Cytrynko miła! malutki skrawek takiej łaki mijam na spacerze – ktos sobie wysiał przed domem taką mieszankę ku mojej radości…. Skrawek to więcej niż nic …..
Owszem, dziki plądrowały, ale niżej. Czas przeszły odnosi się do chwili fotografowania – fotografia jest sztuką ulotną, zatrzymuje chwilę. Chwilę, która była…
Kochani, jak mam okazję, zgodnie z obietnicą – daję znak. Dojechaliśmy wszędzie, gdzie mieliśmy dojechać, szczęśliwie. Jeszcze przez parę dni jesteśmy w Żywcu, potem jedziemy jeszcze dalej. Oby tylko pogoda dopisywała, bo burza w górach to przeżycie fascynujące, ale i niebezpieczne.
Kochani, jak mam okazję, zgodnie z obietnicą – daję znak. Dojechaliśmy wszędzie, gdzie mieliśmy dojechać, szczęśliwie. Jeszcze przez parę dni jesteśmy w Żywcu, potem jedziemy jeszcze dalej. Oby tylko pogoda dopisywała, bo burza w górach to przeżycie fascynujące, ale i niebezpieczne.
U mnie też tej zapowiadanej strasznej burzy nie było… Chodziła gdzieś dokoła, ale do nas nie chciało jej się zajrzeć. No i musiałam podlewać ogródek
To co mnie pociesza, jutro ma być chłodniej Mam tylko nadzieję, że zgadli i faktycznie te „chłodniej” będzie. W planach praca gdzie nie mają klimatyzacji i przy takich upałach, to można się ugotować na twardo, jak jajko
Pamiętam jeszcze pola maków, niesamowite wrażenie, większość z tego co rośnie na tej łące jest już rzadko spotykana w naturze, nawozy i pestycydy wytłukły chwasty, a właśnie chwasty najpiękniej kwitną :))))
Nie wszystkie maki są zabronione. Są gatunki, które nie mają w sobie narkotyków i te uprawiać można. Z tego co wiem, głównie mak lekarski ma w sobie najwięcej heroiny, morfiny czy opium. I ten na pewno jest zabroniony. Pamiętam, jak u znajomych na wsi, dokoła pola poustawiane były tabliczki, żeby narkomani nie zrywali tego maku, bo nie ma w nim narkotyku i posiany jest głównie na mak do ciasta
Chłodne dzień dobry
Faktycznie się ochłodziło i jest przyjemnie
Według tego co piszą, jest w tej chwili 19C… Ma być tylko 22C. Czyli w końcu się schłodzę Szczególnie po wczorajszych 34C…
A bogać tam! Cała przyjemność przypada mi w udziale i nie dam jej sobie wydrzeć bez walki, „Wielki Czerwony Smok i Niewiasta Obleczona w Słońce”. No mój człowiek 🙂 🙂
Na nocnym niebie chmury się kłębią.
Noc mnie ogarnia, pieści swą głębią.
Podmuchy wiatru liśćmi targają,
Szeleszczą, huczą, zawodzą, grają…
Chłód mnie przenika do szpiku kości…
Ciemność rozgrzewa – kocham Ciemności…
Na horyzoncie widać tańczące
Rozbłyski burzę obwieszczające.
W nich aura strachu i moc miłości…
Energia cierpień, czar namiętności…
Północ minęła już bez wątpienia…
w przestrzeń kosmiczną Twego imienia
dźwięk się unosi… Między światami
mknie bym mógł w końcu złączyć się z Wami…
Ma mroczna dusza metamorfuje
Odczuwam rozkosz, cierpienie czuję…
Tańczyłem z życiem, uczyłem dzieci …
Teraz odchodzę w objęcia śmierci…
Życie dać śmierci – to jest pokusa
W krwawych pieszczotach tchnąć w Sukkubusa
Wszystko! by złączyć się z zaświatami,
by tam się wreszcie zjednoczyć z Wami…
Natura wyje – świat w dysharmonii
W rytm grzmotów wznoszę mroczny hymn do nich
Wyście bogami… Wyście diabłami…
Nas chcecie dobrych, lecz Wy źli sami!!!
Grzmot mnie porywa – lecę do góry
Ja – czarny piorun przebijam chmury
mknie moja dusza między światami
W stronę Syriusza – spotkać się z Wami…
„Mroczny Hymn” William Blake.
Aha, „Mroczny hymn” czasami recytuję pod nosem, gdy koszę trawę, bo gdy grabię liście, to wtedy jadę z „Odą do Młodości”. Całe szczęście, że sąsiadów nie mam, bo Ody już nie mruczę! : D Okej, przepraszam, kawę duszkiem wypiłam i mnie teraz nieco emocje ponoszą:))) Miłego dnia życzę:)
A w życiu! Senator co prawda chwilowo nie dysponowany, ale niewprawne garbowanie skóry jakoś misię nie uśmiecha, niewprawne bo grupowe, a wiadomo, że gdzie kucharek sześć, tam pchły pancerne boki zrywają 🙂 🙂
Dzień dobry
Niestety, albo stety Czas zasuwa, ale jak pomyślę, że coraz bliżej do długiego weekendu i naszego wyjazdu nad jezioro pod namiot, to miło mi się robi Najgorzej, że ten miły czas też się szybko skończy
U mnie też miło. Zrobiło się chłodniej i da się żyć, nawet bez klimatyzacji Możemy spać przy otwartym oknie i to mi się najbardziej podoba
Wczoraj padłam jak kawka. Poszłam spać już o 20 (!!!), co mi się nie zdarza. Chyba mam anginę, bo coś mnie kłuje w gardle przy przełykaniu. Ale gorączki nie mam, więc spokojnie mogę iść do pracy
Na niedzielę planujemy sesję zdjęciową To pomysł koleżanki mego męża. Prosiła, żebyśmy zrobili trochę zdjęć dla niej i jej córki (swego męża jakoś pominęła). Podejrzewam, że to córeczka miała taki pomysł, bo chce nas sprawdzić. Małżonek wysyłał koleżance trochę naszych zdjęć (tych najlepszych), a jej córka orzekła, że to na pewno ściągnięte z internetu, bo niemożliwe, żebyśmy aż tak ładne zdjęcia robili A przecież do internetu trafiają zdjęcia zrobione przez ludzi, a my do tej rasy się zaliczamy
Mam pytanie; kiedy Wyjechani Wyspiarze i Ci, co mają zamiar wyjechać – powracają na łono Wyspy ???
Bo… Kochani, mam coś do spełnienia i chciałabym, abyśmy się w jednym dniu mogli tu spotkać wszyscy…
Prawie wszyscy 🙁
Dziękuję 🙂
Strasznie długi się zrobił poprzedni wątek. Lato, gorąco. łąki mienią się wszystkimi kolorami kwiatów…
Pogratuluj Lokacie pięknego zdjęcia
Przepiękna ta łączka! Już się w niej zakochałam…..
dorzucę tęczę do tej feerii barw:)
Jaka piękna
!
Bexo, nie płacz!
Cytrynko miła!
malutki skrawek takiej łaki mijam na spacerze – ktos sobie wysiał przed domem taką mieszankę ku mojej radości…. Skrawek to więcej niż nic ….. 
Idzie burza
Nareszcie 
Jakbym się cofnęła w lata sielskie, anielskie

Aaa dlaczego „miała Baba ogródek”??? Czyżby czterokopytne go splądrowały??
Chabry, chabry.. cudne 😀
Owszem, dziki plądrowały, ale niżej. Czas przeszły odnosi się do chwili fotografowania – fotografia jest sztuką ulotną, zatrzymuje chwilę. Chwilę, która była…
Kochani, jak mam okazję, zgodnie z obietnicą – daję znak. Dojechaliśmy wszędzie, gdzie mieliśmy dojechać, szczęśliwie. Jeszcze przez parę dni jesteśmy w Żywcu, potem jedziemy jeszcze dalej. Oby tylko pogoda dopisywała, bo burza w górach to przeżycie fascynujące, ale i niebezpieczne.
Jezu, jakie to piękne!!!
Kochani, jak mam okazję, zgodnie z obietnicą – daję znak. Dojechaliśmy wszędzie, gdzie mieliśmy dojechać, szczęśliwie. Jeszcze przez parę dni jesteśmy w Żywcu, potem jedziemy jeszcze dalej. Oby tylko pogoda dopisywała, bo burza w górach to przeżycie fascynujące, ale i niebezpieczne.
No i wziął się, i minął…
Burze w górach najładniej wyglądają z drugiej strony doliny
A tu wzięła i poszła, nawet nie zamruczała
Ale może choć deszcz pokropi… 
U mnie ma padać od jutra, podobno przez cały tydzień…. chciałabym, bo trawa wyschła a i powietrze aż gęste:(
No to niech Cię te burze omijają, Kwaku ! Ale grzmot toczący się po grzbietach gór to jest coś, ja się czasem bałam, gdy zbyt blisko prało 🙁 !
Ja uwielbiam burzę, niestety poszła sobie. Dobranoc
U mnie też tej zapowiadanej strasznej burzy nie było… Chodziła gdzieś dokoła, ale do nas nie chciało jej się zajrzeć. No i musiałam podlewać ogródek
Mam tylko nadzieję, że zgadli i faktycznie te „chłodniej” będzie. W planach praca gdzie nie mają klimatyzacji i przy takich upałach, to można się ugotować na twardo, jak jajko 
To co mnie pociesza, jutro ma być chłodniej
Dobranoc ….. ? jeszcze muzyka:)
Flet i harfa pięknie sie kompnują z barwną, letnią łąką, prawda ?
Się rozumie!
Dobranoc!
I juz tylko lampka …. 🙂
Dzień dobry
Pogratuluj Lokacie zdjęcia 
Łączka cudna
Piękne barwy, cudne kwiatki i na pewno cudnie pachną!!!
Dzień dobry
A jaki będzie, to się okaże. 
Witajcie i dziś!
Dzień dobry !
Jedno jest niewątpliwe : dzień będzie ciepły i słoneczny, jak to w lipcu czasem bywa 🙂
Dzień dobry 🙂 Czyżbym widział na tej łące, raz, dwa, trzy, co to pasły się zające, zabronione prawem maki? 🙂 🙂
To nie te maki, Miśku. Kompot robi się z makówek…
A zającom i tak wszystko jedno 😉
Pamiętam jeszcze pola maków, niesamowite wrażenie, większość z tego co rośnie na tej łące jest już rzadko spotykana w naturze, nawozy i pestycydy wytłukły chwasty, a właśnie chwasty najpiękniej kwitną :))))
Nie wszystkie maki są zabronione. Są gatunki, które nie mają w sobie narkotyków i te uprawiać można. Z tego co wiem, głównie mak lekarski ma w sobie najwięcej heroiny, morfiny czy opium. I ten na pewno jest zabroniony. Pamiętam, jak u znajomych na wsi, dokoła pola poustawiane były tabliczki, żeby narkomani nie zrywali tego maku, bo nie ma w nim narkotyku i posiany jest głównie na mak do ciasta
Chłodne dzień dobry

Szczególnie po wczorajszych 34C…
Faktycznie się ochłodziło i jest przyjemnie
Według tego co piszą, jest w tej chwili 19C… Ma być tylko 22C. Czyli w końcu się schłodzę
Tutaj nadal ciepło, choć trochę zagrzmiało i popadało. Temperatura znośna, bo tylko 27C.
A u nas polało jak z cebra, i przestało, i paruje…
Nadal porno…
Byłam w Krakowie wirtualnie i widziałam…
A widziałaś, jak ci kiwałem?
Jasne! Przecież Ci odkiwałam, nie zauważyłeś?
Łąki wokół kwitną całą paletą kolorów. Jest czym się zachwycać, jak również co zbierać i suszyć 😉 Pozdrawiam:)))
Witaj, Smoczyco!
Piękną jest nasza Wyspa – przylatuj tu częściej!
Piękna i gościnna, Talko. Miło Cię widzieć
Ssssssssssmoczyca! Miodzio 🙂 🙂

Dziękuję! Miło mi bardzo:))))
A bogać tam! Cała przyjemność przypada mi w udziale i nie dam jej sobie wydrzeć bez walki, „Wielki Czerwony Smok i Niewiasta Obleczona w Słońce”. No mój człowiek 🙂 🙂
Na nocnym niebie chmury się kłębią.
Noc mnie ogarnia, pieści swą głębią.
Podmuchy wiatru liśćmi targają,
Szeleszczą, huczą, zawodzą, grają…
Chłód mnie przenika do szpiku kości…
Ciemność rozgrzewa – kocham Ciemności…
Na horyzoncie widać tańczące
Rozbłyski burzę obwieszczające.
W nich aura strachu i moc miłości…
Energia cierpień, czar namiętności…
Północ minęła już bez wątpienia…
w przestrzeń kosmiczną Twego imienia
dźwięk się unosi… Między światami
mknie bym mógł w końcu złączyć się z Wami…
Ma mroczna dusza metamorfuje
Odczuwam rozkosz, cierpienie czuję…
Tańczyłem z życiem, uczyłem dzieci …
Teraz odchodzę w objęcia śmierci…
Życie dać śmierci – to jest pokusa
W krwawych pieszczotach tchnąć w Sukkubusa
Wszystko! by złączyć się z zaświatami,
by tam się wreszcie zjednoczyć z Wami…
Natura wyje – świat w dysharmonii
W rytm grzmotów wznoszę mroczny hymn do nich
Wyście bogami… Wyście diabłami…
Nas chcecie dobrych, lecz Wy źli sami!!!
Grzmot mnie porywa – lecę do góry
Ja – czarny piorun przebijam chmury
mknie moja dusza między światami
W stronę Syriusza – spotkać się z Wami…
„Mroczny Hymn” William Blake.
A Smoczyca w sukience czy jednak bez? Żebym wiedziała, jak się tu do Was szykować! : – D
Aha, „Mroczny hymn” czasami recytuję pod nosem, gdy koszę trawę, bo gdy grabię liście, to wtedy jadę z „Odą do Młodości”. Całe szczęście, że sąsiadów nie mam, bo Ody już nie mruczę! : D Okej, przepraszam, kawę duszkiem wypiłam i mnie teraz nieco emocje ponoszą:))) Miłego dnia życzę:)
Miałbym pewien pomysł, ale lepiej zamilczę 🙂 🙂

Jak zacząłeś, to skończ i nie milcz
A w życiu! Senator co prawda chwilowo nie dysponowany, ale niewprawne garbowanie skóry jakoś misię nie uśmiecha, niewprawne bo grupowe, a wiadomo, że gdzie kucharek sześć, tam pchły pancerne boki zrywają 🙂 🙂
W piątek jadę nad morze, radzę więc wyciągnąć sztormiaki, gumiaki i parasole, tradycji MUSI stać się zadość 🙂 🙂
Od piątku wróci ciepła, słoneczna pogoda 😆
Aj, chyba nie – u mnie prognozują deszcz i niech się tak stanie, choć Misiek będzie musiał impregnować futerko
Jak to wróci, jasny gwint, a gdzie polazła? To co widzę za oknem od miesiąca, po 30 stopni, dzień w dzień, to fatamrugana niby? 🙂 🙂
Jutro ma padać, a później znów ciepło… Taka prognoza, a jak będzie, się okaże…

Dobranoc
Dobrej nocy Bożenko
Dobry wieczór iii… Dobranoc 😀
PS Lało, lało.. i przestało.. Jutro ponoć 15°C cieszyć się????
Martwić Skowronku, to co najmniej o 15 za dużo 🙂 🙂
Aaaa w uszko pstryczka chcesz, Misiaczku???

No prosi się. Normalnie.. Rozbestwił się! Odkąd nie ma Rumaka
Dobranoc! Coś mnie dzisiaj kładzie…
Mozartowska muzyka relaksacyjna na dobranoc 🙂
To dla tego dziecka, które każdy z nas zachował
No i nieodzowna lampka 🙂

Dzień dobry
To już czwartek… już prawie koniec tygodnia…za tydzień koniec miesiąca… jak ten czas leci… 
Hej Bożenko 😀 czas zapiernicza. Niestety..
Dzień dobry
Czas zasuwa, ale jak pomyślę, że coraz bliżej do długiego weekendu i naszego wyjazdu nad jezioro pod namiot, to miło mi się robi
Najgorzej, że ten miły czas też się szybko skończy 
Niestety, albo stety
Dzieńdoberek


Urlop tuż, tuż.. Juhu!!
Znaczy, się przesunął o jeden dzień. Trudno, czasem się trzeba poświęcić (!!) dla dobra ogółu
Ja już nie muszę
Mój też się zbliża!
Witajcie!
Niby chłodniej, a porno – i to tak po góralsku, niestety… 🙁
Dzień dobry 🙂 Wreszcie da się żyć temperatura spadła o 10 stopni mówiłem, piątek się zbliża 🙂 🙂
Ale za to niedziela będzie dla nas…

Dzień dobry!
jak miło, że weekend tuż tuz….
U mnie też miło. Zrobiło się chłodniej i da się żyć, nawet bez klimatyzacji
Możemy spać przy otwartym oknie i to mi się najbardziej podoba 

Wczoraj padłam jak kawka. Poszłam spać już o 20 (!!!), co mi się nie zdarza. Chyba mam anginę, bo coś mnie kłuje w gardle przy przełykaniu. Ale gorączki nie mam, więc spokojnie mogę iść do pracy
Ból gardła może być efektem klimatyzacji. Tak czasem bywa, gdy jest nagła zmiana temperatury.
Na niedzielę planujemy sesję zdjęciową
To pomysł koleżanki mego męża. Prosiła, żebyśmy zrobili trochę zdjęć dla niej i jej córki (swego męża jakoś pominęła). Podejrzewam, że to córeczka miała taki pomysł, bo chce nas sprawdzić. Małżonek wysyłał koleżance trochę naszych zdjęć (tych najlepszych), a jej córka orzekła, że to na pewno ściągnięte z internetu, bo niemożliwe, żebyśmy aż tak ładne zdjęcia robili
A przecież do internetu trafiają zdjęcia zrobione przez ludzi, a my do tej rasy się zaliczamy 
„Człowiek, to brzmi dumnie!” 😉
A ustrzel tam jaką chałupę, może być niewielka, tak do 100 pięter:) 🙂
Wychodzę, ale wieczorem się zamelduję
Dobry wieczór 🙂 Cudna pogoda, popadało, jest 19 stopni i wreszcie da się żyć 🙂 🙂
Cudnie jest = padało, temperatura w sam raz …. ale ma być nadal cieplutko 🙂
`
Oddycham wreszcie 🙂
Ja też, pełną pierwsią 🙂 🙂
Zgadza się, cudna. Przyszłam się pożegnać przed nocą…
Dobranoc
Ale co cudnego?
Temperatura 😀 też może być cudna 😀
Mam pytanie; kiedy Wyjechani Wyspiarze i Ci, co mają zamiar wyjechać – powracają na łono Wyspy ???
Bo… Kochani, mam coś do spełnienia i chciałabym, abyśmy się w jednym dniu mogli tu spotkać wszyscy…
Prawie wszyscy 🙁
Dziękuję 🙂
Jeszcze co najmniej 2 tygodnie będę obecny…
A Quackie chyba za tydzień wraca? Cosik mi świta. Ale zdaje się Wiedźminka się ulatnia..
Oddechu pełną piersią i dobrej nocy życzę
Na dobranoc piekna muzyka…. :)Lord W. nie zechciał wysłuchać mojej prośby ….. żałuję :).
A także ode mnie coś na dobranoc lub też na jutrzejsze dzień dobry jak kto woli 🙂
Jeszcze lampka i zaproszenie na pięterko, coby było rano „weselej i mądrzej” 🙂

Ponoć milczenie złotem, Miśku : – P