Tego nie polecam, boć ten Chaczaturian, Ormiaszka, morda jego twarz, nie dosyć, że w Rosji uczył się, komponował, odznaczenia państwowe zbierał, to jeszcze swe utwory za rubelki pisał, sprzedawczyk jeden!
No i gwóźdź dzisiejszej prezentacji!
I pomyśleć, że wydawało mi się, że znam rosyjski, a tu okazuje się, że całkiem co innego śpiewali Rosjanie, a tu proszę, prawdziwy tekst. Jakżeż bliski polskim sercom!
To miało trafić oczko wyżej ,pod Ormiaszkę ,że go nać ,na disko polo mam alergię okrutną ,ale czasami lubię popatrzeć na teledyski
bez dźwięku ,ci artyści ,tacy swojscy ,przaśni ,wprost od pługa oderwani ,albo porwani z wesela w Parzęczewie i te laski pląsające w tle ,totalne bezguście ,zawsze mnie o śmiechawkę przyprawiają
Gdyby się wszakże zdarzyło, że ktoś czegoś tam i po rosyjsku czy ukraińsku zechce posłuchać, to z całą odpowiedzialnością stwierdzam – YouTube stoi przed wszystkimi otworem. Brać, wybierać Panie i Panowie!
Aha, nie wiem czemu to jakoś tak występuje w dwu niejako częściach, bo komp melduje i tu cztery komentarze i tam….Ale wali mnie to, jak powiada młodzież!
A, to o to chodzi. Niestety, Panie Senatorze, nie czuję się winna. Nigdy nie rościłam sobie praw do znania się na wszystkim. Tu zadziałały PanaSenatorowe, własne demony. Możliwe, że dla niewprawnego oka, tak to widać. Staram się bowiem nie zabierać głosu, w sprawach, na których się nie znam. A, co do „nieznajomości” to podpowiadam. Nie znam Sapkowskiego. Byłam w naszej bibliotece, ale I tom jest „w czytaniu”. Ponieważ zwykłam czytać od początku, rzecz się odroczyła.
Uprzejmie dziękuję za to, że o arcydziełach tu zamieszczonych poinformowana zostałam i na wzruszenia zapaścią grożące, słuchawszy onych, narażona nie byłam. Szczególnie dziękuję… etcetera… 😆
Co do muzy chodnikowej, zwanej później disco w polu, to przypomniało mi się…
Dawno temu, w Dębkach, praktycznie całą dobę, na działce na której mieszkałam, zalewało uszy owo disco. Żeby nie było, że, to JA jestem ze wsi. ❗ Wiocha to wiadomo, bezguście i obciach na całej linii. 😆 Państwo puszczające na okrągło Majteczki w kropeczki było ze stolicy. 😆
Pewnego wieczoru wracam z Przyjaciółką, także Ewą, z miasta a na działce CISZA ❗ Obie jednocześnie zaczęłyśmy śpiewać: Pod czerwoną, czerwoną jarzębiną, całowałeś mnie. 😆
Wykonanie katujące ówczas uszy było inne. To jest jeszcze bardziej „ambitne”, ale tamtego szukać mi się nie chce. 😆
Wniosek: Nie to ładne co ładne, ale to ładne, co się komu podoba. 🙂 Byle nie atakować owym ładnym uszu, które słuchać tego nie chcą, bo dostają drgawek przedśmiertnych słuchając. 🙂
PS: Piętro wyżej o wiele bardziej mi się podobało, Senatorze. :):*
Inne co dalej, to mogę Was katować muzyką poważną, jazzem, poezją śpiewaną, ambitniejszym, według mnie popem, rockiem, w szczególności symfonicznym, że o metalu nie wspomnę itd. 🙂
Jedyne czego nie to… disko w polu, rap, hip hop i techno. 🙂 Więcej grzechów nie pamiętam. 😆
Muslim Magomajew – azerski śpiewak operowy (baryton) i popularny (pop).
Coś Ci trzymanie się od duchowieństwa nie do końca wychodzi, Senatorze. 😆 😉
Osobiście odróżniam pop ambitny od pop-papki, która to jednym uchem wlatuje a drugim wylatuje. 🙂 Mariaż śpiewaków operowych z muzyką popularną szczególnie szczególnie dobrze jej robił. 🙂
Jeśli Magomajew śpiewa to co zwykliśmy nazywać „pop” to ja jestem perska bajadera! Pop to jest amerykański chłam, a właściwieczort wie jaki, krótko mówiąc produkt chamskiej, bo zaledwie stuletniej kultury, oczywiście jeśli to pomieszanie najgorszego paskudztwa całej brudnej strony świata można kulturą nazwać! To co zwykło się za przykładem gumożujów nazywać popem, to najparszywsza muzyka najprymitywniejszych ludów tworzących kolorowy konglomerat! Powinni dziękować Bogu, że miesza im kolory skóry we wszelkie odcienie, bo gdyby był choć odrobinę konsekwentny, to świat zaludniałyby wyjce w paski, kratki i ciapki wielu barw i odcieni! I możecie mnie nazwać rasistą, bardzo proszę!! Im bardziej spocony i śmierdzący afrowyjec drze mordę na estradzie, tym bardziej jest on „pop”. To jest nędzny ersatz dla mas, a przez masy rozumiem szare nędzne pospólstwo!: (((
Coraz bardziej, rzekłabym 🙂 Poczekaj, muszę posłuchać Artrosis do końca, bo wstęp jako żywo skojarzył mi się z wycinaniem Puszczy Białowieskiej, a to chyba nie do końca tak 🙂
Odpowiem anegdotą: Helena Modrzejewska, w Stanach, po wielokrotnych bisach, w końcu zaczęla liczyć .. jeden, dwa, trzy…. i też otrzymała burzę oklasków.
Myślę, ze MM, który miał wyjątkowej siły i urody głos, mógłby zrobić to samo 🙂
Senatorowi, Incitatusowi, czyli Koniowi, który Mówi, chodzi o przeciwstawienie niskiej „kultury” polaczków wysokiej kulturze ROSJAN. Nasze disco jest gorsze od ICH.
Koń, Który Pisze lubi stawać dęba 😉
Swoją drogą zdumiewające przejście od wspominania Anny German, przez Magomajewa, do disco-polo czy też disco-russo…
Widzisz, Tetryku, wczoraj zamieściłem pieśń – bo to nie piosenka. a pieśń – w wykonaniu dwu wspaniałych barytonów, pieśń dramatyczną w dwu zupełnie innych interpretacjach…Spójrz – tam, pod tym komentarzem, jest dwadzieścia wpisów kilku osób! Zaledwie.
Dziś dałem prostackie chamskie przyśpiewki amatorów tak godnych pożałowania jak Hiob i Argos, pies Odysa. I cóż za metamorfoza bloga, jakaż dyskusja, co za zapał…
Zaiste, czasami pereł doprawdy jest żal…..
I to mnie zasmuciło, wzburzyło i popchnęło do tej prowokacji. Bo to prowokacja……..
Niepotrzebnie się tak wzburzyłeś…. nie dałeś czasu, tylko zaserwowałeś idiotyczne utworki, w dodatku z uporem maniaka. No to … masz czego nie chciałeś. A ja lampkę zapaliłam na zamkniętym wątku, co robię zawsze…. .
I Cudaczek -Wyśmiewaczek pękał ze śmiechu….. a to dla niego też ryzykowne.
Że to prowokacja, rzecz oczywista 😉 Ale widzisz, np. ja nie jestem wielkim znawcą muzyki, i mógłbym tylko napisać: „tak, Muslim Magomajew wielkim śpiewakiem był”. Tyle, że nie lubię serwować ocen wzorem rybaka Neda Landa z Verne’owskiej historii o kpt. Nemo (od dzielił ryby na dwa gatunki: jadalne i niejadalne). Wielkość barytonów jest niekwestionowana; różnic o które pytałeś moje ucho raczej nie jest w stanie dostatecznie wyraźnie ukazać. To i niewiele komentowałem…
Niechęć do disko jest wyraźnie dla nas wszystkich bliższa życiu, a i wątku nikt z nagła nie przerywa, więc gadamy tutaj.
Nie denerwuj się, Przyjacielu!
Możliwe, że Magomajew jest dobrym barytonem, ale nie jest to udowodnione.
Dowódcy Powstania Warszawskiego są krytykowani za szafowanie ludzkim życiem i słusznie. Wieliki (!) Stalin nie. Magomajew opiewa jego zwycięstwo. Kosztem nadmiernym.
.. bo ta mnogość utworów o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej jest dowodem na traumę i konieczność przekonania ludzi, że ofiary były nienadaremne.To też jest rodzaj terapii, więc nie widzę tu zasadności Twojego twierdzenia, w odniesieniu do Magomajewa….
Śpiewa ten Magomajew co popadnie i za co płacą (w taki lub inny sposób). Wielka Wojna Ojczyźniana. Zabójstwo ludu rosyjsiego, a nie chwała. Tylko do dobrze upitych to przemawia.
My tez mamy ” zwycięską klęskę” i wielu, którzy daliby się pokroić za celowość Powstania Warszawskiego….
Nie warto Kreciu, naprawdę nie warto czepiać się śpiewaka. Jeśli już porównujesz ofiary, to różnicę widzę ” tylko ” w skali …..
Do Tetryka
Dowcip polega na mitologii. Rosjanie mają Iwanuszkę, najgłupszego i najbardziej leniwego z całej wsi, który dosiadając konika garbuska ( widziałeś Tetryku, konika garbuska?)wyrywa z kupra żar pticy piórko i zostaje zięciem cara. Budujące. Nawet w Polsce takiej bzdury szkodliwej nie ma.
Bo jeśli nie jesteś zięciem cara, to znaczy, że nie jesteś wystarczająco głupi i leniwy, a twój konik wystarczająci kaleki.
Do Kochanego Tetryka jeszcze raz:
Byłabym poszła spać, nie zapytawszy o przykłady polskich i światowych bajek premiujących głupotę i lenistwo (na poawżnie) królestwem i połową ręki księżniczki.
AAA kotki dwa.
Nic nie będą robiły, nic nie będą robiły, nic nie będą robiły, bo i po co?
Przepraszam Kreciu, to nie mam sensu. Ja znałam tylko paru Rosjan, a to mnie nie upoważnia do wystawiania cenzurek. Nie wiem o jaką „lepszość” i ” gorszość” ludzi tu idzie…. A Ty próbujesz polemizować z wpisem będącym zdaniem rozsierdzonego Senatora. Po co ?
Twe patriotyczne porywy w obronie chwały skrzydeł husarskich co nam, psiamać, w uszach szumiały, jako żywo przypominają mi, że husaria żadnych skrzydeł u ramion nie nigdy miała, to bzdurny mit!! Zarzut, że Magomajew śpiewał wszystko, łącznie z pieśniami o Wojnie Ojczyźnianej jest wręcz absurdalny! Czemu miał nie śpiewać, toż on Azer, obywatel ZSRR, kraju, który w proch i pył rozbił kulturalnych jakże Niemców, co to w niebo dymem kominów miliony ludzi wypuszczali niechybnie skracając im drogę do Boga! Ludzi co budowali tysiącletnią Rzeszę na kościach milionów pomordowanych!!:((
Przeczytaj sobie libretto jakiejkolwiek opery, a zobaczysz jakie tam dziwności śpiewacy na scenie wyśpiewują i nikt nie czyni im zarzutu, że śpiewają wszystko co autor napisał! Mogę zrozumieć twą dziką nienawiść do wszystkich Rosjan, nie z takimi fobiami w życiu się spotkałem, ale oskarżania piosenkarza, śpiewaka i to, że śpiewa coś, co Tobie akurat ze Stalinem, Borem-Komorowskim, czy bohaterskim „Ogniem” (bodaj z piekła nie wyjrzał) się kojarzy, to już jedynie problem Twego wnętrza. Ja nie lubię Zauchy, ale nie czynię mu zarzutów, że o miłości, która bezdennie durna być potrafi, śpiewał!
Ty przekładasz niechęć do „Ruskich” en masse nawet na piosenkarza. Edyta Piecha to Polka, która świadomie wybrała Rosję, tam mieszkała i śpiewała….To zdrajczyni godna sznura i gałęzi, czyż nie??: (((
PS A to, czy Magomajew jest znakomitym barytonem łatwo stwierdzić. Trzeba mieć jedynie odrobinkę słuchu muzycznego, odróżniać np Cis-mol od E-dur. Próbowałaś kiedyś??
Do Pana Incitatusa.
Miałam już nic nie pisać, ale dla porządku i zachowania proporcji muszę tylko jeden raz.
Jak mawiają dzieci, on zaczął. Pan Senator zaczął ziać nienawiścią do Polski i Polaków. Co jest o tyle śmieszne, że tu siedzi, zamiast wracać w te strany, gdzie tak wolno dyszet czeławiek, a Władimir Władimirowicz przyjmie z otwartymi ramionami, ucałuje „z niedźwiedźia” w mordu, a może i medal jakiś przyzna.
Ja możliwe, że też zionę, ale ja jestem tu a nie tam. Husaria? A po co tak daleko?
Kraj, który w proch i pył rozbił Niemców, zafundował nam i całemu tzw blokowi wschodniemu 40 lat niewoli (za przyzwoleniem bloku zachodniego, o czym też pamiętamy) . Ten cudowny kraj, przypominam ma też godne podziwu osiągnięcia w wysyłaniu milionów istnień na tamten świat.
PS kto to jest Edyta Piecha??
No cóż, jeśli wziąć pod uwagę popularność tego utworu to to jest ” pop „… 🙂 jest też wersja śpiewana….:
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=_23S55CIJmI
Nie złość się Senatorze. 🙂 Skopiowałam sobie tekst z poniżej coby przy kolejnym śpiewaniu pieśni się nie zacinać, pamięć bywa zawodna. 🙂 Raz jeszcze dziękuję BARDZO. :):*
Dzień dobry: ))
Ponieważ rosyjska muzyka razi ucho Lukrecji więc niejako w drodze ekspiacji zamieszczam utwór z innej zupełnie beczki.
Zda mi się wprawdzie, że kto słyszał jedną piosenkę tego narodu ten słyszał wszystkie, ale mogę przecież się mylić, nieprawdaż?
To jest …….no, słów zachwytu mi zabrakło!
A tak wiwogóle to może zaprzestać zamieszczać na blogu jakiekolwiek piosenki?? No bo jak mają budzić emocje zawalne i udarne, że se tak medycznie, to lepiej nie. Choć z drugiej strony mogę dogadać się ze znajomym stolarzem by wystrugał gustowną trumnę. Jeśli na gwałt będzie potrzebna, to będziemy ją mieli jak znalazł na podorędziu!:((
Gdyby jednak okazała się zbyt mało romantyczna polecam „Trędowatą!!
Tego nie polecam, boć ten Chaczaturian, Ormiaszka, morda jego twarz, nie dosyć, że w Rosji uczył się, komponował, odznaczenia państwowe zbierał, to jeszcze swe utwory za rubelki pisał, sprzedawczyk jeden!
No i gwóźdź dzisiejszej prezentacji!
I pomyśleć, że wydawało mi się, że znam rosyjski, a tu okazuje się, że całkiem co innego śpiewali Rosjanie, a tu proszę, prawdziwy tekst. Jakżeż bliski polskim sercom!
Czysta przyjemność ,uch !!! 🙂
To miało trafić oczko wyżej ,pod Ormiaszkę ,że go nać ,na disko polo mam alergię okrutną ,ale czasami lubię popatrzeć na teledyski
bez dźwięku ,ci artyści ,tacy swojscy ,przaśni ,wprost od pługa oderwani ,albo porwani z wesela w Parzęczewie i te laski pląsające w tle ,totalne bezguście ,zawsze mnie o śmiechawkę przyprawiają
No widzisz ile tracisz. Napawaj się, wchłaniaj całym sobą a zobaczysz, że ani się obejrzysz jak pokochasz!
Już pokochałem „) Również niezwykłe wierszowane teksty ,będące perełkami poezji egzystencjalnej ,wprost mnie powaliłyy 🙂
„Bara ,bara” Milano
Gdy cię tylko zobaczyłem
Głowę nagle straciłem
Zgrabne nogi mini w kratkę
Fajną mam sąsiadkę.
Ref. BARA BARA BARA
RIKI TIKI TAK
JEŚLI MASZ OCHOTĘ
DAJ MI JAKIŚ ZNAK x2
Wreszcie raz się odważyłem
I do knajpy zaprosiłem
Patrzę na nią same wdzięki
Potem hola do łazienki.
Zobaczysz kiedyś kochana
Jak dobrze będzie z rana
Nie gorzej też z wieczora
To jeszcze lepsza pora.
Uśmiechasz się moja miła
Bo już to przeżyłaś
Nie wiem co będzie dalej
A ty śpiewasz stale.
Mówisz mi moja malutka
Dlaczego noc tak krótka
Lecz ja nie mam ochoty
Na twoje zaloty.
No widzisz, a Ty z Barańczakiem suniesz się! Czy on coś takiego potrafiłby napisać?
A bogać tam ! Za chudy w uszach.:)
A widzisz, a w encyklopedię go wetknęli. I za co??: ((
Cześć Misiu 🙂 pierwszy raz usłyszałam disco – polo w autobusie na trasie Kraków – Krościenko n/D. Tak się wzruszyłam, że do dzis mnie trzęsie 🙂
Wzruszenia zaliczają się do uczuć wyższych, prawda?: )
Czyżbyś została porażona Wiedźminko ,wiekopomnym dziełem pt.”Majteczki w kropeczki” ? 🙂
A nie, to była pieśń pokutna syna marnotrawnego, oczywiście, o ile dobrze pamiętam 🙂
Oj…ależ by się popłynęło:))))
Acani potrzebujesz kajaka?? Miśku, dama w potrzebie!!!
W ucho!!! Pstryczek:)))
Gdyby się wszakże zdarzyło, że ktoś czegoś tam i po rosyjsku czy ukraińsku zechce posłuchać, to z całą odpowiedzialnością stwierdzam – YouTube stoi przed wszystkimi otworem. Brać, wybierać Panie i Panowie!
To może taka mieszanka ,też ludyczna ,ale o wiele ciekawsza 🙂
O w morduchnę!!!!!!!
Szela by sie mógł podpisać 🙂
Aha, nie wiem czemu to jakoś tak występuje w dwu niejako częściach, bo komp melduje i tu cztery komentarze i tam….Ale wali mnie to, jak powiada młodzież!
Dzień dobry 🙂 A mówią ,że muzyka łagodzi obyczaje ,na łagodnego to Senator nie wygląda jakoś ,raczej na DJ ogarniętego furią 🙂
Letkom w…..ony, fakt! Może mi kiedyś przejdzie!@
Zamilknij Alla… Przywitać się przywitaj… Raz drugi.
Dzień dobry… i leć, zanim ci piórka przetrzepią..
Niebo też płacze..
Tylko uważaj na kominy Skowronku 🙂
Cześć: ))) Ty nie kombinuj, Ty się napawaj!!
Taki wybór ,a co polecasz na początek ? :))
Wsio ryba, każdy utwór to arcydzieło. I to nasze, krajowe, nie jakiś tam import od kacapów!
Witaj Misiaczku:))) łooo już się rozpogodziło, żółte uroczo grzeje, 100% widoczność. Wiatru niet, nie zniesie.. 😀
Witaj Skowronku… u mnie też złote świeci:) Pilnuj piórek !:)
Pogoda cudna ,nie za ciepło ,nie za zimno ,można pilotkę zdjąć 🙂
Dzień dobry . 🙂 Niech żyje wolność wyboru 🙂
Dzień dobry: ))) Gdzie jej tam do majteczek w kropeczki!
Zerknij za kołnierz, Senatorze, moze tam siedzi Cudaczek – Wyśmiewaczek i pęka ze śmiechu
Kiedy mam t-shirta i kołnierza brak.
Trza pomiziać po pleckach:))))
To za co będziesz wylewał ? 🙂
Ja, Misiu, za kołnierz nie wylewam! (Mimo wszystko!)
Cudaczek – Wyśmiewaczek może się i we włosach schować, mały ci on jak igiełka, tylko od śmiechu mu brzuszek pęcznieje 🙂
Dzień dobry Wiedźminko 🙂
Się przywitałam wyżej:) Zazulka mi uciekła 🙂
Dzień dobry. A Mobilnyje Blondynki ?
Dzień dobry: ) Tylko polscy artyści, innostrancy won!!
Dyskutować nie mogę, nie znam się na badziewiu tak jak Pan Senator
Nareszcie na czymś się nie znasz! No, później wyłapie się i inne „nieznajomości”: )
A, to o to chodzi. Niestety, Panie Senatorze, nie czuję się winna. Nigdy nie rościłam sobie praw do znania się na wszystkim. Tu zadziałały PanaSenatorowe, własne demony. Możliwe, że dla niewprawnego oka, tak to widać. Staram się bowiem nie zabierać głosu, w sprawach, na których się nie znam. A, co do „nieznajomości” to podpowiadam. Nie znam Sapkowskiego. Byłam w naszej bibliotece, ale I tom jest „w czytaniu”. Ponieważ zwykłam czytać od początku, rzecz się odroczyła.
Uhum, o to!
Dzień dobry bardzo, bo z parapetu nie spadłam. 😆
Uprzejmie dziękuję za to, że o arcydziełach tu zamieszczonych poinformowana zostałam i na wzruszenia zapaścią grożące, słuchawszy onych, narażona nie byłam. Szczególnie dziękuję… etcetera… 😆
Wolność wyboru… to ja…
Nu??
Nu co ❓ 😆
Nu co, co??: ))
Co do muzy chodnikowej, zwanej później disco w polu, to przypomniało mi się…
Dawno temu, w Dębkach, praktycznie całą dobę, na działce na której mieszkałam, zalewało uszy owo disco. Żeby nie było, że, to JA jestem ze wsi. ❗ Wiocha to wiadomo, bezguście i obciach na całej linii. 😆 Państwo puszczające na okrągło Majteczki w kropeczki było ze stolicy. 😆
Pewnego wieczoru wracam z Przyjaciółką, także Ewą, z miasta a na działce CISZA ❗ Obie jednocześnie zaczęłyśmy śpiewać: Pod czerwoną, czerwoną jarzębiną, całowałeś mnie. 😆
Wykonanie katujące ówczas uszy było inne. To jest jeszcze bardziej „ambitne”, ale tamtego szukać mi się nie chce. 😆
Wniosek: Nie to ładne co ładne, ale to ładne, co się komu podoba. 🙂 Byle nie atakować owym ładnym uszu, które słuchać tego nie chcą, bo dostają drgawek przedśmiertnych słuchając. 🙂
PS: Piętro wyżej o wiele bardziej mi się podobało, Senatorze. :):*
Nu ,że powtórzę za Senatorem i co dalej Jasminko ? 🙂
Się nie podczepiło gdzie miało. 🙂
Inne co dalej, to mogę Was katować muzyką poważną, jazzem, poezją śpiewaną, ambitniejszym, według mnie popem, rockiem, w szczególności symfonicznym, że o metalu nie wspomnę itd. 🙂
Jedyne czego nie to… disko w polu, rap, hip hop i techno. 🙂 Więcej grzechów nie pamiętam. 😆
Popem to może nie, ja od duchowieństwa staram się trzymać z daleka!: ))
Muslim Magomajew – azerski śpiewak operowy (baryton) i popularny (pop).
Coś Ci trzymanie się od duchowieństwa nie do końca wychodzi, Senatorze. 😆 😉
Osobiście odróżniam pop ambitny od pop-papki, która to jednym uchem wlatuje a drugim wylatuje. 🙂 Mariaż śpiewaków operowych z muzyką popularną szczególnie szczególnie dobrze jej robił. 🙂
Jeśli Magomajew śpiewa to co zwykliśmy nazywać „pop” to ja jestem perska bajadera! Pop to jest amerykański chłam, a właściwieczort wie jaki, krótko mówiąc produkt chamskiej, bo zaledwie stuletniej kultury, oczywiście jeśli to pomieszanie najgorszego paskudztwa całej brudnej strony świata można kulturą nazwać! To co zwykło się za przykładem gumożujów nazywać popem, to najparszywsza muzyka najprymitywniejszych ludów tworzących kolorowy konglomerat! Powinni dziękować Bogu, że miesza im kolory skóry we wszelkie odcienie, bo gdyby był choć odrobinę konsekwentny, to świat zaludniałyby wyjce w paski, kratki i ciapki wielu barw i odcieni! I możecie mnie nazwać rasistą, bardzo proszę!! Im bardziej spocony i śmierdzący afrowyjec drze mordę na estradzie, tym bardziej jest on „pop”. To jest nędzny ersatz dla mas, a przez masy rozumiem szare nędzne pospólstwo!: (((
Znakomicie to uprościłeś Senatorze…..
To pochwała czy nagana?
Dalej to mój super net dostał zajoba i niby się zapisało a nie widzę niczego z tego, co napisałam.:(
Dalej to nie wiem, bo nie mam pojęcia czym mnie jeszcze zaskoczycie, Miśku. 😆
Dodam jeszcze tylko, że Chaczaturiana bardzo lubię. 🙂 Jego Taniec z szablami to Już Muzyka rozrywkowa, zwana niepoważną. 😆
PS: Ładne, bo polskie. 😆
To też polskie!!: )))
Z pobliskiego pensjonatu, prawie w każdą sobotę słyszę:)))) Powinnam na pamięć znać..
A my mamy na osiedlu trębacza…. czasem urządza nam koncert, a gra bardzo dobrze. Szkoda, że rzadko,:)
Pewnie nie zawsze ma natchnienie:)
Czy Pan Senator zadowolony z dzisiejszego dnia???
Średnio: )
To może jeszcze jakiś wybitny utwór, Senatorze ?:)
Służę:
Nie obawiasz się, że Żona weźmie Cię na ostrą dietę 🙂
Ma zakaz zbliżania się do mego kompa!!: )
Szczęśliwie…. 🙂
Mam pomysła! Jak Mistrz Quackie w pielesze domowe już ściągnie to go zasadzimy do analizy tych poezyj! Esej powinien machnąć jak nic!: )
Nie ma nikogo???? Wiedźminko gdzie Jeeeeesteeeś???
Jestem… a na balkonie mam uporczywą brygadę wybitnych pracowników 🙁
Jeszcze nie zakończyli prac?
Powtórka z rozrywki 🙂 szef palcem pokazywał niedoróbki z akompaniamentem słow mało wybrednych 🙁
Bez wątpienia jest to blog – muzyczny
Coraz bardziej, rzekłabym 🙂
Poczekaj, muszę posłuchać Artrosis do końca, bo wstęp jako żywo skojarzył mi się z wycinaniem Puszczy Białowieskiej, a to chyba nie do końca tak 🙂
Trzeba się zresetować 😆
Powiem, że nie ja przede wszystkim 🙂
Posłuchaj:)
Odpowiem anegdotą: Helena Modrzejewska, w Stanach, po wielokrotnych bisach, w końcu zaczęla liczyć .. jeden, dwa, trzy…. i też otrzymała burzę oklasków.
Myślę, ze MM, który miał wyjątkowej siły i urody głos, mógłby zrobić to samo 🙂
W filmiku wykorzystałam zdjęcia mojej miłości:)))Aż się mnie łezka zakręciła w oku:)
Nie wiem, kto to jest:( … a czołówka Wyspy Dnia Poprzedniego mnie wzruszyła 🙂
I gdzie jest nasz Pirat ? Czy jeszcze tu zagląda ?
Nie odzywa się..
PS Moja Agulka:)))
Jakaż Ona jest piękna i dorosła ! 🙂
Dziękuję 🙂 Dla mnie najpiękniejsza:)*
Jest brana pod uwagę!: )
Kto tu wsandolił tego Ruska??: (
Zdrajczyni!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wiedźminka?? A w życiu:))))))
Acani mi za to odpowiesz! Pistolety czy wałki do ciasta??
Proce:))) Kiedyś niezłego cela miałam:)))
Lece po wentyl i gumę modelarską! Na skórkę język z buta się wytnie!!
A ja się nie wypowiadam, bo jakiś disco-oporny jestem…
Witaj Tetryku 🙂
Witaj! Co baryton, to nie disco-polo 😉
Witaj… :)hihi…. Tetryku 🙂
A no, niegrzeczny byłem, z wszystkimi przywitać się wypada…
Jak zwykle powściągliwy byłeś Tetryku 🙂
Senatorowi, Incitatusowi, czyli Koniowi, który Mówi, chodzi o przeciwstawienie niskiej „kultury” polaczków wysokiej kulturze ROSJAN. Nasze disco jest gorsze od ICH.
Koń, Który Pisze lubi stawać dęba 😉
Swoją drogą zdumiewające przejście od wspominania Anny German, przez Magomajewa, do disco-polo czy też disco-russo…
Widzisz, Tetryku, wczoraj zamieściłem pieśń – bo to nie piosenka. a pieśń – w wykonaniu dwu wspaniałych barytonów, pieśń dramatyczną w dwu zupełnie innych interpretacjach…Spójrz – tam, pod tym komentarzem, jest dwadzieścia wpisów kilku osób! Zaledwie.
Dziś dałem prostackie chamskie przyśpiewki amatorów tak godnych pożałowania jak Hiob i Argos, pies Odysa. I cóż za metamorfoza bloga, jakaż dyskusja, co za zapał…
Zaiste, czasami pereł doprawdy jest żal…..
I to mnie zasmuciło, wzburzyło i popchnęło do tej prowokacji. Bo to prowokacja……..
Niepotrzebnie się tak wzburzyłeś…. nie dałeś czasu, tylko zaserwowałeś idiotyczne utworki, w dodatku z uporem maniaka. No to … masz czego nie chciałeś. A ja lampkę zapaliłam na zamkniętym wątku, co robię zawsze…. .
I Cudaczek -Wyśmiewaczek pękał ze śmiechu….. a to dla niego też ryzykowne.
aaa, raz maty rodyła… terrorystą dziś byłeś i tyle ! 🙂
Że to prowokacja, rzecz oczywista 😉 Ale widzisz, np. ja nie jestem wielkim znawcą muzyki, i mógłbym tylko napisać: „tak, Muslim Magomajew wielkim śpiewakiem był”. Tyle, że nie lubię serwować ocen wzorem rybaka Neda Landa z Verne’owskiej historii o kpt. Nemo (od dzielił ryby na dwa gatunki: jadalne i niejadalne). Wielkość barytonów jest niekwestionowana; różnic o które pytałeś moje ucho raczej nie jest w stanie dostatecznie wyraźnie ukazać. To i niewiele komentowałem…
Niechęć do disko jest wyraźnie dla nas wszystkich bliższa życiu, a i wątku nikt z nagła nie przerywa, więc gadamy tutaj.
Nie denerwuj się, Przyjacielu!
Możliwe, że Magomajew jest dobrym barytonem, ale nie jest to udowodnione.
Dowódcy Powstania Warszawskiego są krytykowani za szafowanie ludzkim życiem i słusznie. Wieliki (!) Stalin nie. Magomajew opiewa jego zwycięstwo. Kosztem nadmiernym.
A tego związku, Kreciu, przyznam, że nie rozumiem ?
.. bo ta mnogość utworów o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej jest dowodem na traumę i konieczność przekonania ludzi, że ofiary były nienadaremne.To też jest rodzaj terapii, więc nie widzę tu zasadności Twojego twierdzenia, w odniesieniu do Magomajewa….
Śpiewa ten Magomajew co popadnie i za co płacą (w taki lub inny sposób). Wielka Wojna Ojczyźniana. Zabójstwo ludu rosyjsiego, a nie chwała. Tylko do dobrze upitych to przemawia.
My tez mamy ” zwycięską klęskę” i wielu, którzy daliby się pokroić za celowość Powstania Warszawskiego….
Nie warto Kreciu, naprawdę nie warto czepiać się śpiewaka. Jeśli już porównujesz ofiary, to różnicę widzę ” tylko ” w skali …..
Akurat ta pieśń mówi o okrucieństwie wojny, tak w kwestii formalnej 🙂
Rozróżniałbym los żołnierzy i wodzów – odpowiedzialność to domena tych ostatnich. Stalin nie wzleciał żurawiem nawet w pieśniach Magomajewa…
Do Wiedźminki. Pytałaś o związek,toteż odpowiadam. Związek, czy analogia. Późno już, faktycznie.
Kreciu, związek Magomajewa z odpowiedzialnością Ty narzuciłaś, a tak wcale nie jest. Analogia między Wojną i Postaniem to równiez Twoja koncepcja….
Do Tetryka
Dowcip polega na mitologii. Rosjanie mają Iwanuszkę, najgłupszego i najbardziej leniwego z całej wsi, który dosiadając konika garbuska ( widziałeś Tetryku, konika garbuska?)wyrywa z kupra żar pticy piórko i zostaje zięciem cara. Budujące. Nawet w Polsce takiej bzdury szkodliwej nie ma.
Bo jeśli nie jesteś zięciem cara, to znaczy, że nie jesteś wystarczająco głupi i leniwy, a twój konik wystarczająci kaleki.
Parę krajowych durnych bajek też by się znalazło…
Rozśmieszyłaś mnie tą bajką Kreciu…
Do Kochanego Tetryka jeszcze raz:
Byłabym poszła spać, nie zapytawszy o przykłady polskich i światowych bajek premiujących głupotę i lenistwo (na poawżnie) królestwem i połową ręki księżniczki.
AAA kotki dwa.
Nic nie będą robiły, nic nie będą robiły, nic nie będą robiły, bo i po co?
Och nie, nie wszystko co nasze jest gorsze od tego co jest ich! Gorsi są tylko u nas ludzie.
U „NAS”, czyli u kogo? Pan Incitatus to Polska czy Rosja?
Polska, Kreciu, Polska, a proszę, nie daj się ponosić emocjom….
Ludzie są gorsi?????
Przepraszam Kreciu, to nie mam sensu. Ja znałam tylko paru Rosjan, a to mnie nie upoważnia do wystawiania cenzurek. Nie wiem o jaką „lepszość” i ” gorszość” ludzi tu idzie…. A Ty próbujesz polemizować z wpisem będącym zdaniem rozsierdzonego Senatora. Po co ?
Masz po stokroć rację, Wiedźmuniu. Należało całkowicie zignorować. Tego się będę na przyszłość trzymać. Tak mi dopomóz Bóg.
Twe patriotyczne porywy w obronie chwały skrzydeł husarskich co nam, psiamać, w uszach szumiały, jako żywo przypominają mi, że husaria żadnych skrzydeł u ramion nie nigdy miała, to bzdurny mit!! Zarzut, że Magomajew śpiewał wszystko, łącznie z pieśniami o Wojnie Ojczyźnianej jest wręcz absurdalny! Czemu miał nie śpiewać, toż on Azer, obywatel ZSRR, kraju, który w proch i pył rozbił kulturalnych jakże Niemców, co to w niebo dymem kominów miliony ludzi wypuszczali niechybnie skracając im drogę do Boga! Ludzi co budowali tysiącletnią Rzeszę na kościach milionów pomordowanych!!:((
Przeczytaj sobie libretto jakiejkolwiek opery, a zobaczysz jakie tam dziwności śpiewacy na scenie wyśpiewują i nikt nie czyni im zarzutu, że śpiewają wszystko co autor napisał! Mogę zrozumieć twą dziką nienawiść do wszystkich Rosjan, nie z takimi fobiami w życiu się spotkałem, ale oskarżania piosenkarza, śpiewaka i to, że śpiewa coś, co Tobie akurat ze Stalinem, Borem-Komorowskim, czy bohaterskim „Ogniem” (bodaj z piekła nie wyjrzał) się kojarzy, to już jedynie problem Twego wnętrza. Ja nie lubię Zauchy, ale nie czynię mu zarzutów, że o miłości, która bezdennie durna być potrafi, śpiewał!
Ty przekładasz niechęć do „Ruskich” en masse nawet na piosenkarza. Edyta Piecha to Polka, która świadomie wybrała Rosję, tam mieszkała i śpiewała….To zdrajczyni godna sznura i gałęzi, czyż nie??: (((
PS A to, czy Magomajew jest znakomitym barytonem łatwo stwierdzić. Trzeba mieć jedynie odrobinkę słuchu muzycznego, odróżniać np Cis-mol od E-dur. Próbowałaś kiedyś??
Do Pana Incitatusa.
Miałam już nic nie pisać, ale dla porządku i zachowania proporcji muszę tylko jeden raz.
Jak mawiają dzieci, on zaczął. Pan Senator zaczął ziać nienawiścią do Polski i Polaków. Co jest o tyle śmieszne, że tu siedzi, zamiast wracać w te strany, gdzie tak wolno dyszet czeławiek, a Władimir Władimirowicz przyjmie z otwartymi ramionami, ucałuje „z niedźwiedźia” w mordu, a może i medal jakiś przyzna.
Ja możliwe, że też zionę, ale ja jestem tu a nie tam. Husaria? A po co tak daleko?
Kraj, który w proch i pył rozbił Niemców, zafundował nam i całemu tzw blokowi wschodniemu 40 lat niewoli (za przyzwoleniem bloku zachodniego, o czym też pamiętamy) . Ten cudowny kraj, przypominam ma też godne podziwu osiągnięcia w wysyłaniu milionów istnień na tamten świat.
PS kto to jest Edyta Piecha??
Dobranoc 🙂
To też pop??
Dobranoc:)))
No cóż, jeśli wziąć pod uwagę popularność tego utworu to to jest ” pop „… 🙂 jest też wersja śpiewana….:
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=_23S55CIJmI
Dziękuję Wiedźminko. :):* Wersji śpiewanej nie znałam. 🙂
PS: Uczta dla usz i ócz. 🙂 Lubię Moneta. Też 🙂
Lubię ten żarcik muzyczny od pierwszego słuchania 🙂
Nie złość się Senatorze. 🙂 Skopiowałam sobie tekst z poniżej coby przy kolejnym śpiewaniu pieśni się nie zacinać, pamięć bywa zawodna. 🙂 Raz jeszcze dziękuję BARDZO. :):*
Pora na dobranoc, bo już Księżyc świeci. 🙂
Dobranoc. Niech moja lampka zaświeci i rozjaśni noc….

Dzień dobry: ))
Ponieważ rosyjska muzyka razi ucho Lukrecji więc niejako w drodze ekspiacji zamieszczam utwór z innej zupełnie beczki.
Zda mi się wprawdzie, że kto słyszał jedną piosenkę tego narodu ten słyszał wszystkie, ale mogę przecież się mylić, nieprawdaż?
To jest …….no, słów zachwytu mi zabrakło!
PS Tylko skąd u nich garmoszki, po rosyjskich gwałcicielach odziedziczyły??: ((
PPS Tylko czemu miechy tych harmonii dziwnie statyczne, nie chodzą? Czyżby panie jedynie dla sztafażu (że se tak z niemiecka) je taszczyły??
PPPS Ta pani z lewej zupełnie zapomniała o klawiaturze basowej, a ja wyraźnie basy jednak słyszę!
A tak wiwogóle to może zaprzestać zamieszczać na blogu jakiekolwiek piosenki?? No bo jak mają budzić emocje zawalne i udarne, że se tak medycznie, to lepiej nie. Choć z drugiej strony mogę dogadać się ze znajomym stolarzem by wystrugał gustowną trumnę. Jeśli na gwałt będzie potrzebna, to będziemy ją mieli jak znalazł na podorędziu!:((
Dzień dobry Senatorze ! Mam propozycję nie do odrzucenia…. może już skończyć ten wątek ? 🙂
… bo ani to ładne ani to mądre….