« Kolorowo Jesień, jesień już »

Kraina starszych panów

Jest gdzieś kraina starszych panów,
Ciepła, wesoła i różowa.
I kiedy tam się zbudzisz rano
Nie musisz się gimnastykować.
Możesz poleżeć wśród poduszek
Zanim zakipi świeża kawa,
I tak ci nie wyrośnie brzuszek,
I tak ci nie zagrozi zawał.
Czystej pościeli czujesz dotyk,
Bułeczki z masłem ci podają,
Nie musisz spieszyć do roboty,
Nie musisz pchać się do tramwaju.
Nie grozi ci gderanie żony
Uszu nie wierci gwar ulicy,
Wstajesz od razu ogolony,
Wyprężasz ciało pod prysznicem,
I oto już po trotuarze
Stąpasz zerkając na kobiety,
Wypijasz jeden koniak w barze
Przerzucasz pisma i gazety.
Po pół godzinie – syty wiedzy –
Odwiedzasz szereg pięknych sklepów.
Aż spotykają cię koledzy,
Dobrane grono starych repów….
Więc chichy-śmichy, gadu gadu:
– Pamiętasz Manię, Franię, Zosię?
I tak czas zleci do obiadu,
A dziś jest ozór w szarym sosie.
Cóż, portfel pełen masz gotówki,
A dla swych kumpli wiele serca,
Więc od żubrówki do wiśniówki,
A może być i vice versa.
Niewinne, przyjacielskie waśnie
Uprzyjemniają tylko sjestę…
A wtem – jak coś ci we łbie trzaśnie!
O rany – myślisz – gdzie ja jestem?
Zniknęła miła knajpka w lesie,
Oliwne się rozwiały gaje,
Przy łóżku budzik wrednie drze się
Za oknem auta i tramwaje,
Dwudniowy zarost masz na twarzy,
W ogóle czujesz się do chrzanu…
Wytrwaj! Wieczorem znów pomarzysz:
…jest gdzieś kraina starszych panów…

Andrzej Waligórski

147 komentarzy

  1. Bożena pisze:

    Więc jest Waligórski, bo mnie już też nogi zabolały po tych schodach chodzić Happy

  2. Jo. pisze:

    Dzięki, o Pani Buziaczki

  3. korab1 pisze:

    DobryWieczór:)) Podczas deszczu szosa sucha a dzieci się nudzą. Nie pomaga nawet 500 zł. Za to staruszkowie szaleją na błękitnych planetach:))

  4. Tetryk56 pisze:

    A planety szaleją, szaleją…

    Posłuchajmy z ust samego Mistrza Andrzeja:

  5. Max pisze:

    Co tam starość…. W kościach trzeszczy ,w brzuchu burczy , ale zdrów się czuje człek….i oprzyj się o jakiś sprzęt i w lewo skręt i w prawo skręt … Wypnij pierś i schowaj brzuch , w zdrowym ciele – zdrowy duch… Zdrowy mięsień , zdrowa kość i raz i dwa i trzy i dość …Gimnastyka starszego pana… Dobry wieczór 🙂 Approve

  6. Alla pisze:

    Dobry wieczór?? Hę?
    W takim razie idziem marzyć, o! Wink
    A jutro? Jutro rano wredny budzik…. Na dwa dni zamilknie !!! 😀

    Szaleją, szaleją i śmieją się, śmieją…

  7. Quackie pisze:

    A ja nie zauważyłem nowego pięterka. Noale bez zmian – wracam do pracki jeszcze na trochę.

  8. Alla pisze:

    Idę w stronę łazienki, bo dzionek do lekkich nie należał. Niestety.
    Dobrej nocy Szan.Państwu lulu

  9. Bożena pisze:

    Ten wiersz Waligórskiego przypomniał mi inny, Szymborskiej. Może zacytuję tu choć jedną zwrotkę:
    Powiadają: „Starość okresem jest złotym”.
    Kiedy spać się kładę, zawsze myślę o tym…
    „Uszy” mam w pudełku, „zęby” w wodzie studzę.
    „Oczy” na stoliku, zanim się obudzę…
    Jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:
    „Czy to wszystkie części, które się wyjmuje?”

    • Wiedźma pisze:

      Powolutku, Poranna, każdy będzie miał jakąś część zamienną ROTFL

      • Tetryk56 pisze:

        Na skutek pomyłki w kolejowej kasie w sleepingu spotkali się facet i babka. Facet, grając dżentelmena, wlazł na swoje posłanie, okrył się kocem i oświadczył, że nie patrzy i nic nie widzi. Łgał, oczywiście!
        Dzięki temu przez szczelinę ujrzał jak pani w półmroku zdejmuje przyodziewek, ściąga z głowy perukę, wyjmuje zęby, odpina sztuczny biust, po czym zaskoczyło go słodko-niewinne pytanie:
        – Przyjść do pana???
        Podróżny nie stracił kontenansu:
        – Dziękuję, niech pani rzuci…

    • Quackie pisze:

      Przypomina się ta anegdotka o polskim lotniku w Wielkiej Brytanii, w trakcie walk w powietrzu wielokrotnie kontuzjowanym, który osiadł na Wyspach i wiele lat po wojnie zamieszkał w pensjonacie prowadzonym przez starszą panią. Jednego z pierwszych wieczorów zaczął się w jej obecności przygotowywać do spoczynku, a więc zdjął sztuczną nogę, odkręcił sztuczną dłoń, wyjął sztuczne oko, a kiedy zobaczył, jakie to zrobiło wrażenie na gospodyni, udał, że chce odkręcić również głowę. Pani ponoć uciekła z krzykiem.

      Wink1

  10. Quackie pisze:

    Wiecie co, może ja profilaktycznie zapuszczę dobranockę już teraz, bo potem to czort wie, jak może być.

    Otóż przypadkiem, chociaż co to za przypadek, w końcu Internet jest pełen kotów, trafiłem na taką oto dykteryjkę, jak to pewnego razu kotka Pulcinella weszła do pracowni kompozytora Domenico Scarlattiego i przespacerowała się po klawiszach jego instrumentu. Mistrz zapamiętał dźwięki i na ich bazie napisał fugę. To całkiem nie-kocia muzyka!

    Snów radosnych, mogą być nawet kocie, byle przebudzenie nie było związane z kotem!

  11. Wiedźma pisze:

    Dobranoc z fugą na jednego kota. Ciekawe jak by to brzmiało z małym kocim stadkiem? Delighted

  12. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    U Was już dziś, u mnie dopiero jutro piąteczek Pleasure Także jeszcze tylko te piątkowe katorgi odbębnić i mogę całe dwa dni odpoczywać… a to Mirelki lubią najbardziej Delighted

  13. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted No i doczekaliśmy się piątku Overjoy

  14. Zoe pisze:

    Szarościowo deszsczowo dzień dobry wszystkim, którzy dotrwali do piątku.

  15. Alla pisze:

    Bożenko!!! Jak podskoki i szpagaty??? Happy-Grin

  16. Bożena pisze:

    A teraz kawunia expresso i ciasteczka do tego PofCooks
    Zapraszam 🙂

  17. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Piąteczek, kawa, wygląda, że dzisiaj będzie dobry dzień do pracy i oby nie tylko.

  18. Jo. pisze:

    …bry…
    Druga noc przespana. Zima idzue, czy co?
    To póki co kawusia, a na podwieczorek będzie ciasto cytrynowe.

  19. Quackie pisze:

    A za chwilę weekend… I to o godzinę dłuższy!

  20. Quackie pisze:

    Znikam z Wyspy, pędzę do pracy.

  21. Bożena pisze:

    A ja zmykam po chlebek…

  22. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Pracy i chleba! – tego, na szczęście, Wyspiarzom jak widać nie brakuje. Brakuje co najwyżej snu… Pleasure

  23. korab pisze:

    DzińDybry:))

  24. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Za oknem ciemno i nieprzyjemno, a tu zaraz do pracy trzeba lecieć Sad
    Miłego… Wyspiarze Buziaczki

  25. Jo. pisze:

    Cytrynowe też jest dobre. Ciasto. Jutro zrobię tartę. Cytrynową.
    Jezu… zwariowałam…

  26. Jo. pisze:

    No dobra… pora na leczenie kanałowe…
    Będę jak wrócę. Mam nadzieję…

  27. Bożena pisze:

    Ja też będę jak wrócę, bo teraz muszę wyjść Bye

    • Tetryk56 pisze:

      A ja jestem, bo już wróciłem Wink

      • korab pisze:

        DobryWieczór:)) Dawno nikt tu nie śpiewał zwłaszcza o własności, mamy wybory zdecydujmy o losie tego kawałka podłogi:))
        https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=lqbFWLKjlP4

        • Max pisze:

          Drogi Korabiu 🙂 Nie czas na muzyczne trele -morele , Sułtan powiedział ,że oczekuje obwołania go Królem Polski , a Ty, wszak jesteś członkiem Kapituły i nic nie robisz ? Armat nie szykujesz ?? Tears

          • korab pisze:

            Prochy mi zamokły :))) Poza tym jak idioci chcą się przeziębić, to co ja mały robaczek świętojański mogę zrobić ??? Odwłokiem zaświecić i wskazać drogę ??? Ja już widziałem tyle różnych rzeczy i powracają one tylko troszeczkę inaczej pomalowane. Pomożecie ??? Pomożemy !!! Damy Radę !!! Damy radę!!! Wiesław! Wiesław! Wiesław!
            Bierut pod baldachimem biskupim 1947 rok na procesji Bożego Ciała, teraz tylko imiona sie zmieniają, tre ść pozostaje wciąż ta sama :)))

            • korab pisze:

              Ps. Senator gdyby był tu z nami, pewnie wydałby komendę 'torpedo los” i musiałbym szybko zniknąć z horyzontu. Choć może obserwuje nas z góry i dobrotliwie się uśmiecha :))) :)))

              • Max pisze:

                Myślę podobnie . Nikt nie zwraca uwagi na to , ze nic już nie jest tak jak było w tym zglobalizowanym świecie . Moim zdaniem , powoli , ale konsekwentnie kończą się państwa narodowe ,tylko czy Sułtan o tym wie ?? Tears

  28. Max pisze:

    Dobry wieczór 🙂 ” Młode pokolenie jest przekonane , że z nim nadchodzi lepszy świat ; stara gwardia jest przekonana ,że wraz z nią , ów lepszy świat odchodzi ( Karel Ćapek)…..Zabieram się do wieczornej gimnastyki … Cheers

  29. Max pisze:

    Ukratku , jeśli już na obie ręce , to znaczy , że nie musisz opierać się o ” jakiś sprzęt ” .Brawo i niech nam służy – na zdrowie…. Approve

  30. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. Po pracy i dzisiaj BEZ kolejnej, więc się przyłanczam. Albo przyłączam.

    Do przyłączania się powinien być zaazul z wtyczką i gniazdkiem, a ponieważ nie widzę, wkleję innego, co też pasuje.

    Cheers

    • Tetryk56 pisze:


      A właściwie dlaczego cię nie ma na Conrad Festival?

      • Quackie pisze:

        Prawdopodobnie dlatego, że miotam się między robotą, załatwianiem różnych rzeczy, pomaganiem małżonce w porządkowaniu mieszkania po cioci i jeszcze kilkoma rzeczami. I żeby nie było, weekend też mam zaplanowany w zasadzie od A do Z, na szczęście również zobowiązaniem towarzyskim, nie tylko zaległościami z tygodnia.

        A co do festiwalu (i targów, jak sądzę), to żadną miarą w tym roku nie dałbym rady, chyba żeby przedłużyć listopad, a może październik, co mi tam w sumie, o jakieś 10 dni.

  31. Bożena pisze:

    Październik będzie przedłużony, ale tylko o jedną godzinę.
    Melduję, że wróciłam i przyszłam się z Wami pożegnać.
    Dobrej nocy życzę lulu

  32. Quackie pisze:

    Po 22, można jechać z dobranocką.

    Dzisiaj będzie nietypowo, dobranocka nówka sztuka, nieśmigana. Adele wróciła po 4 latach z nową piosenką i nową płytą, i jest to coś niesamowitego. Jak ona potrafiła do tego stopnia pozostać sobą, a zarazem zmienić styl? Może trochę zbyt dynamiczne, ale absolutnie warte posłuchania, może być na noc.

    Snów o powitaniach.

  33. Zoe pisze:

    A ja dopiero teraz mam czas na lampkę. Jakby co to dobranoc tym, którzy są już offline. I na wszelki wypadek całej reszcie:-)

    • Quackie pisze:

      Ale na lampkę na dobranoc, czy na lampkę wina?

      A może 2 w 1, czyli lampkę wina na dobranoc?

      (Notatka dla samego siebie: zapytać Wiedźmy, czy od czasu do czasu dałoby się wprowadzić takie urozmaicenie na Wyspie. Powiedzmy w piątki. Znaczy – lampkę wina na dobranoc.)

      • Zoe pisze:

        Wina. Château Gemeillan Médoc 2010

        Papryczny atak Caberneta. Wino naprawdę mocno ziołowe, ultrakonserwatywne w stylu, z goryczką, która dla niektórych okaże się trudna do przyjęcia. W smaku zdecydowanie dobre, harmonijne, pełne, pomógł świetny rocznik 2010. Ciut beczkowe, ale ma gęstość, która z czasem to wtopi. W swojej cenie 34,99 zł świetne Bordeaux do lepszych okazji codziennych. ♥♥♥. To nie mój komentarz tylko stąd:http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/winicjatywa.pl/lidl-rosmakuj-sie-we-francji-pazdziernik-2015/

        • Quackie pisze:

          Eee. Brzmi nieźle, w sensie fachowości opisu, bo merytorycznie to całkiem nie mój typ, wolę shiraz (syrah) albo ewentualnie kombinacje shiraz/medoc czy shiraz/grenache, aczkolwiek w ogóle nie podejmuję się ich opisać, a już na pewno nie takim językiem jak winicjatywny recenzent.

          • Zoe pisze:

            Mój język do opisu wina to: dobre, znośne, niedobre. Co do bukietu to: ładnie pachnie, słabo pachnie, śmierdzi:-). Parę słów więcej może kiedyś skrobnę w jakiejś notce. Lampka pusta, zmęczony jestem, nadchodzi cisza (wyborcza;-)), idę spać. Teraz już naprawdę dobranoc wszystkim.

            • miral59 pisze:

              Jeśli mam być szczera, to mój opis win jest podobny Wink Chociaż też fakt, że za winami nie przepadam Weary
              A co do bukietów… to zależy z jakich kwiatków. Jedne dla oka, inne dla nosa, a jeszcze inne mieszane Wink Overjoy

  34. Wiedźma pisze:

    Piękna Adele! Lampka wina ? jak najbardziej – kto stawia ? Wink Cheers

    Kolorowych snów. I-m-in-love

  35. Wiedźma pisze:

    I jeszcze lampka

  36. miral59 pisze:

    Witam cieplutko Happy-Grin
    Już zaczął się weekend Fala Chyba dołączę do Was z tymi ćwiczeniami relaksacyjnymi

    Cheers Cheers

    I też w razie czego na dwie rączki Happy-Grin

  37. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Ćwiczenia zaraz się zaczną, porządkowania ciąg dalszy, na szczęście dzisiaj z pomocą bratanka małżonki.

    A na razie jednak kawa.

    expresso

  38. Quackie pisze:

    No to narazie się oddalam. Wrócę jak skończę.

  39. Jo. pisze:

    Do roboty, niestety.
    W sensie: trzeba zagonić, póki wszyscy trzej dziś w domu Wink

  40. korab pisze:

    DzięDobry:)) Jak mawiała młoda lekarka, witam słonecznie i ciepło :))

  41. Quackie pisze:

    Chwilowo przerwa.

    A teraz się trzymajcie – dyniowe lampiony lampionami, ale RZEŹBY z dyni w wykonaniu (arcy?)mistrzowskim możecie obejrzeć tu:

    http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/joemonster.org/art/33917/Jon_Neill_mistrz_rzezbienia_w_dyni

  42. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Robota z dala od komputera na razie załatwiona można się włączyć i przywitać! Delighted

  43. Jo. pisze:

    A u mnie pizza!

  44. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! Te dyniowe rzeźby są wykonane niezwykle precyzyjnie, ale w gruncie rzeczy są paskudne ! Mogą się przyśnić Distort

  45. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Obejrzałam te dyniowe rzeźby. Piękne!!! Chociaż ich temat paskudny Wink Delighted Nie jestem miłośniczką tych halloweenowych straszydeł. Ani w domu, ani gdzieś obok nie mam takich paskudztw.

    • Quackie pisze:

      No i dobrze, przecież nie wszyscy muszą.

      Devil

      • Wiedźma pisze:

        Cała to zabawa ma jakiś tam sens, przynajmniej w oczach Amerykanów. U nas przebierańcy z panią Śmiercią z kosą też biegali. Nie wiem czy ten zwyczaj nie został zaniechany jako ” wiejski”?

        • Quackie pisze:

          Szczerze mówiąc, nie kojarzę takiego zwyczaju, przynajmniej nie w Polsce w okolicach 1.11. To już prędzej kresowe (czy litewskie?) Dziady, ale tam nie pamiętam przebierańców.

  46. Quackie pisze:

    A propos krzesła ze strachem (i nie, to NIE jest dzisiejsza dobranocka 😉 ):

  47. Max pisze:

    Obejrzałem wszystkie dzieła dokładnie i nie miałem żadnych dreszczyków emocji ,ot tak jak patrzy cielę na malowane wrota . Zacytuję klasyka Konfucjusza : Są trzy sposoby zdobywania mądrości .Pierwszy to refleksja – to najbardziej szlachetny , następnie naśladowanie – jest on najłatwiejszy , a trzeci to doswiadczenie – najbardziej gorzki ze wszystkich . Moje doświadczenie w powyższym dyniowym temacie ,jest do bani , jak było na początku itp……. Approve

  48. Tetryk56 pisze:

    Żeby nie ganiać pań po wysokich schodach, założyłem małe pięterko…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)