Wsiąść do pociągu byle jakiego…
…do Zakopanego?

Nie! Znacznie bliżej i mniej ambitnie; tym bardziej że prognozowane były burze.
W pociągu wita nas miły, wesoły konduktor. Typ jajcarza, ale takiego na poziomie. Jeszcze nie kupiliśmy biletów, a już jest wesoło.…




