Poezjo ! jakie twoje imię?
Tworząca? Cóż ty tworzysz? Siebie.
Krzesiwem jesteś – ogniem – dymem –
Żniwem się złocisz w samym siewie,
Sypiesz się w ciemność gwiazdospadem,
Więc biegnę w noc na gwiazdobranie.
Nie ma ich. Tylko mi zostanie
Świetlisty w oczach ślad – spadanie:
Ty gwiazdą jesteś i jej śladem.
O, czaro, która sama przez się
Już winem jest i upojeniem,
I pieśnią pijaną jednocześnie,
A potem samą sobą we śnie,
A potem – o tym snie wspomnieniem,
Podnoszę cię kielichu tajny,
Ogniu, gwiazd siewie urodzajny,
Ty, któryś cel jest i przyczyna ,
Ty, pierwszość oraz ostateczność !
I winem pijąc zdrowie wina,
Tobą wysławiam twoją wieczność.




Winna jestem wytłumaczenie : ten fragment Kwiatów Polskich oczarował mnie lata temu…. jakoś tak w liceum ? I tkwi w mojej pamięci przypominając się znienacka
Chyba każdy ma jakiś wiersz, który go dopada 😀
Jak mnie inwokacja z Pana Tadka
… no i gdzie jest to Nienacko ?
To mi przypomina sposób na denerwowanie koleżanek w szczenięcych latach:
– Jaka pani zgrabna… ach nie, wszak pani z Tarnowa!
Bo też i cała sf jest dzieckiem poezji i magicznego widzenia świata! Prawda to czy fałsz ? 🙂
Super
W zimny dzień tylko gorąca poezja (ewentualnie z dodatkiem kawy)może nam pomóc 😀
Poezjo, poezjo, cóżeś ty za pani, że za tobą idą chłopcy malowani……
… za fantastyką też, Stateczku
Ktoś tu mówił o kawie?Jeszcze popołudniowej nie piłam. Komu jeszcze?
Znowu się spóźniłam…..
Ja też się spóóóóóóźniłem

A o tej porze, to już tylko napoje usypiające…
Dzień dobry, od ok. 9:30 przz 4 h miałem awarię łączy i zostałem bez netu 🙁 potem przez jakiś czas falowało – to był, to go nie było. Na szczęście już wszystko wróciło do normy, mam nadzieję.
Poezja ma wiele twarzy, emocjonalne (jak to u Tuwima powyżej, którzy szybuje w kosmos na tych emocjach!), ale i intelektualne (czasem Barańczak czy Szymborska). Nie żeby się nawzajem wykluczały, co to to nie, ale tak mi przyszło do głowy, że jakoś ostatnio najczęściej trafiałem na te intelektualne wiersze, a do Tuwima już wieki całe nie zaglądałem. A warto. W liceum to był również i mój ulubiony poeta 🙂
Mogę powiedzieć, że Tuwima znałam od dziecka. Jak miałam 6 lat, to na akademii w szkole recytowałam „Lokomotywę”. No i w nagrodę dostałam lokomotywę nakręcaną kluczykiem
Rozumiem, że bez torów ?
Bez torów. 🙂 To w tym okresie był wspaniały prezent! 🙂
Miałam nieco inny porządek lubienia poetów : najpierwszą miłością był Słowacki….. po nim alfabetycznie Boy, Gałczyński, Leśmian, Tuwim…
Mickiewicz, Baczyński, Asnyk, Tetmajer, Gałczyński.. i pozostali Twoi panowie, też z liceum 😀
O nie, Ci moi pierwsi to oczywiście z podstawówki
Witajcie popołudniowo!
Jeżeli przez cały grudzień będzie taki młyn w robocie, to tylko wieczorami będę mógł się włączać w dyskusje…
Ja nie mam swoich ulubionych poetów. Od czasu do czasu zachwyci mnie jakiś wiersz – to często zależy od chwili, w której na niego trafię. Ale nie znam nikogo, czyj tomik kupowałbym w ciemno, bo to ON!
Zdaje mi się, że w ogóle książki kupuje się w dość młodym wieku…. bo to ON.. 🙂 ale i teraz zdarza mi się coś kupić z ciekawości…
A tak się śpiewa Tuwima 🙂
Jeśli chodzi o śpiewanie poezji, to współcześnie chyba najwyżej stawiam Turnauową interpretację „liryka, angelologia i dal” – trudno mi było wyobrazić sobie śpiewanie tego tekstu!
A Tuwima – to jednak Ewa Demarczyk – szkoda, że dawno przeminęła 🙁
Nie podaruję sobie Grzesia Turnaua – lubię go… 🙂
To też
O rrrany. Ale mi się końcówka dnia zrobiła 😛
Co do śpiewania Tuwima, to osobiście ostatnio pasjami słucham tego (oczywiście poniższa piosenka NIE jest skierowana do Wyspiarzy!!!)
Hmmm…. expressis verbis a jakże kulturalnie
A to znacie? Też Tuwima.
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.mmpulawy.pl/sites/igc3/files/imagecache/600×360/www.mmpulawy.pl/186/images/WIEPRZ-MK07K33.JPG
???????????????????
Nad Wieprzem siedzi facet z miną ilustrującą piosenkę powyżej…
Przepraszam, nie wiem jak to się stało. To nie miało być to. Zaraz wstawię Tuwima…
Nie wiem dlaczego zamiast Tuwima wszedł mi tamten link. Zaraz miałam rozmowę na Skype i się przełączyłam nie sprawdziwszy ci wkleiłam 🙁
Dziwne jakieś to było…
Ten wąsaty jegomość to kto , Bożenko ?
Dobry wieczór
Ojej. Robi się coraz bardziej „Jarmark rymów”…
Dobry wieczór Mistrzu Q.
Jak Tuwim to Tuwim
Zdjęcie Grzesia jest przecudowne ….
w sam raz do tej pioseneczki 🙂
Co do samego Pana Grzegorza właśnie miała premierę nowa jego płyta o tytule 7 widoków w drodze do Krakowa. Piszę tak na wszelki jeżeli ktoś by był zainteresowany 🙂
Czasem jak obserwuje wydarzenia na terenie lokalnym lub też krajowym to ta pioseneczka nabiera pewnego znaczenia, szczególnie jej zakończenie, wtedy przychodzi do głowy myśl, kiedy to się ten proces prokreacji rozpoczął a to co się dzieje w obecnej chwili to jej pokłosie
Tuwim niezwykle kochał swoją żonę. I o niej, jest ta jedna z najpiękniejszych polskich piosenek. Proszę zwrócić uwagę na zwyczajne „ł” w interpretacji pani Demarczyk:)) W czasach gdy się sucha, suży, to jest takie przywracające nadzieję :)))
Zapomniałem o najważniejszym :)))
Tyle lat biedaka, starał się, żeby została jego żoną 😀
I gdzie ta wspaniała Panna Madonna, Czarny Anioł..? Dlaczego zniknęła ze sceny tak cichutko?
Skowronku! A ty, gdzie znikasz na całe dnie?
Się trochę bałaganu narobiło 🙁

Zaraz idę kręcić, więc przez czas jakiś mnie nie będzie.
Czwartą część rodziny Buddenbrooków ???
Otóż niestety nie. Ale robi się z tego coraz dłuższy serial.
Nawet nie wiedziałam, że Tuwim tyle dowcipnych wierszy napisał, które teraz śpiewają różni artyści
Wciąż się czegoś dowiaduję 😉
Nie przejmuj się tym zbytnio Bożenko. Już dawno, co potwierdzi Czarodziejka. Pisałem, iż więcej jest piszących, niż czytelników. Co prawda jest to prawda, równie prawdziwa jak prawdziwa jest większość prawd. Równie prawdziwych :)))
Potwierdzam ! Tak pisałeś i uznałam to za przejaw Twojej niezwykłej roztropności Stateczku
Kolejny pracowity dzień dobiega końca… Oby do piątku 😀
Dobrej nocy Kochani i do radosnego juterka
No to pożegnam się też Tuwimem…
Dobranoc 😉
Bardzo pięknie się pożegnałaś 🙂
I oto wróciłem, po drodze gabnięty jeszcze przez rodzinę… że koń… że Heniek… że dom… że drzewo…
Na szczęście niezbyt to straszni mieszczanie 😉
PS
Mam nadzieję, że u nas taki komunikat nigdy się nie ukaże
” Szanowni Państwo,
Niniejszym zwracamy się o usunięcie z Państwa portalu/strony internetowej wszystkich utworów autorstwa K.I. Gałczyńskiego. Autorskie prawa majątkowe do tych utworów przysługują w całości na mocy umowy licencyjnej z dnia 4 marca 2014 r. Wydawnictwu Prószyński Media Sp. z o.o. Ani Wydawnictwo ani spadkobiercy K.I. Gałczyńskiego nie wyrazili zgody na zamieszczenie utworów tego autora w Państwa portalu/Państwa stronie internetowej. W związku z tym rozpowszechnianie przez Państwa wspomnianych utworów jest bezprawne i stanowi naruszenie prawa. Podstawę żądania usunięcia stanowi art. 79 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zgodnie z którym uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa zaniechania naruszania.
Z poważaniem,
Redakcja Literatury Polskiej
Prószyński Media ”
Teraz już znikam, bo jutro będę z nosem na klawiaturze 🙁
Znaczy, jeżeli ktoś będzie chciał wstawić wątek z Gałczyńskiego, najbezpieczniej uczynić go prywatnym…
Paranoja!
Koszmarne to….
A wypożyczyć z biblioteki będzie wolno ?
Tak! Pod warunkiem, że będzie to wydanie od Prószyński Media!
Agrrh… Na pociechę umieszczę moją ulubioną piosenkę ze słowami Tuwima
Zaraz dobranockuję!
Do zobaczenia przy kawie! 🙂
Aj, czas leci i właśnie doleciał do dobranocki.
Miał być ktoś inny, ale będzie kolejny Włoch, z tym że ostatni na literę „V”. Francesco Antonio Vallotti urodził się w Vercelli, na północnym zachodzie włoskiego buta. W młodości wstąpił do franciszkanów i w wieku 23 lat został księdzem, przez cały czas intensywnie ucząc się gry na organach i kompozycji. Dzięki temu szybko awansował na stanowisko organisty w jednym z padewskich kościołów. Zajmował się też teorią muzyki, harmonią i kontrapunktem, nawet opublikował na ten temat dzieło.
Komponował muzykę sakralną – psalmy, hymny, responsoria i inne utwory wykorzystywane podczas mszy. Były to utwory wokalne, na 4, 5 lub 8 głosów. Dzisiaj na Wyspie zabrzmi motet „O Vos Omnes” („O wy wszyscy”) na 4 głosy. Melancholijny, ale o całkiem solidnej budowie – stopniowo budujący harmonię, chociaż bez szczególnych kulminacji. Harmonia w sam raz na dobranoc.
Snów polifonicznych, na kilka głosów, a wszystkie niech będą przyjazne!
Gdyby utwór się nie pojawił (zdaje się, że funkcja umieszczania na stronach mogła zostać wyłączona?) – oto link – http://www.youtube.com/embed/S3uBE5A_7VU
No wiecie co, niby widać odtwarzacz, ale po kliknięciu w „start” wyświetla się tylko zastrzeżenie 😛
Swoją drogą, to trochę jakby puenta do wątku nt. utworów KIG i pisma Prószyńskiego… Inna sprawa, że puenta mocno mimowolna.
Harmonijnie…. tak jak lubisz:) kliknęłam sobie na propozycję obejrzenia na YT
Tematycznie to powinniśmy wysłuchać 8 – mej symfonii Mieczysława Weinberga ale czy to dobranockowe ? Dla mnie osobiście nie bardzo. Więc może każdy w swoim zakresie
Dobranockowe to na pewno nie jest… a tekst bodaj najbardziej dramatyczny z całych Kwiatów.
Dlatego też tego w komentarzu powyżej nie wstawiłem. Nie chcę nikogo budzić a tym bardziej przyprawić o sny złe 🙂
O tak, koszmary byłby prawie ewne
Dobranoc, do jutra! Niewykluczone, że jutro będzie futro (potrzebne ze względu na pogodę, a w weekend – prawie na pewno).
Dobranoc…. u mnie ma być plusowo…. się okaże 🙂
Dobry wieczór



Ja jak zwykle po czasie. Ale przeczytałam cały wątek od deski do deski
Muszę przyznać, że nie mam ulubionego poety. Nawet tych utytułowanych nie wszystkie wiersze mi się podobają. Całe szczęście nie muszą
Chyba nie do końca zrozumiałam ten komunikat. Czy to znaczy, że nie można ŻADNYCH utworów KIG umieszczać na żadnym portalu, ani w klubach? Przecież to głupie
Jeszcze trochę i pójdę spać, bo jutro znowu od rana do pracy
Ale się pocieszam, że weekend tuż tuż 

Miłego dnia wszystkim życzę
Dzień dobry

Zapraszam serdecznie na pięterko!! Proszę kwiaty i gorące życzenia z sobą wziąć!!