Najserdeczniejsze życzenia naszej kochanej Bożence, samych dobrych słonecznych dni i chórem sto lat, sto lat i jeden dzień dłużej!!
| « Aktywna długowieczność | Lords Park » |
Najserdeczniejsze życzenia naszej kochanej Bożence, samych dobrych słonecznych dni i chórem sto lat, sto lat i jeden dzień dłużej!!
Dzień dobry
Wszystkiego, wszystkiego najlepszego kochana Bożenko 😀 Niech się spełnią marzenia a zdrowie dopisuje

Zanim się Wyspiarze przebudzą i popędzą (?!!!) składać kochanej Jubilatce życzenia, to ja cichutko w… SPA 😉
Aha, proszę w odświętny /może być kościołowy 😉 / strój się przyodziać
Nnnno
Aaa jeszcze przecież muszę /obowiązkowo/ serducho Jubilatce zostawić 😀


a nawet dwa o!
Skowronku Kochany
Pięknie Ci dziękuję za pamięć i tak urocze przywitanie i życzenia 

Horoskop też piękny, ale czy trafny? Muszą to ocenić ci, którzy mnie znają
Pewnie, że się zgadza… 😀 Jeno nie wiem czy reagujesz emocjonalnie

Oj kochana, z tymi emocjami to się zgadza, ale o tym sza…
I dodam KOCHAM CIĘ BOŻENKO i dlatego jest trzecie





I zmykam 😀
PS Ciekawe jakim ciastem nas Jubilatka poczęstuje
Bo… że własnoręcznie upiekła, to nie wątpię 😀
PPS Po obżarstwie, konieczne ćwiczonka zapodane wczoraj przez Jubilatkę
No to papa
???? 😀 ??
Też CIĘ KOCHAM SKOWRONECZKU
Jest mi jednak niezmiernie przykro, bo mogę z Wami być teraz tylko przez godzinę, więc śpiochy mogą mnie już nie zastać.
Niemniej tortem zaraz wszystkich poczęstuję, a sama zjawię się po południu. Buziaki, jeśli takie będą, odwzajemnię po powrocie. 
Kto lubi wuzetkę?

A może cappuccino?
Smacznego 🙂
Częstujcie się kochani bez krępacji, a ja zmykam jak już zapowiedziałam.
Czyste szaleństwo – tyle kalorii tak pięknie podanych 🙂
To lubię!! 😀 Popatrz ile bitej śmietany
.. a kiszony ogórek dzie ?
W beczce 😀 Kiszona kapusta może być ??? Noo dobra, surówka z kiszonej i schabowy 😀
Nie krzyka już
Nie krzykam… to naturalna reakcja na widok taaakich słodkości z bitą śmietaną
pyszną i puchatą 🙂
I nie ma Senatora. Jeszcze…
Co za apetyty
Do tortu kiszony ogórek i kapusta 
Wszystkiego najlepszego Jubilatko miła !
Niech Ci sie wiedzie i spełnia ! A Baranki tak mają, że emocje nie zawsze na wodzy trzymają 🙂 
Baaardzo dziękuję Wiedźminko
Najlepszego, droga Jubilatko!

Niech Ci się dzieje jak najlepiej, niech ci recepty będą tylko formalnością, a wszystkie kalorie z tych przysmaków idą wyłącznie w serce, już i tak wielkie i wspaniałe! I niech poczucie humoru służy ci zawsze co najmniej tak, jak dotychczas
Tetryczku kochany, dziękuję za tak piękne życzenia
Mistrzu Tee ??? 😀 A czy Pan karwatkę pod kołnierzykiem masz???
Witaj 😀
Witaj Skowronku:) Mistrz Ukratek jest zawsze pod krawatem…. 🙂 jak sądzę 🙂
Hmmm… ciekawe 😀 Zwiał..
Witaj Wiedźminko 😀 Wyspana? Z Ami spacer zaliczony?
Ładnie u nas pada i dobrze, bo deszcz baardzo potrzebny.
Nie pada, ale jest chłodno …..fiołki w lasku przerabianym na park jednak znalazłam… a już się bałam, że znikną doszczętnie 🙂
O nie, nie.. one się pięknie rozrastają i rozsiewają 😀 Spokojnie, tylko jakoś nie pachną. Twoje też?
Pachną, przyniesione do domu, jak im się robi cieplej…. 🙂
Aha, znaczy muszę sprawdzić 😀
Te amerykańskie nie pachną
Sprawdziłam. Nawet przyniesione do domu i ogrzane. To jakaś niepachnąca odmiana. A wyglądają tak samo jak nasze… Róże też tu w większości nie pachną. A co to za róża bez zapachu?
Jedynie hiacynty i bez są takie same, zapachowe 
Pamiętam, że dawno, dawno temu… zrywało się i pachniały bez ogrzewania 😀
Lubię zapach bzu, ale on do wazonu się nie nadaje, bo na drugi dzień zwisa… bez uroku 🙁
Jak komu Skowronku… u mnie na drugi dzień jeszcze nie zwisa
Co prawda na zimę przesadziłam do doniczki i zabrałam do domu, bo bałam się, że przez zimę mi padnie, ale już niedługo posadzę do ziemi i już zostawię… Przez lato sadzonka powinna się wzmocnić. Jest to cudny bez!!! Z długimi kiściami kwiatów i tak cudnie pachnący, że aż w nosie kręci 
Mało tego. W ubiegłym roku posadziłam gałązkę ściętego bzu i wypuściła korzonki
A muszka może być?
Może być i nie musi być w grochy 🙂
Hmmmm… no i kto tu zwiał?
Nie zwiał tylko schaboszczaki tłukł 😀 W końcu raz w miesiącu można sobie pozwolić, co nie???
No to idę i ja… robić obiad 🙂
Potrafisz dopieścić ! nawet schaboszczaki!
Przekonałaś mnie. Już się nie będę dopraszał o pieszczoty!
Ale skoro boisz się zostać plaskaczem
Wszystkiego najlepszego Bożenko, zdrowia, szczęścia, pomyślności 🙂

Ps. W tym miejscu powinna się znajdować złota róża, ale za diabła nie potrafię jej wstawić, do odbioru w bibliotece 🙂 🙂 🙂
.. i kolejnych odcinków Harpii od Miśka Wspaniałego :))))
Miśku miły, piękna róża i życzenia 🙂 Dziękuję
Dzień dobry: )))
Bożenko, wszystkiego co ludziom najlepsze i najmilsze w Dniu tak znakomitym!!: ))))
No to mój kawałek będzie tradycyjnie koło 17 godz. Jutro!: )
Dwie dobre wieści! Witaj!
Witaj Tetryku. Bitą śmietanę zniosłeś godnie, mam nadzieję…..
Bita śmietana, jak alkohol: spożywana w miarę, nie szkodzi nawet w największych ilościach!
Dzień dobry Mistrzu I. 😀
Dzień dobry: )))
Och, jak miło!
Witaj Senatorze!!! Fakt, miło Cię widzieć
Dziękuję Senatorze bardzo serdecznie
Dla Ciebie wszystko!
Witaj Senatorze …. 🙂
Dobry wieczór: ))))
Dzień dobry
Do tych życzeń i ja się dołączę 

Kochana Bożenko!!! Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka!!! Niech Ci słoneczko zawsze świeci!!! A pogoda i radość nigdy nie opuszczają!!!
Cześć Mirelka

Gdzie dzisiaj wybywasz??? Nóżki tańczą??
Nie wiem czy się gdzieś wybierzemy, bo się obraziłam na małżonka
Niech on chociaż raz wymyśli dokąd mamy jechać, a nie tylko ja. Nie tylko muszę wymyślać, ale i hrabiego zawieźć na miejsce
On też ma komputer i nawet lepiej umie obsługiwać to ustrojstwo niż ja. Niech raz podejmie męską decyzję, a nie tylko ciągle ta spychoterapia
Ostatecznie kto w tym domu spodnie nosi i jest głową rodziny? 
Mirelko… zgodnie z ludowym porzekadłem to kobieta jest szyją, która kręci tą głową …. rodziny
I dziwnie mi się zdaje, że robisz to z dużym zapałem i wdziekiem 🙂
Obrażanie się jest wszak jedną z metod kręcenia, czyż nie?
Nie do końca, Panie T.
Czasami zmęczenie daje o sobie znać (to chyba to przesilenie wiosenne) i chciałoby się trochę odpocząć od główkowania 
Całe szczęście, że nie do końca! Wszak końcem kręcenia jest ukręcenie! 😉
Ależ z Ciebie pesymista
A dlaczego nie rozkręcenie
I to w pozytywnym tego słowa znaczeniu 
Trochę tą szyją kręcę… ale tylko w takim stopniu, w jakim mi głowa pozwoli

A od faceta można chyba wymagać jakichś męskich decyzji?
Można, pod warunkiem, że ich się nie próbuje po podjęciu sto razy zmienić i dwiescie – skrytykować.
Ależ ja chętnie pojadę do wybranego przez małżonka miejsca i nawet słowa krytyki nie pisnę, bo zawsze na świeżym powietrzu jest przyjemnie!!!
No to pięknie, gratuluję i zazdraszczam.
Nie ma czego zazdraszczać
To czysta kalkulacja
Podziwiałam jak kiedyś moja koleżanka z pracy ciągle sztorcuje swojego męża. Przynosił zakupy do pracy, a ta zawsze miała coś krytycznego do powiedzenia. A to kiełbasa za chuda, to za tłusta, serek pleśniowy za mało spleśniały, to za bardzo… Nie zdarzyło się, żeby pochwaliła… Powiedziałam jej, że gdybym tak zaczęła męża krytykować, to gwiznąłby tymi zakupami o ziemię i więcej nawet ze mną by na nie nie poszedł
Nie mówiąc już o samodzielnych zakupach… Odrobina krytyki się przyda, żeby w samouwielbienie nie wpędzić, ale trudno kogoś TYLKO krytykować…
„jak facet powiedział, że coś naprawi, to znaczy, że to naprawi, i nie ma sensu mu ciągle co pół roku o tym przypominać!”
A co! Na drugi raz nie będzie zwlekał
No właśnie
I nie chodzi tu o samą robotę, ale urażone ambicje
Bo jak to żona mogła sama sobie poradzić? A on to od czego?!!! 
Mirelko… ostrożnie z tą samodzielnością, bo ja kiedyś usłyszałam takie coś: gdy pierwszy raz coś zrobisz za lubego, to jest mu głupio, za drugima razem jeszcze też, a potem to się przyzwyczai, że tak ma być !
Święte słowa Wiedźminko! Sama tego doświadczyłam
To rozsądny i obowiązkowy facet. Tak łatwo się nie przyzwyczaja do wyręczania
Tym bardziej, jak coś zrobię lepiej niż on, to jest mu podwójnie głupio
A poza tym jesteśmy razem od tylu lat, że już chyba wiem co mogę, a co nie. Tak żeby się za bardzo nie przyzwyczaił 
A niby po co ma się wysilać, przecież i tak gdzieś pojedziecie. Rozsądny chłop i tyle!!
No nie wiem, Senatorze, czy gdzieś pojedziemy
Ja też potrafię być uparta, nie tylko on 
Mireczko, dziękuję za życzenia gorące… że były gorące, to widać, bo nawet w drodze
przez wielką wodę nie zdążyły ostygnąć.
Na pewno trochę ostygły, Bożenko, bo inaczej byś się oparzyła

Wiem, ale i tak były bardzo ciepłe
A teraz drogie Panie, drodzy Panowie,

wznoszę toast za Wasze zdrowie
Znowu imprezka

Nieustająco Twoje zdrowie, Bożenko
Więc pijmy bo szkłem przejdzie

Wzajem! 🙂

Bul. bul….Szkoci uważali, że stukać się kieliszkami trzeba tak, żeby wszyscy jednako narażeni byli na ewentualną truciznę w napoju 🙂
A do licha ze Szkotami! Tu nie ma żadnej trucizny!
Na pewno nie ma, ale dobrze wiedzieć co w trawie piszczy
i poznać obyczaje różnych nacji… Jak bym kiedy pojechała do Szkocji, to już wiem czego mogę się obawiać 
I nie pomyśleli, że przy okazji może się rozlać
Aż dziw, że nie było im szkoda płynu 
… następowała wymiana płynów w naczyniach 🙂
…myślałam, że ustrojowych… 😆
Dzień dobry. Własnie dotarłem do domu, nawet wczesniej niż myslałem, a tu taka sytuacja.
Bożenko, pięknie Ci dziękuję za goscinę, pyszne słodkosci i konkrety, i życzę takich słonecznyc dni, jak ten pierwszy wiosenny, wielu udanych wypraw na Wyspę i na wies, radosci z Gosci i Maniusi, a nade wszystko zdrowia!
A teraz, proszę Państwa, udaję się na krucjatę przeciwko wirusowi, którego niefrasobliwie wpuscił do głównego komputera Najjunior podczas mojej nieobecnosci. No ręce opadają, człowiek na 4 dni sie z domu ruszy i takie swinstwo po powrocie znajduje. Krucjata przeciwko wirusowi w gardle trwa od piątku, żeby to można było tak prosto usunąć, jak programem antywirusowym!
A ja Tobie Mistrzu Q jeszcze raz dziękuję za odwiedziny
Miło Cię widzieć Mistrzu Q
Na pewno poradzisz sobie z tymi wirusami
Oby jak najszybciej 
Dzień dobry , jak dobrze że wpadłam, bo ominęłaby mnie taka okazja. Wszystkiego dobrego Bożenko sto lat w zdrowiu i szczęściu

Dziękuję Tosiu kochana
Co za niespodziewany gość
Prosimy częściej do nas 
Witaj zaczytana Tosiu….. 🙂
Uczy się???
Na naukę nigdy nie jest za późno… ponoć.
Zmyka do innego świata 🙂 tak mi sie wydaje ……
Chyba masz rację, ma „swój intymny, mały świat…” Ale to chyba każdy
Pewnie tak i w różnym stopniu się w tym światku chowamy 🙂
W jakimś stopniu Wyspa jest naszym wspólnym „intymnym małym światem”…
Masz rację Tetryku, tu jesteśmy u siebie w miłym, zaufanym gronie.
Witam wszystkich
Nie bywałam tu z powodu gości, najpierw mego kochanego braciszka, potem przyjaciółki, która wczoraj odjechała. Bardzo Was wszystkich lubię, z ogromną przyjemnością przeczytałam wszystko, co podczas mojej nieobecności zostało napisane
Pięknego wieczoru życzę i wracam do „nauki”, jak to nazwał Senator
I tak tu będę wracała 
Wracaj Tosiu jak najczęściej… chociaż nie, nie wracaj…

Zostań tu na stałe
Dobrej nocy wszystkim życzę i z niecierpliwością będę jutro wyczekiwała nowej wycieraczki od Senatora
Śpij dobrze, Jubilatko!
Dobranoc, oddalam się, niestety wciąż jeszcze pokasłując…
Dobranoc!
Jak ci poszło odrobaczanie komputera?
Dzień dobry. No właśnie nie wiem i przez to jestem w kropce. Najpierw przeskanowałem Kasperskim, który wyciął jakieś 2 nędzne pliczki. Nic się od tego nie zmieniło (strona startowa we wszystkich przeglądarkach pozostała „przejęta”), a z kolei odpalenie komputera za pomocą Kaspersky Rescue Disc z pendrive’a się nie udało (i nie udaje, a szkoda, to rewelacyjne darmowe narzędzie do odrobaczania – wyczyściliśmy nim lapka małżonki ze świństwa, które się nijak inaczej nie dawało usunąć). Natomiast Junior podrzucił mi link, z którego ściągnąłem wyspecjalizowaną aplikację do czyszczenia tego konkretnego świństwa; problem polegał na tym, że czyściło ją wedle opisu tylko z Chroma, Firefoxa i IE, podczas gdy ja korzystam z Opery. Po użyciu i restarcie komputera faktycznie Chrome wydawał się czysty, natomiast FF i Opera niestety nie. Napisałem więc do fachowca, że będzie potrzebna jego interwencja w ten czy inny sposób i udałem się spać.
Natomiast dzisiaj od rana wygląda, jakby aplikacja zadziałała – nigdzie już nie widać tej parszywej stronki startowej, ale nie mam pewności, że sobie poszła razem ze wszystkim, co może mi wpuścić inne bubu do komputera.
Niestety równie chętnie pozbyłbym się wirusa, a może nie tylko wirusa, ze swojego gardła z przyległościami, a tu zamiast coraz lepiej wygląda coraz gorzej 🙁
BOŻENKO – SERDECZNE ŻYCZENIA … niech Ci się wszystkie życiowe kolce w kwiaty zamieniają

Witaj Malinko ! Miło Cię zobaczyć na Wyspie !
🙂
Dziękuję Malinko, piękne życzenia
Kochana Bożenko !


W dniu Twych Urodzin życzę Ci dużo, dużo zdrówka oraz wszystkiego co najpiękniejsze i najlepsze, radosnych i pogodnych dni, pełnych szczęścia i miłości.
Aby każdy nadchodzący dzień, był tym najwspanialszym dniem w życiu
i aby zawsze otaczali Cię kochający ludzie.
Uffff zdążyłam jeszcze przed północą
Witaj Kopciuszku
Baaardzo dziękuję za takie piękne życzenia 
Bez te wirusy na dobranoc żarcik miłosny 🙂
.. i lampka wieczorna, magiczna 🙂

Dobranoc
Dzień dobry
I znów nowy tydzień 
Witaj Bożenko
U mnie dopiero za moment się ten nowy tydzień zacznie 
Witaj Mireczko
Dzień dobry Wyspiarze
I od razu powiem dobranoc

Miłego dnia
Słodkich snów
Dzień dobry
Zimę mam!! No to do miłego 😀
Witaj Skowronku
U mnie jesień… Miłego 😀
Też chyba jakiegoś wirusa złapałam, nie mogłam wejść na Wyspę. Musiałam otworzyć nową kartę
Witaj Skowronku…. ja mam wczesne przedwiośnie, a Twoja zima zaraz sobie pójdzie w siną dal….. 🙂
Niestety… było przedwczoraj. Obiecało, że jeszcze wpadnie! 😉
Dzień dobry ! Wyspa się zacina tak od poniedziałku ? 🙂
Witaj! Może to nie Wyspa, tylko mój komp. Ale z innymi stronami nie miałam kłopotu…
Witajcie!
Jeżeli te kłopoty to Bad Gateway, to miejmy nadzieję że po jutrzejszej przesiadce znikną…
Witaj!
Mnie się po prostu nie chciała otworzyć strona. Kółeczko cały czas się kręciło i nic…
Witaj Ukratku..
.. to nie był Bad Gateway, tylko jakieś spowolnienie… Ale posty wchodzą bez oporu 🙂
Na Szpakowe drzewo napada jakiś troll
i Malina chyba się tym podłamała…. robi wielką przerwę. Zmartwiłam się, jakoś przecież się trzeba bronic przed zalewem agresji i chamstwa !
Ale co robić w jej wypadku? To przykre, że wszędzie chamstwo się panoszy. Są tacy, którzy chyba nie mogą zasnąć jeśli komuś nie dokuczą.
Może Tetryk znajdzie na to radę ? Nasz Mistrz ma głowę, że hoho….:)
Wierzę w Jego głowę…
Dzień dobry. Ponieważ jestem jednak chory, będę pojawiał się nieregularnie 🙁
Witaj Quacku 😀 Kuruj się i wracaj do zdrowia. Wirusom powiedz stanowcze NIE!
Bożenko, ja tylko mam nadzieję, że Ciebie nie zaraziłem, bo zdaje się, że brata mi się udało 🙁
Spokojna głowa, złego tak prędko diabli nie biorą.
Mnie nie tak łatwo zarazić 
Witaj Kwaku !
Taki duży chłopiec nie może się poddać takim małym wirusowm. Zdrowiej nam prędko…. herbatka z sokiem malinowym .. raz i dwa ! 🙂 oprócz leków, rzecz jasna :).
Witam wszystkich bardzo cieplutko 🙂 Melduję, że nieobecność na Wyspie spowodowana była wyjazdem weekendowym 🙂 Spędziłam cudowny weekend w pięknym miejscu i co najważniejsze w przemiłym towarzystwie i letnią pogodą. Dzisiaj już niestety powrót do pracy zatem do zobaczenia wieczorkiem kochani 🙂
😀

Nie przepuścił fotki. Nienaoliwiony
Co chciałaś pokazać ? Takie okienko mi się też czasem robi :(… zamiast…
Bo z niewłaściwego miejsca kopiowałam
ło matko i córko ! Ale z Ciebie gagatek !
Senator szlifuje opowiadanie…. a ja będę mogła je przeczytać dopiero wieczorem…
buuu…..
Ja też
buuu…
Dzień dobry: ))) Nie płacz, nie ma po co!
Witam: ))) Niestety, nie przeczytasz!
Witaj 😀 Dlaczego?
Kochani, przepraszam, nie dałem rady…. Starałem się jak mogłem, pisałem nawet „na raty”, czego nigdy nie robię, ale cóż z tego że duch silny, kiedy dźwignąć go ciało poradzić nie może. Może jutro jakoś dokończę….
To kolejna część „Płomyka”
Muszę już wracać do łóżka. Trzymajcie się.
Ty się trzymaj Senatorze kochany
Trudno, poczekamy, lepiej się nie wysilaj. Twoje zdrowie najważniejsze 
Trzymaj się, przyjacielu. Wprawdzie wysoko cenimy sobie twoje gawędy, ale znacznie wyżej cenimy twoje zdrowie. Tak więc nie przejmuj się, odpoczywaj i nabieraj sił – a wena kiedyś przyjdzie!
Z całego serca życzę dobrego samopoczucia Senatorze kochany
Nie przepraszaj Senatorze, a zdrowiej
Najcudniejsze Twoje opowiadanie nie jest warte takich poświęceń. Nawet jak na jutro nie będzie gotowe, to i tak jakoś wytrzymamy. Zawsze można dać jakąś poczekajkę…
Zdrowia życzę
Senatorze nasz kochany
zbieraj siły abyś był zdrów ! To jest najważniejsze… 
Na ” jedynce” TVP o 20:25 będzie „Miłość na Krymie” Mrożka” z gwiazdorską obsadą …… może to nas trochę pocieszy…..zapraszam do teatru… 🙂
Dziękuję, chyba obejrzę.
Się przymierzam 😉
I jak wrażenia? Może jakaś krótka recenzja na pięterko, Geraltynko?
Hmmmm…. recenzja wymaga chwili namysłu. Od zaraz, to groteska bardzo mrożkowa z „Wiśniowym sadem” w tle… poetą z „Mistrza i Małgorzaty”, inscenizacją znanego kawału o lenistwie oraz pieśnią obrońców Sewastopola. A diagnoza kiedy w Rosji będzie dobrze ” zabiła” mnie celnością 🙂 I znakomita obsada 🙂
Ossendowskiego wykopali, żeby sprawdzić czy umarł….. Mrożkowi tez to grozi ?
Hi hi, znów się wykręcasz 😉 Miało być na pięterku, niekoniecznie zaraz 😉
Albośmy to jacy tacy – Barany dwa!

Kochani, wróciłem od lekarza. Jednak antybiotyk 🙁 oby pomógł. Na dzisiaj się już odmeldowuję…
Spokojnej nocy Quacku, niech Cię sen wzmocni
Mam jednak wątpliwości co do tego antybiotyku. O ile wiem, nie działa on na wirusy, a na stany zapalne. Może to jednak nie jest wirus?
Cokolwiek to jest, niech sczeźnie i da Quackowi spokój! Howgh!
Howgh!!!
Dobranoc
Słuszna racja, niech sczeźnie!!!
Howgh!
Ja też nie lubię tego świństwa, chociaż ostatnio brałam (a przedtem chyba ze 20 lat temu). Bożenko masz rację, antybiotyk na wirusy nie działa, bo są za małe… Tylko z bakteriami sobie radzi. Ale lekarze często go przepisują (tutaj też) i nawet nie sprawdzają czy potrzebny.
I dlatego nie biorę, nawet jak mi lekarz próbuje wypisać
mówię, ze nie będę brała i już. Witaminki, ziółka i wapienko muszą wystarczyć. 
Bożenko…. mogło być nadkażenie bakteryjne i stąd wysoka gorączka i oporność na leki antywirusowe ….
Jest jedno wspólne remedium i na bakterie, i na wirusy – i to wszystkie rodzaje. Jest to palnik acetylenowo-tlenowy…
Nasz nadworny dobranockowy muzyk chory, więc w zastępstwie ja wkleję kolejną dobranockową melodyjkę 🙂 snów romantycznych 🙂
Łoo i pościelówa
W wolnym przekładzie: „…mówię wam, że ten i żaden inny…”
Dobranoc… 🙂
Dzień dobry
Nareszcie mogę się przywitać, bo wcześniej nie było tu ostatnich stron. Ale cierpliwie czekałam, bo przecież dziś miało coś się tu zmieniać.
Miłego dzionka wszystkim, choć u mnie cały czas leje…

Dzień dobry Bożenko 😀 Sypał śnieg, a tera mi słoneczko zagląda 😀
Dzień dobry
Dwa tulipanki ze śniegu główki wystawiają. Biedaki 🙁
A zobaczyłam je dzisiejszego ranka 😀
Witaj Skowronku
Może Twoje tulipanki nie zdążą zmarznąć, bo od jutra poprawa pogody. 

Tu o śniegu nie mam mowy, ale jest chłodno i deszcz.Ale cóż, to jeszcze marzec.
A w marcu jak w garncu…
Witajcie w mglisty i chłodny poranek 🙂
Witaj Panie T
Czy ktoś Cię wyrzucił z łóżka o tak bladym świcie?
No nieeee…. Czuję się spostponowany! Kobiecie postała w głowie myśl o wyrzucaniu mnie z łóżka???
No nie tak dosłowne wyrzucanie, ale zmuszenie do wstawania. To chyba jakaś drobna różnica?
Kto zmieni wycieraczkę? Już za długa i niemodna
Mi się podoba, chodź już wszystko wyjedzone i wypite, może choć na odgrzewany bigos się załapię 🙂 Dzień dobry, deszczowy 🙂
Witaj Miśku, bigosu u mnie dostatek. Masz ochotę? Zapraszam do Poznania
Dzień dobry
deszczowo i zimno , a ja w biegu sie witam…. aż do późnego popołudnia ……
… urodzinowy bukiet jest wyjątkowo ładny, więc nie ma pośpiechu ze zmianą… 🙂
..Jeszcze tylko życzę serdecznie zdrowia – Senatorowi i Kwakowi
i już mnie nie ma … 
Do tych życzeń i ja się przyłączam, a Tobie miłego dnia, Wiedźminko
Dzień dobry. To ja może wyjaśnię – jest prawdopodobne, że w piątek rano to był jeszcze tylko wirus, a wczoraj wieczorem również bakterie, które skorzystały z osłabienia organizmu – tym bardziej, że od piątku do niedzieli się nie oszczędzałem…
Dzień dobry
A cóż tu się dzieje, panów rozłożyło a to o nas się mówi „słaba płeć”. Jest niezawodny sposób na te dolegliwości, okłady z piersi
.Sama przezornie nie wychodzę z domu, bo pogoda wstrętna, leje i ziąb.To dobra okazja , do zrobienia porządku ze sprawami, na które podczas ładnej pogody nie ma się ochoty. Tak więc zaistniał ład w dokumentach w zdjęciach ( była okazja znów je pooglądać), poza tym zabawiłam się w perfekcyjną panią domu sprzątając zapamiętale. Teraz pełna satysfakcji spoglądam na moje dzieło
Zdrowia życzę chorującym, reszcie też zdrowia i miłego dnia 
„Jest niezawodny sposób na te dolegliwości, okłady z piersi.Sama przezornie nie wychodzę z domu…”
Czyżbyś się obawiała zastosowania?
He, he , he, faktycznie ze składni mozna się tylko pośmiać
ale te okłady są zalecane panom. Chociaż, bo ja wiem? Może to działa w dwie strony ? Wcale bym się nie wzbraniała 
Dzień dobry
Ale od jutra ma być cieplej, to jest nadzieja, że ten śnieg zniknie
I tym się pocieszam
Zdrowia wszystkim życzę, a w szczególności naszym chorym 
U mnie w nocy też śniegu napadało
I tak sobie pomyślałam, że jak nie ma chętnych na nową wycieraczkę, to może krótki spacerek po parku?
Przynajmniej zanim Senator nie skończy swojego opowiadania…
Spacerek dla zdrowia? Bo w realu mam nie wychodzić z domu, ale wirtualnie chętnie bym.
Też pozostaję z entuzjazmem!
To zapraszam pięterko wyżej