« "Tajemnica" Dostojewskiego, czyli obrzeża literatury Leśmian w marcu »

Sol omnia regit

Poprzednia, pierwsza notka Falcona na Madagaskarze zalśniła erudycją. A ja tutaj piszę o rzeczach przyziemnych takich jak zaparzyć kawę, czy też jak świeci słońce w grudniu (https://madagaskar08.pl/blog/2016/12/09/pare-grudniowych-slonecznych-fotek/). Żeby trochę zaszpanować musiałem wymyślić jakiś mądrze a przynajmniej niezrozumiale brzmiący tytuł:-). I na dodatek jakoś powiązany z tematem mojej notki.

Jako, że notka będzie o kwiatkach to sentencja musi być o słoneczku dzięki któremu kwiatki kwitną. Chyba wszytko jest jakaś sentencja. Jeśli nie ma to trzeba wymyślić. Tę tytułową sentencję wypowiedział akurat Mikołaj Kopernik a znaczy ona: Wszystkim rządzi słonce. A do kwiatów to jest ono niezbędne aby rosły i aby fotki były kolorowe. Dlaczego o kwiatkach zapytacie? Tak mnie naszło jak oglądałem te kolorowe fotki tutaj:

https://madagaskar08.pl/blog/2017/02/20/rosarium/

Jo napisała, że ma bzika. Nie wiem czy pobiłaby w tym moją mamę. Śmiem wątpić. Poniżej zbiór starszych fotek z lata 2014:

Ilość fotek z kwiatkami jest porażająca. Nie idzie tego ogarnąć zmysłami. Po pewnym czasie człowiek przyzwyczaja się do tego i nie robi to na nim wrażenia toteż od czasu do czasu coś wrzucę. Nie za często:

Wrzuciłbym coś jeszcze ale późno już a zeszło mi na tym jak zrobić galerię. Chyba się udało. Nie mam już siły myśleć ani pisać. 

Ps. Miałem dodatkową trudność podczas pisania tekstu. Nie mogłem używać literki „n z kreseczką” ponieważ kombinacja klawiszy alt + n włącza u mnie jakiś programik do robienia notek. Muszę coś na to wymyślić. Dlatego w notce jest mało słów i liter:-)

 

 

158 komentarzy

  1. Zoe pisze:

    Pooglądajcie. Dobrej niedzieli. Raczej jestem nieobecny..

  2. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Piękny ten Twój bzik… Happy

  3. Jo. pisze:

    Zoe – nie będę się licytować. Kwiat to kwiat. A bzik to bzik. Ja mam ten ogród dopiero od 3 sezonów 🙂 no i jest znacznie mniejszy.

    Kwiaty twej mamy – przepiękne. Moje gratulacje!
    Jak się takie zdjęcia ogląda to łatwiej doczekać wiosny!
    Happy

  4. Zoe pisze:

    Dzień dobry. Nie chciałem aby to była licytacja. Jeśli tak trochę wyszło to przepraszam. Oddalam się w wir niedzieli.

  5. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Mam tak jak Jo – te zdjęcia to prawdziwy oddech lata w środku(?) zimy.

    Dochodzę do siebie po wyjątkowo wyrazistym koszmarze, z którego nie mogłem się obudzić. Kawa mi poprawia optykę i całą resztę.

  6. Wilma pisze:

    Dzień dobry,
    miło nacieszyć sobie oczy pięknymi kwiatami gdy za oknem szaroburo i ponuro.
    Miłej niedzieli autorowi i pozostałym Wyspowiczą życzę. 🙂

  7. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! Zoe, wiesz co mi się natychmiast przypomniało ? „Bukiety wiejskie, jak wiadomo, wiązane były wzwyż i stromo”…..tak, to „Kwiaty polskie Tuwima Delighted
    Poezja od rana i w deszczowy dzień. Wink

    • Quackie pisze:

      O, i to jest ten moment, kiedy ktoś inny o wiele lepiej wyraża to, co się samemu chciało powiedzieć. Może mi się jeszcze dzisiaj umysł rozprostuje, żeby równie celnie komentować…

  8. Wiedźma pisze:

    expresso jeszcze zaproszenie na kawę i powoli czas zająć się wtorkowymi śledziami 🙂
    Mamy taki obyczaj, że spotykamy się i w śledzika obowiązuje co najmniej 5 rodzajów śledzi…. a te podobno dzielą się na dobre i bardzo dobre ROTFL

    • Bożena pisze:

      Popijam kawę i szykuję się do wyjścia Kawa2 A śledziki, dobra rzecz Delicious

    • Quackie pisze:

      Chyba wypiję jeszcze jedną.

      Śledziki w pięciu rodzajach? A można prosić o wyszczególnienie?

      • Wiedźma pisze:

        Proszę bardzo :
        śledzie po żydowsku z ogórkiem kiszonym, jabłkiem, cebulą ( sparzoną ), śmietaną i majonezem
        Śledzie skandynawskie z musztardą i koperkiem
        Sledzie w czerwonym winie ( goźdzki, cynamon, pieprz)i z czerwoną cebulą.
        rolmopsy z ogórkiem i w occie
        koreczki z czerwoną i żóltą papryką ( marynowną) w oleju
        ale można jeszcze korzenne z majonezem, mandarynką i rodzynkami Delicious
        Do tego ziemniaczki w mundurkach !

        • Quackie pisze:

          Ojej jej jej jej. Nieco się obśliniłem. W czerwonym winie chyba nie jadłem jeszcze w życiu, resztę tak. No i do tego te ziemniaczki w mundurkach! Swoją drogą przypomniało mi się tradycyjne menu wielkopiątkowe w domu Rodziców – rolmops lub śledź w śmietanie, ziemniaki pieczone na blasze lub właśnie w mundurkach, i jeszcze twaróg ze śmietaną na gęsto – czysty lub z rzodkiewkami, z poznańska – gzik.

          • Wiedźma pisze:

            Tego gziku ( bo nie gzika ?) nie lubiła. a śledź w śmietanie i ziemniaczki, którymi fajnie parzyło sie palce to było to. Co prawda umiem obrać te ziemniaki nożem i widelcem, ale co to za uciecha ….. Wink

            • Bożena pisze:

              Nie wiesz co dobre. Pyry w łupinach i gzik… palce lizać Delicious
              Mogą też być śledzie w śmietanie… Pycha!

              • miral59 pisze:

                Ja te wszystkie przysmaki zjem, ale trudno to nazwać moimi ulubionymi. Ze wszystkich ryb najbardziej lubię szynkę Happy-Grin I to taką surowo wędzoną Delicious
                Ziemniaczki w mundurkach są pyszne i też obieram je palcami, chociaż umiem nożem i widelcem Wink Także nie jesteś odosobniona Wiedźminko Wink Happy-Grin
                Jakoś to tak jest, że metoda jedzenia też wpływa na smak potrawy Delicious U nas mówiło się czasami, że „palcy starsze jak widelcy” i coś w tym jest… Pleasure

              • Wiedźma pisze:

                eee, Bożenko, razem to smakuje jak mdłe ruskie pierogi! A gdzie przysmaż Shout ona cebulka i pieprz, no gdzie ?

  9. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    To miejsce pośród krzaczków należy do Puchatka;
    Puchatek tutaj duma, rozkosznie tonąc w kwiatkach…

    Dzięki za powiew lata, do którego już tęsknię! Delighted
    Łap gołąbka 😉

    • Quackie pisze:

      A jest i dalszy ciąg:

      „Bo pełno jest tu kwiatków, rosnących sobie w krzaczkach,
      W tym miejscu, które także należy do Prosiaczka.”

      Happy

      • Tetryk56 pisze:

        Pamiętam, pamiętam 🙂 Ale pominąłem, bo wpis dotyczy kwiatków.
        Swoją drogą zdumiewające, jak dobrze pamięta się niektóre wierszyki z dzieciństwa!

        • Quackie pisze:

          Otóż osobiście mam więcej problemów z pamięcią krótkotrwałą, np. z zapamiętaniem, że dzwoniła sąsiadka w ważnej sprawie, niż ze znajdowaniem cytatów z książek czytanych ćwierć wieku temu

          Wink1

  10. Wiedźma pisze:

    Astry bardzo lubię w dużym, wielokolorowym bukiecie ! A hortensje u Zoe są rewelacyjne Happy

  11. Zoe pisze:

    Jeszcze raz aby było jasne. To nie są zdjęcia z mojego ogrodu tylko z ogrodu mojej mamy. W moim ogrodzie rosną trzy krzaki różane, które na razie wyglądają jak wyglądają czyli marnie. I nie za bardzo nadają się do pokazania.

  12. miral59 pisze:

    Niedzielne dzień dobry Happy-Grin
    Piękne zdjęcia cudnych kwiatów Delicious Approve
    Z tych wszystkich kwiatów, to znam z nazwy tylko róże i clematis Pleasure A i to gatunków róż już nie rozpoznaję. I sumie jest mi to absolutnie obojętne. Grunt, że są piękne i na pewno pięknie pachną Delighted

  13. Quackie pisze:

    Mam wrażenie, że to trzeba mieć – jak ktoś z nas zauważył przy okazji prezentacji zdjęć Jo – rękę do kwiatków. Moja śp. Babcia z Żywca taką rękę miała. Trafiały do niej przeróżne kwiatki i paprotki od rodziny, znajomych i sąsiadów, i w domu Babci albo w ogrodzie – odżywały. Dochodziło wręcz do takich sytuacji, jak z jednym fikusem (zdaje się, że ta odmiana nosi nazwę „fikus sprężysty”), który wyrósł na niezłe drzewko. Po śmierci Babci niestety został przycięty i eksmitowany, dalszych losów nie znam.

    • Wiedźma pisze:

      „Zielony kciuk’ Kwaku ! To jest talent do roślin…. Happy

      • Quackie pisze:

        Tego nie znałem, a dobre. To mi się z kolei kojarzy z pewnym filmem:

        A w ogóle czytałem też książkę, na podstawie której powstał film, i wydaje mi się (po latach), że w książce jest wyraźniej podkreślona umiejętność kosmity do stymulowania wzrostu roślin i komunikacji z nimi 🙂

        • Wiedźma pisze:

          Ten zielony kciuk pochodzi z cyklu Piersa Anthony o krainie Xanth, w której każdy mieszkaniec ma jakiś magiczny talent. Jest tych tomów chyba około 40, ale wydaje mi sie, że nie wszystkie zostały przetłumaczone. Ja przeczytałam dwadzieścia kilka ( mają mała objętość).
          Wink

    • Jo. pisze:

      Prawda.
      Mi rośnie nawet zaniedbane. Patrz: zostawione zdechłe, bo nie chciało mi się wyrzucić, a po 3 miesiącach samo odżyło…

  14. Jo. pisze:

    Pożegnam się na dziś.
    kordelka

  15. Quackie pisze:

    Dobranocka (właśnie teraz).

    Coś się na muzykę filmową się zanosi. Tak jak wczoraj. Piosenka, która zwykle budzi emocje wśród osób około czterdziestki. Bill Medley i Jennifer Warnes, na dwa głosy „I’ve Had That Time of My Life”. Z filmu „Dirty Dancing”, jakże niesłusznie przetłumaczonego jako „Wirujący seks” (oranyboskie).

    Snów najwłaściwszych.

    • Zoe pisze:

      Ale jak to niesłusznie przetłumaczonego, że tak się wtrącę z przekory. Bardzo dobrze przetłumaczono ten tytuł. Kto poszedłby na film pt. Brudny Taniec?

      • Tetryk56 pisze:

        Może „Uwiedziona tańcem” byłby lepszy?

        • Zoe pisze:

          Ciekawe co napisałby Mr. Q. na twoją propozycję;-). Ja tam się na angielskim nie znam ale na Uwiedzioną Tańcem również nie poszedłbym.
          Ps. Na Wirującym seksie też nie byłem. Wtedy to człowiek oglądał Komando ze Schwarzeneggerem:-)

        • Quackie pisze:

          Bardzo ładny tytuł, idealnie pasujący do fabuły filmu, ale trochę zbyt literacki. To znaczy dla książki byłby świetny, ale kino ma trochę inne prawa.

  16. Bożena pisze:

    Ja też się już pożegnam… Bye kordelka

  17. Wiedźma pisze:

    Jest dobranocka, nieco taneczna, więc czy mam wirująco zapalić zapalić lampkę ?

    Dobranoc

  18. miral59 pisze:

    Trochę biegana była ta niedziela Tired
    A wieczorkiem małżonek włączył telewizornię. Nie lubię, ale jednym okiem oglądałam. Najpierw wspomnieli o kobiecie, której usunięto guza (właściwie chyba cystę). To mnie zainteresowało, bo wydawało mi się, że coś źle zrozumiałam. Potem (po reklamach) wyjaśnili obszerniej Amazed Kobieta od lat tyła. Próbowała różnych diet i ćwiczeń, ale nic nie pomagało. W końcu lekarz zadecydował o zrobieniu tomografu. Wyniki zaskoczyły wszystkich. Kobieta miała monstrualnych rozmiarów guza. Do operacji musieli użyć dwóch stołów operacyjnych zsuniętych razem. Po operacji kobieta ważyła o 180 funtów mniej (to 81,72kg), z czego ta cysta ponad 63kg, a reszta, to skóra, którą też musieli usunąć z brzucha. Amazed Szok!!! Pokazali kilka zdjęć z tej operacji, bo i dla lekarzy to niespotykane wydarzenie. Dobrze, że siedziałam, bo chyba bym upadła… Daze
    I tak się zastanawiam… przez tyle lat hodowania tego guza, nikt nie zauważył, że nie jest to zwykłe tycie? Że coś jest nie tak? Przecież ręce i nogi nie robiły się grubsze, a tylko brzuch… i nikogo nie zastanowiło dlaczego?
    Jestem pod wrażeniem Amazed

  19. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Nowy tydzień się zaczyna… byle do wiosny…

  20. Jo. pisze:

    Dzień dobry.
    Tydzień zaczynamy z takim przytupem, że mi się słabo robi. A potem będzie jeszcze ciekawiej.
    Nie ma wyjścia. Jakoś to trzeba przeżyć.
    To może najpierw śniadanie?
    expresso

  21. Zoe pisze:

    Dzień dobry. Piękna pogoda za oknem. Dzisiaj czuję wiosnę.

  22. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Ja zjadam śniadanie przed wyjściem do pracy – ci niestety oznacza, że ok. 6-tej rano 🙁

    • Jo. pisze:

      To ile Ty godzin śpisz?

    • Zoe pisze:

      Dziękuję za odzyskanie literki ńńńńńńńńńńńń ńń ń ń ńńńńńńńńń ńńńńńńńńńńńńńńńńńń ńńńńńńńńńńń ńńńńńńńńńń ńńńńńńńńńńńńńńńńń ńńńńńńńńńńńńńńńńńńńńń
      Chyba działa.

      • Quackie pisze:

        A nie działała? I jak ją odzyskałeś?

        • Jo. pisze:

          Czyżby Knights of Ni?

        • Zoe pisze:

          Będę złośliwy. Mój tekst o kwiatkach był krótki ale widocznie zbyt długi dla Ciebie. Devil
          Przeczytaj co napisałem na samym końcu.
          Ogólnie kombinacja alt+n włączała mi taki program, który teraz testuję – Evernote (program do robienia notatek ze wszystkiego i wszędzie)

          Pan T. pomógł mi tak (cytat z maila – chyba mogę):

          Najprostszy sposób usunięcia kłopotu jest następujący:
          – wciśnij Alt+n aby wywołać Notki
          – na pasku zadań kliknij prawym w ikonkę tego programu
          – w rozwiniętym menu poszukaj pozycji „Klawisze skrótu” (może
          być w
          którymś podmenu, np. Właściwości) i uruchom ją
          – zastąp wyzwalacz Alt+N innym, z klawiszem nie związanym z polskimi
          ogonkami, np Alt+Q, albo wybierz Brak
          – ciesz się odzyskanym dostępem do ń 🙂

  23. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Tydzień się zaczyna szaroburo. Kawa koniecznie!

  24. Jo. pisze:

    Słońce świeci. Ciepło. Wiosna.

    A mi się zaraz żołądek na drugą stronę przekręci z nerwów.

  25. Jo. pisze:

    No to tak:
    Mamy 14 stopni.
    Zapomniałam użyć blokera i poszłam do ogródka.
    Pies dorwał na spacerze kość i teraz będzie dureń jeden chorować.
    Sądowi uznanie Jakuba za niepełnosprawnego w stopniu znacznym, wymagającego stałej opieki, zajęło pięć minut (5).

    Póltora roku odwołań.
    Dwie instancje orzecznika ds. osób niepełnosprawnych.
    Biegły sądowy.

    Orzeczenie, od którego się odwoływaliśmy, ważne jest jeszcze rok. Potem cała zabawa od początku.

    Napiłabym się czegoś, ale nie mam.

  26. Quackie pisze:

    Dobranocka

    Trochę nietypowa, ale może niech na koniec sennego poniedziałku taka będzie. Połowa Led Zeppelin, czyli Robert Plant i Jimmy Page, do tego Nigel Eaton na lirze korbowej, znanej pod dźwięczną angielską nazwą „hurdy gurdy”. I ludowa ballada o szubienicy, czyli „Gallows Pole”, wcale nie taka straszna, wręcz skoczna, zwłaszcza w finale.

    Snów, które też w finale okazują się nie takie straszne.

  27. Tetryk56 pisze:

    Dobrych snów, których finałem niech będzie radosne przebudzenie!

  28. Zoe pisze:

    Dbrnc:-)

  29. Wiedźma pisze:

    Ja się uprzejmie zapytowywuję, kto umieści jakiś utwór Leśmiana ?? Luty jutro się kończy. Thinking

  30. Wiedźma pisze:

    Snów łagodnych i optymistycznych…

  31. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Tak, jutro marzec. Jeśli nie ma chętnych, to ja umieszczę utwór Leśmiana. Są chętni?

  32. Zoe pisze:

    Dzień dobry. Ale się ciągnie ten luty Happy

  33. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Zatem czekamy na Leśmiana w interpretacji Bożenki! Happy

  34. Jo. pisze:

    Dzień dobry.
    Oby. Bo mi się bateryjki wyczerpały.

  35. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Dzisiaj to przynajmniej z pół dnia będzie mocno biegające, tylko nie wiem, które pół.

    Dlatego na rozpęd kawa z bananem.

    Ktoś jeszcze do kawy? (A może herbaty?)

    expresso

  36. Rena pisze:

    Ja poproszę. Wy tu w oczekiwaniu na wiosnę kwiateczki, rózne takie a ja mam pokarnawałowego kociokwika. To ja chcę mocną kawę.
    A karnawał się nie bardzo udał (pomijająć posiaduszki w knajpie.,które też nie wyszły albowiem nie byliśmy przebrani i pomalowani i do knajpy nas nie wpuszczono.
    Wozów nie mogliśmy podziiać bo zerwał się wiatr i deszcz i trzeba było zwiewać do domu. Szybko – i tak przyjechaliśmy mokrzy do majtek…
    Odsyłam do tekstu Maradag na temat.http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/witrazezcukru.blogspot.nl/2017/02/karnawa-za-oknem.html – no to alaf:)) Happy-Grin

  37. Rena pisze:

    Ooo bardzo dobra . Słodzę ,nie mleczę..pięknie dżiękuje

  38. Tetryk56 pisze:

    No i mnie też kawa dziś wyjątkowo dobrze zrobiła 🙂

  39. Zoe pisze:

    Gonitwa. Gonitwa aż się klawiatura grzeje. Pracuję jak się zapewne domyślacie przy biurku. A i tak czasem nie mam czasu zajrzeć kto serwuje kawę (lub inne napoje, czasopisma;-). Na szczęście mam filiżankę kawy w awatarze tak więc wytrzymam do południa..

  40. Quackie pisze:

    No to ja dołożę pracowo – wieści po części dobre: właśnie dostałem kolejne zlecenie, więc będzie mnie mniej trochę, obywatela z wyższym wykształceniem, na Wyspie. Worry

  41. Jo. pisze:

    Jako obywatel bez wykształcenia idę sobie. Ale nie za tory, czyli precz, a na ostatkową wyżerkę.

    Wpisu odpowiedniego w Szkicach dokonałam, tu się żegnam (miejmy nadzieję do jutra), znaczy: poloneza czas zacząć!

  42. Bożena pisze:

    Nareszcie mogłam wejść na Wyspę, bo cały szac walczyłam o dostęp do internetu. W końcu zresetowałam pompa i pomogło… Happy

    • Quackie pisze:

      Wysiąść i wsiąść, zawsze to powtarzam. Od tego zacząć.

    • Max pisze:

      „Tylko w trudnościach wykuwają się prawdziwe kadry ” , że przytoczę słowa klasyka . Gratuluję sukcesu i dobry wieczór 🙂

      • Bożena pisze:

        Dobry wieczór i dziękuję 🙂

        • Max pisze:

          Doświadczyłem ostatnio ” dobrej zmiany ” przy przedłużaniu prawa jazdy . Pani doktór wystawiła mi orzeczenie (260 PLN) na blankiecie sprzed dwóch lat . Gmina to odrzuciła . Zawiozłem do Przychodni blankiet z napisem WZÓR i pani doktór ostemplowała ten wzór ,a Gmina dokument tez odrzuciła . Dopiero trzeci dokument , który sam przygotowałem , a pani doktór ostemplowała trafił do realizacji . To tak jak bym sam sobie sprawę załatwił za własne pieniądze . Ze też nie chciało mi się studiować medycyny pracy . Złoty interes . Jutro jadę po odbiór nowego dokumentu . Trzecie podejście było szczęśliwe . Thinking

  43. Quackie pisze:

    To ja może już dobranockę.

    Po polsku i bardzo popularne przed laty i teraz – pp. Rodowicz i Grechuta. Czyli „Gaj”. Tak znane, że chyba nie trzeba opisywać.

    Snów, w których stanowczo nie mylą się znaczenia.

  44. Maltese Falcon pisze:

    Dobry wieczór,
    piękne fotografie, a cóż dopiero mówić jak to może wyglądać w naturze. Uprawa roślin ma w sobie coś mistycznego! Zgadzam się z poglądem, który gdzieś przemknął w komentarzach, że jedni mają „do tego rękę” a inni nie. Trudno powiedzieć na czym to polega?

  45. Bożena pisze:

    Dobrej nocy Wyspiarze, idę spać… kordelka

  46. Tetryk56 pisze:

    Dobranoc wszystkim! Zzzzzz

  47. Zoe pisze:

    Dobranoc wyspiarzom.

  48. Wiedźma pisze:

    Ciekawa jestem bożenkowej wersji Leśmiana !

  49. Wiedźma pisze:

    I z miłym oczekiwaniem na wiersz Leśmiana też mówię dobranoc.

  50. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Leje i grzmi. Idę do łóżeczka Spanko
    Miłej środy życzę Delighted

  51. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Zapraszam na nowe pięterko Happy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)