Ladne kocię .Krakowskim targiem proponuję imię:Mona.Z Kotecką mogą być tylko kłopoty.Ma Mazurach mam stałą zdziczałą lokatorkę-Lusię,która co roku dwukrotnie rodzi po cztery kocięta.W tym roku pewnego dnia,zebrało się na kolację kilkanaście kotków w różnym wieku.Nie ma obawy o przeżycie kotów zimą,ponieważ wiele obiektow zamieszkanych jest na stałe.Mam też w tym swo udział.
Witam ponownie. 🙂
Jak gupia odświeżałam niżej, bo nie miałam pojęcia, że od rana trzecie piętro wyrosło. Robiłam co jakiś czas odśwież i żadnego nowego komentarza nie widziałam. Niepotrzebnie się, jak widać niepokoiłam, bo jesteście. 🙂
Witaj Skowroneczku. 😆 I tak Cię już nie ma, ale… 🙂
Może nie koniecznie windę, bo na razie daję radę wejść 3 piętra po schodach. Bardziej przydałby mi się jakiś brzęczyk informujący, ze czas udać się piętro wyżej. 😆
Przepraszam, ale nie mogłam czekać do wieczora czy rana, bo nie wiem jak bym sama sobie poradziła z tymi zdjęciami,więc skorzystałam z okazji gdy miałam pomoc.
Ja zawsze patrzę na najnowsze wpisy i komentarze. Przepraszam jeszcze raz za to całe zamieszanie. Uprzedzić też nie miałam jak i kiedy, bo komp był pod okupacją.
Że się wymądrzę: po prawej stronie są widoczne najnowsze komentarze… kto i gdzie:) a zaproszenie na wyższe pięterko jest owszem, miłe, ale i bez niego mozna trafić 🙂
U siebie, u siebie. Mój kotek ma piękne oczka, których mu w skrytości ducha zazdroszczę. Szlachetny błękit, nie to co moje dwa małosolne zmętniałe deczko zębem czasu 🙂
Widzę, że mamy coś wspólnego. Ja niedawno adoptowałam kota. Mój ma pięć miesięcy. Moje decyzje nie zawsze są słuszne, ale to, że się zdecydowałam na kota(mając już psa) była jedną z lepszych decyzji. Sliczny ten Twój kotek
Przedstawiam Wam moją Manię, o której pisałam. Przepraszam, że teraz, ale nie potrafiłam sama tego zrobić i skorzystałam z okazji, że przyszła pomoc.
Śliczna!! Ile ma, wygląda na sześć tygodni, no, góra siedem!!??
Zgadłeś, ma 7 tygodni. Jest rozkoszna, lubi się bawić…
Wydawało mi się, ze widziałem kotecka?
koteckę…
To może nazwij ją Pati, a nie Mania?
Pati? Też ładnie, ale już wszyscy wołają na nią Mania, więc co mam zrobić?
Ladne kocię .Krakowskim targiem proponuję imię:Mona.Z Kotecką mogą być tylko kłopoty.Ma Mazurach mam stałą zdziczałą lokatorkę-Lusię,która co roku dwukrotnie rodzi po cztery kocięta.W tym roku pewnego dnia,zebrało się na kolację kilkanaście kotków w różnym wieku.Nie ma obawy o przeżycie kotów zimą,ponieważ wiele obiektow zamieszkanych jest na stałe.Mam też w tym swo udział.
Kilkanaście kotków zebranych razem kojarzy mi się z tym zdjęciem i memem (obawiam się, że będzie wystawało z prawej):
Eidt: udało się dopasować 🙂
Tetryku, nie szkoda kotka na to zestawienie ?:)
Przecież żartowałem! Nie zrobiłbym tego biednemu kociemu dziecku, a i Bożenka z pewnością też nie!
Śliczna 😀 I te oczęta 😆 że o pełnych miseczkach nie wspomnę:))) Już wiadomo, że Mania…dobrze trafiła 🙂
Śliczne maleństwo…. do zakochania wprost. 🙂
Oczka ma bystre i wymowne, zapowiada się niezły numerek, już uwiodła Pańcię, a potem będzie rządzic w domu …
Już ją kocham 🙂
Witam ponownie. 🙂
Jak gupia odświeżałam niżej, bo nie miałam pojęcia, że od rana trzecie piętro wyrosło. Robiłam co jakiś czas odśwież i żadnego nowego komentarza nie widziałam. Niepotrzebnie się, jak widać niepokoiłam, bo jesteście. 🙂
Mania jest śliczna. 🙂
Trzeba koniecznie windę zamontować. Może Szef się podejmie?? 😆 Witaj Jasminko:)))
Witaj Skowroneczku. 😆 I tak Cię już nie ma, ale… 🙂
Może nie koniecznie windę, bo na razie daję radę wejść 3 piętra po schodach. Bardziej przydałby mi się jakiś brzęczyk informujący, ze czas udać się piętro wyżej. 😆
Lub spojrzeć w bok 😆
A ja tam zadyszki dostaję już na drugim 😆
Cześć!
Była kiedyś taka koncepcja, że kto stawia pięterko, ten zaprasza na dole…
Przepraszam, ale nie mogłam czekać do wieczora czy rana, bo nie wiem jak bym sama sobie poradziła z tymi zdjęciami,więc skorzystałam z okazji gdy miałam pomoc.
Ja zawsze patrzę na najnowsze wpisy i komentarze. Przepraszam jeszcze raz za to całe zamieszanie. Uprzedzić też nie miałam jak i kiedy, bo komp był pod okupacją.
Idziem przed tv.. Trzeba oglądnąć całkiem nowe „Trzy Siostry ” 😀
Aaaa, aaa, były sobie kotki dwa.. Dobrej nocy… 🙂
Dobranoc! Jutro jestem przy komputerze dopiero po południu…
Dobranoc, do jutra.
Jutro skoro świt na grzyby się wybieramy. Podobno są. 🙂
Na dziś Dobranoc i do jutra Kochani. 🙂
Że się wymądrzę: po prawej stronie są widoczne najnowsze komentarze… kto i gdzie:) a zaproszenie na wyższe pięterko jest owszem, miłe, ale i bez niego mozna trafić 🙂
Uroczyście ogłaszam, że to tutaj zapalę magiczną lampkę, żeby Mani i nam spało się dobrze 🙂

Dobranoc…. dobranoc.
Dzień dobry: )))
A lampka sobie niech jeszcze świeci, nie każdy wstaje tuż po północy: ))))
Dzień dobry! Lampka się dopali, to sama zgaśnie. Miłego dnia Wyspiarze!
Dzień dobry 🙂 Budzić, nie budzić.. oto jest pytanie! Że se tak tym Anglikiem polecę 🙂
Dobry wieczór,
Jejku, jakie cudo:)Też chcę takie oczki!
Ale… u siebie, czy u własnego kotka??? 😉
U siebie, u siebie. Mój kotek ma piękne oczka, których mu w skrytości ducha zazdroszczę. Szlachetny błękit, nie to co moje dwa małosolne zmętniałe deczko zębem czasu 🙂
Wróciłam do domu i naprzeciw wyskoczyła mi na przywitanie moja koteczka. Taka mała a już tak radośnie potrafi witać. To piękne uczucie…
Widzę, że mamy coś wspólnego. Ja niedawno adoptowałam kota. Mój ma pięć miesięcy. Moje decyzje nie zawsze są słuszne, ale to, że się zdecydowałam na kota(mając już psa) była jedną z lepszych decyzji. Sliczny ten Twój kotek
Miło mi to słyszeć 🙂 Ja zawsze marzyłam o kocie, ale jak dotąd nie mogłam go mieć. Teraz zrealizowałam moje marzenie i nie żałuję tego