« Mazury po sezonie Wakacje 2017 »

Wykład o krążeniu materii

..więc była raz sobie żabka zbudowana z mnóstwa atomów
(bo z atomów wszystko się składa, począwszy od żabek do domów
I do ludzi. Z atomów ty się składasz i twoja ciocia),
Ale wracajmy do żabki. Otóż tę żabkę zjadł bocian,
I strawił ją dokładnie paskudny bocian ladaco,
I śliczną, zieloną żabkę przerobił, nie powiem wam na co,
I to coś spadło na ziemię. Była wiosna, świeciło słonko,
I wietrzyk przyniósł z daleka jakieś nieduże nasionko,
I usadził je na tej hm… żabce, i przeszedł jeden dzionek
I drugi, i z tego nasionka wylazł od dołu korzonek,
A od góry to znowuż łodyżka, czy – jeśli wolicie – szypułka,
I kwiatek na tej szypułce, a na kwiatku usiadła pszczółka
I kroplę miodu wyjęła pyszczkiem czy może łapką,
Nie myśląc wcale o tym, że ten miód był niedawno żabką.
Więc podsumujmy: Część żabki bocianowi wrosła w pierze,
Część jest w ziemi, część w kwiatku, część w miodzie, który
pszczółka właśnie bierze.
Lecz nim go zaniesie do ula, to trochę uszczknie czułką
I połknie, i ciut tej żabki stanie się właśnie pszczółką,
A resztę, zawartą w miodzie, zjedzą na śniadanie dzieci,
I tak się początkowa żabka po całym świecie rozleci,
A każdy atom w czymś innym, ba! Nawet w innym kraju!
Ale, być może, za milion lał te atomy się znowu spotkają
Zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa, i po króciutkiej odsapce
Powiedzą: – Toż myśmy przecież już były raz w jednej żabce!!!
I zaczną się ściskać, całować, i będzie wielka laba,
A potem się zastanowią: – Czy my znowu jesteśmy żaba?
Ba! Któż to może wiedzieć? Ten twór, zupełnie nowy,
To może być żaba – rzekotka lub Żabka Alojzy, księgowy,
Lub… zresztą któż wszystkie ewentualności wymieni?
O rany… koledzy… to straszne, z czego my jesteśmy zrobieni!!!

 

Andrzej Waligórski

240 komentarzy

  1. Bożena pisze:

    Zapraszam na ciekawy wykład 🙂

  2. Tetryk56 pisze:

    Jest dość popularna teza „jesteś tym, co jesz”. Jeśli poddać się jej poetyce, to jestem w znacznym stopniu kurczakiem, a jeszcze bardziej świnią… Amazed

  3. Quackie pisze:

    Dzień dobry… a nie, to już dobry wieczór.

    Fajrant. Przerwa.

  4. MAX pisze:

    Dobry wieczór 🙂 Taki już jest ten nasz , ciągle zmieniający się świat : Stoi sobie świnka zapatrzona w chmurkę , będzie miała syna , będzie miała córkę …Będzie miał jej synek kręcony ogonek , dwoje tłustych szynek i tyleż golonek …Będzie miała córka dwoje ślicznych oczek , zamieni się cała – w słoninę i boczek …A my , najwięksi drapieżcy w przyrodzie opisujemy to poetycko , ku pokrzepieniu serc.. Cry

    • Bożena pisze:

      Piękny wierszyk i prawdziwy OkOk

    • Quackie pisze:

      A czasem nawet z humorem.

    • miral59 pisze:

      Dobry wieczór 🙂
      Takie jest życie, Maksiu. Zachwycamy się, podziwiamy, hodujemy, a potem i tak taka świnka ląduje na talerzu…
      Nie wiem też, czy jesteśmy największymi drapieżcami? Thinking Nasza dieta, to nie tylko mięsko… a są zwierzaki, które żadnej zieleniny nie ruszą, a wszelakie owoce są dla nich niejadalne Wink Także nie jest z nami pod tym względem tak źle Happy-Grin
      Faktem jest, że niektóre jednostki (które z oporem nazywam ludźmi) zabijają zwierzaki dla przyjemności i wcale ich nie jedzą. To już jest barbarzyństwo, a nie drapieżność Disapproval
      Świat się zmienia, ale wbrew pozorom nie aż tak bardzo Wink Technologia robi skoki… co moment ktoś coś nowego wymyśla, żeby ułatwić nam życie, ale czasami mam wrażenie, że mentalnie nie zrobiliśmy postępu. Duża część ludzkości nadal tkwi w epoce kamienia łupanego… no! Może w średniowieczu… Wink

  5. miral59 pisze:

    Roześmiane dzień dobry Happy-Grin
    Ale się uśmiałam czytając wykład, a potem Wasze komentarze ROTFL

  6. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Ciężko się dziś wstawało po nieprzespanej nocy Wink1

    • Tetryk56 pisze:

      Zmarnowane noce są motywem wielu utworów i utworków… Sąsiedzi balowali?

      • Bożena pisze:

        Nie sąsiedzi, na nich mam stopery. Mnie się jakieś sny plątały, a później z powrotem usnąć nie dały. Ale żadnego utworu niestety nie napisałam…

        • miral59 pisze:

          Współczuję, Bożenko Misio
          Całe szczęście do pracy iść nie musisz, to będziesz mogła sobie uciąć poobiednią drzemkę Pleasure
          Chyba że coś (albo ktoś) Ci przeszkodzi Sad

  7. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    szaro, ale przynajmniej nie leje… Wciąż liczę na obiecane „znaczne przejaśnienia” Delighted

  8. Quackie pisze:

    Dzień dobry! To znaczy leje, a właściwie siąpi, ale jak już ma padać, to niech pada tutaj, bo w zlewni Soły i Koszarawy (czytaj: Żywiec i Rodzice Q.) stany ostrzegawcze i alarmowe, a zapowiadają dalsze opady na południu Tears

  9. Zoe pisze:

    K… leje. Co za urlop…

  10. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Co za świat!!! U mnie sucho i gorąco, a u Was stan alarmowy i zimno Pondering Nie mogłoby się to jakoś wymieszać, żeby wszędzie było tak samo? A przynajmniej podobnie? Thinking
    U mnie nawet w nocy nie jest teraz zimno. Oczywiście najchłodniej jest nad ranem (dziś było 23C)…
    Nasza ulubiona pogodynka – Tom, mówił, że od środy będzie ochłodzenie, ale tylko przez tydzień. Potem upały mają wrócić Amazed Pogoda wariuje… ale według tych od pogody, to wina huraganów, bo są niesamowicie silne i zmieniają zwykłe prądy powietrzne… U nas gorąc, a w Oregonie spadł śnieg… i to sporo Amazed Jak patrzyłam na te zwały śniegu, zasypane drogi i białe samochody, to wydawało mi się to zupełnie nierealne… Worry

    • MAX pisze:

      Był kiedyś film : Pieski świat . Nie był to film o psach , a o takich różnych obyczajach w tzw. świecie zachodnim . Były tam obrazki z Niemiec mechanicznego karmienia gęsi po to , aby po zabiciu miały smaczne wątróbki . Z Japonii , pokazano masażystów , masujących rogatych byków , aby poprawić smak befsztyków , z Wietnamu o przygotowaniu do konsumpcji mięso z psów , z Malezji o smakołykach przyrządzanych z owadów i wreszcie obrazki z plemienia ludożerców , które w swoich tradycjach ma konsumpcje swojego wodza , jeśli spadnie z palmy którą potrząsa całe plemię . Jeśli nie spadnie , to jest wodzem w następnej kadencji . Jak widać obieg atomów wśród gatunku ludzkiego jest bardzo urozmaicony …. Kiedyś znany aktor, na pytanie czy zjadł by g…o powiedział , że chętnie, Tears pod warunkiem aby w nim nie było włosa , bo włosami się brzydzi…

      • Tetryk56 pisze:

        W dalekiej Polinezji
        Jest taki zwyczaj, że się
        Co roku każe starcom
        Na drzewa włazić w lesie.

        A potem tęgie chłopy
        Drzewami trzęsą długo –
        Jeżeli starzec spadnie,
        Dobity jest maczugą.

        Lecz do najbliższych trzęsień
        Spokojne całkiem dni ma
        I żyje sobie fajnie
        – Jeżeli się utrzyma…

        Na szczęście nikt by u nas
        Nie sprzyjał dzikim harcom
        I nikt nie każe w Polsce
        Na drzewa włazić starcom.

        Bo tam, gdzie kwitnie postęp
        I cywilizacyja,
        Tam przecież nikt nikogo
        Maczugą nie dobija.

        Więc każdy z naszych starców
        Spokojną resztę dni ma
        I żyje sobie z renty
        – Jeżeli się utrzyma…

        (A. Marianowicz – Różnica)

        do posłuchania 😉

  11. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Fajrant.

    Soła i Koszarawa opadają, przynajmniej w Żywcu. Stan Soły w Żywcu wciąż jest ostrzegawczy, ale poziom spada. Koszarawa w nocy osiągnęła stan alarmowy, jednak do rana już opadła. Miejmy nadzieję, że stany alarmowe w niższym biegu (Soła w Oświęcimiu, Wisła w Goczałkowicach i Jawiszowicach, Skawa w Zatorze) też za chwilę opadną.

  12. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Jakoś tak się poczułem melancholijnie na koniec dnia. Dlatego stosownie do nastroju – „Asta III” z płyty Leszka Możdżera, Larsa Danielssona i Zohara Fresco „The Time”. Powoli, pięknie, no i właśnie, po jesiennemu (od dzisiaj mamy jesień) melancholijnie.

    Snów z jedną tylko nutką melancholii. Smuteczek niewielki, ot co.

  13. Jo. pisze:

    Zaglądam tylko, żeby powiedzieć dobranoc.
    kordelka

  14. Tetryk56 pisze:

    W ten weekend będę generalnie poza siecią. Jadę na spotkanie blogerów p.t. Kartoflisko 2017. Będzie to kolejny przegląd wariacji n/t potraw z kartofla – jak sama nazwa wskazuje Wink

  15. Tetryk56 pisze:

    A na razie zapalam lampkę. Dobranoc Państwu! 🙂

  16. Wyimaginowany pisze:

    Jesień przyszła dziś a więc czas… tu płyta „czeszczy” 🙂

    Niebawem kolejny,trzeszczący i jesienny utwór się tu pojawi, tym razem rocznik ’77. A więc – do posłuchania 🙂

    Dobranoc 🙂

  17. Bożena pisze:

    Dzień dobry Hi Witaj długo niewidziany Lordzie W. Happy Ładna ta jesienna nutka, taka nastrojowa… Rzeczywiście, niedługo zaczną grzać piece, kaloryfery…

  18. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Już nie chciałem pisać, ale wynikła taka sprawa, że musimy zaraz jechać do rodziny małżonki. Wracamy w niedzielę nieprzesadnie – mam nadzieję – późno.

  19. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Startujemy za chwilę 🙂
    Do niedzieli! Bye

  20. Zoe pisze:

    Nie będę komentował pogody za oknem…

  21. Jo. pisze:

    Ja jestem. Ktoś jeszcze?
    Zrobiłam tyle lemoniady, że się w niej utopię (patrz: Jeśli życie daje ci cytryny, zrób z nich lemoniadę).

  22. Zoe pisze:

    Dobranoc.

  23. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Niedziela, a więc niedzielmy się Fala

  24. Bożena pisze:

    Czy jest dzisiaj z kim napić się kawy lub herbaty? expresso

    • MAX pisze:

      Dziękuję za poranną, uprzejmą propozycję wypicia kawy bo : Poznałem dziewczę , wprost poemat … piękniejszej w świecie drugiej nie ma ! Była mi żabką , byłą rybka , kafelkiem z pieca , z okna szybką … Jakem ją pieścił , jakem płonął … A dziś ? A dziś ta pani już jest mą żoną – i to już nie jest to co było ! Coś jakoś nagle się zmieniło ….Tu się coś strzępi , tam się pruje … Tu jest za dużo -tam brakuje … I choć się zmuszam całą siłą , to już nie jest to co było ….Wypijam kawę po kapitańsku !!! ( do filiżanki kawy dolewa się kieliszek spirytusu ) Kawa1 Cheers

      • Bożena pisze:

        Tak to bywa w świecie, jeden drugiego gniecie i powstaje trzecie…
        A jeśli chodzi o małżeństwa, to z mężczyznami jest podobnie… Przed ślubem, to piernik z miodem, po ślubie miodek ulatuje, piernik zostaje… Wink1

        • Jo. pisze:

          Overjoy
          Bo miłość jest ślepa.

          • MAX pisze:

            Nie jesteśmy przez los rozpieszczani , chociaż wszystko kręci się przy muzyce …Rodzimy się jako bębny , dalej jest smyk , fujara , cymbał i trąba . Czy coś przegapiłem ?? Worry

            • Quackie pisze:

              Czasem dawca organów… Amazed

              • MAX pisze:

                W liczbie mnogiej organów ! Nie tam jakieś pojedyncze detale . Jesteśmy po prostu pro -społeczni , tylko kto to docenia ?? Approve

                • Quackie pisze:

                  Może czasem ci biorcy?

                  A przy okazji – usłyszałem kiedyś od jednego znajomego lekarza, że motocykliści to wcale nie są dawcy nerek, bo jak mają wypadek, to nie zostaje prawie nic nadającego się do przeszczepu, może z wyjątkiem gałek ocznych, bo są chronione kaskiem.

  25. Quackie pisze:

    Dzień dobry. To jest właśnie to nieprzesadnie późno. Pozbieram się trochę po przyjeździe i zaniedługo wracam.

  26. Jo. pisze:

    Ja po prostu oszaleję.
    Nie ma transportu do szkoły dla Kuby. Po prostu nie ma. Pierwszy raz od zawsze, czyli od 13 lat.

  27. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Już powrócony, przez okno widzę złoty blask zachodzącego słońca duszony od góry nadciągającą ciężką chmurą. Przedziwna kolorystyka, niekoniecznie do oddania przez kiepski aparat w telefonie…

  28. Tetryk56 pisze:

    Na łakome sny: miseczka dżemu ze świnki z Kartofliska 😉

  29. Bożena pisze:

    Czas na mnie, dobranoc kordelka

  30. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Balladka od mistrzów gatunku – panów Simona i Garfunkela. Harmonia głosów na tle stosunkowo prostej gitary i nienachalnej perkusji. Piosenka zaśpiewana półgłosem, a może szeptem?

    Snów równie uroczych.

  31. Tetryk56 pisze:

    Spokojnych snów!

  32. Bożena pisze:

    Dzień dobry Hi Deszcz…

  33. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Tu nie pada, ale mgła pokrywa i upoetycznia miasto. Uprzejmie chowa przed naszymi oczami liczne roboty drogowe, korki jednakże nie chcą się w niej rozpłynąć…

  34. Jo. pisze:

    Wstawać, wstawać!
    (to do siebie samej tak wołam)
    Dzień dobry Państwu!
    Koffie

  35. Zoe pisze:

    Dzień dobry. Skończył mi się urlop. Wróci pogoda.

  36. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Od wschodu pogoda, od zachodu – wał sinogranatowych chmur. Ciekawe, jak to się skończy.

  37. Jo. pisze:

    Trzymajcie kciuki za wieści z łódzkirj kardiologii dziecięcej.

    • Quackie pisze:

      Czymamy.

    • Tetryk56 pisze:

      Pewno, że trzymam!

    • Jo. pisze:

      Bez zmian. Znaczy nie jest GORZEJ. Czyli chwilowo wychodzą.
      Niestety lepiej też nie jest.

      • Tetryk56 pisze:

        To kiedy następna kontrola?

        • Jo. pisze:

          W marcu.
          Najgorsze, że oni nie wiedzą co się dzieje. Bo te problemy nie powinny się pojawić 3 lata po operacji. My już powinniśmy być zakwalifikowani do kategorii „wyleczony”.

          • Tetryk56 pisze:

            Trzeba więc mieć nadzieję, że do marca się unormuje… Misio

            • Jo. pisze:

              Raczej nie. To trwa już 2 lata i nie wiadomo dlaczego.

              • MAX pisze:

                Trudna sprawa , bo lekarze też się mylą . Podczas kontrolnych badań poziomu cholesterolu wyszło mi 252 jednostki .Otrzymałem preparat na obniżenie i po 3 miesiącach miałem 309 . Pan doktór zmienił preparat na inny i po 3 miesiącach było 340 . Dostałem skierowanie do konsultanta krajowego z tytułem profesorskim i otrzymałem ” trudno dostępny ” preparat dla ważnych person a po 3 miesiącach miałem 410 i ciężki zawał….Przeżyłem jak widać , ale dopiero w szpitalu lekarze pukali się w czoło widząc dokumenty z mojego leczenia . Współczuję wszystkim cierpiącym i mam dużą rezerwę do lekarzy , którzy nieprzytomni w pogoni za pieniądzem udają , że leczą pacjentów . Dobry wieczór 🙂 Cry

                • Bożena pisze:

                  Ważne, że przeżyłeś mimo działań lekarzy Wink1

                • Max pisze:

                  Ja przeżyłem a profesor , który zaaplikował mi trudno dostępny preparat , wkrótce po tym , zmarł na niewydolność układu krążenia . Sobie niestety pomóc nie zdołał…

                • Jo. pisze:

                  Pięknie.
                  Ja mam jazdy z cholesterolem od 20 roku życia. Bo jednocześnie mam alergię na leki. Ostatnio jeden doktor uznał, że trzeba mi podwyższyć dawkę. A tymczasem okazało się, że to wynik hashimoto i żadne dawki tego nue zmienią, bo trzeba od strony tarczycy podejść.

                  A BB to inna historia. Blok przedsionkowy po operacji ASD.

  38. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. Plan wykonany. Przerwa.

  39. Bożena pisze:

    Ja też mam przerwą nocną. Dobranoc Spanko

  40. Jo. pisze:

    Dobranoc, jeśli można tak powiedzieć.
    Właśnie odpadł nam następny teoretycznie potencjalny transport dla Kuby.
    Jak to było? „Przede wszystkim nie wolno się pani denerwować”?

  41. Quackie pisze:

    Spokojnej, wszystkim spaćidącym.

  42. Quackie pisze:

    Na koniec dnia przywaliła mnie jeszcze mała migrenka (czyli żadna, bo jak migrena, to nie bierze jeńców). Ale coś ćmi.

    Dlatego dobranocka.

    Z klasyki polskiego rocka: Grzegorz Markowski i grupa Hazard. Spokojne, nawet jeśli momentami mocne. „Ciągły ból głowy”. Mam nadzieję, że jednak nie taki ciągły.

    Snów klasycznych. I uzdrawiających. I nowych możliwości jutro.

  43. Tetryk56 pisze:

    Coraz wcześniej chodzę spać, zagrożony podobnymi objawami co podmiot liryczny powyżej (wyłącznie z niedospania!) Dlatego już zawieszam lampkę, i życzę wam dobrej nocy, i snów bardziej optymistycznych…

  44. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Lato wraca?

  45. Zoe1 pisze:

    Dzień dobry. To co jest u mnie za oknem to nie wygląda na lato..

  46. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Ciepła domarźniętym, szerokiego oddechu przytłamszonym, powrotu lata nam wszystkim! Delighted

  47. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Kłopoty z siecią. Piszę z telefonu. Dam znać, jak miną. :^/

  48. Quackie pisze:

    Uf, wygląda, że już wszystko OK. O ile nie przechwaliłem. Worry

  49. Quackie pisze:

    To ja jeszcze poproszę panią G., w razie jakby kto nie pił. Ja dopijam.

    Koffie

  50. Gimi**** pisze:

    Dzień dobry.
    Normalnie nie wiem jak się nazywam:(
    Nie wiem czy to życie tak pędzi czy ja zwalniam:(

  51. Jo. pisze:

    …bry

    Odsypiałam ostatnie cztery doby oraz kota w nocy i dopiero teraz dotarłam do świata.

    Myślicie, że Gienia ma jakieś kanapki?

  52. Quackie pisze:

    Koniec na dziś, zrobione multum, jutro końcówka… pierwszej 1/3 zlecenia. Ten klient każe sobie podsyłać etapami.

    Czyli że teraz przerwa.

  53. Jo. pisze:

    Dobrze, to ja was nieco rozruszam.

    Jak wiecie – z liczenia to u mnie najlepiej idzie przeliczanie butelki Martini Prosecco na osobę. Mam zatem pytanie:

    Jak z octu 10% zrobić litr octu 3%?

    Są tu jakieś liczydła?

  54. Bożena pisze:

    Ja też już się pożegnam… GoodNight Spanko

  55. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Przydadzą się na dzisiejszą noc dobre wibracje. W tym mistrzami gatunku są (byli) The Beach Boys. „Good Vibrations” z harmoniami, jakie tylko oni potrafili wymyślić.

    Snów wibrujących pozytywnie.

  56. Tetryk56 pisze:

    Czy będzie łatwo zasnąć w takim rozwibrowaniu? Zobaczymy… 😉

  57. Bożena pisze:

    Dzień dobry Hi Dobrze się spało, pewnie przez te wibracje… Wink

  58. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Dzień dla odmiany zaczął się spokojnie, dobre wibracje działają nadal 🙂

  59. Quackie pisze:

    Dzień dobry! B. się cieszę, że się udało Państwa tak pozytywnie rozwibrować.

    I może poproszę panią Gienię, żeby ten stan kontynuować przy użyciu powszechnie dostępnej używki (każdemu jego własnej).

    Koffie

  60. Zoe1 pisze:

    Dzień dobry. Zagoniony ale nie będziemy się tym przejmować:-)

  61. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Praca na dziś zrobiona, a zaraz wychodzę na pierwszą wywiadówkę u Najjuniora, wieści może będzie niewiele, ale z kolei o studniówce zapewne trochę się będzie mówić.

    Dam znać, jak wrócę.

  62. Tetryk56 pisze:

    A ja dotarłem do domu i też za chwilę wychodzę 🙂

  63. Quackie pisze:

    A ja właśnie wróciłem. Jaki jest sens spotkań, podczas których prezentuje się treści w ok 75% dostępne online na długo przed i na długo po spotkaniu? Worry

    W każdym razie na temat matur.

    • Tetryk56 pisze:

      Zdumiałbyś się, jak wielu ludziom nie chce się tych pchających się w ręce treści poszukać, a nawet podłożonych pod nos – przeczytać…

      • Quackie pisze:

        Dlatego jakoś wątpię, czy nawet mimo godzinnego wałkowania z pomocą PowerPointa cokolwiek zapamiętali. Mnie na hasło „poza tym oczywiście to jest dostępne na naszej stronie” wyłącza się cała koncentracja.

        • Zoe1 pisze:

          U mnie w szkole nt. matur było ok. 3 minuty. Że jak ktoś ma różne dys…grafie, kalkulie etc. to ma przynieś papier do któregoś października. I w specjalnych przypadkach może być specjalny tryb pisania matury:-). I tyle.
          Ps. Pewnie temat będzie później wałkowany.

          • Quackie pisze:

            No nie, to tutaj pełna profeska, sala gimnastyczna, trybuny dla rodziców, centralnie ekran, rzutnik, nagłośnienie, pani dyrektor w centrum z mikrofonem, pani wice obsługuje lapka z PowerPointem, kolejni nauczyciele się produkują nt. swoich przedmiotów…

  64. Bożena pisze:

    Ja też wróciłam, ale tylko po to, żeby się z Wami pożegnać. Jestem wykończona, więc dobranoc… Spanko

  65. Quackie pisze:

    To ja dobranockę (nie żebym już szedł spać).

    Nawiązując wieczorem do porannej wizyty pani Gieni, proponuję „Java Jive” grupy Manhattan Transfer. W sam raz kołyszące do snu. I oczywiście przecudne harmonie wokalne!

    Snów o jutrzejszej kawie, np. Bo na noc nie polecam.

  66. Tetryk56 pisze:

    To ja wam… lampkę. Bo owszem, wkrótce idę spać, czego i wam życzę 🙂

  67. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Lato wraca!!! Overjoy

  68. Zoe pisze:

    Dzień dobry. No dobrze u mnie też TYLKO połowa nieba zachmurzona Happy

  69. Bożena pisze:

    Pobudka, kelnereczka kawę niesie Kelnereczka Herbatę też według życzenia…

  70. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Lato było wczoraj. Dziś od Zoe’go nadciąga warstwa szarych chmur…

  71. Quackie pisze:

    Dzień dobry, tu wróciło. Wczoraj, wracając z wywiadówki, byłem zmuszony do zdjęcia marynarki, tak było ciepło. I to jeszcze koło 20.00.

  72. Quackie pisze:

    To jeszcze na dobry początek czwartku – specyficzna wersja hitu „Black Betty” na skrzynię perkusyjną i głos kobiecy. Szkoda tylko, że taka krótka.

  73. Jo. pisze:

    heloł
    ledwo zipię

  74. Jo. pisze:

    Wczoraj włamano się do 3 domów na naszym osiedlu. Po południu. Ochrona nic nie zauważyła, kamery niczego nie zarejestrowały…

    Tak jakoś niespecjalnie mi się zrobiło.

    • Quackie pisze:

      Powinnaś zaopatrzyć się w ciężki przedmiot i trzymać gdzieś pod ręką. Albo chociaż gaz pieprzowy (od pewnego czasu w żelu, ponoć b. skuteczny i ogranicza znacznie możliwość, że dostanie się również użytkownikowi).

      • Jo. pisze:

        Aaa… Czytasz w moich marzeniach! Chociaż jak ja bym się wydarła, to by pan włamywacz zemdlał z wrażenia.

        Dowiedziałam się, że na nowych osiedlach włamywacze kradną wyłącznie gotówkę, którą ludzie na ogół trzymają w domach, żeby płacić wykończeniowcom. Gotówka jest nie do namierzenia, w przeciwieństwie do elektroniki…

        No i w tamtych domach nikogo przez pół dnia nie ma, a u mnie no to wiecie.

  75. Quackie pisze:

    Praca na dzisiaj skończona, ale za dosłownie pół godziny Junior wyciąga mnie do kina, będę z powrotem późnym wieczorem.

  76. Jo. pisze:

    Nie zmiłowałby się kto? Przecież tu zaraz zrobi nam się stacja kosmiczna!

  77. MAX pisze:

    Jaki program dzisiaj ? Jest problem ….Podczas rejsu pięknego wycieczkowca, pewien gapiący się pasażer wykrzyknął Oooo ! Poznaję ! To w tym miejscu , w ubiegłym roku zatonął statek z ładunkiem cukru ! Stojący obok inny podróżnik ,którego akurat oblała bryza , oblizał się i powiedział : kłamiesz – to jest słone ! Słone , bo trzeba zamieszać palancie ! . No to trochę zamieszałem … Dobry wieczór 🙂 Thinking

  78. Tetryk56 pisze:

    W niedzielę zaczyna się październik. Może ktoś wybierze coś z twórczości naszego Poety Roku?

  79. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. W programie był drugi film o brytyjskich agentach znanych jako Kingsmeni. Jakoś się oglądało, ale w sumie nie polecam, 3/6.

    Zaraz dobranocka, niech tylko ochłonę nieco.

  80. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Klasyka rocka, ale całkiem do słuchania. King Crimson i „I Talked to the Wind” – do klasycznego rockowego instrumentarium dodany flet i od razu jak inaczej!

    Snów klasycznych z dodatkami zmieniającymi wydźwięk.

  81. Tetryk56 pisze:

    Karmazynowy Król pogadał… i przeminęło z wiatrem 😉
    Dobrych snów!

  82. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted słoneczny Fala

  83. Jo. pisze:

    Dzień dobry!
    Komu kawy? Komu herbaty!
    Koffie

  84. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    U mnie pora na zieloną herbatę. Czy Gienia ma?

  85. Zoe1 pisze:

    Dzień dobry lekko zamglony
    Happy

  86. Bożena pisze:

    Gieniu, ja poproszę kawę z mleczkiem, bez cukru… Kawa2

  87. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Tutaj świeci słońce, ale chłodnawo, zresztą trudno, żeby nie. Dyskretnie przemykam ku stoliczkowi Gieni.

  88. Zoe pisze:

    Nowe piętro. Pośpieszne i bylejakie ale nowe:-). Zapraszam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)