« Pan Sułek - Jenzyk polski i nie tylko. Wyrok major Delfickiej »

dzień zwycięstwa

dzien zwyciestwa

91 komentarzy

  1. Incitatus pisze:

    Proszę bardzo, jeśli sobie życzysz!:

    • Incitatus pisze:

      Bardzo piękny to był dzień! Zawsze byłem zwolennikiem świętowania wiosną! Maj jest wręcz idealny: )))

      • Max pisze:

        Witaj :-)) Wiedżminka wspomniała o. zmianie wycieraczki i wpisałem hasło :Dzień zwycięstwa.Wczoraj,przesłuchałem wszystkie wykonania tego utworu,w polskim i rosyjskim wykonaniu.To jest miód na moje serce.Polecam obejrzeć na YT.nagranie z defilady w Warszawie w 1959r.Są fantastyczne zdjęcia defilady lotniczej,słynna szachownica.Pozdrowionka.

      • Bożena pisze:

        Tyle, że chyba nie o to zwycięstwo dzisiaj chodzi Senatorze Wink1

        • Max pisze:

          Masz rację,dzisiaj nie o takie zwycięstwo chodzi.Zerknij na dostępne programy telewizyjne.Nie ma tam,oprócz przemarszow ulicami Warszawy,żadnych uroczystości z dziedziny kultury ,np koncertu,czy innych,jest za to ,,pełno filmów amerykanskich.Czy jest to już norma ?

          • Bożena pisze:

            Oto nasza niepodległość…

          • Wiedźma pisze:

            Maxiu…. akademii ku czci to ja nie lubię, zwyczajnie się cieszyć nie umiemy, a TVP nas od jakiegoś czasu informuje, że nie ma abonamentu na działaność misyjną 🙂
            11 pochodów w stolicy…. samo zdrowie? Ciekawe czy kijki też mają ! Worry może nie bejsbolowe nawet ?

            • Max pisze:

              Ja też nie lubię Akademii ku czci,ale np.na dobrze przygotowany koncert okolicznościowy ,z dobra satyrą,chętnie bym się wybrał.Swiąteczne pozdrowionka.

        • Incitatus pisze:

          Jakby tu tak i patriotycznie i historycznie! Patriotycznie będzie tak – duma mnie rozpiera, że przodki nasze na niepodległość się wzięły i wybiły!! Historycznie to tak – zasług w obaleniu monarchii austro-wegierskiej i cesarstwa niemieckiego nie milelim żadnych, Rosji nie pobilim, bo ona się wzięła i wojną domową sama pobiła, to i nie bardzo ja tu nasze zwycięstwo widzę! Żeby zwyciężyć to trzeba mieć kim i kogo! A cośmy mieli? Nawet kasztankę Piłsudski później dopiero dostał czy kupił. Jednym słowem nie mieliśmy nic, nawet konia!
          Ale dziś się wrzeszczy żeśmy zwyciężyli! Niech będzie i tak, co mnie to szkodzi…Polska tromtadracja i megalomania znowu dała znać o sobie. Podpięliśmy się z naszym zwycięstwem pod cudze porażki, boć to przecie nasi zaborcy sami siebie wykończyli, Polska wykorzystała jedną jedyną nadarzającą się przypadkowo okazję i przypadkiem za niepodległą się uznała i chwała jej i jej politykom za to!: )) Jeno z tym zwycięstwem to jakoś tak, jak z tym zdobytym przez Pana Zagłobę kozackim sztandarem wyszło.
          Gdzie tu zatem chwała i gloria zwycięzcom należna, czyżbyśmy sobie znowu Czapkę Monomacha na łeb nadzieli właściciela o zgodę nie pytając? Tak to jakoś ze zdobyciem Kremla mi się kojarzy. Aniśmy go nie zdobyli, bośmy zaproszeni tam poleźli, aniśmy go nie utrzymali gdy gospodarz przetrzeźwiał i wynosić się kazał.
          I nawet tej czapki na pamiątkę podiwanić nie potrafiliśmy!: )
          Ale zwycięzcami jesteśmy i już!

          • Bożena pisze:

            Ale jest RÓWNOŚĆ, WOLNOŚĆ, NIEPODLEGŁOŚĆ. A że prawie podarowane, nie szkodzi.Tyle, że ja tej niepodległości nie dostrzegam… Sad

          • Wiedźma pisze:

            A dzieś mamy dzień Zwycięstwa czy odzyskania niepodległości ? 🙂 Senatorze… było tez i zwycięstwo : Piłsudski i Dmowski nie obrzucali się łajnem, tylko każdy na tę niepodległość pracował… jeden w kraju, drugi za granicą….. Sukces to niezwykły, że było dwóch Polaków i tylko jedno zdanie 🙂

            • Incitatus pisze:

              To jedno tylko zdarzenie z czystym sumieniem świętować powinniśmy!
              A swoją drogą to nie za wiele mamy my tych świąt? Jak nie konstytucję, to powstanie świętujemy, jak nie wybuch wojny, to jej zakończenie.
              Dziwne jeno to, że wszystkie nasze święta mocno porażkami cuchną, bo co by tu nie mówić same klęski zwykliśmy uroczyście obchodzić!

              • Wiedźma pisze:

                Jak nie ma z czego się cieszyć to i na stypie można neźle zabalować. Sama kiedyś słyszałam ” zdrowie nieboszczyka ! „… Wink

            • Quackie pisze:

              Ech, nawet i jednego zdania nie było. Ale efekt faktycznie wspólny wyszedł, i dobrze.

              • Incitatus pisze:

                No, Dmowski parę razy spostponował marszałka, a i ten nieźle oponentowi dopiekał. Co by jednak nie mówić, szmatą i zdrajcą jeden drugiego nie potraktował!

              • Wiedźma pisze:

                Jasne, że nie, każdy w inną stronę patrzył, i dlatego tym większy sukces, że idee fix im rozumu nie odebrały 🙂

      • Wiedźma pisze:

        Popieram, ale nie do końca, bo zaczęłoby się w tym maju powszechne grillowanie:(

  2. Jasmine pisze:

    Dzień dobry. 🙂

    • Incitatus pisze:

      Dzień dobry: ))) Jasminko, do ataku!!!

      • Wiedźma pisze:

        Witaj Senatorze….. a co Jaśminka miałaby atakować ? 🙂

        • Incitatus pisze:

          Cokolwiek!! I nie dziw się, że się do niej zwracam. Zawsze ja mam te szturmy prowadzić??

        • Max pisze:

          Był dzięn zwycięstwa i wielka radość.A dzisiaj ,powinniśmy pamiętać,że nic nie jest wieczne.To co obserwuję w Warszawie,to jakieś zdziczenie nowych uzdrowicieli Rzeczypospolitej.Tylko zasadne jest pytanie :Dokąd zmierzamy ?? Czy poradzimy sobie sami,czy też poprosimy sąsiadów aby nam pomogli ? Amazed

          • Wiedźma pisze:

            Maxiu, oni już nam pomagają, a my stajemy na głowie, żeby mieli powód do tej ” bratniej pomocy”…. 🙁

          • Quackie pisze:

            O, to, że „wolność nie jest dana na wieczność” pojawiło się dzisiaj – cytat z J. Piłsudskiego.

            Kiedy ostatnio jacyś sąsiedzi nam pomogli? I co definiujemy jako pomoc? Tzn. jak Krzyżacy z Gdańska Brandenburczyków wyżęli, to się tam nieźle zasiedzieli, toż samo Rosjanie pod kierunkiem Stalina, w 1944-45 Niemców przepędzili, prawdaż, sami z pewnością mielibyśmy trudność, ale że się na 45 lat zasiedzieli, i to nie w Gdańsku, a w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem okolic Legnicy i w Bornem-Sulinowie…

            • Wiedźma pisze:

              Ano, Kwaku … Wzorem nam Bogusław Radziwiłł, ten od postawu czerwonego sukna… 🙁 a że z tego sukna mogą być tylko strzępy ? Znajdziemy winnych i na pewno nie będziemy to my .

              • Quackie pisze:

                Też prawda, z tym, że chodziło mi o to, że podobnie jak od dłuższego już czasu, żaden z sąsiadów nie byłby skłonny do pomocy, przynajmniej bliższych, chyba żeby pomoc ta miała być na jego (sąsiada) warunkach, czyli niedźwiedzia (nie precyzując, mimo aluzji, który to sąsiad). A dalsi sąsiedzi to już od dłuższego czasu nie są skłonni umierać za Gdańsk. Krótko mówiąc, jakeśmy byli sami, tak i jesteśmy, bo jakoś w partnerstwa NATOwskie czy europejskie nie chce mi się wierzyć, mimo że w praktyce wolałbym nie sprawdzać. Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca tentego.

      • Jasmine pisze:

        Witaj Senatorze.:))) Zaniebawem do ataku ruszam. Nóż i widelec w dłonie, obiad pokonać trzeba!!!

        A poza tym to… Refleksje mną tako jak i Wami. Poczytam sobie Wasze komentarze a sama skorzystam z mądrej zasady. Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się, rozwiewając wszelkie wątpliwości…

  3. Tetryk56 pisze:

    Hmm, Bożenko – spróbuj dla próby wdrożyć sobie małą domową niepodległość. Na początek odetnij rury z ciepła i zimną wodą – wszak do monopolistyczny dyktat ze strony „obcych”. Unieważnij „obce” przepisy ruchu ruchu drogowego, nie wpuszczaj na teren swojej posesji „obcej” policji, nawet jak ci ktoś coś ukradnie.
    A po tygodniu (jeżeli wytrzymasz 😉 ) przyjedź do mnie, do ciepłego świata splątanego jednakże mnóstwem zależności Wink

  4. Max pisze:

    Mam książkę byłego marszałka III Rzeszy Heinza Guderiana pt: Wspomnienia żołnierza.Opisuje w niej niemal całą historię ostatniej wojny.W posłowiu,ubolewa nad przegraną przez Niemcy wojny,szczególnie podziału Niemiec,ale jednoczęsnie wyraża nadzieję,ze Niemcy zjednocża się,bo są mądrym narodem i znajdą sposób na realizację tego marzenia.I słowo stało się ciałem. Amazed

  5. miral59 pisze:

    Witam wszystkich w ten słoneczny poranek Hi
    Poczytałam Wasze komentarze. Mogę dodać jedynie, że wolność w pełnym tego słowa znaczeniu, jest tylko wolnością w wyborze zależności. Zawsze od kogoś, czy czegoś jesteśmy zależni.
    Oczywiście jest to tylko moje prywatne zdanie i nie każdy musi się z nim zgadzać Happy-Grin
    Miłego popołudnia życzę Delighted

  6. Max pisze:

    W Warszawie świątecznie,lecą wióry.Naród z patriotycznymi pieśniami na ustach, niszczy dorobek ostatnich lat.Tęsknota za nowym powstaniem ?? Pondering

    • Wiedźma pisze:

      .. wyrwać sztachetę z płotu i przywalić komuś, a co, niech wie, kto tu rządzi. Crazy ..

      • Max pisze:

        Kiedyś słyszałem,że ulice zostały pokryte asfaltem,żeby protestujący nie mogli wyrywać kamieni z bruku.Nie ma skutków bez przyczyny jak mówi Senator. Worry

    • miral59 pisze:

      Nie tęsknota za nowym powstaniem, a ciągotki do władzy… za wszelką cenę. Nawet za cenę życia tych, którzy uwierzyli… Sad
      Krótko mówiąc, nawet po trupach, byle się do władzy dorwać Angry

    • Jasmine pisze:

      Czyżby działo się coś, czego nie pokazuje tv, Max? Widziałam grupkę kiboli, race, kamienie i podobno kosze też leciały w stronę policjantów. O niszczeniu dorobku ostatnich lat nie było ani słowa, ani obrazka.

      • Max pisze:

        Przez całe lato,remontowano ul.Marszałkowską.Jutro,po uroczystym,patriotycznym przemarszu,zobaczymy co z tego zostało

        • Bożena pisze:

          Otworzę TV na Panoramę, może coś pokażą… Tych patriotów Crazy

        • Jasmine pisze:

          Już widać. 🙁 Czy to się nigdy nie skończy ❓ Za rok powtórka z rozrywki będzie zapewne. A w międzyczasie po meczach genetyczni patrioci zadbają żeby o nich nie zapomnieć.

          • Max pisze:

            Tak, już widać popalone samochody,powybijane szyby,zniszczona dopiero co zmodernizowana ul.Marszałkowska.Rano,do roboty,trzeba przecież posprzątać po zabawie…..Dzień zwycięstwa ? Swieto niepodległości ? A może po prostu nasza,normalna,polska,patriotyczna głupota ? Weary

            • Jasmine pisze:

              Nie, na szczęście nie normalna. Ile tysięcy osób było dziś na ulicach Warszawy? Jaki procent spośród nich stanowili ci, których nazwać bym musiała używając słownictwa? Chciałam napisać nieparlamentarnego, ale ten parlamentarny od dawna parlamentarnym nie jest.
              Przynajmniej wiadomo kto temu wszystkiemu jest winien. Rząd i policja. To fakt, sam najgenetyczniejszy patriota to stwierdził a on nie kłamie przecież.

              • Jasmine pisze:

                PS: Wciąż wierzę, że zło jest bardziej widoczne, bo jest napastliwe, ale to tylko margines. Dobro, normalność, jest ciche. Dlatego nie warte uwagi.
                W dużej mierze winię za to media. Gdyby nie podgrzewały atmosfery, może z czasem by się zadymiarzom odechciało? Cała „akcja” trwała dosyć krótko. W tv i internecie przez wiele godzin nie schodziła, nie schodzi z pierwszych miejsc. Wystarczy włączyć telewizor, poczytać tytuły artykułów na omlecie. A gdyby tak spróbować o tym nie mówić, tylko krótka wzmianka o zatrzymanych i karach? I to nie od razu, nie tego samego dnia. Nie byliby SŁAWNI a przecież o to tym psycholom chodzi. To ich nakręca. Odcięłoby się im tlen. Może by nie pomogło, ale moim zdaniem warto spróbować. Tylko co w takim przypadku z oglądalnością, czytalnością…?

              • Max pisze:

                Masz rację.Powinienem wziąć słowo patriotyczna w cudzysłów.Martwi mnie,że ta grupa genetycznych patriotów,nie jest taka mała.Wczoraj wyczytałem,że w sejmie jest ponad trzydziestu posłów,którzy w kaplicy sejmowej adorują obraz Chrystusa Króla i domagają się intronizacji na króla Polski.Tylko co poczną z królową,już od wieków nam panującą ??Swiąteczne pozdrowionka na dobranoc Pleasure

                • Max pisze:

                  Ps.Też racja.Przecież niektóre zadymy robione są na zamówienie.Oglądalność za wszelką cenę i np.nowy zawód:dziennikarz śledczy (?) Kiedyś tego nie było. Worry

                • Jasmine pisze:

                  Też pozdrawiam, zwyczajnie, serdecznie, jak zawsze. 🙂 Delicious

  7. Quackie pisze:

    Dobranoc, spokojnej nocy. Zwłaszcza w Stolicy.

  8. Jasmine pisze:

    Jeszcze dobranocka. 🙂

    Do jutra Kochani. 🙂 Bye

  9. Wiedźma pisze:

    Zapalam lampkę na dobrą noc. I spokój:)

    Dobranoc.

  10. Bożena pisze:

    Dzień dobry 🙂

  11. Alla pisze:

    Dzień dobry 😀

  12. Bożena pisze:

    Czyżby jeszcze wszyscy spali po wczorajszych wrażeniach? Wink1

  13. Incitatus pisze:

    Dzień dobry: )))
    Zasuwamy sobie coś spróbować załatwić!

  14. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! 🙂 podejrzałam wpis Bożenki i niebawem się nam ukaże ! 🙂 Zmiana wycieraczki wg planu Happy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)