Kochany Skowroneczku, nasz Najmilejszy. Mam chwilowy problem z ubraniem uczuć i myśli w słowa. Ale przecież nie muszę, bo Ty wiesz. Wiesz, że z całego serca. Dobrze, że jesteś.
Przyjmij ode mnie Bombonierkę. Jej kosztowanie grozi jedynie uśmiechem, radością. Czego Ci też oczywiście życzę. Żegnaj smutku, niech radości będzie tyle, jak by Słońce wyszło z chmur.
To taki znak, logo twórcy filmiku! Jak to nasze od Pirata. On sobie na początku ładuje magazynek do Kałasznikowa.
Jego pierwsze filmiki miały wstawiany tak około minuty po rozpoczęciu napis : Kałasznikow. Później zmienił!
Samej pomyślności, zdrowia i spokoju, miłości ludzi i braci mniejszych, a na sam koniec, półgębkiem i teatralnym szeptem, żeby rowerek pomógł poprawić samopoczucie tak jak i mnie pomógł….
No fakt, jeszcze nigdy żaden antybiotyk nie smakował mi jak szampan. Z efektami bywało różnie, zwłaszcza jeżeli porównać antybiotyk, na który mam alergię, z szampanem nieco przedawkowanym…
To jeszcze cytat, skojarzył mi się z naszą Miłośniczką Piątków. 🙂
„Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy.”
Skowronku drogi!
Dużo słonecznych przestworzy, aby twoje trele dobiegały jak największych obszarów!
Mnóstwo pogody ducha, zawsze smacznej kawy i dostatecznej porcji snów!
No i powodzenia w wyścigach kolarskich z Quackiem!
I co ja mam powiedzieć biedna, spóźniona bo nie miałam neta.
Skowronku Kochany, choć nieco spóźnione ale najszczersze życzenia samego szczęścia i zdrowia
Piję Twoje zdrowie Kochana
No to trenujemy!! Coby dorównać Mistrzowi Q!! Chociaż w pedałowaniu
Jeszcze raz dziękuję WSZYSTKIM za ciepłe słowa i… spokojnej nocy.. Dobranoc 😀
PS Oczywiście, że do jutra. Kochani 😀
Wczoraj dwóch panów i dzisiaj też, ale całkiem innych, nieco starszych. Też prześliczne harmonie wyśpiewują. Gdzieś na YT jest takie nagranie, w którym jeden z nich śpiewa w lewym uchu, a drugi w prawym i można sobie, manewrując balansem (albo wyjmując z ucha jedną słuchawkę) posłuchać ich osobno. Ale dzisiaj wieczorem sobie darujemy. Dobranoc, snów… no, takich jak w piosence.
Skowroneczku, tyle SZCZĘŚCIA i ludzkiej miłości ile Tytani zdołają unieść….. a wszystko dla Ciebie!
Ode mnie, oprócz tych życzeń, tylko to:
Najdroższa, dziękuję pięknie

Hmmmmm!!????
Róża!!! Najdroższa!!! Kochany Senatorze, RÓŻA 😀
Cóż za spryt i błyskawiczna orientacja! Pogratulować!: ))))
Kochany Skowroneczku, nasz Najmilejszy. Mam chwilowy problem z ubraniem uczuć i myśli w słowa. Ale przecież nie muszę, bo Ty wiesz. Wiesz, że z całego serca. Dobrze, że jesteś.

Przyjmij ode mnie Bombonierkę. Jej kosztowanie grozi jedynie uśmiechem, radością. Czego Ci też oczywiście życzę. Żegnaj smutku, niech radości będzie tyle, jak by Słońce wyszło z chmur.
Jasminko, sprawiłaś, że nogi dziwnie niespokojne się zrobiły 😀
Z serca, Pachnąca dziękuję
: ))))
Kwiatki i kotek te same….. Prawda?
Ten sam… Kotka wzrok – patrzący z miłością 😀 Panie Senatorze, i ja… tylko takiego, Pańskiego wzroku sobie życzę

: )))
I tym razem dwa miliony purpurowych róż, z czego jeden – zważ!! – barytonem!!!
I kałasznikowem. Na początku filmiku
To taki znak, logo twórcy filmiku! Jak to nasze od Pirata. On sobie na początku ładuje magazynek do Kałasznikowa.
Jego pierwsze filmiki miały wstawiany tak około minuty po rozpoczęciu napis : Kałasznikow. Później zmienił!
Aha.. No widzisz i będę mądrzejsza:)
Pięknie napisał Senator, więc ja się podłączę…. ile zdołasz unieść i przyjąć, kochanie nasze najmilsze !
Dziękuuuuję, kochana Wiedźminko
tak jakoś…. pasjans z samych serc…
I ode mnie dla Was 😀

Dzień dobry, no i jak nie przyznać, że dobry?
Samej pomyślności, zdrowia i spokoju, miłości ludzi i braci mniejszych, a na sam koniec, półgębkiem i teatralnym szeptem, żeby rowerek pomógł poprawić samopoczucie tak jak i mnie pomógł….
😀 Dzięki Mistrzu

To ja również teatralnym, cichuteńko… on mnie wykańcza
Na złom!!!
Mnie????? Nooo nieee
Tego bicykla!!!
Aha
Jak stacjonarny, to nullcykla.
To nullcykla!! Kół nie ma, to skąd wiecie, że to rower? Widelce choć ma czy tylko pedały tam się kręcą?
Widelców też nie ma, najczęściej tylko dwie sztyce – na siodełko i kierownicę, a pedały owszem są, bez nich trudno by było się męczyć.
Wykańczać, wykańcza, to fakt. Ale przy tym działa, przynajmniej na mnie.
Działa niczym Nervosol?? Uff, ciężko… 😀
Kochany Skowroneczku!!!! Wszystkiego co najlepsze i najmilsze!!!!

Z całego, mego niedotlenionego dziękuję Radosna

Komu kieliszek?
Poproszę. Śp. babcia z Żywca mawiała, że na chore gardło nie ma jak zmrożony szampan (i przetestowała to w praktyce).
Babcia wysłała bakterie na Syberię
Albo odwrotnie – Syberię na bakterie.
Tak….. prawie dosłownie
Dziś nie mogę, ale proszę zostawić dla mnie na zaś. Wystarczy jedna butelka. Wypiję duszkiem, za zdrowie Skowroneczka zawsze.
Możesz, Jaśminko! 🙂 tylko psychotropów nie wolno łączyć z alkoholem, nawet, jesli to jest szampan !
Słyszałem, że antybiotyków też. Tzn. można, ale wtedy nie działają, czort wie, dlaczego.
Z zazdrości o smak i efekty!
No fakt, jeszcze nigdy żaden antybiotyk nie smakował mi jak szampan. Z efektami bywało różnie, zwłaszcza jeżeli porównać antybiotyk, na który mam alergię, z szampanem nieco przedawkowanym…
Stanowczo wybieram przedawkowanie. Choć po zbyt dużym wiaderku szampana łeb trzaska jak i po wanience koniaku!
to są plotki….. uczciwiej byłoby powiedzieć, że wątroba gorzej się poczuje 🙂
Polecam jej Silimarol!: )
Senatorze kochany ! Widzisz tu jakichś abstynentów ? 🙂
Zasłoniłem na wszelki wypadek togą oczy!
Ależ wykwintne to szkło ! A co podasz? 🙂
A ot!
uffff….. nie co dzień się to pija ,……. jesli w ogóle
No, toż i okazja niecodzienna!
Śliczne kieliszki… Senatorze!!! A gdzie sławne PUFFF!!!
Dziś szeptem!: )))
Aha, znaczy, tak intymniej nieco???
Uhum!!: )))
A kieliszki Swarovskiego!: )
Cyrkonie prześlicznie wtopione 🙂
Taż brylanty, serdeńko!!!
O! Proszę Sz.Senatora… diamenty wtopione w kryształ?? No, no..
No!
A solenizantka już w tri… znaczy – w tri drebiezgi!!??: )))
Nie, ale real nie pozwolił wcześniej wejść 😀
Aaa pewnie, żeby mi Pan później zadek obrabiał, co nie?? A figę!!!
Bym!!!
To jeszcze cytat, skojarzył mi się z naszą Miłośniczką Piątków. 🙂
„Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy.”
Sir Terence David John Pratchett
Tylko i wyłącznie miłych przebudzeń Skowroneczku.
Ruchome obrazki!!: )))
Dzięki, Pachnąca 😀
Skowronek przez real uwięzion….. chyba trzeba wyruszyc z ekspedycja ratowniczą 🙁
Odpalaj mietłe!!
Już leci 🙂
Nie ma to jak wypróbowane pojazdy starej generacji!: )))
Proszę, takiego w latach osiemdziesiątych miałem. Kolor nawet identyczny. Teraz to już antyk, ale on bez remontu mógł milion kilometrów przejechać!
A tak, te wytrzymywały i wrażenie robiły 😀 pośród Fiatów 126 i inszych 😀
Stara poczciwa „beczka”! Ech!!
Jeszcze raz serdecznie dziękuję 😀 Jesteście kochani, ale przecież wiecie

No i do później
Skowronku drogi!

Dużo słonecznych przestworzy, aby twoje trele dobiegały jak największych obszarów!
Mnóstwo pogody ducha, zawsze smacznej kawy i dostatecznej porcji snów!
No i powodzenia w wyścigach kolarskich z Quackiem!
Nie mam szans z Quackiem… Chlip… Ale dzielnie będę trenować
Zaprawdę, rozmaite są sposoby świętowania! 🙂
I co ja mam powiedzieć biedna, spóźniona bo nie miałam neta.


Skowronku Kochany, choć nieco spóźnione ale najszczersze życzenia samego szczęścia i zdrowia
Piję Twoje zdrowie Kochana
Wszystkiego, dosłownie wszystkiego,czego zapragniesz Skowronku, niech będzie Ci dane.

Dziękuję Misiaczku
Powiem dobranoc dopóki mogę i zmykam
No to trenujemy!! Coby dorównać Mistrzowi Q!! Chociaż w pedałowaniu

Jeszcze raz dziękuję WSZYSTKIM za ciepłe słowa i… spokojnej nocy.. Dobranoc 😀
PS Oczywiście, że do jutra. Kochani 😀
Wczoraj dwóch panów i dzisiaj też, ale całkiem innych, nieco starszych. Też prześliczne harmonie wyśpiewują. Gdzieś na YT jest takie nagranie, w którym jeden z nich śpiewa w lewym uchu, a drugi w prawym i można sobie, manewrując balansem (albo wyjmując z ucha jedną słuchawkę) posłuchać ich osobno. Ale dzisiaj wieczorem sobie darujemy. Dobranoc, snów… no, takich jak w piosence.
Nieco spóźnione, lecz tym bardziej gorące życzenia :)))

Z całego…
dziękuję Statczku 
Skarcona….. zawiadamiam, że jest nowe pięterko i przepraszam za brak lampki…. zapomniałam zajęta górką !
Ciekawe czy ja byłbym usprawiedliwiony gdybym tak się akurat pilnie dołkiem zajął?
To zależy od dysponentki dołka!