Jadąc z Krakowa w kierunku Ponidzia i dalej, przejeżdżam przez wioski otoczone uprawnymi polami, które są zieloną spiżarnią miasta. Mijając groszek i kapustę, za kolejnym wzgórzem i zakrętem trafiam… do Prowansji. Dzięki inicjatywie zapaleńców i ogrodników z wykształcenia, kilka lat temu na niewielkiej górce koło Ostrowa powstał wyjątkowy ogród pełen lawendy. Pole obsadzone odmianami odpornymi na mróz tworzy wyjątkowo urokliwe miejsce, które z roku na rok w okresie kwitnienia przyciąga coraz większą rzeszę chętnych spędzenia tutaj wolnego czasu. Uprawa wymagająca nieustannych zabiegów pielęgnacyjnych, jedynie przez miesiąc w roku zachwyca feerią fioletów i oszałamiającym zapachem, a w terapeutycznej wręcz ciszy słychać jedynie uwijające się pracowicie pszczoły. Układanka z kolorów, zapachów i dźwięków tworzy bajeczną atmosferę.
| « Uskrzydlone słowa | Jak to było naprawdę (wersja oficjalna) » |




Po różanym ogrodzie i próżnym błękicie, naręcze fioletów…
Witaj, Wędrowniczko!
Prowansja czy prowincja — źródłosłów ten sam, a i lawenda, o dziwo, się udaje!
Jak ty sobie tych nowożeńców na potrzeby reportażu załatwiłaś?
Przed zachodem słońca sesje zdjęciowe czyniło kilka młodych par, narzeczeni, dzieciaki i psiaki, rodziny i panny, starzy i młodzi – tłok był spory. Uciekający pan młody wpadł mi w oko 😉
Faktycznie po różanym ogrodzie i próżnym błękicie brakowało tylko pachnącego lawendą fioletu.
I tak sobie zerkam na zmianę na lawendowe pole i gwiazdy nade mną…
Dziś cieplejsza noc, można siedzieć na tarasie, wczoraj było zbyt chłodno.
Dobry wieczór ! W Prowansji są całe połacie fioletu w porze kwitnienia lawendy. Miałam szczęście to zobaczyć na własne oczy i do dziś pamiętam
Dobry wieczór Wiedźminko! Tutaj namiastka, ale urokliwa. Właściciele plantacji sukcesywnie robią nowe nasady, kto wie… może za parę lat poletko w połać się zmieni ;).
Sam pomysł jest świetny ! I jakie wrażenie – widać po sesjach zdjęciowych !
Lawenda kwitnie na klombach na moim osiedlu.. pojedyncze kępy, ale i tak radość. Z w szafie woreczki z lawendą, ku utrapieniu moli
A dziś było tak jesiennie: pochmurno, chłodno i wcale nie lipcowo. O sole mio, jakżeś potrzebne
Na południu nadal słonecznie i +28 w dzień, a teraz ciepła noc lipcowa!
16 stopni…. tyle było.
Łap więc garść południowego ciepła
W Stróży był słoneczny,momentami upalny dzień.Dla mnie pracowity,ale jednak miły.Duzo rzeczy zrobiliśmy i w chatce i w ogrodzie,ale czy widać efekty to wątpię.
Dobranoc Państwu!
Dzień dobry
Musi być tam cudnie!!!
Mole omijają lawendę szerokim łukiem (o czym wspominała już Wiedźminka). A przynajmniej nie muszę wywabiać zapachu (jak przy naftalinie) 
Piękne kolory
Nie lubię co prawda zapachu lawendy (tak jak i wanilii), ale w szafie z paltami i w kufrze z pościelą i kocami, ją mam. Wolę to niż naftalinę
Dziś podwiązując pomidory zobaczyłam na słoneczniku takiego żuczka/muchę (czy już sama nie wiem co)



Jeszcze takich kolorków nie widziałam… pobiegłam po aparat… nawet nie uciekło
Co prawda nie widać tego aż tak dokładnie (miało może z centymetr „wzrostu”), ale te dziwne czerwono-niebieskie paseczki trochę widać
Nawet nie wiem dokładnie gdzie przód, a gdzie tył tego stworzonka
To widać, Mireczko. Tył jest u góry, a główkę ma na dole
Idę zaraz spać



Wędliny powędzone, chleb upieczony, pomidory opalikowane i podwiązane, poprane i posprzątane… jutrzejsza wycieczka rysuje się coraz wyraźniej
Jeszcze nie wiem dokąd, ale to najmniejszy problem… coś się wymyśli
Miłej niedzieli Wam życzę
Dzień dobry
O,jak miło zasypiać w różanym ogrodzie, a budzić się na polu lawendowym. I słoneczko już świeci… będzie piękny dzień, czego wszystkim życzę 
Witajcie!
Kroi się leniwa niedziela… Może nadrobię nieco zaległości w lekturach?
Ale wpierw napij się kawy
Dzień dobry Wyspo! I ja z filiżanką dołączam
Dobry pomysł!
Dzień dobry!

Mogę też z moją filiżanką?
Zapraszamy!
Dla spóźnionej znajdzie się jeszcze filiżanka z kawą??
Ale huśtawka we własnym zakresie… 🙁
Niestety
Oda do kawy porannej
Niezawodna Kinga!
Kinga faktycznie niezawodna.Wiersz jest świetny nawet dla makówki, która kawy nie pija.
Bardzo trafny i dowcipny wiersz. Brawo Kinga
Tylko żal, że nowe już nie powstaną
„Plany są po to,aby je zmieniać.”mawia moja przyjaciółka z Chicago.Goscie amerykańscy kolejny raz zmienili plany,drugi raz zmienili bilety PKP dostosowując się do prośby stęsknionej za nimi rodziny w Tarnowie,Pilźnie,Warszawie…
I co? Znaczy wyjazd na Majorkę się przesunął? W Stróży nie będą gościć??
W Stróży nie będą gościć,bo zostali u rodziny w Tarnowie, która uważała, że za mało czasu,aby się nimi nacieszyć.Zwlaszcza małą Ewelinka,która jest pierwszy raz w Polsce.Wina poczekają na innych gości.Wyjazd do Warszawy uległ przyspieszeniu o 1 dzień,bo rodzina w stolicy nalegała.
W Stróży mam przygotowane spanie na 3 osoby w ten sposób…

To teraz tylko opracuj grafik zmian na przyjazd Wyspiarzy!
My tam możemy nawet piętrowo spać, Ukratku
Miejsc piętrowo znajdzie się więcej, a pościel można dowieść.
Alla!
Kto z kim piętrowo hm?
Bardziej puszyści na dole, mniej na górze!! Odpowiada??
Dzień dobry

Lawendowe pole rośnie wokół mnie… a nie, nie to było marchewkowe pole Lady Pank 😉 Pięknie ten łan lawendy wygląda. Mam maleńki krzewik kupiony w tym roku. Kiedyś była rabata z lawendą, ale nornice strasznie się w niej panoszyły i zmuszona byłam ograniczyć jej teren. A później pod moją nieobecność pan równający podwórko zrównał również lawendę, dwa krzewy róż i czarne tulipany, których nornice nie ruszały. Zauważyłam, że coraz więcej gości lawendy w przydomowych ogródkach
Szczególnie szkoda tych czarnych tulipanów, bo są rzadkie. Jednak ze?cebulki są do nabycia. Posadzisz jeszcze?
Tak, posadzę. Muszę tylko poszukać cebulek
Jak nie gdzie indziej, to przez internet.
Jasne!
Gdy u mnie, kochani, gościliście była taka niepozorna (w zeszłym roku kupiona), a teraz w oczach pięknieje, tylko zbyt późno podsypałam nawozem do niebieskich hortensji.


W przyszłym roku na pewno będzie jeszcze piękniejsza
Przepraszam, że tak w lawendowe pole się wtranżalam z hortensją. Nie mogę się pochwalić maleńką lawendą, to może chociaż nieco większą hortensją
W Twoim ogródku było tyle piękna, że mała hortensja nie robiła różnicy. Ale dobrze że taka urosła
Dzięki Bożenko

Nareszcie mam hortensję, która w naszym klimacie przezimuje, bo kwiaty zawiązuje na każdym nowym pędzie, a nie tylko zeszłorocznym. Tyle lat szukałam i nareszcie trafiłam na odpowiednią. Tania nie była, bo za trzy maleńkie badylki 55 złociszy zapłaciłam. Nie żałuję, bo hortensje są pięknymi kwiatami i dłuuugo kwitną
Pojawiło się wiele odmian hortensji. Ładnie się nazywają : Pink. Moon light i jeszcze inaczej. Mają stożkowate kwiatostany i kolorki jak w nazwie
Żeby jeszcze miejsce do posadzenia było

Muszę pomyśleć czego się pozbyć
Kolorystycznie idealnie pasuje do lawendowego pola
!
No prawie się wtopiły
Ach ten Twój ogród…
Zajedziemy do Stróży i zrobimy ” makówkowy ogród”
To jest myśl!!!
Papaver orientale to raczej mak wschodni. ale ja go znam jaki perski
Makóweczko, posadzisz swoje bliźniaki ?
I zrobimy plantację maku,a w piwniczce marychę?
Wymaga przemyślenia proszę Wyspy…
Byle się nadmiernie nie reklamować…
Masz piwniczkę Maczku?? A dobrze zaopatrzona??
Piwniczkę mam tak jak baca aparaturę ze znanego kawału. „Mam, ale nie używam”, bo drzwi do niej ze starości się spaczyły, siadły i aktualnie nie da się zamknąć.
„W planie ” jest wymienić drzwi tak jak naprawa tarasu, ławki itd., ale stale są pilniejsze sprawy typu wycięcie drzew grożących zawalaniem na dach sąsiadów lub wymiana bojlera, bo stary „kopał” itd.
„Zaopatrzenie” jest więc na górze, w chatce.
Dzień dobry


Chmury od samego rana i jak na razie z wycieczki nici
Ale się ochłodziło… zawsze jakaś korzyść
W Stróży teraz pada deszcz,a w planie było Zarabie albo Kudłacze.Dziecko poszło na Chełm,a ja zostałam,aby się … poopalać i powyrywać chwasty…
W Poznaniu nie pada, ale się mocno ochłodziło. Jest 17 st. C.
17 stopni i nieprzyjemny wiatr. Ubrałam się w spodnie i flanelową koszulę, ale i to za mało.
U mnie +20, słońce lekko za chmurami i zefirek, świetna pogoda na rowerową niedzielę. A przed chwilą ptactwo przedwieczorne koncertowanie zaczęło…
Nie tracę humoru, a mój pies sie cieszy, bo nie lubi upałów bardziej niż ja
A lawendowe pola kochają słońce
Zupa z czosnku niedźwiedziego i racuchy w schronisku na Kudłaczach – udało się zrealizować,gdy deszcz przestał padać.
Wieczorem na Rynku oprócz jazzu Nowoorleańskiego trafiliśmy na miniparadę star
tych samochodów (kliknij w obrazek):A Mistrzowi T coś nie wyszło? Czy mój lapcio nie pokazuje?
Chyba już lepiej…
O, jest
Ładny kabriolet do spacerowania 
Kliknij w obrazek 🙂
Rzeczywiście, piękne stare cacka…
Fajne
Bardzo ładne autka… tylko podziwiać, że się uchowały i tak pięknie się prezentują !
Bardzo ładne te STARTE SAMOCHODY.
No dobra czepiam się literówek, ale Reisefieber mnie może trochę tłumaczy?
Och, oczywiście niedostrzeżona literówka! Bo samochody były wręcz perfekcyjnie utrzymane 🙂
Na wszelki, gdybym się nie pokazała już, życzę SzanPaństwu spokojnej nocy
Ja Tobie też i wszystkim pozostałym. Dobranoc
Jedni oglądają stare auta i słuchają jazzu, a inni walczyli z chwastami i gałęziami do zmroku.
Najpierw dziecko przegoniło mnie po lesie, a po obiedzie po ogrodzie.
Teraz zasłużyłam na kolację przy księżycu. Brak huśtawki, róż, Martini i… Wyspiarzy. Tylko księżyc taki sam.
Dziecko dba o Twoją kondycję fizyczną i piękno otoczenia
Ja tylko nie rozumiem dlaczego żadnej fotki nie ma, jak Maczek ciężko pracuje! Winna być przed uporządkowaniem i po! Dla porównania i dowodu na to, że pisze prawdę! Poza tym proszę nie marudzić, wszak praca uszlachetnia! No!


PS Czyż nie jest przyjemnie posiedzieć w uroczym i zadbanym miejscu? Wiem, wiem… chaszcze też mają swój urok, wszak to natura
Dziś na dobranoc proponuję starą (ponad 250 lat) szkocką balladę „The Bonnie Banks o’ Loch Lomond”. Jak to w starych balladach, treść dotyczy miłości i śmierci; niech więc piękno śpiewu i wykonawczyni sprawi, że uznacie ją za dobry relaks przed snem.
Panie i panowie: Ella Roberts!
„Chyba już pora iść spać „?
dobranoc.
Może i pora, ale o 22:44 to ja jeszcze w Stróży byłam. Teraz melduję posłusznie jestem już w domu w łóżku.
Mogę więc powiedzieć Dobranoc
Dzień dobry
Nowy dzień, chmurzy się, ale pewnie się rozpogodzi 
Witajcie!
Wyspiarskie towarzystwo rozpierzcha się nam po innych wyspach…
Na pocieszenie: drużyna Madagaskaru debiutowała w piłkarskim Pucharze Narodów Afryki, wczorajszym zwycięstwem nad DR Konga wchodząc do ćwierćfinału
Dzień dobry

Chłodno!! Trzeba szukać miejsc nasłonecznionych, żeby się ogrzać!!
Faktycznie, kawa na huśtawce chyba na razie odpada?
A nie, nie.. Bożenko, od tego są pledziki, no bo wiesz… ten dymek z papierosa

Przed chwilą usłyszałam, że dziś jest święto żaby. 😉 Czego to ludzie nie wymyślą
Zabawme. A kiedy będzie Dzień Odczarowanego Księcia ?
Zapraszam na kawę
i ciasteczko 
A dziękuję, chętnie
a ciasteczko po śniadaniu. Jeszcze są korzenne Maczka serca, może też podrzucić? 
Na pewno nie zaszkodzi, może się ktoś nimi poczęstuje
Uwaga! One są zaczarowane -każdy, kto zje serduszko kocha Wysiarzy!
Więc teraz rozumiem…
A kto je zaczarował Makówko ?
Ten kto przywiózł.Wyspiarzy miało być.
No, no, Czarodziejko! Konkurencja?
Idę sprawdzić czy mnie w kuchni nie ma
Bry…
Bryyy…
Kochani!
Ja już prawie „na walizce”, więc na pożegnanie jeżyk z Polańczyka. Nie język!
Przyjemności
Dzieńńń dobry
! To zęby mi szczękają, bo jest 13 stopni. 
Acani na Majorkę ? Bo się pogubiłam.
W tym momencie w autobusie MPK na dworzec PKP.Dzis PKP do Warszawy,w środę na Majorkę.Jak nic się nie zmieni,bo siostry jeszcze nie dojechały do KRK!
To są niekoniecznie miłe ” atrakcje”. Życzę Ci, żeby wszystko poszło jak najlepiej i lot na Majorkę był bez turbulencji
Teraz już w pociągu. Dojechali na czas, choć z przygodami, bo wjechali przez pomyłkę na teren jednostki wojskowej. Jesteśmy w Opocznie teraz.

Powyżej zdjęcie jeszcze w Krakowie na dworcu.
Że ich nie aresztowali jako szpiegów!

Przyjemności
Też to powiedziałam i miałyśmy powód do śmiechu.W Pilźnie znów zatrzasnęły klucz od pokoju i musiały prosić obsługę hotelu o otwieranie drzwi wytrychem.Byla już rozpatrywana wersja drabiny.Teraz trzy bliźniaczki i 8 letnia Ewelinka są w Warszawie.Zimno brrr.
O matko, to Ty naprawdę wyjeżdżasz?? I kto tu będzie gadał??
I na drogę weź 
Doobra… w takim razie życzę Ci udanego, a nawet bardzo udanego pobytu!!
Wspaniałej wyprawy i wyłącznie miłych wrażeń.
To jakiś dziwny hotel… nie mają zapasowych kluczy?
Czy oni tam nie mają szlabanu i wartownika? Każdy może sobie przez pomyłkę (albo i nie) wjechać? 


Wytrych, drabina… czy taką metodą sprzątaczka wchodzi do pokoju, żeby posprzątać?
Wjechanie na teren jednostki wojskowej to faktycznie zabawne zdarzenie
Miłego pobytu na Majorce
Tam na pewno się rozgrzejesz
Zimnooo, idę pod kordłę. Dobranoc Wyspo
To już tak późno? To ja też się pożegnam. Dobranoc wszystkim
Dziś na dobranoc prawdziwie piękny sen: „I Have A Dream” ABB’y, w nietypowym wykonaniu, może nie mistrzowskim, ale przecież zgrabnym…
Takich pięknych snów życzę!
Dobranoc
Być aniołem lub anielicą we śnie…
A dlaczego tylko we śnie?
Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem…
Dzień dobry


Skończył się długi weekend i trzeba było iść do pracy
Szkoda… trochę bym może odpoczęła? Jakbym była w stanie wysiedzieć na tyłku…
Dzień dobry, Mirelko

Proponuję huśtawkę: siedzisz na tyłku, a nogi pracują żeby się fajnie bujała (huśtawka oczywista oczywistość)
A może lepiej się połóż ?
Jak się położę, to zasnę… a ile można spać? Potem tylko boki bolą
Nogi pracują, a ciało odpoczywa… muszę pogadać z mężem, niech mi jakąś zbuduje 
Huśtawka może nie taka zła
Warszawskie witajcie!

Wywołałam kelnereczke,bo ona tak nie krzyczy,a godzina taka, że większość śpi.I na Wyspie i tu wokół mnie.
Kawaaaa,herbataaaa
Dzień dobry
Wstaję i kawka czeka, coś mi to przypomina… 
Witaj Poranna Pani, Bożenko
Boguśka wypił kawę i z powrotem pod kordełkę wskoczył. Też bym się chętnie zakopała.
Nie możesz zrobić tak samo?
Jakoś nie bardzo…

Pomyślałam, że całkiem dobrze powinno się prasować, a że tego się nazbierało, to i cieplej zaraz się zrobi
Tylko nie przytulaj się do żelazka!
Pomylić Ukratka z żelazkiem
??? Też coś 
Przytul się do takiego starego z duszą.
Też zimne !
Kawę z wkładką proszę

Mistrzowi Q to dobrze, wiedział kiedy zwiać w cieplejsze klimaty
A może On zabrał nam to ciepełko? Zobaczysz, kiedy wróci to odda i znów będzie ładna pogoda
Noo myślę..
Zimneee dzień dobry

Kurcze, w domu robi się chłodno, no przecież nie włączę pieca. I jak żyć?? Węgiel na plecy i biegać? Niestety, węgla niet
Współczuję.
Mogę butlę z gazem
Ale nie odkręcić?!
Tak dla rozerwania się nieco
Oj, bolesna by była taka rozrywka
To już z makabrą się kojarzy
Hania ma dziś nową nianię.
Mama mówi: – Wysadź Hanię!
Niania, pomyślawszy chwilę
wysadziła ją – trotylem…
(A. Marianowicz – „Poematołki”)
Witajcie!
20 st. to nie 40, ale wciąż jeszcze nie jest to zimno! Sandałki nadal dają się używać
Nie chcesz się przypadkiem zamienić na moje 13° ??? Byłoby miło z Twojej strony, zważywszy na to, że jestem zmarźlak
Jak wychodziłem z domu to i tu było 13…
To całkiem jak u mnie. Równo nas chłodziło.
Teraz leje i bardzo zimno
Trzymajcie się ciepło! To już niedługo!
Przyjedźcie do Poznania, tu jest 19, a było 20. Tylko ten nieprzyjemny wiatr…
W Warszawie chłodek,wiatr.My dziś w planie USC,bank,ZUS,
spotkania z rodziną sióstr.Moj bank zapłatę za mandat za wjazd na teren jednostki wojskowej uparcie kieruje na mój US,ach te US!
Szukanie drukarki,bo dopiero przyszły dokumenty podróży.
Mogę Ci użyczyć drukarki, żaden problem
Dziękuję,ale właśnie siostry poszly ” w miasto” drukować,a ja zostałam z dzieckiem.Nie mogłaś wczoraj podesłać?
Z placu zabaw Państwa pozdrawiam…zawsze jest dobry moment,aby odkryć w sobie dziecko…
Doczytałam, że dzisiaj Dzień Chodzenia do Pracy Inną Drogą – niespożyta jest kreatywność wymyślaczy! Ale na Wyspie niewielu dotyczy… poświętuję i wrócę inną drogą
Witaj Sophie. Ta inna droga będzie dłuższa ? Czy ciekawsza ? Zabawne są te Dni Czegoś Tam
Witaj Wiedźminko, na każdej drodze można się zaciekawić
dzisiaj jakąkolwiek pojadę, popatrzę na góry!
Dzień dobry
! 18 stopni to już prawie upał? Pod kołderkę się nie da, bo ” proste prace domowe” wielkim głosem wołają.
Swego czasu miła pani wyręczająca mnie w tych pracach mawiała, że ” w domu do wszystkiego trzeba ręki przyłożyć „. A co, jesli rączki leniwe ?
U mnie 20 st. i słońce wyszło… Całkiem ładny dzień
Z myślą o tych, którzy na czasowej emigracji posiłkują się telefonami, proponuję nowe stare pięterko, aby ograniczyć bieganie po schodkach…