po dwóch miesiącach, żeby pokazać , jakie zmiany zaszły w otoczeniu. Jednak po przybyciu byłem lekko zaskoczony. Co roku o tej porze krzewy i trawy były wysokości 3-4 metrów, nie było widać horyzontu. Teraz było to wszystko sporo niższe, sporadycznie było wyżej. Chciałem także zrobić zdjęcia drzewom owiniętym tak jakby pajęczyną, w środku z setkami gąsienic. Ani jedno drzewo nie było pokryte. Nie było już prawie motyli. Chyba jednak trochę za długo czekałem. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. W przyszłym roku trochę wcześniej zrobię powtórkę w tamte strony.

273 komentarze

  1. River pisze:

    Witam.
    Zapraszam do oglądania moich pstryczków. 🙂

  2. Quackie pisze:

    Dzień dobry na nowym pięterku 🙂

    Na razie nie odniosę się merytorycznie, tylko poproszę panią G., ale ja tu jeszcze wrócę!

    Koffie

  3. makowka9 pisze:

    Witam!

  4. makowka9 pisze:

    Napisałam dłuższy komentarz,ale nie udało się dodać, znów te problemy techniczne.

  5. makowka9 pisze:

    Za oknem deszcz, góry spowite mgłą, więc tym milej zerkam na błękit nieba na zdjęciach Riviera.
    Tu mogę oglądać tylko miniaturki,całość obejrzę z domu z laptopa.

  6. Quackie pisze:

    Dobry wieczór, tutaj się ociepla i wypogadza.

    Praca w porządku, ale zdarzył się także jeden zgrzyt, o którym wolę bliżej nie opowiadać. Powiedzmy, że mnie nie dotyczy, a raczej: dotyczy marginalnie, ale mimo wszystko uwiera.

    A teraz na przerwę.

  7. Quackie pisze:

    Dobry wieczór, zanim dobranocka, spróbuję merytorycznie:

    Jak na prerię, to sporo tu drzew; wydawało mi się, że preria to raczej taka duża łąka, tzn. step.

    Mniejsze jeziorko, zarośnięte glonami, robi wrażenie parkingu dla łódek, z którego wypływają one na większe jezioro, jak z podrzędnej dróżki na autostradę.

    Ptaki oczywiście piękne 🙂 Czy indyki są terytorialne? Bo może i faktycznie to te same.

    Aha, czyli właściwa preria zaczyna się trochę dalej! Zarośla jakby takie znajome – czy to z żółtym czubkiem, co tak dużo go na zdjęciach, to nie jest nawłoć? Bo podobne.

    Na kwiatkach i motylkach (z nielicznymi wyjątkami) się nie znam, ale fotki zacne. Pomarańczowo-czarny motylek wygląda, jakby należał do rodziny Spider-Mana – ten wzorek na skrzydłach, jak pajęczyna!

    Wspaniałe zdjęcie czaplego sejmiku. Każda w innej pozie 🙂 jak jedno z malowideł w Watykanie, np. to z filozofami 😀

    Podpis pod zdjęciem sępników, że ich było więcej niż czapli, sugeruje, że sępniki miały ochotę na czaple?

    Domek pana Cragga to inaczej mały domek na prerii? Wielkość i lokalizacja by się zgadzały 😉

    Oset to co prawda narodowy kwiat Szkocji, ale te preriowe są prześliczne, jak różowe pomponiki!

    W Polsce chyba nie widziałem takich czarnych ważek. Srebrne, błękitne, zielone, złote, czerwone – ale czarnych nie kojarzę.

    Trzmiel (a może jakiś chrząszcz? Trudno powiedzieć) w locie wspaniale uchwycony.

    I oczywiście wspaniały błotniak. Tu miałem do czynienia tylko ze stawowym.

    Roślina, która Ci się podoba, wygląda na coś podobnego do babki lekarskiej, ale jakby większa?

    Znakomite zbliżenia młodego sępnika, czapki z głów! Z tym polowaniem – ale one nie napadają na ludzi? :O

    Motyle z tymi oczkami na skrzydłach takie rusałkowate.

    Świetny koliber, jakby wyrastał z tego drzewa!

    Bardzo fajna wycieczka, dziękuję!

    • River pisze:

      Witam, Quacku.
      Jeśli chodzi o sępniki, to nie napadają na ludzi. To są padlinożercy. Jak nie mają padliny, to wtedy biorą się za coś innego, ale nie za ludzi. To był żart. 🙂

      • Quackie pisze:

        Uf, ulżyło mi. Ale gdyby człowiek leżał nieruchomo i – dajmy na to – się opalał, to mogłyby zacząć krążyć w pobliżu? Ciekawe, czy musiałyby mieć potwierdzenie w postaci odpowiedniej woni jeszcze? 🙂

  8. Quackie pisze:

    I dobranocka.

    Ten utwór mi się kojarzy bardzo amerykańsko, może niekoniecznie z prerią, ale może to dwie strony tej samej monety? 🙂

    Snów z taką samą liczbą odpowiedzi jak i pytań.

  9. makowka9 pisze:

    U mnie nadal zimno,mokro.
    Korzystając z chwili bez deszczu poszliśmy w kierunku Kotonia(to co widać z tarasu w chatce).
    Było zimno i wietrznie.

  10. Quackie pisze:

    Chyba jeszcze nie doszedłem do siebie po targach, oczy mi się zamykają.

    Dobranoc!

  11. makowka9 pisze:

    Zanim będzie lampka idę na taras popatrzeć na księżyc !
    Nie pada,ale zimno.

  12. River pisze:

    Dobry wieczór.

  13. River pisze:

    To wrzucam lampkę na dobranoc.

  14. makowka9 pisze:

    Skoro jest lampka to mówię dobranoc.

  15. Lena Sadowska pisze:

    Zdjęcia obejrzałam, ale nie mam już sił na skomentowanie, więc zrobię to jutro:)

    Bardzo zmęczone dobranoc, Wyspo:)

  16. Quackie pisze:

    Dzień dobry, kawa koniecznie!

    Pani Gieniu, poprosimy!

    Koffie

  17. makowka9 pisze:

    Witajcie!

  18. makowka9 pisze:

    Witajcie Wyspiarze!

  19. makowka9 pisze:

    Wyszło upragnione słońce ☀️!

  20. Tetryk56 pisze:

    Czy w polskich jeziorach żyją krokodyle?

  21. Quackie pisze:

    Po pracy i (wciąż jeszcze) załatwianiu paru ważnych spraw.

    I na przerwę.

  22. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj kocio – z musicalu „Koty” w Teatrze Roma.

    Snów kocich, mruczących i przytulnych.

  23. Quackie pisze:

    Kochani, myślałem, że z czasem będzie lepiej, a jest gorzej (w kwestii zmęczenia) – pożegnam się już na dzisiaj, bo dzisiejszy dzień mnie wyżyłował.

    Dobranoc.

  24. makowka9 pisze:

    A tu znów pada…

  25. makowka pisze:

    Dobranoc!

  26. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Za oknami mleczno – mgła dzisiaj od rana.

    Mimo to trzeba wstawać i działać.

    Pani Gieniu, kawę poprosimy i może coś do niej.

    Koffie

  27. makowka9 pisze:

    Witam!
    Tu też mgła rano przykryła wszystko,ale teraz już wychodzi ☀️ słońce.

  28. Quackie pisze:

    Dzień dobry pod wieczór.

    Po pracy i na przerwę.

    Aha, jutro wyjeżdżam, ale będę na Wyspie – zapewne o innych porach niż zwykle.

    Wracam w sobotę przed południem.

  29. makowka9 pisze:

    Było słońce i…nagle jak lunęło…

  30. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Już powoli ma się ku jesieni, więc dzisiaj taki blues, jeszcze tętniący letnią energią, ale powoli wygasający.

    Snów mimo wszystko energicznych.

  31. makowka9 pisze:

    Coś kiepsko się czuję.
    Pożegnam się więc.
    Dobranoc.

  32. Quackie pisze:

    Umykam również, dobranoc!

  33. Lena Sadowska pisze:

    Dzień wyjątkowo długi i intensywny wyzuł mnie z sił, postaram się poprawić swoje niewłaściwe zachowanie jutro:)

    Tymczasem miłej nocki, Wyspo:)

  34. makowka9 pisze:

    Lampkę ktoś zapali…?

  35. River pisze:

    Dopiero dotarłem do domu. Mogę wystawić lampkę. Lepiej późno, niż wcale.

  36. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Za chwilę ruszam, ale póki co – kawa.

    Pani Gieniu, poprosimy!

    Koffie

  37. makowka9 pisze:

    Pochmurnie,zimne dzień dobry!

  38. Quackie pisze:

    Dojechałem bezpiecznie do Bydgoszczy. Ciepło tu i słonecznie, no ale robota czeka.

    Na razie!

  39. Quackie pisze:

    Uf, jestem, wszystko się poprzesuwało, jedna wizyta (planowa) u lekarza, potem powrót z przystankiem etc.

    Idę po dobranockę!

  40. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Lato na chwilę wróciło, w związku z tym trzeba go jak najwięcej nałapać!

    Snów o doganianiu, również rzeczywistości.

  41. laudate pisze:

    U nas też lato. I piękny księżyc na niebie. Jak tu zasnąć? Jak tu snów nałapać? Chyba tylko z meksykańskim piwem?
    Ukłony dla bywalców Wyspy. W weekend mogę być bardziej aktywny. I w końcu (choć powinienem wspomnieć na początku) dziękuję, Riverze za uroczą wycieczką po prerii.

  42. River pisze:

    Witam Wyspę.

  43. River pisze:

    Gorąco dzisiaj, 32 w cieniu. Chyba trzeba lampkę wystawić, Makówka będzie zadowolona. 🙂

    • Quackie pisze:

      O rany, wciąż jeszcze? Do nas też wróciło lato, ale nie aż na taką skalę.

      • River pisze:

        Cały czas grzeje, deszczu nie było już ponad 2 tygodnie.

        • Quackie pisze:

          To wygląda na przykład klimatu kontynentalnego – sucha i gorąca pogoda. A myślałem, że nad Wielkim Jeziorami to trochę inaczej wygląda Worry albo to właśnie anomalie pogodowe związane ze zmianami klimatycznymi.

        • makowka9 pisze:

          W latach poprzednich pogoda bywała w okolicach Chicago podobna jak w Krakowie.Czesto porównywałam z koleżanką.Teraz się zmieniło.

      • River pisze:

        Mam pytanie techniczne, Quacku. Chodzi o galerię zdjęć. Jak wgrywasz zdjęcia do galerii, to one ustawiają się w takiej kolejności w galerii, jak chciałeś, czy później przestawiasz, bo mam z tym problem i sporo czasu mnie to zajmuje ustawienie w takiej kolejności, jak chciałem.

        • Quackie pisze:

          Można posortować po nazwie, dacie albo czymś tam jeszcze. Momencik.

        • Quackie pisze:

          No więc tak: jak zmniejszam zdjęcia do formatu, w którym łatwiej będą się wyświetlać na Wyspie, to je numeruję, od 11 do końca (a ponieważ staram się nie przekraczać 75 zdjęć, to numery zawsze będą poniżej 100).

          Potem wgrywam zdjęcia do galerii, zwykle są nie po kolei.

          Wybieram „Manage Galleries” i galerię, którą chcę posortować. Wyświetla mi się menu: Apply (dotyczy zmian do wyboru z okienka „Bulk actions”), Sort Gallery, Save Changes.

          Wybieram „Sort Gallery”, potem z opcji niżej „Filename” i „Ascending” i potwierdzam przyciskiem wyżej „Update sort order” i potem „Back to gallery” – powinien się wtedy włączyć widok galerii z posortowanymi właściwie zdjęciami, po nazwie, w porządku rosnącym.

          Wtedy „Save changes” i można opisywać (a potem znów zachować zmiany).

          • River pisze:

            To nie zostawiasz oryginalnej numeracji zdjęć?

            • Quackie pisze:

              Jak zmniejszam, to nie zostawiam – ale ponieważ Irfan i tak zmniejsza je wg oryginalnej numeracji i tak też zmienia nazwy, to kolejność pozostaje właściwa (czyli np: DSCN6503 zmienia na sm-11, DSCN6534 na sm-12, DSCN6541 na sm-13 i tak dalej – zakładając, że to numery wybranych zdjęć).

              Ale gdybym zostawiał oryginalną numerację, to potem przy sortowaniu i tak kolejność byłaby właściwa – przecież zwykle i tak wybieram wg. kolejności, w jakiej były robione, czyli chronologicznej.

              • River pisze:

                Chodzi mi o to, że jak wgrywam zdjęcia z komputera, sortuję je w jakiej kolejności mają się ustawić w galerii, to później w galerii po wgraniu wszystko ustawia się różnie. Zdjęcia są pomieszane w kolejności. Ja też je ustawiam chronologicznie.

                • Quackie pisze:

                  Jeżeli numeracja, w jakiej chcesz je mieć w galerii, pokrywa się z chronologią, to powyżej opisana operacja „Sort gallery” powinna ustawić pliki we właściwej kolejności, niezależnie od tego, czy to będą kolejne numery (11, 12, 13, 14 itd.), czy z przerwami (6502, 6507, 6511, 6524, 6574).

                • River pisze:

                  Ok, dziękuję, będę próbował coś zmienić, bo sporo czasu tracę na to, zresztą już rozmawiałem o tym z Tetrykiem jakiś czas temu.

                • Quackie pisze:

                  Czekaj, a o którą galerię chodzi? Może spróbuję posortować i zobaczę, jak to wychodzi?

                • River pisze:

                  Każda galeria tak mnie wychodzi. Ale spokojnie, nie zawracaj tym sobie głowy, jakoś dam radę. 🙂

                • Quackie pisze:

                  Okej, jakby co, dawaj znać, ogarniemy 🙂

    • makowka9 pisze:

      Makówka dziękuje.
      Tu zimno,ogrzeje się trochę ciepłem lampki.

  44. makowka9 pisze:

    Dobranocka była,lampka była czas powiedzieć „miłych snów drodzy Wyspiarze”.

  45. Quackie pisze:

    Umykam, dobranoc, Wyspo!

  46. Lena Sadowska pisze:

    Dobrej nocki, Wyspo:)

  47. makowka9 pisze:

    Makówka jeszcze zajrzała czy przypadkiem jakaś imprezka mnie nie omija,ale skoro tylko wszyscy kulturalnie się żegnają to i ja pomacham.
    kordelka

  48. makowka9 pisze:

    Witam Szanownych Państwa!

  49. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Na chwilę wyhynąłem z głuszy

  50. makowka9 pisze:

    Zimno,ciemno,czas się pakować,chować przed myszami i umykać.

  51. makowka9 pisze:

    Gienia kolację też daje?

    Koffie

    Coś ciepłego bardzo proszę.

  52. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj pościelowo 😉

    Snów przytul-mnych

  53. Quackie pisze:

    Niestety dzisiaj nie posiedzę, nie ma warunków.

    Jutro owszem, mam nadzieję 🙂

    Dobranoc!

  54. makowka9 pisze:

    W tej chwili wróciłam do KRAKOWA.
    Jestem w domu.

  55. River pisze:

    Dobry wieczór, Wyspo.

  56. Lena Sadowska pisze:

    Wyeksploatowane piątkowo dobranoc, Wyspo:)

  57. River pisze:

    Chyba potrzebna lampka na dobranoc.

  58. Makówka pisze:

    Skoro jest lampka to czas powiedzieć dobrej nocy Wyspiarze…

  59. Makówka pisze:

    Słonecznie witam Wyspę!

    Kelnereczka serwuje co kto lubi.

    Kelnereczka

  60. Quackie pisze:

    Dziękuję bardzo, chętnie się poczęstuję.

    Jestem teraz w domu i do poniedziałku pobędę, potem wybywam i jestem z powrotem w niedzielę.

  61. River pisze:

    Dzień dobry.

  62. Quackie pisze:

    Dobranocka 🙂

    Dzisiaj tak, z mnóstwem przestrzeni i górami w tle.

    Snów przestrzennych!

  63. Quackie pisze:

    Dobranoc! Jutro śpię do oporu 🙂

  64. Makówka pisze:

    Dobranoc Quacku!
    Jeszcze nie idę spać, poczekam na lampkę.

  65. River pisze:

    Lampka na dobranoc. 🙂

  66. Makówka pisze:

    To teraz mogę się pożegnać.

    GoodNight

  67. Makówka pisze:

    Słonecznie witam!

  68. Makówka pisze:

    Wszyscy pewnie po śniadaniu, ale Kelnereczka może coś znajdzie na drugie śniadanie?

    Albo? Przyjmie zamówienie na obiad?

    Kelnereczka

    • Quackie pisze:

      Jakimś cudem nie pokazał mi się Twój powyższy komentarz. Skoro przywołaliśmy ją 2x, to już chyba na pewno przyjdzie?

      • Makówka pisze:

        Sorki, nie chciałam Ci wchodzić w paradę, ale wydawało mi się, że może gdzieś wyjechałeś.

        Ale taka cisza na Wyspie, że niechby nam bodaj Esmeralda towarzyszyła, prawda?

  69. Quackie pisze:

    Dzień dobry, dzisiaj opór zaczął się prawie w południe 🙂

    Panna Esmeralda może podać lunch; poprosimy!

    Kelnereczka

  70. River pisze:

    Dzień dobry. Jak dziś dwie kelnerki obsługują, to musi być bardzo dobre śniadanie. 🙂

  71. River pisze:

    A ja myślałem, że jak obsłużą mnie dwie to będę miał lepsze śniadanie. 🙁

  72. River pisze:

    Nareszcie upały się skończyły. Dzisiaj tylko 24 stopnie i trochę deszczu.

    • Quackie pisze:

      Tutaj zdecydowanie też. W Bydgoszczy było słonecznie, ale nie upalnie, tutaj dzisiaj tak samo 🙂

    • Makówka pisze:

      Tu 22 stopnie w cieniu, w słońcu -upał.
      Ale wróciliśmy ze Stróży, bo syn chory, bo pogrzeb w rodzinie, bo goście z USA już w Polsce.

  73. River pisze:

    Tutaj już leje. Pierwszy porządny deszcz od 3 tygodni.

    • Quackie pisze:

      Tutaj pogoda. Podlewanie na podwórku musi się odbywać z miejskiej sieci.

    • Makówka pisze:

      W Polsce raczej nikt nie czeka na deszcz, a raczej wypatruje zbawczego, osuszającego słońca.
      Znaczna część kraju z niepokojem czeka na falę kulminacyjną, reszta walczy z usuwaniem skutków powodzi.

  74. Lena Sadowska pisze:

    Dzień piękny, słoneczny mija dość gnuśnie:)
    Na drobnych rękoczynach, lekturze, słuchaniu muzyki.

    Popołudniowoniedzielne dzień dobry, Wyspo:)

  75. Lena Sadowska pisze:

    Zdjęcia urocze.
    Zwłaszcza kwiatki i motylki.

    Ale największe wrażenie zrobiło na mnie drzewo owocujące czyżami złotawymi. Nic tylko podkraść się cichutko, rwać i układać w koszu;)

    Dzień dobry, Riverze:)

    • River pisze:

      Dzień dobry wieczór, Leno:)

      • Lena Sadowska pisze:

        🙂

        • River pisze:

          To słoiczek pomidorów po zalaniu olejem. Wysłałbym słoiczek, ale nie znam adresu. 🙂

          • Lena Sadowska pisze:

            Cudo In Love
            Możesz być z siebie dumny, Riverze:)

            Wielkie dzięki:) Wygląda przepysznie, więc chętnie bym spróbowała, ale obawiam się, że mógłby nie przetrwać tak dalekiej drogi. Zjedz zatem w moim imieniu i delektuj się tak, jak ja bym to robiła:)

            • River pisze:

              Tylko jedna rzecz. Czytałem o botuliźmie czosnku w oleju, czy jest zagrożenie, czy wysoka temperatura oleju unieszkodliwia to?

              • Lena Sadowska pisze:

                Tak. 80 stopni zabija pałeczki jadu kiełbasianego. Zawsze też można trzymać przetwory w lodówce. Poza tym wybrzuszona pokrywka, (nie)miłe dla ucha: Psyt! podczas otwierania ostrzegają, że lepiej pozbyć się zawartości ze źle zapasteryzowanego słoika:)

                Dobry wieczór, Riverze:)

                • River pisze:

                  Dobry wieczór, Leno:)
                  80 stopni to trochę za mało. Te 120, które jest w przepisie, to już jest w porządku. Dokształciłem się. Internet pomaga. 🙂

                • Lena Sadowska pisze:

                  Uczyłam się, że giną w osiemdziesięciu stopniach, ale to było dawno, i albo pałeczki mogły się uodpornić, albo stopnie stracić ciepłomoc 😉

                  Dobry wieczór, Riverze:)

  76. Lena Sadowska pisze:

    To my na spacerek:)

  77. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Wróciłem, cały i baaardzo zadowolony. Jak znajdę czas na przygotowanie, pokażę wam parę zdjęć z wędrówki.

  78. Quackie pisze:

    Dobranocka

    Dzisiaj z okazji nadejścia jesieni taki melancholijny bardzo utwór.

    Snów dobrze opatulonych!

  79. Lena Sadowska pisze:

    Dziś spacerek okoliczniedreptany ale treściwy:) Najpierw po bliskodomowym skwerku, potem alejką naprzeciwświątynną, w blasku latarni i powidoczku miłoróżyczkowych wspomnień. Niedosycone Rude trochę się buntowało podczas powrotu do domu, ale niebawem dało się przekonać, że niczego bardziej nie pragnie niż zrzucenia jarzma i łyku świeżej wody;)

    Dobry wieczór, Wyspo:)

    • Quackie pisze:

      Dobry wieczór.

      No właśnie się zacząłem zastanawiać, gdzie u Psiulki jest punkt równowagi pomiędzy potrzebą wyspacerowania się a zażywaniem domowych pieleszy ze wszystkimi udogodnieniami (woda, jedzenie, miękkie powierzchnie do leżenia). Od czego to zależy, od pogody? (Znałem psiczkę, którą w deszczu trzeba było mocno przekonywać do wyjścia za próg, nawet jak miała pełny pęcherz).

    • Tetryk56 pisze:

      Zaklinaczka piesków! 😉

  80. Tetryk56 pisze:

    Kochani, mam za sobą dziś kupę kilometrów więc jestem nieco zmęczony. Dobrych snów!

  81. Lena Sadowska pisze:

    A ja, ukołysana Dobrą Nocką, ulegnę namowom Quacka i skorzystam z osobistych środków opatulawczych:)

    Miłych snów, Wyspo:)

  82. Makówka pisze:

    Dobrej nocy!

  83. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Niebo bezchmurne, a ja jeszcze muszę popracować przed wyjazdem, a więc kawa.

    Pani Gieniu, poprosimy!

    Koffie

  84. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Po ponad tygodniu poruszania się przy pomocy silnika dziwnie ciężko jechało mi się na rowerze…

  85. Makówka pisze:

    Słonecznie witam!

    Kawa1

  86. Lena Sadowska pisze:

    Śródprackowe, słonecznozaokienne dzień dobry, Wyspo:)

    Jeszcze chwileczka, jeszcze momencik,
    I już odgwiżdże się na fajrancik 😉

  87. Lena Sadowska pisze:

    Nocka w towarzystwie jeszczeniejesiennych klonów, owocujących kasztanowców i głogów:) Gwiezdna, bezludna, bezobcopsiołkowa:)

    Pociepłospacerkowe dobry wieczór, Wyspo:)

  88. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj tak. Wracam w niedzielę 🙂

    Snów dokończonych, zdecydowanie.

  89. Lena Sadowska pisze:

    Jakoś mnie tak morzy nie wiedzieć czemu…;)

    Spokojnych snów, Wyspo:)

  90. Tetryk56 pisze:

    Makówka na walizkach, Quackie na walizkach… ja jednak pójdę na swoją kanapkę 😉 Dobrej nocy, Wyspo!

  91. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Czy ktoś wie, czemu miłe urlopy kończą się tak szybko?

  92. Makówka pisze:

    Witam!

    Jak nie będę się odzywać tzn., że mam kłopoty z połączeniem się z komórki.

  93. Tetryk56 pisze:

    Na dobranoc wspomnienie z dawnych lat: Malinowy Król Urszuli. Broni się?

  94. Lena Sadowska pisze:

    Dzionek ciepły, słoneczny, z pracką w tle. Dziś było ciężkawo ale efektywnie:)

    Za to spacerek spokojniutki, po cywilizacji śróddomkowej, trochę zapłociano rozszczekanej ale – niegroźnie. I gwiazdy, latarnie, neony, oczywiście. Pobłyskujące ciepełkiem całkiem niejesiennej nocki:)

    Dobry wieczór, Wyspo:)

  95. River pisze:

    Dobry wieczór, Wyspo!

  96. makowka9 pisze:

    Dobranoc !
    Udało się złapać hotelowe Wifi

  97. Lena Sadowska pisze:

    To był długi i intensywny dzień, a jutrzejszy zapowiada się podobny, więc będę się już żegnać:

    miłych snów, Wyspo:)

  98. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy, przyjaciele!

  99. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Gdy wychodziłem z domu, mgła otulająca osiedle zniechęciła mnie do wsiadania na rower. Mgła skończyła się tuż za osiedlem… 🙁

    • Lena Sadowska pisze:

      Mgły snują się w powietrzu drżące i niepewne,
      Zda się, jakby dzwonienie szumu kołysały
      I niosły je do jodeł i limb między skały.
      Płyną… Znikły w rozłomach, lotne i rozwiewne.

      Wtem podniosły się w górę. Lecą. Wkoło szczytów
      Wiją wieńce, pląsają, złączyły się społem.
      Wiatr podbił je – zawisły nad kamiennym czołem
      I uleciały w przestrzeń gwieździstych błękitów.
      (Mgły nocne
      – K. Przerwa-Tetmajer)

      Dzień dobry, Tetryku:)

      • Tetryk56 pisze:

        U mnie mgły tego ranka, dziwnie ociężałe
        otulały niezdarnie budynki i drzewa
        słońce wzeszło, lecz dojrzeć się go nie dawało,
        szarości ciężkiej, lepkiej podmuch nie rozwiewał…

        Po drodze szarość zbladła, na osiedla skraju
        zieleń drzew, błękit nieba, chmurki jak podusie,
        chłodno, ale świetliście, niczym kiedyś w maju…
        Cóż, ja siedziałem już w autobusie!

        (Złośliwa mgła poranna)

        Dobry wieczór, Leno!

        • Lena Sadowska pisze:

          🙂
          mnie przywitało słońce wśród traw rozkroplone
          tysiąckrotnie szemrzące w tęczowym uśmiechu
          urzeczona symfonią szłam więc bez pośpiechu
          przyklaskując igraszkom blasku z nieboskłonem

          Dobry wieczór, Tetryku:)

  100. Lena Sadowska pisze:

    Rośny ranek szybko osuszyło słońce, uśmiechając się wielokropliście źdźbłami i listkami:)

    Poprackowe dzień dobry, Wyspo:)

  101. Lena Sadowska pisze:

    A my za chwil kilka na spacerek:)

  102. Tetryk56 pisze:

    Czas na dobranockę. Dziś z nawiązaniem do spacerów 😉

  103. Ultra pisze:

    Oglądnęłam zdjęcia z rewizyty Rivera na prerii i zachwyciłam się niebem nad stawem, pozami ptactwa, ważkami z przezroczystymi skrzydłami, kolorowymi motylami. Nawet kaczka złapana w locie wygląda w tym ujęciu bajecznie. Najbardziej zdumiał mnie oset na tle zieleni- artystyczne cacko. Gratulacje!

  104. Ultra pisze:

    Dobry wieczór, Wyspiarze
    Dawno mnie tu nie było, cóż, moja diplopia daje mi popalić. In-pain
    Czytam szybciej, ponieważ umiem się domyślać, natomiast pisanie wymaga sprawności ocząt, a te złośliwie przeinaczają literki. Wybaczcie

  105. Lena Sadowska pisze:

    Powędrowałyśmy sobie gwiezdnym szlakiem pod rozchmurzonym niebem, licząc na szeptliwą baśń miękkoigłych modrzewi, ale dziś milczały jak zaklęte, więc musiałyśmy się zadowolić kołysanką własnych kroków:)

    Dobry wieczór, Wyspo:)

  106. Ultra pisze:

    Miłego wieczoru Leno, Tetryku, gwiezdnych snów i spokojnej nocy’ Niechaj lekki Zefirek opowie bajkę z wymarzonym zakończeniem. Ma być kolorowa, wszak jesień lubi barwy, babie lato, ogniska i siwy dym snujący się po horyzont.

  107. River pisze:

    Dzień dobry wieczór.

  108. Tetryk56 pisze:

    Niestety, jutro wirek jak co dzień czyha… Dobrych snów, Wyspo!

  109. Lena Sadowska pisze:

    Też będę umykać, bo padam nanos:)

    Miłych snów, Wyspo:)

  110. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Ktoś ze mną się kawy napije? Kawa2

  111. Lena Sadowska pisze:

    Roztańczona Pani Jesień w zielonej, przepasanej ciepłozłotą szarfą sukience pomyka uliczkami Miasteczka i trzeba nieźle się nagimnastykować, by dotrzymać jej kroku:)

    Nieoczekiwanie poprackowe dzień dobry, Wyspo:)

  112. Lena Sadowska pisze:

    Dziś spacerek obłoczkowy, przy akompaniamencie szyszkowo-modrzewiowych kołatek, na których całkiemniejesienny wietrzyk wygrywał kujawiakowe nutki:) A pachniało w tonacji cykoriablue:)

    Dobry wieczór, Wyspo:)

  113. Lena Sadowska pisze:

    Tak patrzę, że dość wysoko tutaj.
    Czy ktoś? Coś?
    Bo może, skoro nie jestem taka zmęczona, zbuduję coś nowego?

  114. Tetryk56 pisze:

    Zapóźniłem się z dobranocką… w ramach przeprosin taka z whiskey 😉

  115. Tetryk56 pisze:

    Po starannym opróżnieniu flaszki whiskey zapraszam na nowe pięterko. 🙂

  116. Tetryk56 pisze:

    A tymczasem zmykam spać. Dobrej nocy, Wyspo!

  117. Lena Sadowska pisze:

    Pożegnam się jeszcze tutaj, żeby płomyk nie czuł się opuszczony:)

    Spokojnej nocki, Wyspo:)

Skomentuj Lena Sadowska Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)