Żył raz Menelaj, mężny bogaty,
Miał piękne żone Helenę,
Jej nie żałował ciastków, herbaty,
A ona miała migrenę.
Na brak miłości wciąż nażekała,
Sen nie dał skleić jej powiek.
A z Menelajem wciąż nic nie miała,
Z powodu starszy był człowiek.
Znała Parysa co pasł baranki,
Z niem Menelaja zdradzała,
Z niem to chodziła co dzień na dansing,
Z niem się bawiła, z niem spała.
I porwał Parys piękną Helenę,
Zrobiła się awantura.
Poszły w ruch majchry, noże, kastety,
Taka ich grecka natura.
Zebrał Menelaj garstkę sołdatów
I zaiwania pod Troje.
Brzęczą panceże, rwą się granaty,
A Parys wciąż robi swoje.
Przyszedł Achilles, Przyszedł Ulises,
Przyszli znajome z łukami.
A gdy się Parys z Helą pokazał,
Rzucili weń kamieniami.
Bez lat czterdzieści, więził ją w Troji
I Menelaja obrażał.
A Menelajus stał pod bramami
Kosmatą pięścią wygrażał.
Razu pewnego, rzekł mu Menelaj:
Pokuj lub Halkę wybieraj.
A on mu na to: Znudziła mi się,
Teraz ją sobie zabieraj.
Ujrzał Menelaj kochanie swoje,
Ujrzał i spuchło mu oko.
Zabił Parysa, podpalił Troję,
Schlał się i zasną głęboko.
Cny podróżniku, gdy będziesz w Troi,
Przypomnij se dawne czasy,
Potężny zamek do dziś tam stoi,
Piękna Helena w nim straszy.




Po Norwidzie i tym podobnej sztuce, trochę lżejszej, jak to się mówi, podkasanej muzy.
Te „panceże” tak były w oryginale. Cóż, z pieśni słowa nie wyrzucisz, jak mawiała moja znajoma Larysa, kiedy opowiadała dowcip z brzydkim słowem.
A „nażekała” ? 🙂
Jak wyżej :))
Wpadnij do Przyjaciół: ))
Wpadłem, optymista z Waści, ja przez rok walczyłem z inercją TWA i w końcu się poddałem 🙁
Cóż, zawsze możemy najechać ichnie terytorium, może staną w obronie granic?
Wiesz co mi proponujesz ? Jak dostanę kopa w zadek, to mnie z chmur będą zdrapywać ,kto mnie wtedy przytuli ? Po za tym ja ich kocham wsiech hurtem 🙂 🙂 🙂
Ja też, ale parę dni w więzach bez jedzenia i picia spokojnie gotów jestem ich potrzymać! Dla ich własnego dobra!: )
Było rozpisać piosnkę na tempo marszowe 🙂 🙂
Żył raz Menelaj, mężny bogaty,[cztery !]
Miał piękne żone Helenę,
Jej nie żałował ciastków, herbaty,[cztery !]
A ona miała migrenę.
Dzień dobry 🙄 Ballada ładna, oparta na „faktach”. Proszę tylko o Autora, bo nie rozpoznaję.
Nie mam pojęcia, kto jest autorem. Funkcjonuje jako „dziadowska” wersja Pięknej Helenu – operetki.
W urywkach znał ją mój ojciec. Teraz znalazłam ją w necie.
Też szukałem, ale znalazłem tylko pozycję w śpiewnikach rozmaitych ,autora brak 🙂
Dzień dobry: )))
No, nareszcie coś po naszemu, znaczy – swojsko, żadne tam hyperborejskie lasy i łona Dyjany. Majchry, kastety a i sztachet z płota pewnie nie brakło!
Faktem niezaprzeczalnym jest, że płodozmian na naszej Wyspie stosowany jest regularnie (co cieszy) i znakomicie łączy obecny z poprzednim poetyckim płodem choćby przez: „oracz wywleka pług”, co dobitnie świadczy o rustykalnym charakterze tego miejsca!
Potrzebny jest jeszcze: sad, warzywniak i koniecznie kompostownik.
Znaczy – kupka gnoju na przyszłość, by stale przypominała niezmienną prawdę: ” Chłop śpi, a jemu rośnie!”! : )))
Łoj, cy to kupa gnoja, cy dziewczyna moja?
Cholera, zapomniałem o krótkowidzach!! Kompostownik zatem musi być obmurowany!!
Zależy jakie ma sny…
Dzień dobry: ))) Chłopu śni się zawsze tylko jego rola!: ) W życiu!!
Więc mu rośnie 🙄
No, nareszcie już znasz mechanizm rządzący światem!
I pomyśleć, że od tylu tysięcy lat działa bezbłędnie. Statystycznie bezbłędnie!!: ))
Znam ten mechanizm od pół wieku…
Doprawdy??: )))
Fiu fiu ! 🙂
Widziałeś?? Od pól wieku! To jest pamięć!!
witaj Senatorze….wyłącznie pierwszoplanowa 🙂
Witaj, Wiedźmineczko: ))) To chyba oczywiste!: )
.. skoro tak mówisz 🙂
No to jeszcze trochę zachwytu i poetyki:
No pewnie, że zacwyt :))
Ale, wracając do tematu, Ballada o wojnie trojańskiej to folklor, jak Czarna Mańka czy Rum Helka.
„wzruszenie ściska mi krtań „…. a może to skutek spaceru ? po pagórku…
Wybrałaś sobie miejsce na wypoczynek: ( Tam zawsze i wszędzie pod górę!
Czasami musi być z góry.
Ale nie jest!!
Aha, jak zawsze masz rację, Senatorze…. tylko Ami się z Tobą nie chce zgodzić:)
Pewnie, że mam! :))
To jakaś zaczarowana fasola? Wiedźminko, czytałyście już to?
A gdzie tam One co czytały. Może kiedy gazetę. No, co z tą fasolą??
„Jaś i zaczarowana fasola”
Bajka opowiada historię Jasia, syna biednej wdowy. Pewnego dnia matka wysyła Jasia na targ, aby sprzedał ostatnią krowę, ale Jaś wymienia ją na magiczne fasolki. Rozzłoszczona matka wyrzuca nasiona za okno, a następnego dnia wyrasta z nich gigantyczna roślina, która sięga aż do chmur. Jaś wspina się po łodydze fasoli ku niebu, aż dociera do wielkiego zamku zamieszkiwanego przez olbrzyma. Zwiedziwszy komnaty zamku, znajduje w nich magiczną kurę znoszącą złote jajka, kradnie ją i wraca z nią do domu. Po pewnym czasie Jaś postanawia ponownie wybrać się do zamku olbrzyma w nadziei na znalezienie jakiegoś cudownego lekarstwa. Tym razem jego łupem staje się magiczna harfa, przynosząca zdrowie i dobre samopoczucie każdej osobie słuchającej wydobywających się z niej dźwięków. Gdy chłopiec ucieka z nią, harfa zaczyna wołać o pomoc swojego właściciela. Olbrzym rozpoczyna pościg za Jasiem, ale Jaś – zszedłszy pierwszy po łodydze fasoli na ziemię – ścina ją, powodując śmiertelny upadek olbrzyma. Jaś i matka, dzięki ukradzionej kurze i harfie, wiodą od tego czasu spokojne i dostatnie życie.
Ojej!! Popatrz droga Lukrecjo, już myślałem, że mam braki w oczytaniu, a tu tymczasem okazuje się, że nie dosyć, iż we wczesnym dzieciństwie tę baśń czytałem, alem i animowany film o tej historii oglądał!
Wiedźminka z Ałłą pewnie też, tylko nie chcą się do tego przyznać!
Ech ta skleroza! : ((
Cześć Tetryku: ) Mie wzieło i prawie zatchneło!!
Dzień dobry !
Dziwnie małomówna się zrobiłam i dobrze mi tak
Czyżby ktoś Cię zaterkotywał??: ))
Zatem miłego dnia 🙂
Miłego: ) Do sklepu monopolowego niedaleko?: )
Niecałkiem daleko 🙂
Chciałbyś do nas dołączyć ? zbieraj manatki 🙂
Dzień dobry 🙂 i miłego.. bo na czas jakiś wybywamy, ale wrócimy..:)))
Mam nadzieję, że pogoda u Was lepsza niż tu. Dużo słoneczka Wam życzę :Flowers-for-you:
Jest bardzo dobrze… Bożenko, pochmurnie i bezwietrznie… akurat na spacerki
Dzień dobry! Pierwsze skojarzenie to lansowana przedostatnio w Trójce piosenka Artura Andrusa o Niedźwiedziu, Baronie i pięknej Helenie 🙂 a drugie – to „Illiada” w przekładzie Pawlikowskiego na gwarę góralską (podhalańską). A najśmieszniejsze, że jak się weźmie pod uwagę kontekst (eposy jako tradycja na początku ustna, przenoszona przez wędrownych aojdów), to takiej „dziadowskiej”
wersji zapewne bliżej do praoryginału niż „literacko wysokiej” 😀
Dzień dobry
Rzecz jest przedwojenna, jak pisałam, fragmenty śpiewał mój Ojciec. Potem zapomniałam, a jak zmarła Stefania Grodzieńska, to żałowałam, że nie napisałam do niej, bo ona musiała znać całość tej ballady i na pewno wiele innych.
Ano. Wspomniany Pawlikowski też jest przedwojenny, a bodajże nawet przedprzedwojenny (sprzed 1914).
Szukałam dalszego ciągu tego:
„Jam jest małżonek Heleny – żonek Heleny – żonek Heleny, jam Spartanów – tanów król”.
ale jeszcze nie znalazłam. To jest do muzyki Offenbacha, polska wersja językowa 🙂
W podobnej tonacji jest piosenka „Jam Król Kreon Wspaniały” – Mieczysław Czechowicz
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.facebook.com/video/video.php?v=1187774421693
(kto używa facebooka może to osadzić 🙂 )
No i tu mam takie pytanie, kogo dziś inspiruje starożytność? Kreon wspaniały jest z „Medea, moja sympatia” Przybory i Wasowskiego. Tam było mnóstwo takich pomysłów, na przykład chór Koryncjanek, czyli cór Koryntu. Ale na YT nie znalazłam. Mam nadzieję, że to i inne dzieła nie przepadły na zawsze.
Jeszcze jest Jazon.
Jazon:
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pl-pl.facebook.com/video/video.php?v=1260493999637
Pytasz i masz odpowiedź: Senatora
Pytając, nie miałam na myśli Senatorów, Tetryków, siebie i reszte staruszków, tylko pytałam o młode pokolenie.
Co do „Medei” to znalazłam jeszcze to:
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/chomikuj.pl/ryszard.boczkowski/05.+++Teatr/Kabaret+Jeszcze+Starszych+Pan*c3*b3w
Kazirodki – Maciej Damięcki, Jan Kociniak
Drep drep do Teb – Jarema Stępowski
Piosenka sodomitologiczna – Bronisław Pawlik
ale nie umiem się do tego dobrać.
Bo z chomika się nie da. Trzeba by inaczej, spróbuję…
Edit: pliki są już w naszej bibliotece, ale nie wiem, czy z WordPressa da się je umieścić w komentarzu (Monsieur Le Tetrique?). Zdaje się natomiast, że mógłbym załączyć je do wpisu, chociaż z mp3 nie próbowałem jeszcze i nie wiem, czy to się będzie dało z poziomu strony odtwarzać, czy też będzie się tylko dało ściągnąć każdy sobie i odtworzyć u siebie.
JEEEESSSSTTT!!!!!!!!!!!
Prawda, że piękne?
Piękne. O tempora, o mores, o poprawności polityczna!
Spróbujmy 🙂
I pomyśleć, że to było w telewizji polskiej……
Widziałam to w tym 1974 czy 1975. Tworzyło piękną całość ze słowem wstępnym, które pan Przybora wygłosił. Powiedział, że długo nie mógł tego napisać, bo brakowało mu klucza. Wreszcie pojawił się pomysł, który był tym kluczem. To był chór – w tragedii greckiej nieodzowny – właśnie chór Koryncjanek. To wspomnienie chyba już tu snułam.:)
Maluczko a zaraz do Herostratesa dojadą i w kolejne zachwyty wpadną!
Hory, Mojry i Haryty mnie tu wywloką, popychając te zacne istoty Heliosem i Selene (żeby doba pełna była), okrasiwszy to wszystko – a jakże – Erosem!!
I żeby mnie dobić jeszcze Radames zaśpiewa pełnym głosem, bo wszyscy wiedzą, że uwielbiam tenory!!: ((
PS Kto przyleci z głową Meduzy, bo Perseusz perwersyjnie Pegaza, psiakość, ujeżdża i cholerycznie tym zajęty!?
Głowa Meduzy niech sobie zostanie w rezerwie 🙂
A szkoda, przydałaby się!: )
Cześć, Senatorze!
Widzisz, jak ci się przydało u Bryki zaznajomienie z WordPressem i zwłaszcza awatar? Tamtego Incitata widywałem pod wpisami na SO i sądziłem, że to twoje 😉
Iiiii, tam!! Przydało, przydało. Miałeś rację, co wcale nie znaczy, że się do pomyłki przyznaję, o!!: ))
Charyty to jednak tak się pisze 🙂
A może i tak! Te Greki czasami „ch” używali!!: ))
Nie zauważyłeś zaproszenia, Senatorze?
Zauważyłem, dziękuję. Niestety, sama rozumiesz….: ))
😆 żartujesz Wiedźminko 😆
Dzień dobry: ))) Niby z czego??: )
Się rozumiemy, co nie?? 😆 Dzień dobry, dzień dobry.. 😀
PS „Nosi mnie, wodzi mnie…
Na pokuszenie mnie nosi..”
Mie już dzisiaj nic nie zdziwi!: ((
Zapraszam Senatorze, me zebra czekają 🙂 🙂
Pisz, Miśku, mi się ckni!: )
No to na co czekasz męcz mnie, dręcz mnie, cholera w Morticię się zmieniam powoli 🙂
Ehem. Z poziomu Biblioteki załączyłem mp3 z piosenkami do wpisu Lukrecji, ale nie objawia się to w żaden sposób na stronie? Nie widać ich nigdzie z poziomu www?
Edit: jeszcze można oczywiście przez jakiś zewnętrzny serwis, taki jak Wrzuta. Da się tego uniknąć?
Też przećwiczyłem wszystkie warianty wrzutki i nec Hercules… 🙂
No i poniekąd się udało – pliki z piosenkami postulowanymi przez Szanowną Autorkę widać we wpisie na dole, pod wierszem. Odtwarzać wszakże można z poziomu przeglądarki, ale w osobnym oknie/ osobnej zakładce.
Edit: pod warunkiem, że przeglądarka posiada odpowiednią wtyczkę (większość powinna posiadać).
ŁooooooooooMatkoooooo, w osobnym oknie!!! Tego już nie zniese!!
Senatorze, klikasz w jeden, odsłuchujesz, zamykasz osobne okno, potem w następny… i jeszcze go raz tak samo.
No, ja jakoś zniesłam i posłuchałam… Gdzie te czasy „Starszych Panów”…
Nie znałem tych piosenek, ale są dla mnie żywym dowodem, że da się pisać (śpiewać) o kwestiach tabu w sposób hmm, lekki i nieobraźliwy, nienacechowany zacietrzewieniem prawi- albo lewicowym.
Jeszcze pięknie poprosze o komentarze do tych piosenek, tzn zachwyty.
Ale nagrania z obrazem nie ma.:(((((
Poza Kreonem i jego pedałami.
W tym zestawie, z którego Tetryk wybrał Kreona i Jazona – nie ma 🙁
Kreon i pedały są
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.facebook.com/video/video.php?v=1187774421693
Ta tak, chodziło mi o nagranie z obrazem pozostałych utworów.
Pozostałych chyba nie ma.
Miśkowipancernemu ku pokrzepieniu serca (wdzięczny refrenik śpiewają wojacy w filmie Skolimowskiego „Rysopis”, a ja usłyszałam całość w STSie – chyba; jednym słowem, ramota :))
Pani pozwoli, że dokleję odtwarzacz zamiast linku?
Doklejaj Pan, skoro trzeba.
Niekoniecznie trzeba, ale skoro można, to należy 😉
ŁoooooooMatkoooooooo!!
O nieznajoma piękna Pani, czy wspomniałem już, że się zemszczę ?:)
Wracam do misiowego tekstu, za mało wredny byłem Duszko 🙂
Prawda, wspominałeś. Można wiedzieć, za co? Bo chyba nie za Eurydykę. Cóż tam jeszcze było? Aha, nocna partaninka – to akurat o sobie; dzięciolę się po nocach, bo wtedy miewam wenę. Rady, żebyś nie machał zbyt intensywnie ze względu na nerki, udzieliłam z dobroci serca. Aaaaa, może o poezję katafalkową, że „bywa piękna”. No bywa, nie zawsze jest i nijak się moja opinia nie odnosi do cytowanej poemy. Chyba strzelę focha,o!
Cudo ,strzel jeszcze raz ,proszę
O!
Miodzio 🙂
Do jasnej ciasnej! Czemu mi się włączają wszystkie trzy piosneczki?! Warszawska jesień dopiero od 25 września, wrrrr…
Sorry pancerny, to nie do Ciebie. W ogóle sorry, nowa tu jestem i nie powinnam się tak panoszyć. Zginam się w ukłonie jak szwajcarski scyzoryk.
Trzeba szybko wyłączyć te dwie, których się akurat nie chce słuchać.Tako racze Tetryk.
Nie wiem – zastosowany myk u mnie działa zarówno na IE jak na Firefoxie… Jakiej przeglądarki używasz? W jakiej wersji?
(Edit) Znalazłem, że na Chrome startuje mimo tego zapisu… Używasz Chrome?
Chroma właśnie używam. Nic to, się przecierpi 🙂
Melduję, że u mnie na Foxie działa bez pudła, tylko musiałem pobrać QuickTime playera 🙂
Jesteś starsza stażem niż ja, wiec panosz się ile wlezie, najwyżej razem nas wywalą, ale Wyspiarze nie z tych wywalających, stara szkoła :))
Oj, chiba nie, ale w sumie nieważne albo nawet nie ważne :)Walnęło mnie nagle po uszach, wrzasnęłam mało uprzejmie, a to jest karygodne!
Matuśku najmilejsza, toż wrzaski Twe o Pani. są jako chór anielski dla mych uszu ,powoli zaczynam robić z siebie worek bokserski, ale „nic to” jak mawiał mały rycerz 🙂 🙂
Nu, w mordę, ale Wersal, prawie jak w przedwojennej podchorążówce w Suwałkach!!
Jak słusznie zauważył Quackie, „da się pisać (śpiewać) o kwestiach tabu w sposób hmm, lekki i nieobraźliwy, nienacechowany zacietrzewieniem prawi- albo lewicowym”
To jeszcze coś o czasach starożytnych, biblijnych.
„Opreacja Sodoma, czyli dziewiąty sprawiedliwy” Jerzego Jurandota. Biblii nie obraża, w końcu to nie Koran.
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.biblionetka.pl/art.aspx?id=96873
Moment ujawnienia prawdziwej misji cudzoziemców:
„Jesteśmy sędziami twoimi i braci twoich, i wszystkich kompanionów twoich zbójeckich i wszystkich mieszkańców miasta tego. Zali nikt z was nie słyszał głosu z góry?
Powiało niepokojem. Mieszkańcy miasta zaczęli się oglądać jeden na drugiego.
– Jaki głos? Co on chrzani? – wzruszył ramionami Salef.
– Kto ma czas na słuchanie głosów, za dużo interesów na głowie – powiedział Hamuel i roześmiał się głupkowato.
– Ja słyszałam. (…) Nawet chciałam ci o tym powiedzieć, ale nie było kiedy. Siedziałam sobie w oknie, susząc w słońcu włosy moje umyte w oślim mleku i spłukane wonnymi olejkami. Właśnie wtedy odezwał się ten głos.
– I co mówił?
– Nie wiem, bo akurat nadeszła Haggita i powiedziała, że od słońca włosy kruszeją i żebym uważała, bo olejki od Gedeona są fałszowane i źle wpływają na cebulki, powinno się kupować tylko zagraniczne. Ale coś mówił na pewno”
Widzę, że zapodany nowy wątek pozostał niezauważony, a niesłusznie. Jedyna sprawiedliwa obywatelka Sodomy, Jeracha, zwana czcigodną, żona Prawodawcy, tak mówiła, wskazując na pomnik, dodajmy notorycznie obsrywany przez gołębie : On całował te usta, głaskał te włosy i pieścił te biodra.
I dalej : Noe jest ważne, co czyni niewiasta, ważne jest, z kim to czyni. Co jest myślą bardzo głęboką, wersetem, którego nawet trzej wysłani do Sodomy aniołowie nie znali.
Pozwoliłem sobie włączyć do tekstu odtwarzanie piosenek. Drobną niedogodnością jest, że odtwarzacze startują wszystkie na raz, ale może i na to znajdę radę.
Odtwarzanie działa w IE i w Firefoxie ( tyle sprawdziłem – przynajmniej u mni 😉 ).
Chryste Panie!! Wszystkie na raz!! Wiesz co, daj ich z pięćdziesiąt, będzie prawie orkiestra symfoniczna: ((
Zgadza się, wszystkie na raz się otwierają, istna kakofonia. Trzeba prędko zatrzymywać dwie inne…
W Operze takoż – i również wszystkie naraz. Chciałem podejrzeć w htmlu, jak to jest zrobione, i nie działa zakładka html – wiesz może, dlaczego?
Puść se wszystkie, będziesz miał dużo wrażeń za jednym zamachem!: (
Nie wiem. Do odtwarzania użyłem tagu „embed”, dostępnego w HTML5.
Podejrzyj mój komentarz pod kazirodkami na przykład
Mam komunikat żebym sobie jakieś wtyczki zainstalował!! Zanim się wścieknę chciałbym wiedzieć kto i czym znowu tu namieszał!!
Aby uniknąć kakofonii, przeniosłem odtwarzanie do komentarzy pod adresami zamieszczonymi w tekście.
Wtyczki są potrzebne do odtwarzania plików dźwiękowych (m. in.).
Do tej pory odtwarzało bez żadnych wtyczek!!
Zrobi się próbę!
No, odtwarza. Zapraszam do wspólnego słuchania!
Po prostu piękne… pewien pan życzył sobie, by mu to zaśpiewano na pogrzebie i ku szalonej konsternacji zebranych prośba została spełniona 🙂
Wiedźmineczko, to przynajmniej coś co rozumiem! Ty czytałaś te wszystkie herezje co je tu grupowo wypisują??
Ja idę po granaty!!!
hmmm… zdaje mi się, że to Ciebie , Senatorze , dzisiaj nosi … aby „przez zboże, bo we wsi Moskal stoi”….
Jak na swojskim weselu, orkiestra gra ,a goście i tak śpiewają „szła dzieweczka..”
Ja jestem nieziemsko spokojny, ja jestem prawie humanitarny humanista, ja tylko jestem nieodporny na ……. Nie napisze na co bo się poobrażają!
Na pytanie „chcesz mamusię do grobu wpędzić?” swawolny Dyzio odpowiedział: „no, chcę, chcę” (Żeromski). To już niech Senator napisze, co go wkurzyło, to bedzie się unikać na przyszłość.
Ależ Lukrecjo, na tej Wyspie każdy ma prawo pisać to, na co akurat ma ochotę. Jam jeno mocno jest impregnowany na tajemną wiedzę techniczną i to mi krew w zwapniałych już żyłach burzy!: )
Jak się odpowiada, kiedy pod Senatorowym wpise, nie ma na zielono :Odpowiedz
Bo ja, szanowny Panie Senatorze, należe do osób wykluczonych cyfrowo, taki termin usłyszałam w radiu(?)
: ) Jak się odpowiada? Klika się na ostatnią w tym słupku odpowiedź w cudzym poście, tu akurat Wiedźminki. Przecież tak zrobiłaś, prawda?
Co do cyfrowatości czy inaczej mówiąc wszechucyfrzenia – ja i mój komputer jesteśmy kompadebilni. Ale on to jakiś znosi!: ))
Chciałabym widzieć miny żałobników 😆 🙄
były skomplikowane, Bożenko…
Baaaaczność!!!
No! I tak trzymać!!: ))
To miało być pod Międzynarodówką… Kiedyś na apelu w szkole to się śpiewało, albo „Naprzód młodzieży świata”.Było też „Wszystko tobie ukochana ziemio”… Zależy kto prowadził apel.
I tak zostało zrozumiane. A wklejona przez Ciebie pieśń wzbudziła we mnie na nowo młodzieńczy patriotyzm!!
W przykładzie poniżej odwołujesz się do odtwarzacza ściąganego z serwera YouTube, więc wtyczka nie jest potrzebna – na serwerze jest dostępny program odtwarzający. W przypadku plików umieszczonych na serwerach nie udostępniających tego – jak nasz – trzeba skorzystać z wtyczki po stronie klienta (czyli własnej).
Aha, dziękuję. To co mam w zupełności mi wystarczy!
Masakra
Ty Tetryka akurat za co tym kijem traktujesz?; )
Tetryka ??? No proszę Cię, to mój własny łeb , znajdzie się kij na misiowy ryj, że tak powiem 🙂
Aha, bo ja to bym Go za te techniczne nowinki…..To myślałem, że i Ty!: )
Co ci, Miśku?
A nic nie zrozumiałem jak zwykle, ale posiedzę, podłubię i zajarzę, mam tylko nadzieję ,ze nic nie popsuję ,kiedyś na Przyjaciołach w ramach eksperymentu wystrzeliłem pół roku wpisów w kosmos i nie udało misię ich odzyskać ,mimo wynajęcia firmy specjalizującej się w odzyskiwaniu danych, taki ze mnie gieniuś 🙂
spoko, ostatni backup robiłem przedwczoraj
Spoko, Misiu, ja kiedyś połowę starej Wyspy w Kosmos posłałem! Od tej pory od nowinek trzymam się raczej z daleka: )
PS U Czarka przyssał się do mnie jakiś palant, odprawę dałem mu galantą. Do zarzucenia sobie mam jedynie to, że chyba zbyt grzeczną i to nie daje mi spokoju!
Czarek naskrobał do mnie emalię, ponoć go opieprzyłeś ,że mi wpisy nie wchodzą, Ty to masz siłę przebicia, fiu fiu 🙂
Opieprzyłem Miśku, no bo Twoich nie puszczają, a jakiś Marian czepia mnie się o niestworzone rzeczy, którem ponoć jako Incitatus wypisywał, to gdzie on je znalazł?? Przecież tego pseudonimu używam jedynie na Wyspie i u Przyjaciół! Debil jakiś czy co?: ((
Pewnie Twój klon narozrabiał, ale klon był Kaligulą, to już sam nie wiem o co kaman, mój klon to było dopiero bydlę, pisał maile z bluzgami po moich znajomych i nieznajomych, włażę sobie na forum,a tam ludzie, których pierwszy raz na oczy widzę, grożą mi sądem jeśli nie przestanę ich obrażać na mailach i wytłumacz psiakrew, że nie jesteś wielbłądem, miliony maili wymieniłem z tą pożal się Boże nową moderacją zanim zablokowali s***syna o Twoim też pisałem przy okazji .
To ten sam łobuz, Miśku, łaził po Tobie, po mnie i jeszcze po innych! Też z moderacją, BOK i cholera wie z kim boje toczyłem, ale skutek tego żałosny!: ((
Drogi Misiupancerny. W Tobie nadzieja. Młynarski napisał piosenkę, której nie mogę znaleść. To było o półinteligentach, że kiedyś ich wyśmiewał. A potem, co wszedł do urzędu to :
„patrzą na mnie znad herbaty plujki,
czwórki, ósemki, szesnastki a nawet trzydziestkidwójki”
Ktokolwiek słyszał. ktokolwiek wie….
Za mało danych Kreciu, ale postaram się coś dopasować ,jestem w trakcie czytania, to jest niezłe pt.”Żłób” 🙂
Ledwo ze skorupki pokażą czub, już hop – siup
Drą pisklęta dziób, że każdy dorosły to żłób,
A gdy już im włos siwieje, to w głos z głębi płuc
Starcy charczą wkrąg, że każdy kto młody – ten buc!
Ja, człek niemłody i niestary,
Słów na ten temat miałbym parę:
Tu czas i wiek nie ma znaczenia,
Jak ktoś jest żłób – będzie żłób!
W młodości dniach czy w smudze cienia,
Jak ktoś jest żłób – będzie żłób!
Dogada się, proszę kolegi,
Stary wał i debiutant – wał,
Żłób, co zna niegdysiejsze śniegi
I żłób – żółtodziób na schwał!
Młody żłobie mój, co wśród pał i dwój w ławce trwasz,
Nie przecz, proszę, oj, że za wała ojczulka masz!
Stary bucu, hej, i ty wardze swej zadaj trud,
By wyznała to, że każdy kto młody – ten fiut!
Ja, człek niemłody i niestary,
Słów na ten temat miałbym parę:
A, co bym miał – tak myślę sobie:
Jak ktoś jest żłób – będzie żłób!
Bez żłobu, czy przy wspólnym żłobie,
Jak ktoś jest żłób – będzie żłób!
Dogada się, proszę kolegi,
Stary wał i debiutant – wał,
Żłób, co zna niegdysiejsze śniegi
I żłób – żółtodziób na schwał!
I jeszcze bis – proszę uprzejmie:
Jak ktoś jest żłób – będzie żłób!
W powiecie, czy w Wysokim Sejmie,
Jak ktoś jest żłób – będzie żłób!
Więc wsłuchaj się w sens naszych rymów,
Myśli zbierz i uwagę zdwój:
A teraz dość tych pseudonimów!
Jak ktoś jest…
Nu prosto prelest’! Aż w mordę chce się dać!; ))
To chyba było – do półinteligenta. Ale nie jestem pewna. Słyszałam to raz jedyny. Ta przytoczona pointa to wszystko, co umiem zacytować. :(((
Dobranoc:))
@Tetryk – byłożby to aż takie proste? Wystarczy samo „embed” plus wtyczka? Wygląda że tak, ponieważ działa 🙂 Dzięki za instrukcję, być może w składni po „embed” jest jeszcze jakieś polecenie, żeby NIE odtwarzał każdego „zagnieżdżonego” pliku?
Dobranoc wszystkim!
To na dobranockę
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=U3QGJVjBvAA&feature=related
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=3zdVGKw3CgE&feature=related
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=4U3z4mPG14U
Zaraz, to lepsze na dobranockę:
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=9bBykXrlcqA&feature=related
szczególnie od 3:34 a nade wszystko od 4:16, po zasunięcu kurtyny nie perzerywać oglądania, tylko ścierpieć do końca.
Na jutro zamawiam podobną pulę wrażeń. 😆
Bardzo mi się Was czyta. 🙂
Lukrecjo,
z półinteligenta został mi tylko krótki zapisek, chyba pointa piosenki:
Bo się zrobił taki czas, że cię trzeba nad pojęcie,
Wracaj do nas, ratuj nas, pełny półinteligencie.
Bo się strasznie plenią mi, łypiąc znad herbatki plujki,
ćwiartki czy szesnastki i –
czy ja wiem? –
trzydziestkidwójki.
Ozłocę. Czyli było coś takiego. Nie jest tylko moją halucynacją!!!
Takie są nutki.
Było, było, tylko że w moim kajeciku („Słówka” się nazywa, he he he) znalazłam tylko ten kawałek. Widocznie też wrył mi się w zwoje. Melodia tylko gdzieś mi uciekła, ale pewnie jakaś Derflowa 🙂
Znalazłem identyczny fragment, podobno poświęcony Gomułce, ciekawe
że za diabła wykopać się tego nie da 🙂
Znalazłem sposób zablokowania startu odtwarzania empetrójki – odtwarzacze wróciły więc do tekstu głównego.
Wystarczy dodać autostart=”false”(Dzięki, P.!)
(Edit) Niestety, pod przeglądarką Chrome w. 21.0 myk nie działa! Buuuuu!!!!
PS: Mózg mi się zlasował, tym mocniej, ze nie do końca wiem czego szukam. 🙂
Pytanie do Lukrecji i Jednej takiej. Czy Chodzi Wam o:
„Radosna gęba stabilizacji” – spektakl z listopada 1962r. Piosenkę „Inteligent przekrojowy” – sł. Wojciech Młynarski, muz. Jan Raczkowski –
śpiewa Wojciech Młynarski z zespołem kabaretu „Hybrydy” oraz Jan Pietrzak.
Znalazłam fragment na YouTube, ale nie wiem czy to to.
Wcześniejsze info odsyłały do Kabaretu Starszych Panów. Tylko, ze tu totalna plaża. Przynajmniej ja, być może chwilowo, żadnej linki znaleźć nie umiem. 🙁
Wielce niewykluczone.
Ja nie mogę znaleść od dawna. Ale było, Taka Jedna mnie utwierdziła. W formie pisanej też nie znalazlłam. Musi gdzieś być.
„Medea, moja sympatia” była wydana, chyba w zbiorku „Kabaret jeszcze Starszych Panów.
A mnie się wydaje, że ta piosenka była późniejsza – z okresu Gomułki na pewno, ale w 1962 r. to ja nie miałam takiego charakteru pisma, jakim zapisałam ten kawałek, a już z pewnością takiego stanu świadomości 🙂
Może powtórkę zapamiętałaś ❓ 🙂
Nic to. Poddaję się. 🙁
Była, wiem, bo posiadam. 🙂
Ale TO mnie dręczy, bo nijak nie kojarzy mi się z KBS a Hybryd nie mam i sprawdzić nie mogę. 🙁 Ten fragmencik na YouTube nic mi nie mówi, co najwyżej się kojarzy. Porównać z pamięcią własną może tylko ktoś, kto słyszał nausznie i pamięta. 🙂
Rozbawiona dobranocką zapala, lampkę, niech przyjaźnie świeci tym, co już śpią
Dobranoc… i tym, co czuwają ’
No i jeszcze jedno. Odnosząc się do ostatniej zwrotki, co to :
„Potężny zamek do dziś tam stoi,
Piękna Helena w nim straszy”
To wielkie wrażenie wywarła na mnie lektura książki „Sen o Tro
i”, biografia Henryka Schlimanna.
„Ruiny Troi odkrył w 1873 r. Henryk Schliemann. W poszukiwaniach kierował się wskazówkami zawartymi w „Iliadzie” Homera. Realizacja chłopięcego marzenia kosztowała go wiele trudu i wysiłku. Najpierw musiał zdobyć majątek, aby móc finansować prace wykopaliskowe.
Dzięki Schliemannowi wiemy, że Troja wznosiła się kiedyś na wybrzeżu obecnej Turcji. Była wielkim (jak na tamte czasy) miastem, otoczonym potężnymi murami z glinianej cegły. Okazało się, że wnętrze wzgórza rozkopanego przez archeologów mieści aż siedem warstw tego samego miasta. Świadczy to o tym, że Troja była kilkakrotnie niszczona i odbudowywana.
Jej mieszkańcy hodowali kozy, krowy, owce, świnie, psy i konie. Nie było kotów – zwierząt tak popularnych w dzisiejszych domach. Żywili się plackami, jęczmieniem, pszenicą, fasolą, dzikim ptactwem i darami morza: rybami, małżami, ostrygami. W mieście znaleziono też bursztyny, pochodzące prawdopodobnie z Bałtyku.
Henryk Schliemann odkrył również grobowiec jednego z bohaterów wojny trojańskiej, króla Myken – Agamemnona.”
Dzień dobry: ))
Jak Menelaj, jeszcze śpi?
To a propos początku tej całej historii!!
Dzień dobry! Obudziłam się dość późno, bo komuś się kalendarz pomylił i o północy obudziły mnie potężne fajerwerki. Później trudno było mi zasnąć.
Mam pytanie: Co zrobić, żeby przy każdym kliknięciu nie włączała się kakofonia Starszych Panów? To jest wkurzające!
Miłego dzionka wszystkim życzę. 🙂
Witam: )))
Najpierw nieco zimnej wody na pyszczek radzę, a logowanie się przypomni!: ))
Co robić? Możliwości są dwie – albo utłuc Tetryka bezlitośnie a skutecznie – ale tu ryzyko, że bez niego już tak na wieki zostanie – albo zapewniwszy sobie pomoc innego, równie jak Tetryk biegłego informatyka, utłuc go jeszcze okrutniejszych metod używając!
Polecałem lekturę „Gwiazdozbioru kata”? Polecałem!
Zapraszam piętro wyżej 🙂