Nie smućmy się w dzień dzisiejszy, wszak Ona by tego nie chciała.
Uśmiechajmy się do Niej, takie byłoby Jej życzenie.
Uśmiechajmy się i pamiętajmy. Póki pamięć w nas, póty Ona jest wśród Nas.
Jeżeli ktoś zechciałby stworzyć osobne pięterko ku pamięci. To prosiłbym na zaś Mistrza T. o przeniesienie tam tego komentarza.
A ja udaję się w podróż,podróż w czsie
Wróciłam do domu, a na Wyspie cisza, nic się nie zmieniło.
Znalazłam wiersz, który pasuje do dzisiejszego dnia, do wspomnień o naszej kochanej Jasmince:
Niebo płacze gęstymi łzami.
Może oczyszcza drogę,
By łatwiej Ci było do niego trafić?
Ciężkie chmury zasnuły błękit,
Ciężki chłód,
Zamiast blasku
Słonecznego ciepła.
Bo odeszłaś.
Bo radość zamilkła.
Na chwilę.
Powrócisz,
Gdy drogę pokonasz
I na nowo
Rozjaśnisz dni błękitem
Pogodnego nieba.
I jasnym promieniem
Pozostaniesz w sercach tych,
Którzy wciąż w drodze.
Dzień dobry Nie jesteśmy przesadnie wylewni, na ogół dość dyskretnie pokazujemy ” co boli”…. Tym bardziej przejął mnie wpis Lorda W. – zabrzmiał tak prawdziwie. Jednak łatwiej, gdy ciężar da się z kimś podzielić….
Niepotrzebnie to napisałeś, bo nikt nie oczekiwał od Ciebie kajania się za słowa z głębi serca Lordzie W.! Mam wielki żal do losu, że taki był dla Jaśminki nielitościwy, a jednocześnie z czułością myślę, jak bardzo była dzielna i pogodna. I że brakuje mi nocnych rozmów z wrażliwą dziewczyną w ciele dorosłej kobiety. A przecież coś mi zostawiła, cos bardzo cennego….
Uśmiechajmy się do Niej, takie byłoby Jej życzenie.
Uśmiechajmy się i pamiętajmy. Póki pamięć w nas, póty Ona jest wśród Nas.
A ja udaję się w podróż,podróż w czsie
Masz rację Lordzie W. Ona tego by nie chciała byśmy się smucili. Myślałam też o pięterku, ale nie czuję się w tym najmocniejsza…
Może Wiedźminka znajdzie jakiś stosowny wiersz? Komentarze chętnie przeniosę, ale sam nic sensownego nie potrafię zaproponować…
Wróciłam do domu, a na Wyspie cisza, nic się nie zmieniło.
Znalazłam wiersz, który pasuje do dzisiejszego dnia, do wspomnień o naszej kochanej Jasmince:
Niebo płacze gęstymi łzami.
Może oczyszcza drogę,
By łatwiej Ci było do niego trafić?
Ciężkie chmury zasnuły błękit,
Ciężki chłód,
Zamiast blasku
Słonecznego ciepła.
Bo odeszłaś.
Bo radość zamilkła.
Na chwilę.
Powrócisz,
Gdy drogę pokonasz
I na nowo
Rozjaśnisz dni błękitem
Pogodnego nieba.
I jasnym promieniem
Pozostaniesz w sercach tych,
Którzy wciąż w drodze.
Napisała Anna Maria Michalik
Dziękuję, Bożenko. Pasuje.
Cieszę się. Teraz mogę się pożegnać.
Dobranoc
Bardzo pasuje!
Wiersz piękny i pasujący do dzisiejszej rocznicy
Dzięki Bożenko…
Dzień dobry
Nie jesteśmy przesadnie wylewni, na ogół dość dyskretnie pokazujemy ” co boli”…. Tym bardziej przejął mnie wpis Lorda W. – zabrzmiał tak prawdziwie. Jednak łatwiej, gdy ciężar da się z kimś podzielić….
Masz rację Wiedźminko, ale nie każdy ten ciężar zrozumie. Trzeba więc dzielić się nim z odpowiednią osobą, której można zaufać…
Choć dziś jestem przepraszalski, za brak dyskrecji w mym nocnym wpisie kajać się nie będę, wszak każdy już spał i nikt nic nie widział
Niepotrzebnie to napisałeś, bo nikt nie oczekiwał od Ciebie kajania się za słowa z głębi serca Lordzie W.! Mam wielki żal do losu, że taki był dla Jaśminki nielitościwy, a jednocześnie z czułością myślę, jak bardzo była dzielna i pogodna. I że brakuje mi nocnych rozmów z wrażliwą dziewczyną w ciele dorosłej kobiety. A przecież coś mi zostawiła, cos bardzo cennego….
To co napisałem powyżej Wiedźminko było pisane oczywiście z przymrużeniem oka
Bardzo dobrze! Wszystko razem na ten smutny temat…
Dobry wieczór
Nie znałem Jasminki ale poczytałem sobie trochę Jej wpisów i chyba rozumiem Wasz smutek 🙁
Trudno się pogodzić z bezpowrotnym odejściem osoby bliskiej…
Masz rację Krzysiu, to bardzo przygnębiające jak odchodzi ktoś, z którym nawet przez internet człowiek się zżył, polubił, może zaprzyjaźnił…
Cisza dzisiaj… zaduma czy brak czasu jak nigdy? A gdzie nasz Skowronek? Czeka na wiosnę?
To nie jest dobry czas….. i dla Skowronka i dla Stateczka. Oboje sa zdrowi i wiedzą, że czekamy, aż się znów pojawią. Poczekajmy …..
Czekam cierpliwie, i mam nadzieję, że to tylko przejściowe milczenie.
Dobranoc
Czekamy… cóż mamy robić…
Dobranoc Kochani….. zapalona lampka ma chronić przed urokiem i złym okiem….o ile to możliwe 🙂

Nie znałam Jasmine, jak i kilku innych osób … żałuję. Z ogromnym szacunkiem dla nieobecnych pozostawię chociaż …
