Na Tablicy Ogłoszeń (link u samej góry z prawej) są dostępne opisy, jak osadzać filmy i muzykę w komentarzach i wpisach. Aby osadzić w komentarzu, trzeba go opublikować a potem użyć linka „(Edytuj)” – wymaga zalogowania 😉
Był link, Wiedźma widziała, ale teraz nie ma. To może znaczyć tylko jedno, że jednakowoż odstaję od grupu. Trzeba popracować. I to sie zrobi, jak tylko znajdę czas i akurat będę miała wolną pamięć. Na razie spadam
Dzień dobry! A propos zwierzątek – odnowiłem ostatnio znajomość z dwójką terierek szkockich, czarnych jak sadza. Na wyjezdnym jedna z nich wskoczyła do naszego samochodu na miejsce kierowcy i nie chciała wysiąść! 🙂
Niech się schowają zwykłe alkomaty. Jeszcze takiego nie widziałem, który by łapał zębami za cztery litery, jak kierowca jest w stanie nienadającym się do prowadzenia.
A gdzież to Miśko się podział?? Ssie łapę w zaciszu gawry, a może znowu walczy z komputerem?
Podrzućmy Mu może młotek, bo bez niego nie wygra choćby pękł z hukiem!: )))
Skowronka też wczoraj wywiało, nic innego tylko znowu Jej net ukradli….Istnieje wprawdzie możliwość, że lata gdzieś jak z piórkiem w …… w takim niedomówieniu, ale kolejny raz? To byłaby chyba przesada: ))
Dzień dobry!!! Przydałaby się Tetryku taka funkcja, to bym mogła być z Wami i też z moimi gośćmi. Muszę Wam powiedzieć, że Rosjanka jest bardzo sympatyczną i wesołą babeczką. Chociaż każda mówi w swoim języku, ale się rozumiemy. Jednak czasami przydaje nam się tłumacz, bo są wyrazy, których nie rozumiemy i wówczas jej partner wkracza do akcji. Jest bardzo miło i sympatycznie, ale jednocześnie nie mogę siedzieć przy komputerze, nie wypada zostawić gości. Teraz pojechali z moim synem na miasto, więc wykorzystałam tę chwilę, by tu zajrzeć i choć się przywitać. Miłego dzionka życzę 🙂
Dzień dobry! Od rana zakupy w jednym, drugim i trzecim sklepie, a potem jeszcze spacer… i rowery (z wypożyczalni, strasznie ślamazarne, bez przerzutek, „holendry”). A teraz dopiero wpadłem w sieć…
Hm, to przypomina mi tego cwaniaka, który przypadkiem wywołał dżina z lampy i zażyczył sobie w ramach dżinowego życzenia sto następnych życzeń. Dżin z bliskowschodnim uśmiechem zastrzegł, że takiego życzenia spełnić nie może, facet się zastanowił i zażyczył sobie zamiast tego – sto następnych lamp z dżinami. Wniosek z tego taki, że jak nie można na rympał, trzeba sposobem ; )
Ja właśnie przed 17:00 zostałem brutalnie obudzony z drzemki gromkim pytaniem małżonki, czy czasem nie chcę kawy. Chyba muszę też tak spróbować, jak ona utnie sobie popołudniową drzemeczkę…
A propos „czy czegoś jej nie trzeba”: Wieczór, małżeństwo kładzie się spać i mąż przynosi żonie Apap i szklankę wody. – Po co to? – pyta zdziwiona żona. – No, na ból głowy – odpowiada czule mąż. – Aaale mnie wcale głowa nie boli??!? – dziwi się żona jeszcze bardziej. A małżonek na to: – AAA, MAM CIĘ!!!
Jankowi, lat obecnie 4 odczepiono boczne kółka od rowerku. Wczoraj. Należy go „wypuścić”. Potem już jedzie. Dobrze jest być na miejscu, kiedy staje. Rzecz wymaga biegania. Jestem zmachana. Ale nie tracę ducha. Niedługo pojedziemy w trasę.
Dzień dobry: ))) Piękny jest Świat!: ))
DzięDobry Senatorze! 🙂 Chwilowo jestem wyłącznie leworęczna,ale i tak świat jest piękny, tylko pisać trudniej ! 🙂
A ten kot na klawiaturze to jak moja Migotka ! 🙂
Dzień dobry: ))) Proszę, jak trafiłem!
A co Ci w rękę, też miałaś ochotę na kawałek suchej kiełbasy??: (
PS A ten na T-shircie to jak moja Sadza!: ))
Zrobiłam sobie kuku w prawy bark, niestety boleśnie i rączkę mam chwilowo nieczynną. Przejdzie, bo juz mniej boli 🙂
Pewnie, że przejdzie….ale to bolesne…Fiknęłaś
koziołka z ze stołka?: (
Sama nie wiem co się stało… 🙂 a trzeźwa byłam jak mrówka i żadnego upadku nie zaliczyłam 🙂
Tak samo z siebie. Czasami i mnie to się zdarza, ale rzadko…
Koty to dranie! 😉
To teraz cała ferajna w kinie!: ))
Aha, obejrzałam ten film od początku do końca..:)
Koteczki, pieseczki:
Na Tablicy Ogłoszeń (link u samej góry z prawej) są dostępne opisy, jak osadzać filmy i muzykę w komentarzach i wpisach. Aby osadzić w komentarzu, trzeba go opublikować a potem użyć linka „(Edytuj)” – wymaga zalogowania 😉
Śliczne to wykonanie Kreciu ! 🙂 Bardzo lubię Krysię Sienkiewicz z młodych jej lat:)
Był link, Wiedźma widziała, ale teraz nie ma. To może znaczyć tylko jedno, że jednakowoż odstaję od grupu. Trzeba popracować. I to sie zrobi, jak tylko znajdę czas i akurat będę miała wolną pamięć. Na razie spadam
Dzień dobry! A propos zwierzątek – odnowiłem ostatnio znajomość z dwójką terierek szkockich, czarnych jak sadza. Na wyjezdnym jedna z nich wskoczyła do naszego samochodu na miejsce kierowcy i nie chciała wysiąść! 🙂
: ) Może to żywy alkomat??
Węch ma na pewno znakomity, ale poprzedniego wieczoru to ja nadużyłem, a nie piastująca kierownicze stanowisko małżonka!
Następnym razem nie popuści, przesłucha wszystkich w samochodzie: )
Niech się schowają zwykłe alkomaty. Jeszcze takiego nie widziałem, który by łapał zębami za cztery litery, jak kierowca jest w stanie nienadającym się do prowadzenia.
Quacku, opatentuj to w ramach UE! „Alkocats for common use” 😉
Rzeczyiście niezwykła sunia …. ciekawe czy miała jakieś doświadczenie z ” nieświeżym” kierowcą ? 🙂
Może jakiegoś zjadła i niestrawności z tym związane zapamiętała??: )))
Ha, o ile znam Szanownych Właścicieli – na pewno nie było kłopotów tego typu. A tutaj – zdjęcie na dowód 🙂
Już jest zdjęcie 😉 musiałem troszkę pokombinować z htmlem, zanim zaskoczyło.
Śliczna psinka!: ))
Jest zdjęcie i sunia w ochronnym ubranku…. chyba nie z powodu operacji ?
Tak, miała operację, ropne zapalenie, ale weterynarz twierdzi, że już wszystko OK. Przyschło jak na psie!
To i bardzo dobrze, bo rozstawanie się z psim przyjacielem jest ciężkim przeżyciem…
a z kocim równie trudne… 🙁
Ech….!: ((((
Dobranoc: )))
Dobranoc również, Szanowni!
To i ode mnie dobranoc!
Wracam z zapaloną lampką i życzeniami dobrej nocy :)Bez piosenki, bo Jaśminkę wcięło.

Dzień dobry:)))
To niech na przywitanie dnia będzie piosenka:
Witaj Senatorze… no to posłuchajmy tej ładnej pani 🙂
I Kto by Go nie kochał.. Chociaż.. prawdę powiedziawszy nie wiem… za co 😆
Dzień dobry: ))) Ach, ach!: )))
Dzień dobry; )) Ach!!: )))))
Ach !!!, a wybierasz sie Waćpan na ryby ? 🙂
Dziś nie, ale jutro i owszem!: ))
A gdzież to Miśko się podział?? Ssie łapę w zaciszu gawry, a może znowu walczy z komputerem?
Podrzućmy Mu może młotek, bo bez niego nie wygra choćby pękł z hukiem!: )))
… i przecinak:)))
Na Harpię z młotkiem i przecinakiem czy co ?:)
Witaj Wiedźminko.. a kto Go tam wie czy to komp, czy Harpie:)))
a jeśli rozliczenie miesiąca? tylko współczuć ! 🙂
Toż do końca miesiąca jeszcze pół zostało:))) Nieusprawiedliwiony!!
Aha, a Maxio to co, na rybach??: )
Maxio proszę pana Senatora to do września na tej swojej daczy leniuchuje, wszak żegnał się z nami do września. Byłeś Pan nieuważny 😆
Ja tylko pytam czy on na rybach. Ogolony!!
Po co??:)))
Skowronka też wczoraj wywiało, nic innego tylko znowu Jej net ukradli….Istnieje wprawdzie możliwość, że lata gdzieś jak z piórkiem w …… w takim niedomówieniu, ale kolejny raz? To byłaby chyba przesada: ))
Kobieta pracująca.. żadnej pracy się nie boi!!! Wie Pan!? Nnnno!:)))
ŁooooMatkoooo!! Stachanow w spódnicy, cycóś??
Cóś 😆
Witam Koty, Kotki, Koteczki:)))
Dzień dobry ! 🙂 miau, miau:)
Kici kici… 😀
Mleczka?? :)))

.. a śmietankę już sama wypiłaś ???:)
Dbam o linię 🙂
Ciepełko zapowiadają u mnie, chyba trzeba nad rzekę, w cień drzew:)…. że sobie sparafrazuje 🙂
Wczesnym rankiem było tylko 6 stopni.. Nadchodzi złota pani.. a przecież ma jeszcze czas 🙂
Bo to wszystko przez tę Ankę, zachciało sie jej zimnych wieczorów i ranków ! 🙂
I masz rację Wiedźminko.. Popatrz, a taka niby subtelna:)))
Zasuwam lepić pierogi z kapustą i grzybami.. Kto lubi? Hi,hi.. pytanie winno brzmieć: kto nie lubi.. 😆
Mmmmm… pychotka, uwielbiam jeść, nie lubię robić, strasznie to pracochłonne:)
ooo i mam wykręt: rączka mało czynna:), nie moge Ci pomagać 🙂
Zaraziłaś się od Senatora:)))) bo On też zawsze wykręt znajdzie:)))
nooo, ale apetytu na pierogi nie straciłam!:)
Zrobię, specjalnie dla Ciebie… Słowo 🙂 a teraz lecę..
Aha, piórka mam wszystkie.. Nie licząc tych, co to same wypadły:)))
no to uważaj na kominy…. mimo, ze to ja latam na miotle:)
No koniecznie muszę dołożyć do bloga dodatek z funkcją teleportacji!
Powitanie!
Dzień dobry!!! Przydałaby się Tetryku taka funkcja, to bym mogła być z Wami i też z moimi gośćmi. Muszę Wam powiedzieć, że Rosjanka jest bardzo sympatyczną i wesołą babeczką. Chociaż każda mówi w swoim języku, ale się rozumiemy. Jednak czasami przydaje nam się tłumacz, bo są wyrazy, których nie rozumiemy i wówczas jej partner wkracza do akcji. Jest bardzo miło i sympatycznie, ale jednocześnie nie mogę siedzieć przy komputerze, nie wypada zostawić gości. Teraz pojechali z moim synem na miasto, więc wykorzystałam tę chwilę, by tu zajrzeć i choć się przywitać. Miłego dzionka życzę 🙂
No i co nagle, to po diable. Znów zapomniałam o logowaniu 😀
Dzień dobry: )))
Dzień dobry! Od rana zakupy w jednym, drugim i trzecim sklepie, a potem jeszcze spacer… i rowery (z wypożyczalni, strasznie ślamazarne, bez przerzutek, „holendry”). A teraz dopiero wpadłem w sieć…
I czujesz się jak Złota Rybka?
Nie, ponieważ nie spełniam życzeń, ale z drugiej strony jest tak ciepło, że leżę z otwartym pyszczkiem i ledwie dyszę 🙂
Cześć: )))
A wiesz, że zołta rybka zwiększa ilość obiecywanych życzeń wraz ze wzrostem temperatury patelni??: )
Hm, to przypomina mi tego cwaniaka, który przypadkiem wywołał dżina z lampy i zażyczył sobie w ramach dżinowego życzenia sto następnych życzeń. Dżin z bliskowschodnim uśmiechem zastrzegł, że takiego życzenia spełnić nie może, facet się zastanowił i zażyczył sobie zamiast tego – sto następnych lamp z dżinami. Wniosek z tego taki, że jak nie można na rympał, trzeba sposobem ; )
Moczyłam się w Odrze dość konsekwentnie, ale za to padam na nos… i dobrze mi tak 🙂
Lepiej moczyć się w Odrze niż mieć odrę i się moczyć… o pardon, to ten upał 😉
O jerum pajtasz, a
co to będzie za parę dni!!
W Odrze??? To u was w niej się kąpiecie??
Tak, Senatorze… to jest w Międzyodrzu, nad Kanałem Leśnym i Zatoką Śpiącego Suma, a kąpielisko nazywa się Dziewoklicz…. ładnie, prawda? 🙂
Zatoka Śpiącego Suma……..!
Nu, to ja go kiedy obudzę!!
Ufff ! nic tak nie męczy jak odpoczynek nad wodą z ukochaną wnuczką 🙂
Trzeba było kaszojada związać! O!!!

Ech, Senatorze, chciałbym cię zobaczyć roztkliwionego nad własnym wnusiem!
Trzymam tę bandę krótko przy zębach i okrutny dla całej czeredy jestem!: ))
I zawsze masz ostatnie słowo, jak nadawał Quackie!
I co się cieszy??: )))
Quackie tak odreagowuje stress codzienny!: )
A pewnie, tak, i samodzielnym masażem pleców, jak daleko sięgnę 😉
Tam sięgaj, gdzie wzrok…..: ))
Chyba utnę sobie drzemkę, żeby wytrzymać do wieczora ?:)
Ja właśnie przed 17:00 zostałem brutalnie obudzony z drzemki gromkim pytaniem małżonki, czy czasem nie chcę kawy. Chyba muszę też tak spróbować, jak ona utnie sobie popołudniową drzemeczkę…
No popatrz, Twojej Magnifice kawa bez Ciebie nie smakuje…. to jest coś ! 🙂
A nie mógłbyś tak gromko słodkim głosikiem zapytać
– Kochanie, śpisz?!!: ))
Co jest, Miśka nie ma i drabinki też??
A nie, to ja coś skićkałem: )
O! Skorzystam przy najbliższej okazji, i w razie czego powiem, że chciałem się upewnić, czy czegoś jej nie trzeba!
I o to chodzi! Pomalutku wyprowadzimy Cię spod tego pantofelka: )
Misiek z Jasminką horrory oglądają!! Na pewno 😆
Nic innego! Albo Jasminka Miśka iska, a ten mruczy!
Też horror!: )))
Dobranoc 😆
Ja też, dobranoc: )))
A propos „czy czegoś jej nie trzeba”: Wieczór, małżeństwo kładzie się spać i mąż przynosi żonie Apap i szklankę wody. – Po co to? – pyta zdziwiona żona. – No, na ból głowy – odpowiada czule mąż. – Aaale mnie wcale głowa nie boli??!? – dziwi się żona jeszcze bardziej. A małżonek na to: – AAA, MAM CIĘ!!!
Dobranoc Państwu!
Jankowi, lat obecnie 4 odczepiono boczne kółka od rowerku. Wczoraj. Należy go „wypuścić”. Potem już jedzie. Dobrze jest być na miejscu, kiedy staje. Rzecz wymaga biegania. Jestem zmachana. Ale nie tracę ducha. Niedługo pojedziemy w trasę.
A niedługo trzeba mu będzie kupować BMXa, albo co tam stanie się modne 😉
Zdumiewajaco szybko rosną cudze dzieci, własne już jakby wolniej 🙂
Dobry wiecżór! bardzo mi sie przeciągnęła ta drzemka 🙂 a i zgłodniałam porządnie!. Chyba powinnam się zbierac do prawdziwego spanka ?:(
Jesteś super Babcia…. 🙂 a kaszojady mają zawrotną energię … 🙂
Jak ręka, Wiedźminko?
Całkiem nieźle, kuracja okazała sie skuteczna. Dziękuję Tetryku !
Dobranoc, już wniosłam kaganek, bo trzeba spać szybko…. Zaświaty Lukrecji na niedzielny poranek czekają 🙂
