« Jak można jeść ziemniaki... Babie lato..... »

Truskawiec .Lato 1936

w
Kazimierz Wierzyński
(1894-1963) urodzony w Drohobyczu, poeta, oficer, jeden z twórców Skamandra….
“Syn kolejarza, Kazik Wirstlein – tak brzmiało nazwisko Wierzyńskiego – (…) był silnie piegowaty. Koledzy przezywali go z tego powodu “Piegowata Zośka”. Nie obrażał się o to. Traktował swoje przezwisko dobrodusznie. Za to nie wolno było żartować z jego nazwiska. Wpadał wtedy w złość i dochodziło do bójki.” – tak zapamiętał przyszłego autora “Lauru olimpijskiego” jego szkolny kolega, Tadeusz Fabiański.
Drażliwość na punkcie nazwiska pozostała poecie. Inny jego kolega, Jan sobota, opowiedział jak po wojnie ( pierwszej światowej) spotkał Kazika Wirstleina we Lwowie. Zapytał go wprost, dlaczego zmienił nazwisko
“ – Widzisz – śmieje się Kazik – Wirstlein po niemiecku znaczy ‘kiełbaska’. Niechże jakiemuś Niemcowi spodobają się moje wiersze i przetłumaczy je na język niemiecki (…) Dlatego zmieniłem nazwisko na Wierzyński – po polski pięknie i po niemiecku będzie brzmiało dostojnie.”
I kto wiedział, że poeta zmieniła niemieckie nazwisko na polskie ? Przyznam, że ja – nie…
A bardzo lubię ten wierszyk radosnego chłopaka:

Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną,
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.
Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną.

85 komentarzy

  1. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! Delighted Ten króciutki wpis ma swoje żródło w cytowanej już książce Krzysztofa Masłonia. Ksiązka liczy sobie niemal 500 stronic, więc jest co czytać… no i czym się dzielić 🙂

  2. Wiedźma pisze:

    Nie ma lekko – nie wszystkie wiersze poety są tak radosne, ale – warto o nim pamiętać ! 🙂

  3. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Nowe pięterko nam wyrosło! A jakie ładne Happy

    • Bożena pisze:

      Coś tu nie gra z tym tłumaczeniem nazwiska Poety. Po niemiecku kiełbasa/ka jest Wurst. Ostatecznie mogłoby być „kiełbasiany”, ale wówczas musiałby się nazywać Wurstchen. Thinking

      • Tetryk56 pisze:

        Albo Wurstlein – „chen” und „lein” machen die Sachen klein 😉
        A przegłosu z Wurst na Wirst nie można wykluczyć.

        • Bożena pisze:

          Czyli wobec Ciebie jest wszystko w porządku? Nie będę się sprzeczać, nie jestem germanistą. Sprawdzałam tylko w słowniku. 😉 Oczywiście nie na Google. Wink1

          • Mania pisze:

            Jest w porządku..Taki przegłos występuje i pisze się tzw u umlaut czyli z dwiema kreseczkami/kropkami albo z braku alfabetu niemieckiego na klawiaturze- ue , czyta zaś między u a i , co dla niektórych może dźwięczeć wręcz jak i… Przepraszam,że się wymądrzam Ashamed

  4. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Słońce, że buzi dać (a właściwie nadstawiać), a ja – ja – jak zwykle.

  5. Tetryk56 pisze:

    Dzień dobry!
    zamiast człowiekiem, powinien być wiosną” – w porywach przykazanie to byłoby dobre dla nas wszystkich, ale, czy permanentna wiosna by nas tak cieszyła jak będąca przejściem od zimy do lata?

  6. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! Hi 🙂 Tłumaczenie Wierzyńskiego jest bardzo bliskie prawdy i w dodatku zabawne…. i czy umlaut ? nieważne…”lein” jest końcówką zdrabniającą Wink

  7. Wiedźma pisze:

    Marna ze mnie będzie gospodyni, bo dziś mam, ze tylko omijać kominy 🙂 Ale miłego dnia mogę Wszystkim życzyć ! In Love In Love

  8. Alla pisze:

    Dzień dobry 😀 Wyszkolona wróciłam 😉 Stwierdziwszy, że szkoda straconego /nie tylko mojego/ czasu i niepotrzebnie wydanych pieniędzy. Na szczęście nie z mojego portfela, co nie zmienia faktu.

    Dlaczego p.Kazia nazywano „Piegowatą Zośką”? Znaczy się dlaczego akurat „Zośka” 😀

    • Tetryk56 pisze:

      Witaj, Powrócona!
      Niestety, po wielu szkoleniach dochodziłem do podobnych wniosków. Obecnie szukanie w sieci jest na ogół skuteczniejsze 😉

      • Alla pisze:

        Witaj Delighted
        Pani bezeszczelnie wydrukowała projekt ustawy z ministerialnej strony i czytając z niego zdanie po zdaniu – tłumaczyła z polskiego na nasze, ku oburzeniu uczestników szkolenia. Bo… Czytać ze zrozumieniem raczej większość potrafi Happy-Grin
        Na konkretne pytania odpowiedzi nie znała. Czyli szkoleniowiec taki sam mądry był jak uczestnik szkolenia… 😉
        A nie, nieee – mądrzejszy, bo se fakturkę wystawił za certyfikat in blanco Wink

  9. Bożena pisze:

    Witaj wyszkolony Skowronku Delighted Ja też wróciłam, ale z TESCO. Czemu „Zośka” a nie np. Maryśka”? Widocznie tak komuś podpasiło Wink

  10. korab1 pisze:

    Ogólnopolskie DzieńDobry:))

  11. Alla pisze:

    Niech nam zaśpiewa dzisiejszy Jubilat 🙂
    Wszystkiego najlepszego Sz.Panie Jerzy 🙂

  12. Wachmistrz pisze:

    Rymy to dla mnie zazwyczaj tajemne lądy za nieznanymi oceanami. Ale Wierzyńskiemu Jegomości dozgonny mój winien jestem szacunek za pożegnalny wiersz, który napisał po pogrzebie Wieniawy, nawiasem: przyjaciela…
    Kłaniam nisko:)

    • Tetryk56 pisze:

      Witaj, mości Wachmistrzu!
      A nie zechciałbyś go tu zamieścić, albo choćby zalinkować?

      • Wachmistrz pisze:

        Nie wiem zali to nastrojów nie zwarzy, bo rzecz smutna nad pojęcie… Temuż jeno zalinkuję, by jeno prawdziwie ochoczym posłużył, choć to poniekąd i za własną jaką reklamę może wzięte będzie, bo go rokrocznie w rocznicę śmierci Wieniawy pomieszczam u siebie
        Kłaniam nisko:)

        • Wiedźma pisze:

          Witaj Wachmistrzu Happy ! Wiersz – nie jest smutny…. tragiczna jest śmierć Wieniawy, podobnie zresztą jak Sławka. Nie jest dobrze mieć wrażliwość i sumienie w trudnych czasach ?

          • Wachmistrz pisze:

            Zadziwiająco trudnem dla historyka wyzwaniem byłoby dociec, któreż to czasy były łatwe, bo bodaj każdy swoje za szczególnie ciężkie uważał…:) Nie dzieląc zatem, przyjmijmyż, że owa wrażliwość i sumienie nigdy szczególnie popłatne nie były, chyba że kto ich na papier przelał i Nobla za żywota jeszcze za to doczekał. Z drugiej znów strony, jest czeguś narodu (i to niejednego!) siła, co tych rzeczy, nie wiedzieć czemu, poważa okrutnie…
            Kłaniam nisko:)

  13. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. No i jakoś żem się wyrobił z robotą, zdążywszy jeszcze w ciągu dnia zadać obroku Potworom, a następnie wyrowerować (pod Teatrem Muzycznym znów tłumy, ta moja pora powrotu to chyba pora jakiegoś codziennego festiwalowego wydarzenia). Poza tym melduję posłusznie, że jestem bez siły i ochoty, więc popisów elokwencji dzisiaj się po mnie spodziewać nie należy.

  14. Alla pisze:

    Się z Szan.Państwem wydobranockuję 😉
    Spokojnej…
    PS Ale dobranockowej muzyki należy się spodziewać?? Mistrzu Q?? 😀

  15. Bożena pisze:

    Dobry wieczór Happy Wróciłam do domu umordowana i przyszłam powiedzieć Wam tylko dobranoc i znikam do jutra Bye

  16. Tetryk56 pisze:

    To i mnie dziś zmorzy przed dobranocką. Bye

  17. Quackie pisze:

    To ja powoli też się będę zbierał, ale zanim, to dobranocka. Przyznam szczerze, że dzisiaj miałem problem, bo co kompozytor, to muzyka sakralna, Dixit Dominus albo Regina Coeli, a ponieważ ostatnio trochę-śmy tego słuchali, a ja staram się dbać o różnorodność, to szukałem czegoś innego.

    I znalazłem – Johann Rosenmüller był kompozytorem, organistą i dyrektorem chóru chłopięcego. Oskarżony o praktyki homoseksualne z chórzystami, zwiał do Włoch i tam uczył się kompozycji w Wenecji (w słynnej katedrze Św. Marka). Wrócił do Niemiec w świcie księcia Brunszwiku, na którego dworze tworzył do śmierci. Czyli życiorys nie za ładny…

    …a muzyka całkiem, całkiem. Po Rosenmüllerze zachował się spory zbiór utworów, z których dzisiaj zagramy „Piątą Symfonię”, ale bez „ta da da daaam – ta da da daaam” na początku. Zgrabna, żwawa melodia, aż się nie chce zasypiać 😉

    Snów krótkich i radosnego przebudzenia!

  18. Wiedźma pisze:

    Muzyczka żwawa i ułatwia mi śledzenie piątego seta….idzie nieźle, ale lepiej nie zapeszyć … No, jest 3:2 i gramy dalej… Delighted

  19. Wiedźma pisze:

    Dobranoc ….

  20. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Wpadłam tylko się przywitać i spadam na górę Spanko
    Jakoś ostatnio nie mogę się zorganizować i ciągle brakuje mi czasu Tired I to na wszystko… Może pracuję za dużo, a jeszcze ostatnio dowaliłam sobie roboty… Weary …jak kto głupi. Prawdziwe jest powiedzenie, że „robota głupiego lubi”… dokładnie o mnie Sad

  21. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Nareszcie się wyspałam Rainbow

  22. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Piątek zaczyna się nieco pochmurnie, a po południu spodziewamy się gości… Ciekawe, jak mi się uda dzisiaj być na Wyspie? Pewnie po troszeczku w ciągu dnia i mam nadzieję, że wieczorem na dobranockę będę!

  23. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! Słoneczko radosne, weekend u progu – sama przyjemność. Tylko jeszcze drobne zakupy…:) Happy

  24. Bożena pisze:

    Od rana pada i pada…http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,18_Q6_orig.gif

  25. Quackie pisze:

    Gaah, co za dzień powariowany się zrobił. Po pracy, a przed gośćmi jeszcze na moment wpadłem na Wyspę jak po ogień. Uff.

    Siadłoby się pod palmą, choćby i mazowiecką, z drineczkiem z parasolką w dłoni…

  26. Alla pisze:

    Moi mili Państwo; wzięło mnie i pokręciło Cry-Out
    Pozycje wygodne… to: prawy lub lewy bok, w żadnym wypadku siedzenie…
    Dobrej nocy i mam nadzieję, że lepsiejszego jutra Pondering

    • Tetryk56 pisze:

      Dobrych snów i nocnego odprostowania życzym! I-Wish

      • Bożena pisze:

        Niech Cię w nocy odkręci i dobre sny sprowadzi I-m-in-love

        • Max pisze:

          Dobry wieczór :-)) Przy wchodzeniu na stronę madagaskaru , zawsze na pierwszym planie mam miseczkę z ziemniaczkami . Z ciekawości liczę kartofelki i wychodzi mi , że ktoś podżera te frykasy ,bo jest ich coraz mniej . Może Misiek uruchomi Harpie do wykrycia sprawcy tej skandalicznej kradzieży ?? Angry

          • Wiedźma pisze:

            Witaj Maksiu ! 🙂 Harpie by się przydały, jako, że bywaja mocno ekscytujące. a ziemniaczki jakiś utajony dzik podżera i nie ma kto mu zrobić pif-paf 🙁 Nemroda w okolicy nie widać …..

            • Max pisze:

              Współczesne dziki np. z Puszczy Kampinowskiej nie chcą zreć ziemniaków , a upodobały sobie cebulki róznych kwiatów w Ogrodach Działkowych .Jakie w tej chwili posiadacze działek fundują sobie ogrodzenia , to kolczasto-drutowo-spawalnicze mistrzostwo świata Amazed

          • Tetryk56 pisze:

            Kartofelkowym skrytożercom mówimy nasze stanowcze NIE! Wink

  27. Wiedźma pisze:

    Hmmm.. Kwak jest dziś bardzo gościnny i nie wiem czy będzie muzyczna dobranocka ?

  28. Wiedźma pisze:

    Na wszelki wypadek umieszczę mój ulubiony duet miłosny….. nie jest to ani barok ani harmonia, ale jakże urocze:)

    Wink

  29. Wiedźma pisze:

    No trudno – snów pogodnych o rzeczach niemożliwych 🙂

    • Quackie pisze:

      Uuuufff. Dopiero wyszli. O ile znajomi bardzo mili, o tyle ich dzieci coraz gorzej toleruję, mimo że coraz starsze i teoretycznie powinienem lepiej.

      Po tym duecie darujcie mi, Kochani, dobranockę, a do życzeń snów mogę tylko powtórzyć to, co powiedziała Królowa (Biała czy Czerwona? Chyba Biała?) do Alicji: ” Ach, czasem udawało mi się uwierzyć w sześć niemożliwych rzeczy już przed śniadaniem”

      Dobranoc

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)