Gdzie Dobroć, Litość, Pokój, Miłość-
Tam płyną nasze modły:
Żadnej znękanej ludzkiej duszy
Te cnoty nie zawiodły.
Bo Dobroć, Litość, Pokój, Miłość
To Bóg, co włada w świecie
I Dobroć, Litość, Pokój, Miłość
To człowiek-Jego dziecię.
Dobroć ma bowiem ludzkie serce,
Litość-ludzkie wejrzenie,
Miłość-człowieka postać boską,
Pokój-jego odzienie.
W każdej krainie każdy człowiek
W udręce swej i znoju
Przyzywa ludzki kształt Miłości,
Litości i Pokoju.
Miłuj kształt ludzki w poganinie
I Żydzie, i Cyganie:
Gdzie Dobroć, Miłość, Litość mieszka,
Tam Bóg ma swe mieszkanie.




Dzień dobry ! 🙂 Słowo się rzekło… jest wiersz Wiliama Blake’a:)
Trochę nietypowy…. 🙂
A ktos obiecywał wyciskacz łez…więc się starałam 🙂
Nu, on wyciska łzy…..ale ze śmiechu!
Znalazłem kontr wiersz, tego samego autora 🙂
Ludzki Abstrakt
Litości wcale by nie było,
Gdybyśmy Biedy mniej czynili;
I Miłosierdzie by zniknęło,
Gdyby szczęśliwi wszyscy byli;
A strach wzajemny – spokój niesie,
Póki nie wzrośnie w nas egoizm.
Potem Nienawiść w ciemnym lesie
Chwyta nas do pułapek swoich.
Zasiada pośród świętych strachów
Łzami wielkimi rosząc ziemię,
Aby Pokora spod jej gmachu
Mogła wywodzić swe korzenie.
Wkrótce nad głową jej ponura
Rozkwita cieniem Tajemnica,
Karmi się Motyl nią, a także
Na niej żeruje Gąsienica;
I Fałszu rodzą się owoce
Rumiane, dobre do jedzenia,
A pośród jej konarów mrocznych
Kruk się sadowi w głębi cienia;
Zaś Bogom lądu oraz morza
Nigdy się nawet sen nie przyśni,
Gdzie taki Owoc znaleźć można
– On rośnie tylko w Ludzkiej Myśli
Pięknie napisane i wcale nie tak całkiem kotr…. 🙂
Hhrrrm. „Miłuj bliźniego swego jak siebie samego”, a poza tym „coście jednemu z tych najmniejszych uczynili, mnie uczyniliście”. Nieco rozdmuchane formalnie, ale sprowadza się tak mniej więcej do tego 🙂
Witaj Kwaku ! zgadza się, to mógłby być hymn albo temat kazania 🙂
…wszystko, co byście chcieli,aby wam ludzie czynili,to i wy im czyńcie…
Ano właśnie, to też.
Dzień dobry Bożenko:) prawdziwie optymistyczne wezwanie 🙂
Dzień dobry, Bożenko: )) Ty tak serio??
Oczywiście, Senatorze. Tego staram się przestrzegać 🙂
Dzień dobry: )))
Ja tam nic nie mówię……
Dzień dobry Senatorze…no cóż ” słowo kozacze nie dym ” 🙂 !
tyle wiary w tym wezwaniu… jak to potępic, prawda ?:)
Wiary?? Wiedźmineczko, dyć to kpiny w żywe oczy!!: ((
Ale kto z kogo kpi ?:)
Toż ten poeta bezwstydny, co on, kmiot w zadek kopany, myśli, że ja niegramotny chlebapaszec, że u mnie Biblia na półce nie stoi, a w tej Biblii mnie o Jahwe nie napisali??
Jahwe bywał okrutny i mściwy, nie jest rozstrzygnięte czy istoty ludzkie zostały stworzone na jego obraz i podobieństwo czy też wprost przeciwnie; jacy ludzie, takie wyobrażenie ich boga:)
Ło!!
Podkład muzyczny …:)
Na lirze!: (( Może jeszcze leliję w zęby??: ((
zadyszki w tańcu by dostali 🙂
Miłego, słonecznego dnia 🙂
Dzień dobry. 🙂
Bardzo podoba mi się podkład muzyczny, Wiedźminko. 🙂
Wiersz powinien spodobać się Miśkowi, przecież lubi Wiliama Blake’a. 😆 Widzę, że Senatora z zachwytu aż zatkło. 😆
Dzień dobry: ))) Zatkało?? Morda mnie się okropnie dziwnie wykrzywiła i dobywają się z niej słowa, których sam przed sobą się wstydzę!
Witaj Jaśminko 🙂 też lubię Annę Szałapak:)
„..Gdzie Dobroć, Miłość, Litość mieszka,
Tam Bóg ma swe mieszkanie….”
..”Bóg spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia, niszcząc całą roślinność i skazując mieszkańców na niechybną śmierć…”
Księga Rodzaju
Nu???
Nu, należało się im… Nie wszystko można puszczać płazem, jeśli ma być sprawiedliwość.
A łaska i miłość to dzie?? Jak sprawiedliwość, to wieczne grzechów odpuszczenie wykluczone, jak dobroć, to nikomu włosek z głowy….Dzie logika??: ((
Logika w tym, że jeśli ktoś Cię skrzywdzi, to należy mu się kara, żeby więcej tego nie robił. Bezkarność też jest niesprawiedliwa. Bo gdzie tu spokój dla tych, którym się on należy, gdyby każdy robił co chciał?
Nu… niegrzeczni byli 🙂
Jakżeż dobroduszny jest Pan, Łaskawy, Sprawiedliwy i Szczodry, nie ukrzywdzi ni oliwki, ni osła ni baranka…. :”. Wtedy rzekł do mnie Pan: „Nie lękaj się go, gdyż dałem w twoje ręce jego samego, cały jego lud i ziemię. Postąpisz z nim jak z Sichonem, królem Amorytów, który mieszka w Cheszbonie”. I Pan, Bóg nasz, dał nam w ręce również Oga, króla Baszanu, i cały jego lud. I wytępiliśmy go tak, że nikt nie ocalał. W tym czasie zdobyliśmy wszystkie jego miasta, nie było grodu nie zajętego: sześćdziesiąt miast i cały obszar Argob, królestwo Oga w Baszanie. To wszystko są miasta obwarowane wysokimi murami, potężnymi bramami i zaworami, nie licząc wielu miast otwartych. Obłożyliśmy je klątwą, jak uczyniliśmy Sichonowi, królowi Cheszbonu; klątwie podlegało miasto, mężczyźni, kobiety i dzieci. A wszystkie zwierzęta i łup z miasta zostawiliśmy dla siebie.
Księga Powtórzonego Prawa
Nie będę na te tematy dyskutować, bo mi ciśnienie podskoczy.:)))
Zakazu w moim domu nie było, do Biblii dorwałam się jako 10 latka. To był szok, Miłość wraz z Dobrocią nocami spać nie dała potem, ze wzuszenia, ofkoz.:)))
Na tym zakończę.:) Pogoda piękna, noga boli, może by tak w plener pokuśtykać, dziś za dnia :?::))
Dzień dobry :)Faktycznie wiersz nietypowy, zważywszy na fakt, że Blake był zagorzałym antyklerykałem w dodatku ckliwy, aż zęby cierpną 🙂
Miśku, toż to czyste kpiny!! On se jaja robi!!
Ty, a gdzieś Ty wczoraj łaził?? To ja się wysilam, na szczyty, tentego, no…intelektu włażę, a ty dzie??: (((
Wróciłem tak późno, że tylko czytanie mi pozostało 🙂 Wiersz Blake`a jest przewrotny nieco, on po prostu chciał powiedzieć, że trzeba odszukać Boga w człowieku w jego dobroci i miłosierdziu i do tego wystarczy być człowiekiem bez kościelnych nakazów.
Powiedział Ci to??
Wystarczy poczytać jego wiersze, prozę, albo życiorys 🙂
Refleksja
Gdy się w mych myśli pogrążam otchłani
Widzę jak wszyscy żałośni kapłani
Szerząc (nie)święte (pół)prawdy swej wiary
Z ludzi chcą zrobić bezbronne ofiary
wtedy mam pewność, że z bezdennej czerni
VEXILLA REGIS PRODEUNT INFERNI
Gdzieś dwa narody w walkach niekończących
Wciąż się mordują z przyczyn wkurwiających
Jedni się drugim pokazać starają
Jak swoją wiarę głęboko wyznają
Jednakże wcale nie są bogu wierni
VEXILLA REGIS PRODEUNT INFERNI
Witaj Misiu.. podobnie bym ten wiersz interpretowała… suma wszystkich cnót z wiersza jest boskiem i nieosiągalnym marzeniem 🙂
ale marzyć zawsze wolno 🙂
Witaj Miśku. 🙂 Ckliwe, faktycznie, nawet dla mnie za bardzo, ale… Czy to nie jest przypadkiem wiersz o Idealnym Człowieku ❓
Szkoda, że nie omawialiśmy tego wiersza w szkole. Dowiedziałabym się może co poeta miał na myśli.:)))
Schlany był jak to pisał i to jak nieboskie stworzenie!: (
Tez mam takie wrażenie Jasminko, zresztą nieco wyżej to napisałem 🙂
Starałam się dostarczyć Sz.Państwu wzruszeń i tematu 🙂
Się wzruszyłem…..a później mi nie przeszło!!
Trzeba wykorzystać pogodę, bo nie wiadomo jak długo będzie taka piękna jak dziś. Udaję się w plener.
Ocho, cho.. chooooo… 😀
Dałam głos 😀
Dobranoc na dzisiaj, Szanowni (lekki atak mizantropii, którą wolałbym nie zarazić nikogo, zwłaszcza na Wyspie).
Pocieszajkę jakąś sobie wymyśl Kwaku, ja tylko słonecznie się do Ciebie uśmiecham 🙂
Czasem chciałbym, aby rozpowszechniła się idea Boga niewyobrażalnego, niewymawialnego, wręcz bezprzymiotnikowego. Byłby to zarazem kres przydatności wszystkich tych urzędników, którzy żyją z opisywania nam tych właśnie przymiotów boskości…
Śmiałe marzenie Tetryku i to z dwóch powodów : jeden, to ten, że dla urzędników pana B. to jest sposób na życie, a drugi to ten, że taka idea przerasta wielu ….. 🙁
Jestem jaki jestem.
To jeszcze i to na dziś 🙂
Spróbuj sobie wyobrazić wspólne , wyspowe wykonanie Dezyderatów: dwugłos ze Szczecina, pokaźniejszy chórek z Mazowsza, trochę buczenia z Trójmiasta i Krakowa (oby w fazie! 😉 ), no i trele z Karkonoszy – byłby event całaą gębą, czyz nie?
Zapomniałeś Tetryku o Poznaniu! Wróciłam na czas, żeby się upomnieć 😀
A gdzieżbym chciał Poznań pominąć! Tyle że on jakoś tak pośrodku…

Jeden z mizantropią, drugi z eventem a ja biedna do wujka. Wujku Google, a co to ❓ A wujek na to. Spadaj mała, tam są drzwi ❗

Iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.
Ja tak tylko, żartem, coby wyindywidualizować się z rozentuzjazmowanego tłumu.
Dobrze, że nie warknął: Gerout!

O Dezyderacie też mi się pomyślało Wiedźminko. 🙂
Czas się pożegnać, zanim na ament rozłączy mnie z internetem. 🙂
Na dobranoc zostawię ulubienicę Senatora, AMJ. 😆 Wpisuje się tym utworem w temat przewodni idealnie, moim zdaniem. 🙂 Plumka sam Leszek Możdżer, jeden z moich ulubieńców. 🙂
Dobranoc Kochani i do jutra. 🙂
Dobranoc
Dosyć na dzisiaj, ciekawe co jutro będzie wycieraczką, jak mówi Misiek 🙂 Może odzyskana Harpia ? A może coś całkiem innego ?
Dobranoc…. lampka świeci, oby do pogodnego i miłego ranka:)

Dzień dobry bardzo 😀 I mamy już środek tygodnia
Witaj Bożenko 🙂 Od weekendu do weekendu 🙂
No tak,to już za trzy dni, licząc z dzisiejszym. Jak ten czas leci 🙂
Dzień dobry: ))) Pogoda marna!: (
U mnie mgła jesienna opada i jest chłodno.Ale to jeszcze wcześnie, pewnie się wypogodzi 😀
O ludy, co to się na starej Wyspie wyrabia!!: ))))
Zaraz zobaczę, jeszcze tam dzisiaj nie byłam 🙂
Koniecznie zajrzyj!!: ))))
No to zobaczyłam i napisałam co o tym myślę
Ni ma się z czego śmioć, to tylko kawałek ciała. A ze wypukłe? I co z tego?
No właśnie, co z tego!: (
Dzień dobry, dzisiaj jest już dużo lepiej 🙂 ze mną, nie z mizantropią 😉
Dzień dobry: ) Aha….
Dzień dobry ! 🙂 miło mi powitać Wyspiarzy:)
Dzień dobry: ))
Dzień dobry 🙂 Dwa dni na moją cześć, a real tak mnie wyssał, że nawet skomentować nie mogłem, ale odwdzięczę się częściowo zrekonstruowanym odcinkiem M&H na jutro 🙂
Cześć: ))) A widzisz?! A mnie to nawet wiązki siana….:(
Proszę bardzo, jest i siano, nawet cały stóg 🙂
I nie tylko siano, ale z dodatkiem
Do siana boski wizerunek gratis 😉
To ja poproszę jednak siano. Może być z boskim wizerunkiem, ale SIANO!!
A proszę bardzo 🙂
W poniedziałek rano
Kosił ojciec siano,
Kosił ojciec, kosił ja,
Kosiliśmy obydwa.
A we wtorek rano
grabił ojciec siano,
Grabił ojciec, grabił ja,
Grabiliśmy obydwa.
A we środę rano
Suszył ojciec siano,
Suszył ojciec, suszył ja,
Suszyliśmy obydwa.
A we czwartek rano
Zwoził ojciec siano,
Zwoził ojciec, zwoził ja,
Zwoziliśmy obydwa.
A zaś w piątek rano
Sprzedał ojciec siano,
Sprzedał ojciec, sprzedał ja,
Sprzedaliśmy obydwa.
A w sobotę rano
Przepił ojciec siano,
Przepił ojciec, przepił ja,
Przepiliśmy obydwa.
A w niedzielę rano
Już nie było siana,
Płakał ojciec, płakał ja,
Płakaliśmy obydwa.
Trzeba było w poniedziałek zacząć kosić poziomki: )))
Albo mamonę 🙂
Te, rolnik z Trójmiasta! To nie jest siano, to jest słoma!! To się ewentualnie nadaje na sieczkę! Trzeba mieć sieczkarnię, posiekać i dodać można do ziarna. Tak powstaje obrok! To jest oszukiwanie końskiego brzucha. Napcha go sieczką, niby pełny, a siły ni dudu!!: ((
Ale masz oko, Senatorze! Fakt, to jest słoma. Też nie zwróciłam na to uwagi
Grrr. Ot, wybredny Rumak.
No tak, to jest sianko z dodatkiem. A co powiecie na taki filmik?
Za podglądanie można zarobić w łeb!!
Dawa tamte szatynkie, a blondynkie sobie weźnie!!: )
Już jedną blondynkę mam. Czyli może być ze słomą? ;]
Będziesz mieć dwie, od przybytku głowa nie boli! Bez słomy!: )
Dzień dobry. 🙂
Witaj Jasminko 🙂
Cześć, Jasminko: ))
Dzień dobry!
Mam problem. Pomożecie ❓ 😆
Kazano mi napisać 3 wiersze, temat dowolny, na konkurs. Do wygrania 1000 zł. Mają być nigdzie wcześniej nie publikowane, w lub czasopismach też nie. Termin, liczy się data stempla pocztowego, do 20-ego. Tylko, że ja nie umiem pisać wierszy. 🙁 Za to umiałabym wydać wygrane 1000 zł najlepiej ze wszystkich. 😆
W potrzebie poetka spod Mławy

strofami chce dobić się sławy
już rymy smakuje,
na konkurs szykuje
niech czyta je, kto ciekawy!
Witaj, Tetryku: ) Spójrz w dół, gdzie innych wzrok nie sięga!: ))
Na nic mi sława, wystarczy mi 1000 zł.
Jeden napisze Tetryk, on niezły w te klocki i będzie to wiersz rytmiczno-liryczny nieco różniczkowany z lekkim odchyleniem ku całkom. Drugi, Mistrz Quackie – reklamy nie trzeba, będzie o ogródkach i roślinkach ze szczególnym uwzględnieniem tykw wszelakich na dyniach wspartych! Trzeci, Miśku – ten utwór będzie trumienno-wieńcowy z kadzidlanym podkładem, zatem komisją konkursową wstrząśnie okropicznie!! I już masz ten tauzen pewny jak w ruskim banku!: )))
A Ty Senatorze się nie dołożysz? 🙂
Ja rymom ogonów nie wiążę:))
Mam ci ja dość pokaźny zbiór wierszy na pewno nigdzie nie publikowanych, bo pisanych dla mła osobiście, niektóre naprawdę niezłe, mogę podrzucić 🙂
OoooooMatuuuuuś!! Libesbryfy bedziem czytać??
I ja cosik bym znalazła, ale znam lepszych w te klocki 😀
Nie będziem, bo jak wrzucę tutaj, to znajdą się w kategorii publikowane i kiszka 🙂
Podrzuć, Miśku
Jest tylko jeden malutki problem. Nie wiem na jaki adres mailowy jestem tu zameldowana. Podałabym ostatnio przeze mnie używany, ale jak ❓ Na Wyspie nie, bo nie opędziłabym się potem od zalotników. 
To napisz do mnie na dk10@vp.pl coś odkopię i podrzucę 🙂
Napiszę.:) Już zaczynaj odkopywać powolutku.:):*
Oki, czekam 🙂
Napisałam. Mam trochę zamętu i wolno reaguję, przepraszam.:)
Dobry wieczór PancerBear,
Dobry wieczór Wyspiarzom,
dk, proszę, proszę. A nie DSK przypadkiem?
PS. Teraz misieka zaatakują boty, hehe. Na drugi raz niech pisze szyfrem antybotowym np. dk 10 małpa vp kropka pl, o!
Się tu wypowiem, coby Wszystkim było i nikogo nie pominąć.

TAK ❗ ❗ ❗
Coś w tym musi być… Zawsze jak się pojawiam to następuje cisza…
Do popotem zatem Kochani, mam nadzieję, że będę miała duuuuuuużo do czytania jak wrócę. 🙂
Zostawiam
i zmykam. 😆
No jak, cisza? Siadłem i się zastanawiam, co by tu napisać, jeszcze niepublikowanego najlepiej!
Dla mnie ❓ 🙂 Dobrze, że jesteś. 🙂 Odważę się zapytać czy mój wczesnomłodzieńczy wierszyk, nie wiem czy pamiętasz, o szczęściu, by się nadał ❓ 🙂 Tylko szczerze, proszę. 🙂
PS: Łatwiej mi się poprawia cudze teksty niż pisze własne. 🙁
PS2: Głupio to zabrzmi, wiem, ale przyciśnięto mnie do muru i obiecałam. 🙁 W czasie gdy… A tam… A teraz jestem pewna, że… Nie chodzi o wygranie, ale bardziej o to, żeby się nie skompromitować. 🙁 Brzmi mega poważnie, bo jest. 🙂
A mogłabyś go przypomnieć? Pamięć mam świetną, ale krótką i dziurawą :^/
Mogę, tylko muszę poszukać. 🙂 Za chwilę, pewnie dłuższą. 🙂
Weź pod uwagę, że to tfórczość 8-latki a oceniana, ewentualnie, ma być osoba dorosła.
Szczęście
Teraz już wiem dlaczego
szczęście jest niewdzięczne
tak rzadko nas odwiedza
Czy choć przez chwilę
ktoś je pokochał
ktoś je odwiedził
ktoś do niego zadzwonił
ktoś zapytał o zdrowie
Wszyscy chcą je tylko mieć
PS: Wiersze nie muszą być długie, może być np. haiku.
Teraz już pamiętam. Pewnie, że może być. Nie jest przekombinowany, prosty w wymowie, z pomysłem. W ogóle się nie przejmuj, ile lat miała(ś) autorka 🙂
Obciachu nie będzie ❓ To dobrze. 🙂 Ufff… ulżyło mi, dziękuję. :):*
Zapowiada się piękny wieczór. Idę pospacerować. 🙂
Zostawię wyciskacz łez. 😉 Czy ktoś tą panią jeszcze pamięta ❓ 🙂
Ostatnio zebrałem całą kolekcję Trojanowskiej, com się naszukał to moje, te wszystkie brylanty-bażanty, kurcze to były czasy 🙂
Jasne, że pamiętam Trojanowską. 🙂
Było się do mnie zgłosić, miałbyś wszystko bez szukania. 🙂
Masz Pożegnalny cyrk ❓
Ja już sam nie wiem co mam, boję się otworzyć folder „muzyka”, coby mi wybuchł w twarz 🙂
Masz wybuchowego kompa? 😀
Miśku radzę, obejrzyj to do końca.
Obejrzałem Bożenko od dechy do dechy, ale nie wiem na co mam zwrócić uwagę
Że w tym miesiącu wychodzi jej nowa płyta. Jeśli jesteś fanem Trojanowskiej, to możesz się zaopatrzyć. 🙂
A na końcu zaproszenie na premierę płyty. Czy Cię to interesuje?
Byłem fanem Trojanowskiej, tej prehistorycznej sprzed 30 lat, kompletnie nie znam Jej twórczości współczesnej, poszukam, posłucham, zobaczę, kto wie 🙂
Sama jestem ciekawa jak teraz śpiewa. 🙂
Dobranoc: )))
Nie dobranoc Senatorze, tylko zajrzyj do KG.
Dobranoc też!
Spokojnej nocy
Dobrej nocy zatem, wrzucę później Misia z Harpiami wedle obietnicy 🙂
Dobranoc…. miłego przebudzenia w deszczowy poranek.

Lampka zapalona ….
Dobranoc i do… mam nadzieję, jutra.:)