W tak gorący dzień chciałoby się statecznie stępa przemierzać bieszczadzkie szczyty, dając pieścić się ożywczemu górskiemu powiewowi…
I czuć przy sobie bliskość druha, słyszeć jego rżenie…
Może nawet nie wszyscy z nas pamiętają balladę Woźniakowskiego?




Tak mi się jakoś przypomniało, zamarzyło…
Oczywiście, jakże bym miała nie pamiętać Woźniakowskiego i tej piosenki
Lata studenckie ?
… i te późniejsze też
Ech, ile razy się to nieudolnie wyło przy ogniskach…
ale ile radości przy tym było 🙂
Prawdę mówiąc, po tytule nie poznałam… Ale już po pierwszych taktach wiedziałam co to jest
Też kiedyś to wyłam przy ognisku 
Dzień dobry
Wśród gór, wśród gór, mój dom i wiatr ze wszystkich stron…. 😀 Przestało wiać i pięknie mży..
Aaa ” wschód słońca w stadninie koni ” ??? Panie T.?? 😀
A do mnie zbliża się burza… Już od zachodu przekroczyła granice Wielkopolski.http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.wykop.pl/ramka/1179285/mapa-burzowa-na-zywo/
Przeszło gdzieś sobie boczkiem, jeno niebo pociemniałe i zaciągnięte.. Smutne, znaczy się..
U mnie już niebo robi się granatowe, zaraz zacznie mruczeć…
Łomotało u mnie całe popołudnie, a teraz jest przyjemnie rześko…
Wedle życzenia!
Kiedyś to była moja ulubiona piosenka
Ile to już lat…
Niewiele Mirelko. Tak się zdaje, że wczoraj
Niegdyś imć Jerzy Połomski śpiewał: „Ludzie ludzie, jak ten czas leci…”. Coraz bardziej zdaję sobie sprawę z upływu czasu i chciałoby się powtórzyć za Ireną Jarocką:
Czasami wydaje mi się, że to było wczoraj, ale czasami, że wieki temu…
Zdecydowanie w zeszłym wieku…
To fakt, choć to dziwnie brzmi…
O to to !
Gdzie nasz Koń??
z grzywą rozwianą… 
PS Nagrałam się na sekretarkę poczty Orange 🙁 bo ESM – oczekuje…
Też mi ta ballada przypomniała naszego Rumaka…
Omletowska poczta nie działa!! Moja!!! Od wczoraj. Chyba 🙁
A moja działa, ale ja częściej używam Interię 🙂
Sam spam w poczcie 🙁
🙁
A mnie wcale nie wpuszcza 🙁 Na służbową mogę się dostać bez problemu. Na alla – nie.
Bieszczady….. mleko gorące, pachnące ziołami, które podała nam pani gospodyni. Jak nie lubię mleka, tak pół litra tamtego, okazało się za mało…..
Dzisiaj miałam ciężki dzień – awaria w kuchni. Przy tej temperaturze taka robota, latanina, krzątanina, to ponad moje siły. Jestem padnięta, idę spać. Dobranoc
Zdrowego, Bożenko.. Aaaa kotki.. itd..
Mam nadzieję, że ochłodziło się na tyle, że się w końcu porządnie wyśpisz, Bożenko
A przynajmniej tego Ci życzę 
Dziękuję, po tak męczącym dniu, spałam dobrze.
No to się cieszę
Bo pisałaś, że ostatnio nie możesz spać przez te upały…
Zgadza się, ale jestem w tym dobrym położeniu, że nie muszę rano wstawać do pracy.
Idę i ja.. Dobrej nocy..
Witaj nasz Wymigany
! 🙂 to będzie piosenka dobranockowa…
A więc snów wolnych od wszelakich ograniczeń,niechaj płyną górskimi szlakami pod nieba błękitem wśród skier letniego ogniska 🙂
Szkoda,że nie było lepszego klipu pod ten dobranockowy utworek 🙂
Dobry ten klip na dobranockę, po nim może się przyśnić zabieszczadowanie…
Prawdę mówiąc, nie bardzo kojarzę tą piosenkę… Może jej nie znałam? Ale bardzo lubię takie ballady przy gitarze
Ładna. I ja jej nie znałam 😀
No to już jest nas dwie. Zawsze to raźniej
Ja trzecia .. Choć takie ballady to dawniej wszystkie znałam…
Ponieważ nie ma co liczyć dziś na kolejnego K-kompozytora, a spać się chce, żegnam się nawet na lampkę nie czekając…
Lampka świeci zmęczonym, sennym i bezsennym….. 🙂
I ja jako ostatnia powiem dobranoc

Chociaż pewnie zaraz Bożenka wstanie i powie dzień dobry
Dzień dobry
Miałaś absolutną rację Mireczko 
Dzień dobry
Uśmiech od rana, Skowronku ?
Dzieńdoberek Państwu

Lecim pod kosiarkę, za którą każą se nieźle płacić
A wzorem ojców sierpa chwycić – będzie taniej!
Witaj Ukratku
… i mieć fryzurę ” pod garnek”… 
Witajcie!
Piosenki SDM nie były już dla mnie pamiątkami młodości… Ale zabieszczadowanie nie jest złą koncepcją! 😉
Dla mnie to już tylko w snach… 😉
Witaj Porannna…. miłe sny? czemu nie
sny to dobre miejsce na marzenia…
To prawda, czasem nie chciałoby się obudzić…
Może i dobre, ale nie zawsze śni się to, o czym byś zamarzył
Zdarzają się też koszmary 
Się spogląda w okno i szybko zapomina 😀 No chyba, że postawią na równe nogi i długo nie pozwalają znowu zasnąć 🙁
Koncepcja całkiem całkiem,ale…lat temu prawie trzydzieści zdecydowałam się na Karkonosze.. Decyzji nie żałuję, wręcz przeciwnie, ale przyznam ,że w czasach mej ( chyba naszej w tu-większości) młodości miały one – Bieszczady – taki zupełnie inny niż wszystkie inne góry – powab, romantyzm jakiś inny taki w sobie miały , te Biesz
czady…
Jeszce nieporadnie wstawiam komentarze . Ten powyższy miał być po Tetrykowym o 8
Dobry wieczór 🙂 Ależ Maniu on jest w drabince pod Tetrykowym o 8 🙂
Witam Panie W

Będzie dobranockowa pieśniczka dzisiaj ??
Czyżbym miał objąć zastępstwo
Nie wiem czy podołam
A może cosik się znajdzie co by na dobrnockową piosnkę się nadało
Dasz radę! Wierzę w Ciebie
Ja też w Ciebie wierzę Wymigany
Ten mój komentarz też będzie na końcu drabinki, Maniu. A jeśli chodzi o Karkonosze, to stwierdzam, że są urocze. Spędziłam tam – ściślej w Szklarskiej Porębie – kilka dziecięcych lat. Wspominam je ze wzruszeniem.
Później jeszcze kilka razy tam pojechałam, ostatnio w 2012 r. na jesieni. 
Dobry wieczór! Dotarłam wreszcie do Was.. Wczoraj późnym popołudniem przeszła burza nad okolicą, wydawało mi się ,że nie tak znowu groźna, ale nagle zgasło światło i do późnego wieczora odcięta od świata byłam … ale za to dzień dzisiaj o wiele przyjemniejszy, choć w dalszym ciągu ciepły..
Korabiu (?) wspaniałego wypoczynku !
Aha, to już wiem skąd te pomruki było słychać
Witaj Maniu 😀
Teraz burza jest pod Krakowem…
Dopadła Mistrza T. ??? 😀
E, nie… spokój był dzisiaj. To wczoraj bardziej straszyło, nawet lunęło tu i ówdzie…
Dzień dobry
Ale przynajmniej nie ma upałów
Popatrzyłam na prognozę pogody na dziś… burzowo i 28C
Czyli wcale nie tak zimno 
Za oknem pochmurno i szykuje się trzeci z kolei deszczowy dzień
Czas do pracy się zbierać
A przy takiej pogodzie mój leń się niezwykle uaktywnia i nie chce mi się jechać… najchętniej zostałabym w domu 
Gwiżdżę po robocie
Tak jest łatwiej i bezpieczniej…
Do zobaczenia w lipcu, jutro rano wyjeżdżam do Darłówka na dwa tygodnie. Pozdrawiam serdecznie :))
Dużo przyjemności na wczasach, pogody i dobranego towarzystwa. Również pozdrawiam Cię Stateczku i do zobaczenia
Do zobaczenia kochany Stateczku!!! I nie zapomnij o nas 😀
PS Może Cię zobaczymy pod pełnymi żaglami??
Pięknej pogody i kojącego szumu morza, Stateczku nasz kochany
No to miłego Stateczku
I życzę Ci, żeby Twoje oczekiwania co do tego wyjazdu się spełniły

Hehehe ! Ale namieszałam !
Całkiem uroczo
W czym namieszałaś Maniu? Niczego nie zauważyłam?
Ja też nie zauważyłam, gdzie to aż tak namieszałaś
Oj wchodziły wczoraj moje komentarze tak jak chciały, a nie tam gdzie ja chciałam
Nie zawsze tam wchodzą gdzie byśmy chcieli. Najczęściej na końcu drabinki.
Się pochwalę!! Posadziłam dzisiaj śliczną niebieską hortensję!! Jeszcze tylko znajdę miejsce na różową i czerwoną i będę baaardzo szczęśliwa
Białą już dawno mam.. 😀
Aha i jeszcze różyczkę dosadziłam, siatką cieniutką ogrodziłam, i nie będą te żarłoczne, pięknookie ich zżerać!! Róż, oczywiście 😀
Brawo Skowronku, masz na pewno piękny ogród
Wprost hektary
Bożenko 😀 Wiedźminka potwierdzi 

PS Niewielki, ale mam zajęcie 🙂 i kocham kwiecie wokół domu 😀 PS2 Bardzo lubię podziwiać piękne ogrody… że se tak westchnę..
Bardzo lubie różowe hortensje, niebieskie wydają mi się smutne 🙂
Aż sprawdziłam jak ta hortensja wygląda
Nazwa znajoma, ale nie wiedziałam który z kwiatków to miano nosi. Faktycznie, cudne są
I nawet je znałam, tylko nie wiedziałam jak się nazywają. Znam wiele nazw kwiatów, ale nie umiem ich dołączyć do obiektu
Jakiś taki defekt. Nawet nie zawsze pamiętam nazwy tych, które mam w domu, czy w swoim ogródku. Ale rosną i kwitną, chociaż (jak dla mnie) bezimiennie 
Pięknookie żarłoczne- masz na myśli sarenki ??? Baaardzo ich nie lubię w moim ogrodzie.. Czy muszą moje róże i floksy zjadać, jak wokoło tyle pysznej trawy na zarośniętych łąkach???( od lat prawie wszystkie łąki we wsi leżą odłogiem) .. Co prawda w ostatnim roku udało nam się ogrodzić mój „malutki” ogródek, ale jak „ktoś ” zapomni zamknąć bramę ….
A tera idę się umyć, coby pościółki nie prać! Zbyt często
Na wszelki wypadek mówię dobranoc, bo nie ręczę, że będę miała siłę jeszcze na wyspę zaglądnąć
Jako,że mój świat wypełniony jest muzyką instrumentalną a owe dźwięki przemawiają do mnie o wiele bardziej niż słowa chciałbym Wam przedstawić jednego z moich ulubionych wykonawców.Wszak niemalże każdy jego utwór nadałby się na kołysankę ale wybrałem ten,krótki lecz nie mniej urzekający.
Może nie o górach lecz o wolności dźwięku,snów spokojnych oraz pełnych harmonii.
Pomrugały, pomrugały i zasnęły… 🙂
wysłuchawszy dzisiaj , stwierdzam, że ten śliczny utwór nadaje się także na rozpoczęcie tego niezbyt słonecznego i zdecydowanie chłodniejszego,( ale wciąż ciepłego ) dnia !
Dziękuję Panie Wyimaginowany za przedstawienie nowego dla mnie artysty
Rzeczywiście krótki ten utwór i rzeczywiście urokliwy !
Znakomity podkład do marzeń 🙂
Dobry wieczór Wiedźminko 🙂
Niech owy czas trwania będzie zachęceniem do zapoznania się z inną twórczością Yirumy,polecam 🙂
Mógłbym wybrać dłuższy oczywiście,ten nie jest nawet w moim topie owego artysty lecz te,które lubię bardzo wydają mi się zbyt smutne a takich nocnych refleksji nie chciałbym życzyć nikomu 🙂
Zachęciłeś mnie do poszukania tego artysty… podzielę się wrażeniami … obiecuję 🙂
I dziękuję za już 🙂
Nie oparłam się chęci zamieszczenia tego utworu 🙂
Wydał ok 25 albumów,bynajmniej ja tyleż posiadam,więc słuchać czego jest na czas jakiś i nie pozostaje mi niż innego jak życzyć miłego obcowania z muzyką owego artysty 🙂
Miło się z tą muzyką obcowało
Czyli możesz nam pokazać więcej utworów tego artysty… w zastępstwie Mistrza Q
Będzie czego posłuchać na dobranoc…
Witam Mirelko 🙂
Oczywiście iż mógłbym przedstawić wiele utworów Yirumy lecz nie chcę aby było monotonnie.Z czasem zapewne coś jeszcze wstawię wszak bardzo go lubię słuchać 🙂 Pozwolę sobie na jeszcze jeden utworek z jego repertuaru,tak na dzień dobry 🙂
Na tym samym albumie znajduje się również long version tego utworu.
Witaj Wyimaginowany 😀
Taka muzyka jest dobra na wyciszenie się przed snem…
Za monotonne nie będzie jeżeli dasz Yirumę co drugi dzień
Nostalgicznie i romantycznie, panie W….. ale ją ” kupiłam”…
No to, skoro gwiazdy zasypiają, a księżyc świeci – pora na dobranoc

Dobry wieczór
Wietrzysko takie wieje, że boję się o swój lubczyk (przez niektórych zwany „maggi”). Wyrósł mi taki wielki! Jest wyższy ode mnie i tak na oko to z 180 cm „wzrostu” ma
A ostatniego roku był taki mizerniutki…
Popisałam i idę do swoich ptaszków. Znowu udało mi się spotkać jemiołuszkę
Ptaszek jak bandyta, bo z czarną przepaską na oczach
Trochę ciemne te zdjęcia wyszły, bo dzień był pochmurny i nie za dobry do zdjęć. Także muszę nad nimi trochę popracować. Może uda mi się je rozjaśnić, żeby jemiołuszki były lepiej widoczne
Obcykałam również młodego drozda wędrownego, jeszcze całego w ciapki. Ale już fruwał
Co nie jest aż takim dziwem, bo młode opuszczają gniazdo po ok. 2 tygodniach od wyklucia 
Dzień dobry
Piękny dzień się zapowiada i to przynajmniej z trzech powodów: 1) Upały na razie odpuściły.
2) Dziś zaczyna się weekend, co nie jest bez znaczenia dla pracujących. 3) Mamy piątek, trzynastego. Nie wiem jak dla kogo, ale dla mnie taka data jest szczęśliwa
Witajcie piątkowo!
Zawsze lepiej wierzyć w szczęście niż w pecha. Takie wierzenia bywają samosprawdzające się 😉
Witaj! To prawda, o tym się przekonałam niejednokrotnie 😉
Dzień dobry 🙂
Nie da się ukryć, że ta młodzież była wytwornie odziana
- Francja-elegancja na co dzien 🙂 
Witaj Wiedźminko. Dobrze ubrani, piosenki śpiewane a nie wrzeszczane, sensowne słowa… Ludzie! Czy aż tak się zestarzałam, że nie rozumiem dzisiejszego świata? 😀
Witaj w klubie 🙂
………….miłego, deszczowego piątku !
Dzień dobry , dzień dobry ! Wcale nie deszczowy ( jeszcze?)
Podpisuję listę z niejakim opóźnieniem , co wcale nie znaczy,że dopiero dzień rozpoczęłam .. Po dwóch kawach , dobudzaniu się i takich tam , skończyłam ucierać konfiturę z róży…Już popakowana w słoiczki, co prawda tylko pięć maleńkich, ale zawsze coś, do pączków starczy…
Zmykam na dół, do miasta, zabrakło mi jednego konkretnego odcienia nici do pikowania prezentu dla gospodyni zbliżającego się spotkania…
Bożenko! Gołąbek !
Dziękuję, odleciał z powrotem do Ciebie.
Szybki jest dzisiaj i pracowity
Jeszce raz wybacz
Otóż to, lata od jednej do drugiej. Znów do Ciebie poleciał

I nie mam Ci czego wybaczać
Witaj Maniu
1 tych ucieranych róż szczerze Ci zazdroszczę – ja je kupuję na Allegro, ale sa raczej srednie:(
Dzień dobry moi mili
Skoro wczoraj mówiłem dobranoc nostalgicznie i instrumentalnie to dziś pragnę przywitać się z Wami letnio i słonecznie,z ożywczą bryzą od oceanu,która łagodzi odczucie upału….
Aloha.
Piękne!!! Ale ta melodia mogłaby również posłużyć za kołysankę. Miło się tego słucha…

Witam Bożenko 🙂
Miło mi iż utworek się spodobał 🙂 Oczywiście,że mógłby posłużyć jako kołysanka ale jest pieśnią pochwalną dla słońca,wody i harmonii w naturze.
A ja stety lub też niestety tak mam iż bardzo duża większość mojego ulubionego repertuaru ma charakter właśnie kołysankowy 🙂
Też lubię te klimaty, nawet w dzień. Są takie nastrojowe… Niestety nie znam tego języka, więc nie mogłam wiedzieć o czym śpiewa Reichel. A głos ma piękny
Nie tylko się miło słucha, ale i ogląda
Zdjęcia są cudne 
Aloha, przyjacielu!
Przekonałeś mnie, że najlepiej, najskuteczniej i najwłaściwiej byłoby zorganizować spotkanie Wyspiarzy na Hawajach…
Przednia myśl, Ukratku
Witam Mistrzu T.
Wiem wiem,trochę z dala od Bieszczad
Ale gdyby był tylko cień takowej możliwości byłbym za
Jestem za i nie przeciw
To by było super spotkanie!!! I na jakie wycieczki byśmy mogli razem chodzić!!! Jakie ptaszki podziwiać, że o kwiatkach i widoczkach nie wspomnę 

Szkoda tylko, że to tak mało realne…
Ja dodam jeszcze tylko masaż Lomi na plaży i pokaz grup tanecznych Hula….eh
Nie kuś Wymigany…
Bożenko ! Niech kusi ! Co z tego,że nierealne, pomarzyć dobra rzecz !
Masz rację Maniu, marzenia nic nie kosztują
Dzień dobry, chociaż u Was już wieczór
Wróciłam z pracy wcześniej i mogę się zająć domowymi robotami, też wcześniej
Czyli wcześniej będę miała czas na komputer 
Dziś widziałam „dzikiego koguta”. Przyplątał się do Sheryl, a właściwie w okolice jej domu i tak sobie łazi od kilku dni. Wyjada ziarna spadłe z domowych ptasich karmników (bo wiszą jak dla niego za wysoko), grzebie sobie w grządkach, ale od ludzi ucieka. Nawet go obcykałam, ale jeszcze nie miałam czasu zobaczyć jak te zdjęcia wyszły
Dziki kogut? To chyba jakiś zdziczały? Nie słyszałam o czymś takim
Wzięłam w cudzysłów, bo przecież nie ma dzikich kur, ani kogutów
Nie wiem na ile jest on zdziczały, ale miałam wrażenie, że się po prostu zgubił. Poszedł sobie na spacer i już nie potrafił wrócić. Może właściciel go znajdzie i zabierze do domu 
A wyglądał tak:
http://madagaskar08.pl/wp-content/uploads/2014/06/DSC06441.jpg
http://madagaskar08.pl/wp-content/uploads/2014/06/DSC06440.jpg
Moim zdaniem taki sobie zwykły kogut
Jaki elegancik ! Ho ho !
Witaj Mirelko – mam nadzieję, że zobaczę tego koguta ! 🙂 Jakiś odważ
niak z niego
Nie wiem czemu nie pokazuje zdjęć od razu, a tylko linki. Pewnie znowu coś pokićkałam. Ale koguta możesz zobaczyć, Wiedźminko
Trudno, nie chcecie na Hawaje, to udaję się do Łóżkowa pod Kołdrowo. Do jutra, Kochani
Bardzo nastrojowe te Hawaje, ale ja nie jestem fanką słońca na plaży ! Zdecydowanie wolę góry 🙂 Zrobiłam konfitury truskawkowe…. małe słoneczka na zimę 🙂
Mam tak samo Wiedźminko, ale na Hawajach to bym chyba z tydzień wytrzymała?? Jakoweś górki oni tez tam mają..
A jeszcze jakby taka urokliwa muzyka tak pięknie zaśpiewana…
Tam są nie tylko górki, piękne plaże , skałki, wodospady i co sobie tylko można wymarzyć
Chętnie bym tam spędziła nie tylko jeden tydzień, ale i trochę dłużej 
Wróciłem z Teatru Starego – wspaniała gra znakomitych aktorów w kompletnie bezsensownej sztuce…
A cóż to za sztuka była i kto ją rewelacyjnie zagrał ? 🙂
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/kulturaliberalna.pl/2010/06/22/baran-%E2%80%9Emru%E2%80%9D-czyli-o-%E2%80%9Eweselu-hrabiego-orgaza%E2%80%9D-slow-pare/
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.stary.pl/pl/spektakl/id/49
Niestety nie czytałem wcześniej powieści, więc dla mnie był to głównie chaos…
ała! Sztuka długa i bardzo wsobna wg tej recenzji…
Na pięterku śpiewają, a tutaj zapalona lampka

Dobranoc
I ja już powiem dobranoc wszystkim
Ale jestem ciemna
Dokładnie jak ta przysłowiowa tabaka w rogu… Nie skojarzyłam, że wybudowałaś nowe pięterko
Ale już się tam wdrapuję 